Dodaj do ulubionych

jutro znowu jade po nasze sniezynki...

16.09.05, 23:52
...i co tym razem? wlasnie ssam ochydna luteine uncertain jutro wsiadam do pociagu o
6.40 i pedze do Novum... znowu zezlili mnie tam troche, ale nie chce mi sie
teraz opisywac (ale pozniej na 100% napisze, bo to karygodne co oni tam
wyczyniaja wink eech...)
transferek robi mi doktor Wojewodzki, wiele sie o nim juz nasluchalam uncertain
sniezynki byly rozmrazane w srode, chcialam, aby je podhodowano, podobno sa
ladne uncertain zobaczymy...
trzymajcie kciukaski!!!!
Obserwuj wątek
    • magdamajewski Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 04:31
      piegoosek - POWODZENIA!!!!!!!!!!
      ja po swoje jade w polowie przyszlego miesiaca. Juz sie nie moge doczekac,
      najchetniej to by choc lodowke troche posciskala.
      Pozdrowienia
      magda
    • lucy_ricardo Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 06:45
      Piegoosku,

      pewnie zapomnialas juz dawno, kim jestem (Justyna
    • samanta25 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 10:28
      Piegoosku trzymam za Was kciuki smile))
      Widzę, że razem będziemy oczekiwały II krech ......

      POWODZENIA smile))

      ********
      46 cykl starań - w moim sercu jest ból
      każda nowa możliwość przynosi mi nadzieję
      ...i cierpienie kiedy znowu się nie powiedzie
    • niunia90 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 12:25
      Piegoosku!!!
      Jak zwykle, mocno trzymam kciuki!!!
      I wierzę, że tym razem się uda!!!
      Pozdrów śnieżynki od cioci Marzenki!
      Powodzenia!!!
    • naka1 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 12:34
      normalnie.... będą bliźniaki wink))))))))))))))))
      • inga30 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 13:57
        ja też pochuchałam w łapki i trzymam kciuki za Ciebie i maluszki.
    • piegoosek Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 17:05
      czesc Kochane smile
      jestem PO! rozmrozili trzy malenstwa, bo tak byly zamrozone! dwa kompaktujace
      czyli zlewajace sie, ale jeszcze nie blstocysty, trzeci z widocznymi jeszcze
      wyraznie podzialami smile czyli super! zyja i walcza smile zdecydowalismy, ze podadza
      mi te dwa kompakciki, jeden z AH, trzeciego, niestety znowu wyslano na
      Syberie... biedaczek... serce mi krwawilo, ale rozsadek mowil, ze tak bedzie
      roztropniej... czyli mam w brzuszku dwa sliczne zarodeczki, ktore chca zyc!
      jesli sie tym razem nie uda, musze poszperac w immunologii, bo to nie jest
      mozliwe, zeby tak bez powodu, trzy razy sie nie udalo z takimi pieknymi
      zarodkami...
      doktor mowi, ze teoretycznie sa teraz wieksze szanse niz poprzednio, bo zarodki
      sa ladniejsze smile ale to se okaze w najblizszym czasie smile
      bede biegac do pracy, bede zyc normalnie, nie zamierzam sie nastawiac, ani nie
      daje sobie taryfy ulgowej...
      trzymajcie tylko kciukaski i dziekuje super Was widziec smile)))
      • piegoosek Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 17:07
        chyba pomylilam Syberie z Sybirem wink hihi...
        • marijohanna Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 17:49
          trzymam kciuki z calych sil!!!
      • lucy_ricardo Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 18:02
        Pieknie, pieknie!

        Trzymajcie sie! smile
      • invicta1 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 19:16
        no to niech zapuszczają korzonki w brzuszku mamy!
        • iwa303 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 19:50
          Dzisiaj, jak bede mowic paciorek, to poprosze tez o Wasze szczescie.
    • misia365 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 17.09.05, 20:12
      snieżynki! rozwijajcie się pięknie i rośnijcie zdrowo!!!!!!
      Pozdrawiam!
      • annba Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 18.09.05, 18:05
        trzymam mocno
    • neerroo Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 18.09.05, 12:26
      witaj piegoosku smile
      bardzo mocno trzymam kciuki za Wasze śnieżynki ,żeby tym razem sie udało ,żeby
      były silne i zostały w ciepłym brzuszku mamusi.

      długo nie zagladałam na fora niepłodnosciowe ,bo musiałam odpoczać od tego
      tematu .....a teraz czekam na punkcje ale nie będzie ET ,bo jestem
      przestymulowana sad(((((

      pozdrawiam cieplutko
    • mutantowa Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 18.09.05, 14:06
      Kochana mocno trzymamy z dzidziulką kciukaskismile!!!!!! i ślemy wiruski
      ciążowe************************************************************
      ********************************************************************
      magda
      • klara_76 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 18.09.05, 14:55
        Trzymam mocno kciukasy! POWODZENIA!!!!
        • 17lipiec1976 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 18.09.05, 18:15
          powodzenia!!!!!
    • inga30 Re: neerro piegoosku 18.09.05, 20:59
      znowu się spotykamy dziewczynki, neero - prawdopodobnie będziemy mieć
      transferek w podobnym czasie. Dziewczyny, żeby tym razem była z tego co
      najmniej trójka dzieci. chu, chu (pochuchałam w łapki) i tymczasem z całych sił
      trzymamy kciuki za Ciebie Piegoosku- żebyś nam niedługo fluidki przysyłała.
      • neerroo Re: neerro piegoosku 20.09.05, 15:30
        witaj Inga ja mam nadzieję ,ze podejdę do transferu za miesiąc........będziemy
        razem wariować wink)
    • niunia90 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 18.09.05, 21:41
      Piegoosku!!!
      Trzymam mocno kciukasy, żeby obie dzidzie zostały z Tobą!
      Śnieżynki! Nigdzie nie będzie wam tak dobrze jak u mamy Piegooska!!!!!!!!
      smile))))))))))))
    • jutrzenkaa Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 19.09.05, 08:26
      Piegoosku ja tez z calych sil zasiskam piastki. Uda sie..uda..uda ..udasmile
      Pozdrawiam cieplutkosmile
      A.
    • 2bobasy Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 19.09.05, 11:44
      Trzymam kciuki.Czytam Twoje posty juz od bardzo dawna.W tym czasie zostałam juz
      mamą(udana pierwsza inseminacja) i mam nadzieję,ze tym razem Ty bedziesz
      świętować.Najwyższa pora i czas smile Trzymaj sie ciepło i informuj nas co tam u
      Ciebie słychać.Ja dobrze pójdzie to może będą bliźniaki-czego Ci z całego serca
      zyczę!!!Pozdrawiam,Magda
    • mela00 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 19.09.05, 18:35
      Piegoosku, dr Wojewódzki ma dobrą rękę do Śnieżynek i do transferów, mam na to
      2 znane mi dowody wink)) (mój Synek i Córcia mojej serdecznej koleżanki)
      ściskam delikatnie ale bardzo serdecznie
    • piegoosek Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 19.09.05, 20:11
      ale jestescie kochane!! zreszta jak zwykle!! widze, ze sporo nas "dinozaurow"
      sie lu jeszcze placze!! a sio stad, a sio!! zachodzic i juz!! (kurcze, zeby to
      bylo takie proste...)
      ja czuje sie zupelnie normalnie, czasem cos tam zakluje, czasem jakis maly
      skurczyk... w sumie juz w nastepny poniedzialek bedzie wiadomo, bo jakoze moje
      zarodki byly dluzej hodowane w sztucznym srodowisku, aby zobaczyc, czy sie
      rozwujaja prawidlowo, to dzis mija tydzien od owu, wiec jeszcze tydzien i
      dostane @ (oby nie!!) zazwyczaj mam @ 14 dni po owu, wiec zobaczymy! dlugo nie
      musze czekac! wlasnie zaopatruje sie w Utrogestan, bo nie ufam luteinie... a
      moj progesteronik zawsze marniutki!
      dziewczyny, prosze trzymajcie kciuki! musi sie w koncu udac!!!! kurcze, no...
      sciskam Was!! caluski!
      • magdamajewski piegoosek! 19.09.05, 22:42
        teraz Ty w przyszlym miesiacu ja i spotakamy sie na ciazy smile.
        Tak na marginesie to jak tylko pomysle sobie i moim transferku to az mi ciary
        po plecach przechodza - tak sie boje!
        Ja niestety znowu wyladowalam w szpitalu z przestymulowaniem. Mam juz 2 na
        swoim kacie i tutaj to chyba wszystkich bije. Chyba zapomnialam jak to boli
        albo tym razem dalo mi sie porzadnie w kosc. Niestety nie zrobili mi transferku
        wiec czekam na moje sniezyki. Strasznie mi tesko do nich. Tylko 6 zamrozili i
        podobno sa bardzo ladne. Mam nadzieje ze choc jedno z nami zostanie.
        Tak patrze na nas to my rzeczywiescie weteranki jestesmy, ja juz siedze tutaj 2
        lata i zaczyna mi sie to bardzo nie podobac.
        Trzymam kciuki az mi paluchy bieleja.
        Magda
      • annba Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 19.09.05, 22:48
        no właśnie dziewczyny - i Ty Piegoosku i Ty Madziu - jazda stąd, bo nowe
        pokolenie się na forum pojawiło
        wiem, wiem - Wam po prostu jest żal się z nami rozstawać, ale mam nadzieję, że
        jak już na tej Ciązy się znajdziecie w przyszłym miesiącu, to i tak tu do nas
        będziecie zaglądać... bo my tu jak sierotki za chwilę będziemy
        i Invicta zapowiada, że się na Ciąze zwija i Marion...
      • samanta25 Piegoosku musi być dobrze !!!! 20.09.05, 09:43
        Cały czas trzymam za Was kciuki smile)))

        ********
        46 cykl starań - w moim sercu jest ból
        każda nowa możliwość przynosi mi nadzieję
        ...i cierpienie kiedy znowu się nie powiedzie
      • pszczolka2 Re: piegoosku:) 20.09.05, 09:46
        • pszczolka2 Re: piegoosku:) 20.09.05, 09:52
          Coś się stałosmile
          Witaj, cały czas nieustająco trzymam za Was kciuki, mam nadzieje, że tym raze
          napewno się uda. Powiem tylko kilka słów. W sierpniu, pierwszy raz od czasu
          starania się , miałam dziwne przeczucia, a mianowicie: kiedy w połowie cyklu
          miałam owulacje, a za dwa tygodnie powinna przyjść @, po tygodniu od owulacji a
          tydzień przed @, miałam dziwne bóle tz: przypominały ból owulacyjno-
          menstruacyjny, co później się okazało, były to bóle implantacyjnesmile
          Daj Boże, żeby i u Ciebie tak byłosmile Trzymam kciuki!!!

          Specjalne zaraźliwe wiruski i fluidki ciążowe:
          ********************************************************************************
          ********************************************************************************
          ********************************************************************************
          ********************************************************************************
          ************************************************************ POWODZENIA.

          Pozdrawiam,Ola i
          "MOJE CUDO"
    • martulinek Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 19.09.05, 22:43
      Hi piegus!
      Też trzymam kciuki - no musi się udać i uda się! smile
      Zawsze tu zaglądam, żeby sprawdzić co u Ciebie i za każdym razem cieszę się, że
      walczysz smile Bo jest o co!
      Buziaki smile
      • neja Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 20.09.05, 09:25
        heloo trzymam mocno bardzo mocno i fakt trzeba zwalniać miejsce (niestety )
        nowym bo ciasno sie na forum robi smile))) Będzie dobrze Piegooos będzie dobrze,
        jestem o Ciebie spokojna !!
    • neerroo Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 20.09.05, 15:32
      Piegoos jak sie czujesz? ja cały czas trzymam łapki za Ciebie.

      Npisz czym Cie tak wkurzyli w novum? ja jestem troche wściekła na nich za to
      przestymulowanie.......coś często im sie to zdarza uncertain
      • inga30 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 20.09.05, 15:40
        a właśnie: podchodze w invimedzie tym razem.
        Piegoosie co u Ciebie, jak się dzieci sprawują?
        • lezama Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 20.09.05, 18:52
          Pilnuj dzieci, piegoos, pilnuj... Liczę, że teraz zaczyna się dobra
          passa...Pozdrawiam, lezama
    • sylasia Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 20.09.05, 18:49
      Ja też trzmam kciuki. Właśnie się zastanawiałam co słychać u starszych
      forumowiczek ( wcześniej jedynie czytałam ).I tak myślałam Piegoosek, Martini
      Very Bianko i inne.
      Piegoosku, życzę Ci aby Twój Aniołej już z Tobą został.
    • piegoosek Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 20.09.05, 22:54
      jeszcze raz dziekuje Wam za wsparcie! mam nawet medalik sw. Dominika, i modle
      sie do niego, aby wstawil sie za mna... podobno pomaga w tych naszych
      problemach...
      Magda - transferku sie nie boj, to pikus przy przestymulowaniu wink mysl w tym
      momencie tylko o dzieciaczkach, ze wlasnie wracaja do domu smile
      neerroo, inga, lezama - czuje sie swietnie! tylko rano przez te leki jakos mi
      slabo i nie moge nic jesc uncertain
      zamienilam luteine na Utrogest, mysle, ze jest lepszy! tak zakodowalam w swojej
      glowce wink ze podobno lepiej sie whlania smile
      bede Wam relacjonowac co i jak! sciskam Was wszystkie i dziekuje za kciukaski!!
      zawsze mozna na Was liczyc!! mysle, ze z takim poparciem, to nawet wybory
      moglabym wygrac wink
      pozdrawiam cieplutko!
      • pimpek_sadelko Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 21.09.05, 12:49
        trzymamy kciuki piegoosiesmile)))
        juz sie rozdwoilam i dopiero teraz zobaczylam Twoj watek!
        bardzo, bardzo mocno Ci kibicuje!
    • piegoosek Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 25.09.05, 17:39
      dzis zaczelam plamic... czyli znowu nic z tego...
      strasznie mi smutno.... i nie wiem co dalej robic... po co podchodzic do
      transferow, skoro znowu ma sie nie udac? co robic? wchodzic w immunologie? jak
      myslicie? co to moze byc? co jeszcze badac? sluzowka ok., komorki ok., zarodki
      ok., na oslabienie ukladu immunologicznego biore Encorton, na ewentualne
      zakrzepy Clexane i Acard... co jeszcze? moze ktos cos doradzi sad((((((
    • wiktoria33 poczekaj jeszcze 25.09.05, 17:57
      przeciez plamienia to nie @ !!!
      poczekaj jeszcze
      Boze, nie wiem co ci powiedziec jak podtrzymac na duchu... robisz wszystko co
      sie da , nie mozna juz wiecej.... uda sie na pewno wierz w to mocno
      • klara_76 Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 18:43
        Piegoosku, przeciez zadna @ sie nie pojawila!!! Poczekaj cierpliwie, moze to po
        prostu dobry znak - plamienie implantacyjne - a Ty sie niepotrzebnie martwisz.
        Glowa do gory!!! Wierze, ze bedzie dobrzesmile
        Trzymam mocno kciuki, Klara
        • piegoosek Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 19:05
          wiem, ze to na @, jest dokladnie 14 dni po owu... zreszta po ostatnim
          transferze mialam plamienia i wmawialam sobie, ze to super, ze to
          implatnacyjne, mimo, ze nigdy takich nie mialam, a w ciazy biochmicznej juz
          bylam kilka razy... wmawialam sobie i ... nic...
          oj dziewczynki, chcialabym bardzo wierzyc, ze to nie @, ale ja wiem, ze to ona
          i nic z tym nie zrobimy... po prostu zalamalam znowu rece...
          dziekuje Wam za slowa otuchy! dziekuje!
          • magdamajewski Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 20:21
            oj, piegoosku sad((((((((
            Ja tez mam zle doswiadczenia z plamieniami, wiem ze one nic dobrego nie wroza.
            Moze jednak cud sie zdarzy, tyle ich tutaj ostatnio na forum.
            Trzymaj sie dzielnie bedzie dobrze.
            Na pocieszenie dodam ze to chyba tekla12 miala 4 ivf i 10 trensferow (jesli sie
            nie myle) i ten ostatni okazal sie szczesliwy. Wszystko przed nami.
            Caluje mocno
            magda
            • piegoosek Magda! 25.09.05, 20:28
              na pocieszenie? 4 ivf i 12 transferow???? matko!!! toz to wieki jeszcze!! nie
              dozyje tego!!
              ja jestem dopiero po dwoch ivf i 4 transferach i juz mam dosc sad(((
              • magdamajewski Re: piegoosek 25.09.05, 23:45
                nie pisalam tego zeby Cie bardziej zdolowac, jesli tak zrobilam to bardzo
                przepraszam. Chcialam tylko podkreslic ze wszystko mozliwe i zebys sie nie
                poddawala! Ja juz postanowilam ze bede probowala az osiagne swoj cel, nie wazne
                jak dlugo mi to zajmie. Pewnie w chwilach slabosci bede miala wszstkiego dosc
                ale sie bede podnosic i walczyc dalej.
                Caluje Cie kochana i sciskam mocno
                magda
            • piegoosek Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 20:35
              oj przepraszam: 10 transferow... ale to wcale nie jest pocieszajace Madziu sad((
              to dla mnie dolujace sad((
              • tekla12 Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 20:49
                Piegoosku, nie ważne ile stymulacji i ile transferów. Warto ich przejśc tyle
                ile trzeba, dla tego jednego udanego i tego co się w życiu dzieje później.
                Okropnie mi smutno, kiedy czytam twój wąteczek.
                Myślę, że bez względu na to czy plamienie się nasili, czy ustanie powinnaś
                jutro koniecznie oznaczyć hcg.
                • piegoosek Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 22:06
                  Teklo, kochana, nie mam sily na bieganie do labu, a pozniej czekanie na
                  wynik... nie, nie... a zreszta po co? nawet jesli cos tam sie dzialo w brzuchu,
                  dla lekarzy nie ma to najmnijeszego znaczenia... i tak nie potrafia pomoc
                  inaczej, jak pomagaja teraz! wg lekarzy robia wszystko co sie da... i ja tez
                  wiem, ze wiecej nie mozna...
                  • tekla12 Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 22:14
                    Piegoosku kochany wiem, że nie masz siły, ale:
                    1/ plamienia we wczesnej ciąży się zdarzają i wtedy trzeba działać większymi
                    dawkami progesteronu
                    2/ miałaś wcześniej ciąże biochemiczne i myślisz o diagnostyce w kierunku
                    immunologii, więc powinnaś znać wyskość bety, to może być istotna informacja.
                    Więcej można... ściskam T.
                    • piegoosek Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 22:19
                      wzielam sobie dodatkowo jedna kapsulke utro... zobaczymy jutro uncertain
                      jutro powinna przyjsc @... a na bete? nie mam sily biec, na prawde! nienawidze
                      czekac na wynik... nie dam rady go odebrac...
                      dziekuje Ci kochana, wiem, ze mnie rozumiesz smile sciskam!
                      • inga30 Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 22:45
                        Piegoosie kochany sad sad sad oj żeby jednak te plamienia to był zwid albo oznaka
                        czego innego niż @. Nie myśl dziś co dalej bo się wykończysz biedaku, smutki
                        trzeba przeżyć i dalej walczyć. A że coraz trudniej - wiem. Ale przecież są
                        dziewczyny którym udaje się dopiero za kolejnym podejściem. Dlatego podchodzimy.
                        • piegoosek Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 22:49
                          wiem Ingus, ale kazda kolejna proba, to coraz mniejsze nadzieje... choc
                          wiadomo, ze ona umiera ostatnia... ale sil coraz mniej! i coraz gorzej
                          przezywam porazki... kiedys bylam silna, teraz z byle powodu rycze... chyba
                          brak urlopu daje sie we znaki...
                          no i brak meza sad((
                          • maliniaq Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 23:02
                            piegoosku, pamiętaj, że Adaś ściska łapki. Przecież to MUSI pomóc. Zrób jutro
                            teścik. Plamienie... przecież przy ciąży też się zdarza na początku. Jejku, no
                            nie wiem, jak Cię pocieszyć. Ale jeszcze przecież nie wszystko stracone.
                            Ściskam Cię bardzo mocno. Agnieszka.
                          • inga30 Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 23:12
                            Piegoos, wiem że mniejsze, dopóki te nadzieje są wystarczające żeby próbować
                            trzeba próbować, koniecznie odpocznij, mąż niech wraca bo potrzebnysmile, masz
                            jeszcze mrożaki? chyba masz?
                            Wiesz że w tym tygodniu zaczynam trzecią stymulację? Minęło dość czasu by znów
                            uwierzyćsmile
                            Ty też nadal jesteś silna, a ryczysz bo nie jesteś z drewnasmile. Ściskam Cię,
                            jestem pewna że jeszcze pójdziemy z wózkami na spacer. Bo dlaczego niby nie.
                      • ziutabezbuta Re: poczekaj jeszcze 25.09.05, 23:03
                        Piegoosku,
                        zdaje sie ze jestesmy w podobnej sytuacji... Ja mialam 16-tego transfer 2
                        mrozonych blast.. beta jutro.
                        Mysli mam czarne jak smola, wszystko mnie boli, pupa cala w guzach i siniakach -
                        zastrzyki od 4 tygodni (od 2 tygodni progesteron).
                        Co noc od transferu budze sie cala spocona z krzykiem albo placzem ... mozna
                        zwariowac...
                        Reasumujac smile tak sobie mysle ze w tym calym wariactwie trzeba sie trzymac
                        planu. Kalendarz dostalam od lekarza i tam mam jutro bete wiec ide na nia.
                        Oczywiscie swirowac bede przez te 8 godzin czekania na wynik ...ale w sumie
                        swiruje juz od ...... daaawna smile
                        Uszy do gory i trzymaj sie prostej!

                        Sciskam!
                        Ps. Moja mama w obu ciazach miala normalne krwawienia do 4 miesiaca.

                        • tekla12 Re: poczekaj jeszcze 26.09.05, 10:22
                          Piegoosku, co u ciebie?
                          • 1nova Re: poczekaj jeszcze 26.09.05, 12:41
                            Piegoosie - wrocilam po urlopie i mialam szczera ochote w ogole nie wchodzic na
                            to forum i nie odzywac sie, zeby wyciszyc calkiem glowe (zaczelam stymulacje do
                            IVF), ale jak widze taki Twoj post, to po prostu nie moge. Mam nadzieje, ze
                            wszystko dobrze sie skonczy, nawet jesli nie teraz, to juz wkrotce. MUSISZ
                            WIERZYC. No ja wiem, ze to banalne - ale innej rady nie ma. Sciskam Cie mocno.
                            Nova
    • piegoosek Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 26.09.05, 18:32
      Kochane...
      dzis nie plamie uncertain ale brzuch boli jak na @... wiem, moze bolec nawet przy
      ciazy... ale wole sie juz nie ludzic, choc wzielam i wczoraj na noc i dzis rano
      dodatkowe Utro uncertain czekam...
      jestescie naprawde nieocenione w podtrzymywaniu na duchu, choc wczoraj nie
      bylam do pocieszania... dzis pogodzona caly dzien czekam tylko na @, a ona
      znowu robi jakies numery... ja tu sobie poczekam wink
      caluski dla wszystkich, szczegolnie za Ciebie Nova smile niedlugo Ciebie czeka ten
      stres oczekiwania!! trzymam kciukaski!!!!
      • magdamajewski PIEGOOS!!!!!!!!!! 26.09.05, 18:50
        ty dziewczyno wal na ta bete bo nas wszystkie nerwowo wykonczsz!!!!!
        Powodzenia
        magda
      • samanta25 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 27.09.05, 08:57
        Piegoosku życzę Ci z całego serca aby @ się nie pojawiła smile))

        ********
        46 cykl starań - w moim sercu jest ból
        każda nowa możliwość przynosi mi nadzieję
        ...i cierpienie kiedy znowu się nie powiedzie
      • 1nova Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 27.09.05, 11:10
        Piegoosku, ja tez za Ciebie mocno zaciskam kciuki i zycze Ci, zeby @ zrobila
        tym razem najwiekszy "numer" - w ogole nie przyszla przez jakis czas. Buziaki!
        Nova
        ---------------------------------------

        Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
        Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
        • marijohanna Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 27.09.05, 11:17
          a moze to to??? czytalam juz wielokrotnie na niemieckich forach, ze dziewczyny
          plamily przed (nie)spodziewanym okresem, tracily nadzieje a w ciazy sa!! sciskam
          mocno kciukI!!
          • annba Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 27.09.05, 11:28
            cholera Piegoos przez Ciebie nie mogę pracować - bo jak stukać w komputer, gdy
            się trzyma kciukismile))
    • neerroo Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 28.09.05, 10:47
      właśnie wróciłam z w-wy po przestymulowaniu brrrrrrr i szybko zagladam do tego
      wątku i co???
      piegoos nie trzymaj nas w niepewności , napisz dobrą wiadomość smile
      pozdrawiam wszystkie dziewczyny buźka
      • naka1 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 29.09.05, 09:27
        co z Pieguskiem? nikt nic nie wie. denerwuje się brakiem informacji od niej
        • jutrzenkaa Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 29.09.05, 10:57
          Piegoosku zaraz zjem wszystkie paznokcie z nerwow!!!
          • asiek100 Re: jutro znowu jade po nasze sniezynki... 29.09.05, 11:17
            ja też się martwię. za każdym razem, jak wiedzę, że post się podciąga, to
            myślę, że to już Piegoosek. odezwij się do nas, proszę!!!
            • marijohanna ja mysle.... 29.09.05, 11:19
              ze jak piegoss sie nie odzywa to dobrze!! *scisk*
              • naka1 Re: ja mysle.... 29.09.05, 14:18
                no własnie tego nie byłąbym pewna. ostatnie "nieodzywanie" się Pieguska po
                transferze wcale nie oznaczało dobrych informacji. a moze ciaża jest tylko
                Pieguska gdzieś w szpitalu przytrzymali na obserwację i dlatego tak milczy od
                kilku dni?
    • piegoosek jeszcze sie boje, ale... 29.09.05, 18:43
      ...CHYBA SIE UDALO!!!!!!!!
      wierzycie w to? bo ja jeszcze nie!
      dzis 12dpt, beta 52... niby niemalo, ale jeszcze musze poczekac czy prawidlowo
      rosnie!
      co myslicie? chyba nie jest zle, co?
      dziekuje Wam za te wszystkie dobre slowa!! ja wierze, ze to dzieki nim w koncu
      ktos tam ta gorze zlitowal sie nade mna... Boze jak sie ciesze!!! ale boje sie
      jak cholera...
      • 17lipiec1976 Re: jeszcze sie boje, ale... 29.09.05, 18:45
        hura!!!!
        trzymam kciuki za przyrastajaca bete!!!
        • asiek100 Re: jeszcze sie boje, ale... 29.09.05, 18:48
          Kochana, aż poczułam ciarki na plecach! Super!!!! Tak trzymaj! ściskam mocno. A.
          • magdamajewski a co ja Ci wszczoraj mowialam??? 29.09.05, 19:05
            ze co, ze sie udalo i prosze. Cale szczescie ze wkoncu poszlas na ta beta bo
            nas tutaj wszystkich do szalu doprowadzalas.
            52 w 12dpt to dobrze, lekarze sa zadowoleni jak jest ok 40, wiec jestes ponad
            norme i sie ciesz!!!!!!!!!!
            magda
            • ziutabezbuta Re: a co ja Ci wszczoraj mowialam??? 29.09.05, 19:13
              No wreszcie male Piegooski zabraly sie do roboty smile!
              Usciski!
              • tekla12 Re: a co ja Ci wszczoraj mowialam??? 29.09.05, 19:25
                Uff, przeraziłaś mnie tym milczeniem. Jeszcze nie słyszałam o kompaktującym
                zarodku, który nie chciał zostać z mamusią. Wielkie buziaki dla mamy i brzuszka.
      • neerroo Re: jeszcze sie boje, ale... 29.09.05, 19:42
        piegoos smile GRATULUJĘ Z CAŁEGO SERDUCHA HUUUUUURA !!!!!!!nareszcie !!!!
        spokojnych 9 miesięcy smile
        taka wiadomość ,to balsam na moja zbolałą duszę.

        inga 30 na jakim etapie jesteś?
        pozdrawiam
        • inga30 Re: neerroo 29.09.05, 20:32
          zaczęłam krótki prot. 2 dni temu, od jutra biorę puregon, czyli za jakieś 13
          dni punkcja, a co z Tobą Neerro ?
          • neerroo Re: neerroo 29.09.05, 21:10
            u mnie niestety była hiper,biorę jeszcze leki ,@ gdzieś za 4-5 dni i nie wiem
            czy bede mogła od razu podejsć do mrozaczkó ,bo miałam bardzo powiekszone
            jajniki......ale może ? juz nie mogę sie doczekac ,szczególnie po takich
            wiadomościach od Piegooska

            trzymam kciuki !
      • pimpek_sadelko Re: jeszcze sie boje, ale... 29.09.05, 20:28
        oj piegooos!!!!!!!!!
        wprawdzie jeszcze hormony mie nie opadly calkiem do normalnego poziomu.... ale
        wzruszylam sie do lez! mam taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaka
        nadzieje, na Wasz sukcessmile)))
        jaki piekny wieczor, prawda?smile
        sciskam mocno!
      • jamile Re: jeszcze sie boje, ale... 29.09.05, 20:32
        zaglądałam dziś do tego wątku chyba milion razy!!!
        Piękniesmile)))))
      • samanta25 Hurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaa 29.09.05, 21:17
        Piegoosku nie masz pojęcia jak się cieszę !!!!!!!!!!!!!!!!!
        To najlepsza wiadomość dzisiejszego dnia, teraz nawet moja @ tak nie boli smile)
        Cieszę się bardzo Waszym szczęściem i oczywiście nadal trzymam mocno kciuki i
        nie puszczam smile))

        ********
        47 cykl starań - w moim sercu jest ból
        każda nowa możliwość przynosi mi nadzieję
        ...i cierpienie kiedy znowu się nie powiedzie
      • kamelia111 Re: jeszcze sie boje, ale... 30.09.05, 09:18
        !!!! BOMBA!!!!
      • 1nova Re: jeszcze sie boje, ale... 30.09.05, 09:26
        Piegoosku!!!!!!! Super wiadomosci!!! Olbrzymie buziaki ode mnie smile. Nawet nie
        wiesz, jak mi sie powiekszyl zasob nadziei po przeczytaniu Twojego postu (w
        srode mam punkcje) - nic sie nie martw, glaskaj brzusio, wszystko bedzie
        dobrze. Mowilam, ze TRZEBA WIERZYC? Nova
        ---------------------------------------

        Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
        Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
      • fiszerowa Re: jeszcze sie boje, ale... 30.09.05, 09:53
        Piegoosku!

        Siedzę przed kompem i mam łzy w oczach. Strasznie się wzruszyłam wink. Trzy lata
        temu odkryłam to forum i mimo iż właśnie byłam po szczęśliwych narodzinach
        Tunia (INV Icsi) to starałam się swoimi doświadczeniami dodać otuchy i nadziei
        innym. Cieszyłam się z każdej ciąży i że po kolei odpadają kolejne
        forumowiczki. Jednocześnie było mi przykro, że moja ulubiona piegowata
        forumowiczka ciągle musi jeszcze walczyć. Z tamtego starego składu nie ma już
        nikogo i strasznie się cieszę, że i Ty nareszcie będziesz mogła tu zaglądać
        tylko by wspierać i dopingować do walki inne dziewczyny.

        No po prostu REWELACJA!!!

        A co do Twoich wątpliwości o wysokość HCG, to aby Cię uspokoić wyciągnęłam moje
        stare badania:

        12 dpt - HCG 14,8
        13 dpt - HCG Beta - 21,65
        15 dpt - HCG 68,2

        Jak widzisz moje wyniki nie były powalające, a syna urodziłam pięknego ;-
        )

        Wielkie buziaki!
        Gratulacje!!!
        Powodzenia!!!!!

        Fiszerowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka