Dodaj do ulubionych

Zaczęłam się juz martwić

12.01.07, 21:13
Zaglądam tu od jakiegos czasu czytam Wasze posty i postanowiłam sie odezwać.
Od ponad dwóch lat staramy się o dziecko i nietety co miesiąc brak dwóch
kresek na tescie . Zaczęłam sie już troche denerwować bo niedawno
przekroczyłam sredni wiek 30tu latek. Mamy ju 10 letnią córcie w domu i z
pierwszą ciążą nie było problemu udało sie za pierwszym razem więc nie wiem
czemu nie wychodzi teraz.
W zeszły miesiącu byłam u ginekologa zbadał mnie i powiedział żę trzeba zrobić
szczegółowe badania moje i męża oczywiscie prywatnie koszt około 1000zł
Napwewno orientujecie sie od jakich badan powinnam zacząć? I może polecicie
iakiegos ginekologa w okol. Wrocławia
Pozdrawiam Wasz wszystkie

Obserwuj wątek
    • kaka154 Re: Zaczęłam się juz martwić 13.01.07, 10:30
      Ja zaczęlam od badań hormonów, mąż badanie nasienia, HSG-badanie drożności
      jajowodów i to moze już wskazać przyczynę. Tak bylo u mnie ale to bylo moje
      pierwsze dziecko, albo byly wink Na pewno dziewczyny Ci jeszcze doradzą.
      Pozdrawiam
      • milka9612 Re: Zaczęłam się juz martwić 13.01.07, 10:41
        napewno w pierwszej kolejności badania szczegółowe męża.Są stosunkowo najtańsze
        i pozwolą wam zaoszczędzić mnóstwo czas i pieniędzy.U kobiet jest mnóstwo
        badań,niektóre bolesne np.hsg czyli drożność jajowodów.
        • kaka154 Re: Zaczęłam się juz martwić 13.01.07, 11:23
          moje badanie hsg bylo bezbolesne, jedynie troche nieprzyjemne/
          • sloneczko271 Re: Zaczęłam się juz martwić 13.01.07, 12:16
            mnie moje hsg-drożność jajowodów wogóle nie bolałosmile nawet nie wiedziałam
            kiedy było zrobione-tak je szybko zrobili, więc się nic nie martw i nie bójsmile
            powodzeniasmile))
    • karioka111 Re: Zaczęłam się juz martwić 13.01.07, 13:46
      Dzięki Wam Dziewczynki za szybki odpis , ja cały czas podejrzewałam u siebie
      niedroznosc i myśle że tu jest przyczyna. Pół rokun temu wykonałam badania
      hormonalne i lekarz powiedział że wyniki są książkowe. W przyszłym tygodniu
      muszę się rozejrzeć za jakims konkretnym lekarzem który by mnie własciwie
      poprowadził i chyba zaczynam walkę, wkońcu musi się udać.
      Wiecie, ja nawet sobie pomyślałam żę to kara za to, że do pewnego czasu
      stawiałam na wygodnictwo i nie chciałam drugiego dziecka , dopiero teraz od
      jakiegoś czasu kiedy straciłam rodziców wiem czym jest rodzina i sama chcę
      mieć dużą.
      Pozdrawiam Was wszystkie mocno i życze dla każdej powodzenia i "owocnych sukcesów"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka