spóźnia mi się @.... ale tylko dwa dni... nie mam objawów ciąży, nie bolą mnie
piersi, jem i pije to co zawsze. Podkusiło mnie i zrobiłam teścik popołudni.
Druga kreska strasznie bladziutka, w porównaniu do testowej aż ledwo
widzialna... Wstąpiła we mnie nadzieja ale boję się że niepotrzebnie się
nakręcam. Ale chętnie poczytam że i któraś z was kiedyś oglądała taką
strasznie bladziutką kreskę i teraz cieszy się szczęściem

Pozdrawiam