azzurrina 24.08.05, 10:54 Zaczęłam 22.08 brać decapeptyl. Czy ktoś jeszcze szykuje się teraz do in vitro? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
donata72 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 10:57 ja dopiero w listopadzie ale Tobie zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
inga30 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 11:14 ja prawdopodobnie zdążę na koniec wrzesnia. Odpowiedz Link Zgłoś
17lipiec1976 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 11:28 ja we wtorek sie dowiem kiedy Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-basia Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 11:31 a po ilu IUI jesteście? i czy to wasza decyzja czy dr? Odpowiedz Link Zgłoś
17lipiec1976 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 11:33 ja jestem po pieciu, gin we wtorek zadecyduje czy jeszcze jedna IUI czy in vitro. ja wolalabym in vitro Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 20:12 IUI nie miałam robionego w ogóle - za mało plemników. Na samym początku potwierdzono nam w kilku miejscach, że możemy je pozyskać tylko w drodze biopsji a i wtedy nie ma gwarancji jakiej będa jakości. Więc - w grę wchodzi tylko in vitro. Odpowiedz Link Zgłoś
aga286 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 11:37 witajcie, ja zapisuję się na koniec września, na początku września zaczynam antyki (16dc) a potem od 24.09 kłucie Gonalem. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-basia Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 11:42 słuchajcie a za wszystkie IUI płaciłyście z własnej kieszeni, pytam bo wiem że są refundowane te zabiegi, ja jestem przed drugą IUI, za 1 płaciłam, ale jak mam zbierać na in-vitro to obawiam sie ze wiekszość funduszy na IUI pójdzie Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 20:23 Za decapeptyl 0,5 (7 ampułek, mam je wstrzykiwać na razie po połówce dziennie) i gonal f (20 amp.) zapłaciłam dokładnie 2692 zl. Czy będę jeszcze dokupywać - to się okaże... Za cały zabieg zaplacę minimum 3750 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
donata72 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 11:58 ja jestem po jednej iui pozniej laparo i werdykt!!!niedrozne jajowody jeden odetkali ale 100%pewnosci niema moj gin powiedzial zeby jeszcze ten cykl sprobowac na clo i estrofemie w tamtym cyklu pieknie mi porosly na droznym ale niestety torbirle sie porobily zobaczymy jak w tym cyklu a powiedzcie mi moje drogie jak to jest juz jestescie stymulowane do zabiegu i co leki dostajecie do domu i same sobie robicie zastrzyki jak to jest placicie za nie osobno? i co ile sie lata na podgladanko Odpowiedz Link Zgłoś
inga30 Re: do donaty 24.08.05, 13:05 zatrzyki zawsze robie sama, bo tak najwygodniej, są w ampułko-strzykawkach i podskórne więc nietrudno. Z podgladankiem nie ma reguly - zalezy jak rosna - zwykle w 6 dniu stymulacji, a potem co 2-3 dni do skutku, czyli do punkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
loonia1 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 12:01 mi ivf wypadnie chyba w polowie wrzesnia - jeszcze nie znam dokladnie daty. 1 raz. w przyszlym tygodniu zaczne menopur a potem (znow; jeszcze nie wiem dokladnie kiedy - pregnyl). jutro mam pierwsza wizyte kontrolna wiec wypytam sie o szczegoly. pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 20:48 loonia1 napisała: > mi ivf wypadnie chyba w polowie wrzesnia - jeszcze nie znam dokladnie daty. 1 > raz. w przyszlym tygodniu zaczne menopur a potem (znow; jeszcze nie wiem > dokladnie kiedy - pregnyl). jutro mam pierwsza wizyte kontrolna wiec wypytam > sie o szczegoly. pozdrawiam! To tak chyba jak i mnie. Ciekawe, leczą nas jednak inaczej, mimo że problem ten sam - tylko z plemnikami... Daj znać co dalej. Ja mam przyjść do kliniki najwcześniej 4 dnia cyklu...pewno w poniedziałek. Odpowiedz Link Zgłoś
zemfira.m Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 12:06 Ja 21 dc. wzięłam decaptyl. Zadziałał z opóźnionym zapłonem.Jak spadał mi estriadol to trzy dni wymiotowałam, głowa mnie bolała tak jak... i cały czas mdłości. Lekarz powiedział, że tak może być i zdecydował, że możemy zaczynać stymulacje. Od 19.08 biorę puregon.Jutro kolejne usg. Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 20:28 ja 3 dzień biorę po połowie ampułki i na razie bez żadnych dodatkowych atrakcji...zobaczymy o będzie dalej. Powodzenia jutro! Odpowiedz Link Zgłoś
zemfira.m Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 12:23 Dodam to moje 2 ICSI. Jak zaczęłam brać puregon to czuję się już dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
donata72 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 22:06 jezżu ja sie dzis zryczalam jak warjatka boje sie jak cholera przerasta mnie to wszystko jedyne pocieszenie ze mam wspanialego meza dziewczyny czy ja glupieje czy to normalne kazdy mi mowi nic sie niemartw dobrze bedzie ale ich to nie dotyczy tylko mnie to moje cialo bedzie stymulowane ale sie napisalam i jeszcze sama w nocy buuuuuuu tz z psinka Odpowiedz Link Zgłoś
1nova Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 13:03 No, to ja sie tez niesmialo zglaszam - pewnie jakos na przelomie wrzesnia i pazdziernika (na razie antyki)... Nova --------------------------------------- Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
donata72 ingo 24.08.05, 14:10 powiedz mi jeszcze jedna rzecz zastrzyki to juz troche kumam bo bralam do iui ale jak to jest czy jak juz sie zakwalifikuje do invitro to czy ja te zastrzyki kupuje saa oni powiedza jaka ilosc jak to jest jestem jeszcze zielona Odpowiedz Link Zgłoś
inga30 Re: ingo 24.08.05, 14:27 Kupujesz w aptece, dostajesz na nie receptę, niestety kosztuja majątek. Zwykle pielegniarka robi krótkie szkolenie jak podać zastrzyk. Przepisuja to na ampułki nie na opakowania i w trakcie leczenia dokupujesz sobie jak ci potrzeba tzn jak lekarz stwierdza na USG ze trzeba podac więcej menopuru czy gonalu. Odpowiedz Link Zgłoś
zemfira.m Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 14:27 Zastrzyki (hormony) przepisuje lekarz (kupujesz w aptece albo w klinice), daje skierowanie na robiennie ich. Ja za pierwszym razem chodziłam do przychodni. Teraz w klinice nauczyli ich robić mojego męża i on daje mi podskórne w brzuch. Jest lepszy niż te panie z przychodni (hihihi). Potem jest podglądanko co kilka dni i lekarz może zwiększyć dawkę albo nie. I znowu Ci przepisuje. Odpowiedz Link Zgłoś
donata72 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 14:57 dzieki dziewczyny wlasnie tak sie zastanawiam bo ja mam za calosc zaplacic 5000zl lacznie z lekami czyli co jak zaplace ta kase to co dadza mi zastrzyki do domu chyba tak ????okaze sie w praktyce Odpowiedz Link Zgłoś
inga30 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 15:11 donato- same leki kosztuja 5-6 tys i in vitro drugie tyle. Gdzie masz za całosc zaplacic 5 tys?????? Odpowiedz Link Zgłoś
donata72 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 16:27 no za calosc z lekami 5000tys moj gin mi zalatwil w lodzi tam place wlasnie tyle a drugie tyle jest refundowane na nfz tez bylam w szoku Odpowiedz Link Zgłoś
maqdzik Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 14:58 no to i ja sie wpisze, obecnie jestem na antykach, mysle ze decapeptyl zaczne od 1.09. pzdrawiam maqdzik Odpowiedz Link Zgłoś
magdamajewski Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 15:34 ja to zawsze z opoznieniem, ah ta roznica czasu.. Ja punkcjie pewnie bede miala gdzies okolo 5 wrzesnia (dodac, ujac pare dni) Dodam ze to moje 2 ivf i czuje sie fatalnie. Kluja jajniki i zmeczona potwornie jestem. magda Odpowiedz Link Zgłoś
1nova Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 24.08.05, 16:26 Magda, czytalam twoje wczorajsze posty - trzymaj sie, juz wiele za Toba i wierze, ze niedlugo bedziesz nas wszystkie przekonywac, ze bylo warto . Nova --------------------------------------- Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina To jest nas kilka :-) 24.08.05, 20:11 Bardzo się cieszę, że się odezwałyscie. Od razu mi raźniej! Odpowiedz Link Zgłoś
sylasia Re: To jest nas kilka :-) 24.08.05, 21:52 Je zacznę w pażdzierniku do in vitro. Podjęłam decyzję a teraz zaczyna mnie ściaskać w gardle ( chyba ze strachu ? ). Odpowiedz Link Zgłoś
magdamajewski donata 24.08.05, 22:08 ja na poczatku tez ryczala jak sie dowiedzialam ze tylko ivf. Poryczysz, poryczysz i oswoisz ze z ta mysla. Bedzie dobrze. Ja caly czas sobie powtarzam ze powinnam sie cieszyc ze zyje w tych czasach a nie jakies 50 lat w stecz bo wtedy to bylaby du.. . blada. Odpowiedz Link Zgłoś
donata72 Re: donata 24.08.05, 22:13 ja sie ciesze ale to jest takie trudne do ogarniecia ale mam nadzieje ze tylko dzis mam taki dzien wiesz 2 dzien@ pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina Re: To jest nas kilka :-) 24.08.05, 22:16 Najbardziej denerwowało mnie oczekiwanie na rozpoczęcie stymulacji. Teraz, gdy klamka zapadła a pierwsze ampułki zostały wstrzyknięte czuję się dużo spokojniej niż miesiąc temu. Odpowiedz Link Zgłoś
donata72 Re: To jest nas kilka :-) 24.08.05, 22:17 no a ja bede jeszcze czekala do listopada chyba ocipieje Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina in vitro we wrześniu - komu się udało? 04.10.05, 07:11 Ja niestety zostałam z niczym...zarodki się nie przyjęły, mrozaczków brak.Następna stymulacja w grudniu. A co Was - mam nadzieję, że jakby co podzielicie się wiruskami? Odpowiedz Link Zgłoś
loonia1 Re: in vitro we wrześniu - komu się udało? 08.10.05, 20:44 mi sie udalo!!! choc w ogole nie wierzylam, ze moglabym nalezec do tego niewielkiego grona szczesciar, ktore "zaskoczyly" za pierwszym razem. nawet gdy lekarz zadzwonil z wynikami bety to myslalam, ze na pewno pomylil wyniki. dopiero 2 dni pozniej jak zrobilam test siusiany uwierzylam... bo objawow tez zadnych nie mialam. trzymam kciuki za wszystkie starajace sie! predzej czy pozniej szczescie usmiechnie sie do kazdej z Was, goraco w to wierze!!! no i fluidki, wiruski ciazowe ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
zemfira.m Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 04.10.05, 10:59 Ja byłam przestymulowana i do tej pory transferu nie było. Mam cichą nadzieję, że będzie pod koniec października. Odpowiedz Link Zgłoś
inga30 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 04.10.05, 11:07 mały poślizg w obliczeniach, właśnie się stymuluje, punkcja i transfer w przyszłym tygodniu, przykro mi że Twoje się nie powiodło, jakie masz dalsze plany? Odpowiedz Link Zgłoś
inga30 Re: azzurino 04.10.05, 11:08 przepraszam, nie doczytalam- juz widzę ze stymulacja w grudniu, w jakiej klinice tym razem? Odpowiedz Link Zgłoś
ava15 Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 04.10.05, 18:55 Czesc dziewczyny jestem tu nowa i pisze pierwszy raz. w lutym mialam laparoskopie, potem dipherellina a teraz dowiedzialam sie ze tylko in vitro. chyba sie zdecyduje - jesli tak to termin mam na listopad. nie musze dodawac jak bardzo sie boje i ile juz przeplakalam... Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 05.10.05, 19:33 inga30 i zemfira.m - no to będę za was trzymać kciuki! Muszę przyznać,że teraz kiedy skończyłam stymulacje i późniejsze "świrowanie" w oczekiwaniu na wyniki, czegoś mi brakuje. Dobrze, że mogę komuś kibicować Leczę się w AM na pl. Starynkiewicza w Warszawie. ava15 - nie takie to in vitro straszne (tylko koszty jak z horroru). Jak już się człowiek zdecyduje i zacznie się "kłuć" jest całkiem fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
monikakika Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 06.10.05, 17:38 ja przeniosłam się do Białegostoku ze względów finansowych - powiedz jeśli możesz ile Cię kosztuje wszystko na S. (ja będę miała ICSI) Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina Re: in vitro we wrześniu - kto jeszcze? 07.10.05, 19:08 3750 zł - in vitro ICSI (bez leków, które kosztowały koło 5000 zł - apteka na Madalińskiego najtaniej w Warszawie, ma umowę z kilkoma klinikami i sprowadza leki hurtowo) Biopsja jądra męża i mrożenie bioptatu - gratis (NFZ) Gratis są też wszystkie wizyty, USG i badania hormonów (USG i hormony sa w wiekszości klinik są dodatkowo płatne - każdorazowo 100-50 zł) oraz`ewentualne mrożenie zarodków. Tak więc koszt jest niski w porównaniu z klinikami prywatnymi (nawet w sumie o 50%). Minusem jest typowy dla państwowych szpitali wygląd przychodni, niemiłe pierwsze wrażenie i fakt, że trzeba poświęcić trochę więcej czasu. Każdorazowe badanie (jest ich z 7-10 w trakcie 3 tygodni stymulacji) wygląda tak: o 8.00-9.00 pobieranie krwi; potem kolejka na USG (siedzisz w niej od 15 min do 2 godzin, zależy jak się trafi). Robi się wiec jakaś 10-11-ta a tymczasem lekarze przyjmują od 12-tej i to nie na godzinę, więc wychodzi się z kliniki około 13. Tak więc dzień stracony. Z drugiej strony i tak większość dziewczyn bierze po transferze czy w czasie stymulacji urlopy, więc.. A lekarze i personel okazali się bardzo mili i życzliwi (choć jak pisałam pierwsze wrażenie było inne). A białostocka AM w Białymstoku i Starynkiewicza współpracują ze sobą: www.dziecko.sitech.pl/ Leczysz się w AM czy Kriobanku? Odpowiedz Link Zgłoś