29.12.06, 20:31
Od kilku dni ślędzę Wasze forum. Trafiłam prosto z forum "przed staraniam".
W kilku słowach się przedstawię: po roku bezowocnych starań zrobiłam sobie
podstawowe badania hormonalne i z wynikami udałam się do zupełnie innego gin.
niż chodziłam do tej pory, który kazał jeszcze czekać, bo jesteśmy młodzi,
itd. Poszłam razem z mężem, gdyż ten lekarz zajmuje się leczeniem zarówno
kobiet jak i mężczyzn. Lekarz zobaczył wyniki, powiedział, że są bardzo dobre
i postanowił, że zaczniemy od badania męża, czyli od nasienia. A więc
dokładnie 21 grudnia mąż oddał nasienie, a kolejnego dnia mieliśmy się razem
stawić po wyniki i dalszą kosultację.
Okazało się, że wyniki nasienia są fatalne: 250tys.w ml, z czego 99%
martwych, a pozostałe prawie w ogóle nie wykazują żanego ruchu.
Całą sobotę przed Wigilią przepłakałam. Wiem, że wyniki są fatalne. W tej
chwili mąż łyka jakieś pigułki, a po miesiącu kontrola. I wówczas okaże się
co dalej.
Dziewczyny, proszę napiszcie coś na mój temat. Czy jest w ogóle szansa na
ciążę? Ja wiem, ja jestem przygotowana, że naturalnie nie mamy szans, ale czy
jest nadzieja, że uda się poprzez inseminację? Jestem zielona na temat
jakiegokolwiek wspomagania. Dziękuję z góry. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ssylwiaa79 Re: witam 29.12.06, 20:39
      witaj bulinkaj
      witamy w gronie oczekujących na fasolki.
      Trzymam kciuki za Was.
      Napewno dowiesz się tu wiele, a co do meza to o ile mi wiadomo to potrzeba
      dużo czasu bo u mezczyzn leczenie trwa wolniej z tego co się orientuje, ale
      zawsze trzeba mieć nadziejesmile
      pozdrawiam i czytaj czytaj napewno dziewczyny zareagują i Ci odpowiedzą - bo
      mają ogromną wiedze
      • calineczka793 Re: witam 29.12.06, 20:48
        Witaj bulinko! Znamy sie z innego forum...ja tutaj zaglądam, jeszcze nie miałam
        okazji pisać na tym forum...mój małzon ten ma kiepsciutkie wyniki..byłam
        załamana, teraz oswoiłam sie z ta myślą, chociaż wszystkie nazwy typu IUI,
        inseminacja i wiele podobnych są dla mnie niezrozumiałe jeszcze (w gruncie
        rzeczy nie wiem o co w tym wszystkim chodzi)...no a to forum jest skarbnica
        wiedzysmile

        aaaa ostatnio szukałam jakiegoś pocieszenia i znalazłam to...mam nadzieję, ze
        pełnanadzieji nie obrazi się, że przytaczam jej wątki ku pokrzepieniu serc...
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=54505594
        pozdrawiam! Doti
        • calineczka793 Re: witam 29.12.06, 20:49
          jeszcze raz linki bo coś mi się źle kliknełosmile

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=54193926
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=54505594
          • calineczka793 Re: witam 29.12.06, 20:51
            i jeszcze tosmile

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=54188367&a=54605276
            Bulinko i nie tylko Ty - musimy wierzyć, że u nas również zdarzy się CUD na
            który tak długo czekamy...
            • bulinkaj Re: witam 29.12.06, 21:04
              Dziękuję Wam. Calineczko, pożegnałam się z forum "przed staraniami", choć
              czytam co słychać u dziewczyn, bo interesuje mnie ich los. Musiałam jednak
              zaprzestać.
              Ja wierzę, że się nam uda.
              I w ogóle jestem w szoku, że taki szybki odzew z Waszej strony, dziękuję.
              Zaraz czytam, co mi przesłałaś Calineczko. Z góry dziękuję.
              • calineczka793 Re: witam 29.12.06, 21:06
                Bulinko odezwij się czasem na naszym forum...tutaj mój nr gg4963296
                • bulinkaj Re: witam 29.12.06, 21:13
                  Calineczko, pewnie, że się odezwę. Na razie niczego innego nie szukam w necie
                  tylko o problemach, o leczeniu niepłodności. A dziewczyna "pełanadziei" jest
                  moją nadzieją. Cudownie, że jej się udało.
                  Dzięki za nr gg, zapiszę sobie. A mój nr (niestety mamy z mężem wspólne gg)
                  4251867.
                  • calineczka793 Re: witam 29.12.06, 21:19
                    Ona jest również moją nadziejąsmilepa Całuski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka