IP: *.nwn.pl / 192.168.5.* 18.01.03, 22:57
Witam i prosze o odpowiedzi i rady.9 miesięcy temu stwierdzono u mnie PCO
jednak jest to dla mnie dziwne ponieważ mój pęcherzyk peka a mimo to ciązy
brak lekarz stwierdził podobno jest taka możliwość że pęcherzyk jest"pusty"od
3 miesięcy biore clostilbegyt i duphaston i dalej nic czy mam szanse na
normalny pęcherzyk(pełny)? czy któraś z Was zaszła w ciąże mimo tej
doleglowości? jak długo może trwać leczenie?
Obserwuj wątek
    • dorocik Re: PCO 19.01.03, 13:06
      witam,

      u mnie też stwierdzono pco. Początkowo byłam leczona hormonalnie - bez efektów
      (duphaston). Ostatecznie - skierowano mnie na laparoskopię - zabieg operacyjny,
      podobno najskuteczniejszy w leczeniu tej choroby. Proponuję, żebyś spytała o to
      lekarza. pozdrawiam
      • Gość: kaśka Re: PCO IP: *.nwn.pl / 192.168.5.* 19.01.03, 22:07
        jezeli chodzi o laparoskopie lekarz powiedziałże to jest ostatecznośc poniewaz
        kazda ingerencja(operacja) może pozostawić blizny zrosty a pzy PCO
        to "dolewanie oliwy do ognia" moze byc jeszcze trudniej
    • Gość: Ptysia Re: PCO IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 17:46
      ja mialam PCO i chyba nawet mam. Obecnie jestem w 29 tygodniu ciazy pomogła mi
      kuracja lekiem zwanym Agefem o ciaze staralam sie 8 lat po Agefemie zaszlam w 3
      cyklu i nie potrzebne bylo wspomaganie clostilbegytem wszystko jakos poszlo
      super. Oczywiscie ciaza byla od poczatku zagrozona do 20 tyg bralam duphaston a
      teraz jestem na fenoterolu ale lekarz jest dobrej mysli i do konca zostalo mi
      10 tygodni
      • Gość: andzia Re: PCO IP: *.abo.wanadoo.fr 19.01.03, 18:31
        Gość portalu: Ptysia napisał(a):

        > ja mialam PCO i chyba nawet mam. Obecnie jestem w 29 tygodniu ciazy pomogła
        mi
        > kuracja lekiem zwanym Agefem o ciaze staralam sie 8 lat po Agefemie zaszlam w
        3
        >
        > cyklu i nie potrzebne bylo wspomaganie clostilbegytem wszystko jakos poszlo
        > super. Oczywiscie ciaza byla od poczatku zagrozona do 20 tyg bralam duphaston
        a
        >
        > teraz jestem na fenoterolu ale lekarz jest dobrej mysli i do konca zostalo mi
        > 10 tygodni


        I takich wiadomosci nam tutaj potrzeba!!!!!Trzymamy , kciuki!!!!!
      • Gość: kaśka Re: PCO IP: *.nwn.pl / 192.168.5.* 19.01.03, 22:02
        dziękuje bardzo za odpowiedzi mam pytanie do Ptysi czy możesz coś więcej
        napisać na temat tego leku(AGEF)co to za specyfik? jakie ma działanie? skutki
        uboczne? czy jest u nas dostepny? cena?
        • Gość: kasia Re: PCO IP: *.kostrzyn.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 11:49
          Witam
          Też mam PCO i jestem w ciąży. Zaszłam zaraz po laparoskopii. Mam nadzieję, że
          uda mi się dotrwać do 38 tyg. PCO nie jest takie straszne. U mnie doszła
          jeszcze dwurożność i endometrioza. Powodzenia
      • Gość: emi Re: PCO IP: *.polkomtel.com.pl 15.07.03, 15:05
        witam,
        mam pytanie na temat tego leku (Agefem), ile dawek brałaś dziennie?
        czy mogę brać bez konsultacji z lekarzem?
        obecnie biorę luteine dwa razy dziennie, czy to nie przeszkadza?
        czy lepiej porozmawiać ze swoim lekarzem?..
    • Gość: Ptysia Re: PCO IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 19:34
      Agufem jest lekiem ziolowym nie jest to zaden hormon mozna go kupic bez recepty
      w aptece jest to tani lek chyba 8 zł 1 tabletka zawiera 4,0mg wyciagu suchego z
      owoców agnus castus oraz inne substancje pomocnicze. mam tez pare kolezanek
      ktorym tez pomogł wyregulowal cykle i przywrocił owulacje
      Pozdrawiam
      • Gość: hana Re: PCO IP: *.dywizjon.net / 192.168.1.* 27.02.03, 19:32
        Ja brałam castagnus,lek z tego samego ziela co agufem czyli z niepokalanka
        mnisiego. Świetnie reguluje cykl, miesiączka i owulacja jak w
        zegarku,potwierdzone kilka cykli na usg.Polecam.
        • krop.ka Re: PCO 28.02.03, 08:23
          Ja też brałam Castagnus (przez 90 dni, tak jak zalecają na ulotce). Teraz
          jestem w 77 dniu cyklu i ok. 11 dni temu miałam owulację - stwierdzoną na usg
          dopochwowym, wynika to też z pomiaru temperatury. Była to pierwsza owulacja w
          ciągu tych 77 dni, czyli nie widzę żadnej poprawy po tym leku, no, może jedynie
          to, że owulacja była samoistna i mam nadzieję, że zakończy się takąż miesiączką
          (poprzednią miałam prowokowaną po ponad 100 dniach bez krwawienia).
          Mam wobec tego pytanie - po jakim czasie od wzięcia całej dawki (90 tabletek)
          castagnusa Twoje cykle tak pięknie się uregulowały? A może potrzeba dłuższej
          kuracji tym lekiem?
          Dodam, że też mam podejrzenie PCOs i w celu zdiagnozowania idę do szpitla na
          badania.
          Pozdrawiamsmile
    • dorocik Re: PCO 20.01.03, 20:07
      Ponownie witam. Laparoskopia właściwie nie jest operacją - to zabieg
      chirurgiczny pod narkozą, ale pozwala na stwierdzenie przede wszystkim stopnia
      zaawansowania pco, drożności jajowodów, występowania endometriozy i tak
      naprawdę pozwala na postawienie włściwej diagnozy i ustawienie leczenia.
      leczenie hormonalne bez laparoskopii jest tak napradwę wróżeniem z fusów (tak
      zaopiniowała sława medyczna - prof. Marianowski). Laparoskopia mi nie pomogła
      (aczkolwiek znam osobę, która bezpośrednio po - 3 tyg. po - zaszła w ciążę),
      ale pozwoliła na ustawienie dlaszego postępowania bez straty cennego czasu.
      Pozdrawiam
    • lipa007 Re: PCO 09.03.03, 11:21
      Pierwszy raz jestem na Formu gazety i dopiero teraz odnalazłam forum
      niepłodnośći.
      Również jestem "posiadaczką" pCO i leczę sie od 8 lat. Mam za soba 6 lat starań
      o ciąże o na razie bez skutku. tak czy owak droga jaką musisz przejśc jest tak
      jak opisały wcześniej dziewczyny, ponieważ na każdym stadium jest możliwośc
      zajścia w ciąże - to zależy od organizmu. najważniejszy jest lekarz i
      stymulacja indywidualnie dopasowana. najpierw kuracja farmakologiczna, może być
      inseminacja, później laparoskopia (najlepiej w Poznaniu nożem harmonicznym),
      dalej można znowu spróbować farmakologii lub inseminacji no i pozostaje in-
      vitro (zapraszam na forum BOCIANA)
      U mnie na etami e laparoskopi wystąpiły zrosty (zapytaj lekarza o to ryzyko)
      czego skutkiem była niedrożność jajowodów, więc pozostało mi in vitro i tak
      jestem po 3 nieudanych próbach, ale się nie poddaję i toboe życzę wytrwałości
      • Gość: Ania.L. Re: PCO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.03.03, 15:57
        Witam.
        W pierwszej lini przepraszam ze nie mam polskiej tczcionki,ale mieszkam w
        niemczech.
        Ja tez dolanczam sie do "posiadaczek"syndromu PCO.Niedawno dowiedzialam sie ze
        tez choruje no to.W krötkim okresie bardzo przytylam,röwniez od grudnia
        zauwazylam zanik miesiäczki(nie calkowity).Mialam pobieranä krew u mojego
        lekarza(ginekologa)w czasie menstruacji,po czym okazalo sie ze mam syndrom
        PCO.Ze wzgledu na to ze razem z mezem jeszcze przez rok czasu nie chcemy sie
        starac o dziecko,jestem leczona hormonalnie(DIANE 35).Tabletki majä wyregulowac
        mi prace jajniköw.Jak dowiedzialam sie ile czasu moje poprzedniczki staraly sie
        o dziecko,to widze ze razem z mezem bedziemy potrzebowali duzo wiary i
        wytrwalosci w däzeniu do celu-a celem jest dziecko.
        Möj lekarz nic nie wspominal o laparoskopi.Stwierdzil to na podstawie pobrania
        krwi i badania ginekologicznego(Przyzädem podobnym do sädy).
        • Gość: animka Re: PCO IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 19.03.03, 14:20
          z D-35 uważajcie, nie stosujcie dłużej niż 9 miesięcy. Mnie faszerowano tym
          lekiem 5 lat. Wcześniej miałam PCo i nieregularne miesiączki, ale je miałam.
          Lekareze mówili że po odstawieniu D-35 przynajmniej 3 pierwsze cykle będą
          regularne i owulacyjne. Po odstawieniu D-35 pierwsza miesiączka spóźniła się o
          10 dni, na drugą czekam do tej pory od pół roku!!. D-35 jest bardzo silnym
          lekiem, ginekolog z portalu potomek.pl napisał mi że na Zach nie dopuszczono D-
          35 do sprzedaży, bo zawiera związek który przy długotrwałym stosowaniu może
          nawet do zgonu doprowadzić. W moim przypadku D-35 mi zaszkodziło, jeszcze
          bardziej rozregulowało cykl.
          • so-nia Re: PCO 19.03.03, 15:17
            O matko, no to mnie przestraszyłaś... Tym bardziej nie dam sobie tego
            zaaplikować.
          • Gość: razdwa Re: PCO IP: 195.7.4.* 19.03.03, 15:25
            moge sie jedynie pocieszyc, ze bralam d-35 tak krotko (kilka mcy)
          • Gość: hana Re: PCO IP: *.dywizjon.net / 192.168.1.* 25.03.03, 12:39
            Też radzę uważać na Diane-35. Brałam rok. Po odstawieniu cykle wydłużyły się
            do 39 dni.Wykryłam też guzek w piersi i zrobiłmi się zator żylny.Od 3,5 lat
            nie mogę zajśc w ciążę.
        • Gość: Ania.L. Re: PCO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 22:08
          Mam pytanie.
          W ostatnim roku duzo przytylam (15 kg),glöwnä przyczynä byla zmiana trybu
          zycia.Lekarz powiedzial mi ze teraz bedzie mi bardzo trudno dojsc do
          poprzedniej wagi,dlatego ze mam syndrom pco.Czy ktöras z was miala (ma) podobny
          problem?,jak sobie z nim poradzila?,czy stosowala jakäs specjalnä diete?.Lekarz
          powiedzial mi ze jezeli bede chciala dziecko,to w pierwszej lini musze schudnäc.
          • Gość: aguska Re: PCO IP: *.ab-byd.edu.pl 16.07.03, 12:09
            U mnie rowniez stwierdzono niedawno PCO. Poza tym mam niedoczynnosc tarczycy,
            tak wiec niezla to mieszankasad( Nie naleze do osob szczuplych i rowniez mialam
            i mam problemy z utrzymaniem wagi. Przyczyna byla niedoczynnosc tarczycy. Po
            tym jak sie lecze na tarczyce (3 rok) i stosujac diete niskoweglowodanowa (zero
            chleba i minimalne ilosci innych macznych, zero slodyczy (no, czasem dla
            poprawy humoru, ale za to lody w ilosciach " na lato"), duzo nabialu, chudego
            miesa, owocow i warzyw) udalo mi sie zrzucic ok. 10 kg w ok. 6 mies. W zasadzie
            jesc co sie lubi, ale nie za duzo, a do posilkow bez chleba (np. salatka z
            pomidorow i parowki) da sie przyzwyczaic. Niestety diety trzeba pilnowac, bo ja
            sobie ostatnio troche odpuscilam i juz mi sie co nieco przytylo. Zaczynam sie
            leczyc na PCO, teraz koncze brac luteine i potem mam brac Diane 35, bo mam za
            wysoki testosteron. Ale po tym co przeczytalam... (mam za soba 3 polroczne
            cykle leczenia Diane ze wzgledu na testosteron i nieregularne cykle, to było
            zanim stwierdzono PCO). Potem bede miala indukcje owulacji i zobaczymy. Na
            razie staram sie nie wpadac w panike i byc dobrej mysli. Dobrych mysli dla
            kazdego. Pozdrowienia.
    • Gość: razdwa Re: PCO IP: 195.7.4.* 17.03.03, 17:19
      moj pierwszy lekarz "leczyl mnie" ponad rok, zmienilam lekarza - dowiedzialam
      sie o pco. pozniej przez prawie rok "regulowalam sie" biorac diane 35 (wiem,
      wiem tak sie w ciaze nie zachodzi) ale teraz rozpoczelam akcje "dziecko" -
      leczenie w gdansku (od wrzesnia 2002). clostybegyt, duphaston, szykuje sie do
      inseminacji. zobaczymy jakie beda efekty... jestem dobrej mysli smile mam nadzieje
      ze w koncu sie uda - czego i wszystkim starajacym sie zycze
      • so-nia Re: PCO 18.03.03, 08:29
        A dlaczego szykujesz się do inseminacji? Czy stymulacja Clo i branie Duphastonu
        nie dawały efektów?

        Mam jeszcze jedno pytanie - jakie były skutki brania Diane? Czy faktycznie
        wróciły regularne cykle i owulacja, gdy już przestałaś ją zażywać? Czy to jest
        dobry "etap przejściowy", gdy chcę starać sie o dziecko, czy może można go
        spokojnie pominąć?

        Powodzenia w staraniachsmile
        • Gość: raz dwa Re: PCO IP: 195.7.4.* 18.03.03, 09:13
          jak do tej pory efektow brak. poza tym (a moze przede wszystkim) mieszkam poza
          polska, wiec moje leczenie musi przebiegac innym trybem.
          diane wyregulowala mnie b dobrze, ponadto zaczely ustepowac inne efekty uboczne
          pco.
          • Gość: Ania.L. Re: PCO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.03, 11:39
            Mam pytanie do "raz dwa".
            Ja tez miaszkam za granica,i chcialabym wiedziec czym oprocz Diane-35 Cie
            leczono?.Ja bralam D-35 tylko miesiac,bo zle sie po nich czulam(bolaly mnie
            bardzo piersi),teraz moj lekarz przepisal mi zwykle tabletki antykoncepcyjne
            (razem z mezem chcemy za ok.rok czasu starac sie o dziecko).Wydaje mi sie ze
            powinnam dostac jakies inne leki a nie zwykle tabletki antykoncepcyjne.
            • Gość: razdwa Re: PCO IP: 195.7.4.* 04.04.03, 15:53
              Gość portalu: Ania.L. napisał(a):

              > Mam pytanie do "raz dwa".
              > Ja tez miaszkam za granica,i chcialabym wiedziec czym oprocz Diane-35 Cie
              > leczono?.Ja bralam D-35 tylko miesiac,bo zle sie po nich czulam(bolaly mnie
              > bardzo piersi),teraz moj lekarz przepisal mi zwykle tabletki antykoncepcyjne
              > (razem z mezem chcemy za ok.rok czasu starac sie o dziecko).Wydaje mi sie ze
              > powinnam dostac jakies inne leki a nie zwykle tabletki antykoncepcyjne.
              przepraszam ze dopiero teraz odpisuje.
              po d35 podjelam probe zajscia w ciaze, tak wiec mialam tradycyjny zestaw:
              clostibelgyt, duphaston i jeszcze jeden specyfik, ale niestety tej nazwy nie
              pamietam (cos na e??). nie stosowalam wiec po d35 innych lekow anty (natomiast
              zanim dowiedzialam sie o pco, zanim chcialam miec dziecko bralam zwykle anty -
              cilest - i po nich czulam sie b dobrze)
    • Gość: Mary Re: PCO IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 14:04
      też chciałabym coś napisać na ten temat, u mnie wykryto PCO 5 lat temu, miałam
      nieregularne miesiączki i co jakis czas ból po jednej stronie przez kilka dni,
      nie wiedziałm na początku że może być to związane z jakąś chorobą. Robiono mi
      badania hormonów, wyszło zdecydowanie za mało progesteronu i pani dr
      stwierdziła że mam cykle bezowulacyjne a druga że to niewydolnośc ciałka
      żółtego. Nikt nie wspomniał żeby zrobić usg i nie postwiono własciwej diagnozy.
      Dopiero za jakis czas sama na właśną rękę poszłam na USGm kiedy ból dokuczał mi
      tak że nie mogłam się wyprostować, i co wyszło? torbiel na jajniku prawie 5 cm.
      Wiadomo co pomyslałam, rak, płacz, rozpacz w domu przerażenie. Ale wtedy
      poszłam na wizytę do prefesora- jednego z lepszych lekarzy w moim mieście
      (Lublin) i wtedy wszystko sie wyjaśniło. Dostałam Diane-35 na uspokojenie
      jajników i uregulowanie ich pracy, potem brałam je przez 4 lata właściwie jako
      pigułki antykoncepcyjne. Odstawiłam je we wrześniu, myślałam że po takim długim
      czasie wszystko sie unormuje, a tym czasem miałam do tej pory tylko 4
      miesiączki, w grudniu znowu torbiel - prawie 48 mm. W następnym cyklu mam
      powtórztyć badania hormonalne i usg.
      Mój lekarz prowadzący do którego mam wielkie zaufanie - jest znanym
      ginekologiem w kraju mówi , że teraz to tylko laparoskopia. Ale po tym powinnam
      starać się o dziecko, bo efektów na stałe ten zabieg nie gwarantuje, a ja nie
      chcę mieć jeszcze dzieci, może inaczej chcę ale to nie jest dobry moment, więc
      mam zostawić to moje PCO bez leczenia? To prawda że czasami mam te torbiele i
      wtedy mam dokuczliwe dolegliwości ale kiedy sie nie robią to jedynym objawem
      jest wydłużony cykl. Ale słyszałamteż opinie że nawet kiedy nie chce się
      zachodzić w ciąże trzeba to leczyć farmakologicznie, bo torbiel jak będzie
      bardzo duża może sie zwinąć lub peknąć i trzeba będzie usunąć jajnik, nie wiem
      co robić.
      Jak to jest właściwie?
      • so-nia Re: PCO 20.03.03, 15:51
        Też zastanawiam się, co z tym PCO począć, na jakie leczenie się zdecydować. Ale
        jednego jestem pewna - nie zostawię tego czasowi, nie będę czekać z leczeniem,
        aż będę chciała mieć dzieci (właściwie to już zaczęliśmy się starać, ale jak na
        razie tylko "zgodnie z naturą", może się udawink. Naczytałam się o tym, co może
        spowodować nie leczone PCO. Oprócz zagrożeń "mechanicznych", o których pisze
        Mary, czyli pęknięcie torbieli itp., może wystąpić endometrioza, niedrożność
        jajowodów, cukrzyca, miażdżyca, nadciśnienie, do nowotworów narządów rodnych i
        piersi włącznie. Oczywiście nie stanie się to za miesiąc czy rok, ta choroba
        działa powoli, ale systematycznie... Wolę mieć spokojną głowę i sztucznie
        regulować poziom hormonów w organizmie. Wiem, to z kolei chemia, ale wydaje mi
        się, że nie mamy wyjścia.
        • Gość: mala Re: PCO IP: 195.7.4.* 20.03.03, 16:50
          www.starania.host.sk/pcos
          to jedno z wielu miejsc gdzie mozna dowiedziec sie o pco - warto wiedziec co z
          nami sie dzieje
        • Gość: kaśka Re: PCO IP: *.nwn.pl / 192.168.5.* 20.03.03, 17:08
          Adres tej strony zmienił się na www.starania.gery.pl
    • Gość: eliszka29 Re: PCO IP: 200.200.200.* 01.04.03, 10:48
      witam!
      U mnie również stwierdzono PCO.Leczę się ok 3 lat.W grudniu 2002 przeszłam
      laparoskopię, w styczniu poraz kolejny brałam diane 35 czułam się
      fatalnie.Dostałam miesiączkę i odpuściłam sobie dianę. Bolała mnie wątroba i
      trzustka lecz lekarz powiedział, że tak ma być i już. Odstawiłam ją na własny
      rachunek. Od stycznia nie byłam u lekarza aktualnie chodzę do
      bioenergoterapeuty, który oczyszcza mnie z toksyn. Czuję się świetnie lecz nie
      mam miesiączki.Bioen.. powiedziała mi iż wątroba zatrzymuje krew i dlatego nie
      mam miesiączki. Piję dużo ziół i czekam na efekty.
      Mam pytanie czy któraś z Pań korzystała kiedys z pomocy bioenergoterapeuty i
      czy po tych wizytach miała owulację i czy zaszła w ciążę?
      Poszłam do bioenergoterapeuty, ponieważ moja koleżanka do niej chodziła i
      zaszła w ciążę.
      Jakiego lekarza ginekologa zajmującego się niepłodnością mogą Panie polecić w
      Szczecinie?
      pozdrawiam
      Ela.
    • Gość: barbara71 Re: PCO IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.04.03, 17:56
      ja tez mam pco i 7-mies coreczke, w ciaze zaszlam miesiac po laparoskopii bez
      zadnych lekow
      powodzenia
      basia
      • Gość: Ania.L. Re: PCO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.03, 21:41
        Witam.
        Co to dokladnie znaczy laparoskopia?.Jest to operacja czy zabieg?.Mnie byc moze
        tez to czeka.
        • so-nia Re: PCO 04.04.03, 08:38
          Laparoskopię robi się w znieczuleniu ogólnym. Do brzucha wpompowują gaz, który
          unosi narządy wewn., żeby lekarzowi było łatwiej poruszać sie w środku.
          Wprowadza się trzy sondy, blizny są podobno bardzo małe, dziewczyny nazywały je
          tutaj "supełkami", dwa w okolicach spojenia łonowego, jeden koło pępka. Co do
          samego zabiegu i skuteczności to nie będę się szerzej wypowiadać, bo nie miałam
          go robionego.
          Pozdrawiamsmile
    • ola1232 Re: PCO 04.04.03, 15:47
      Z tego co wiem to PCO się operuje niestety. Jak byłam na oddziale to bardzo
      duzo młodych dziewczyn lerzało na tąprzypadłośc i bez wzgledu na to czy
      planowały ciążę czy nie były poddawane zabiegowi.
      • Gość: Ania.L Re: PCO IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.04.03, 00:33
        Witam.
        Mam pytanie.Czy ktöras z pan miala/ma problemy z nadwagä?,ja przytylam 15 kg.i
        ciezko mi jast schudnäc.Lekarz powiedzial ze to normalne przy pco.Moze mi ktos
        doradzi co mam robic by odniesc jakies efekty.
        Pozdrawiam smile
    • Gość: Vikii Do Ani L IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 10:11
      Ja też mam PCO a zarazem niedowagę. Typowy obraz kliniczny pacjentki z PCO to
      nadwaga, nadmierne owłosienie, tradzik i inne równie okropne cechy - Tak BYŁO
      KIEDYŚ !!
      u mnie PCO stwierdzo no dopiero podczas laparoskopii bo nic ( zadne objawy
      zewn. ani wyniki oprócz niepękających pęcherzyków) na to nie wskazywały. Nie
      uważam żeby przyczyną nadwagi było PCO. Na wszelki wypadek zrób sobie badania
      hormonów tarczycy ( może masz niedoczynność wtedy jest tendencja do tycia) oraz
      badanie tzw. krzywej cukrowej i jeśli oba te badania wyjdą prawidłowo to po
      prostu weź sie za siebie i za dobrą dietę bo słyszałam że w przypadku sporej
      nadwagi przy PCO zrzucenie tych kilogramów daje efekt leczniczy.
      Pozdrawiam serdecznie
      A propos diety - postaraj sie przez 1 tydzień: nie jeść mięsa (ani zadnej
      kiełbasy wędlin itp.), ograniczyć chleb i NIE JEŚĆ NIC PO GODZ 17-tej a
      zaręczam Ci że pozbędziesz sie przynajmniej 2 kg. Inna rzecz to więcej ruchu
      najlepiej basen bo to pozwala szybko spalać kalorie. A czytałam że umiarkowany
      codzienny wysiłek fizyczny przywraca prawidłowe wydzielanie hormonów.
      • Gość: Ania.L Re: Do Ani L IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.04.03, 13:32
        Witam.
        Dziekuje za te porady.Poziom hormonöw tarczycy robilam,wyniki wyszly w miare
        dobrze,kiedys leczylam sie na niedoczynnosc tarczycy.Pozatym wszystkie wyniki
        mam dobre.Lekarz powiedzial mi ze musze wlozyc duzo wysilku w to zeby odniesc
        pozytywny efekt.U mnie nie stwierdzono nadmiernego owlosienia,trädziku tez nie
        mam.
        Pozdrawiam.
    • majka282 Re: PCO 06.04.03, 19:48
      Do Vikii w szczególności !!! Mylisz się pisząc ,że otyłośc nie jest skutkiem
      ubocznym PCO. Niestety teoria na ten temat ,że tak właśnie jest potwierdziła
      się i w moim przypadku . Zaczęłam tyć zaraz po odstawieniu pigułek
      antykoncepcyjnych chcąc zajść w ciążę. Dopóki gospodarka hormonalna była
      ustatkowana przy pomocy pigułek dopóty nie stwierdzałam wzrostu wagi .Po ich
      odsawieniu "wyszło szydło z worka " . Pomijam już wzrost wagi po stymulacji do
      IVF . W sumie 18 kg . Pozdrawiam i życzę sukcesów w gubieniu wagi zarówno sobie
      jak i wszystkim z jej nadmiarem .Powodzenia .
      • Gość: Sandra Re: PCO IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 21:02
        hmmm...u mnie PCO jesli chodzi o wahania wago przebiega zgola inaczej...jak
        tylko odstawiam pigulki, waga po prostu 'po mnie splywa' i chudne od razu, ot
        tak sobie, bez zadnych staran. Ale Diane35 niestety musze brac, powoduje ona u
        mnie straszne zatrzymywanie wody w organizmie, przez co czuje sie jak balon, a
        twarz mam jak chomiksad, ale wiem ze ma na moje PCO dobre dzialanie....
        powodzenia
      • Gość: Ania.L Pytanie do Majki282 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.03, 10:58
        Witam.
        Mam pytanie do Majki282.Jak ty sobie radzisz ze stratä wagi?.Ja zaczelam wiecej
        napojöw pic,i wcale duzo nie jem,a waga stoji w miejscu.
        • majka282 Re: Pytanie do Majki282 07.04.03, 20:03
          Witaj , odchudzanie a raczej "szarpanie " się z wagą to w moim przypadku
          sprawa skomplikowana . W momencie kiedy zorientowałm się ,że to nie przelewki
          tzn odstwienie kolacji przez dwa tygodnie nie wprowadza żadnych zmian wagi
          postanowiłam zastosowac dietę tzw kopenhaską tzn przez 13 dni jajka , kawa lub
          zielona herbata , szpinak , woda mineralna w duzych ilościach , trochę mięsa ,
          wszystko to w/g ścisłego planu i okazało się ,że straciłąm 5 kg . Było to nic w
          porównaniu z tym co przybrałam przed dietą , ale lepszy rydz niż nic .Przez
          kolejne dwa miesiące waga stała na jednakowym poziomie mimo normalnego sposobu
          odżywiania się , aż do momentu stymulacji do IVF . Wówczas w ciągu trzech
          tygodni przybrałam 8 kg . Kolejne tygodnie spędzone "po transferze" "przed
          kolejnym transferem " nie za bardzo sprzyjają radykalnemu ograniczaniu
          jedzenia. Nie objadam się , odstwiłam cukry łącznie z tym ,że jeżeli już
          słodzę to słodzikiem ,jeśli chlebek to chrupki, staram się nie jeść po 18-tej
          ale efektów u mnie nie widać , a w maju kolejna stymulacja do IVF . Po
          odstawieniu wszelki leków kiedy brałam tylko kwas foliowy waga spadła o dwa
          kg . I na nic więcej już nie liczę . Chcę się teraz zastosować do diety
          Montignaca ,która polega na tym żeby jeść pokarmy o niskim indeksie
          glikemicznym tzn . "dobre weglowodany" ma to związek z poziomen glukozy ,,która
          ma bezpośredni wpływ na insulinę , a ta z kolei odpowiada za to jak jedzonko
          zostaje przetworzone na tłuszcze. Taka to trochę skomplikowana teoria , ale
          kwestie niskiego poziomu glukozy są wskazane w przypadku PCO (chodzi mi
          insulinoodporność) .Tzn nie mam jej , ale powinnam się pilnować . Ma się ukazać
          teraz książka o tej diecie MOntignac nad Wisłą . To tyle mojego
          wywodu .Przepraszam za to ,że taki obszerny .Pozdrawiam M
          • Gość: Ania.L Do Majki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.03, 21:16
            Witaj Majka.
            Dziekuje Ci za wyczerpujäcä wypowiedz.Ja tez ok.dwöch miesiecy temu stosowalam
            tzw.diete kopenhaskä,musze przyznac ze waga od 3-go dnia zaczela
            spadac,niestety 8-go dnia przerwalam diete,nie wytrzymalam,dalam sie skusic na
            dobre jedzenie,wiem mam slaby charaktersad Niestety po paru dniach waga
            powröcila do poprzedniej.Teraz przy wzroscie 175 cm.waze 87 kg.O dalszych
            rezultatach dam znac.
            Pozdrawiam.
      • so-nia Re: PCO 07.04.03, 12:21
        Majka, a ile przytyłaś zaraz po odstawieniu pigułek? Ja po odstawieniu w ciągu
        pół roku przytyłam 6 kg. W moim przypadku to jeszcze żadna tragedia, bo
        zmieniłam tylko rozmiar z S na M (przy wzroście 170 cm, byłam naprawdę
        szczupła) - ale i tak nie wchodzę w 90% moich spodni. Na razie waga jakby się
        ustabilizowała, ale zastanawiam się, czy to już koniec tycia?
        • Gość: nima Re: PCO IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 07.04.03, 13:23
          dziewczyny to ja wam powiem jak jest u mnie z tym PCO i wagą. przy wzroście 162
          cm wazyłam jeszcze niedawno 88kg!!! Teraz ważę 73, zrzuciłam więć 15 kg.
          Mordercza walka!! I jeszcze jak widzicie mam sporo do zrzucenia. Drugie 15, a
          przynajmniej 10.
          • Gość: banda Re: PCO IP: 195.7.4.* 07.04.03, 17:00
            Gość portalu: nima napisał(a):

            > dziewczyny to ja wam powiem jak jest u mnie z tym PCO i wagą. przy wzroście
            162
            >
            > cm wazyłam jeszcze niedawno 88kg!!! Teraz ważę 73, zrzuciłam więć 15 kg.
            > Mordercza walka!! I jeszcze jak widzicie mam sporo do zrzucenia. Drugie 15, a
            > przynajmniej 10.

            od kilku lat, niezmiennie 164 cm i 52 kg - mysle, ze to dobre zestawienie dla
            kogos z pco. u mnie waga sie nie zmienia (odzywiam sie racjonalnie - zadnych
            szczegolnych diet, ruszam sie umiarkowanie - zadnych sportow wyczynowych czy
            regularnych treningow). zmienia sie wyglad. w kazdym cyklu (bez wzgledu jak
            dlugo on trwa... a waha sie od 12 do 72 dni) zmienia sie moj wyglad. czasem
            wygladam na swoja faktyczna wage a czasem "tyje" o jakies 5 kg ("tyje" bo tylko
            tak wygladam napuchnieta i tak ciezko sie czuje, a waga ani drgnie)!! moj
            organizm tak reaguje na zmiany poziomu hormonow. ku radosci mojego
            meza "puchnie" tez mi biust - co miesiac, pod koniec cyklu nie moge dopiac
            stanika!!!
            • Gość: nima Re: PCO IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 07.04.03, 18:27
              cóż, ja też się odzywiałam racjonalnie, do obżartóchów nigdy nie należałam.
              Słodyczy zero, mięsa wieprzowego i wołowego nie jadam od lat 8, jem tylko raz,
              dwa razy w tygodniu drobiowe, chude. Tak same warzywka, stroączkowe roslinki,
              chleb tylko razowy. I nic. Musiałam przejść w końcu całkiem na dietę cukrzycową
              i ograniczyć kalorie do 600-700 dziennie dopiero wtedy udało mi sięshcudnąć te
              15 kg. Okropne jest to PCo, przynajmniej u mnie.
        • majka282 Re: PCO 07.04.03, 20:10
          Przytyłam mniej więcej tak jak Ty .W ciągu pół roku jakieś 7 kg , ale kolejne 6
          w ciągu trzech miesięcy na Diane-35 , potem Colostilbegyt, Bromergon itp. Nie
          wiedziałam jeszcze ,że przy PCO otyłość to skutek uboczny tego schorzenia i
          trzeba pilnować wagi . Resztę przybrałam w czasie kolejnych stymulacji , a
          apogeum osiągnęłam przy stymulacji do IVF .Kolejna stymulacja do IVF w maju .
          O tym co będzie ,aż boję się myśleć. Może tym razem będzie inaczej ?!
          Pozdrawiam .M
    • madzia222 Re: PCO 06.04.03, 22:58
      w swoim czasie u mnie takze stwierdzono PCO. Przestraszyłam się bardzo,
      zaczęłam szukać w ksiażkach, na necie co to w ogóle jest. Jestem wysoką,
      szczupłą blondynką bez hirsuityzmu, więc skąd u mnie to PCO?, myślałam sobie.
      Poszłam do innego lekarza, a ten stwierdził, że ja nie mam żadnego PCO...
      I rzeczywiście nie mam i nie miałam. Mam natomiast dwóch ponad dwuletnich synów.
      Pozdrawiam
    • Gość: emi Re: PCO IP: *.polkomtel.com.pl 16.07.03, 12:13
      Mam pytanie do Ptysia, która pisze o leku Agefem.
      Jak należy go zażywać?
      Jak długo, w jakich dniach cyklu?
      Czy można go łączyć z luteiną?
      czy lepiej skonsultowac to z lekarzem?
      prosze o odpowiedź, skoro u ciebie zadziałał, to może to rozwiązać problem
      wielu dziewczyn z PCO.
    • Gość: mari Re: PCO IP: *.udn.pl 29.11.03, 19:25
      hej! ja tez na nieszczescie naleze do "posiadaczek"pco.U mnie pco zdiagnozowano
      na podstawie usg dopochwowego jakos 5 miesiecy temu.Od tej pory biore luteine
      (16-25)d.c. by wystepowala miesiaczka, bo zawsze z nia byly jakies klopotysmile
      Przy pco osobiscie nie mam zadnych innych dolegliwosci oprocz tych
      nieregularnych cykli! mam wlasnie pytanko czy zazywajac luteine mozna takze
      brac Agufem(ile razy dziennie)bez konsultacji lekarza pozdrawiam pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka