Dodaj do ulubionych

załamałam się...

15.05.06, 20:20
cześć
po dwumiesięcznej kuracji bromergonem (1*0,5 tabl.) zrobiłam badanie
kontrolne prolaktyny. I co? Z poziomu 708,3 skoczyła sobie na 1045 uIU/ml
(norma 72-511). Zrobiłam jeszcze prolaktynę po MTC - 2992 uIU/ml i TSH - 3,41
uIU/ml (norma 0,27-4,2). Dlaczego pomimo brania bromergonu prolaktyna mi
ciągle rośnie. Jakie badania powinnam jeszcze zrobić; czy przyczyną może być
mikrogruczolak przysadki? Misiączkuję regularnie (wcześniej cykle 30-34 dni,
po bromergonie skróciły się do 28 dni), miewam owulację.
pozdrowienia
Lucyna
Obserwuj wątek
    • szyszka39 Re: załamałam się... 15.05.06, 21:58
      Lucynko, kiedys i dla ciebie zaswieci sloneczko. Tylko wytrzymaj to wszystko!!!!
      • lucyna76 Re: załamałam się... 15.05.06, 22:07
        dzięki za słowa otuchy. Wkurza mnie tylko, że zawsze coś musi być nie tak. W
        tym cyklu miałam robione HSG. W sumie byłam nastawiona, że wyjdzie źle -
        operacja, poronienie... Tak się cieszyłam, że jajowody są drożne. No to bach -
        prolaktyna 1045. Trochę mnie to podłamało.
        • mimi282 Re: załamałam się... 16.05.06, 07:46
          z tego sie wychodzi. ja mialam tak duży poziom prolaktyny, że dochodzilo do
          tego, że moje piersi byly pelne ...mleka. cieklo mi po prostu. jakos nie
          czytalam zeby któraś tak miala. bralam bromergon chyba ze cztery lata, i to
          konskie dawki , poczynając od pól tabletki dziennie,potem cala, dwie, trzy,
          cztery. chodzilam jak nakrecona, ból glowy, zawroty, mdlości.
          mialam rezonans magnetyczny, który wykluczyl mikrogroczulaka, chociaż wszystko
          na to wskazywalo. mam caly zeszyt badań poziomu prolaktyny, które wykonywalam.
          walczylam z tym będąc jeszcze w szkole średniej teraz mam 28 lat i prolaktyna
          ok. powodzenia!!!
    • to-ja-007 Re: załamałam się... 16.05.06, 11:03
      Masz za wysokie tsh jak na mloda kobiete. U zdrowej kobiety przed menopauza (i
      ktora chce zajsc w ciaze) tsh powinno byc max 2. Tsh jak u Ciebie niby jeszcze
      jest w normie ale normy sa bradzo szerokie i usrednione dla calej populacji,
      dlatego takie tsh juz sugeruje ze w tarcycy sie cos dzieje.
      Im wyzsze tsh - tym wyzsza prolaktyna - dlatego nie trzeba miec gruczolaka
      przysadki a wystarczy, ze tsh Ci podskoczylo w kolejnym cyklu.
      Jesli prolaktyna jest wywolana podwyzszonym tsh - to nie bedzie wrazliwa na
      leki, ktore maja obnizac prolaktyne albo potrzeba bedzie jakichs konskich dawek.

      Moja rada - zrob usg tarczycy i przeciwciala tarczycowe oraz hormony fT3 i fT4 -
      i idz z wynikami do endokrynologa. Porozmawiaj o tarczycy i o prolaktynie.

      pozdrawiam
      ula
    • korlewna Re: załamałam się... 16.05.06, 11:53
      1. Przede wszystkim jesli nie bój sie mikrogruczolaka, bo jeśli on jest
      oprzyczyna to jestes 'w domu" To sa łagodne, bardzo malutkie guzki, które nie
      ulegfaja zezłosliwieniu. W praktyce leki szybko je eliminują i prolaktyna wraca
      do normy.
      2. Bromergon na Ciebie nie działa (co wcale nie jest czymś wyjątkowym). Dobrany
      dobrze lek na pewno pomozesmile
      3. co prawda TSH masz w normie i to nie w gornej granicy, ale zaleznie od
      organizmu... czasami u młodej dziewczyny jest to za dużo.

      Nie załamuj sie. Wysoka prolaktyna jest uciązliwa i niestety hiperprolaktynemia
      spotyka wiele kobiet, ale przeciez to nie jest koniec świata, to sie leczy.
      Pozdrawiam
      • to-ja-007 Re: załamałam się... 16.05.06, 13:04
        Do wszystkich, ktore tsh pow 2 uwazaja za norme!
        Polecam przeczytac dokladnie artykul:
        www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=18&s_id=1&ss_id=3
        i watek:
        www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=5753
        Sztucznie uspokajajac nie pomagacie innym zblizyc sie do upragnionego celu jakim
        jest szczesliwie zakonczona ciaza.
        pozdrawiam
        ula


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka