Dodaj do ulubionych

przede mną hsg

IP: *.tkdami.net / 172.17.0.* 26.01.03, 13:39
Witam wszystkich. Od 5 lat staramy się z mężem o dziecko i nic z tego nie
wychodzi.Wykryto u mnie przeciwciała p.plemnikowe. Leczyłam się u różnych
lekarzy bez skutku. Obecnie rozpoczęłam leczenie u prof. Rechbergera z
Lublina. Czy może ktoś o nim coś słyszał? Dostałam skierowanie na hsg,
strasznie się boję, nie wiem czego bardziej, bólu czy wyniku. Napiszcie
proszę, czy to naprawdę takie straszne i czy warto się znieczulać?
Mam nadzieję, że kiedyś wszystkie będziemy miały swoje upragnione dzidziuse.
Trzymajcie się ciepło.
Obserwuj wątek
    • Gość: justyna Re: przede mną hsg IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 17:19
      Znieczulić raczej isę trzeba bo kontrast jesr nieprzyjemny, a bać nie ma sie
      czego, lepiej jeśli Ci coś wyjdzie a nie tak jak u mnie wszystko ok. i co dalej?
    • Gość: anula Re: przede mną hsg IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 19:23
      znieczulenie jest obwiązkowo, mnie dali w żyłę tak, że potem musiała mnie
      pielęgniarka prowadzić, bo się zataczałam jak po alkoholu smile) w sumie uczucie
      było całkiem przyjemne smile W czasie samego badania lekki ból,a raczej
      dyskomfort czułam przy ściąganiu w dół szyjki macicy, co było podobno konieczne
      (lekarz powiedział mi o tym przed badaniem), ale ja mam tyłozgięcie, to może
      dlatego. Przez to naciąganie przez pare następnych dni byłam troche obolała,
      ale to nic takiego. Zawsze jest to kolejne badanie, które pozwoli wykluczyć
      jakies podejrzenia lub rozpocząć właściwe leczenie. Zwróć tylko uwagę, by
      zdjęcie oglądał dobry specjalista. Zdarzają się różnice w odczycie sad((

      Ania
    • dorek3 Re: przede mną hsg 27.01.03, 15:48
      Znieczulenie nie jest obowiązkowe. Ja miałam podane środki przeciwbólowe i
      rozkurczowe. Trochę bolało, zwłaszcza nieprzyjemne było naciąganie szyjki i
      podawanie kontrastu. Szczególnie to ostatnie może boleć jeśli brak jest
      drożności. Po godzinie pojechałam do domu. Nie było żadnych krwawień i bóli.
      badanie wykazało że jest OK i dziś mam dwie ukochane kreseczki!
    • Gość: Zacha Re: przede mną hsg IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 30.01.03, 10:46
      Ja miałam HSG bez znieczulenia. Bolało tylko trochę, ból podobny do tego przy
      okresie. Da się przezyć, tym bardziej że badanie trwa bardzo krótko.
      Niestety wynik HSG nie zawsze jest wiarygodny. U mnie wyszło że jeden jajowód
      jest niedrożny. Potem miałam laparoskopię i oba jajowody okazały się drożne.
      Słyszałam juz o wielu takich zafałszowanych wynikach HSG (w obie strony).
      Podobno np. bl przy badaniu moze spowodować zaciśnięcie jajowodu i kontrast
      nie przepływa...
      Pozdrawiam i życzę powodzenia i jak najmniej bólusmile))
      • Gość: Aga Re: przede mną hsg IP: proxy / *.markom.krakow.pl 03.02.03, 20:57
        Bez obaw. Wrażenia zależą oczywiście od faktu chociażby
        poziomu odporności na ból, ale myślę, że nie nie taki
        diabeł...
        HSG miałam bez znieczulenia, na własne życzenie.
        Przebiegło sprawnie. W trakcie podawania kontrastu lekarz
        dopytywał się o wrażenia. Czułam różnicę temperatur i
        dokładnie czułam w dole brzucha miejsca do których
        przedostawał się płyn. Samo naciąganie szyjki trochę
        zaszczypało, ale to naprawdę pryszcz. Potem poł godziny
        leżenia i powrót do domu. Byłam trochę osłabiona, warto
        zaszyć się po zabiegu i po prostu dojść do siebie po
        wszystkim. Lekarz zwrócił mi uwagę na to, że w trakcie
        HSG powinny być zrobione przynajmniej trzy zdjęcia RTG,
        przed w trakcie podawania kontrastu i po badaniu. Uwaga
        największy problem jest ponoć w dobrym aparacie do RTG i
        potem dobrym lekarzu, który umie czytać takie historie.
        Warto pamiętać o ewentualnych alergiach na leki lub
        znieczulenia - są specjalne płyny kontrastujące dla
        takich osób. Pozdrawiam gorąco, głowa do góry trzymam
        kciuki POWODZENIA !!!!!!!!
        • Gość: anka.r Re: przede mną hsg IP: *.tkdami.net / 172.17.0.* 03.02.03, 22:53
          Droga Ago
          dzięki, trochę mnie pocieszyłaś, boję się, ale już troszeczkę mniej. Napisałaś
          o środku kontrastującym dla alergików, nie wiesz na jakiej zasadzie można coś
          takiego otrzymać, czy wypisuje to lekarz? I czy po badaniu dostajesz opis i
          zdjęcia? Pozdrawiam serdecznie, anka.r
          • Gość: Aga Re: przede mną hsg IP: proxy / *.markom.krakow.pl 05.02.03, 21:21
            O kontraście dowiedziałam się przy wstępnym wywiadzie
            przed HSG. Nie było żadnych medycznych wskazań
            (uczulenia, alergie, nadwrażliwość na pewne grupy leków)
            decyzja należała tylko do mnie. Taki specjalny kontrast
            ponoć organizm lepiej znosi, ale nie ma reguł.
            Ostatecznie nie zdecydowałam się i było wszsytko O'K.
            Wiem,też że wybór specjalnego kontrastu nieco podwyższa
            cenę (robiłam cały zabig odpłatnie), ale to naprawdę
            różnica chyba o 30,00 do 50,00 zł. Spotkałam się też z
            opinią lekarzy, że jest bez znaczenia.
            Nie wiem czy wiesz że kontrast ma znaczenie
            terapeutyczne, jest antybakteryjny i stabilizujący dla
            jajowodów, często samo badanie porusza "zaspany"
            organizm i jest spora grupa kobiet, która wkrótce
            zachodzi w ciążę (do 6 m-cy). Trzymam kciuki, żebyś
            znalazła się wśród tych szczęśliwych. Potem dopiero
            podejmuje się dalsze kroki (laparo, inseminacja).
            Wyniki badań (zdjęcia RTG + opis) otrzymałam w godzinę po
            zabiegu + krótkie info i z tym udałam się jeszcze do
            mojego lekarza.Pozdrawiam nie trać cierpliwości i
            optymizmu ! Aga
          • Gość: Aga Re: przede mną hsg IP: proxy / *.markom.krakow.pl 05.02.03, 21:29
            Jeszcze jedno uściślenie. Oczywiście efekty terapeutyczne
            HSG o, których pisałam w poprzedniej odpowiedzi mają
            miejsce w sytuacji, gdy jajowody są drożne ! Aga
    • Gość: Fionka Re: przede mną hsg IP: *.NYCMNY83.covad.net 05.02.03, 18:01
      Wiecie dziewczyny, ze ja poszlam na HSG na dwoch tabletkach przeciwbolowych, bo
      tak mi moja - na szczescie byla - lekarka poradzila. Nie mialam bladego
      pojecia, jak takie badanie bedzie wygladalo. Tabletki nie dzialaly, bol, choc
      krotki, byl dotkliwy, lekarka do tego ofuknela mnie, ze sie ruszam, polezalam
      po fakcie 5 minut i kazano mi isc do domu. Sama z wlasnej woli poczekalam w
      szpitalu jeszcze 15 minut bo bylo mi slabo. Pies z kulawa noga nie powiedzial,
      zeeby ze mna ktos byl bo nie bede sie dobrze czula, sama dojechalam dosc
      znaczny dystans do domu, mialam jeszcze inne zajecia zaplanowane i tylko sie
      dziwilam, czemu mnie boli i krwawie i slabo mi - przeciez lekarka powiedziala
      mi ze to bedzie prawie jak normalne badanie ginekologiczne! Przez 2 nastepne
      dni bylam slaba, obolala i wciaz okropnie zdziwiona. To bylo rok temu, od tego
      czasu jestem madrzejsza o cale ksiegi Salomona, wynikow tego badania do dzis
      nie mam (niby jajowody byly drozne) ale wciaz nie moge uwierzyc jak bylam
      potraktowana na badaniu, ktore okazuje sie wymaga znieczulenia. Dodam, ze to
      wszystko stalo sie w jednym z najlepszych szpitali w ramach jednej - rzekomo -
      najlepszej i najnowoczesniejsze sluzby zdrowia na swiecie...
      Nie pisze aby Cie wystraszyc, o nie, tylko, ze nie moglam sie powstrzymac zeby
      sie nie podzielic z refleksjami, i poradzic Ci, abys sie potem oszczedzala co
      najmniej przez 2 dni, naprawde!
    • Gość: anka.r Re: przede mną hsg IP: *.tkdami.net / 172.17.0.* 05.02.03, 23:00
      kochana Ago
      dzięki za wszystkie informacje na temat hsg, mam nadzieję, że wszystko pójdzie
      dobrze, chociaż.....śni mi się to po nocach, ale jestem panikara.....
      cóż, to już tylko za trzy tygodnie.....a czas szybko płynie, chciałabym być już
      po. Staram się myśleć, że to przecież nic takiego, ale czasami, sama
      wiesz....strach bierze górę. Dziękuję Tobie i wszystkim dziewczynom za listy,
      dziękuję, że jesteście. W marcu trzymajcie za mnie kciuki, jak wrócę, opowiem
      jak było, chyba jakoś to przeżyję bez znieczulenia.
      Trzymajcie się ciepło i jeszcze raz dzięki, anka.r
      • Gość: Uluś Re: przede mną hsg IP: 195.116.45.* 06.02.03, 09:20
        Miałam kilka dni temu HSG i to jest do przeżycia, więc tak się nie zamartwiajsmile)
        Ja tez przed po nocach prawie nie spalam z nerwów. Nie dostalam nic
        przeciwbólowego, tylko zaraz przed badaniem "głupiego Jasia" na oszołominie.
        Boli tylko wtedy, gdy instalują osprzętowanie i jest to ból jak silniejszy ból
        okresowy. Rozchodzenia się kontrastu nie czułam, ale ja miałam wszystko drożne.
        Po dosyć szybko przestało boleć, nawet nic przeciwbólowego nie brałam. Tak,
        więc głowa do góry.
    • Gość: anka.r Re: przede mną hsg IP: *.tkdami.net / 172.17.0.* 06.02.03, 17:22
      Dziewczyny, jeszcze raz Wam dziękuję, za to, że do mnie napisałyście.
      Wiem, że są na pewno bardziej nieprzyjemne badania niż hsg. Najbardziej mnie
      denerwuje fakt, że mój lekarz, na pytanie, czy to badanie jest bolesne,
      odpowiada, że nie. Dzisiaj właśnie idę na wizytę i mam nadzieję, że wszystkiego
      dokładnie się dowiem. Ostatnio jednak odniosłam wrażenie, że ma za dużo
      pacjentek i sam się w tym wszystkim gubi, no i nie bardzo ma czas, żeby
      wszystko wyjaśnić. Zobaczymy jak będzie dzisiaj. Trzymajcie się ciepło i jeśli
      macie jakieś spostrzeżenia, to piszcie, czekam, anka.r
      • Gość: eta5 Re: przede mną hsg IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.03, 22:14
        Cześć Dziewczyny.
        Jeju tu jest kopalnia informacji i wiedzy. Ja będe miała hsg za 2 miesiące.
        Mój lekarz dał mi pół roku na naturalne zajście a potem HSG. Tylko nie wiem
        jak to będzie bo ja mam jeden jajowód. brrrr
        • Gość: kaila Re: przede mną hsg IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 06.02.03, 23:50
          jeju ja mam hsg w trybie ekspresowym, poprosiłam swojego gina o to badanie
          (oczywiście są wskazania a nie tak od siebie)w poniedziałek(3.02) i idę na nie
          w poniedziałek(10.02), ale ja idę na oddział, badanie będzie we wtorek a w
          środę do domku więc inaczej niż u was, ja idę do szpitala, byłam trochę
          zdziwiona ale z drugiej strony to może lepiej że taksmile))))))
          pozdrówka opiszę jak już będzie po
    • Gość: syla Re: przede mną hsg IP: 63.175.178.* 07.02.03, 09:20
      Ojej, moj "gino" kazal mi przed hsg zaszczepic sie przeciw zoltaczce.
      Powiedzial, ze po, musze zostac na noc w szpitalu, co mi kompletnie nie pasuje.
      Troche sie boje, bo pomimo, ze jestem odporna na bol, to w tym przypadku nawet
      badanie cytologiczne jest dla mnie problemem. Mam nadzieje, ze jakos wytrzymam.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka