Dodaj do ulubionych

No i co robić?

25.08.05, 10:03
Pisałam miesiąc temu do Was,że staramy się o dzieciaczka. Jesteśy 11 miesięcy
po slubie,tyle że faktycznych starań mamy na koncie 3 miesiące. Wczesniej
leczyłam zapalenia i praktycznie przytulańsko było(o ile w ogóle było)
w "teoretycznie" dni niepłodne. Potem zaczeliśmy się starać,no i na razie
lipa sad Częśc z Was poradziła,żebym się wstrzymała z badaniami,że to za
krótki okres czasu itditp. Częśc twierdziła,że warto sprawdzić wczesniej,ale
ostatecznie zdeydowałam się odczekac jeszcze ze 2 miesiące. Tylko te obawy
cały czas pozostały. Myslę o tym bez przerwy, o być może mojej felerności i
się łamię powoli sad Nie wiem,czy jeszcze czekać,czy zacząć męczyć gina...
Obserwuj wątek
    • klara_76 Re: No i co robić? 25.08.05, 10:07
      Mysle, ze 3 miesiace staran to zbyt malo czasu, zeby w ogole podejrzewac, ze
      cos moze byc nie tak. Generalnie wyczekuje sie do roku. Ale wszystko zalezy,
      ile macie lat. Jesli powyzej 30-tki, to ja osobiscie bym sie udala do gina po 6-
      8 miesiacach. Nie ma sensu zbyt wczesnie wpadac w sito diagnostyki i leczenia,
      bo to tez korzystnie na psychike nie dziala. Dajcie sobie jeszcze kilka
      miesiecy i dopiero wtedy, gdy sie nie uda, to udajcie sie po pomoc lekarska.
      Zycze powodzenia!
      • beem3 Re: No i co robić? 25.08.05, 10:52
        Dzięki. Mam 24 lata,mąż 27, więc chyba jeszcze musze uzbroić się w cierpliwość.
    • matvikoff Re: No i co robić? 25.08.05, 10:42
      Witam,
      prowadze sanatorium zajmujace sie leczeniem nieplodnosci naturalna forma,
      chodzi o hotelowe, tygodniowe wczasy lecznice w gorach, w Celadnej, w Beskidach
      w Republice Czeskiej - 40 km od przejcia granicznego w Cieszynie.
      Metoda Pro in vivo ma bardzo wysoka skutecznosc i polega na zmianie zywienia,
      podawania specjalnego winnego eliksiru na bazie ekstraktow z pakow drzew i
      roslin i stosowaniu pradow selektywnych na sfere hormonalna.
      O ile bedzie zainteresowanie podam dalsze informacje.
      Pozdrawiam i zycze mocnego zdrowia Magister Matvikoff
      • invicta1 Re: No i co robić? 25.08.05, 10:59
        wsadź sobie w dupe te paki drzew i roślin
        • beem3 Re: No i co robić? 25.08.05, 11:00
          Invicta,napisałaś to,co ja pomyslałam smile Thx!
        • habby Re: No i co robić? 25.08.05, 11:01
          Invicta jesteś ŚWIETNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • invicta1 Re: No i co robić? 25.08.05, 11:08
            wkurza mnie ten gościu
            hihi
        • justynek13 INVICTA ale beka:-) 25.08.05, 15:13
          invicta1 napisała:

          > wsadź sobie w dupe te paki drzew i roślin

          POPLAKALAM SIE ZE SMIECHU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • cattleya Re: No i co robić? 25.08.05, 10:52
      Ja od razu od odstawienia antykoncepcji zapisałam się na wszystkie badania
      krwi, hormonów, USG itd. i dowiedziałam się o policystycznych jajnikach. Ale
      zrobiłam to tylko dlatego, bo wcześniej mieliśmy już nie raz sytuację w której
      mogłam zajść, a nie zaszłam, a poza tym mogłam zrobić te badania nie odpłatnie.
      Odczekaj jeszcze trochę. Niby mówią, że należy się martwić po roku starań, ale
      wytrzymaj chociaż pół.
      Powodzenia
      Catt
    • jonama Re: No i co robić? 25.08.05, 11:26
      Faktycznie trzeba poczekac jeszcze trochę z badaniami, bo po co wydawać nie
      potrzebie kasę na badania które wcale nie są takie tanie. My pierwsze badania
      zrobiliśmy po 8 miesiącach starań i to dzięki temu ,że czytałam to forum i
      wiedziała co nalezy zbadać. Niestety w naszym przypadku wyniki były nie
      najlepsze i dalej już wiedzieliśmy co robić. także jeszcze trochę cierpliwości.
    • magdamajewski Re: No i co robić? 25.08.05, 15:11
      a ja bym zaczela je juz robic. Na to wasze nfz, podobno czeka sie wieki na
      badania, wiec nie szkodzi sie zapisac a moze w miedzyczasie sie uda? Nie
      robilam nic prywatnie tylko wszysko panstwowo o ile sie da.
    • ksara4 Re: No i co robić? 25.08.05, 15:37
      zacznij meczyc gina, ja po 2 miesiacach zaczelam meczyc i lgalam jak najeta ze
      sie staram od pol roku, a potem to juz tak klamalam, ze ostatnio sama musialam
      sie zastanowic od kiedy smile ale w przeciwnym wypadku zaden gin by mnie nie
      zaczal nawet badac! dodam, ze chodze panstwowo.
      wykrakalam sobie sad
      teraz jest dokladnie rok i osiem miesiecy, a jak pomysle, ze moglabym czekac do
      teraz i teraz dopiero zaczac robic te wszystkie badania!!!! skoro juz tyle
      czasu sie lecze bez rezultatu!
    • malwinkas Re: No i co robić? 25.08.05, 15:52
      Beem.
      Może dla Twojego zdrowia będzie lepiej jak już pójdzisz do tego gina.
      Przynajmniej odstresujesz się jak się dowiesz, że wszystko OK.
      Nie ma to jak szukać problemu, tam gdzie być może go nie ma (a często rodzi się
      on i pozostaje tylko w naszej głowie).
      Mam nadzieję, że będzie dobrze.
      Nie zostawaj z nami.
      Powodzenia.
      • beem3 Re: No i co robić? 25.08.05, 16:07
        NIe wytrzymam, pójdę do gina niebawem. Pewnie po @ - bo właśnie mam ją dziś
        dostać. Jak byłam 3 miesiące temu,miałam robione usg,twierdził,ze jest ok. to w
        takim razie od jakich badań najlepiej zacząć? Na pewno się orientujecie,może mi
        doradzicie...
        • ksara4 Re: No i co robić? 25.08.05, 16:15
          najpierw zrob hormonki - prolaktyne, progesteron i estradiol a maz badanie
          nasienia.
          • beem3 Re: No i co robić? 25.08.05, 18:51
            A czy te badania trzeba robić na czczo?
            • ksara4 Re: No i co robić? 25.08.05, 19:43
              chyba tak, no idz rano bez sniadania, najlepiej 19-22 dzien cyklu czyli w fazie
              lutealnej.
              • klara_76 Re: No i co robić? 25.08.05, 20:51
                estradiol i prolaktyne mozna tez robic w 3dc, wtedy tez warto zrobic jeszcze
                trzy dodatkowe hormony FSH, LH i testosteron - rowniez na czczo. A niezaleznie
                od fazy cyklu (czyli przy okazji w 3dc lub 19-22dc) zrob tez hormony tarczycy
                (bo one tez wplywaja na plodnosc) czyli TSH, T4 i T3. Z takim kompletem mozesz
                isc na wizyte do gina.
                • beem3 Re: No i co robić? 25.08.05, 21:15
                  Odpowiadałaś na kilka postów co i gdzie w Krakowie,więc może się
                  orientujesz,gdzie jest dobre laboratorium i ile te hormonki kosztuja... ? W
                  sumie laboratorium mam,tylko się zastanawiam,ile sobie kasy przygotować...
                  • ksara4 Re: No i co robić? 25.08.05, 21:28
                    w wawie sa po ok 20 zl.
                • beem3 Re: No i co robić? 26.08.05, 08:28
                  A czy konieczeni muszzę robić te hormonki w 3 dc albo miedzy 19-22? Bo raczej
                  dzis okres dostane,to 3 dzien wypada w niedziele... A do 19 nie wytrzymam
                  chyba. Już mi chyba poziom wszystkich skoczył ponad możliwości z nerwów...
            • anntenka nie trzeba na czczo 26.08.05, 00:06
              u mnie w laboratorium powiedzieli ze do badania hormonow nie trzeba byc na czczo
              • klara_76 Re: nie trzeba na czczo 26.08.05, 09:39
                Ja robilam w Diagnostyce na Olszanskiej, chociaz na jakims watku dziewczyny
                pisaly, ze podobno ktores hormony nie oznaczaja najlepiej (chyba chodzilo o
                tarczyce), koszt kazdego hormonu to ok. 15-25 zl. Laboratorium jest tez czynne
                do poludnia w sobote.
                • klara_76 Re: nie trzeba na czczo 26.08.05, 09:39
                  Jeszcze jedno - pisalysmy o 3 dc, ale tak naprawde przedzial jest od 2dc do
                  4dc, wiec jesli dzis przyjdzie @, to mozesz zrobic badania jutro albo w
                  poniedzialek i tez bedzie ok.
                  • beem3 Re: nie trzeba na czczo 26.08.05, 10:04
                    Dzieki za odpowiedzi. Ja mam laboratorium na Ruczaju,muszę się tam wybrać
                    dzisiaj i popytać,ale już się boję uncertain Czuję ,że coś jest nie tak i boję się,że
                    wyjdą okropne te wyniki... sad
          • beem3 początek problemów... ? 26.08.05, 18:06
            No i zaczynają się problemy. Zdecydowałam,że robię te badania,tylko orientuje
            się co i jak i w ogóel. Poszłam do laboratorium....> ZAMKNIĘTE. I dowiedzieć
            się mogę coś więcej w poniedziałek. Już taka błaha sprawa sie odciągnęła, to
            juz czuję co będzie potem, znając moje szczęście... sad
            • ksara4 Re: początek problemów... ? 26.08.05, 18:13
              jak ja ostatnio zrobilam ten zestaw hormonow na 1 dzien przed @ to gin
              powiedzial, ze to sie w ogole nie liczy, jedynie prolaktyne mozna osadzic, a np
              progesteron w dniou @ gwaltownie spada - dzieki temu spadkowi dochodzi do @ i
              to nie bedzie wynik miarodajny. Progesteron, jak powiedzial, robi sie wlasnie w
              19 - 22 dniu cyklu, bo wtedy wiadomo, czy doszlo do owulacji, a chyba o to
              wlasnie chodzi? to nieistotne jaki on bedzie w 3 dniu cyklu, istotne do jakiego
              poziomu wzrasta w czasie dni, w ktorych powinna wystapic owulacja i dni kiedy
              sie zagniezdza zarodek!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka