Dodaj do ulubionych

stowarzyszenie "Pro mater"

IP: 212.160.141.* 27.06.01, 13:00
proponuej nowy watek - aby sluzyl w sprawach zw. z walka o lepsze traktowanie
naszych problemow - czy mogloby tak nazywac sie nasze ew. stowarzyszenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Iwona Re: stowarzyszenie IP: 212.160.79.* 27.06.01, 20:16
      Bardzo trafnie i mnie się podoba.
    • malgosiak super pomysł 28.06.01, 13:38
      Dobra, jestem za . Umieszczajmy tu unformacje potrzebne do działania. Tylko
      pewnie Rebasowi jest smutno, że w tytule nie ma " pro mater et fater". M
      • Gość: Bacha Re: super pomysł IP: 195.205.13.* 28.06.01, 13:54
        Pater - jesli juz
        • Gość: malgosia Re: super pomysł IP: *.tokfm.com.pl 28.06.01, 14:12
          Sorry sad(((((( , głupek ze mnie. M
        • Gość: tosca Re: super pomysł IP: 212.160.141.* 29.06.01, 13:21
          ...fater et sui filius et puella ( nie wiem jak jest
          corka iwec niech bedzie po prostu dziewczynka..)
          • Gość: REBAS Re: super pomysł IP: *.*.*.* 29.06.01, 13:35
            Gość portalu: tosca napisał(a):

            > ...fater et sui filius et puella AMEN
      • Gość: REBAS Re: super pomysł IP: *.*.*.* 28.06.01, 13:57
        A no....
        taki los
    • Gość: Aśka Re: stowarzyszenie IP: 217.97.178.* 29.06.01, 21:47
      w takim tempie, to nasze stowarzyszenie zawiążą nasze wnuki
      • malgosiak Re: stowarzyszenie 30.06.01, 12:17
        Aśka potrzybnych jest 15 osób . Ty i ja to dwie, gdzie reszta? Jet pare
        rzeczy, które trzeba zalatwić zakałdając stworzyszenie, ale to naprawdę nie
        jest trudne. Trzeba między innymi ułożyć statut, wybrać siedzibę, władze i
        przede wszystkim zarejestrować je.Ale przecież dałytbyśmy sobie z tym radę ,
        codziennie organizujemy życie w domu. Problem polega tylko na tym, ze ( jak
        podejrzewam )to stowarzyszenie działałoby tylko do kolejnej ciąży każdej z
        członkiń. Jak któraś z nas doczeka sie upragnionego bobasa, przestsnie
        działać . Takie jest życie. Musimy się tez zastanowić jak to rozwiązać. jeśli
        nie bęzie chętnych, chętnie się do Ciebie Asiu dołączę. Na 100 procent.M.
        • Gość: Aśka Re: stowarzyszenie IP: *.pai.net.pl 30.06.01, 20:17
          Małgosiu, to że członkinie zachodzące w ciążę przestaną działać, nie będzie
          stanowić problemu. Przy wzrastającej liczbie niepłodnych par, prawdopodobnie
          szybciej będzie nas przybywać niż ubywać. Niestety...
          • Gość: Astra Re: stowarzyszenie IP: *.avionmedical.com 02.07.01, 07:09
            NO to chyba jasne, że jestem z Wami, bez względu na to jak sie skończy moja
            przyfoda .
            • Gość: Aśka do Astry IP: *.pai.net.pl 02.07.01, 21:44
              Witaj w klubie smile
              • Gość: astra Re: do Astry IP: *.avionmedical.com 03.07.01, 07:08
                No to chyba czekamy na legitymacje związkowesmile))))))))
                • Gość: Ola członkowstwo IP: 212.244.46.* 03.07.01, 08:40
                  Ja też! Ja też chcę! smile))))
        • Gość: Olivia Re: stowarzyszenie IP: *.tele2.pl 01.09.01, 21:48
          cześć.
          Od 3 lat staramy sie z mężem o dziecko. Inseminacje nic nie dały więc
          zrobiliśmy In Vitro, Niestety dwa tygodnie temu poroniłam w g... Szpitalu
          Praskim (wszystkim odradzam to miejsce). Chodzi o to, że nie czuję się ciekawie
          i jestem zainteresowana waszym stowarzyszeniem. Jeśli oczywiście mogę? Czy mogę
          dostać więcej informacji na ten temat? Moj adres operka@euronetworldwide.com
          • Gość: Ola Re: stowarzyszenie IP: 212.244.46.* 03.09.01, 08:23
            Olivka, zdarzyło Ci się coś najgorszego... Ale wygadaj się na Forum, będzie Ci
            lżej - Małgoś też straciła dziecko w 13 tyg. ciąży. W spr. stowarzyszenia
            spotkamy się na sabacie 30 wrz. - przybywaj!
            Cele stowarzyszenia Hathor ujęła w wątku - statut stow. na rzecz leczenia niepł.
    • Gość: Marta Re: stowarzyszenie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.01, 11:55
      kolejna osoba, ktora jest za to ja
      Pewnie, ze musimy cos zrobic same bo pewnikiem zaden facet z zadnej instytucji
      panstwowej sie problemem nie zajmie. Jedny problem o ktorym nasi politycy
      potrafia rozmawiac w trakcie kampanii to aborcja a o nieplodnosci to sie w tym
      kraju nie mowi, bo leczenie nieplodnosci jest bardzo bardzo be.
      Zrobmy cos my i nasi mezowie moze ktos poslucha w koncu 20% par w wieku
      rozwojowym - nie wiem ile tego dokladnie bedzie w skali kraju, ale chyba wiecej
      niz poslow w sejmie.
      • malgosiak lista 03.07.01, 19:27
        Aśka, Ola, Astra, Marta i ja . Tyle na razie naliczyłam chętnych do założenia
        stowarzyszenia. Potrzeba jeszcze 10 osób. Jak się zarejestrujemy, bedzie można
        pisac oficjalne pisma i w ogóle będzie można więcej zrobić. Nikt nie ma czasu ,
        ale sądzę, ze w tym przypadku warto. Teraz jest sezon ogórkowy, nic się nie
        dzieje, to dobry czas na działanie. Każda tv będzie chciała zrobić na ten temat
        materiał. Dziewczyny, do walki...... M.
        • Gość: Aśka spotkanie IP: *.pai.net.pl 03.07.01, 21:27
          A co Wy na to, żeby się spotkać? Dla Poznania,
          Warszawy i Łodzi najsprawiedliwiej będzie chyba we
          Włocławku. No tak ale jest jeszcze Szczecin. Macie
          jakieś pomysły?

          PS. Marta, cieszę się, że jesteś.
          • malgosiak Re: spotkanie 03.07.01, 21:37
            A jest we Włocławku jakaś dobra kafeja? Pytam, bo uwielbiam caffe latte.Jestem
            za Asieńko. M.
          • Gość: astra Re: spotkanie IP: *.avionmedical.com 04.07.01, 07:01
            A może tak w połowie drogi pomiędzy Warszawą a Szczecinem? No to chyba wypada
            na Poznań.
            • Gość: Ola Re: spotkanie IP: 212.244.46.* 04.07.01, 08:45
              Poznań! Poznań! Jestem za! Do Poznania mam 2x bliżej niż do Warszawy. smile))))
              A z W-wy ekspresem jedzie się 3 godziny. Możemy się spotkać na Dworcu Głównym,
              a z tamtąd Was zaprowadzę na Rynek (mnóstwo kafejek). Włocławka dobrze nie
              znam, ale ok 10 km od Włocławka jest Ciechocinek, może Tam? Będziemy wdychać
              solanki i rozmawiać na poważne tematy(?!)
              • Gość: tosca Re: spotkanie IP: 212.160.141.* 04.07.01, 10:12
                w takim razie od razu ustalmy, ze spotkamy sie nad morzem w sopocie - przeciez
                jest LATO
                jestem stamtad, w wie tylko na zeslaniu...
                • Gość: Ola Re: spotkanie IP: 212.244.46.* 04.07.01, 11:14
                  Sopot? to ja odpadam, bo urlopu już nie dostanę (wykorzystałam w maju)... sad
                  • Gość: Marta Re: spotkanie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 13:50
                    Dziewczyny, a nie daloby sie bez spotkania.
                    Ktora odnajdzie ustawe o podpisie elektronicznym, moze da sie to zrobic
                    wirtualnie? Jest tutaj jakis informatyk??
                    A ja w piatek jade nad morze i wracam za tydzien, mmmmm

                    Jeszcze jedno? Moze sie damy wyslac przez naszych doktorow do jakiegos
                    sanatorium? Moze sie uda naciagnac wstretna Kase Chorych. Skoro Departament
                    Ubezpieczen Spolecznym MZiO pisze, ze refundowane sa koszty leczenia
                    nieplodnosci, a leczenie sanatoryjne to w koncu jeden ze sposobow, tak samo
                    dobry jak cala reszta proponowana przez MZiO (ale jestem wstretna).
              • Gość: Centaur Re: spotkanie IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 01.02.03, 22:16
                Ciechocinek od Wloclawka jest oddalony o ok. 40 km a nie 10 smile

                www.ciechocinek.pl oficjalna strona miasta


                www.ciechocinek.biz strona miejska bdb. m. in. forum dyskusyjne

    • Gość: Aśka szczegółów cd. IP: *.pai.net.pl 04.07.01, 19:57
      Skoro doszedł nam Sopot, to proponuję spotkanie w BYDGOSZCZY (Szczecin i
      Warszawa po 250 km, Sopot i Łódź po 200 i Poznań jakieś 130).
      Termin 21 lipca (sobota) koło południa (proponuję przestudiować rozkłady jazdy
      PKP i PKS).
      Czy komuś w ogóle pasuje? smile))

      PS1 A tak w ogóle to mi się marzy takie spotkanie na caaaaaaaały weekend.

      PS2 Marta, czy Ty wiesz jak niebezpiecznie jest podróżować samemu w pociągu? I
      chcesz mnie na to narazić?????
      • malgosiak Re: szczegółów cd. 05.07.01, 16:24
        Musze sie skonsultować z moim najdroższym, bo w tym czasie beziemy na urlopie.
        Ale może uda mi się porzyjechać na jedne dzień. Odezwę się, M.
        • Gość: Aśka do Małgosi IP: *.pai.net.pl 05.07.01, 20:54
          Wychodzi na to, że zapał dziewczyn minął. Czułam, że tak będzie jak przejdę do
          konkretów smile.
          Małgosiu, w takim układzie mamy ułatwione zadanie. Napisz, kiedy wracasz z
          urlopu, to dogadamy się w kwestii terminu i miejsca.
          • Gość: astra Małgosia i Asia! IP: *.avionmedical.com 06.07.01, 07:29
            Ojej nie mówcie że zapał minął
            TYle,że bardzo trudno umawiać się na odległość, tym bardziej,że mieszkam
            jeszcze 120km za Szczecinem. Gdybyście to przesunęły o tydzień (28.07) to
            byłoby spoko. Zaczynam urlop.Mogę jechać choćby do Warszawy!(Ale wole bliżej)
            Buziaczki
            A.
          • Gość: Ola Re: do Aśki IP: 212.244.46.* 06.07.01, 09:04
            Czemu sądzisz, że zapał nam minął? Padło tyle propozycji, że nie wiadomo co
            wybrać. Osobiście wolę jechać do miasta, które któraś z nas zna, żeby się nie
            włóczyć bez sensu... Czy Bydgoszcz ktoś zna? Bo ja nie... Jeśli to będzie
            sobota lub niedziela, to będę, ale gdzie się spotkamy? W którym miejscu?
            • Gość: Bacha Re: do wszystkich IP: 195.205.13.* 06.07.01, 10:32
              Witam. Wczoraj w Warszawie u "Mamy" odbylysmy kolejny sabat. Rozmawialysmy o
              Stowarzyszeniu, ale nie uradzilysmy zbyt wiele. Jest duzo pytan i watpliwosci,
              ktore wymagaja zastanowienia, rozmow i konsultacji. Mysle wiec, ze w tej
              sprawie niezbedne sa wszystkie glosy za i przeciw, no i przede wszystkim jak
              udzielone tutaj na Forum, no i koniecznie spotkanie. Szkoda troche rozpraszac
              nasza energie przynajmniej na tym etapie na male spotkania. Najlepiej byloby
              sie spotkac w duzej grupie no i w takim miejscu, gdzie nie tyle jest blisko co
              sa dobre polaczenia. Zastanowcie sie nad tym. Ta Warszawa wcale nie jest taka
              okropna, no i latwo stad wyjechac. POwstal natomiast wstepny pomysl spotkania
              sie z psychologiem. W grupie. Pomysl o tyle dobry, ze nasze dobre rady nie
              zawsze sa odpowiednie, same mamy rozchwiane emocje i rozne nastroje a to tego
              by komus pomoc trzeba troche dystansu. Gdyby ktos mial pomysl kto to moglby byc
              to oczywiscie dajcie znac. W grupie naprawde jest latwiej.
              Ja oczywiscie tez zglaszam swoj akces do stowarzyszenia (fundacji - wszystko
              jedno). Serdecznie pozdrawiam, szczegolnie Ole i Tosce, bo dawno sie z nimi
              nie "slyszalam" (czytalam). B.
              • Gość: Bacha Re: do wszystkich o psychologu IP: 195.205.13.* 06.07.01, 10:44
                Do: Mamy, EwyP, Rebasa, Hathor, Agi i Malgosi w sprawie psychologa. Proponuje
                na poczatek wejscie na strone http://ipszierciadlo.republika.pl
                Sory, ze jestm natretna z tym Zwierciadlem, ale skoro beda pisac o nas to moze
                im zaproponowac w ramach Instytutu psychospolecznego sformalizowanie grupy i
                udostepnienie pomocy psychologicznej. Jesli bedziecie za to rozpooczniemy
                dzialania. Serdecznie pozdrawiam.
                B.
                • malgosiak Re: do wszystkich o psychologu 06.07.01, 19:37
                  Ja zadzwonię do zaprzyjażnionego psychologa, który u nas prowadzi audycje. Jest
                  podobno znany w śodowisku. Nazywa się Piotr Zaremba. Co do naszej działlności
                  to chyba tak jak pisze bacha , będzie najlepiej jak każda z nasz napisze jak
                  sobie to wyobraza. Generalnie trzeba działać , chociażby po to, żeby było jak
                  najmniej takich nastrojów jak Lucii. Spotkanie, ustalcie datę, mnie pasuje ten
                  28- 29 lipca . Jestem do wtorku, czekam na lisciki. M.
              • Gość: Aśka Do Bachy i wszystkich IP: *.pai.net.pl 07.07.01, 09:43
                Nikt nic do Warszawy nie ma. Problem w tym, że Astra ma rzeczywiście kawał
                drogi. Tosca też nie najbliżej. Może warto by było pomyśleć o zorganizowaniu
                jakiegoś noclegu dla tych najdalej mieszkających?
                Pewnie, że najlepiej by było się spotkać w większym gronie. Dlatego zachęcam do
                uczestnictwa w spotkaniu osoby, które są biernymi uczestnikami naszego forum.
                Jak również proponuję zainteresować inicjatywą tych, których znamy i wiemy, że
                nie mają dostępu do internetu.
                Jeśli chodzi o termin, to ostatni weekend lipca jest OK.
                • Gość: Ola Re: Do Bachy i wszystkich IP: 212.244.46.* 09.07.01, 08:29
                  Basiu, podaj adres na jaki mam wysłać ziółka smile
                  Rezerwuję ostatni weekend lipca, mam nadzieję, że się spotkamy, gdziekolwiek by
                  to było.smile
                  ..... i znów mam ten pierwszy, okropny dzień w miesiącu.....
                  • Gość: Bacha Re: Do Oli i wszystkich w sprawie Stowarzyszenia IP: 195.205.13.* 09.07.01, 10:06
                    Kazda z nas ma taki dzien. Niestety. Mam nadzieje, ze to sie kiedys skonczy,
                    przynajmniej na jakis czas. Chcialam natomiast wrocic do pomyslow
                    Stowarzyszenia. Ola poddala kiedys pod rozwage zalozenie strony internetowej i
                    to wydaje mi sie na razie najlepszym rozwiazaniem problemu siedziby
                    Stowarzyszenia. Nie musielibysmy w ten sposob korzystac z forum innych portali,
                    a nasza strona skupila by wszystkich piszacych gdzies na innych stronach. Bylo
                    by nas w ten sposob duzo wiecej. Latwiej tez byloby nas znalezc. Strona
                    rozwiazuje takze problem kontaktu z nami. Na spotkaniu zastanawialysmy sie
                    bowiem nad taka np. sprawa jak dyzury telefoniczne i ewentualne rozmowy z
                    osobami szukajacymi pomocy. Na Forum zwykle ktos jest, w kazdej chwili mozna
                    zapoznac sie z wypowiedziami poprzedniczek, nasze numery prywatne tez mozna tam
                    podac. Przelamie to pierwsza bariere, a i pomoc bedzie bardziej wszechstronna.
                    POzostaje wiec problem zalozenia strony, co pewnie bedzie mniej kosztowne niz
                    wynajmowanie jakiegos lokalu. No i trzeba sie zajac strona prawna i
                    formalnosciami, ale to juz pozostawiam tym, ktorzy sie na tym znaja.
                    Kolejne spotkania trzeba planowac jednak na weekend, bo i frekwencja bedzie
                    wieksza.
                    Pozdrawiam
                    B.
                    • Gość: Ola Re: w sprawie Stowarzyszenia IP: 212.244.46.* 09.07.01, 12:41
                      No właśnie, może zacznijmy od strony internetowej {niestety nie mam nikogo, kto
                      by nam ją zrobił sad}, następny krok to nieformalne stowarzyszenie. Bo jeśli
                      formalne to należy zarejestrować w sądzie, a to są opłaty (nie małe). Ale
                      pierwsze i najważniejsze to nasze wspólne spotkanie - wtedy ustalimy szczegóły.
                      No to gdzie się spotykamy?
                  • malgosiak do Oli 09.07.01, 19:08
                    " niósł ślepy kulawego" - jak ja mam Cie pocieszać jak sama przeżywałam kilka
                    dni temu dokłądnie to samo. Taki stan trwa zawsze kilke dni, a potem pojawia
                    się nadziej, kolejne zabiegi, badania, trzeba wierzyć, ze się uda. Uszka do
                    góry. Czekam na spotaknie.M
                  • Gość: Aśka Plan spotkania IP: *.pai.net.pl 09.07.01, 21:07
                    1. Wypłakujemy się sobie w ramionach i wylewamy wszystkie żale (ale nie dłużej
                    niż pięć minut, bo pozostałe punkty szlag trafił).
                    2. Piszemy list do MZ (na razie jako nieformalne stowarzyszenie).
                    3. Projektujemy stronę www (zanim ktoś ją zrobi, musimy wiedzieć, co chcemy,
                    żeby na niej było).
                    Proponuję zabrać ze sobą swoje wyniki w celach analityczno-porównawczych smile.

                    To na czym stanęło? Warszawa, Dworzec Główny, 28 lipca, koło południa?



                    • malgosiak Re: Plan spotkania 09.07.01, 21:11
                      Asiu, nie pisąłam o Warszawie, bo nie chciałam byc
                      posądzona o sprzyjanie stolicy, ale moze to naprawde
                      najlepsze miejsce? Jeśli jednak ustalicie coś innego,
                      zgodze się. Dajmy sobie czas do końca tygodnia, ok?
                      • Gość: Ola Re: Plan spotkania IP: 212.244.46.* 10.07.01, 08:39
                        Dzięki Małgosiu...
                        No cóż, może być Warszawa - choć wolę Poznań. Jest jakiś charakterystyczny
                        punkt na Dworcu C. gdzie mogłybyśmy się spotkać (no i gdzie łatwo trafić)?
                        • Gość: EwaP Re: Plan spotkania i miejsce IP: *.cofund.org.pl 10.07.01, 13:37
                          Witajcie Dziewczyny te z Warszawy i poza,
                          Moje szczęście czyli REBAS ponownie powiedział, że pójdzie myć samochód. Mieszkamy niedaleko dworca
                          centralnego (6 przystanków tramwajem bezpośrednio z dworca). Zawsze to lepiej porozmawiać w zaciszu
                          domowym a nie przy kawiarnianym stoliku. Zapraszam Was na kolejny szerszy sabat - czekam na propozycje
                          terminu.
                          Ewa
                          • malgosiak Re: Plan spotkania i miejsce 10.07.01, 13:51
                            Zgadzam się, moza na początku zróbmy spotkanie u Ewy, a potem w Poznaniu,
                            póżniej w Krakowie i tak zjeździmy całą Polskę. Ale poważnie- Ewa ma świetne
                            miszkanie, bo jest duże i ma kuchnię, w której można swobodnie gadać. Ma też
                            kotka, który włazi na kolana i na pewno nie przenosi toksoplazmozy. Jestem za
                            spotkaniem u Ewy. Proponuję 29 - oststnia niedzielę lipca . Do wtedy mam urlop,
                            a jak zrobimy później, na pewno nie będę mogła w weekend, bo w kazdy pracuję.
                            To co, zgadzacie się. Zależy mi na decyzji, bo potem kontakt będzie utrudniony.
                            Rety, biorę 2 tabl. CLO i jestem jak wielki pan pizza z amerykańskiego filmu,
                            czuję, ze zaraz pęknę. M
                            • Gość: astra Re: Plan spotkania i miejsce IP: *.avionmedical.com 10.07.01, 14:27
                              A potem w Świnoujściu- koniecznie, bo woda w morzu wyjątkowo ciepła.
                              Mi pasuje.Mam urlop. Ubiorę się jaskrawo ( tabliczki na szyi z napisem Astra)
                              żebyście mnie znalazły na dworcu bo sama na pewno się zagubię. Ostatnią barierą
                              do przebrnięcia jest mój mężulek. To będzie ciężka batalia o samodzielną podróż.
                              ( No cóż Stary Zazdrośnik).
                              MAłgosiu! mnie też kiedyś faszerowali CLO i też czułam się jak balonik.
                              Współczuję. A tymczasem czuję się jak Ola. Są takie dni w miesiącu...sad
                              • Gość: malgosiak To co, spotykamy się? IP: 213.158.195.* 10.07.01, 15:18
                                Astra, cieszę się, że przyjedziesz. To tak ekscytujące jak pierwsza
                                randka smile)))))))))) Mogę Cię odebrac z dworca, bo i tak przyjeżdżam tam
                                kolejką. Wiem gdziemieszka Ewa, więc nie będzie problemu. W sumie to nie mja
                                sprawa, ale skoro nie msz co zrobić z mężem, może go zabierz do Warszawy. Rebas
                                na pewno się ucieszy, nie sądzisz Ewo? Moge przenocować Was jak będziecie
                                chcieli przyjechac na dłuzej. Mamy wygodna kanapę w salonie i 2 psy do
                                głaskania. Czekam na odpowiedź, jestem dziś do 18 00. potem free time, więc
                                odpiszcie. M
                                • Gość: EwaP Re: Do Malgosi, mężów i dziewczyn IP: *.cofund.org.pl 10.07.01, 15:32
                                  U nas w budynku na dole są dwa bary więc panowie mogą porozmawiać na osobności przy piwku. Rebas na
                                  pewno się ucieszy.
                                  • Gość: malgosia Do mężów i dziewczyn IP: 213.158.195.* 10.07.01, 15:40
                                    Dzięki Ewo za wsparcie.Rozumiem, ze jesteśmy umówione. Jeśli coś by sie
                                    zmieniło, rozumiem, ze zawiadomicie mnie. Ale raczej nic nie zmieniajcie.To ja
                                    się chyba żegnam, będę tęsknić przez te 2 tygodnie. Jak wrócę, wszystko mi
                                    opowiecie, mam nadzieję. Pa, życzę wam dużo płodnych dni i ruchliwych
                                    plemników. Małgosia
                                  • Gość: Ola Re: Do Malgosi, mężów i dziewczyn IP: 212.244.46.* 10.07.01, 15:41
                                    Ewa, to jest cudowna wiadomość (o tym barze) - może więc wyciągnę swojego
                                    męża... A jak sama będę, to ktoś mi pomoże się odnaleźć w W-wie? Sorry - Was
                                    odnaleźć. Bzdury jakieś piszę, ale wybaczcie...
                                    Małgosiu - a nie może być 28. VII? Bo jak zabalujemy to nie będę miała czym
                                    wrócić - a w poniedziałek do pracy...
                                    • Gość: EwaP Re: Do Malgosi IP: *.cofund.org.pl 10.07.01, 15:59
                                      Małgosiu, rzeczywiście 28 może być lepszy dla dziewczyn spoza W-wy, zawsze wtedy można wrócić w
                                      niedzielę. Co Ty na to i czy Twój "Śmietanowy Miś" da się namówić na piwko. Może dobrze by było żeby nasze
                                      polówki też pogadały i zobaczyły na czym to polega. Mam Twoją komórkę więc w razie czego będę dzwonić.
                                      • Gość: REBAS do mężów i nie tylko.. IP: *.*.*.* 10.07.01, 16:07
                                        Na piwo zawsze można iść (piwo z bitą śmietaną) a jak
                                        będzie padał deszcz lub fantazja dopisze to idziemy z
                                        panami na „dzikie baby” jak nie można inaczej to
                                        chociaż sobie pooglądamy….
                                        Oczywiście miłe panie żartowałem, jeśli panowie chcą
                                        pogadać to ja jestem naprawdę za.
                                        Mam pytanie do panów. Co i czy myśleli o dawcy (temat
                                        bomba – uwaga na odłamki, mogą boleć)

                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: malgosia good boy IP: 213.158.195.* 10.07.01, 16:28
                                          Rebasie ,Ty to masz siłę przebicia. Będe na urlopie namawaić mojego
                                          śmietanowego misia na zwierzenia z Tobą i mężem Oli.
                                          Jeśli chodzi o dawcę ( nasienia rozumiem), mój dawca powiedział, ze gdyby
                                          zaszła taka potrzeba, od razu by się zgodził. Ja tak samo, gdyby okazało sie,
                                          ze moja komórka jest zła, na pewno stanęłabym na uszach i nie tylko , ze by
                                          znaleźć panią, która mi odda komórkę.
                                          Rozumiem, ze ogólnopolski sabat czarownic w Warszawie zwołany ( na 28 lipca).
                                          Przybywajcie. Małgosia.
                                          • Gość: malgosia no to jesteśmy umówieni IP: *.tokfm.com.pl 10.07.01, 17:12
                                            28 lipca w sobotę. Ewa będzie mózgiem sabatu, ja oferuję odebranie z dworca i
                                            dowóz na miesjce. Spadam na wieś, moze uda mi się odezwać, będę tęsknić z tymi
                                            naszymi " zbukami", " śluzami" itd. Małgosia
                                            • Gość: Ola Re: no to jesteśmy umówieni IP: 212.244.46.* 11.07.01, 08:35
                                              Pozostaje tylko godzina...
                                              tak naprawdę nie wiem czy uda mi się wyciągnąć moją Drugą Połowę, bo generalnie
                                              On nie lubi rozmawiać na ten trudny temat (i tu ukłony w stronę Rebasa - bo jak
                                              się okazuje należy do nielicznych...). Kiedy pisaliśmy odpowiedzi na pytania p.
                                              redaktor ze "Zwierciadła" - ja się rozpisałam na 2 str. a on po jednym (!)
                                              zdaniu na każde. Poprostu taki jest, nikomu się nigdy nie skarży (nie mówi o
                                              tym i o innych problemach) - tylko ze mną, czasami...
                                              • Gość: Kasia Re: no to jesteśmy umówieni IP: *.kul.lublin.pl 11.07.01, 08:54
                                                Kochane!
                                                Czy to spotkanie może się przedłużyc jednakowoż z 28 na 29!?!? Ja bardzo bym
                                                chciała dołączyć do sabatu. Zrobię wszystko by "zlecieć" z gór na niedzielę
                                                (sobota u mnie odpada). Jeśli wytrzymacie (he, he) do niedzieli, to czy mogę
                                                wpaść ok. 12-stej?
                                                Kasia
                                                • Gość: EwaP Re: godzina IP: *.cofund.org.pl 11.07.01, 09:04
                                                  Dziewczyny spoza Warszawy, mam propozycję, ustalcie odpowiadającą Wam godzinę i dokładny dzień (28/29),
                                                  my z Warszawy dostosujemy się. Przysyłajcie informacje która Wam odpowiada,
                                                  Ewa
                                                • Gość: AGA Re: a moze jednak niedziela lub dwa dni ? IP: 217.153.35.* 11.07.01, 09:13
                                                  Chętnie bym sie dolączyła do "ogolnopolskiego" spotkania, ale niestety w sobote
                                                  28 nie mogę być w W-wie (uroczystosci rodzinne w Łodzi). Wiem, ze dla osob
                                                  spoza W-wy sobota jest pewnie lepsza, wiec nawet nie probuje wywierac nacisku
                                                  na zmiane tego dnia. Jesli jednak inicjatywa Kasi o probie 2-dniowego zlotu ma
                                                  jakies szanse powodzenia, to chetnie dolacze w niedziele. Wtedy, o ile nie
                                                  byloby to zbyt uciazliwe, jedna (lub wiecej osob) z W-wy (moze EwaP, jesli
                                                  byłaby w stanie) bylaby "łącznikiem". NIe naduzywając Ewy uprzejmosci (i Rebasa
                                                  cierpliwości - bo ile mozna pic piwo ?) w niedziele moge zaprosic do siebie -
                                                  nie jest to centrum, ale dojechac mozna. Pewnie lepiej by bylo wszystko za
                                                  jednym razem, ale jesli w naszym gronie nie uda sie wszystkim ustalic jednego
                                                  terminu, to moze ten dwudniowy zlot bedzie mial jakas szanse powodzenia ?
                                                  • Gość: EwaP Re: a moze jednak niedziela lub dwa dni ? IP: *.cofund.org.pl 11.07.01, 09:26
                                                    Dziewczyny, to może lepsza będzie niedziela, ale godziny przedpołudniowe. Możemy wtedy umówić się kilkoma
                                                    samochodami z Warszawy i wyskoczyć na zieloną trawkę (gryla) jak będzie pogoda. Wtedy wieczorem możecie
                                                    wrócić do domu, żeby w poniedziałek stanąć na stanowisku roboczym. Ci Wy na to????
                                                    Ewa
                                                  • Gość: Kasia Re: a moze jednak niedziela lub dwa dni ? IP: *.kul.lublin.pl 11.07.01, 09:35
                                                    Jak najbardziej za... zwłaszcza za tym grylem...
                                                    Ewo - szefowo - przesyłam Ci mailem mój tel. kont.
                                                    Buziaczki
                                                  • Gość: EwaP Re: to znaczy niedziela IP: *.cofund.org.pl 11.07.01, 09:42
                                                    No, no - żadna szefowa, nawet z wysługi lat....

                                                    Niedziela, 10 czy 11 czy ?????- co Wam odpowiada????
                                                  • Gość: AGA Re: to znaczy niedziela IP: 217.153.35.* 11.07.01, 10:55
                                                    - To ja tak troche namieszalam z tą niedzielą, wiec ja się nie wypowiadam.
                                                    Poczekajmy – powiedzmy do piątku rano - az wiecej dziewczyn sie wypowie. W
                                                    końcu byla już ustalona sobota, która pasowała większości, więc z powodu mojej
                                                    nieobecności nie ma co burzyc planów – zawsze kogoś nie będzie. Ja się już
                                                    wypowidam - jestem za niedzielą.
                                                  • Gość: EwaP Re: termin IP: *.cofund.org.pl 11.07.01, 11:42
                                                    OK. Agnieszko czekamy do piątku na opinie na temat preferencji terminu, piszcie.
                                                    Ewa
                                                  • Gość: Ola Re: termin IP: 212.244.46.* 11.07.01, 11:52
                                                    o.k. niedziela 29/07/2001 około 11.00
                                                    będę no będę! wink
                                            • Gość: Ania dziś do Was dołączyłam IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 01:12
                                              Choć od 2 lat borykam się z moim losem, to oprócz męża nie znalazłam nikogo z
                                              kim odważyłąbym szczerze porozmawiać o moim problemie. Boję się presji
                                              społeczeństwa (pytania typu a dzieci kiedy macie zamiar mieć?)i braku
                                              zrozumienia. Ale dziś widzę , że znalazłam oparcie w Was wszystkich. Będę
                                              zaglądała na forum jak tylko to będzie możliwe. Pozdrawiam.
    • Gość: Aśka DO AGI - lipcowe spotkanie IP: *.pai.net.pl 14.07.01, 19:26
      Aga, czy będziesz jechała na spotkanie z Łodzi? Jeśli tak, to chętnie się z
      Tobą umówię.
      • Gość: AGA Re: DO Aśki - lipcowe spotkanie IP: 217.153.35.* 16.07.01, 08:00
        Jesli termin spotkania bedzie ustalony na niedzielę, a wszystko na to wskazuje,
        to będę jechala z Łodzi do W-wy w niedzielę rano, więc nie ma problemu, żebyśmy
        razem pojechali. Z tym, że już później w W-wie zostaję, więc drogę powrotną
        będziesz musiała sama sobie zorganizować (pociągi jezdzą co godzina). Napisz do
        mnie się umówimy - agramav@poczta.gazeta.pl lub zadzwon 602 673 266.
      • Gość: Marta Mamy doktora po swojej stronie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.01, 13:20
        Dziewczyny!!
        Jestem z Lodzi.
        Bylam dzisiaj u mojego doktora. Pokazalam mu pismo jakie Aska dostala z
        Ministerstwa, powiedzialam o tym co planujemy. Sam z siebie powiedzial ze
        jezeli cos to jest w stanie nam pomoc - nawet bardzo chetnie.
        Co wy na to.
        Wybieram sie do Wa-wy z mezem, tylko powiedzcie mi dokladnie sobota czy
        niedziela?
        A teraz poszukajcie prawnika i kogos od projektowania stron www - chociaz jak
        pogadam z kolega. Gdzies jest serwer, ktory za darmoche udostepnia miejsce
        roznym stowarzyszeniom i grupom spolecznym - tylko musze go znalezc bo nie
        pamietam jak sie zowie.

        martak@polbox.com
        • Gość: Ola Re: Mamy doktora po swojej stronie IP: 212.244.46.* 17.07.01, 14:56
          To jest bardzo dobra wadomość... trzeba ją dobrze wykorzystać (ale to na
          spotkaniu). Serwerów z darmowymi www jest jak "mrówków" (np. Onet-jeden z
          większych), trzeba nam tylko gościa od tworzenia stron, a z tym mamy problem.
        • Gość: Aśka Re: Mamy doktora po swojej stronie IP: *.pai.net.pl 17.07.01, 18:58
          Chodzi mi po głowie taka nieśmiała myśl, żeby ... zaprosić przychylnego nam
          pana doktora na nasze spotkanie. Oczywiście nie w celu zasypania go pytaniami
          związanymi z grzybkami czy leniwymi plemnikami. Chodzi raczej o to, by nam
          pomógł napisać list do MZ podsuwając argumenty od strony medycznej. Moglibyśmy
          wspólnie podyskutować o przyszłej działalności naszego stowarzyszenia. A kto
          wie, może dałby się namówić, by udzielać porad medycznych na naszej stronie?
          • Gość: AGA Re: Mamy doktora po swojej stronie IP: 217.153.35.* 18.07.01, 11:28
            Osobiście uważam, że dopóki w swoim gronie nie wypracujemy dokładnie tego co
            chcemy stworzyć i osiągnąc, to nie ma co zawracac głowę lekarzom. Miałyśmy już
            podobne dwa spotkania w W-wie, w węższym gronie, i choć trwały one pare godzin,
            nie udało nam się nic konkretnego ustalić, bo "jak się do siebie dorwałyśmy" i
            zaczęłyśmy wymieniać jeszcze wiele info nie poruszonych na forum, to tak
            właśnie przeleciał ten czas. Podejrzewam, że teraz może być podobnie, a jeśli
            nawet uda nam się konkretnie porozmawiać o zorganizowaniu CO DALEJ, to między
            nami mogą też być różnice zdań, więc najpierw przetrawmy to we własnym sosie, a
            potem przedstawmy gotową propozycję lekarzowi czy innym przychylnym.
            A tak z ciekawośći, co to za lekarz ? Marta, jeśli nie chesz ujawniać go
            publicznie, to napisz do mnie na priva (agramav@poczta.gazeta.pl) - jestem
            ciekawa, bo środowisko łódzkie jest mi bliskie.
            • Gość: Bacha Re: Spotkanie IP: 195.205.13.* 18.07.01, 14:16
              Potwierdzam swoja obecnosc w niedziele i juz bardzo sie ciesze.
              Pozdrawiam
              Bacha
            • Gość: Aśka Re: Mamy doktora po swojej stronie IP: *.pai.net.pl 18.07.01, 22:36
              Tego się właśnie obawiam, że nasze spotkanie będzie polegało wyłącznie na
              wymianie doświadczeń. A przecież od tego mamy forum. Uważam, że skoro już nam
              się udało skrzyknąć w dużej ilości (nie wiadomo, kiedy ponownie tego dokonamy),
              to powinniśmy wykorzystać to na rozwiązanie takich problemów, których nie da
              się rozwikłać lub jest to utrudnione za pośrednictwem forum. Dlatego właśnie
              pomyślałam, że obecność lekarza zmobilizowałaby nas do konkretów.
              • Gość: EwaP Re: Mamy doktora po swojej stronie???? IP: *.cofund.org.pl 19.07.01, 08:28
                Też mi się wydaje, że z tym lekarzem to za wcześnie (a w ogóle kto to jest? Czy specjalizuje się w temacie).
                Obawiam się, że jak dorwiemy lekarza to na pytaniach do niego skończy się sabat. Na poprzednich spotkaniach
                rozpoczęłyśmy kilka wątków nad którymi miałyśmy się zastanowić. Podstawowe pytanie co chcemy robić i w
                jakim celu. I do póki na nie odpowiemy i nie określimy konkretnych zadań będziemy rozpraszać się na różne
                pomysły. Najpierw musimy wiedzieć co chcemy od lekarza a potem go zapraszać, podejrzewam, że jak będziemy
                silną grupą to znajdzie się nie jeden, który chętnie z nami porozmawia. Hathor nawiązała rewelacyjny kontakt z
                mediami ale też najpierw musimy ustalić po co nam oni. Pojawił się również temat sponsoringu przez firmy
                farmaceutyczne oraz współpracy ze sprawdzonymi klinikami. Jak widzicie na razie mamy wiele rozpoczętych
                wątków i trzeba ustalić, gdzie idziemy, żebyśmy nie wyszły na stado rozhisteryzowanych bab.
                • Gość: Marta Re: Mamy doktora po swojej stronie???? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 10:11
                  Wyjasniajac: tak lekarz jest w tzw. temacie, ma juz troche dzieci na swoim
                  koncie.

                  To ze za wczesnie zeby go do konca wplatywac w nasze pogaduchy to calkowita
                  racja. Jak dojdziemy do konkretow wtedy spokojnie mozna go spytac o medyczna
                  strone roznych rzeczy.

                  Poza tym na spotkaniu i tak sie wszystko rozjasni, dojdziemy co najpierw, i co
                  dalej - tak mi sie przynajmniej wydaje. Kontakty z mediami tez sie przydadza -
                  bez tego nikt nie bedzie chcial nas sluchac.

                  To tyle. Marta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka