Dodaj do ulubionych

Klub startujących

15.02.06, 10:13
Ale sie wysiliłam
Jeszcze mi prolaktynka podskoczysmile
Jestem Sylwia i po ponad 4 latach w końcu mam wstepna diagnozę.
To jest tak jakbym dopiero zaczynała starania.
Obserwuj wątek
    • veronika_w Re: Klub startujących 15.02.06, 10:20
      Ja sie dopiszę jak pojde do lekarza i zacznę ale samo wejście tu i napisanie o sobie i o problemie i obawach to też już jakiś początek....

      pozdr. serdecznie i cieplutko
    • slodka_szarlotka Re: Klub startujących 15.02.06, 10:29
      Ja też się wpisuję, w marcu idę do lekarza, zaczynam swoją drogę od nowa, mam
      na dzieję, że ze skutkiem (pozytywnym oczywiście).
      • kate1325 Re: Klub startujących 15.02.06, 12:24
        ja też idę w marcu do lekarza, do kliniki. Zaczynam swoją droge od początku !!!
    • jolaa23 Re: Klub startujących 15.02.06, 10:55
      Witam supcio, że mogę do Was dołączyć, ja od dwóch lat nie robiłam nic w
      kierunku zabezpieczen i poprostu wydawało mi sie, że może nie trafiliśmy na te
      dni (bo okazuje sie że takich jest tylka kilka w cyklu) potem jednak zaczęłam
      sie zastanawiać, gdy po kolei wszystkie koleżanki zachodziły a ja nie. Najpierw
      jakiś rok temu dostałam pigułki aty żeby po nich szybko sie udało ale żuciłam
      to świństwo po miesiącu bo to nie godziło sie z moim celem i poprostu nie
      mogłam ich brać. potem długo nic potem trafiłam do jakiejś podobno super pani
      doktor, która metodą obserwacji miała spowodować, że będzie ooki, ale kochać
      sie w wyznaczone dnie tak na zawołanie ? to straszne i choć to robiliśmy to
      było takie wymuszane a do tego Pani doktor kasowała 150zł za wizytę i czekało
      się do niej po 1,5 h Teraz zapisaliśmy sie do Novum dostaliśmy zestaw badań do
      zrobienia , przychodzimy na konkretne godziny bez czekania w miłej atmosferze i
      taniej.Ja chodzę do dr. Taszyckiej, narazie jestem po pierwszej wizycie, może
      Pani dr. nie była jakoś super sympatyczna ale przeciez nie o to chodzi ,
      przedewszystkim ma być skuteczna. Powiem tylko, że choć moja droga nie jest
      jeszcze zbyt długa to przeszłam już wszystkie chyba etapy załamania od depresji
      po załamanie, po wstręt do innych obcych małych dzieci aż do totalnego spadku
      popędu sexualnego.


      Dziewczyny a może wymienimy sie mailami albo GG i będziemy dzieliły sie na
      bierząco postępami.


      Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1111111
      • kociaczek22 Re: Klub startujących 15.02.06, 11:13
        Cześć Jola
        Ja tez trafiłam do Novum. Do dr Czerkwińskiego.
        I juz cos wiadomo.
        Jestem naprawde zadowolona.
        Mój mail niuska3@buziaczek.pl
        Jesli masz potrzebę pisz śmiało
        Pozdrawiam
        • dagps Re: Klub startujących 15.02.06, 14:43
          to w sumie i ja na starcie. po raz drugi. w ostatnim tygodniu marca mam wszelkie badania pcosowe i do roboty, tym razem nie dam sie bez lekow meczyc bez miesiaczek.
    • otylkaa Re: Klub startujących 15.02.06, 14:59
      w takim razie ja tez z wami!!! W tym tygodniu sprawdzam jeszcze tarczyce, a w
      przyszłym wizyta u gin i walka na całego!!! Póki co hormonki w normie - z
      wyjatkiem prolaktyny, jkóra jest troche wyższ niz norma... zobaczymy
      • kociaczek22 Re: Klub startujących 15.02.06, 15:02
        Ja oczywiście jeden dzień po terminie, ale w piątek kolejne hormonki.
        Jezu, żeby tylko były w porządku.
    • krychaw Re: Klub startujących 15.02.06, 15:10
      hmmm...no to i ja dołączę,też dopiero zaczynam.mam za sobą pierwsze badania i
      beznadziejne wyniki,a staram się od roku...byle do przodu.
      • ostroszyc Re: Klub startujących 15.02.06, 16:58
        Dołączamy się! Rok starań w Kielcach, teraz zdecydowaliśmy się na Novum albo
        Invimed - nie wiem jeszcze gdzie, ale od marca startujemy na poważnie. Tylko jak
        to z tymi dojazdami wyjdzie? Leczenie korespondencyjne/przez telefon chyba nie
        da rady... wink
        • kociaczek22 Re: Klub startujących 15.02.06, 17:24
          Ostroszyc!
          Kielcesmile
          Miło Cie powitać. Pewnie "jesteś" z moich rodzinnych stronsmile
          Ja pochodzę ze Skarżyska. W Warszawie mieszkam 5 lat.
          Tym bardziej witam koleżankęsmile
          • cytrusowa Re: Klub startujących 15.02.06, 17:33
            no właściwie i ja sie dołączę.

            Zero szans na zajście w ciążę drogą naturalną, jak i inseminacja...Jesteśmy
            zakwalifikownai do ICSI, przed mężem jeszcze jeden speriogram i zacznie się.

            o takim rozwiazaniu dowiedzielismy się, gdy pół roku z mierzeniem temp., testami
            owulacyjnymi i stosunkwoo częstym bzykaniem nie przyniosło oczekiwanego efektu/

            Tymczasowo mieszkamy za granicą ale jesteśmy z Gdańska
        • kociaczek22 Re: Klub startujących 15.02.06, 17:39
          W razie czego zapraszamsmile
          Miejsce dla dości sie zawsze znajdzie.
          Ja zawędrowałam do Novum.
        • jolaa23 Re: Klub startujących 16.02.06, 10:47
          Cezśc ja mieszkam zupełnie niedalego Nowum więc jakbyś kiedyś miała kłopot to
          chętnie Cię przenocuje, byleby nam się udało.
          Papa
    • anetta771 Re: Klub startujących 15.02.06, 15:11
      aneta, mama 3,5 letniej Karolinki,
      nerwus do potęgi,
      6 cyki starań, po wizycie w novum... prolaktyna po obciążeniu troche za wysoka,
      reszta na razie do badania (teraz mam do wykonania FSH, LH, testosteron)
      dziasiaj dostanę okres, bo śluz już brunatny , a w Vivie którą przeglądałam aż
      roi się od ciężarnych. jak to robią Ci co wychodzi im bez stresu za pierwszym
      razem ...
      • jolaa23 Re: Klub startujących 15.02.06, 16:43
        No właśnie w vivie same mamuśki jak to jest, że Panie wielkie gwiazdy pewnego
        dnia oświadczaja całemu światu, że teraz zajdą w ciążę i co ? zachodzą odtak
        poprostu ale my też tak kiedys powiemy
    • anaika Re: Klub startujących 15.02.06, 17:00
      witam
      ja też na początku kolejnego etapu walki o dzidzię
      trzy i pół lata leczenia pco, zakończone prawie sukcesem
      obecnie jestem po pierwszym cyklu stymulowanym w invimedzie, dzisiaj dostałam
      pregnyl i się zaczęło odliczanie
      jednak daleka jestem od optymismu, raczej tym wszystkim zmęczona, rozdrażniona -
      a przede mną trzy kolejne dni przytulań. brr. niestety to efekt całego tego
      leczenia - awersja do seksu. jak mój mężuś to znosi??
    • andrea10 Re: Klub startujących 15.02.06, 18:31
      witeczka,,
      kolejny cykl i nic,, smutno.. nawet bardziej niż smutno..
      za 3 dni badanko hormonków,, mały kroczek ale czas go zacząć..
      powodzonka dla wszytskich starających się..
      • kociaczek22 Re: Klub startujących 15.02.06, 18:33
        Najczęściej właśnie w tych hormonkach tkwi problem.
        Musimy być dobrej mysli
        • andrea10 Re: Klub startujących 15.02.06, 19:58
          a co do tych hormonów,, to jakie powinnam zrobić?
          FSH, LH i estradiol (3 dc)
          PRL (22 dc)
          tylko to czy coś jeszcze sugerujecie?
          • kociaczek22 Re: Klub startujących 15.02.06, 20:01
            Ja ma zrobić:
            11-12 dc E2, Prl, Prl po obciążenieu (bardzo ważne!), TSH, T3,T4
            20-22 dc - Prog, Prl
            1-3 dc - FSH,LH,Testost.
            • andrea10 Re: Klub startujących 15.02.06, 20:04
              1-3 dc - FSH,LH,Testost. to wiem co to jest
              11-12 dc E2, Prl, Prl po obciążenieu (bardzo ważne!), TSH, T3,T4 (ale z tym mam
              problem,, hormony tarczycy rozpoznałam,, ale nie kojarze oznaczeń E2,, prl po
              obciążęniu? a co to?
              20-22 dc - Prog, Prl to też
              • kociaczek22 Re: Klub startujących 15.02.06, 20:19
                Badamy prolaktynę, bierzemy jakiś proszek i po godźinie badamy drugi raz (to
                tzw prolaktyna po MCP) Jest to bardzo ważne badanie. Może wykryć
                hiperprolaktynemię,która jest przyczyną niepłodności. U mnie własnie to
                wykryto. Walczyłam 4 lata i nic, ale takie badanie wykonano mi i dopiero teraz
                juz wiem, co jest przyczyną mojej niepłodności. Z podwyższoną prolaktyną w
                ciąże się nie zajdzie!
                E2 to estradiol.
    • kociaczek22 Re: Klub startujących 15.02.06, 18:36
      Teraz mam 31 lat.
      Dawno, dawno temu ginekolg powiedział mi, że bedę miała problemy z zajściem w
      ciążę. Nie wierzyłam Mu.
      Miałam wtedy 20 lat.
      Miał rację.
      • andrea10 Re: Klub startujących 15.02.06, 18:41
        nie strasz mnie kociaczek22'u sad(
        a tak poważnie cos musi byc problelm skoro kolejny cykl i nic..
        • kociaczek22 Re: Klub startujących 15.02.06, 18:51
          Tak powiedział lekarz 10 lat temu,ale nie wiedział w czym tkwi problem.
          Staram sie od 4.
          Dopiero lekarz z Novum dał mi skierowanie na odpowiednie badania.
          I już wiem co jest przyczyną niepłodności.
        • otylkaa Re: Klub startujących 15.02.06, 18:53
          wiesz nie ma co się bać - u mnie 13 miesięcy i nic. wprawdziwe w tym czasie
          przechodziłam wiele stresów, ktore nie służyły - ale to nie jest wytłumaczenie.
          obawiam sie , że straciłam już kilka miesięcy, a wiecej już nie chcę.
          Wiem jak to jest - z miesiaca na miesiąc żyć nadzieją, że może sie uda i ten
          problem mnie nie dotyczy. Długo zaglądałam na to forum incognito, bojąc sie
          przyznać, że może to być też mój problem. W końcu przyznałam sie przed sobą -
          jest problem. Uaktywniłam sie na forum. Dziewczyny mnie przekonały, że czas
          zabrać sie do roboty. Efekt: mam zrobione podstawowe badania hormonalne (troche
          podwyższona prl), w piątek robię hormonki tarczycy, a w przyszłym tygodniu
          uderzam do gin ds. niepłodności (chyba daruję juz sobie swoją gin i idę do
          kliniki).
          Także dziawczyny - nie ma co sie bać - testujemy hormonki i biegiem do
          specjalisty!!! W końcu becikowe czeka wink)))))
          pozdrawiam
          • kociaczek22 Re: Klub startujących 15.02.06, 18:56
            Reasumując większość problemów z nasza niepłodnośćią bierze się z zaburzeń
            hormonalnych.
            Do takiego doszłam wniosku
            • otylkaa testy owu 15.02.06, 18:58
              kociak a co ci powiedział lekarz na temat testów - warto wg. niego zawracac
              sobie nimi głowe? a ty zamierzasz dalej ich używać?
              • kociaczek22 Re: testy owu 15.02.06, 19:01
                Powiedzał, że po pierwszych 2 grubych krechach nie testujemy dalej, bo LH spada
                bardzo długo.
                W każdym razie ja rezygnuję.
                Bardziej wiarygodnaa będzie temperatura.
                • jolaa23 Re: testy owu 16.02.06, 10:57
                  Ja juz po kilkunastu testach i wizytach u gin prawie na sto procent wiem kiedy
                  są te dni więc skończyłam z tymi pomiarami itp. i zainwestowałam w fajny wyjazd
                  do Kaziemierza na te dni - mężuś nie będzie wiedział, że to właśnie wtedy
                  wyluzujemy się troszkę nic na siłę. Skoro badania jak narazie sa ok to problem
                  pewnie tkwi w psychice i ją chyba troszkę trzeba naprawić.Przestałam również
                  robić testy ciążowe bo to mnie zupełni wykańczało. Pod koniec lutego znów idę
                  do Novum, z nowymi wynikami zobaczymy co będzie, napewno Wam powiem.

                  Nadzieja - umiera ostatnia




                  kociaczek22 napisała:

                  > Powiedzał, że po pierwszych 2 grubych krechach nie testujemy dalej, bo LH
                  spada
                  >
                  > bardzo długo.
                  > W każdym razie ja rezygnuję.
                  > Bardziej wiarygodnaa będzie temperatura.
                  • kociaczek22 Re: testy owu 16.02.06, 11:00
                    Mnie tez sugerowano, żebym sie wyluzowała. Jesli nikt niczego nie znalazł to
                    tylko psychika.
                    A jednak znaleziono i okazało się, że nie psychika.
                    • jolaa23 Re: testy owu 16.02.06, 11:02
                      No własnie, na początku wszyscy mi powtarzali - wyluzuj się ale niestety
                      człowiek jest przekorny i takie teksty powodują tylko, że wtedy to najmniej
                      wychodzi. A może by tak zapisac sie na jakiś kurs tańca albo kupic sobie
                      zwierzaka i zająć myśli czym innym ? sama nie wiem
                      • kociaczek22 Re: testy owu 16.02.06, 11:04
                        W momencie gdy znam przyczynę i wiem, że leczenie potrwa jestem w stanie się
                        zupełnie wyluzować.
    • napy Re: Klub startujących 16.02.06, 11:19
      cześć dziewczyny!!
      Staram się od roku, w maju zeszłego roku poroniłam w 5 tyg ciąży, potem okazało
      się że mam podwójną macicę i to mnie totalnie dołamało... Hormonki w porządku i
      od listopada starania, na razie bez rezultatu. Ale wiara czyni cuda więc wierzę
      że wszystko będzie ok. Trzymam za was kciuki ...
      Agnieszka
      • mj78 Re: Klub startujących 16.02.06, 11:24
        To i ja dołączam do klubu smile

        Staramy się 24 cykl. W grudniu okazało sie, że problem lezy po stronie męża. Na
        przełomie stycznia i lutego podeszlismy do pierwszego ICSI - niestety nieudane :
        ( Ale mamy mrożaczki, więc będziemy próbować dalej smile Leczymy się w Invimedzie.

        Trzymam za Was wszystkie kciuki smile
      • dagps kociaczku 16.02.06, 11:26
        nie tylko z hormonow. tel lekarz co ci tak powiedzial 10 lat temu sam niechby nie mial dzieci za takie gadanie:!!!! tak samo jak ten co i to powiedzial jak mialam 16 lat. utworzyli nam piekna bariere psychiczna, to dziala jak jakas piperzona wrozka. nie wierz w to, to tylko zbieg okolicznosci. skoro nie mial na to zadnych dowodow to niech sie palnie w leb!!!
        • jolaa23 Re: kociaczku 16.02.06, 13:32
          czytając posty na tym forum chyba nie można odnaleźć jednoznacznej przyczyny,
          każdy ma coś innego i rozwiązuje to zupełnie indywidualnie. A powiedzcie czy
          wychodzi Wam kochanie w te dni? bo wtedy mi sie najbardziej nie chce.
          • kociaczek22 Re: kociaczku 16.02.06, 13:35
            a ja się tych dni nie moge doczekaćsmileMimo, że być może po tej pozycji po
            przytulanki nabawiłam się zapalenia pęcherzasmile
            • jolaa23 Re: kociaczku 16.02.06, 13:38
              jak to możliwe ?
              • kociaczek22 Re: kociaczku 16.02.06, 13:51
                Po mam leżeć 15 minut na kolanach i łokciach.
                Nie ubierałam się, tylko leciutko czyms przykrywałam.
                Jak wstawałam byłam raczej wychłodzona.
                No i mi sie przeziębiłasmile
                • anetta771 Re: kociaczku 16.02.06, 21:22
                  hmm a ja robiłam świecę i później bolał mnie kark, głowa i nie mogłam zasnąć ,
                  ostatnio zaniechałam tej akrobacji (może dlatego nie wyszło). mnie też się
                  wyjątkowo w te dni nie chce i mężowi staram się nie mówić bo też od razu
                  przechodzi mu ochota.
                  • jolaa23 Re: kociaczku 17.02.06, 09:52
                    No właśnie to jest problem,


                    Tak sobie czasem myślę, że może mam jeszcze jakieś cele do spełnienia żebym
                    potem mogła spokojnie zająć sie maleństwem przecież to wszystko musi mieć
                    jakieś uzasadnienie, może ta nasza bezradnośc jest po to by to upragnione
                    wyczekane maleństwo mocniej kochac , może gdyby udało sie odrazu
                    potraktowałybyśmy to tak normalnie, mooże chodzi o to by to szczęście było
                    większe. Nie potrafię sobie tego inaczej wytłumaczyć.
                    • dagps podpisuje sie 17.02.06, 17:02
                      podpisuje sie pod tymi celami do spelnienia. pomaga mi mysl ze moze wlasnie tak ma byc, mam sie przez ten czas tsaran przygotowac, dowiedziec czegos co pomoze mi byc lepsza mama, niz bylabym gdybym zaszla w ciaze wczesniej. albo moze czeka mnie przed byciem mama cos wznego, bez czego moj udzial w swiecie nie mialby tak pelnego sensu jak bedzie mial. ktos/cos tu musi majsterkowac w tym moim zyciu, wierze ze madrzejszy/madrzejsze jest ode mnie.
                    • kociaczek22 Re: kociaczku 17.02.06, 17:07
                      Cóż
                      Mój mąż twierdzi, że teraz mamy warunki na przyjęcie maleństwa, moje badania i
                      w ogóle wszystko co najlepsze dla maleństwa.
                      Kiedyś faktycznie było bardzo ciężko, a mój mąż w ogóle mi nie pomagał. Wręcz
                      przeciwnie. Byłam sama wswoich staraniach.
                      Teraz bardzo sie zmienił. Miejmy nadzieję,że teraz (w odpowiednich warunkach)
                      maleństwo pojawi sie bardzo szybko.
    • lidek0 Re: Klub startujących 17.02.06, 06:41
      zapraszam równiez na forum dla starających się.
      • dagps o tak odpowiednie warunki to tez pragnienie obojga 17.02.06, 17:11
        kociaczku u mnie podobnie. teraz nasze dziecko jest gdzies tam gdzies i wie, ze oboje na nie bardzo czekamy. jest do kogo przychodzic.
        • kociaczek22 Re: o tak odpowiednie warunki to tez pragnienie o 17.02.06, 17:15
          U mnie kiedys było bardzo ciężko! Pochodzimy z innego miasta. Tu mieszkamy od 5
          lat. Początki były bardzo ciężkie. Wynajmowane mieszkanie, które zostało
          okradzione, kradzież samochodu, do tego państwowa praca - cos okropnego!
          Teraz jest znacznie lepiej. Dzidziuś może spokojnie przychodzićsmile
          Tak bardzo na niego czekam!
    • krychaw Re: Klub startujących 17.02.06, 19:05
      to zupełnie jak u nas. dopiero od roku mieszkamy sami (chociaż mamy tylko 1
      pokój,ale duuży),dorobiliśmy się autka(trupek,ale jeździ),ja w pracy
      awansowałam,więc teraz mógłby się ten dzidziuś pospieszyc!
      • roza271 Re: Klub startujących 18.02.06, 11:32
        Cześć ja walczę od 5 lat. Mam już swojego aniołka w niebie ale chciałabym mieć
        też takiego na ziemi. Teraz rozpoczęłam długi protokuł ICSI i wierzę że się
        uda, choć strasznie się boję zarówno tego że nie będę w ciąży jak i tego że
        będę (ze znów moja kropeczka umrze ). A jeśli chodzi o warunki finansowe to dla
        mnie to nie jest ważne najważniejsze jest to że ja i mąż bardzo je będziemy
        kochać i nas mu nie zabraknie, a forsa jest ważna ale nie najważniejsza. Mój
        mąż był bezrobotny a potem usmiechnęło sie do niego slońce i ma teraz 2 prace
        (ale i tak wszystko wydajemy na leczenie- juz niezłą furką moglibyśmy jeździć
        tyle wydaliśmy). Teraz bierzemy znow kredyt na ICSI.
        Trzymam kciuki za Was wszystkie.
        • mar414 Re: Klub startujących 18.02.06, 20:25
          Witajcie,
          byłam wczoraj u gina 11 d.c. pecherzyki 3szt, 20mm, 14mm, 8 mm,pregnyl 5000,
          ale sluzówka 8mm chyba marne szanse, w poniedziałek usg czy pekł,
          pozdrawiam mocno
          • aga.kaczorowska Re: Klub startujących 18.02.06, 21:34
            witaj.my z mezem tez sie staramy od jakiegos czasu. problem w tym ze bylam juz
            w ciazy tylko pozamacicznej i leczonej Metotrexsatem, moze ktos wie jak ten lek
            wplywa na plodnosc. aga
          • kociaczek22 Re: Klub startujących 19.02.06, 15:07
            Trzymam kciuki i daj znać w poniedziałek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka