dudusiam
23.09.05, 14:54
Niedawno dowiedziałam się, że mam pco. Nawet nie nie dawno, ale 3 dni temu :
(.Zaczełam więc bardziej wsłuchiwać sie w organizm i jakoś mi się dzieje nie
tak jak zazwyczaj.Dziś jest 14 dc, I cyklu z ziółkami oo Sroki na polepszenie
pracy jajników (zaczęłam je pić jeszcze przed tą niemiłą wiadomością).
Przedwczoraj od rana do południa czułam dużą wilgoć a sama wydzielina miała
wygląd rozcieńczonego śluzu płodnego...taka wodnista, biało-przezroczysta
ciecz (był sexik), wczoraj całe dzień (nie było sexiku ), dziś od rana
do...już się kończy choć wewnątrz nadal jest. Poza tym cały czas burczy mi w
macicy a wczoraj bolały mnie jajniki. Szyjka macicy jesy wysoko i widocznie
miękka. Poza tym sam wlot najwidoczniej się otworzył bo zmienił swoje
położenie. Zastanawiam się czy to ziółka nie walczą z moim pco i, czy czasami
nie miałam jednak owulacji. Mam też nadzieję, że jak coś to kijanki gdzieś mi
tam zostały z przedwczoraj i zadziałały (choć qrcze jakoś mało przekonywujące
to jest)
Czy któraś z Was tak miała??