alex274 07.08.07, 22:01 witam wszystkie dziewczyny moje pytanie do was jest odnosnie leku femara czy ktoras z was brala ten lek??jesli tak prosze o kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piagetto Re: femara 07.08.07, 22:03 czytałam gdzieś na forum, że to dobry lek, że lepszy od clo bo nie powoduje upośledzenia endo (jeśli ktoś ma za cienkie). ale może wypowie się ktoś, kto zna się lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
infomed Re: femara 08.08.07, 08:28 właśnie kończe pierwszy z Femara, mój gin twierdzi, ze on "cuda" sprawia, aczkolwiek chyba odpadne w tym cyklu, dosc drogi i nie wszystkie apteki sprzedaja na sztuki pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alex274 Re: femara 08.08.07, 21:34 dzieki za wiadomosc.moj problem polega na tym ze nie chca mi tego sprzedac na listek musze kupic cale opakowanie a nie bardzo mnie stac na to by wydac 370 zl wiec poszukuje kogos kto ma taki lek i mogl by mi sprzedac jeden listek.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
idaw Re: femara 08.08.07, 10:07 Hej! ja byłam stymulowana do pierwszej iui (niestety nieudanej, ale ja mam jeszcze endometriozę).Lek fajny, ja go b. dobrze znosiłam, nic mnie nie bolało, czasem podobno brzuch. Lepszy niż clo, nie powoduje wzrostu zbyt wielu jajeczek i jest dobry na endometrium. Kupowałam na sztuki. 5 tab. ok. 60 zł. Jak masz taką możliwość to go bierz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kalinka28 Re: femara 08.08.07, 10:53 Witaj! Mam podobne doswiadczenia jak iwaw tzn. lek działał super, ładne pęcherzyki, endo książkowe. Po 6 cykalch z femara efektu brak - okazało sie że mam jeszce inne doleglowości poza PCOS. Od wrzesnia znowu zaczynam zabawe z lekiem,będe nim stymulowana do inseminacji. Co do ceny to w porównaniu z CLO faktycznie droga (ok 140 zł na jeden cykl) ale zawsze to taniej od gandotropin...Pozdrawiam i życze owocnych starań. Odpowiedz Link Zgłoś
alex274 Re: femara 08.08.07, 21:53 dzieki.moze wiesz w takim razie gdzie go mozna kupic na sztuki??? Odpowiedz Link Zgłoś
magdamajewski Re: femara 08.08.07, 23:07 ja mam bardzo zaawansowane pcos, zero reakcji na clo, po gonalach rosnie wszystko jak wsciekle. mialam 3 cykle na famerze i 3 ciaze, do tego 1 blizniacza (ronie z innego powodu). Dla mnie lek rewelacja. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka-kosz Re: femara 05.01.08, 13:18 jak czytam takie wiadomosci to mi sie serducho cieszy- mi jak do tej pory femara nie pomogla-pare miesiecy pod rad ją brałam i nic potem zrobilam przerwe i znow wlasnie dzis wzielam pierwsza tabletke takie fora podnosza mnie na duchu... dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
kalinka28 Re: femara 09.08.07, 12:37 Ja kupuje Femarę w Krakowie w aptece , która znajduje sie w budynku kliniki ivf na 29 listopada. Jeśli nie jestes z Krakowa spróbuj popytać właśnie w aptekach przy klinikach leczenia niepłodności. Ja próbowałam pytać w innych, ale nigdzie nie chcieli mi sprzedać 10 tabletek (w opakowaniu jest 30 - być moze lakarz wypisze Ci na całośc i nie bedziesz miała problemu z kupnem). I jeszce jedno - femara kosztuje symboliczną złotówkę (lek refundowany) jeśli jest przepisana przez onkologa (jest to lek stosowany przy raku sutka), z tym że musisz mieć dojście do takiego specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
idaw Re: femara 17.08.07, 11:44 Ja też kupuję w aptece przy klinice ivf w krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
mariaaaa11 Re: femara 26.10.07, 09:14 mariaaaa11 Cześć też w tym cyklu mam brać lek femara. Jest on drogi, a tu przeczytałam, że można kilka tabletek. Czy może ktoś wie gdzie w Lublinie można kupić kilka tabletek na cykl? Odpowiedz Link Zgłoś
mytest Re: femara 07.01.08, 13:32 A jak się stosuje ten lek, ile tabletek i w jakim dniu cyklu ? No i jakie efekty-ile pęcherzyków ? Odpowiedz Link Zgłoś
olivka1976 Re: femara 17.01.08, 20:31 Ja po raz pierwszy zastosowałam Femarę w obecnym cyklu. Brałam po jednej tabletce przez 5 dni od 3 dnia cyklu. Dzisiaj byłam u gina na obserwacji (w 14 dc). Efekty mile mnie zaskoczyły, piękny pęcherzyk (jeden), wzorowe endometrium... Dostałam zastrzyk Pregnylu i... do dzieła )) Odpowiedz Link Zgłoś
cordis7 Re: femara 20.01.08, 12:19 Femara jest to inhibitor aromatazy(letrozol) ktory jest zarejestrowany do leczenia raka piersi. Niestety w calej Europie i na calym swiecie nie jest on wpisany do rewjestru jako lek stymulujacy owulacje. Zadne konkretne badania ewentualnych poznych powiklan zwiazanych ze stosowaniem tego leku nie by;ly przeprowadzane. Wiec niestety lek ten nie jest bezpieczny. A nasi lekarze stosuja go latwa reka Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: femara 20.01.08, 14:48 cordis7 napisał: > Femara jest to inhibitor aromatazy(letrozol) ktory jest zarejestrowany do > leczenia raka piersi. Niestety w calej Europie i na calym swiecie nie jest on > wpisany do rewjestru jako lek stymulujacy owulacje. Zadne konkretne badania > ewentualnych poznych powiklan zwiazanych ze stosowaniem tego leku nie by;ly > przeprowadzane. Wiec niestety lek ten nie jest bezpieczny. > A nasi lekarze stosuja go latwa reka A z drugiej strony który lek jest w 100%bezpieczny?A na forum aż tak dużo o tym leku nie poczytałam więc chyba nie aż tak często go się stosuje.Jeśli mi go gin zaproponuje -spróbuję kto nie ryzykuje ten traci nadzieję na bycie w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
cordis7 anulka59 20.01.08, 15:15 Chyba nie do konca sie zrozumialysmy. Jesli lek jest nie dopuszczony do stosowania w konkretnych wskazaniach(w tym przypadku stymulacja owulacji) tzn ze jest zabroniony. Tlumaczac to potocznie: lekarze zlecajacy go stosuja praktyki niedozwolone ktore moga miec nieograniczone konsekwencje na zdrowiu. Najgorsze jest to ze lekarze nie informuja o tyum wlasnie fakcie pacjentek ze stosuja cos czego oficjalnie nie moga stosowac. W innej sytuacji dana pacjentka mogalby wyrazic zgode badz nie na takie leczenie. Piszesz ze nie czytalas zbyt duzo o tym leku wiec pewnie niewielu lekarzy go stosuje. Owszem, masz racje, bardzo znikoma czesc lekarzy to stosuje. To potwierdza to co napisalam powyzej. Nie jest dopuszczony do stosowania w stymulowaniu owulacji,wiec lekarze go stosujacy postepuja szkodliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdamajewski Re: anulka59 20.01.08, 16:40 i tu sie niezgodze z toba. Mieszkam w stanach i tutaj go stosuja bardzo czesto. Wiele badan bylo na temat tego tego przeprowadzonych i jak narazie ZADNE z nich nie wykazalo ze femara jako lek stymylujacy ma jakiekilwiek skutki uboczne. Jedyne badanie ktore cokolwiek wspomnialo ze byc moze sa jakies skutki uboczne bylo w Kanadzie ale autor wyraznie w podkreslil ze nie jest do konca pewny swoich wynikow. Wiem to to bo moja lekarka spedzial duzo czasu nad tym lekiem prowadzac badania i piszac prace na ten temat. Mialam okazje czytac wiekszosc z tych pracy (dla mnie strasznie nudnych) linkow niestety nie podam bo mam nowe pc i a linki gdzies byly na starym. dziwne ze w Polsce panuje zasada ze jesli cos jest malo znane i malo stosowane (z niewiedzy glownie ) to od razy szkodliwe i beee. Niestety wiekszosc lekarzy leczacych nieplodnosc (zrowno tutaj i stanach), stosuje te same metody bo sa dla niego znane. Rzadko ktory sie dokszlaca i "szuka" nowych metody, swiat idzie do przodu, a lekarz to zawod gdzie sie powinno doszksztalcac caly czas. Skonczona szkola medyczna 10+ lat temu nie czyni go swietnym lekarzem. Dodam jeszcze ze femare bierze sie jak clo od 2 dnia cyklu przez 5 dni w dawce 1x5 lub 2x5. Odpowiedz Link Zgłoś
cordis7 magdamajweski 20.01.08, 17:14 Chetnie zapoznam sie z tymi artykulami i badaniami potwierdzxajacymi zastosowanie femary w stymulacji owulacji o ktorych mowisz.Bede wtedy pierwsza osoba ktora w Polsce dotarla do takich badan. I niestety FEMARA nie jest NIGDZIE (nawet w stanach) zarejestrowana jako lek stymulujacy owulacje. Jedynie jako leczenie uzupelniajace w raku piersi. Zreszta producent zastrzega sobie ze nie ponosi odpwoiedzialnosci za konsekwencje zwiazane z zastosowaniem innym niz w w/w przypadku I jeszcze odnosnie tego co piszesz, Twoje wiadomosci sa kompletnie nie konkretne, chyba nie wiesz do konca o czym piszesz a jedynie chcesz zabrac glos. Napisalas:"Jedyne badanie ktore > cokolwiek wspomnialo ze byc moze sa jakies skutki uboczne bylo w > Kanadzie ale autor wyraznie w podkreslil ze nie jest do konca pewny > swoich wynikow" Taka sytuacja jest nie mozliwa w swiecie naukowym. Badania ktore sie publikuje sa rzetelne i wiarygodne, cos wnosza do nauki a nie tak jak piszesz ktos przeprowadzil badania( i chcesz powiedziec ze jeszcze je opublikowal) ale na koncu napisal ze nie jest ich pewien))) Czekam na te artykuly i potwierdzenia przeprowadzonych badan. Moze byc na priv. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cordis7 Re: anulka59 20.01.08, 17:18 Aha jeszce jedno: aby potwierdzic to co napisalm wystarczy wejsc do obojetnie jakiej biblioteki medycznej i sprawdzic w Pharmindexie rejestracje leku. Wszytsko jest napisane w jakich chorobach jest zarejestrowana a w jakich nie. Aby dowiedziec sie wiecej na temat rejestracji w swiecie trzeba troche poszperac w bazach medline Odpowiedz Link Zgłoś
magdamajewski Re: anulka59 20.01.08, 17:28 tak jest jak mowisz pisze tylko po to zeby zabrac glos nic innego Odpowiedz Link Zgłoś
cordis7 a to jedynie namiastka o letrozolu 20.01.08, 17:30 Zródło: mp Działanie: Niesteroidowy inhibitor aromatazy - enzymu przekształcającego androgeny nadnerczowe (androstendion i testosteron) do estronu i estradiolu. Lek wiąże się kompetycyjnie z grupą hemową cytochromu P-450 będącego podjednostką kompleksu enzymatycznego aromatazy. Efektem jest zahamowanie biosyntezy estrogenów we wszystkich tkankach zawierających ten kompleks i zmniejszenie ich stężenia w surowicy o 75-95%. Lek hamuje wybiórczo aromatazę, nie wpływając na zmniejszenie biosyntezy gliko- i mineralokortykosteroidów. Z tego względu nie jest konieczna substytucja tych hormonów podczas