Gratulacje, aż się popłakałam, kiedy przeczytałam dzisiaj twój wpis.
Od jakiegoś czasu śledziałam Twoją historię ponieważ moja jest
bardzo podobna.Nawet napisałam do Ciebie ale chyba jej nie
przeczytałaś. Teraz wyję jak bóbr poniewąz tak bardzo się boję
wyniku.Jestem 3 dpt z jedną komórką. Psychicznie z dnia na dzień
coraz gorzej (a miałam myśleć pozytywnie

). Muszę się wziąć w
garść. Ale Tobie gratuluje z całego serca!!!!Pozdrawiam