Poronienia nawykowe

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 16:59
Jestem po drugim poronieniu, na początku listopada mam mieć robione różne
badania między innymi HSC, aby zobaczyć czy po wykonanych zabiegach nie
porobiły mi się zrosty. Mam pytanie czy mam szansę na donoszenie ciąży, czy
któraś z was ma podobne doświadczenia i czy u was udało się zdjagnozować
przyczynę poronień. Dodam że za pierwszym razem poroniłam w 6 tyg.(przyczyną
był zaśniad groniasty) a za drugim 9 tyg.(obumarcie ciąży).Jeżeli znajdzie się
ktoś na forum o podobnych przejściach to proszę o odpowiedź. AGA
    • Gość: Ola Re: Poronienia nawykowe IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 10:55
      Poronienia nawykowe mogą być przyczyną zakażenia cytomegalią, ale nie
      koniecznie, powinnaś podsunąc propozycje swojemu lekarzowi o badania
      immunologiczne, które mają dużą wartość diagnostyczna w takich wypadkach.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • Gość: melenka Re: Poronienia nawykowe IP: *.chomiczowka.net.pl 20.10.01, 00:11
      Jeżeli masz na myśli HSG, to badanie to (jak pokazuje mój przypadek) nie zawsze
      jest miarodajne a bywa bardzo bolesne. Daleka jestem od straszenia Cię, ale
      jeżeli tylko możesz - zaoszczędź sobie bólu, który był moim udziałem! Znacznie
      doskonalsza diagnostycznie jest laparoskopia.
      • Gość: melenka Re: Poronienia nawykowe IP: *.chomiczowka.net.pl 20.10.01, 01:36
        Spojrzałam na inne posty nt HSG i jak widzę zdania są podzielone. Każdy ma
        swoją historię. Ja z perspektywy przeprowadzonego badania HSG a następnie
        łącznej laparoskopii i hiseroskopii oceniam, że HSG było absolutnie nie
        potrzebnym cierpieniem, w związku z okolicznościami badania (stres, zimny
        kontrast) pokazało fałszywy obraz i spowodowało szalony ból, przy którym
        dolegliwości związane z narkozą (a także z dzisiejszej perspektywy - z porodem)
        są niczym. Nie bez znaczenia jest też dawka promieniowania rtg, która jest
        fundowana przy prześwietleniu. Wybór należy oczywiście do lekarza, ale przecież
        zawsze można pytać o inne rozwiązania...
    • Gość: Majka Re: Poronienia nawykowe IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 18:33
      Ja też 2 razy poroniłam. Wcześniej miałam stwierdzoną jednostronną niedrożność.
      Druga ciąża była też za wcześnie po pierwszej. Wiele wskazuje na to, a
      zwłaszcza wykonane w tym kierunku badania, że przyczyną poronień były
      Chlamydie. Nie mogłam przypuszczać ,że jestem zakażona, ponieważ, nie dają
      objawów, zwłaszcza u kobiet, a rutynowo badań w tym kierunku się nie robi. Mój
      lekarz zrobił mi te badania pół roku po ostatnim poronieniu i wynik okazał się
      dodatni. Podobno bardzo dużo kobiet jest zakażonych i chlamydie są niewątpliwie
      przyczyną niedrożności jajowodów i obumierania płodu.Rzadko, które placówki te
      badania wykonują, ale może zastanów się nad tym i powiedz swojemu lekarzowi.
      Pozdrawiam M
Pełna wersja