Dodaj do ulubionych

owulacja a brak objawów

03.04.06, 13:19
Dziewczyny może wiece z własnego doświadczenia a może macie przykłady obok na
to, że owulacja może przebiegać bezobjawowo? Czy koniecznie musi być taki to
a taki śluz, skok temperatury itd.? Nie może się po prostu nic nie dziać?
Ot takie dylematy poniedziałkowe...smile
Obserwuj wątek
    • korlewna Re: owulacja a brak objawów 03.04.06, 13:34
      Ja nie mialam nigdy skoku temperatury..... diagnoza lekarzy to 'gorączka
      czynnościowa', czyli moja temperatura nie miala nic wspolnego z tym co się
      dzialo z organizmem... sama sobie skakala, na tle nerwowym. Jeśli masz
      podobnie, bo np czekasz na ten skok to może być róznie....
      Śluz jest przed owulacją. możesz miec sluz, a nie mieć owulacji, a mozesz miec
      owulacje, a nie mieć śluzu plodnego (np. gdy sa zle jego parametry, albo gdy
      sie denerwujesz....)
      A poza tym kazdy organizm jest innysmile
      pozdrawiam
      • ilona85 Re: owulacja a brak objawów 04.04.06, 13:14
        nie wiem czy dobrze zrozumiałam czy płodny sluz pojawia sie przed owulacja i po
        jego pojawieniu sie jest jakis czas na przytulanie?ja własnie mam plodny sluz a
        mojego mezczyzny nie ma w domku i nie wiem czy zdazymy czy kolejny cykl w plecy.
        pozdrawaiam
        • jola733 Re: owulacja a brak objawów 04.04.06, 13:21
          ja obserwuję u siebie płodny śluż ok. 10 do 14 dnia cyklu. póżniej prawie go
          nie ma, z testow lh i pomiarow temp. wynika że owulacja jest ok. 16 dnia cyklu.
          nic z tego nie wiem sadprzez ostatnie dwa miesiące miałam badanie gin. w 14 dniu
          ilekarz stwierdził że mam owulację na 100 % a ja pytam : to gdzie ta ciąąża???
          • ilona85 do Jola733 04.04.06, 13:42
            Jola kazda kobietka zadaje sobie to pytanie.Owulacja jest,stosunki odbyte a
            ciazy nie ma...ja wszystko mam ok tylko czasu nie mam.A na urlop maż sobie nie
            moze pozwolic bo kupilismy dom i mamy kredyt do spłacenia na kwote posiadajaca
            duuuuuuuuuużo zer.Takze moze wkoncy bedzie mozliwosc przytulania w dniu
            owulacji ale narazie czarno to widze
            pozdrawiam ci kochana i nie martw sie wszystko bedzie dobrze
            • jola733 Re: do Jola733 04.04.06, 13:53
              Ilonko! my właśnie w tym roku zaczynamy się budować czekamy właśie na zgodę.też
              bierzemy na dom kredyt...wszyscy moi znajomi którzy wiedzą o moich problemach
              śmieją się ze do nowego domu wejdziemy już " pelną rodziną" bardzo bym chciała
              to trwa już tak długo oo 5 lat za długosad Tobie też zyczę powiększenia
              rodziny.smiletzrymaj się
              • ilona85 Re: do Jola733 04.04.06, 13:57
                Jolus zycze ci tego z całego serca.Zobaczysz wszystko bedzie dobrze.Tylko
                trzeba cierpliwości...ktorej ja od urodzenia nie posiadam i tyle mi ciezej.
                moze ty wiesz jak to jest z tym śluzem.Czy zaplodnienie jest mozliwe tylko w
                dniu poojawienia sie płodnego sluzu?Ja juz głupieje
                pozdrawiam cie serdecznie i zycze radości z nowego powstejacego domku i
                zobaczysz ze zabrzmi w nim dzieciecy smiech
                • jola733 Re: do Jola733 04.04.06, 14:09
                  tak jak pisałam śluz mam płodny od 10 do 14 dnia cyklu. lekarz robiac badanie
                  gin. w 14 dniu stwierdził że owulację mam na 100% atesty lh wychodzą dodatnie
                  ok. 15 16 dzień ( w 14 dniu jest widoczna kreska testowa ale nie tak mocno jak
                  w 15 i 16 dniu.)a próbowałaś robić test LH? bo co do tego śluzu to nie jestem
                  przekonana.czasami jest on dla nas niewidoczny a jest obecny na szyjce.
                  • ilona85 Re: do Jola733 04.04.06, 14:16
                    nie robiłam testu LH.Nie było meza w domu wiec tak czy inaczej nic by mi nie
                    dala swiadomośc ze mam dni plodne to by mnie tylko zdolowało tak jak wczoraj
                    obecnosc tego sluzu.i własnie nie wiem czy npkjutro rano bedzie jakas szansa na
                    poczecie skoro sluz był wczoraj rano.Juz nie wiem co mam ze soba zrobic.Z
                    miesiaca na miesiac dni plodne sa wtedy kiedy nie jestesmy razem.Czasami mysle
                    czy nie wole czasu meza poswiecic na poczecie dziecka a nie na zarabianie na
                    splate kredytu za nasz sliczny domek.Chce dziecka ale musze miec gdzie
                    mieszkac.Z tesciami sie nie dało.
                    Juz sama nie wiem albo ja sie tak do tego zabieram ''jakbym chciała a nie
                    mogła''
                    • jola733 Re: do Jola733 04.04.06, 14:32
                      na pewno kiedyś traficie!podobno kobiety zachodzą w ciażę własnie wtedy kiedy
                      najmniej się tego spodziewają smilei nie patrz tylko na ten śluz. bo stanie się to
                      Twoją obsesją. mi np. śni się śnieg i wtedy wiem że na 100% będę miała @ ! to
                      jest straszne nie wiem skąd się wzięło! ale sprawdza się za każdym razem!
                      • ilona85 Re: do Jola733 04.04.06, 14:42
                        Jola ja wczesniej nigdy nie zauwazałam sluzy plodnego a przez ostatnie 2 mies
                        pije ziołka Perionorm i sluz sie pojawil dlatego nic nie wiem o sluzie.
                        Zycze wam powodzenia
                        • jola733 Re: do Jola733 04.04.06, 14:46
                          a co to za ziółka? na co się je pije? napisz proszę.i nie martw się tym
                          śluzem smile
                • tymonka30 Re: do Jola733 04.04.06, 14:49
                  U mnie to za każdym razem jest inaczej, raz jest go dużo, raz jest żółtawy, raz
                  biały, mleczny, przeźroczysty, zgłupieć idzie. Wolę się zdać na usg i dni,
                  które lekarz zaleci, bo mój organizm bardzo różnie się zachowuje. A objawów
                  ciążowych za każdym razem wbródsmile
                  • ilona85 Re: do Jola733 04.04.06, 14:57
                    te ziołka normuja wartosci prolaktyny,stezenie progesteronu.Kosztuja 18 zł
                    takze nie jest to straszna suma.Ja zauwazam poprawe bo samo to ze nigdy nie
                    widziałam sluzu a teraz jest,bywały cykle bezowulacyjne a teraz jest ok no i
                    pomagaja przy cyklach bezowulacyjnych.Dla mnie sa super.Nazywaja sie Perionorm
                    sa z herbapolu bez recepty.daje sie je wypic chociaz ja mam zawsze przy piciu
                    jakichkolwiek ziól odruch wymiotny a je wypijam bez problemu.
                    Powodzenia
                    • jola733 Re: do Jola733 04.04.06, 15:00
                      Ilonko bardzo Ci dziekuję. :0 też sobie je kupię.na pewno nie zaszkodzą. a może
                      pomogą?trzeba próbować rożnych rzeczy...cóżsmile
                  • jola733 Re: do Jola733 04.04.06, 14:58
                    śluz płodny jest: przeżroczysy, ciągnący.najlepiej robić usg i monitorować cykl
                    bo wtedy wiesz na pewno kiedy jest owulacja.pytałam już jak długo się staracie?
                    • ilona85 Re: do Jola733 04.04.06, 15:03
                      staramy sie ok roku ale wiesz tak malo skutecznie bo te wyjazdu meza wiec moze
                      ze 2 razy trafilismy w ''te'' dni....
                      masz moze prywatnego maila?Ja sobie założe i mogłybyśmy sobie pisac na maile.
                      • jola733 Re: do Jola733 04.04.06, 15:12
                        mój adres : jola733@gazeta.pl
                        • ilona85 Re: do Jola733 04.04.06, 15:13
                          dzieki bede pisala na maila ok?
                          • jola733 Re: do Jola733 04.04.06, 15:17
                            będę czekać smile
        • korlewna Re: owulacja a brak objawów 05.04.06, 08:21
          Dokladnie tak....śluz plodny jest wtedy, kiedy pojawia sie pik lh,czasem
          jeszcze przed skokiem hormonu, ale tak czy inaczej przed owulacją.
          • ilona85 do korlewna... 05.04.06, 11:17
            dzieki korlewna za odpowiedz.czyli jak mam jeszcze sluz a maz wraca dzisiaj to
            jest jeszcze szansa na dzidzie?
            ja jestem w tych sprawach zielona.Wszystko u nas ok wiec sie w to nie bawiłam
            nigdy.temp,wykresy itd.Teraz wlasnie ciekawił mnie ten sluz.
            pozdrawiam
            • korlewna Re: do korlewna... 05.04.06, 11:32
              pewnie, ze macie szansesmile)))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka