jolaa23
29.03.06, 10:21
Udało się, jeszcze teraz gdyu to pisze nie mogę uwierzyć w szczęcie. Byłam z
Wami tyle czasu wspomagałyście mnie i udalo się. Mój okres był taki jakiś
paręd dnie temu zrobiłam test ale był negatywny, wczoraj byłam na silowni i
jakoś dziwnie mnie bolał dół brzuszka, wyszłam i popędziłam do apteki. W
łazience patrzyłam i nie wierzyłam płakałam. Chciałam zrobić mężowi
niespodziankę ale się nie udało odrazu zauważył, że czegoś mu nie mówię no i
powiedziałam Dziś byliśmy rano u lekarza widać maleńki punkcik ale jest nasze
cudo.
Staraliśmy się ok. 2 lat miałam juz depresję ale otrząsnęłam sie i
przestałam tyle myśleć, mój mąż wybierał sie na usunięcie żylaków i to miało
pomóc, ale udało sie.
Wierzę , że wszystkie stąd przeniesiemy sie do innego forum i będziemy sie
cieszyły. Trzymam za Was kciuki i przesyłam pozytywne fluidki. Dziękuję, że
jesteście.