Dodaj do ulubionych

zmiana kliniki

03.04.07, 16:24
Dziewczyny pomóżcie. Nasłuchałam się wiele dobrego o klinice Novum w
Warszawie i zastanawiam się czy się tam nie przenieś z Salve. Co o niej
sądzicie? – proszę o szczere opinie.
My od roku staramy się o dzidziusia – ze mną jest podobno wszystko ok. tylko
mój m. po kuracji ma zamiast 15 milionów tylko 10 mln – i pani androlog
rozkłada ręce.
Zaproponowano nam in-vitro, ale zaczynam się bać bo poznałam kilka niezbyt
dobrych opinii.
Obserwuj wątek
    • doza1 Re: zmiana kliniki 04.04.07, 13:34
      Witam, Novum ma opinie bardzo dobrej kliniki i dobrych specjalistów, sama
      leczyłam się w niej przez rok (dwa nieudane transfery), przy pierwszym
      rzeczywiście opieka wspaniała wizyty tylko u jednego lekarza itp ale przy
      transferze mrożaczka już nie było tak ładnie, chodziłam do kilku lekarzy bo
      moja pani dr nie miała czasu, transfer też robił mi inny lekarz bo moja pani dr
      nie robi kriotransferów. miałam wrażenie że nie maja pomysłu co dalej, miałam
      być przygotowywana do inv na własnym cyklu z clo i też było im obijętne do
      jakiego lekarza będę chodziła ogólnie olanie pacjenta, więc w ostatniej chwili
      zdecydowałam się na zmiane kliniki i choć nie wiem czy to był dobry wybór ale
      teraz chociaż traktują moją osobę poważnie i chodzę tylko do jednego dr a jak
      się okazało że transfer będę miała robiony przez kogo innego to dr bardzo mnie
      przepraszał ale że to święta więc go rozumiem ale czuję się jakoś lepiej, czuję
      że się mocno staraja a w Novum tego brakowało, choć specjalistów mają podobno
      bardzo dobrych. Pozdrawiam i życze powodzenia
    • samanta25 Re: zmiana kliniki 04.04.07, 13:40
      Wiktorka jak to mówią "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"
      Każda klinika ma swoje plusy i minusy... Ja też kiedyś rozważałam zmianę
      kliniki na nOvum ale po studiowaniu wątku na bocianie zmieniam zdanie z dnia na
      dzień ..
      Polecam lekturę wątku z bociana, dzisiaj nawet była fajna dyskusja o
      traktowaniu pacjentek przez lekarzy
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=44920&start=1080

      ********
      67 cykl starań
      VI/'06 ICSI - c. bioch., XII/'06 -IMSI, III/'07 IMSI - do transferu nie doszło,
      brak komórek sad((
      • batutka Re: zmiana kliniki 04.04.07, 13:49
        mnie sie novum nie podobalo, atmosfera szczegolnie, przenioslam sie do invimedu
        i to byl strzal w 10-ke
        • 1wiktoria Re: zmiana kliniki 05.04.07, 08:07
          Dziewczyny Dzięki za Wasze opinie - teraz mam dopiero twardy orzech do
          zgryzienia smile
          • szklanapulapka2 Re: zmiana kliniki 05.04.07, 08:44
            Wiktoria, a ja mam takie krótkie pytanko do ciebie. Dlaczego chcesz odejść z
            Salve? Ja właśnie tam zamierzam rozpocząć moje pierwsze w życiu (i ostatnie)
            isci. Naprawdę nie warto? Napisz proszę, bo już zgłupiałam teraz totalnie...
            • 1wiktoria Re: zmiana kliniki 05.04.07, 09:19
              Dlaczego chce odejść z Salve?
              I powód to leczymy się tam od roku bez żadnego efektu miałam 3 iui – żadna się
              nie udała. Leczę się u dr Lecha, ale jedną iui robił dr Sobkiewicz – wywarł na
              mnie bardziej niż złe wrażanie – był po prostu nie miły – i nie wiem czy
              przemówił do mnie więcej niż 2 zdaniami.
              Ze mną podobno jest wszystko ok. – hormony w porządku – prolaktyna trochę za
              wysoka ale i tak niższa niż podaje norma – biorę bromergon od roku. Miałam hsg -
              jajowody drożne – generalnie ok.
              Mój mąż rozpoczynając leczenie miał 10 milionową armię potem 12, 15, 14, 9 a
              teraz ma 10 – stanieliśmy w punkcie wyście – a pani androlog twierdzi że taki
              jego urok i rozkłada ręce. A zmieniła leki – teraz zamiast undestoru, clo,
              cynku, flegaminy i aponaproxenu jest coś innego (nie pamiętam nazwy -
              pantexheksal) i encorton. A i mamy się zastanowić nad iui lub ivf – gdy
              spytaliśmy co ona proponuje – nie otrzymaliśmy jasnej odpowiedzi.
              Mam tego dość!
              Poza tym mam znajomych, którzy również tam się leczyli – koleżanka została
              przestymulowana – zrobił jej się torbiel na jajniku – przy biopsji do ivf pękł
              rozrywając przy okazji jajnik itd…
              Zaczęłam się bać.
              Ale decyzja należy do Ciebie – wielu osobom w Salve się udało i nie mieli
              takich niespodzianek

    • milka9612 Re: zmiana kliniki 05.04.07, 15:26
      no cóż,ja jeździłam do Nowum i tam właśnie się rozczarowałam podejściem lekarza
      u którego się leczyłam.Teraz jestem w Salve.Fakt Sobkiewiecz jest małomówny i
      raczej mało sympatyczny ,ale wzbudza moje zaufanie.Jestem ciekawa bo piszesz że
      leczycie się od roku,tzn tylko mąż czy ty też bo skoro piszesz że u ciebie
      wszystko ok to wnioskuje że tylko po stronie męża jest się do czego
      przyczepić.Piszę ponieważ nasz przypadek jest podobny.Ze mną wszystko ok a u
      męża 15mln.Dr od razu zaproponował nam inseminacje.Nie proponował leczenia męża
      twierdząc że to strata czasu i pieniędzy.Inseminacja nie udała się(mieliśmy
      tylko jedną).Dalej dr poroponuje ivf.Uważam że jego niewątpliwa zaletą jest to
      że jest konkretny.Kawa na ławę.Decyzja jednak zawsze należy do nas.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka