Dodaj do ulubionych

zbiorowe testowanie, kto z nami?

10.09.06, 18:26
no dobra, ja jak rano tempki nie spadna nizej to jestem gotowa. tylko fizycznie, bo psychicznie to jazda straszna.
jestem 11dpo. nie mam juz sily czekac, tymbardziej, ze jesli teraz sie nie udalo, to nie wiem kiedy znow bede miala okazje czekac na dziecko. jakie to trudnecrying
Obserwuj wątek
    • asiunia555 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 10.09.06, 18:28
      Dagmara przeczytałam o weselu w wątku o cyckach. cieszę się że miedzy wami oksmile
      co do przesunięcia starań...sama wiesz że go kochasz i najpierw związek potem
      starania, prawda?
    • asiunia555 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 10.09.06, 18:28
      a może sie udało i bedzie jedno i drugie? na razie tego nie wiesz.
      • dagps Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 10.09.06, 18:32
        bie wiem, ale przezywam to bardzosad wiem ze zwiazek na pierwszym miejscu i z mojego chcenia w pojedynke i tak nic z tego nie bedzie. ale emocje sa emocje, czuje sie oszukana, przykro mi. moze jak przekona mnie do swoich argumentow za odlozeniem staran, to mi rzejdzie i bede w stanie myslec racjonalnie.
        • asiunia555 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 10.09.06, 18:34
          Dagmara. Ty jesteś bardzo silna osobowość i silna kobietka i na pewno dasz radę.
          a jak on teraz argumentuje przesunięcie starań? jesli mogę spytać
          • netty2 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 10.09.06, 18:36
            No to kiedy to zbiorowe testowanie???
    • alinka761 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 10.09.06, 19:55
      Ja jestem w 29dc i zamierzam testować we wtorek,no chyba że nie wytrzymam i
      pobiegnę do apteki jutrosmile
      • netty2 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 10.09.06, 20:22
        Ja chetnie zatestuje w srode.
    • netty2 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 10.09.06, 22:38
      Dziewczyny,chyba wymiekne i zatestuje wczesniej.Juz nie moze nic nie brac na te
      bole glowy.Moze niepotrzebnie sie mecze i bede w koncu mogla wziac co na leb !!!
      Dam znac jutro,jak kogos moj wynik testu interesuje smile
      • szyszka39 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 10.09.06, 23:10
        pewnie ze interesuje, trzymam kciuki
      • asiunia555 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 11:54
        Netty2 i jak wynik?
        • netty2 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 12:28
          Netty nawet nie miala kiedy zatestowac bo.... @ przyszla dzis rano (lacznie z
          wiadomosciaz,ze jedna moja netowa kolezanka wlasnie ujrzala II tluste krechy na
          tescie-mialysmi dzis testowac razem)
          Buuuuuuuuuuuuuu.....
          • asiunia555 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 12:38
            Netty głowa do góry!!! przytulam mocno.uda się kiedyś na pewno. czytałaś o
            niespodziance jaką wczoraj miała dooh?
            • netty2 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 12:41
              Czytalam,czytalam.Super.Gratulacje !!
              Ja nie jestem chyba na tyle silna,zeby tyle lat czekac sad
              Ja chce JUZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ !!!!
    • asiunia555 to co???? może jutro???? 11.09.06, 08:00
      ja mam dziś 40 d.c.: czy była owu nie mam pojęcia, kiedy była (jeśli w ogóle
      była) owu też nie mam pojęcia, nawet nie wiem czy to na pewno 40 d.c. - bo
      ostatnia miesiączka była miniplamieniem (że aż gin wysłał na betę).i nie wiem
      od kiedy liczyć ten aktualny cykl.
      ponieważ nie byłam cały cykl na usg to nic nie wiem. wiem tylko że to drugi
      cykl z ziółkami.
      • dagps Re: to co???? może jutro???? 11.09.06, 08:04
        ja tobie i tymonce asia potem powiem co i jak prywatnie, na maila.
        wtorek?
        • asiunia555 Re: to co???? może jutro???? 11.09.06, 08:16
          dobra to czekam na maila.
          dla mnie wtorek ok. test kupiłam dziś rano po drodze do pracy.
          ale czuję że wyjdzie negatywny, a jak @ nie przyjdzie do czwartku to się dowiem
          od gina że mam torbielsad(((
          • dagps Re: to co???? może jutro???? 11.09.06, 08:26
            hm, niewiadomo ile dni masz wyzsza temp. moze wszystko ok.
            • asiunia555 Re: to co???? może jutro???? 11.09.06, 08:51
              Dagmara tego nie wiem. dziś był mój czwarty poranny wewnętrzny pomiar: i było
              37.09 (wczoraj 37,00 przedwczoraj 36,91, przed przed wczoraj 37,22)
              ale przcież nie wiemy jakie są moje tempki z pierwszej fazy. może ja mam zawsze
              wysokie. a jeśli torbiel to też są wysokie prawda?
              • dagps Re: to co???? może jutro???? 11.09.06, 08:53
                takich wysokich to raczej nie masz, chyba nawet w nadczynnosci tarczycy sie takich nie ma wysokich. jak torbiel jest ze stanem zapalnym to tak.
                • asiunia555 Re: to co???? może jutro???? 11.09.06, 09:06
                  z tarczycą u mnie jest ok. tsh 1,2 usg tarczycy ok. więc to nie to.
                  ale torbiele to moja zmora więc pewnie dlatego miesiączka mi się opóźnia bo jak
                  miałam torbiel to cykl był zawsze długi (obojętnie czy jak łykałam progest. czy
                  jak gin twierdził że torbiel nie duża i poczekamy do @ aż się wchłonie bez
                  progesteronu)
                  ale cykle zawsze były długie...sad(((( no i teraz tez długi, i jeszcze temkpi to
                  potwierdzają. czuję pierd...ą torbiel w kościachsad
    • mimi282 tzrymam kciuki za Was..... 11.09.06, 08:48
      no ja testować z wami nie będę ;-( , ale chce wam powiedzieć, ze tak cichutko
      Wam kibicuję i trzymam kciukasy.
      u mnie zero nadziei, więc żyję Waszą nadzieją. i nawet jak sie nie odzywam, to
      jestem, jestem .
      takze z zacisnietymi kciukami pozdrawiam, i czekam na dobre wiadomości.
      • dagps Re: tzrymam kciuki za Was..... 11.09.06, 08:50
        dzieki mimi, choc u mnie to juz chyba koniec.
        • mimi282 Re: tzrymam kciuki za Was..... 11.09.06, 08:54
          czego koniec?
          nadziei? czy bycia tu z nami?
          • dagps Re: tzrymam kciuki za Was..... 11.09.06, 08:58
            hm, i tego i tego, mam nadzieje ze tylko... czuje @ jak nic, starania na pewno odkladamy, nie wiem na ile, moze do slubu... a moze i slubu nie bedzie?
            mam nadzieje ze panikuje.
            • asiunia555 Re: tzrymam kciuki za Was..... 11.09.06, 09:02
              Dagmarka przytulam mocno mocno mocno. proszę uśmiechnij się odrobinkę do
              mnie...musi się wszystko ułożyć. i ułoży!!!!
              • dagps Re: tzrymam kciuki za Was..... 11.09.06, 09:03
                jejku, mam nadzieje.
                • asiunia555 Re: tzrymam kciuki za Was..... 11.09.06, 09:54
                  na pewno!!!!
                • tymonka30 Re: tzrymam kciuki za Was..... 11.09.06, 10:31
                  Dagma! Zaraz wchodzę na skrzynkę i mam nadzieję, że coś tam już jest. To jest
                  niemożliwe, żeby takiej porządnej kobiecinie nie miało się ułożyć w życiu...smile
                  No a wynik Twój testu i Asi to mnie już przyprawia o skurcze w żołądkusmile
                  • asiunia555 Re: tzrymam kciuki za Was..... 11.09.06, 10:46
                    Tymonka. a mnie najbardziej o skurcze żołądeczka przyprawia wynik Twojego bo u
                    Ciebie pewne że OWU była!!!smile)))
                    potem u Dagmary bo ff jej owu zaznaczył, objawy przeżywania owu miała różne i
                    silne
                    a u mnie nie wiemy nic....więc ja się skłaniam że u mnie jets kolejna torbiel!sad
                    • tymonka30 Re: tzrymam kciuki za Was..... 11.09.06, 17:49
                      Zobaczymy Asia. Do pt. duph. Potem jeszcze tydzień... O matko jak to się
                      ciągnie!
            • mimi282 Re: tzrymam kciuki za Was..... 11.09.06, 09:41
              Dagps...tylko nie panikuj. ty tyle razy powtzrzałaś to innym. i miałaś rację.
              co ma być to bedzie. po prostu.głowa do góry! bedzie wszystko. zobaczysz. i
              slub i dziecko, wszystko czego sobie zyczysz. trzeba tylko poczekać.
              jestes naprawde fajną dziewczyną i nie może być inaczej. tzrymam kciuki.
    • alinka761 ja odpadam:(( 11.09.06, 11:48

      • alinka761 Re: ja odpadam:(( 11.09.06, 11:50
        za szybko kliknęłam...u mnie wszystko jasne,jedna krecha w 16dpo.Jest mi smutno
        i przykro ale nie płacze.Dziś straciłam nadzieję na naturalne zajście w
        ciążę.Gdy tylko zjawi się @ to umawiam się z ginem na wymaz i Hsg a potem tylko
        IUI na zostaje.Szkoda tylko ze IUI ma tak mały procent szanssad(( i zanim zrobię
        drożnosć to pewnie trochę czasu upłynie. Ech...co za życiesad((
        • asiunia555 Re: ja odpadam:(( 11.09.06, 11:53
          Alinka, dopóki nie ma małpy to pewności nie masz.
          ja znam przypadki że test wyszedł negatyw a ciąża była. naprawdę. wiem że jest
          Ci smutno dlatego mocno przytulam. ale proszę jeszcze poczekajmy...
          • alinka761 Re: ja odpadam:(( 11.09.06, 13:06
            a ja już w takie cuda nie wierzęsad na szczęście spokojnie przeżyłam tę jedną
            kreskę.Mamy plan i tego się teraz będę trzymać.
            • tymonka30 Re: ja odpadam:(( 11.09.06, 17:47
              Dobrze piszesz. Umartwianie nic nie zmienia. Trzymaj się Alinka!!!!
    • misia9935 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 13:00
      u mnie to juz koniec, nadziei brak,znowu sie nie udało,jestem strasznie
      rozgoryczona,rozżalona,zła na cały świat i wszystkich po kolei,nie odzywam się
      do męża od dwóch dni,nie mogę...tak mnie to załamało,tylko płacze i płacze,dzis
      musiałam się jakoś doprowadzić do kultury,bo praca,choc oczy zapuchniete i
      naprawde cięzko,nie mam kasy na kolejne podejście i nadziei..i pomysłu ,co
      dalej...

      • netty2 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 13:08
        Misia,to dzis jestesmy w naszym smutku razem !!!
        Sciskam cie mocno !!!!!!!!!!!!!
      • alix1 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 13:18
        Misia, u mnie też dół sad((( Czwarta ivi klapa, kłócę się mężem, awantury na
        całego. U mnie to chyba rozwód będzie, mąż nie chce już się starać, wysyła mnie
        do banku nasienia (serio), ja jestem zdrowa, a on ma nasienie obniżone........
        Wszystko mnie przerasta, leżę w łóżku i płaczę. Jestem w....a na los, na cały
        świat, chcę umrzeć.
        • netty2 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 13:20
          Alix,kazdy ma swoje smutki i smuteczki.Wiem,wiem wysmiejecie mnie,ale...ja tez
          jestem smutna.Kazdego dzis bym wytulila.
        • asiunia555 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 13:25
          Alix jak bardzo nasienie u męża obniżone? u Ciebie na pewno wszystko ok?
          sprawdzałaś drożność wrogość itd?
          • alix1 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 14:06
            Asiuniu,

            mam dziecko z pierwszego małżeństwa poczęte w pierwszym miesiącu prób. Po za tym
            w przeciągu ostatnich 2 lat dwa razy robiłam HSG, wszystko ok. Hormony jak u 18,
            owulacja jest, dobrze się stymuluję clo, tylko efektów brak sad Mamy wrogość
            śluzu, dlatego robimy ivi. Ostatnio w teście PCT znowu całe pole widzenia usiane
            leukocytami, gdzie niegdzie przemknął plemnik... Ewidentna wrogość jak mówi gin
            sad Chodzę do 2 ginów równolegle, jeden robi mi inseminacje, bo uważa, że
            wrogości nie da się wyleczyć farmakologicznie, a moja ginka próbuje mnie leczyć
            lekami, bo mówi, że wielu parom z wrogością pomogła. Ja już wymiękam sad((

            A nasienie jest mniej więcej takie: 20 mln/ml, 0 w ruch A, 30% w B, morfologia
            ok. Tylko pytanie jak to nasienie zachowuje się u mnie w środku, może wszystko
            przestaje się ruszać po godzinie?? A kto to zbada? Po preparatyce jest dużo
            plemników w ruchu szybkim, ale jak to się przekłada na to, jak one się zachowują
            u mnie w środku? Lekarz nie wie...

            • asiunia555 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 14:16
              Alix.a skoro są takie liczne leukocyty w nasieniu to z tego co ja wiem mozna to
              wyleczyć. one moga powodowac że do zapłodnienia nie dochodzi i one mogą
              powodowac kiepskie wyniki nasienia. czy M. był z wynikiem u urologa?
              • alix1 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 20:29
                Asiuniu,
                ale te leukocyty to nie on ma w nasieniu, tylko ja mam po stosunku z nim sad((((
                M. miał kiedyś zapalenie prostaty, ale ponoć już wyleczone... Nie wiem, wychodzi
                na to, że to ja produkuję te leukocyty w odpowiedzi na jego spermę, prawda?
                Chociaż ponoć jak jest wrogość, to plemniki się nie ruszają, a tutaj
                gdzieniegdzie przemknął w ruchu postępowym jakiś, jak mówiła laborantka. Ja już
                głupieję. Postanowiłam w tym tygodniu pójść na konsultację do profesora od
                leczenia niepłodności, dość już tych domysłów i szukania odpowiedzi w
                internecie. Pozdrawiam smile
                • asiunia555 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 20:35
                  bardzo mądrze!!! koniecznie daj znać co wyjdzie na tej konsultacji. nie wiem co
                  oznaczają leukocycty w śluzie kobiety...może to samo co u faceta w nasieniu
                  czyli jakiś stan zapalny. miałaś robiony posiew z pochwy?
        • misia9935 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 11.09.06, 13:26
          wiesz..ja to sama zaczynam wątpić,czy to wszystko mam sens??skoro ICSI się nie
          udała,transfer mrozaków też..to co dalej,teraz jest nam naprawde cięzko
          finansowo,starcza do pierwszego,moze się jakoś uda za rok uzbierac na kolejne
          podejscie(optymizm mojego męza jest wielki,ale ja patrze realnie),ale jesli się
          znowu nie uda to po co kolejny rok nerwów,ciągłego braku kasy do
          pierwszego,stresów,mówienia tylko o jednym,to okropne..i takie niesprawiedliwe.
          ja mam jeszcze siły walczyć jedenak wszystko sprowadza się do
          kasy,kasy,kasy.lekarz mówi próbować do skutku,tylko,ze dla niego tysiąc to
          nic,moze 10tys,to jego pensja,a on mi powie próbować..
    • alinka761 taki smutny watek się zrobił:(( 11.09.06, 13:34
      Nie wymyślę nic mądrego bo ten stan każda musi poprostu przejść aby zebrać siły
      do dalszej walki.Ściskam i przytulam Was wszystkie wirtualnie i każdą z osobna
      bo tylko tyle mogę zrobić...
      • aga_b3 Re: taki smutny watek się zrobił:(( 11.09.06, 19:59
        Alinka, jestes z Warszawy? Moze nie bedziesz musiala dlugo czekac na HSG. Ja
        jak postanowilam, ze to zrobie, to 7.09 zadzwonilam do szpitala sw. Zofii na
        Zelaznej i juz jestem umowiona na 19.09. Glowa do gory!
        • dagps Re: taki smutny watek się zrobił:(( 11.09.06, 20:47
          taaa, smutny ten wateksad i jeszcze ja sie dolozesad moj nie chce dzieci teraz, jeszcze niesad mysle ze gdybym byla zdrowa nie zdazylby na to wpasc i bylby teraz szczesliwym tata oczekujacym albo nawet i juz bujajacym na rekach. a tak moje pcos dalo mu za duzo czasu do myslenia.

          a mi za malo do szczescia...
          • asiunia555 Re: taki smutny watek się zrobił:(( 11.09.06, 21:54
            ej Dagmara. jeszcze nie rozegrało się nic w tym cyklu...jeszcze nie wiesz co i
            jak...
            chyba że obie dostaniemy małpy jutro rano....
            wiem że Ci smutno...jeśli odłożycie starania to wszystko się poukłada. ja wiem
            że tak. ściskam Ciebie bardzo mocno.
        • alinka761 Re: taki smutny watek się zrobił:(( 12.09.06, 00:13
          Jestem z Trójmiasta ale też mam nadzieję ze szybko uda mi się to wszystko
          załatwić pod warunkiem że nie będzie w wymazie bakterii.
    • asiunia555 ja jutro rano ale bez sensu 11.09.06, 21:51
      trudno. i tak wyjdzie szydło z worka. rano zmierzę temp. a potem siusiu i
      teścik. niech się dzieje co chce.
      a poza tym to załamał mnie rokoman w wątku o badaniu nsienia że zapładniają
      tylko te plemniki o ruchu A. nasz androlog w klinice niepłodności mówił że A i
      B. nic już nie wiem. jestem skołowana. jak tylko licza się nieliczne u mojego
      m. plemniczki typu A to biorąc pod uwagę moje bezowulacyjne beznadziejne cykle
      na co ja liczę jutro.
      właściwie na nic nie liczę.
      • alix1 Re: ja jutro rano ale bez sensu 11.09.06, 23:15
        Asiuniu, a mój mówił też, że te o B mogą zapłonić. Już odpisałam tam temu
        rokomanowi, zobaczymy co odpowie.

        A co do mnie, to sytuacja jest następująca: przed tym badaniem po stosunku
        (kilka dni przed) nie miałam leukocytów i stopień II. Leukocyty pojawiły się u
        mnie dopiero, jak mąż zdeponował we mnie "materiał" Co to więc może oznaczać?
        Alergię na jego spermę?
        • dagps no i jak przewidziano tak dostano 12.09.06, 07:30
          nie ma, nic a nic

          koniec swiatasad

          alix, to jeszcze moze byc inna opcja, ze m jest nosicielem jakiejs bakterii, skoro nie ma jej u niego w posiewie a u ciebie sie pojawia. macie oboje zrobiony posiew z antybiotykogramem?
          • alix1 Re: no i jak przewidziano tak dostano 12.09.06, 11:19
            Dagmaro,

            przykro mi, że nie udało Ci się sad(( Jak już otrząsnęłam się po piątkowej
            becie, ale cały weekend był do bani sad Trzymaj się Kochana, jeszcza zaświeci
            dla nas słońce smile

            co do bakterii to rzeczywiście może i tak być, ale M odmawia pójścia na posiew,
            stanowczo twierdzi że ma dość. Miał kiedyś zapalenie prostaty niby wyleczone,
            ale z kolei rok temu gastrolog podczas usg wypatrzyła powiększoną prostatę
            jednak. co z tego, skoro androlog kolejny powiedział, że prostata nie jest
            powiększona (szok - co lekarz to inne zdanie sad(( ) Ostatnio M miał w posiewie
            pojedyńcze sztuki gronkowca złocistego, zostawiliśmy leczenie, bo nasz doktor
            D. stwierdził, że leczenie bakterii w prostacie jest czasochłonne i często
            bakterie i tak wracają, że lepiej nie marnować czasu i robić inseminacje. Tak
            też zrobiliśmy i po 2giej zaszłąm, ale poroniłam sad(( A teraz po przerwie 4 za
            nami i nic, chyba więc zostawię temat tych bakterii i dalej się będę
            inseminować. Szczerze mówiąc czasami mam wrażenie, że oszaleję, tyle
            sprzecznych czynników, wzajemnie się wykluczających, z tego wszystkiego
            umówiłam się na czwartek do invimedu do Warszawy, chcę się skonsultować z kimś
            jeszcze.

            Aha, po tej ostatniej ivi vhyba coś zaskoczyło, bo w 10 i 11 dzień po pregnylu
            miałam blade kreski, ale piątkowa beta rozwiałą moje wątpliwości (0.9)
            • dagps Re: no i jak przewidziano tak dostano 12.09.06, 12:01
              mi to i zycie sie chyba nie udalo. nie umiem teraz myslec pozytywnie, chyba roztajemy sie z narzeczonym. mialy byc dzieci, slub...
              • sun32 Re: Dagps 12.09.06, 12:54
                Dagps... Nie chciałabym się wtrącać sad
                Nie wiem czy macie inne problemy czy to z powodu ciągłych niepowodzeń się
                chcecie rozstać... crying Jeśli to 'tylko' niepłodność to nie pozwólcie jej
                zniszczyć Waszej miłości i związku. Odpocznijcie od starań trochę i skupcie się
                na sobie a nie na pco i usg. Zawalczcie jeszcze...
                • asiunia555 Re: Dagps 12.09.06, 13:07
                  ja sie dołączam. jeżeli starania wprowadziły niepokój to Dagmara wiesz że warto
                  je odłożyć. naprawić związek ktory musi być na pierwszym miejscu!
                  Dagmara trzymam kciuki żeby się Tobie wszystko ułożyło.
              • tymonka30 Re: no i jak przewidziano tak dostano 12.09.06, 13:12
                Dagma Ty robiłaś test? W ogóle co się dzieje? Mam nadzieję, że jest jakiś mail
                na skrzynce...sad
                • asiunia555 Re: no i jak przewidziano tak dostano 12.09.06, 13:48
                  nic nie napisała na maila. Tymonka on coś pisze w wątkach że chyba się
                  rozejdzie z narzeczonym.....sad(( nie wiem. ona chyba sama nie wie co się dzieje.
                  • asiunia555 Re: no i jak przewidziano tak dostano 12.09.06, 13:51
                    sorry nie żaden on tylko ona czyli Dagmara pisze. nie wiem. martwię się o nią
                    sad((
                    • tymonka30 Re: no i jak przewidziano tak dostano 12.09.06, 14:57
                      Kurcze obiecała nam napisać. Ja już myślałam, że sobie wszystko wyjaśnili... :-
                      ((((
                      • tymonka30 Re: no i jak przewidziano tak dostano 12.09.06, 14:58
                        To niemożliwe, żeby Dagmarze naszej kochanej się tak w życiu popieprzyło....:-
                        (((
                        • asiunia555 Re: no i jak przewidziano tak dostano 12.09.06, 15:05
                          mi też się w to nie chce wierzyćsad((
                          Dagmara odezwij się kochana!!!
              • alix1 Re: no i jak przewidziano tak dostano 12.09.06, 13:25
                Dagmarko,

                nie mów tak. Ja też czasami myślę, że jakaś pechowa jestem... Ja rozeszłam się z
                pierwszym mężem mając dziecko, wiesz jakie to ciężkie? Głowa do góry smile
                • szyszka39 Re: no i jak przewidziano tak dostano 12.09.06, 15:02
                  Cześć dziewczyny ja nie zdążyłam zrobić testu, w nocu @ się pojawiłasad(
    • szyszka39 Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 12.09.06, 15:10
      Daga ja też mam dzisiaj kiepski dzień. Nie przejmuj się tyle, nie ma tego złego
      co by na dobre nie wyszło. Może wieczorem bedzie już wszystko dobrze, może
      zrozumie że jesteś dla niego najważniejsza i się pogodzicie! Mie zamartwiej
      się, proszę.
      • dagps Re: zbiorowe testowanie, kto z nami? 12.09.06, 19:53
        nie dam rady na razie szczegolow na skrzynke. potem.
        on chce odejsc, ale moze jeszcze nie wszystko stracone. do niedzieli sie okaze. dzieki dziewczyny.

        mi tez sie nie chce wierzyc ze tak sie moze skonczyc historia dagps...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka