marzenalep
15.11.06, 10:33
Witam, we wcześniejszym Twoim wątku pytałam o Twoje podejscie do in-vitro,
czy nie miałeś jakichś zahamowań? Bardzo chcę pomóc mężowi w podjęciu decyzji
o dalszym leczeniu czyli właśnie In-vitro. Odpisz proszę widze ze jesteś
bardzo zaangazowany. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Marzena