Pisałam miesiąc temu do Was,że staramy się o dzieciaczka. Jesteśy 11 miesięcy
po slubie,tyle że faktycznych starań mamy na koncie 3 miesiące. Wczesniej
leczyłam zapalenia i praktycznie przytulańsko było(o ile w ogóle było)
w "teoretycznie" dni niepłodne. Potem zaczeliśmy się starać,no i na razie
lipa

Częśc z Was poradziła,żebym się wstrzymała z badaniami,że to za
krótki okres czasu itditp. Częśc twierdziła,że warto sprawdzić wczesniej,ale
ostatecznie zdeydowałam się odczekac jeszcze ze 2 miesiące. Tylko te obawy
cały czas pozostały. Myslę o tym bez przerwy, o być może mojej felerności i
się łamię powoli

Nie wiem,czy jeszcze czekać,czy zacząć męczyć gina...