ponownie dól:(((

12.09.06, 19:24
wiecie, nie wiem juz co myslecsad(bardzo pragne dziecka, mam czestokroc doly z
tego powodu, ale rowniez mieszane uczcia czy powinnam sie starac teraz czy
nie. Czesto sa konflikty miedzy ma a mezem i tak wlasciwie czesto zastanawaim
sie w trudnych chilach czy powinnam.....
Powiedzialam mojemu m ze moze teraz kupilabym testy owulacyjne, na co on::no
nie wiem czy Ci dobrze zrobia, bedzie jeszce gorzej, bedziesz sie
stresowac"On tez chce tego dziecka, ale mowie, te konflikty...to jest dla
mnie dolujacesadjuz niejednokrotnie myslalam ze to koniec naszego malzenstwa,
ale wszystko wraca i jest dobrze.Az do nastepnego razusadI co ja mam myslec:
((((((((((((((((((((
    • jula1232 Re: ponownie dól:((( 12.09.06, 19:55
      Droga aaaaaaa!!!!! W cale ci sie nie dziwię! Wiem jak jest cięzko osobom
      bezskutecznie starającym się o maleństwo! Ja jestem w podobnej sytuacji tylko
      mam wykryta endometriozę. Też się leczę i nie wiem czy przyniesie to skutek. Mój
      mąż na temat o dziecku zawsze ma odpowiedź że bedzie, żebym sie nie martiwła.
      Wkurza mnie to że nie dopuszcza myśli że może nigdy nie będziemy rodzicami.
      Wydaje mi sie ze buja w obłokach. Ale po chwilach załamania podnoszę sie do góry
      i walczę!!! Trzymaj sie mocno i zawsze miej nadzieję, że jutro będzie lepszy
      dzień!!!!!!!
    • aaaaaaa37 Re: ponownie dól:((( 12.09.06, 23:08
      okropnie sie czujesad(nie chce mi sie zycsad((
    • ivoral Re: ponownie dól:((( 13.09.06, 03:39
      Wiesz, przeczytalam kiedys w jednym z postow na tym forum, ze w jednej z
      szwajcarskich klinik mowia, ze ich wszystkie pacjentki zawsze w koncu maja
      dzieci - poczete naturalnie, w iui, w in vitro albo adoptowane, ale zawsze w
      koncu maja dzieci. Jak jest mi ciezko, to sobie to przypominam i mi pomaga - ja
      tez w koncu bede miala dziecko. Moze tobie tez to pomoze.
Pełna wersja