Dodaj do ulubionych

ku pokrzepieniu

25.02.06, 15:18
Witam ,

może to niektóre z was pocieszy , na pewno jednak nie chciałabym wywołać u
kogoś negatywnych uczuć.
Otóż , jeszcze ponad rok temu byłam bardzo długi czas bywalczynią tego forum.
Spotkałam się ze wsparciem ze strony jego uczestniczek.
W marcu 2005 udało się , chociaż już straciłam nadzieję i nie wierzyłam w
cuda.
Ostatnio odkryłam , że wiele dziewczyn, z którymi przeżywałam trudne chwile
na Niepłodności przeszło rok temu , jest teraz na forum Ciąża smile))
Im się trochę później udało niż mnie , długi czas nie miałam z nimi kontaktu,
żyłam już innymi problemami (ciążowymi, a potem dzieciaczkowymi).
Cóż za radość przeżyłam , jak czytałam ich posty na Ciąży niedawno...
Więc jednak...

Nie traćcie nadziei , proszę , bądźcie dzielne , warto walczyć ...

Pozdrawiam !
Monika i 4-miesięczna ...
Obserwuj wątek
    • samanta25 Re: ku pokrzepieniu 25.02.06, 15:22
      Gratulacje smile)
      Niestety wiele dziewczyn z niepłodności nadal się strata tylko mało kto tutaj
      pisze

      ********
      53 cykl starań
      i nie poddaję się ..... już po laparoskopii uncertain
      • ciapek7 Re: ku pokrzepieniu 25.02.06, 15:35
        Dziękuję bardzo !
        Domyślam się , że nie jest zawsze tak , jakbyśmy sobie tego życzyli .
        Pamiętasz invictę na przykład ? To między innymi jej się właśnie udało.

        Powodzenia !
        • 17lipiec1976 Re: ku pokrzepieniu 25.02.06, 15:48
          pamietamy invicte, ona krotko sie starala, okolo roku, a ja i samanta jestesmy
          weterankami. tylko rzadko juz tu piszemy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka