56at Asiunia :) 12.09.06, 17:30 Az mi sie oko zaszklilo** Skarbie bete robi sie co 48 godzin przyrost ma byś ok 100%. wynik wex do gina on dalej Tobą/Wami pokieruje. Na ten tc zobaczy wypasione endo ))))))))))) Kochana zycei jest piękne!!! Dobrze gadam?! DDD Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia555 dziękuję Wam !!! 12.09.06, 18:34 napisałyście mi tyle gratulacji że nie sposób odpowiedzieć na każde z osobna. dziękuję raz jeszcze Wam wszystkim!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia555 jesteśmy z m. w szoku 12.09.06, 18:39 m. mnie odebrał z pracy z wielką czerwoną różą...on też mówi że niby wierzy ale nie wierzy. że mówi sobie w głowie że to prawda.....przeczytał cały wątek ze mną)) był w szoku - dzięki Wam! ...a przyznam że nieraz szydził z mojego forumowego nałogu.... ja jestem tak wykończona dzisiejszymi emocjami że głowa mnie zaczęła boleć...z tego stresu... nie jestem w stanie pozbierać myśli...mam tysiąc obaw. wątpliwości...strachu czy się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
pawlakjo Re: jesteśmy z m. w szoku 12.09.06, 19:22 Gratuluję Asiunia!! Moja imienniczko! Powiedz mi kochana jak długo się staraliście?? Więcej niż rok? Odpowiedz Link Zgłoś
dagps asiu:) 12.09.06, 19:42 asiu kochana, bardzo bardzo sie ciesze, nawet jesli tak nie wyglada moja aktywnosc na forum. bardzo trudno mi tu teraz wchodzic. cudownie ze sie spelnilo twoje marzenie. widzisz, mowilam ze ze mna sie oplaca testowac, to juz drugi taki przypadek alez maz musi byc szcezsliwy. a beta jaka elegancka Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia555 Re: asiu:) 12.09.06, 20:08 wiem kochana. Ty się mną nie przejmuj. tylko o sobie i o Was proszę myśl. ja będę o Was myśleć. jesteśmy w kontakcie. wiesz że życzę Ci jak najlepiej? tak od serca szczerze i najmocniej jak się da no zobacz że to prawda. dużo było w tym cyklu spraw.niewyjaśnionych też. przecież mojemu m. i mojej kumpeli śniło się że jestem w ciąży. ona w imieniny 21 sierpnia dzwoniła sprawdzić czy nie jestem....no i chyba już prawie że byłam! Dagmara. w razie czego jestem.pamiętaj! Odpowiedz Link Zgłoś
amiczek77 Re: jesteśmy z m. w szoku 12.09.06, 19:45 Asiu gratuluję całym sercem. Wiesz że Ty dałaś mi znowu promyk nadziei, u nas też u męża kiepskie parametry ..u mnie niby ok ale jestem jeszcze przed hsg. Powiedz jakie witaminy brał twój mąż. Może ja też kiedys napiszę tak jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia555 Re: jesteśmy z m. w szoku 12.09.06, 20:05 Amiczek na pewno napiszesz))) trzymam kciuki! ja w tym cyklu piłam codziennie zioła Sroki (drugi cykl z rzędu) + codziennie 2 tabletki Folik + 1 witamina B6 mąż ziółka też pił do tego 2 razy dziennie L karnityna + 1 raz dziennie Antioxidant firmy Vitalas + 1 Folik. (od ponad dwóch miesięcy to brał. tzn. odkąs wyszło że u niego też są problemy) Odpowiedz Link Zgłoś
neshia Re: cała się trzęsę 12.09.06, 19:39 No to super Asiunia!Ja byłam u gina, potwierdził ciążę, ale jeszcze nie ma tętna, za wcześnie.Ja staram się być dobrej myśli, że pęcherzyk rozwinie się i będzie dobrze.Życzę Tobie tego samego, myślmy pozytywnie! Wstępny termina na 10 maja. Zobaczymy co z tego będzie. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia555 opowiem wam moją historię 12.09.06, 19:54 w porównaniu do wielu z Was to jest zupełnie nic i można powiedzieć że to co opiszę to pikuś . dlatego nie jest to jakieś chwalenie się czy coś w tym stylu tylko ponieważ niektóre z Was pytają to odpowiadam. i chylę czoła do dziewczyn któe walczą latami. i trzymam za was kciuki!!!! jesteśmy po ślubie 2 lata i 3 miesiące: jak długo trwały nasze starania to trudno określić. nie mogę chyba powiedzieć że około 1,5 roku bo u mnie ciągle ich czyli starań być nie mogło z uwagi na te cholerne torbiele i przez to pigułki. a przed ślubem nie chciałam więc brałam sama z siebie pigułki. zaraz po ślubie to nie zależało nam bardzo, z czasem coraz bardziej. ale ciągle coś. a to torbiel. a to długi brak miesiączek, pigułki, nadżerka, potem znacznie pogarszająca się i krwawiąca nadżerka, potem wymrażanie, niegojenie się i oczywiste że embargo na seks. przed zabiegiem posiewy i też embagro na seks....bo bakterie....nawracjące grzybice i leczenie pochwy, przez nie znów zakaz seksu. nie mogę tych miesięcy zaliczać do starań. bo skoro seksu nie było a nawet nie mogło być to nie ma mowy o staraniach. chociaż były to na pewno próby leczenia i przygotowania do starań. nie wiem. od października 2005 kiedy w końcu dostaliśmy pozwolenie na seksik (jak miałam w miarę dobre wyniki) działamy naturalnie. no to się zaczęły torbiele. miałam m.in. podwyższoną prolaktynę - może po tym że akurat mi gin pozwolił odstawić pigułki. a często podwyższona prolaktyna powoduje niepękanie pęcherzyka. no więc gin kazał albo wziąć pigułki znów na np. 2 cykle że po nich wszystko będzie ok. nie zgodziłam się. ciągle chodziłam na usg, próbowałam leków homeo. z hormonów tylko progesteron. ciągle odwlekałam stymlację, która zdaniem gina była konieczna bo teraz pęcherzyki przestały rosnąć w ogóle-jakoś od marca tego roku. gin wysunął wniosek że pco. podjęłam z ginem decyzję że staramy się naturalnie do końca wakacji, po wakacjach powtarzamy badanie nasienia męża (które zrobione jakieś 3 m-ce temu i wyszło ze też nie jest za fajnie), po wynikach męża moje hsg stymulacja i radzili (i gin i androlog) żeby stymulować i od razu inseminować. zrezygnować ze starań naturalnych. do upływu 3 miesięcy do kontroli nasienia zostało jakiś chyba niecały miesiąc.....potem miało być moje hsg...... no i chyba nas to ominie! w co dalej nie chce mi się wierzyć. a najbardziej byłam wkurzona że od tego października kiedy byłam pod stałą kontrolą usg do lipca miałam jedną jedyną owu w kwietniu (m. był w tym czasie za granicą) to była dla mnie totalna porażka. a teraz w sierpniu nie byłam na usg i wychodzi na to że musiałam mieć drugą owu!!!)) dziewczyny ja wierzyłam że uda mi się uniknąć hsg...ale na razie dopóki nie dowiem się czy ciąża jest poprawna to nie wierzę. i trzęsę się nadal. ps. m. mi się przyznał że jak się rano rozstaliśmy to jechał do pracy i ryczał jak bóbr w samochodzie....a co ja mam powiedzieć?????)) Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Gratulacje 13.09.06, 06:16 To teraz oznacz progesteron i sprawdź jak beta rośnie spokojnych 9 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia555 jutro powtórka 13.09.06, 22:10 ...znów będę od rana czekać na popołudniowy wynik. ale Was już nie chcę katować.)) rano chcę powtórzyć betę, zrobię też progesteron (bo jak go za mało to lepiej niech gin od razu zapisze jakiś progest.) no a o 17.20 idziemy razem z m. z tymi dwoma wynikami na wizytę. mój gin to się dopiero ucieszy!!! czekamy na tą wizytę jak na zbawienie...dla męża to ma być potwierdzenie tylko że jak nic jeszcze nie będzie widać to nadal nie będziemy wierzyć. dziewczyny - objawów nadal brak. mam tylko niesmak w buzi. Odpowiedz Link Zgłoś