lusiasia
18.05.07, 08:23
staramy sie 3,5 roku, zwykly gin stwierdzil ze "wina" to sperma
2 lata jestesmy w klinice nieplodnosci (poniewaz jest to leczenie panstwowe,
to trwa to tak dlugo), przez 2 lata w sumie nie otrzymalismy zadnych
konkretnych odpowiedzi, co jest nie tak
Moje wyniki:
2 iui (4.2006 i 8.2006) nieudane
1 iui
stymulacja 5 dni, 50 puregon, pregnyl 5000, pecherzyk 22 mm, endometrium 9,9mm
owulacja potwierdzona bad. progesteronu
sperma 13 mln po preparacji
@ o czasie
2 iui
stymulacja prawie identyczna (niestety wynikow nie mam, ale dzis o nie
poprosze), ale podobnie do pierwszej
sperma - wynik podobno byl gorszy (ale to sie dowiedzialam dopiero teraz od
innego lekarza)
do dwoch iui nie moglam podejsc bo nie moglam zaczac stymulacji
decyzja od in vitro ( w innej klinice, podobno najlepsza w kraju)
15 dni synarel (ktory nie dzialal, jak powinien)
decyzja o stymulacji 150 puregon, trwala 6 dni
dwa pecherzyki
decyzja o przeprowadzeniu iui ( w sukces nie wierze)
tarczyca, ostatnie badania
TSH 1,1 (0,49 - 4.65)
free t4 1,13 (0,7 - 1,85)
ft3 2,39 (1,45 - 3,48)
anti Tpo 2729 (0-12)
anti TG 105 (0-34)
Bylam z tym u 4 endo, 2 w Polsce poleconych przez forum Hashimoto, nie
zalecono zadnego leczenia
wiec sama zbadalam dodatkowo:
trab 0,1 (wynik ujemny ponizej 1,8) ( moj wynik jest dziwny, bo niby nie mam
hashimoto, ale jednak nie mam tez z tego wynik graves-basedova) bede to
jeszcze wyjasniac
p-ciala p.jadrowe (ana1)
wynik ujemny
p-ciala antykardiolipidowe
IgG 7 (wynik ujemny 0-10, wynik slabo dodatni 10-20)
IgM 16,7 (wynik ujemny 0-20, wynik slabo dodatni 20-40)
mialam jeszcze zbadane 2 inne przeciwciala ale nie mam pojecia jak sie
nazywaja (bo to za granica mi robili) - wyniki ok
inne wyniki: (3-5 dc)
raz mialam fsh 8,8 i lh 2,2
drugi raz fsh 8,4 i lh 5,9
prolaktyna 219 (normy nie znam, ale podobno ok)
chlamydia -brak
endometrioza - brak
jajowody drozne
monitoringi : czesto potwierdzaly normalne pecherzyki (1-2)
co powinnam jeszcze zbadac?
Kilku lekarzy mi powiedzialo ze nie ma co czekac i powinnam robic in vitro
(wiec zrobilam, tzn chcialam zrobic bo wytworzylam tylko 2 pecherzyki)
z Immunologia, powiedziano mi w koncu ze owszem moze szkodzic, ale sie tego
nie przekonam jesli nie zrobie in vitro ( i sie nie uda)
z tarczyca, wszyscy zgodnie twierdza ze jest ok
i dokogo mam isc?
Moge isc do naprawde dobrego lekarza, ktory jesli nie mam szansy na dziecko to
mi to powie ( jestem gotowa)
tu gdzie mieszkam jest plan: ze podchodze do in vitro na innych lekach,
dawkach itp (ale ja juz troche stracilam do nich wiare) i zreszta plan jest
dopiero sierpien, wrzesien, wiec moglabym cos zbadac albo chociaz pogadac
Jesli moglybyscie podac, prosze o konkretne nazwiska lekarzy (klinik),
telefony, ile czasu wczesniej trzeba sie zapisac itd
dziekuje
M.