Jutro mam laparo:-)

28.01.03, 09:51
Bardzo proszę o trzymanie za mnie kciukówsmile
Troche się boję,ale mam nadzieję, że jakoś to przeżyję - pani anestezjolog
nastraszyła mnie, że po laparo można cały dzień wymiotować -czy to prawda?
Podobno to przez ten gaz, który dostaje się także do jelit...
Mam obiecane nakłuwanie pęcherzyków, które ma ułatwić nam zajście w ciążę i
szczerze mówiąc to jest dla mnie ważniejsze niż wycinanie torbieli i cyst..
ale wiem, że to rozumieciesmile
Odezwę się po zabiegu, jak ktoś będzie miał jakieś pytania jak było, to na
pewno odpowiemsmile
Pozdrawiam serdecznie wszystkie 'starające się'smile
    • Gość: kim Re: Jutro mam laparo:-) IP: 213.77.81.* 28.01.03, 10:10
      Trzymaj sie!! powodzenia zycze bardzo mocno....mnie to czeka za kilka
      miesiecy. sad
      • aleksandra3 Re: Jutro mam laparo:-) 28.01.03, 10:37
        droga Agul!

        Powodzenia, trzymam kciuki, jak wrócisz - daj znać, bo obiecałaś mi
        opowowiedzieć o wszystkim...
    • aggulek Re: Jutro mam laparo:-) 28.01.03, 10:47
      Oczywiście, że będę trzymać kciukasy!!! Na pewno przejdziesz całą sprawę gładko
      i szybko o zabiegu zapomnisz. Najważniejsze, żeby pękało co trzeba i łączyło
      się jak należy. W końcu wiosna za pasem i wkrótce przylecą bociany. Oby do nas
      wszystkich!!! Pozdrowiania - Aga.
    • grazy Re: Jutro mam laparo:-) 28.01.03, 11:57
      Ja trzymam i nie puszczam dopoki nie napiszesz jak bylo. Na pewno
      wszystko pojdzie swietnie. gr.
    • Gość: ida Re: Jutro mam laparo:-) IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 13:50
      Ja w kwesti formalnej! Nie wymiotowałam, ale na drugi dzień b. źle się czułam
      ogólne rozbicie i osłabienie. Wcześniej bałam się strasznie ale nie taki wilk
      straszny jak go malują! Po gazach możesz odczuwać silne bóle w okolicy barków.
      Chyba to dobra chwila na laparo bo wiosna już za progiem, z
      bocianami smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • agul1 Pytanie, a w zasadzie dwa:) 28.01.03, 13:57
      Przede wszystkim dziękuję Wam wszystkim bardzosmile) To strasznie miłe przeczytać
      tyle słow otuchy..
      Do Idy i innych dziewczyn, które już przez to przeszły mam pytania: czy tego
      samego dnia po operacji można wstać, czy jest się na siłach? ja mam zabieg o
      12, czy wieczorem będę sama w stanie pojść do łazienki?
      I drugie pytanie, bo nie dopytałam lekarza - czy należy okolice bikinismile
      wygolic całkowicie czy nie jest to konieczne??
      Do wszystkich, które mają pytania na temat laparo (do Aleksandry między
      innymismile - obiecuję, że odpowiem na każde pytanie - oczywiście po powrociesmile
      • Gość: Justyna Re: Pytanie, a w zasadzie dwa:) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 14:11
        Jeśli będziesz na siłach to wstaniesz wieczorem na pewno, ale to zależy od
        twojego organizmu.Ja miałam laparo o g.8, a ok.14 już wstałam do łazienki z
        pomocą pielęgniarki bo trudno jest chodzić z kroplówką.Co do golenia to
        przygotuje cię na pewno pielęgniarka.Dziwię się że skoro jutro masz laparo to
        jeszcze jesteś w domu?Albo ja nie kapuję.Powodzenia nie martw sie i napisz jak
        było!Justyna
        • mika_1 Re: Pytanie, a w zasadzie dwa:) 28.01.03, 14:33
          Ja miałam laparo o 14, a o 22 chodziłam już bez kroplówki i cewnika. I czułam
          się dobrze. A jeśli chodzi o wymiatu - to ludzie róznie reagują na narkozę -
          jedni wymiotują, inni nie.
          Nić się nie bój, to nie jest straszne.
          Powodzenia, trzymam kciuki,
          Mika smile))
          • agul1 Re: Pytanie, a w zasadzie dwa:) 28.01.03, 15:02
            mika_1 napisała:

            > Ja miałam laparo o 14, a o 22 chodziłam już bez kroplówki i cewnika. I czułam
            > się dobrze. A jeśli chodzi o wymiatu - to ludzie róznie reagują na narkozę -
            > jedni wymiotują, inni nie.
            > Nić się nie bój, to nie jest straszne.

            To tak sobie liczę, że chodziłyście mniej więcej po ośmiu godzinach, więc mam
            szanse wstać jeszcze wieczorem - to pocieszającesmile)

            > Powodzenia, trzymam kciuki,

            Dziękuję bardzosmile
            Dzięki Wam nie denerwuję się aż tak bardzosmile)
        • agul1 Re: Pytanie, a w zasadzie dwa:) 28.01.03, 15:01
          Gość portalu: Justyna napisał(a):

          > Jeśli będziesz na siłach to wstaniesz wieczorem na pewno, ale to zależy od
          > twojego organizmu.Ja miałam laparo o g.8, a ok.14 już wstałam do łazienki z
          > pomocą pielęgniarki bo trudno jest chodzić z kroplówką.Co do golenia to
          > przygotuje cię na pewno pielęgniarka.Dziwię się że skoro jutro masz laparo to
          > jeszcze jesteś w domu?Albo ja nie kapuję.

          Zabieg mam o 12 jutro i dopiero o 11 mam być w szpitalu smile)
          Tak mysle, ze pielegniarka moze mnie przygotowac z tym goleniem, ale wolalabym
          to jednak zrobic sama dlatego pytam, czy konieczne jest wygolenie wszystkiego?

          Powodzenia nie martw sie i napisz jak
          > było!Justyna

          Dziekuje bardzo i na pewno napiszesmile
      • Gość: ida Re: Pytanie, a w zasadzie dwa:) IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 16:25
        Laparo miałam rano ale na salę wróciłam dosyć późno nie wiem dlaczego. Czułam
        się świetnie i mogłam góry przenosić, ale nie wstawałam może co szpital to
        zwyczaj. Dopiero jak pisałam - rano fatalnie (narkoza wychodziła sobie
        powolutku), ale ja miałam robioną w Szpitalu publicznym może w prywatnych
        klinikach jest inaczej. Myślę, że skoro masz rano się zgłosić, to pewnie musisz
        się dokładnie wygolić (nie wiem ale goliła pani dokładniuteńko smile ). W kazdym
        bądź razie nie jest źle i nie ma się co bać. Tylko mocno trzymać kciuki,żeby
        rozjaśniło sytuację. smile
      • misia.j Re: Pytanie, a w zasadzie dwa:) 28.01.03, 16:44
        Ja miałam laparo koło południa, ale wstać mi kazali na
        drugi dzien rano o 6.00, do tej pory miałam założony
        cewnik.


        Golenie bikini wspominam bardzo niemiło, teraz
        zdecydowanie zrobiłabym to sama, wcześniej jakoś na to
        nie wpadłam. Mnie nie wygolili wszystkiego - tylko trochę
        z góry, bo cięcie miało być na linii owłosienia łonowego,
        jak to się ładnie nazywa.


        Nie wymiotowałam, ale przez 5 dni chodziłam jak
        ogłupiała, pytałam co chwilę o to samo i nie pamiętałam
        odpowiedzi itp. Dochodzenie do siebie po narkozie u mnie
        trwało chyba dłużej niż gojenie ran.


        • agul1 Re: Pytanie, a w zasadzie dwa:) 28.01.03, 16:57
          misia.j napisała:

          > Golenie bikini wspominam bardzo niemiło, teraz
          > zdecydowanie zrobiłabym to sama, wcześniej jakoś na to
          > nie wpadłam. Mnie nie wygolili wszystkiego - tylko trochę
          > z góry, bo cięcie miało być na linii owłosienia łonowego,
          > jak to się ładnie nazywa.

          O, w końcu! To ja się w takim razie sama ogolę jutro rano, na wszelki wypadek
          wszystkosmile
          >
          >
          > Nie wymiotowałam, ale przez 5 dni chodziłam jak
          > ogłupiała, pytałam co chwilę o to samo i nie pamiętałam
          > odpowiedzi itp. Dochodzenie do siebie po narkozie u mnie
          > trwało chyba dłużej niż gojenie ran.
          >
          Ojejsad wpolczuje.
          Ja na szczescie narkoze znosze bardzo dobrze, wiec tym w ogole sie nie martwie
          bardziej przeraza mnie to wymiotowanie -bo tu szwy, wszystko swieze... brrruncertain
          No nic, moze mnie to ominiewink
    • giza Re: Jutro mam laparo:-) 28.01.03, 14:56
      Agul..Ty wiesz co, nie bede sie rozpisywac smile
      Trzymaj sie i badz dzielna, i daj znac o sobie!!!!!
      • agul1 Re: Jutro mam laparo:-) 28.01.03, 15:03
        giza napisała:

        > Agul..Ty wiesz co, nie bede sie rozpisywac smile
        > Trzymaj sie i badz dzielna, i daj znac o sobie!!!!!

        Odpisałam Ci na mailikasmile
        dzięki dziewczyny - jesteście boskiesmile
    • mufka12 Re: Jutro mam laparo:-) 28.01.03, 17:03
      powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki !
      pomysl sobie, ze przynajmniej bedziesz to juz miala za soba...
    • Gość: anka.r Re: Jutro mam laparo:-) IP: *.tkdami.net / 172.17.0.* 28.01.03, 19:20
      Cześć, ja też trzymam kciuki. Mnie za miesiąc również czeka wizyta w szpitalu
      na hsg, nie powiem żebym się nie bała. A jeśli lekarze będą mieli wątpilwości
      to potem laparo. Jestem pewna, że u Ciebie wszystko pójdzie gładko, trzymaj się
      ciepło i napisz po powrocie jak było. A przede wszystkim, życzę nam
      wszystkim,żeby tegoroczne bociany tym razem do nas trafiły. smile Anka r.
Pełna wersja