drogie forumowiczki,
wiem, ze niektore z was maja olbrzymia wiedze na interesujacy nas wspolnie
temat - nieplodnosc
zwracam sie wiec do was z pytaniem, na ktore byc moze znacie odpowiedz
pytam czysto-teoretycznie (nie bede sprawdzac w praktyce ewentualnych
odpowiedzi, to moj ostatni normalny cykl, potem marvelon, stymulacja i icsi)
wczesniej bralam duphaston, teraz biore luteine (mam niski progesteron,
oprocz tego endometrioze)
obydwa leki bralam/biore od 16 do 25 dnia cyklu
a owulacje mam okolo 10 dnia cyklu
PYTANIE:
czy nie wydaje sie wam, ze leki podwyzszajace poziom progesteronu powinno sie
brac TUZ PO owulacji?
bede wdzieczna za odpowiedz
pozdrawiam