jolaa23
06.02.06, 12:00
Od dłuższego czasu staramy się o dzdziusia, niestety bezskutecznie od pół
roku jesteśmy pod obserwacją i mamy wyznaczone "te dni" i wszystko było mozna
powiedziec ok dopóki doputy ja za każdym razem kiedy to robiliśmy myślałam
tylko o dzidziusiu i że może tym razem się uda. Poprostu nie miałam żadenj
satysfakcji - był tylko cel. Potem doszło do tego, że nie miałam ochoty na
sex w inne normalne dni. Pewnego razu powiedziałam o tym mężowi, że gdy sie
kochamy to myślę tylko o tym i od tamtego czasu cos jakby w nim pękło i
poprostu też mu sie nie chce, spadło mu zupełnie tzw. libido. W tej sytuacji
żaden lekarz nie pomoże - no może tylko psychiatra. Czy któraś z Was miała
podobny problem i jak się znim uporała. Pomóżcie.
Pozdrawiam