leczenia letrozolem. Nie powoduje nagromadzenia prekursorów androgenów ani objawów wirylizacji. Nie wpływa na stężenia LH, FSH, TSH, T4 ani T3. Jest szybko i prawie całkowicie wchłaniany (ok. 99,9%) z przewodu pokarmowego, pokarm nie wpływa istotnie na wchłanianie leku. W osoczu wiąże się w 60% z białkami, głównie albuminami, ulega dystrybucji do tkanek i jest wolno metabolizowany (cytochrom P-450 - izoenzymy CYP3A4 i CYP2A6) do nieaktywnego metabolitu - karbinolu. Karbinol wydalany jest głównie (ok. 84%) przez nerki w postaci glukuronianu. t1/2 wynosi około 2 dni. In vitro letrozol zmniejsza aktywność izoenzymów 2A6 i 2C19 cytochromu P-450. Niewydolność nerek lub umiarkowana niewydolność wątroby nie wpływają istotnie na farmakokinetykę leku. U osób z ciężką niewydolnością wątroby AUC i t1/2 leku ulegają zwiększeniu. Wskazania: Leczenie uzupełniające u kobiet po menopauzie z wczesnym stadium zaawansowania hormonozależnego raka sutka. Przedłużone leczenie uzupełniające u pacjentek po menopauzie z hormonozależnym rakiem sutka we wczesnym stadium zaawansowania po standardowym leczeniu uzupełniajacym tamoksyfenem trwającym 5 lat. Leczenie pierwszego rzutu zaawansowanego raka sutka z receptorami estrogenowymi u kobiet po menopauzie. Leczenie zaawansowanego raka sutka u kobiet po menopauzie naturalnej lub wywołanej sztucznie, leczonych uprzednio lekami o działaniu przeciwestrogenowym po wyczerpaniu ich skuteczności (wystąpieniu wznowy lub progresji nowotworu). Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na którykolwiek składnik preparatu, okres przed menopauzą, ciąża, okres karmienia piersią. Nie ma danych dotyczących stosowania u chorych z klirensem kreatyniny <30 ml/min. U chorych z ciężką niewydolnością wątroby stosować z zachowaniem szczególnej ostrożności. Podczas leczenia należy monitorować chore pod kątem wystąpienia osteoporozy. Nie stwierdzono skuteczności letrozolu u chorych z nowotworem bez receptorów estrogenowych. Lek nie jest stosowany u dzieci. Występujące w trakcie stosowania zawroty głowy i uczucie zmęczenia mogą upośledzać sprawność psychofizyczną i wpływać na zdolność obsługi urządzeń mechanicznych i prowadzenia pojazdów. Interakcje: Nie wykazano istotnych klinicznie interakcji letrozolu z powszechnie stosowanymi lekami. Zachować ostrożność podczas równoległego stosowania z lekami o małym indeksie terapeutycznym, których farmakokinetyka zależy od izoenzymów 2A6 lub 2C19 cytochromu P-450. Jednoczesne stosowanie letrozolu i tamoksyfenu powoduje zmniejszenie stężenia letrozolu w osoczu o 38%. Działanie niepożądane: Bardzo często uderzenia gorąca, uczucie zmęczenia (w tym astenia), zwiększona potliwość. Często brak łaknienia, zwiększenie łaknienia, hipercholesterolemia, depresja, bóle i zawroty głowy, nudności, wymioty, niestrawność, zaparcie, biegunka, łysienie, wysypka, bóle mięśni, bóle kości, osteoporoza, złamania kości. Niezbyt często zakażenia układu moczowego, leukopenia, obrzęk, lęk, nerwowość, drażliwość, senność, bezsenność, zaburzenia pamięci, nieprawidłowe odczuwanie bodźców, zaburzenia smaku, udar, zaćma, podrażnienie oka, niewyraźne widzenie, kołatanie serca, tachykardia, zakrzepowe zapalenie żył, nadciśnienie, choroba niedokrwienna serca, duszność, ból brzucha, zapalenie jamy ustnej, suchość jamy ustnej, zwiększenie aktywności enzymów wątrobowych, świad, suchość skóry, pokrzywka, zapalenie stawów, zwiększenie częstości oddawania moczu, w niektórych wskazaniach ból nowotworowy. Rzadko zator płuc, zakrzepica tętnic, udar niedokrwienny. W przypadku przedawkowania leczenie objawowe. Ciąża i laktacja: Kategoria D. Nie stosować w ciąży i okresie karmienia piersią. Dawkowanie: P.o. 2,5 mg/d raz na dobę.U pacjentek z zaawansowanym rakiem sutka lub rakiem sutka z przerzutami leczenie należy prowadzić do czasu wystąpienia progresji procesu nowotworowego. W terapii uzupełniającej leczenie należy prowadzić przez 5 lat lub do wystąpienia wznowy. Nie ma konieczności modyfikacji dawkowania u chorych w podeszłym wieku, z niewydolnością nerek (klirens kreatyniny >30 ml/min) lub z łagodną bądź umiarkowaną niewydolnością wątroby. U chorych ciężkim upośledzeniem czynności wątroby dane dotyczące stosownia leku są ograniczone; wg niektórych źródeł zalecane jest podawanie 2,5 mg co drugi dzień. Uwagi: Lek powinien być stosowany pod nadzorem onkologa klinicznego z odpowiednim doświadczeniem w stosowaniu leków przeciwnowotworowych. Preparaty letrozole Warto zwrocic uwage na kategorie tego preparatu(D) oraz na uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
magdamajewski Re: a to jedynie namiastka o letrozolu 20.01.08, 17:45 polecam artykuly ktorych na niecie jest dosc sporo niestety w jezyku angielskim (wyszukiwarka). O fachowa lektre chetenie raz jeszcze poprosze moja lekarke od niepolodnosc jak sie do niej wybiore starajc sie od drugie dziecko. Na razie w najblizszych tygodniach bedziemy witac nasza coreczke "wychodowana" na letrozolu. Ps. w stanach ZADEN rosadny lekarz nie zaryzykuje swojej kariery i milionowego lawsuit jesli ma jakiekolwiek watpliwosc w stosunku do lekow ktore zapisuje pacjetom. no ale to tylko tak napisane ze zeby tylko glos zabrac Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: a to jedynie namiastka o letrozolu 20.01.08, 18:15 magda, moj lekarz mowi to samo odnosnie femary - nie zastosuje jej, bo nie ma rejestracji. natomiast nie zgadzam sie z cordis ze w swiecie nauki cos musi byc pewne zeby to opublikowac, rownie dobrze monza publikowac hipotezy i nie do konca zbadane zaleznosci jako podstawe do dalszych badan. Odpowiedz Link Zgłoś
cordis7 FEMARA 20.01.08, 20:01 Magdamajewski to bardzo prosze przeslij mi te badania.Moze polska nauka ginekologiczna pozna nowosci i badania ktore do tej pory nikt nie odkryl. Wyszukiwarka internetowa nie jest niestety zrodlem wiarygodnych badan. Dagps chodzilo mi o to ze nie mogl ktos przeprowadzic badania w dziedzinie medycyny(na temat dzialan nieporzadanych danego leku-tak jak to napisala magdamajewski) reasumujac to ze nie jest pewien swoich obserwacji czy nie jest pewien czy te objawy sa czy ich nie ma. Tak sie poprostu nie pisze. Konkluzja jest zazwyczaj taka ze w czesci x(w procentach) wystepowaly objawy uboczne a w czesci Y tych objawow nie zaobserwowano. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdamajewski Re: FEMARA 20.01.08, 20:25 cordis7 napisał: > Magdamajewski to bardzo prosze przeslij mi te badania.Moze polska nauka > ginekologiczna pozna nowosci i badania ktore do tej pory nikt nie odkryl. trudno sie dyskutuje z kims kto nie rozmumie ze moge je dostarczyc przy okzaji nastepnej wizyty w kilinice nieplodnosci ktora nastapi przy okazji starania sie o drugie dziecko > Wyszukiwarka internetowa nie jest niestety zrodlem wiarygodnych badan. wyszukiwarka internetowa moze "zaprowadzic" cie (przy odrobinie umiejetnosci) do storn medycznych (niestety odplatnych)i tam mozna poszukac arktykolow jesli tak bardzo Ci sie spieszy. > Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: FEMARA 21.01.08, 14:20 a takie chociazby pcos - w duzym artykule o pcos ze dwa albo trzy razy pojawia sie zwrot "nie wiadomo", "nadal szukaja", "nie ma pewnosci", "byc moze". Odpowiedz Link Zgłoś
cordis7 dagps 21.01.08, 15:15 Artykul pogladowy a praca kliniczna w ktorej publikuje sie wyniki duzych badan to dwie rozne rzeczy. Do takich badan przez internet nie bedziesz miala dostepu. No chyba ze jestes lekarzem i masz dostep kodowany ze szpitala do pubmedu(pelnej wersji)- a nie sadze bo nie pisalabys tak Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: dagps 28.01.08, 09:55 tzn jak bym nie pisala? niejeden artykul o pcos czytalam, z dostepnych w internecie dla kazdego i nie tylko. czy ty dotarlas do artykulu o pcos ktory by wyjasnial przyczyny pewnikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
kalinka28 Re: femara 22.01.08, 09:15 Witajcie! Włącze się do dyskusji o femarze. Faktycznie lek ten nie jest zarejestrowany do leczenia niepłodności a jest powszechnie i z powodzeniem stosowany w USA i na zachodzie Europy, w Polsce jeszcze niesmiało. Ja tez byłam stymulowana femarą (niemal zawsze owulacja ale bez końcowego efektu), kedy tylko dowiedziałam się o możloiwym złym wpływie na płód (bo tego dotyczyły te badania kanadyjskiego prof.) zapytałam o to mojego dr. i usłuszałam: Na 28 dzieci urodzonych "po femarze" 3 było z wadą serduszka. Zaalarmowało to lekarzy i zostały przeprowadzone badania (to jeden z tematów ostatniej konferecji gin. w Lionie - podobno). I mój gin. powiedział ze badania, których wyniki ukazały się w poważnym medycznym piśmie europejskim (nie pamiętam tytułu bo po angielsku, ale podobno pismo szanowane wśród gin. całej Europy ) wykazały coś zupełnie innego. W trzech grupach kobiet po: CLO ,Femarze i naturalnie zaciążonych najmniej chorych dzieci było .....uwaga.... po femarze!!! Co prawda nie widziałam tej tabelki czy wykresu ale powtarzam to co usłyszalam. Mnie to wystarczyło, trudno mi uwierzyć w to że szanowany lekarz znając moje wątpliwośći brnie w kłamstwo i ryzykuje swoją karierę i moje zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta25 Re: femara 27.01.08, 22:25 Ja też włączę się do dyskusji bo byłam kilkakrotnie stymulowana femarą/lamettą przez lekarza i w ogóle nie wspominał mi o możliwych "wadach płodu" Nawet na myśl mi nie przyszło coś takiego. Dowiedziałam się o tym z forum bociana (kiedyś ta kwestia była poruszona) a niedawno potwierdziła to lekarka w znanej klinice w Warszawie..... Aż mi się wierzyć nie chce, że lekarze przepisują nam lek, który nie jest zarejestowany i może mieć takie skutki uboczne............ Szczęście w nieszczęściu nie zaszłam w ciążę przy femarze....... ******** 79 cykl starań 3 programy ICSI/2 transfery ... świat się pomylił...... Odpowiedz Link Zgłoś
bozena_73 Re: femara 10.02.08, 20:38 ... trochę zmienię temat: czy któraś z Pan stosowała ten lek w jego podstawowym zakresie tzn. przy leczeniu nowotworowym??? I do tego ma mniej niż +/- 40lat ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś