amanda_s 16.05.06, 09:27 Jak ci stwierdzono i jak ci leczono endometriozę? Jakie miałaś objawy? Napisz mi prosze coś więcej, bo mi też ginekolog mówi, że to normalne, że @ tak wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mimi282 Re: pytanie do mimi 16.05.06, 11:09 otóż tak: endometrioze stwierdzil u mnie prof Wolczyński. trafilam do niego po 3 latach leczenia w innej klinice nieplodności. On mnie po prostu wysluchal!! i zbadal. takie normalne badanie ginekologiczne( na pierwszej wizycie)i powiedzial: endometrioza na 99%. to bylo 11 listopada 2005. żeby mieć 100% pewność umówiliśmy się na laparoskopie. 6 grudnia bylam już po laparo. prof potwierdzil endometrioze i zrobil troche porządku z nią podczas laparo. kilka dni po laparo wzielam diphereline i tak przez 4 miesiące. ulżylo mi bo nic mnie nie boli podczas@. wczesniej lykalam garscianmi leki przeciwbólowe. i tak naprawde tylko ból podczas @ byl jedyna oznaką endometriozy u mnie. cykle regularne, normalne krwawienia( czasami tylko zbyt duże). Odpowiedz Link Zgłoś
justysm Re: pytanie do mimi 17.05.06, 07:20 mini mam pytanie prof. Wołczyński również zaproponował mi laparoskopię ale najpier kazał sie zaszczepić i teraz czekam na przyjecie drugiej szczepionki, a czy ty się wcześniej szczepiłaś i czy za laparoskopie cos płaciłaś czy byłana NFZ, opowiedz jak sie czułas po tej laparoskopii bardzo sie boję a podchodzic do niej będę w czerwcu (jestem po 3 nieudanych inseminacjach) napisz coś więcej o tym zabiegu, będę bardzo wdzieczna pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mimi282 Re: pytanie do mimi 17.05.06, 08:09 ja szczepienia robilam jakieś trzy lata temu, wiec mialam je z glowy. a zrobilam je tak sama z siebie, dla bezpieczeństwa. prof pytal o szczepienie przeciwko wzw, ale potem jak już bylam w szpitalu, nikt ode mnie nie chcial zaświadczenia, ze takowe szepienie mam. ale dla wlasnego bezpieczenstwa lepiej sie zaszczepić. zwlaszcza jak sie lazi po lekarzach i szpitalach, i ma sie różne inwazyjne badania. za laparoskopie nie placilam nic. we wtorek polożylam sie, w środe badanie, w czwartek do domu. ogólnie nie masz sie czego bać, dostaniesz narkoze i tyle. po przebudzeniu bolal mnie brzuch, mialam odruch wymiotne, pomimo ze nic nie jadlam i nie pilam od wtorku rana. w czwartek bylo już ok. po tygodniu zdjecie szwów i jedyne co mi pozostalo po tym badaniu to ślad w okolicy pępka. poza tym bardzo pomoglo mi to badanie, mialam duze ogniska endometriozy, zespól ,,calujących sie jajników" jak to nazywa profesor. i teraz mam bezbolesne miesiączki, a to bardzo dużo , po tylu latach strasznego bólu podczas @ czekam teraz tylko na ciążę..... trzymam kciuki za ciebie, nie masz sie czego bać, aha! umów sie z profesorem,żeby to On zrobil ci tą laparoskopie. Odpowiedz Link Zgłoś
justysm Re: pytanie do mimi 17.05.06, 19:47 wielkie dzieki mimi dodałaś mi otuchy bo bardzo sie boje a na laparoskopie napewno umówie sie z profesorem dzieki i pozdrawiam oraz życzę szybkiego zajscia w ciąże Odpowiedz Link Zgłoś