Dodaj do ulubionych

przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI

29.11.07, 21:47
po raz jedenasty zapraszam wszystkie "invitrowki" i nie tylko smile
Obserwuj wątek
    • batutka :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 29.11.07, 22:02
      a moja corcia wlasnie powiedzialaa: " a mili bili guga" smile)))))))
      • figoglinka Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 30.11.07, 11:14
        Ale fajnie. Mój synek za żadne skarby nie chciał "gugać", a ja
        wyczytałam w ksiązkach, że powinien. Ale ilekroć mówiłam do
        niego "gu-gu", to tak sie śmiał ze mnie, że mi sie głupio robiło i
        tak już zostało. Żadnego gugania i takich tam. Coś tam gadał, ale
        nie przesadnie, zresztą jak miał chyba ciut ponad rok to raczył nas
        prawdziwymi słowami, a jak poszedł do przedszkola (18 mies) to już
        dobrze i bez większych problemów mówił po polsku.

        Słoneczko - jesteśmy oboje Polakami z mężem, francuski dziecko łyka
        w przedszkolu. Ale plany są takie, że wracamy po urodzeniu drugiego
        do RP, przynajmniej na jakis rok - dwa. Co potem, zobaczymy. W sumie
        to się bardzo cieszę, a mąż nareszcie wróci do praktyki medycznej,
        bo tutaj się marnuje. Nie piszę wiecej o nim, bo byłby zły na mnie,
        ze paplam.

        A dzisiaj niezły numer, rano mąż z pretensją o naszą rozmowę w nocy,
        a ja w ogóle żadnej nocnej rozmowy sobie nie przypominam. Gadał ze
        mną przez sen (tj. ja spałam) i sie nie zorientował. Zabroniłam mu,
        bo od tego się podobno głupieje, ale widać, że wstawanie do dziecka
        mam już wyuczone automatycznie, może nawet właśnie obsługuję go
        przez sen. Ciekawe. Z dwójką będzie lepsza jazda.

        Co do nart, to pełny relaksik w miłym hotelu, spacerki i saneczki z
        synkiem. Też miałam dużą przerwę (najpierw operacja na przepuchlinę,
        potem ciąża), no i teraz pewnie też będzie przerwa.

        Co do tej przerwy w ciążach po cc, to chyba są rózne szkoły. Mi
        doktor mówił o roku przed kolejną ciążą, co daje praktycznie prawie
        2 lata przed porodem. Ale nie trzeba się zamartwiać. A jak macie
        śnieżynki, to genialnie, niech za długo nie czekają smile)
        • sloneczko271 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 04.12.07, 20:11
          figoglinko, no ja właśnie nie mam śnieżyneksad szkoda bo bardzo
          chciała bym mieć najlepiej dwiebig_grin no ale jak nie ma to trudno,
          narazie nie będzę się tym zamartwiać bo narazie to musze odchować
          troche miśke zanim zaczne walke o drugie dzieckobig_grin
          batutko ty masz 4 śnieżynki to mogła byś odstąpić dwiewink hi,hi,hibig_grin
        • sloneczko271 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 05.12.07, 17:34
          figoglinkosmile))
          ale to musiało komicznie wyglądać jak ty do niego ,,gugałaś" a on
          się z ciebie śmiałsmile)))))))))))))))))))))))))0 hi,hi,hibig_grin
          pewnie wyglądało to jak w tym filmie ,,i kto to mówi" big_grin hi,hi,hibig_grin
          a co do twojego powrotu do polski to fajnie że chcecie wrócić z
          mężembig_grin napewno twój mąż skoro jest lekarzem to bez problemu
          znajdzie prace bo teraz wszysce powyjeżdzali więc wszędzie lekarzy i
          pielęgniarek potrzebują.
          a możesz zdradzić w jakim mieście zamieszkacie jak wrócicie do
          polski? jak nie chcesz albo nie możesz powiedzieć to nie mówsmile
          no dobra ja naraznie musze spadać bo miśka się jedzonka dopominasmile
      • sloneczko271 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 04.12.07, 20:00
        batutka napisała:

        > a moja corcia wlasnie powiedzialaa: " a mili bili guga" smile)))))))

        hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))))))
        super! big_grin
        a nas wczoraj też michaśka zaskoczyła bo tak się rozgadała
        dziewczyna że normalnie to jużnie było pojedyńcze ,,agu,agu" tylko
        tak długo gadała że jak by całe zdanie powiedziałabig_grin no oboje z
        miśkiem byliśmy w szoku! :-0 i odrazu jednym hurem my z iśkiem do
        niej ,,ślicznie kochanie mówisz!" no wyglądało to komiczniebig_grin
        wogóle michaśka najbardziej jest rozmowna rznosmile)) a już najlepiej
        jej się gada o 5 nad ranemsmile)) i też to śmiesznie wygląda bo jak
        np. karmienie jej wypadnie tak rano to ja się staram ją jak
        najszybciej przebrać i szybko nakarmić żeby mi się nie rozbudziła i
        chce ją wtedy szybko spowrotem do łóżeczka położyć i staram się
        wtedy nic do niej nie mówić i wogóle staram sie wtedy nie nawiązywać
        z nią kontaktu wzrokowego a ona wtedy jak na złość się uśmiecha i
        mnie zaczepia i ,,agu, agu" big_grin no wygląda to komicznie i wtedy
        odrazu oczywiście wymiękam i zaczynam z nią rozmawiać i się do niej
        śmiać i już jest po spaniubig_grin i wtdy usypianie spowrotem pannicy
        trwa z jakąś godzinke albo ją wtedy biore do nas do łóżka i tak to
        wygląda nasze nocne karmieniesmile))
        wogóle zauważyłam że michaśka już robi sobie coraz to dłuższe
        przerwy w jedzeniu bo już się nie domaga jedzenia co 3 godziny tylko
        nieraz co 4 a dziś w nocy to już wogóle przeszła samą siebie bo jak
        ją nakarmiłam o godz.03 to sie obudziłą dopiero o godz.10 więc
        przespała skubana całe 6 godzinbig_grin

        acha, powiedz mi batutko ile teraz zjada twoja anulka?
        i ile razy dziennie je?
        ile robi kupek dziennie?
        bo michaśka to powiem ci że teraz mało coś mi jeuncertain i nie wiem
        dlaczego? bo jak ją wtedy odstawiłam od piersi to tak się żuciła na
        to jedzenie że szoksmile pewnie z tego głodu.
        a teraz praktycznie muszą w nią wciskać to żarełkouncertain jak zje90ml.
        to jest dobrze.
        a przeważnie to zjada po 60ml. nieraz 80ml. i praktycznie raz na
        dobe zje 110ml. a nieraz nawet tylko 40 i już więcej nie chceuncertain i
        ja nie wiem czy to dobrze czy nie bardzo? uncertain no i przeważnie raz
        nieraz 2 razy dziennie wypije po ok.40ml, wody lub herbatki
        rumiankowej. no i oczywiście jeszcze cycka dostaje ale już tak tylko
        ze 2 razy dziennie i to jest bardziej na uspokojenie jej i uśpienie
        niż jako posiłek bo czuje że coś tam mi z tych cycków wyciąga a le
        raczej ją to tylko uspokaja niż gług zaspokaja.
        a ty batutko jeszcze podajesz anulce cycucha swojego?
        aaa jeszcze dziewczyny wiecie co? ja już dałam sobie spokój z tym
        odciąganiem bo już nie wyrabiałam z tym i teraz jak mam dać miśce
        mleczko z cycuchów to daje jej bezpośrednoi z cycka i wiadomo że bez
        tego zagęszczacza i jej się już tak bardzo nie ulewa-ciekawe
        dlaczego? może przez to że w sumie to nie zje aż tyle tego mleka?
        jak myślicie dziewczyny? a może poprostu już jej sę tam w tym jej
        brzuszku troszke pozmieniało?
        co do kup to michaśka robi tak przeważnie dwie dzienniesmile)) ale jak
        się zesra to już po same pachybig_grin i tak śmierdząco że odrazu tego
        pampera trzeba do torebki foliowej zamkąćsmile))
        • batutka sloneczko 05.12.07, 19:01
          pytalas sie o jedzonko - otoz Ania najczesciej je co 3 godziny,ale tez bardzo
          czesto dopomina sie jedzenia co 2 godziny smile
          straszny z niej pasibrzuch smile
          a je najczesciej 100ml mleczka (bebilonu 1HA), czasem zje 80, 90 ml
          a ostatnio czasem zdarza sie jej zjesc 120, 130 ml smile))
          a kupki robi raz, dwa razy na dzien i podobnie jak Michasia - wielkie i
          smierdzace, hihi smile)))
          a jak ja rozbierzemy w czasie zmiany pieluchy, to pozwalamy jej czesto polezec
          na golasa, z gola pupa - wtedy jest przeszczesliwa,smieje sie,guga i macha
          nogami w gore i na boki smile)))

          sloneczko - pytalas jak tam moje mleczko z piersi - otoz juz w ogole moim
          mlekiem nie karmie - nie mam nic zupelnie w cycach, ale jakos nie specjalnie sie
          tym przejmuje - Aniutek jest szczesliwy, pieknie je, nie ma kolek, przybiera na
          wadze wiec jest ok smile))
          • sloneczko271 Re: sloneczko 07.12.07, 11:30
            batutkosmile)) kurcze to anulka faktycznie ci dużo zjada:-0
            to moja michaśka je dużo mniejuncertain jak zje 80, 90 ml to już jest
            super! i je coraz żadziej. co 3 nieraz co 4 godziny i praktycznie
            gdybym ja sama jej nie obudziła to ona się sama żadko dopomina o
            jedzenie. a noce to już nam tak ładnie przesypia że szok. jak jej
            dam mleczko o godz.24 lub 01 zależy jak wypadnie to już śpi do
            samego rana do 07 lub 08smile tylko zjada dużo mniej niż twoja anulka:-
            / coprawda michaśka jeszcze cycka od czasu do czasu ciągnie to w
            sumie nie wiem ile mi z tych cycuchów wyciągnie, może dlatego z
            butelki je mniej bo sobie z cycuchów podjada? no juz sama nie wiem.
      • sloneczko271 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))) 04.12.07, 20:06
        batutko fajnie masz że masz jeszcze 4 śnieżynki-zazdroszcze cismile))
        a co do szczepionek to jednak nie zaszepiliśmy miśki na te
        pneumokoki. poczekamy jeszcze może pózniej? jeszcze nie wiem ale
        teraz napewno nie. bo tak jak ty napisałaś batutko skoro są jakieś
        wątpliwości co do tej szczepionki to lepiej nie ryzykować żeby nie
        przedobrzyć czasami.
        najwyżej zaszczepimy miśke pózniej jak będzie troszke starsza. teraz
        lecimy tylko tymi szczepionkami skojarzonymi 6 w jednym i nic nie
        kąbinujemy więcejsmile
        a z lekarką to w sumie nie rozmawialiśmy na temat tych pneumokoków
        bo jak misiek poszedł po recepte to ona nie miała czsu rozmawiać bo
        miała zatrzęsienie chorych dzieciaków w poczekalni więc już nie
        chciał jej przeszkadzać i ona powiedziała że porozmawiamy jak
        przyjdziemy na szczepienie a na szczepieniu to w sumie też nie byo
        kiedy rozmawiać bo miśka wyła na potęgę więc o rozmowie nie było
        mowy.
        ale tak bardzo mi teraz nie zależało na tej rozmowie bo
        stwierdziliśmy razem z miśkiem że teraz narazie odpuszczamy tą
        szczepionke. przynajmiej na ten czas kiedy się więcej nie dowiemy na
        jej temat.
        • batutka szczepionka 05.12.07, 19:03
          sloneczko - bardzo dobrze robiliscie z ta szczepionka, jak sa watpliwosci to
          lepiej przeczekac
          a mnie sie wydaje, ze te szczepionki sa przereklamowane i ze firmy
          farmaceutyczne na tym zbijaja kase
          • sloneczko271 Re: szczepionka 07.12.07, 11:31
            batutka napisała:

            > sloneczko - bardzo dobrze robiliscie z ta szczepionka, jak sa
            watpliwosci to
            > lepiej przeczekac
            > a mnie sie wydaje, ze te szczepionki sa przereklamowane i ze firmy
            > farmaceutyczne na tym zbijaja kase

            też mi się tak wydaje kochanie. lepiej przeczekać niż pózniej sobie
            pluć w brode.
      • sloneczko271 Re: juluś gratuluje synusia:-D 04.12.07, 20:07
        ale fajnie że będzie chłopczyksmile)) super kochanie! big_grin
    • kalineczka01 Urodziłam:) 01.12.07, 00:54

      Cześć dziewczyny
      Chciałam sie pochwalić że 23 listopada o godz. 11:50 urodziłam córeczkę.
      Rodziłam przez cięcie cesarskie. Maleństwo sie trochę pospieszyło bo był to
      36tc+6d. Zuzia ważyła 2550g, otrzymała 10 pkt Apgar, jest zdrowa i śliczna. Od
      tygodnia jestem najszczęśliwszą kobietą na swiecie.
      • szarlota1 Re: Urodziłam:) 01.12.07, 18:45
        Kalineczko, gratuluje ślicznej "kruszynki". Pomyslec, ze ja
        urodziłam na raz 2 trochę większe kruszynki i tydzień później big_grinDDD.
        Oh, dzielna byłam wink)). Ważne, ze twoje dzieciatko jest zdrowe.
        Wszystkiego najlepszego.
      • batutka Re: Urodziłam:) 01.12.07, 22:53
        kalineczka01 napisała:

        >
        > Cześć dziewczyny
        > Chciałam sie pochwalić że 23 listopada o godz. 11:50 urodziłam córeczkę.
        > Rodziłam przez cięcie cesarskie. Maleństwo sie trochę pospieszyło bo był to
        > 36tc+6d. Zuzia ważyła 2550g, otrzymała 10 pkt Apgar, jest zdrowa i śliczna. Od
        > tygodnia jestem najszczęśliwszą kobietą na swiecie.

        kalineczko - nareszcie jestes smile
        wielkie gratulacje smile)))))))))))))))))
        caluski dla Was dwoch i dla tatusia dumnego smile
        niech Ci sie corcia zdrowo chowa smile
        • batutka Ania dorosleje :-) 01.12.07, 22:59
          moja Ania zachowue sie prawie jak dorosla smile
          zaczela pieknie przesypiac noce i malo spi w dzien
          pisalam Wam jakis czas temu,ze przesypiala cale dnie, a w nocy szalala i w ogole
          nie chciala spac i nam nie dawala, tylko chciala na raczki i byla wtedy
          szczesliwa smile
          a teraz jest zdecydowany postep chyba wynikajacy z tego, ze jest coraz starsza:
          otoz zasypia gdzies o 12-tej w nocy, a potem spi do 7, 8 rano, potem zasypia
          zaraz i spi gdzies do 11, 12 w poludnie i potem nie spi, troszke jeszcze spi
          poznym popoludniem albo na spacerze, a potem znow zasypia w nocy i spi do rana smile
          my tez jestesmy wypoczeci, nareszcie smile))
      • sloneczko271 Re: Urodziłam:) 04.12.07, 20:13
        kalineczka01 napisała:

        >
        > Cześć dziewczyny
        > Chciałam sie pochwalić że 23 listopada o godz. 11:50 urodziłam
        córeczkę.
        > Rodziłam przez cięcie cesarskie. Maleństwo sie trochę pospieszyło
        bo był to
        > 36tc+6d. Zuzia ważyła 2550g, otrzymała 10 pkt Apgar, jest zdrowa i
        śliczna. Od
        > tygodnia jestem najszczęśliwszą kobietą na swiecie.


        kochanie aż mi ciarki po plecach przeszłybig_grin moje gratulacje!!! big_grin
        jak dojdziesz do siebie to opisz nam koniecznie jak to wyszło że tak
        wcześnie urodziłąś i napisz jak sobie radzisz z maleństwem w domkusmile
        no i prosimy o zdjęcia małejbig_grin a jak ma na imie?
    • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 04.12.07, 19:43
      witajcie dziewczynybig_grin i już was odrazu z góry przepraszam że tak
      dawno do was nie zaglądałam ale oczywiście wytłumaczenie mam jedno-
      brak czasuuncertain a jak czas miałam to akurat misiek wysłał laptopa do
      serwisu bo nam się ta klapka oderwała jak się laptopa otwiera i dupa-
      bladauncertain nie miałam na czym pisać, a na stacjonarnym to mój misiek
      pracuje więc nie chciałam mu się wcinaćsmile
      my dzisiaj byliśmy z miśką na pierwszej szczepioncesad i serce mi
      pękało jak ją kłuli w te nóżki:'-(
      coprawda wzieliśmy te szczepionki skojarzone więc miała 6 w jednym
      ale jeszcze dziś miała drugą szczepionke przypominającą na
      żółtaczkesad no i wyszło że miałą 2 zastrzykiuncertain i oczywiście wyła
      na potęgę.
      teraz leży w łóżeczku i miączy coś czuje że przez te szczepionki
      dzisiaj będziemy mieć ,,ciekawą" nocuncertain już w razie czego kupiliśmy
      czopki paracetamolu żeby w razie czego mieć je pod ręką w nocy gdyby
      nam gorączki po tych szczepionkach dostała (puk! puk! odpukać w
      niemalowane oczywiście!).
      a tak wogóle to jak ją zaczeła lekarka badać to miśka się tak fajnie
      zaczeła do niej śmiać że lekarka była w szoku że ona juz tak ładnie
      potrafibig_grin no a jak ją przewruciła na brzuszek a miśka na
      przedramionach się podniosła i głowe sztywno trzymała to lekarka
      znowu z podziwu nie mogła wyjść i oczy zrobiła jak 5zł :-0 big_grin że
      miśka jest taka silna kobietkasmile))
      a co?! kobiety są silne i nie ma się co tak dziwić;-D hi,hi,hismile))
      acha no i jak ją zwarzyła to warzy już 5050g i pierwsze jej słowa
      jak weszliśmy do gabinety to były ,,ale urosła! czym ta mama cię
      karmi?" big_grin ja wiedziałam że miśka już ok.5kg warzy bo jak wchodze
      na wage razem z nią to właśnie tak warzyłam razem z nią te 5kg.
      więcejbig_grin
      • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 05.12.07, 17:29
        wyobrazcie sobie dziewczyny że moja michalina po szczepionce spała
        jak zabitawink)) hi,hi,hibig_grin
        a my z moim miśkiem tak się baliśmy tej dzisiejszej nocy że michaśka
        dostanie jakiejś gorączki i że będzie niespokojna i już byliśmy
        przygotowani na nieprzespaną noc i w lodówce już czekały czopki z
        paracetamolu dla niej a tu się okazało że miśka jak zasneła o
        godz.21 tak się obudziła tylko na jedzonko o godz.01 i jak zjadła to
        spała grzecznie do rana do godz.08 i też nie obudziła się z płaczem
        tylko grzecznie leżała sobie w łóżeczku i się uśmiechałabig_grin no
        azskoczyła nas ta nasza cura na całęgobig_grin
        i tak jak twoja anulka batutko tez michaśka chyba doroślejebig_grin
        hi,hi,hismile)) bo też już zupełnie ma inny rytm tego jedzenia i
        spaniasmile
        zresztą wcześniej jak miśka była głodna to się budziła z płaczem a
        teraz to ja jej musze pilnować ostro tych godzin jedzenia bo ona się
        nawet o jedzonko nie dopominasmile)) i je juz coraz żadziej już
        przeważnie je 6 razy na dobe i a wczoraj przez to że przespała całą
        noc to zjadła tylko 5 razy na dobesmile i wogóle już jest taka
        cwaniarka mała że szoksmile)) a najbardziej mnie rozbrajają te jej
        zaczepki w nocybig_grin
        no mówie wam wygląda to komoczniesmile)))) jak ją przewijam przed
        jedzeniem np. o godz.01 w nocy i nie chce ją rozbudzać i staram się
        na nią nie patrzeć to ona mówi coś w rodzaju ,,eeej" i się uśmiecha
        i patrzy prosto w oczy i tak zaczepia i oczywiście ja się wtedy też
        zaczyanm śmiać do niej i tak wygląda to przewijanie bez wybudzaniawink
        kochana jest ta moja michaśkabig_grin
        batutko te nasze cury to widze że idą łep w łep ze swoim rozwojembig_grin
        jak przeczytałam wczoraj że napisałaś że twoja ania się zmieniła i
        już krucej śpi i z tym jedzeniem i z nockami przesypianymi to mi się
        buzia sama uśmiechneła bo właśnie to samo miałam o miśce napisaćsmile))
        hi,hi,hibig_grin fajnie że mamy cury dokładnie w tym samym wieku bo
        wszystkie problemy można porównać i wogóle jakiś tak łatwiej jestsmile
        a powiedz mi batutko czy już cos czytałaś na temat karmienia dziecka
        od 4 miesiąca życia? bo ja się zastanawiam jak to pózniej wygląda to
        karmienia jak się zaczyna wprowadzać te wszystkie szaki i zupki???
        jak to wszystko wtedy wygląda? wtedy rano się daje dziecku mleczko,
        w porze obiadowej np. zupke tak? a co dalej?
        • batutka Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 05.12.07, 18:55
          sloneczko - to faktycznie nasze niunie juz dorosleja smile
          to super,ze i Wasza Michasia przesypia ladnie nocki, to przynajmniej i Wy
          odpoczniecie smile
          nasza Ania tez ostatnio pieknie spi w nocy - u nas tez dodatkowo dobrze bylo, bo
          Ania w ogole nie miala kolek ani zadnych brzuszkowych problemow, a to podobno
          udreka i dla dziecka i rodzicowa
          a jak tam Michasia z kolkami, lepiej juz?
          • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 07.12.07, 11:42
            batutka napisała:

            > sloneczko - to faktycznie nasze niunie juz dorosleja smile
            > to super,ze i Wasza Michasia przesypia ladnie nocki, to
            przynajmniej i Wy
            > odpoczniecie smile
            > nasza Ania tez ostatnio pieknie spi w nocy - u nas tez dodatkowo
            dobrze bylo, b
            > o
            > Ania w ogole nie miala kolek ani zadnych brzuszkowych problemow, a
            to podobno
            > udreka i dla dziecka i rodzicowa
            > a jak tam Michasia z kolkami, lepiej juz?


            kochanie. powiem ci tak szczerze że teraz z perspektywy czasu to nam
            się wydaje z mężem że michaśka to tak naprawde to kolke miała tylko
            raz. a te jej wcześniejsze płacze to, to chyba kolka nie była jednak
            tylko jakieś jej chimery. no nie wiem-może się mylę ale ona do tej
            pory robi takie grymasy wieczorami przeważnie załancza się jej tak
            po kąpieli i trwa to do 24. ale nie zawsze-całe szczęście. i już
            próbowaliśmy różnych sztuczek na niąsmile)) ale ona poprostu nie chce
            spać i już! taki z niej jest nocny marek malutkiwink
            ale już jest lepiej teraz poprostu jak zaczyna grymasić to biore ja
            do nas do łóżka daje jej cycka i ona ładnie z nami zasypia do
            następnego karmienia do godz.24 a pózniej odstawiam ją do jej
            łóżeczka-więc jest okbig_grin
            właśnie dzisiejszą noc po raz pierwszy byłam z michaśką sama w domku
            i nocka nam przeszła bardzo spokojniesmile))
            a wieczoram przyszli mi pomoc moij teściesmile)) było fajnie.
            przynieśli mi objadek. dziadek pobawił wnusie a ona była taka
            spokojna u niego że aż w szoku byłam-on tak śmiesznie ją zagadywałbig_grin
            a teściowa mi wszystko poprasowała-ja jej nie chciałam dać tego
            prasowania bo mi było głupio ale ona się uparła i się sama za to
            wzieła. no więc stwierdziłąm że jak chce to niech prasujesmile)) a ja
            sobie odpoczywałamwink hi,hi,hismile)) pózniej pomogli mi miśke wykąpać
            i dziadek ją uśpiłsmile)) a jak wyszli to miśka się obudziła to ja ją
            odrazu wziełam do siebie do łóżka i tak sobie spałyśmy razembig_grin
            a mój duży misiek został był w warszawie-naprawiać samochód i został
            na noc u swojego brata i byli na koncercie ,,dzemu" szkoda że mnie
            ten koncert ominołuncertain ale jak miśka podrośnie to dziadki zostaną
            na ,,służbie" z niąbig_grin a my jeszcze sobie razem zaliczymy taki
            koncerciksmile))
      • batutka Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 05.12.07, 19:07
        sloneczko - to widze, ze Michasia podobnie wazy jak Ania - moja Ania 2 tygodnie
        temu wazyla 4700 wiec przypuszczam, ze teraz wazy tez ponad 5 kg - zreszta
        wyczuwam to noszac ja na rekach smile))
        • szarlota1 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 06.12.07, 10:32
          Dziewczyny,
          spore te Wasze panny, a ja juz moich pannic nie moge prawie
          podniesc, 6 i 7 kg. Bede chodzic na zabiegi "odnowy biologicznej",
          masaze, jacuzzi, zeby wzmocnic stawy i miesnie. Mam nadzieje ze to
          pomoze, bo inaczej nie dam juz rady. Niunki sa coraz fajniejsze.

          pozdrawiam
          • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 07.12.07, 19:17
            szarlotuśbig_grin kochanie twoje panny to dopiero są klocki małesmile))
            hi,hi,hibig_grin ty faktycznie masz co dzwigać i do tego dwiebig_grin
            czy wasze dzieciaki dziewczyn też się domagają ciągle na rączki?
            bo michaśka to by najchętniej 24 na dobe na ręcach wisiała i to
            jeszcze musi być tak jak ona lubi czyli w pionie (tak jak do
            odbeknięcia) bo inaczej to odrazu jest rykbig_grin a nam już plecy
            wysiadają.
            w tym nosidełku to ta mała gadzina moja nie zawsze chce siedzieć.
            teraz chcemy jej na gwiazde kupić jednak ten bujaczek tylko musze
            się na allegro rozejrzeć za jakimś porządnym. tylko przeważnie one
            są do 9 kg a dziecko kiedy mnw osiąga wagę 9kg??? bo się
            zastanawiamy jak on by długo posłużył.
            bo jak krutko to może znajde jakiś inny do np.12kg.
            • batutka Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 08.12.07, 00:10
              sloneczko271 napisała:

              > szarlotuśbig_grin kochanie twoje panny to dopiero są klocki małesmile))
              > hi,hi,hibig_grin ty faktycznie masz co dzwigać i do tego dwiebig_grin
              > czy wasze dzieciaki dziewczyn też się domagają ciągle na rączki?
              > bo michaśka to by najchętniej 24 na dobe na ręcach wisiała i to
              > jeszcze musi być tak jak ona lubi czyli w pionie (tak jak do
              > odbeknięcia) bo inaczej to odrazu jest rykbig_grin a nam już plecy
              > wysiadają.
              > w tym nosidełku to ta mała gadzina moja nie zawsze chce siedzieć.
              > teraz chcemy jej na gwiazde kupić jednak ten bujaczek tylko musze
              > się na allegro rozejrzeć za jakimś porządnym. tylko przeważnie one
              > są do 9 kg a dziecko kiedy mnw osiąga wagę 9kg??? bo się
              > zastanawiamy jak on by długo posłużył.
              > bo jak krutko to może znajde jakiś inny do np.12kg.

              sloneczko -nie mogesmile)) jak piszesz o Michasi, to tak jakbym czytala o Ani smile)
              moj Aniutek tez ciagle by chcial na rekach i tez w pozycji pionowej - albo na
              ramieniu jak do odbicia, albo plecami do mojego brzucha (wtedy tez widzi swiatsmile)

              a jesli chodzi o wage, to faktycznie jak ta nasza biedna szarlotka daje sobie
              rade, ma silownie za darmosmile)
              ciekawe jak sobie radzi, jak dziewczyny na przyklad na raz placza bo chca na
              raczki? masz na to jakis sposob szarlotko?
              • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 09.12.07, 02:12
                batutkobig_grin to super! że te nasze gwiazdeczki małe mają takie same
                zachciałki ,,na rączki" big_grin hi,hi,hismile))))
                my sie śmiejemy z moim miśkiem bo oststnio w jego firmie mają wstęp
                na siłownie za darmo i jego koledzy z pracy wszyscy ostro zaczeli
                chodzić i ja miśkowi mowie ostatnio ,,jak chcesz kochanie to też
                sobie chodz z chłopakami na ta siłownie" a on mi na to ,,zwariowałaś
                kobieto! big_grin ja mam siłownie w domu" big_grin no komedja! ale taka jest
                faktycznie prawdabig_grin bo nosić ciągle i bujać takiego klocka 5kg to
                naprawde można sobie muły wyrobićwink hi,hi,hibig_grin chociaż ja się
                śmieje że ja prędzej to się garba dorobie niż tych mięśnismile))))))))
                a szarlotce i kace to współczuje taki podwójny ciężar dzwigaćbig_grin
                chociaż to jest taki słodki ciężarbig_grin wtedy chyba najlepiej dla
                równowagi jedno bejbi na plecy a drugie na brzuchwink
        • sloneczko271 Re: melduje się na nowym wąteczku:-D 07.12.07, 11:44
          batutka napisała:

          > sloneczko - to widze, ze Michasia podobnie wazy jak Ania - moja
          Ania 2 tygodnie
          > temu wazyla 4700 wiec przypuszczam, ze teraz wazy tez ponad 5 kg -
          zreszta
          > wyczuwam to noszac ja na rekach smile))

          no idą te nasze panny łep w łepsmile)) hi,hi,hibig_grin
          batutko zwarz się z anilką na ręcach a pózniej zwarz się sama i
          zobacz jaka jest różnica w wadze. wtedy będziesz mnw wiedzieć ile
          anulka warzybig_grin
          • figoglinka wasze córeczki - dobre wieści 07.12.07, 15:58
            Witam sie, długo mnie nie było, ale synek chorował i nadal choruje.
            Niby miało być lepiej, bo wirus, więc siedziałam z nim w domu, w
            czwartek rano do przedszkola i w południe juz gorączka ponad 39
            stopni. A potem tylko gorzej. Tj. Gorączka stała (spada jak działa
            czopek lub syrop), do tego włączyliśmy mu porzadną dawkę
            antybiotyku. Najgorzej, że jest tymi lekami i chorobami już zmęczony
            i nie chce brać już żadnych leków i syropów. Dzisiaj zostali w domu
            z tatą, to pierwszy raz na cały dzień sam na sam i to w chorobie. A
            ja tu nie mogę usiedzieć i chyba mam mentalność kury domowej, bo źle
            się z takim układem czuję. Do tego - tak jak pisałam - dają maks 2
            dni zwolnienia na chorobę dziecka. Co to k. jest? Jakim sposobem ma
            dziecko być zdrowe po 2 dniach? A potem co z nim robić? Potworny
            system, chcę do kaczogrodu... A propos - jesteśmy ze stolicy. Jak
            sprawa pracy męża będzie na 100%, to oczywiście dam znać i wszelkie
            namiary. I chciałabym sie z wami spotkać. No, ale to jeszcze trochę.

            Sama byłam na mojej wizycie wczoraj, chyba jdnak kolejny chłopczyk.
            Jak sie robi dziewczynki??? Miała byc Madzia, a tak nici. Dla
            chłopczyka nie mamy jeszcze wybranego imienia i jakoś nie umiemy się
            zdecydować, a mąż jeszcze się łudzi i czeka usg połówkowego.

            Kalineczko - gratulacje dla ciebie i Zuzi.

            batutka, słoneczko, mama bliźniat (sorki, zapomniałam nicka) -
            fajnie, że tak wam ładnie rosną i przybierają. I do tego wysypiacie
            się w nocy. Moj synek od września praktycznie z choroby w chorobę i
            od sierpnia nie przybrał ani grama. Spadł na sam dół ostatniego
            centyla. Strasznie mnie to przygnębia. Trzymajcie się ciepło, pa
            • sloneczko271 Re: figoglinko. 07.12.07, 19:30
              figoglinko kochanie współczuje ci z tą chorobą synusiasad buuu
              to jest straszne jak dziecko tak choruje a człowiek jest praktycznie
              bezradny i tylko musi czekać aż się poprawisad
              co do tego systemu (2 dni na chorobe dziecka) to chyba u nas nie
              jest wcale z tym lepiej (chociaż tak naprawde to nie wiem dokładnie
              jak to z tym jest).
              ale rozśmieszyłaś mnie z tym kaczogrodem hi,hi,hismile))))))))))))))))

              figoglinko co do tego jak się robi dziewczynki to mnie nie pytajwink
              bo można powiedzieć że mi moją dziewczynker to ,,zrobił" profesorek
              big_grin hi,hi,hismile)) ale to zabrzmiałosmile))))))))))))))))))))))))))))
              ale może jeszcze się okaże że jednak będziesz miała dziewczynkebig_grin
              podobno właśnie w tą strone się często lekarze mylą bo mylą
              pempowine z siusiakiemsmile)) więc jeszcze nic straconegobig_grin a gdyby
              nawet się okazało że to drugi chłopczyk to przecież chłopcy też są
              super! i przeważnie to chłopcy są takimi mamusi synkamibig_grin
              chociaż rozumiem cię że wolała byś dziewczynke bo to jednak zawsze
              by była odmiana i byście ieli parkesmile)) no i curunia to zawsze w
              przyszłości taka jest dla mamy. no nie wiem ale tak mi się wydajebig_grin
              ale słuchaj-przecież nawet jak to będzie chłopczyk to do trzech razy
              sztukabig_grin
              skarbie życzę twojemu synkowi szybkiego powrotu do zdrowiasmile
              uściskaj go mocno odemnie i daj mu dużego buziaczkakiss
            • batutka Re: wasze córeczki - dobre wieści 08.12.07, 00:15
              fogoglinko, przykro mi z powodu choroby synka, musicie to jakos przetrzymac - a
              co do lekow, to moze opowiedz mu bajeczke o bakteriach i zarazkach (mozna
              narysowac je na kartce jako jakies postacie, wymysl cos) i jak chca zaatakowac
              organizm i wtedy na ratunek ruszaja zolnierze czyli tabletki i syropki (tez
              jakies postacie narysowane na kartce) i one atakuja te okropne i zle wirusy i je
              wypedzaja z organizmu - oczywiscie mozna improwizowac, wymyslic jakas fajna
              historie na ten temat, mozna posluzyc se rysunkami - potem razem cos narysowac
              itp itd - na ogol sie to udaje smile

              zycze zdrowka- niech synek szybciutko wraca do zdrowia smile
              • batutka sloneczko 08.12.07, 01:48
                kochanie - pokaz zdjecia Michasi jak znajdziesz troszke czasu, bo jestem
                strasznie ciekawa jak wyglada smile
                • sloneczko271 Re: sloneczko 09.12.07, 02:24
                  batutka napisała:

                  > kochanie - pokaz zdjecia Michasi jak znajdziesz troszke czasu, bo
                  jestem
                  > strasznie ciekawa jak wyglada smile


                  kochanie postaram się jutro wysłać bo dziś już padam ze zmęczeniauncertain
                  dziś byliśmy na imienianach u mojej mamy i wróciliśmy całą trujką
                  padnięci, bo wiesz jak to na imprezce-wszyscy skakali przy michaśce
                  a ona sprzez to spać nie mogła i jak wróciliśmy do domu to była tak
                  zmęczona że nawet jeść nie chciała ale już jest dobrzesmile już jest
                  nakarmiona i smacznie śpibig_grin a ja jak sama widzisz godz.02 w nocy a
                  ja na necie siedze ale musiałam wejść bo strasznie się za wami
                  stęskniłam a w dzień nie miałam kiedy usiąść i jutro znowu jedziemy
                  do babci mojego miśka na objad imieninowy ale tam jutro to już
                  jedziemy tylko na godzinke góra 2 godzinki. więc wieczorkiem usiąde
                  i wyśle ci kochanie zdjęcia miśki a ty jak bedziesz miała czas to
                  pokaż je dziewczynombig_grin

                  a co do zdjęć gwiazdkowych dla dzieciaków to macie już dziewczyny
                  jakieś pomysły??? bo ja ostatnio jak tylko mam chwileczke czasu
                  szukam jakiegoś fajnego prezętu dla miśki mojej i dla jej kuzynki
                  (mojej siostrzenicy rocznej) big_grin
                  jak macie jakieś fajne pomysły to podpowiedzcie cośbig_grin
                  pozdrawiam was wszystkie bardzo serdecznie i przesyłam wam 1000
                  buziakówkiss
                  ja już zmykam lulu-trzeba zbierać siły na kolejny dzieńbig_grin
                  chociaż teraz jest super że michaśka przesypia całą noc to naprawde
                  jest duży odpoczynekbig_grin coprawda odeszło jej tylko jedno karmienie
                  to o godz.03 w nocy ale to tak dużo bo teraz śpi całe 6 godzi a
                  nieraz nawet 7 big_grin
                  • sloneczko271 Re: pomyłka:-D 09.12.07, 17:45
                    oczywiście chodziło mi o prezęty gwiazdkowe a nie o zdjęcia
                    gwiazdkowewink)) hi,hi,hibig_grin oj to zmęczeniebig_grin
              • sloneczko271 Re: wasze córeczki - dobre wieści 09.12.07, 02:15
                batutka napisała:

                > fogoglinko, przykro mi z powodu choroby synka, musicie to jakos
                przetrzymac - a
                > co do lekow, to moze opowiedz mu bajeczke o bakteriach i zarazkach
                (mozna
                > narysowac je na kartce jako jakies postacie, wymysl cos) i jak
                chca zaatakowac
                > organizm i wtedy na ratunek ruszaja zolnierze czyli tabletki i
                syropki (tez
                > jakies postacie narysowane na kartce) i one atakuja te okropne i
                zle wirusy i j
                > e
                > wypedzaja z organizmu - oczywiscie mozna improwizowac, wymyslic
                jakas fajna
                > historie na ten temat, mozna posluzyc se rysunkami - potem razem
                cos narysowac
                > itp itd - na ogol sie to udaje smile
                >
                > zycze zdrowka- niech synek szybciutko wraca do zdrowia smile


                batutko kochaniebig_grin ty to masz super! pomysłybig_grin szok! :-0
                odrazu widać że przedszkolankabig_grin ale tak na serio to naprawde masz
                głowe skarbie do tych pomysłowych zabawsmile))
                • sloneczko271 Re: wasze córeczki - dobre wieści 09.12.07, 02:25
                  figoglinkosmile jak ty się kochanie czujesz? no i koniecznie napisz
                  jak twój synek? mam nadzieję że już jest lepiejsmile wycałuj go mocno
                  odemniekiss
                  • szklanapulapka2 słoneczko!!!! 10.12.07, 10:53
                    Kochana, przede wszystkim ogromne buziaki dla Królewnysmile)). A teraz
                    powiedz mi, może orientujesz się, co to są te "punkty" w Gamecie? Ja
                    chcę w styczniu podejść do criotransferu,. We wrześniu miałąm
                    robione hsg, które wykaząło niedrożność jednego z jajowodów w części
                    śródmacicznej. Lekarz,, który mnie wtedy prowadził (Niwald)
                    stwierdził, ze czsto, jeśli jest taka niedrożność, to i macica może
                    być cała w zrostach. Tym bardziej, ze rodziłam przez cc,
                    więc "szanse" na zrosty w macicy sa większe niż przeciętne. Wiem, ze
                    Gameta jest dość droga, więc obdzwoniłam inne kliniki, ile u nich
                    kosztuje histeroskopia. no i okaząło sie, zę ceny wahają sie od
                    800zł (w Salve) do 1200 w Krakowie np. Dzis zadzwoniłam do Gamety, i
                    co sie okaząło? Pani poinformowałą mnie, ze mogę zrobić hsc jeszcze
                    w ramach jakichś "punktów" na nfz. Normalnie mnie zaszokowałasmile)).
                    Co to za punkty? Podobno jeszcze mają je do końca roku. Dziś ma do
                    mnie oddzwonić popołudniu i umówić na wizytę do dr Radwana. PS. A
                    Ty, powiedz mi, byłaś pacjentką profesora czy doktora?.
                    • aaaaaaa37 szklanapulapko 10.12.07, 13:39
                      Tlumaczac na potoczny jezyk tzn ze mozesz zrobic to badanie na NFZ czyli za
                      darmo. KAzda procedura medyczna jest wyceniona na jakas tam dana ilosc punktow i
                      punkt ma okreslona wycene . Fundusz przyznaje okreslona ilosc punktow na dany
                      rok dla danego osrodka, kliniki, przychodni i ma to w danym roku wykorzystac.
                      Dlatego najgorsza sytuacja w sluzbie zdrowia jest pod koniec roku bo konczy sie
                      l;imit-czyli punkty wyczerpane i nie ma kasy.


                      Pozdrawiam Was serdecznie
                      • szklanapulapka2 Re: szklanapulapko 10.12.07, 13:52
                        Co to znaczy zrobić badania "na nfz" to ja kapuje, i to az za
                        dobrzesmile). Ale o tych punktach to nie wiedziałąm naprawdę. Nigdy nic
                        z takich specjalistycznych, a drogich badań nie udało mi się zrobić
                        za darmo, dlatego teraz przezyłam szok, że cos jednak sie da, i to
                        coś, co w innych klinikach 9zresztą w gamecie też) prywatnie jest
                        piekielnie drogiesmile. Ale super wiadomość. normalnie mogę dziś góry
                        przenosić z radoścismile)). No bo gdyby przyszło nam płacić za to
                        badanie, to już do crio na pewno nie podeszłabym w przyszłym
                        miesiacu, a tak... uda się! Fajnie!` Mam nadzieję, ze to dobry
                        prognostyk na przyszłośćsmile).
                        • sloneczko271 Re: szklanapulapko 11.12.07, 11:04
                          szklanapulapka2 napisała:

                          > Co to znaczy zrobić badania "na nfz" to ja kapuje, i to az za
                          > dobrzesmile). Ale o tych punktach to nie wiedziałąm naprawdę. Nigdy
                          nic
                          > z takich specjalistycznych, a drogich badań nie udało mi się
                          zrobić
                          > za darmo, dlatego teraz przezyłam szok, że cos jednak sie da, i to
                          > coś, co w innych klinikach 9zresztą w gamecie też) prywatnie jest
                          > piekielnie drogiesmile. Ale super wiadomość. normalnie mogę dziś góry
                          > przenosić z radoścismile)). No bo gdyby przyszło nam płacić za to
                          > badanie, to już do crio na pewno nie podeszłabym w przyszłym
                          > miesiacu, a tak... uda się! Fajnie!` Mam nadzieję, ze to dobry
                          > prognostyk na przyszłośćsmile).

                          ja w gamecie miałam pare razy robione za darmoche na nfz usg i raz
                          iui big_grin
                      • sloneczko271 Re: szklanapulapko 11.12.07, 11:02
                        aaaaaaa37 napisała:

                        > Tlumaczac na potoczny jezyk tzn ze mozesz zrobic to badanie na NFZ
                        czyli za
                        > darmo. KAzda procedura medyczna jest wyceniona na jakas tam dana
                        ilosc punktow
                        > i
                        > punkt ma okreslona wycene . Fundusz przyznaje okreslona ilosc
                        punktow na dany
                        > rok dla danego osrodka, kliniki, przychodni i ma to w danym roku
                        wykorzystac.
                        > Dlatego najgorsza sytuacja w sluzbie zdrowia jest pod koniec roku
                        bo konczy sie
                        > l;imit-czyli punkty wyczerpane i nie ma kasy.

                        achabig_grin czyli dobrze napisałam o tych punkcikachbig_grin
                    • sloneczko271 Re: szklanapułąpko:-) 11.12.07, 10:59
                      kochanie ja byłam pacientką profesorasmile
                      a kobietka z rejestracij pewnie dlatego chce cię umówić do doktora
                      radwana bo podobno profesor miał jakiś wypadek i już go do końca
                      roku nie będzie a od stycznia jeszcze nie wiadomo czy będzie.

                      a co do tych punktów skarbie to szczerze ci powiem że nie ma
                      zielonego pojęcia o co tu dokładnie chodzi. ale może chodzi tu o to
                      że np. oni robią ileść tam zabiegów na fundusz zdrowia i właśnie
                      dostają od funduszu zdrowia jakieś tam punkty i wtedy jest dla
                      pacjenta za darmo i może każdy zabieg ma ileś tam punktów i może
                      dlatego ci powiedzieli że mają jeszcze do wykożystanie ileś punktów
                      i się możesz na to załapać. no nie wiem? ale tak na chłopski rozum
                      to ja to tak rozumiemsmile
                      ale wiesz co? tak mi teraz jeszcze przyszło do głowy że może umów
                      się na tą wizyte do doktora radwana i jeśli ci zrbią ten zabieg w
                      gamecie za darmoche to super! niech ci robią ale jeśli nie to może
                      porozmawiaj z doktorem radwanem czy by ci nie mógł tego w szpitalu
                      zrobić. bo przecież w szpitalu też robią.
                      tylko nie wiem czy akurat na tym oddziale co jest młody radwan to to
                      robią ale jeśli nie to umów się z tą doktórką z gamety (kurcze nie
                      pamiętam jak ona ma na nazwisko hummm. no taka potarganą-wiesz o
                      kogo mi chodzi? big_grin tą co zawsze ma taką szope na głowiebig_grin hi,hi,hi)
                      no mam nadzieję że nikt z lekarzy tego nie czyta bo by się niezle
                      uśmiali jak by zobaczyli jak my tu lekarzy opisujemywink hi,hi,hibig_grin
                      albo się umów z riwaldem przecież on w szpitalu też jest
                      na ,,niepłdności" i on też w szpitalu robi takie badania.

                      a tak wogóle to dziękuję ci za całuski dla mojej niunismile))
                      my z michaśka też cię serdecznie pozdrawiamy i przesyłąmy całuski
                      dla ciebie i twojego synkakiss
            • monika_rostkowska Re: wasze córeczki - dobre wieści 04.01.08, 13:00
    • aaaaaaa37 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 10.12.07, 14:02
      Punkty sa od czasu wprowadzenia kas chrych. I to jest naprawde choresmile Bo
      starsznie nisko sa wyceniane przez fundusz.

      No i ludzie nie rozumieja ze np nie mozna zrobic jakiegos badania "panstwowo".
      Poprostu fundusz za to badanie akurat nie zaplaci (nie zakontraktowal danej
      uslugi) i koniec. Albo da kase na okreslona ilosc badan i tyle. A wiecej to juz
      go nie obchodzi.
      Dopoki nei zmieni sie system finansowania w sluzbie zdrowia bedzie taka sytuacja
      coraz bardziej sie poglebiala niestteysad
      • figoglinka wpadam tylko na chwilkę... 10.12.07, 16:52
        ...bo mój synek nadal choruje. Wczoraj byliśmy na pobraniu krwi,bo
        to coraz bardziej wygląda na mononukleozę, niestety, ale wyniki
        powinny być dzisiaj późnym popołudniem. Dzisiaj praktycznie pierwszy
        dzień jak nie miał gorączki w nocy i w dzień, przyjął nawet pół
        banana i wypił wczoraj na noc troche mleka. A tak to głównie woda i
        woda i woda. No i jest cień człowieka. Wzięłam urlop i posiedzę z
        nim w domu do końca tygodnia. Trzymajcie się ciepło, ucałowania
        • sloneczko271 Re: wpadam tylko na chwilkę... 11.12.07, 11:07
          figoglinka napisała:

          > ...bo mój synek nadal choruje. Wczoraj byliśmy na pobraniu krwi,bo
          > to coraz bardziej wygląda na mononukleozę, niestety, ale wyniki
          > powinny być dzisiaj późnym popołudniem. Dzisiaj praktycznie
          pierwszy
          > dzień jak nie miał gorączki w nocy i w dzień, przyjął nawet pół
          > banana i wypił wczoraj na noc troche mleka. A tak to głównie woda
          i
          > woda i woda. No i jest cień człowieka. Wzięłam urlop i posiedzę z
          > nim w domu do końca tygodnia. Trzymajcie się ciepło, ucałowania

          o kurcze! figoglinko to wam współczujesad((
          mam nadzieję że syneczek twój szybko wróci do zdrowia i że wyniki
          badań jednak wyjdą dobre.
          a możesz więcej napisać co to jest za dziadostwo ta mononukleoza?
          • sloneczko271 Re: wpadam tylko na chwilkę... 11.12.07, 11:08
            figoglinko a jak ty się czujesz?
          • sloneczko271 Re: witam was dziewczyny:-D 11.12.07, 11:22
            wpadam tylko na chwileczke do was się przywitaćsmile))
            w niedziele wysłałam zdjęcia miśki do batutki więc pewnie jak tylko
            batutka będzie miała czas to wam je prześle dalej, bo ze mnie to
            jest taki ślimok że nie potrafie przesłąć wszystkim na razuncertain a
            zajmuje to tyle czasu że wolałam jużnie kombinować tylko przesłąć je
            batutce a ona już się dalej nimi zajmniebig_grin
            ale wygodna jestem co? wink
            musze wam się pochwalić że wczoraj michalince założyłam kolczykibig_grin
            i niedosyć że wygląda w nich szałowo! big_grin to do tego nawet nie
            płakałasmile)) to zanczy nie tak zupełnie bo wiadomo troche zapłakała
            ale tak tylko przez chwile przy tym strzale a za chwile miała mine
            jak by się nic nie wydarzyło i się uśmiechałabig_grin
            zastanawałam się nad tym wczoraj 1000 razy czy jużjej założyć
            kolczyki czy jeszcze troszke poczekać ale stwierdziłąm że nie ma na
            co czekać bo ona teraz to sobie jeszcze rżczkami tam nie dotknie do
            uszka a jak bym chciała jej założyć te kolczyki za miesiąć może dwa
            to już napewno będzie chwytać do rączki jakieś gryzaki czy
            grzechotki i wtedy by sobie mogła tam rączkami też sięgnąć, więc
            stwierdziłam że albo teraz albo pózniej już będę czekała aż sama
            będzie tego chciałasmile więc stwerdziłam że lepiej teraz bo nawet jak
            będzie takim przedszkolaczkiem i by sama chciała kolczyki to ja wiem
            jak to jest bo smam miałam zakładane kolczyki w przedszkolu i ciągle
            sama grzebałym przy tych uszach i mi sie ciągle paprały i nie mogły
            się zagoić a tak to takiemu dzidziusiowi to się raz-dwa zagoją i
            będzie super! big_grin
            zresztą to zakłądanie kolczyków które jest teraz do tego co było
            kiedyś to jest dzień do nocy. kiedyś to się kombinowało na mydło,
            albo na korek albo poprostu się pchało na siłe sam kolczyk-to był
            faktycznie wtedy ból bryyy. a teraz jak się zakłada odrazu
            kolczykiem z pistoletu to jest raz-dwa. jeden strzał i po bólu.
            • sloneczko271 Re: witam was dziewczyny:-D 11.12.07, 11:26
              pozdrawiam was wszystkie dziewczynysmile)) i przesyłam wam 1000
              buziakówkiss

              batutko napisz co tam u anulki słychać?

              kakuśsmile)) wiesz że w środe (czyli jutro) przyjeżdza do mnie ania z
              kalisza razem ze swoją niunią małą? smile)) super! już niemogę się
              doczekaćbig_grin jestem ciekawa jak wygląda ta mała ślicznotkasmile))
              • szklanapulapka2 Re: witam was dziewczyny:-D 11.12.07, 12:27
                Słoneczko, Kochana moja, zobaczysz za 3,5 roczku, jak fajnie Ci się
                będzie wychodziło 9choćby do ubikacji...)smile)). Piszę pod kątem tego
                mojego hsc w szpitalu. Pewnie, ze bym poszła, Niwald bez problemu by
                mi to zrobił, nawet kiedyś wspominał, ze przyjmie mnie jednego dnia
                drugiego zrobi zabieg i po południu wyjdę. Niestety, nie ma szans.
                Adaś jest w jakims takim wieku, ze nie odstępuje mnie na krok. nie
                mogę nawet w ubikacji drzwi zamknąć, nie mówiąc o wyjściu do piwnicy
                np.Oj, przezyjesz to samo, zobaczyszsmile)). Dlatego nie chcę dziecku
                fundować dodatkowego stresu i chcę to zrobić ambulatoryjnie. Do
                kliniki go wezmę, a tam może się czymś zajmie w poczekalni i już.
                jakoś wytrzyma, jak będzie wiedział, ze ja jestem za drzwiami i
                zaraz razem wracvamy. No ale doby bez mamuni, to bym mu nie
                zafundowała, naprawdęsmile.
                • szklanapulapka2 słoneczko ten post wyżej to do Ciebie:) 11.12.07, 12:28
                  • figoglinka choróbsko 11.12.07, 13:56
                    Chyba już mamy z górki, bo od niedzieli nie ma gorączki, wczoraj
                    wynik na wirusa wywołującego mononukleozę (Epsteina-Barr) ujemny,
                    wiec to raczej jedynie potworna infekcja. Dzisiaj udalo mi sie go
                    wyciagnac na drobne zakupy, kupilam mu ulubiona kajzerke i byl
                    zachwycony. Zreszta pomalu jest coraz lepiej, wraca mu apetyt, ale
                    antybiotyk mamy przepisany jeszcze do czwartku+. Do przedszkola
                    pewnie pójdzie w przyszlym tygodniu, a potem w sobote w samolot i
                    przylatujemy na swieta. Nie moge sie doczekac. U nas tez dzisiaj
                    pierwszy dzien przerwy w deszczu. I pewnie dlugo nie wytrzyma.

                    Co do mnie, to nie mam czasu sie nad soba skupiać, już na koncie
                    17,5 tyg, utylam chyba z 2,5 kg. Brzuch naprawde spory i zaczynam
                    miec trudnosci ze sklonami, a poza tym dobrze. Nudnosci przeszly,
                    oczywiscie jestem ciagle glodna, ale jakos to idzie. Pewnie na
                    swieta przybiore znacznie wiecej (u rodzicow jest tylko jedno
                    pietro, nie tak jak u nas - trzy), wiec bedzie lepsze jedzenie i
                    mniej ruchu. Za to moze lepsza pogoda i piekne spacery w lesie.
                    Mmmmm. Pycha. Jak znajde chwilke to znowu sie odezwe, całusy
                    • sloneczko271 Re: choróbsko 12.12.07, 14:37
                      figoglinkobig_grin to super! wiadomość że już z twoim synkiem jest dużo
                      lepiejbig_grin extra! smile))
                      ja wpadłam do was dzisaij tylko na chwileczke zabaczyć co nowego u
                      was słychać i zaraz zmykam. musze nakarmić niuńkebig_grin i siebie troche
                      doprowadzić do ładu bo dzisiaj mam goścismile))
                      buziaczki dziewczyny i życzę wam miłego dniasmile))
                      • sloneczko271 Re: szklanapułąpko:-) 12.12.07, 14:42
                        skarbie a dlaczego chcesz przenieść swoje mrożaczki? a dzwomiła już
                        do ciebie ta kobitka z gamety? zrobią ci to badanie za darmoche?
                        • batutka zdjecia Michasi :-) 13.12.07, 00:47
                          wklejam zdjecia Michasi
                          sama slodycz smile))

                          img406.imageshack.us/img406/9603/p1010096mjh1.jpg
                          img178.imageshack.us/img178/7540/p1010115mek2.jpg
                          img406.imageshack.us/img406/7485/p1010140mxq1.jpg
                          img156.imageshack.us/img156/7448/p1010158mol2.jpg
                          img156.imageshack.us/img156/4711/p1010177miu4.jpg
                          img178.imageshack.us/img178/9899/p1010214mjj1.jpg
                          img156.imageshack.us/img156/6758/p1010215mie2.jpg
                          img406.imageshack.us/img406/6686/p1010265mpb9.jpg
                          img156.imageshack.us/img156/1365/p1010267moq7.jpg
                          img156.imageshack.us/img156/5732/p1010349mzp9.jpg
                          img178.imageshack.us/img178/4283/p1010355mgo7.jpg
                          img156.imageshack.us/img156/5783/p1010372mya9.jpg
                          img406.imageshack.us/img406/3917/p1010398meh0.jpg
                          img178.imageshack.us/img178/9721/p1010416mtu6.jpg
                          img178.imageshack.us/img178/3064/p1010418mxi9.jpg
                          img156.imageshack.us/img156/3316/p1010419mgw9.jpg
                          img406.imageshack.us/img406/9850/p1010441mxx7.jpg
                          img156.imageshack.us/img156/3980/p1010445mij2.jpg
                          img178.imageshack.us/img178/5586/p1010458mpl6.jpg
                          img406.imageshack.us/img406/732/p1010469mab3.jpg
                          • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 13.12.07, 00:49
                            sloneczko - Michasia sliczniutka, straszny slodziak smile
                            i juz jaka duza smile
                            i powiem Ci, ze straaaasznie podobna do Twojego meza - normalnie klon smile)))
                            • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 13.12.07, 16:47
                              ciociu batukobig_grin michaśka dziękuje za komplementybig_grin
                              ale wiesz co? co do tego klona mojego męża to naprawde masz racjebig_grin
                              zresztą powiem ci że ja już w szpitalu to zauważyłam że to jest
                              istny mój mążsmile)) a wszyscy w rodzinie dopiero teraz zaczynają
                              dostrzegać podobieństwo do niegosmile))
                              podobno najczęściej tak jest że pierwsze dzieci są podobne do ojców.
                              więc widzisz kochanie jak my chcemy mieć też swoje kloniki małe to
                              jeszcze jedno dzieciątko musimy sobie sprawićwink hi,hi,hismile))
                              bo twoja anulka to też klonik marcinabig_grin
                              ale wiesz że jak jest dziewczynka podobna do ojca to będzie miała
                              powodzenie w śród facetówsmile))))
                              ja jak powiedziałam o tym powiedzeniu mojemu miśkowi to on na to że
                              bedzie wszystkich facetów przeganiałwink hi,hi,hismile)))))))))))))))))
                              • sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe :-) 13.12.07, 16:54
                                to jest ta zabawka którą zamówiłam dla miśki mojejbig_grin ciekawa jestem
                                jak wygląda na żywo, bo jeszcze nie przyszła. mam tylko nadzieję że
                                zdąży przyjść do świątbig_grin
                                www.allegro.pl/show_item.php?item=277937936
                                • sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe :-) 13.12.07, 16:56
                                  a dla mojej małej rocznej siostrzenicy zamówiłam taką zabawke,
                                  spujrzcie. myśle że dla rocznego dziecka to będzie fajna zabawka-co?
                                  www.allegro.pl/show_item.php?item=280815523
                                  • sloneczko271 Re: pas ściągający:-) 13.12.07, 17:00
                                    dziewczyny mam do was pytanie: czy ściągałyście brzuszek po porodzie
                                    jakimś pasem ściągającym???
                                    bo ja się zastanawiam czy sobie takiego nie kupić? tylko nie wiem
                                    czy on coś pomoże? jak myślicie?
                                    bo ja niby do swojej wagi z przed ciąży wracam pomalutku ale kurcze
                                    brzuszek to jeszcze takimały mamuncertain i nie wiem czy nie lepiej jest
                                    poprostu zacząć świczyć brzuszki czy może ten pas troche pomoże?
                                    bo boję się żeby pózniej nie było już za pózno. co o tych pasach
                                    myślicie dziewczyny?
                                    • sloneczko271 Re: gubienie pokarmu:-) 13.12.07, 17:08
                                      dziewczyny mam do was jeszcze jedno pytanie: a mianowicie chodzi mi
                                      o gubienie pokarmu. czy brałyście na to jakieś lekarstwa?
                                      bo powiem wam szczeże że ja myślałam że wystarczy poprostu przestać
                                      karmić i jak dziecko nie będzie ssało piersi to ten pokarm sam
                                      zaniknie a tu wczoraj mnie odwiedziła moja znajoma która też
                                      niedawno urodziła dziecko i właśnie przestała je karmić piersią i
                                      mówi że musi bezprzerwy ściągać sobie ten pokarm bo jej bezprzerwy
                                      napływa. na to ja jej powiedziałam że pewnie jak jej dzidziuć już
                                      nie ssie to on jej sam zaniknie a ona mi na to że właśnie lekarz jej
                                      przepisał jakieś leki na zgubienie pokarmu-i ja byłam w szoku bo nie
                                      wiedziałam że na zgubienie pokarmu trzeba brać jakieś lekiuncertain
                                      wiecie coś więcej na ten temat???
                                      podobno trzeba brać te leki żeby nie zostało w kanalikach mleczko bo
                                      pózniej mogą się z tego zrobić jakieś guzki i inne paskudztwasad
                                      kurcze! powiem wam że mnie troche przestraszyła:-0
                                      coprawda ja jeszcze od czasu do czasu michaśce daje cyca i jeszcze
                                      pewnie będę jej dawać przez jakiś czas chociaż ale o tych tabletkach
                                      to już bym się chciała coś więcej dowiedzieć bo normalnie byłam tym
                                      zaskoczona.
                                      napiszcie dziewczyny coś więcej na ten temat jeśli coś wiecie w tym
                                      temaciesmile
                                      • batutka Re: gubienie pokarmu:-) 13.12.07, 21:41
                                        sloneczko, sa leki na gubienie pokarmu, ale nie wiem jak sie nazywaja - u mnie
                                        zanikl bardzo szybko z dnia na dzien
                                        od poczatku mialam bardzo malo, potem sciagalam laktatorem i w koncu z dnia na
                                        dzien coraz mniej az w ogole sie skonczyl - sam z siebie
                                        • sloneczko271 Re: gubienie pokarmu:-) 14.12.07, 08:42
                                          batutkosmile
                                          ale wiesz co, ja właśnie jak wtedy miałam ten okres że miałam
                                          ściągać pokarm z cycuchów i go zagęszczać tym specjalnym
                                          zagęszczaczem i dopiero przez butle podawać michaśce to wytrzymałam
                                          z tym ściąganiem przez 2 tygodnie a pózniej już nie miałam siły się
                                          w to bawić bo to dużo czasu mi zajmowało i ściągałam coraz rzadziej
                                          i widziałam że tego mleka jest coraz mniej, aż w końcu było na tyle
                                          mało że naprawde ,,jak kot napłakał" że nawet nie było już co
                                          zagęszczać. i od tego momentu dawałam miśce tylko cycka tak na
                                          uspokojenie jej i na czkwake i kurcze ona zawsze coś tam pociągła i
                                          teraz widze że to mleko w cyckach mi znowu wruciło.
                                          i jak powiedziałam tej mojej znajomej że wystarczy przecież że nie
                                          bedzie przystawiać dziecka do piersi i tylko żeby odciągala to co
                                          naleci i sam jej pokarm zaniknie a ona mina to że właśnie i położna
                                          w szpitalu i jej lekarz jej powiedział że to jeszcze dodatkowo
                                          trzeba tymi tabletkami zachamować żeby jakieś resztki mleka w
                                          kanalikach nie zostały bo wtedy pózniej może mieć z tym problemuncertain
                                          i dlatego ja już z tym zgłupiałamsad
                                          i nie wiem czy jak się ten pokarm będzie sam kończył/zanikał to
                                          jeszcze dodatkowo trzeba i tak te tablety brać?
                                      • batutka bylismy dzis u lekarza 13.12.07, 21:49
                                        ale od razu napisze, ze nic zlego sie nie dzieje
                                        Ania zaczela pokaslywac i balam sie, ze jakas infekcja wiec wolalam dmuchac na
                                        zimne i pojechac ja skontrolowac - od razu wczoraj zamowilam wizyte i dzis na
                                        19-ta pojechalismy
                                        plucka ok, gardziolko tez sliczne, a to pokaslywanie, to po prostu resztki
                                        pokarmu, ktore po jedzeniu w pozycji lezacej moze sie troszke cofac i dziecko
                                        lekko sie zakrztusza
                                        tez powodem zakrztuszania lekkiego moze byc slina
                                        Ania wlasnie zaczyna sie strasznie slinic smile

                                        zostala tez zwazona i juz moj grubasek wazy 5200 smile))
                                        • batutka Re: bylismy dzis u lekarza 13.12.07, 21:56
                                          a po lekarzu pojechalismy na zakupy i troche poszalalam - kupilam sobie perfumy,
                                          witaminy do paznokci i czapke - pilotke
                                          fajne takie zakupy po codziennym siedzeniu w domu smile
                                          • batutka Re: bylismy dzis u lekarza 13.12.07, 21:58
                                            batutka napisała:

                                            > a po lekarzu pojechalismy na zakupy i troche poszalalam - kupilam sobie perfumy
                                            > ,
                                            > witaminy do paznokci i czapke - pilotke
                                            > fajne takie zakupy po codziennym siedzeniu w domu smile


                                            a! zapomnialam napisac, ze i Ani kupilam pare prezencikow: bodziaki, dwie
                                            grzechotki, skarpetki i smoczek smile
                                            • sloneczko271 Re: bylismy dzis u lekarza 14.12.07, 08:58
                                              fajniebig_grin ja miśce też wczoraj czy przedwczoraj (już mi się mylą te
                                              wszystkie dni) kupiłam przez net śpiochy, rajtuzki, i bodysmile))
                                              zaraz ci batutko pokarze jakiebig_grin
                                              o to te:
                                              www.allegro.pl/show_item.php?item=282716989
                                              www.allegro.pl/show_item.php?item=282071672
                                              www.allegro.pl/show_item.php?item=282717244
                                              te bodziaki to kupiłąm jej tak na wyrostwink to znaczy one są z
                                              krutkim rękawkiem i są na dziecko od 6-8 miesięcy więc akurat będą
                                              na lato a kupiłam już teraz bo sprzedawał je ten sam człowiek co te
                                              śpiochy więc stwierdziłąm że bodziaki nie zginą a przynajmniej za
                                              przesyłke sie zapłaci razsmile))
                                          • sloneczko271 Re: bylismy dzis u lekarza 14.12.07, 08:50
                                            batutka napisała:

                                            > a po lekarzu pojechalismy na zakupy i troche poszalalam - kupilam
                                            sobie perfumy
                                            > ,
                                            > witaminy do paznokci i czapke - pilotke
                                            > fajne takie zakupy po codziennym siedzeniu w domu smile


                                            ale masz fajniebig_grin ja też bym sobie chętnie po sklepach pociekałasmile
                                            ale my zawsze na jakieś fajne zakupy jechaliśmy do łodzi bo u nas to
                                            jest totalna kicha jeśli chodzi o ubrania. a teraz taki wyjazd do
                                            łodzi to by była za duża wyprawa z małą. teraz ro pewnie dopiero na
                                            wiosne zrobimy sobie taki wypadzikwink
                                            a w jakim kolorze kupiłaś kochanie czapke?
                                        • sloneczko271 Re: bylismy dzis u lekarza 14.12.07, 08:47
                                          batutka napisała:

                                          > ale od razu napisze, ze nic zlego sie nie dzieje
                                          > Ania zaczela pokaslywac i balam sie, ze jakas infekcja wiec
                                          wolalam dmuchac na
                                          > zimne i pojechac ja skontrolowac - od razu wczoraj zamowilam
                                          wizyte i dzis na
                                          > 19-ta pojechalismy
                                          > plucka ok, gardziolko tez sliczne, a to pokaslywanie, to po prostu
                                          resztki
                                          > pokarmu, ktore po jedzeniu w pozycji lezacej moze sie troszke
                                          cofac i dziecko
                                          > lekko sie zakrztusza
                                          > tez powodem zakrztuszania lekkiego moze byc slina
                                          > Ania wlasnie zaczyna sie strasznie slinic smile
                                          >
                                          > zostala tez zwazona i juz moj grubasek wazy 5200 smile))

                                          o to mały grubaseksmile)))) ślicznie już warzy! big_grin
                                          a co do tego pokasływania to powiem ci kochanie że my właśnie jak
                                          pojechaliśmy na tą szczepionke to też dzień wcześniej zaczeła w nocy
                                          tak kaszleć i my już z miśkiem przestraszeni że to jakaś infekcja i
                                          wzieliśmy tą wykupioną szczepionke ale myślałam że jej szczepić nie
                                          będzie jak ją zbada. i też właśnie powiedziałam tej lekarce o tym
                                          jej kaszlu ale ona miśke obejrzała i powiedziała że wszystko jest ok
                                          i że ona tu nic nie widzi i że to pewnie sobie śline odkaszliwała.
                                          dokładnie tak samo było jak u twojej anulkismile))
                                    • batutka Re: pas ściągający:-) 13.12.07, 21:39
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > dziewczyny mam do was pytanie: czy ściągałyście brzuszek po porodzie
                                      > jakimś pasem ściągającym???
                                      > bo ja się zastanawiam czy sobie takiego nie kupić? tylko nie wiem
                                      > czy on coś pomoże? jak myślicie?
                                      > bo ja niby do swojej wagi z przed ciąży wracam pomalutku ale kurcze
                                      > brzuszek to jeszcze takimały mamuncertain i nie wiem czy nie lepiej jest
                                      > poprostu zacząć świczyć brzuszki czy może ten pas troche pomoże?
                                      > bo boję się żeby pózniej nie było już za pózno. co o tych pasach
                                      > myślicie dziewczyny?

                                      sloneczko, ja tez sie nad tym zastanawialam, ale chyba nie kupie - mysle, ze to
                                      mocno przereklamowany towar - nie ma jak cwiczenia, bo wtedy cwiczysz miesnie
                                      brzucha, a taki pas to chyba nie cwiczy miesni
                                      ja cwicze brzuszki i biegam znow codziennie pol godzinki i juz waze mniej o 5 kg
                                      od 8 listopada
                                      jesczze mi brakuje do mojej wagi, ale dam rade smile
                                      bardzo malo jem, w ogole nie mam apetytu a dodatkowo Anie nosze to szybko
                                      schudne smile
                                      • sloneczko271 Re: pas ściągający:-) 14.12.07, 09:04
                                        batutkosmile taki pas to napewno mięśni nie ćwiczy ale tak się
                                        zastanawiam czy on może nie pomaga się skurczyć macicy?
                                        bo po częśći to ten nasz brzuszek po porodzie to jest pewnie jeszcze
                                        powiększona macica która się powoli obkurcza i może ten pas pomaga w
                                        tym obkurczaniu-co? czy zle to wszystko rozumuje? wink no już sama
                                        nie wiem? uncertain
                                        z jednej strony to ja też myśle że nie ma to jak ćwiczenia i raz
                                        myśle sobie że to jest przereklamowany towar i nie ma się co w to
                                        wkręcać a z drugiej strony zaraz mi przychodzą takie myśłi do głowy
                                        że może on naprawde pomaga a jak ja go nie kupie i się nie będę
                                        ściągać i mi zostanie już taki brzuszek to pózniej będę żałować że
                                        go nie kupiłam bo pózniej to już bezie zapózno na ściąganie się a
                                        może już jest za pózno?
                                        no nie wiem? już zgłupiałam z tym wszystkim.
                                      • sloneczko271 Re: pas ściągający:-) 14.12.07, 09:06
                                        batutkosmile))
                                        a tak swoją drogą to cię podziwiam z tym bieganiem. no naprawde
                                        dzielna i twarda jest z ciebie zawodniczkabig_grin
                                        mi by się poprostu nie chciało no i jeszcze w takim zimnieuncertain bryyy
                                        już na samą myśl to mi się zimno zrobiłobig_grin
                                        podziwiam cię-naprawde.
                                  • batutka Re: prezęty gwiazdkowe :-) 13.12.07, 21:36
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > a dla mojej małej rocznej siostrzenicy zamówiłam taką zabawke,
                                    > spujrzcie. myśle że dla rocznego dziecka to będzie fajna zabawka-co?
                                    > www.allegro.pl/show_item.php?item=280815523

                                    ekstra smile kupie to Aniutkowi jak skonczy roczek smile
                                    • sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe :-) 14.12.07, 09:10
                                      no ja właśnie też myślałam żeby to pózniej klupić michaścebig_grin tak
                                      naprawde to zastanawiałam się czy już nie zamówić 2 takich zabawek
                                      ale pózniej stwierdziłam że po co teraz. teraz to by ona tylko w
                                      kącie leżała i czekała a może za rok wymyślą jeszcze coś
                                      ciekawszegobig_grin teraz są coraz to fajniejsze te zabawkibig_grin
                                      no i zobacze czy się ona sprawdzi mojej siostrzenicy. zobaczymy czy
                                      dla rocznego dziecka to jest rzeczywiście taka super zabawka? big_grin
                                • monika_rostkowska Re: prezęty gwiazdkowe :-) 13.12.07, 21:34
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > to jest ta zabawka którą zamówiłam dla miśki mojejbig_grin ciekawa jestem
                                  > jak wygląda na żywo, bo jeszcze nie przyszła. mam tylko nadzieję że
                                  > zdąży przyjść do świątbig_grin
                                  > www.allegro.pl/show_item.php?item=277937936


                                  fajne smile
                                  a ja mojej Ani kupie na gwiazdke taka karuzele montowana na lozeczku, bo juz
                                  moja niunia sie takimi rzeczami interesuje smile
                                  • sloneczko271 Re: prezęty gwiazdkowe :-) 14.12.07, 09:13
                                    monika_rostkowska napisała:
                                    > a ja mojej Ani kupie na gwiazdke taka karuzele montowana na
                                    lozeczku, bo juz
                                    > moja niunia sie takimi rzeczami interesuje smile

                                    bardzo fajny pomysł kochanie z tą karuzeląbig_grin
                                    miśka też juz się takimi zabawkami interesuje, tylko że my
                                    dostaliśmy taką karuzele w ,,spadku" po mojej siostrzenicybig_grin którą
                                    z resztą sami jej kupiliśmy jak się urodziłasmile)) hi,hi,hibig_grin
                                    teraz mamy dobrze z tą curunią mojej siostry bo dużo żeczy do nas
                                    teraz wracabig_grin a w szczególności ubrankasmile))
                              • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 13.12.07, 21:51
                                sloneczko271 napisała:

                                twoja anulka to też klonik marcinabig_grin
                                > ale wiesz że jak jest dziewczynka podobna do ojca to będzie miała
                                > powodzenie w śród facetówsmile))))
                                > ja jak powiedziałam o tym powiedzeniu mojemu miśkowi to on na to że
                                > bedzie wszystkich facetów przeganiałwink hi,hi,hismile)))))))))))))))))

                                hi hi - moja Marcin tez tak mowi - ze bedzie gonil chlopakow i najpierw bedzie
                                wywiad i badanie czy dobry kandydat na ziecia smile))))
                                • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 09:21
                                  batutka napisała:
                                  > hi hi - moja Marcin tez tak mowi - ze bedzie gonil chlopakow i
                                  najpierw bedzie
                                  > wywiad i badanie czy dobry kandydat na ziecia smile))))

                                  hi,hi,hismile)))))))))))))))))) no to niezle przerąbane będą mieli ci
                                  wszyscy ,,kandydaci na zięcia" big_grin oj ci tatusiowiebig_grin
                                  mój to też już zupełnie zgłupiał na punkcie michaśki i nieraz powiem
                                  wam dziewczyny że wydaje mi się że aż za bardzo jej przewrażliwiony
                                  na jej punkcie ale wolę już że jest taki przeważliwiony i że ją tak
                                  bardzo kocha niż jak się nieraz słyszy że się facet wogóle dziećmi
                                  nie interesuje i nie zajmuje.-bo to jest straszneuncertain
                                  no ale po takiej walce o dziecko to wydaje mi się że nie ma faceta
                                  który by się nie zajmował aż tak do przesady swoją pociechąsmile
                                  powiem wam że miśka fajnie reaguje na mojego męża jak wraca z pracy:-
                                  D no komedja! big_grin
                                  jak nie śpi i np. wczoraj leżała sobie w wózku w domu i ja ją jedną
                                  ręką bujałam a drugą z wami tutaj klepałamwink i przyszedł mój misiek
                                  i się z nią przywitał i zaczoł z nią gadać ,,jak jej minoł dzień? "
                                  i takie tam różne... o ona się wtedy śmieje od ucha do ucha i tak
                                  fajnie gaworzy że wygląda to tak jak by się nie mogła z nim nagadać
                                  i jak by mu opowiadała cały dzieńbig_grin
                                  no mówie wam super to wyglądabig_grin
                                  • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 09:44
                                    wiecie co wczoraj przeżyłam szok! :-0
                                    na tvn-styl leci nieraz taki program ,,grunt to zdrowie" i ja go
                                    zawsze lubiłam oglądać bo o róznych fajnych sprawach zdrowotnych
                                    nieraz mówią. no i ostatnio to zawsze jak leci jakiś program który
                                    chce obejrzeć to albo akurat wypada karmienie michaśki albo trzeba
                                    ją przebrać albo zabawić że nie zawsze udaje mi się obejrzeć to co
                                    chce.
                                    więc ostatnio nagrywam sobie to co bym chciała obejrzeć a pózniej
                                    wieczorkiem jak mała już śpi i mam ochote to oglądam sobie to co
                                    nagrałambig_grin
                                    i wyobrazcie sobie że wczoraj leże sobie w łóżku, michaśka śpi
                                    wtulona we mnie razem ze mną a ja zaczełąm oglądać to co
                                    ponagrywałam i na koniec przed spaniem stwierdziłąm że jeszcze sobie
                                    puszcze właśnie ten program ,,grunt to zdrowie" big_grin i patrze i nie
                                    wierze. bo tytuł programu to ,,dzieci są skrzydłami człowieka" i
                                    mówią o niepłodności i pokazują ,,gamete" tam gdzie ja się leczyłam.
                                    i pokazywali dwie pary które się starają o dziecko i jedna z nich
                                    dopiero zaczynała całą walke o dziecko a druga para już podchodziła
                                    do zabiegu icsi i pokazywali cały ten zabiegsmile)) no i przed
                                    zabiegiem profesor (ten u którego ja się leczyłam) poprosił ta pare
                                    do swojego gabinetu na rozmowe i ja patrze i co widze?! szok! widze
                                    moją michaline w tv big_grin na półce u profesora stoi zdjęcie micalinybig_grin
                                    no mówie wam-myślałam że padne! big_grin
                                    odrazu zawołałam mojego miśka i cofnełam nagranie i mówie mu ,,PATRZ
                                    nasza miśka w tv" big_grin no i oboje byliśmy w szoku! :-0 big_grin
                                    właśnie ostatnio jak bylismy w gamecie na kontroli po cc to coprawda
                                    profesora nie było ale zostawiliśmy w recepcij dla niego zapakowane
                                    zdjęcie michaśki w ramce z namisem ,,dziękuję że jestem" i kazaliśmy
                                    tym kobitkom w recepcij oddać to zdjęcie profesorowi i żeby
                                    powiedziały od kogosmile)) no i kurcze profesorek sobie to zdjęcie
                                    postawił w gabinecie na szafce i moja miśka była w tv. niezłe jaja-
                                    co? big_grin
                                    i ja byłam zdziwiona bo myślałam że to nagranie jest z przed roku
                                    np. bo na nagraniu było widać że taki duży śnieg był w łodzi a ja
                                    sobie nie przypominam żeby taki śnieg już w tym roku był.
                                    ale pózniej jak cofłam nagranie i akurat jak pokazaywali jak tej
                                    kobitce robili punkcje i pobierali jej jajka pod kontrolą usg to na
                                    usg była data i się okazało że my tydzień wcześniej byliśmy włąśnie
                                    w gamecie na tej mojej kontroli i wtedy daliśmy to zdjęcie.
                                    ale zdziwiłam się że zobaczyłam tam profesora bo panie w recepcij
                                    wtedy nam powiedziały że profesora nie będzie napewno do końca
                                    grudnia i nie wiadomo czy w styczniu bedzie bo miał wypadek. ale
                                    pewnie na to nagranie profesorka ściągneli bo pewnie tej kobietce
                                    akurat na ten dzień wypadł transfer i profesor do nagrania musiał
                                    byćsmile
                                    no ale mówie wam, to było niezłesmile ja sobie leże z miśką w łóżku
                                    oglądam tv a tu patrze a tu moja niunia w tvbig_grin niezłe jaja-co?
                                  • szarlota1 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 09:47
                                    Czesc Dziewczynki,

                                    zdjecia Michaski cudne smile. Też taka "kluseczka" jak moja Weronika.
                                    Co do tego gaworzenia, to macie racje, to komedia. Moje panny
                                    najlepiej gadaja o 5 rano, jak sie obudza na papu, to jedna rozmawia
                                    z druga, choc sie nie widza bo spia w oddzielnych łozeczkach, to tak
                                    się nawołują jedna przez drugą, że można boki zrywać.

                                    Wczoraj badaliśmy stawy biodrowe i już jest super, bo wcześniej była
                                    niewielka dysplazja, ale to było po prostu nie wykształcone do
                                    końca. Dziś możemy rozstać się z pieluchą odwodzącą nózki, która
                                    utrudniała nam życie. Dziewczyny rosną w błyskawicznym tempie, noszą
                                    już rozmiar 74. Często się uśmiechają i widać, że dużo rozumieją.
                                    Oczywiście szantażują rodziców płaczem, żeby je brać na rączki,
                                    wtedy serce mięknie a kręgosłup wysiada. Dlatego będę chodzić na
                                    odnowę biologiczną, ćwiczenia, masaże, kąpiele, myślę że trochę się
                                    zregeneruję po ciąży.

                                    Nie wiem, czy jeszcze tu zajrzę przed świętami, więc życzę Wam
                                    zdrowych i pogodnych świąt a dla dzieciaczków dużo prezentów od
                                    Mikołaja. Całuski.
                                    • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 14.12.07, 10:11
                                      szarlota1 napisała:

                                      > Czesc Dziewczynki,
                                      >
                                      > zdjecia Michaski cudne smile. Też taka "kluseczka" jak moja Weronika.
                                      > Co do tego gaworzenia, to macie racje, to komedia. Moje panny
                                      > najlepiej gadaja o 5 rano, jak sie obudza na papu, to jedna
                                      rozmawia
                                      > z druga, choc sie nie widza bo spia w oddzielnych łozeczkach, to
                                      tak
                                      > się nawołują jedna przez drugą, że można boki zrywać.
                                      >
                                      > Wczoraj badaliśmy stawy biodrowe i już jest super, bo wcześniej
                                      była
                                      > niewielka dysplazja, ale to było po prostu nie wykształcone do
                                      > końca. Dziś możemy rozstać się z pieluchą odwodzącą nózki, która
                                      > utrudniała nam życie. Dziewczyny rosną w błyskawicznym tempie,
                                      noszą
                                      > już rozmiar 74. Często się uśmiechają i widać, że dużo rozumieją.
                                      > Oczywiście szantażują rodziców płaczem, żeby je brać na rączki,
                                      > wtedy serce mięknie a kręgosłup wysiada. Dlatego będę chodzić na
                                      > odnowę biologiczną, ćwiczenia, masaże, kąpiele, myślę że trochę
                                      się
                                      > zregeneruję po ciąży.
                                      >
                                      > Nie wiem, czy jeszcze tu zajrzę przed świętami, więc życzę Wam
                                      > zdrowych i pogodnych świąt a dla dzieciaczków dużo prezentów od
                                      > Mikołaja. Całuski.


                                      szarlotuśsmile)) to twoim panną tak się zbiera na pogaduchy o 5 rano
                                      jak mojej michaścebig_grin ona też jest najbardziej rozmowa w nocysmile))
                                      hi,hi,hibig_grin
                                      ja tobie i twoim dziewczynom również życze wesołych świątsmile))))
                                      buziaczki dla waskiss
                                      • szklanapulapka2 słoneczko 14.12.07, 10:36
                                        odbierz pocztę, kochana! Zbombardowałąm Cie aż 3 mailami, myślę, ze
                                        mi wybaczysz, proszę!!! Odpisz, szczególnie na ten ostatni - z
                                        prośbąsmile
                                        • sloneczko271 Re: słoneczko 14.12.07, 16:44
                                          szklanapułapkosmile już idę sprawdzić pocztesmile
    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 16.12.07, 08:43
      a co tu ciągle taka cisza? uncertain
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.12.07, 01:50
        hejkasmile
        je wczoraj sie nie odzywalam, bo mialam duzo zamieszania
        pojechalismy do sklepow zrobic swateczne zakupy. prezenty i mi z torebki ukradli
        portfel - nie wiem jak to zrobili, ale rozsuneli suwak w torebce i ukradli uncertain
        nie mialam tam zbyt wielu pienidzy, jakies 60,70 zl i karty kredytowe i
        platnicze, legitymacje nauczyciela, karty abonamentowe do luxmedu i przede
        wszystkim dowod osobisty
        po zakupach, jak sie zorientowalam, pojechalismy na policje zglosic kradzziez
        dowodu, zeby na przyklad nikt kredytu nie wzial w banku na moje konto
        karty od razu zablokowalismy dzwoniac do banku, ale najwiekszy problem z
        dowodem, bo nie musze teraz nowy zalatwiac uncertain
        i portfel mialam taki ladny, prezent od meza i zdjecie Ani
        i zastanawiam sie kiedy ludzie zrozumieja ze cudza wlasnosc to swietosc!!!!!
        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.12.07, 01:54
          a dzis bylismy na spacerku z Aniutkiem i bylo bardzo fajnie, dotlenilismy sie smile
          i znow pojechalismy na zakupy, tym razem uwazalam na torebke smile
          kupilam sobie pizame i kozaki i bieleizne smile
          od razu humor lepszy smile))
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.12.07, 04:45
            wiecie co? pospalam sobie dzis w dzien i teraz spac mi sie nie chce smile
            Ania smacznie spi, a ja o godzinie 5 rano w internecie smile))
            • batutka usmiech od Ani dla wszystkich cioteczek :-) 17.12.07, 04:55
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,996775,2,1.html
              • batutka spacer Ani:-) 17.12.07, 05:01
                tak wyglada spacer Aniutka, przesypia caly spacerek smile

                fotoforum.gazeta.pl/3,0,996776,2,1.html
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,996777,2,2.html
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,996778,2,3.html
                • natalia2005r Re: spacer Ani:-) 17.12.07, 08:44
                  No widzę że dzidzia rośnie jak na drożdżach ale ładniutka i ten uśmiech
                  powalającysmile A i mama widzę że nie może spać tylko od 5 "grasuje".
                • sloneczko271 Re: spacer Ani:-) 18.12.07, 19:02
                  batutka napisała:

                  > tak wyglada spacer Aniutka, przesypia caly spacerek smile
                  >
                  > fotoforum.gazeta.pl/3,0,996776,2,1.html
                  > fotoforum.gazeta.pl/3,0,996777,2,2.html
                  > fotoforum.gazeta.pl/3,0,996778,2,3.html

                  śliczna gwiazdeczkabig_grin
              • sloneczko271 Re: usmiech od Ani dla wszystkich cioteczek :-) 18.12.07, 18:59
                batutka napisała:

                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,996775,2,1.html

                ale śliczna lalunia jest z tej twojej anulkibig_grin
                a uśmiech ma powalający!!! big_grin
                piekne zdjęciesmile))
                • batutka Re: usmiech od Ani dla wszystkich cioteczek :-) 18.12.07, 19:18
                  sloneczko271 napisała:

                  > ale śliczna lalunia jest z tej twojej anulkibig_grin
                  > a uśmiech ma powalający!!! big_grin
                  > piekne zdjęciesmile))
                  >
                  dzieki sloneczko, przekazalam Ani komplementy - bardzo sie ucieszyla smile
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 18:56
              batutka napisała:

              > wiecie co? pospalam sobie dzis w dzien i teraz spac mi sie nie
              chce smile
              > Ania smacznie spi, a ja o godzinie 5 rano w internecie smile))

              o ty nocny marku! big_grin
              a ja dziś jestem nieprzytomnauncertain dzisiaj michalina dała nam niezle w
              nocy popalićsad
              kurcze! już tak ładnie nam w nocy spała jak zjadła o godz.24 to
              spała ładnie do rana a od kilku dni znowu jej się cos poprzestawiało
              i szaleje całe noceuncertain a my oczy mamy już na zapałkiuncertain jeszcze ja
              to ja bo sobie pózniej wdzień odsypiam jak miśka śpi ale mój mąż to
              ma przerąbane bo rano do pracy musi iść.
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 19:17
                sloneczko271 napisała:


                > o ty nocny marku! big_grin
                > a ja dziś jestem nieprzytomnauncertain dzisiaj michalina dała nam niezle w
                > nocy popalićsad
                > kurcze! już tak ładnie nam w nocy spała jak zjadła o godz.24 to
                > spała ładnie do rana a od kilku dni znowu jej się cos poprzestawiało
                > i szaleje całe noceuncertain a my oczy mamy już na zapałkiuncertain jeszcze ja
                > to ja bo sobie pózniej wdzień odsypiam jak miśka śpi ale mój mąż to
                > ma przerąbane bo rano do pracy musi iść.
                >

                sloneczku, to u nas bylo podobnie tydzien temu
                to znaczy na poczatku Ania szalala w nocy, potem sie przestawila i niw spala w
                dzien i super przesypiala noce, a tydzien temu znow jakos dluzej pospala w dzien
                wiec szalala noca i potem tak w kolko smile
                ale od 2, 3 dni znow ladnie spi w nocy - staram sie nie dawac jej za duzo spac w
                dzien - oczywiscie spi, ale nie za czesto i nie za dlugo i wtedy noce sa super smile
                ale ja zauwazylam jedna rzecz - ze jak Ania nie spi, to mnie i Marcinowi sie
                oczy zamykaja do spania, a jak mala spi, to wtedy nam sie spac nie chce i
                szalejemy po nocach zamiast korzystac i spac smile
                no i badz tu czlowieku madry smile

                u nas od niedzieli (z nocy na poniedzialek) do czwartku ( z nocy na piatek)
                dyzur nocny pelnie ja, a z nocy na sobote i niedziele Marcin, a ja spie bez
                przebudzania
                w tygodniu nie kaze mu wstawac do malej, bo faktycznie w pracy bylby
                nieprzytomny, a ja zawsze moge odespac w dzien smile
                strasznie lubie te weekendy jak Marcin ma dyzur, bo wowczas spie caaaaala noc -
                co za luksus smile
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 19:51
                  batutko u nas jest podobnie że w weekend mój misiek się więcej miśką
                  zajmuje. ale w nocy to powiem ci że ona się tak pruje w niebogłosy
                  że i tak się spać nie dauncertain bo ją chba cały blko słyszywink
                  bo co innego by było gdyby ona tylko poprostu nie spała a ona się
                  pruje jak szalonauncertain
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 20:12
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutko u nas jest podobnie że w weekend mój misiek się więcej miśką
                    > zajmuje. ale w nocy to powiem ci że ona się tak pruje w niebogłosy
                    > że i tak się spać nie dauncertain bo ją chba cały blko słyszywink
                    > bo co innego by było gdyby ona tylko poprostu nie spała a ona się
                    > pruje jak szalonauncertain

                    a to maluszek smile))
                    nasza Ania z kolei jesli nie spi w nocy, to tez domaga sie uwagi - jesli my
                    chcemy spac, to zaczyna sapac, stekac, machac nozkami i raczkami, az w koncu
                    placze - no, ale jak sie ja wezmie na kolana i zajmie, to szczesliwa smile
                    wystarczy ja sobie posadzic na kolana i spokoj smile
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 20.12.07, 15:09
                      batutko to macie dobrze że ania jest taka grzecznabig_grin
                      michaśka też się uspokaja na chwile jak się ją wezmie na kolana i
                      jak sie do niej mówi i z nią wariujebig_grin
                      ale jej to wystarcza tylko na chwile i zaraz jej znowu coś
                      niepasujeuncertain
                      najchętniej to by chciała żeby ją bezprzerwy na ręcach nosić,
                      oczywiście w pionie i jeszcze do tego chodzić z niż po pokojach i
                      kuchni, bo jeden pokój to dla niej nudawink hi,hi,hismile))
                      przedwczoraj jak się rozwyła w nocy to ją wziełam odrazu do nas do
                      łóżka i był spokój i tak spała z nami do rana ale ja rano wstałam
                      taka niewyspana że szok i wszystkie gnaty mnie bolały bo spałam całą
                      noc nieruchomo żeby jej niezgnieść i do tego calutką noc na jednym
                      boku (odwrócona w miśki strone) żeby mieć ją na oku. i po tej nocce
                      stwierdziłam że już na spanie całą noc z nami w łóżku to ja jej
                      narazie nie pozwole dopuki jest taka malutka i delikatna.
                      coprawda dzisiaj w nocy zrobiłam ten sam manewr jak się obudziła to
                      ją wziełam do nas ale pozwoliłam jej spać z nami tylko godzinke no
                      może to były 2 godzinkismile i ona się rozespała i wtedy ją mój misiek
                      odstawił do siebie do łóżeczka i wszyscy byli szczęśliwibig_grin
                      aaa no i pisałaś batutko że wy się staracie anule nie dać tak dużo
                      spać w dzieńbig_grin to jest dobra metoda ale powiem ci że ja nieraz po
                      takiej nocy z michaliną jak ona ciągle marudzi i płacze, to jestem
                      tak zmęczona i śpiąca że jak miśka w dzień śpi to ja też odsypiam bo
                      już wogóle nie wiem jak bym funkcjonowaławink
                      ale wczorajszy wieczór i noc były bardzo przyzwoite aż byłam w szoku
                      że ona tak ładnie śpi:-0 bo jak zasneła po kąpieli tak spała do
                      następnego karmienia do godz.24 i pózniej znowu odrazu zasnela tylko
                      że na godzinke i pózniej te 2 godziny z nami w łóżku spała i pózniej
                      już do samego rana do godz.08 w swoim łóżeczkusmile)) ale to chyba
                      pierwszy raz się jej tak udało ładnie zasnąćbig_grin
                      przewarznie to jest tak że po kąpieli buszuje do godz.24 a nieraz i
                      dłużejsmile))
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 18:52
            batutka napisała:

            > a dzis bylismy na spacerku z Aniutkiem i bylo bardzo fajnie,
            dotlenilismy sie :
            > -)
            > i znow pojechalismy na zakupy, tym razem uwazalam na torebke smile
            > kupilam sobie pizame i kozaki i bieleizne smile
            > od razu humor lepszy smile))


            to super kochaniebig_grin
            ja się wybieram na zakupy w sobote albo w niedzielesmile)) już się nie
            mogę doczekaćbig_grin w końcu się obkupiebig_grin
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 19:10
              sloneczko271 napisała:

              ja się wybieram na zakupy w sobote albo w niedzielesmile)) już się nie
              > mogę doczekaćbig_grin w końcu się obkupiebig_grin

              a co zamierzasz kupic, masz cos na oku?
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 20.12.07, 15:21
                batutka napisała:
                > a co zamierzasz kupic, masz cos na oku?

                nie kochanie, nic nie mam na okubig_grin to będą zakupy bardzo
                spontanicznewink zobaczymy co mi w oko wpadniebig_grin
                napewno chciała bym sobie kupić jakieś spodnie bo niestety ale w
                moje stare spodnie (z przed ciąży) to się nie mieszcze w rzadneuncertain
                ostatnio powyciągałam wszystkie z szafy i niestety mimo tego że
                schudłam już sporo to jeszcze się w rzadne nie dopinamsad
                i ciągle teraz po porodzie chodziłam w jednych które są z dodatkiem
                laikry i dlatego się nie dopinam ale już są takie zniszczone że
                poprostu aż swtyd w nich chodzićuncertain
                zresztą powiem ci moniczko że wogóle te moje stare ciuchy to jakoś
                nie pasują na mnieuncertain wszystko jest jakieś takie zakrótkie i czuje
                się jak jakiś podkasaniecsad
                coprawda mam nadzieję że jeszcze zlece z 10kg. żebym mogła w tych
                moich starych ciuchach jeszcze pochodzić ale puki co to naprawde nie
                mam co na siebie włożyć. i tym razem to powiedzenie ,,nie mam co na
                siebie włożyć" nie jest przesadzonebig_grin
                dlatego chce sobie kupić coś tak na zime poprostu. jakieś spodnie,
                może jakąś fajną bluzke, golf lub coś w tym rodzaju no zobaczymy co
                mi się trafibig_grin
                nie che kupować za dużo tych większych ubań bo cały czas mam
                nadzieję że mi się uda zrzucić jeszcze 10kg. no ale puki co to
                chodzić w czymś trzebasmile)) a te ubrania na zime to i tak się tak
                szybko niszczą że nawet jak schudne to za rok trzeba kupić nowe
                golfy i swetrybig_grin tylko tym razem chciałabym kupić coś bardziej
                eleganckiego bo tych wszystkich ubrań w stylu ,,sportowym" to mam
                sporo a takich eleganckich to praktycznie wogóle.
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.12.07, 18:51
          batutka napisała:

          > hejkasmile
          > je wczoraj sie nie odzywalam, bo mialam duzo zamieszania
          > pojechalismy do sklepow zrobic swateczne zakupy. prezenty i mi z
          torebki ukradl
          > i
          > portfel - nie wiem jak to zrobili, ale rozsuneli suwak w torebce
          i ukradli uncertain
          > nie mialam tam zbyt wielu pienidzy, jakies 60,70 zl i karty
          kredytowe i
          > platnicze, legitymacje nauczyciela, karty abonamentowe do luxmedu
          i przede
          > wszystkim dowod osobisty
          > po zakupach, jak sie zorientowalam, pojechalismy na policje
          zglosic kradzziez
          > dowodu, zeby na przyklad nikt kredytu nie wzial w banku na moje
          konto
          > karty od razu zablokowalismy dzwoniac do banku, ale najwiekszy
          problem z
          > dowodem, bo nie musze teraz nowy zalatwiac uncertain
          > i portfel mialam taki ladny, prezent od meza i zdjecie Ani
          > i zastanawiam sie kiedy ludzie zrozumieja ze cudza wlasnosc to
          swietosc!!!!!

          o kurcze!!! :-0 to ci współczuje batutko. faktycznie ci problemu
          narobiliuncertain
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 19.12.07, 09:51
            hej dziewczynki smile
            a ja dzis jestem w stresie
            mam wieczorem u meza w firmie impreze - firmowa wigilie
            idziemy na troche, a Anie zostawiamy u tesiow - i powiem Wam, ze nie wiem jak to
            zniose uncertain
            wiem, wiem, nadwrazliwa jestem, ale co ja zrobie - pepowina z Ania jeszcze nie
            przecieta i pewnie dlugo nie bedzie smile
            nie bede sie dobrze bawic, juz to wiem - ciagle bede myslec czy Ania nie placze,
            czy nie teskni, czy nie jest przestraszona, ze mamy i taty nie ma...brrrr
            no, ale dlugo nie bedziemy siedzec, moze ze 2, gora 3 godzinki wiec mam
            nadzieje, ze jak Anie nakarmie, to usnie i obudzi sie jak wrocimy smile
            • batutka najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 02:53
              w kuchni Ania z mamusia - Ania przygotowuje sie do nauki gotowania smile :
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,999935,2,5.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,999936,2,2.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,999934,2,4.html
              a tu jestesmy w odwiedzinach u babci Ewy:
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,999937,2,3.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,999939,2,1.html
              ja niestety, jak widac na zdjeciach mam troche do zrzucenia, ale idzie mi coraz
              lepiej - jeszcze 12 kg w dol i bedzie ok, wtedy bede miala 50 kg, a wiec moja
              ukochana waga sprzed ciazy smile
              • figoglinka Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 10:22
                Zdjęcia są rewelacyjne, a ty wyglądasz ŚWIETNIE. Jak zrzucisz te 12
                kg to chyba nic z ciebie nie zostanie. U nas już Franio wyszedł z
                choroby, od soboty padło na męża i leży cały tydzień w łóżku.
                Generalnie ten sam syf - gorączka, gardło jak w ciężkiej anginie,
                dziadostwo odporne na antybiotyk, plus oczywiście nawrót tego
                zapalenia spojówek. A my jeszcze dwa dni i w samolocik i do dziadków
                na święta. Bardzo się cieszymy.

                Ja przez te choroby i zabieganie nie mam czasu na odpoczynek, że o
                jakiejś drzemce poza harmonogramem nie wspomnę. Dzisiaj się zważyłam
                i mam + 2,5 kg, a już 19 tydzień. Chociaż to zdaje się potem tak
                szybko przyrasta. Dzisiaj jeszcze ostatnie zakupy świąteczne,
                czekoladki, trochę śmierdzących serków dla rodzinki i dobrej kawusi.

                Ucałowania i najlepsze życzenia świąteczne dla was wszystkich.
                Spokojnych i zdrowych świąt. Pewnie odezwę się dopiero po nowym
                roku, bo u rodziców nie ma sieci. Oby nowy rok był dla nas
                wszystkich udany i dobry. Pa
                • sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 15:43
                  batutkobig_grin figoglinka ma racje ty kochanie wyglądasz świetnie!!! i
                  nie wiem co ty jeszcze chcesz zrzucać? no ale wiem,wiem nam kobietą
                  zawsze coś tam w tych naszych figurach nie pasujewink
                  ja też jeszcze musze zrzucić 10kg. i jak komuś o tym mówie to się
                  wszyscy w głowe pukająbig_grin no ale ja się najlepiej czuje jak warze
                  60kg. no góra 62kg. i tyle bym chciała osiągnąćbig_grin dokładnie tyle
                  ile ty teraz batutko warzyszbig_grin
                  • batutka Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 21.12.07, 04:55
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutkobig_grin figoglinka ma racje ty kochanie wyglądasz świetnie!!! i
                    > nie wiem co ty jeszcze chcesz zrzucać? no ale wiem,wiem nam kobietą
                    > zawsze coś tam w tych naszych figurach nie pasujewink
                    > ja też jeszcze musze zrzucić 10kg. i jak komuś o tym mówie to się
                    > wszyscy w głowe pukająbig_grin no ale ja się najlepiej czuje jak warze
                    > 60kg. no góra 62kg. i tyle bym chciała osiągnąćbig_grin dokładnie tyle
                    > ile ty teraz batutko warzyszbig_grin

                    dzieki kiss no nie powiem, nie jest jeszcze ze mna tak zle, jesli chodzi o te
                    kilogramy, ale zdjecia troche przeklamane, spodnica mnie poszczuplila smile)))
                    ja mimo wszystko najlepiej czuje sie jak waze 50 kg,max 55 smile
                    caly czas jestem na tej diecie i w koncu chudne, wiec na wakacje zamierzam juz
                    bym szczupla smile
                    • sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 23.12.07, 08:51
                      batutkobig_grin to widze kochanie że mamy takie same plany-na wakacje być
                      już szczuplaczkamiwink hi,hi,hibig_grin
                      w poprzednie wakacje sobie podjadłyśmy to teraz trzeba troszke
                      pocierpiećbig_grin hi,hi,hismile))))
                      mi coś ciężko idzie to zrzucanie kilogramówuncertain na początku waga mi
                      spadała w zastraszającym tępie (może przez to że michasie karmiłam
                      tylko piersią) a teraz już mi jakoś tak ta waga staneła i nie chce
                      już drgnąć w dół mimo tego że jej naprawde mało i do tego jeszcze
                      same mało kaloryczne jedzonko. coś czuje że żebym zrzuciła jeszcze
                      kilka kilogramów to musze zacząć ćwiczyć albo jeszcze mniej jeść.
                      na ćwiczenia to ja narazie nie mam czasu ani siły, więc chyba po
                      świętach zaczne uskuteczniać narazie ten drugi wariant-czyli jeszcze
                      większa djetabig_grin a narazie są za chwile święta i zamierzam w końcu
                      popróbować tych wszystkich specjałówsmile)) mniam,mniam,mniambig_grin już
                      się nie mogę doczekaćbig_grin aż mi ślinka cieknie na samą myśl o
                      karpiku, o śledzikach i o pierogach z kapustą i grzybamismile...
                      mniam,mniam,mniambig_grin...
                • sloneczko271 Re: figoglinko:-) 20.12.07, 15:56
                  cudownie że franio już wyszedł z tej paskudnej chorobybig_grin to jest
                  najwarzniejszebig_grin
                  tylko szkoda że teraz twojego męża rozłożyłouncertain kurcze pewnie
                  zararzacie się nawzajemuncertain
                  kochanie a co do twojej wagi to jestem w szoku że tak mało
                  przytyłąś:-0 będziesz miała spokój po porodzie bo nic nie będziesz
                  miała do zrzuceniabig_grin nie to co my z batutkąwink hi,hi,hismile)))) bo
                  my z batutką to tyłyśmy średnia 2-3kg. miesięczniebig_grin a na koniec to
                  ja już biłam wszelkie rekordy już się bałam na wage wchodzićsmile))
                  ale miałam to generalnie głęboko gdzieś i jadłam to na co miałam
                  ochotebig_grin a że latem jest dużo smakołyków to miałam pole do popisubig_grin
                  i nie żałuje tegobig_grin bo w końcu mogłam się bez ograniczeń obrzerać
                  wink a teraz postanowiłam że jeszcze w święta sobie posmakuje tych
                  wszystkich pysznych potraw a po świętach się ostro biore za siebie
                  smile)) tak żeby na wiosne i lato już wrócić do swoich dawnych
                  rozmiarów i wskoczyć w swoje dawne ciuszkibig_grin

                  figoglinko napewno się cieszycie z wyjazdu do polski-co? big_grin nie ma
                  to jak święta w swoim rodzinnym domkubig_grin
                  a co do prezętów z francij to jak przyjeżdzał zawsze z francij mój
                  teściu to mu kazaliśmy zawsze przywozić dobr winko i musztarde
                  francuzkąbig_grin hi,hi,hismile)))) coprawda teraz już tą naszą ulubioną
                  musztarde można kupić też w polsce ale jeszcze niedawno to tylko we
                  francij można było ją kupićsmile))
                  a co kupiłaś figoglino franiowi na gwiazdke? big_grin

                  no a swoim mężom co dziewczyny kupiłyscie na gwiazdke? bo ja jak
                  wyskocze na te zakupki w sobote albo w niedziele to coś musze kupić
                  mojemu miśkowi ale wogóle nie mam pojęcia co mu kupić? smile
                  • sloneczko271 Re: figoglinko:-) 20.12.07, 15:57
                    figoglinko a kiedy robisz kolejne usg?
                    i jakie macie wybrane imiona dla dziecka? big_grin pochwal siębig_grin
                • batutka Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 21.12.07, 05:02
                  figoglinka napisała:

                  > Zdjęcia są rewelacyjne, a ty wyglądasz ŚWIETNIE. Jak zrzucisz te 12
                  > kg to chyba nic z ciebie nie zostanie. U nas już Franio wyszedł z
                  > choroby, od soboty padło na męża i leży cały tydzień w łóżku.
                  > Generalnie ten sam syf - gorączka, gardło jak w ciężkiej anginie,
                  > dziadostwo odporne na antybiotyk, plus oczywiście nawrót tego
                  > zapalenia spojówek. A my jeszcze dwa dni i w samolocik i do dziadków
                  > na święta. Bardzo się cieszymy.
                  >
                  > Ja przez te choroby i zabieganie nie mam czasu na odpoczynek, że o
                  > jakiejś drzemce poza harmonogramem nie wspomnę. Dzisiaj się zważyłam
                  > i mam + 2,5 kg, a już 19 tydzień. Chociaż to zdaje się potem tak
                  > szybko przyrasta. Dzisiaj jeszcze ostatnie zakupy świąteczne,
                  > czekoladki, trochę śmierdzących serków dla rodzinki i dobrej kawusi.
                  >
                  > Ucałowania i najlepsze życzenia świąteczne dla was wszystkich.
                  > Spokojnych i zdrowych świąt. Pewnie odezwę się dopiero po nowym
                  > roku, bo u rodziców nie ma sieci. Oby nowy rok był dla nas
                  > wszystkich udany i dobry. Pa

                  dzieki figoglinko za komplementy smile
                  ciesze sie, ze Franio wyszedl juz z choroby, chociaz niefajnie,ze meza zlapala-
                  Ty tez pewnie malo odpoczywasz z tego powodu
                  no trudno, jakos trzeba przetrzymac - zebys tylko Ty nie rozchorowala sie
                  zdrowka Wam zycze

                  a wage masz super, ciesz sie, ze duzo nie tyjesz - u mnie przyrost kilogramow
                  byl za duzy i potem problem ze zrzuceniem smile
                  ale jak dzidzia bedzie rosla (a teraz juz coraz szybciej), to i Tobie zbedzie
                  kilka kilogramow smile

                  milych Swiat Ci zycze u rodzinki - bawcie sie dobrze smile
                  i szczesliwego nowego roku!!!!
              • sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani z mamusia :-) 20.12.07, 15:38
                batutkosmile kochanie opowiedz jak było na imrezie? no i jak zniosłaś
                rozłąke od ani? a nia jak się dziadkom spisała? mam nadzieję że nie
                płakała?
                ja bym chyba jeszcze się bała zostawić michasie tak zupełnie samą z
                dziadkami-pewnie troche przewarzliwiona mamuśka jestem, no ale tak
                jest-jeszcze bym się bała ale z drugiej strony kiedyś musi być ten
                pierwszy razwink
                ja się wam przyznam że mimo tego że michaśka przecież też jest na
                butli bo cyceka to dostaje tylko tak raz góra 2 razy dziennie na
                uspokojenie się. to jakoś trudno mi było zostawić sam na sam
                michaline nawet z tatą. wiem że to może głupio brzmi ale normalnie
                miałam strach ich samych zostawić. a tydzień temu jak mnie sytuacja
                zmusiła to zostali sami 2 dni pod rząd i w karzdy dzień po 3
                godziny. i teraz jestem już pewniejsza bo jak wróciłam do domu to
                nie zastałam całe szczeście płaczącej michaśki tylko misia sobie
                smacznie spała a tatuś oglądał tv big_grin więc moje obawy były jak
                zwykle przesadzonebig_grin i powiem wam że cieszę się że mnie ta sytuacja
                zmusiła bo pewnie do tej pory bym się bała wyjść z domu bez misismile

                batutko a zdjęcia anulki są cudne! to znaczy anulka jest cudna! big_grin
                i wiesz co? jakją tak trzymasz na rączkach to ona do ciebie też jest
                podobnabig_grin
                a jak się cudnie śmieje do tego swojego odbicia w lustrzebig_grin
                super! big_grin ja jak michaśce pokazuje jej odbicie w lustrze to ona
                jest jeszcze gamoń i nie wie o co chodzismile)) hi,hi,hibig_grin
                ale za to wczoraj wyobrazcie sobie że dałam jej w rączke gryzaka
                (takiego zwyczajnego,wodnego gryzaka) i włożyłąm jej to lekko do
                buzi żeby jej pokazać do czago to służy i wyobrazcie sobie że miśka
                załapałabig_grin trzymała go pózniej mocno i go wsadzała sobie do buzibig_grin
                a dałąm jej tego gryzaka bo ostatnio michaśka ciągle całe pięści
                wkłada do buzi i tak sobie myśle że może ją te dziąsełka już swędzą?
                no nie wiem ale gryzak zaczyna się już pomalutku przydawaćbig_grin
                coprawda jeszcze to tak jej nieporadnie idzie ale już próbujebig_grin
                • batutka sloneczko 21.12.07, 04:47
                  dzieki za komplementy, przekazalam juz je Ani smile
                  faktycznie, Aniutek uwielbia swoje odbicie w lustrze, moglaby sie na siebie
                  patrzyc godzinami i ciagle sie wtedy smieje smile)
                  a nawet mowi do siebie "agu" smile
                  u siebie w domu tez mamy takie dwie duze szafy lustrzane (i w przedpokoju i w
                  sypialni) wiec ciagle sie Ania oglada smile))

                  a co do imprezy, to myslalam,ze gorzej zniose te rozlake z Ania - a w przeciagu
                  trzech godzin tylko 2 razy zadzwonilam do tesciow smile
                  okazalo sie, ze jak Anie nakarmilam przed wyjsciem,to pochodzila z tesciowa po
                  mieszkaniu, poogladaly tv i potem spac poszla i spala az do naszego powrotu smile
                  byla grzeczna i nie plakala smile

                  Dobrze sloneczko,ze sie odwazylas i zostawilas Michasie z tatusiem - najgorszy
                  jest ten pierwszy raz
                  ja tez sie tego balam, ale teraz czesto sami zostaja (jak musze do sklepu czy
                  do Kosciola itp itd) i nie ma problemu - swietnie sobie radza bez mamusismile

                  a na imprezie bylo fajnie - duzo jedzenia pysznego,ktorego niestety nie jadlam,
                  bo jestem na diecie, ale troche salatek zjadlam dobrych wiec w sumie nie
                  glodowalam smile
                  --
                  Anulka
                  • figoglinka imiona 21.12.07, 13:29
                    Witajcie,to zupełnie normalne, że nie ma się ochoty zostawiać
                    dziecka z kimś innym (nawet z tatą). Ja przeżywałam to samo i wiem,
                    że to naturalne. Raczej nienaturalny jest pęd do kariery i kasy, no
                    i stawianie małej istotki nie na pierwszym miejscu, ale to moja
                    opinia. Mam koleżankę, która postanowiła, że po urodzeniu dziecka
                    będzie żyła tak, jakby dziecko swoim przyjściem na świat nie miało
                    niczego jej w dotychczasowym życiu zmienić. Chyba troszkę
                    skorygowała swój pogląd, ale nie do końca. Wśród innych koleżanek
                    uchodzi za "wyluzowaną" i z większym dystansem do dziecka, co chyba
                    sie niektórym podoba. Mi tam się podoba jak odbieram synka z
                    przedszkola jak się gorąco całujemy i tulimy, bo stęskniliśmy się za
                    sobą. Panie przestały się już dziwić tym powitaniom, ale chyba
                    jesteśmy jedyni smile)

                    Co do imion, to mąż nadal mami się nadzieją, że może to będzie
                    dziewczynka, a wtedy bedzie Madzia. Jeśli chłopczyk, to trudniej, mi
                    się podoba Michał (po moim tacie), tez Adaś, Mikołaj, mężowi Tomek.
                    Trochę nie wiemy. Ale jakieś zwykłe imię, a jak zwykle wiele zależy
                    od ludzi, których znamy i tego, czy są sympatyczni... Zobaczymy.
                    Poczekamy do 7 stycznia - wtedy mam moje usg 1/2. Co do tycia, to
                    niby jestem zadowolona, ale święta przed nami, a domowe smakołyki to
                    wspaniała sprawa. Pewnie też odpuszczę i zaraz wskazówka poleci w
                    górę.

                    No i do tego wszystkiego nieźle się sprawy pokomplikowały, bo mąż
                    dostał pracę od marca na wyspach (w zawodzie) i zwijamy stąd
                    interes. Do tego w efekcie będę musiała zmienić gina na 2 miesiące
                    przed terminem, ale cóż zrobić. Za to będę mogła zostać z dziećmi w
                    domu, bo synka nie zamierzam posylać ponownie do przedszkola w nowym
                    kraju, otoczeniu i z nowym językiem. Rodzinka na razie nic nie wie,
                    pewnie powiemy im jak się spotkamy na święta.

                    Trzymajcie się ciepło. Wszystkiego najlepszego na święta.
                    • batutka Re: imiona 22.12.07, 23:47
                      figoglinko - to super, ze maz dostal prace w zawodzie smile
                      i dobrze robisz, ze nie poslesz synka do nowego przedszkola - sama
                      przeprowadzka, nowe mijesce, to bedzie stres dla niego, wiec dodatkowo nie ma
                      potrzeby go stresowac
                      potem przyzwyczai sie donowego miejsca i bedzie dobrze smile

                      a imionka bardzo ladne wybraliscie dla dzieci smile

                      caluski i wesolych i spokojnych swiat smile))
                      • batutka :-) 22.12.07, 23:51
                        hejka babeczki smile
                        ja dzis pojezdzilam torche po sklepach z Ania i Marcinem smile
                        kupowalismy prezenty
                        dla Marcina kupilam twardy dysk do komputera (sam chcialsmile) i kupilam tez
                        rodzicom prezent - kuchenke mikrofalowa, niech maja smile)
                        potem zajechalismy oczywiscie do ikei smile)
                        Ania super sie sprawowala, rozgladala sie ciekawie po sklepach wzbudzajac
                        entuzjazm ludzi smile)
                        a teraz po tych wojazach spi jak zabita smile)
                        • sloneczko271 Re: :-) 27.12.07, 17:32
                          batutka napisała:

                          > hejka babeczki smile
                          > ja dzis pojezdzilam torche po sklepach z Ania i Marcinem smile
                          > kupowalismy prezenty
                          > dla Marcina kupilam twardy dysk do komputera (sam chcialsmile) i
                          kupilam tez
                          > rodzicom prezent - kuchenke mikrofalowa, niech maja smile)
                          > potem zajechalismy oczywiscie do ikei smile)
                          > Ania super sie sprawowala, rozgladala sie ciekawie po sklepach
                          wzbudzajac
                          > entuzjazm ludzi smile)
                          > a teraz po tych wojazach spi jak zabita smile)


                          batutko to widze że prezęciki kupiliście super! big_grin
                          i już widze jak się wszyscy za wami oglądali jak chodziliście anulką
                          po sklepachbig_grin
                          ja w niedziele jak wyskoczyłam na zakupy to miśkowi kupiłam fajny
                          portfel. miałam mu kupić jakąś bluzke do dzinsów ale wszystko było
                          już tak poprzebierane że nic mi się nie podobało a jak znalazłam
                          fajną bluzke to znowu rozmiaru nie było i dupa-bladauncertain ale portfel
                          też był fajnybig_grin
                          sobie kupiłam 2 swetry, bluzke, kilka rajtuz takich grubszych i
                          spodnie takie do kolanbig_grin kasy wydałam od zarąbania i grzecznie
                          wróciłam do domkubig_grin
                          acha no i jeszcze taki fajny stroik kupiłam na stół bo jednak nie
                          ubieraliśmy w tym roku choinki-nie chciało nam sięsmile
                          za rok jak niuńka bedzie już większa to kupimy śliczną, żywą
                          oczywiście choinke i ja ubierzemybig_grin
                    • sloneczko271 Re: imiona 27.12.07, 17:15
                      figoglinkobig_grin imionka wszystkie ładnebig_grin
                      a co do tej pracy twojego męża na wyspach to super sprawa ale kurcze
                      dla mnie najgorsze by było to, żeby zaczynać wszystko od nowa w
                      nowym miejscu-ja to taki typek jestem że strasznie się przywiązuje
                      do mieisca, do ludzi i do różnych rzeczy. i troche by mnie to
                      przerażało.
                      ale wiadmo że jakoś żyć trzeba i pracować też bo samym powietrzem i
                      miłością się nie przeżyjewink fajnie będziesz miała z tym że
                      zostaniesz z dziećmi w domkubig_grin

                      a co do tej twojej znajomej o której pisałaś to powiem ci że ja też
                      kiedyś byłam taka piepsznięta że praca była dla mnie najważniejsza i
                      jeszcze zanim mi się udało zajść w ciąże to myślałam żeby pracować w
                      ciąży jak najdłużej a po urodzeniu dziecka raz-wda wrócić do pracy
                      ale wszystko-całe myślenie w mojej głowie się zmieniło jak zaszłam w
                      ciążesmile)) a jak urodziłam niunie to już wogóle mi się całe moje
                      myślenie zmieniło i teraz najchętniej to też bym tylko siedziała z
                      niuńką w domku i nie wracała do pracy. w każdym bądz razie urlop
                      wychowawczy biore na bank! tylko się jeszcze zastanawiam na jak
                      długo ale albo do września albo na rok. tego jeszcze nie wiem.
                      właśnie dzisiaj miał mój mąż wjechać do MOPS-U i wziąść mi dokumenty
                      do wypełnienia o urlop wychowawczy bo w połowie stycznia musze je
                      złożyć do mops-u.
                  • sloneczko271 Re: sloneczko 23.12.07, 09:18
                    no powiem ci batutko że ja od porodu jeszcze w kościele nie byłamuncertain
                    bo cały czas się bałam miśke samą z tata zostawić. ale dziś się
                    wybieram do kościoła pierwszy razbig_grin pójde na godz.18 bo wtedy jest
                    dość krótko bo bez kazaniasmile))
                    a zaraz jade na zakupybig_grin już niemogę się doczekaćsmile)) i ciesze się
                    jak dzieckobig_grin
                    wstałam już jak ten głupek! o godz.06 big_grin umyłam się, umyłam włosy.
                    potem nakarmiłam miśke i poszła spać dalejbig_grin a ja się wziełam za
                    makijażbig_grin
                    no i w końcu wyglądam jak człowiek! big_grin hi,hi,hismile))))
                    całe szczęście misia wczoraj była bardzo grzecznasmile)) i ładnie bez
                    grymasów zasneła po kąpieli i obudziła się tylko o godz.24 na
                    jedzonko i dalej odrazu poszła spaćbig_grin może pomógł jej w tym
                    wczorajszy długi spacer? pewnie takbig_grin bo wczoraj tak ładnie
                    słoneczko świeciło że postanowiłam wyciągnąć misie na dłuższy
                    spacerekbig_grin i wiecie co? MOJa miśka się jużledwo mieści w swój
                    kombinezonik:-0 normalnie szok! jak to ddziecko mi szybko rośniebig_grin
                    to znaczy jeszcze ją bym wcisneła w niego ale juz ma rączki
                    skrępowanie i się biedna denerwuje jak jest w tym kombinezonie.
                    więc ubrałam ją w taki kożuszek śmieszny i spodnie grube ocieplane
                    (kupiłam je wtedy przez internat w tej mega dużej pace) big_grin no mówie
                    wam jak super w tym wygląda! big_grin a przez to że jest w tym futerku i
                    spodniach to wygląda na taką dużo kobite jak by już z 6 miesięcy
                    miałasmile)))) hi,hi,hismile))))
                    dzisiaj widze że też już słoneczko ładnie wychodzi to jak wróce z
                    zakupów to ją raz,dwa ubiore i też ją troche przewietrze na tym
                    dworzebig_grin bo widzeże spacerki jej służąbig_grin
                    musze jezcze dzisiaj popakować prezętysmile)) lubie pakować prezętybig_grin
                    tylko najpierw musze coś dzisiaj kupić jeszcze mojemu miśkowi bo
                    jeszcze nie mam prezętu dla niegosmile
                    pozdrawiam was wszystkie dziewczynki i życze wam udanej, milutkiej
                    niedzielismile))
                    i WSZYSTKIM WAM ŻYCZE WESOŁYCH ŚWIĄT! big_grin
                    • batutka Wesolych Swiat :-))) 23.12.07, 13:29
                      dziewczynki - zycze Wam wszystkim wesolych, radosnych Swiat Bozego Narodzenia
                      oraz szczesliwego roku 2008!!!!!!!!!!
                      • sloneczko271 Re: Wesolych Swiat :-))) 27.12.07, 17:33
                        batutka napisała:

                        > dziewczynki - zycze Wam wszystkim wesolych, radosnych Swiat Bozego
                        Narodzenia
                        > oraz szczesliwego roku 2008!!!!!!!!!!
                        >
                        dziękuję kochanie! big_grin i nawzajembig_grin
    • kaka154 Wesołych Świąt i Szczesliwego 28.12.07, 21:01
      Nowego Roku, dla nas MAM i dla wszystkich, które niedugo MAMAi
      będą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      życzę wszystkim starającym się dwóch kresek smile))))))))))

      U nas wszystko Ok!
      Rozalia waży ponad 6 kg, Leonek ponad 6,5. Jak na wagi wyjsciowe
      1300 i 1100 calkiem nieżle. Psocą coraz więcej i dają mi popalić!
      Ale nie narzekam, bo dobrze pamietam jak rok temu prosiłam Boga zeby
      móc tak narzekać i nie mieć czasu i mieć takie zmartwienia!

      ściskam Was bardzo mocno... Jeśli dobrze zrozumialam Julia
      gratuluacje!!!!!!!!

      Pozdrawiam serdecznie

      ps. SLoneczko jak ten lakator?
      pss. Sloneczko i Szarlota dziekuję za zyczenia smsowe i ja wam życzę
      wszystkiego NAJ i przepraszam że dopiero teraz ale bylam we freworze
      swiatecznych przygotowań i odwiedzin!
      • batutka hej :-) 29.12.07, 01:14
        hej piekne smile
        jak tam swieta? u mnie ok - swieta rodzinne krecily sie wokol Ani smile
        a wiecie co? powiem Wam cos smiesznego
        otoz tak bylismy z mezem zajeci przygotowaniem do siat, kupowaniem prezentow,
        jezdzeniem po sklepach - oprocz tego zajmowanie sie Ania, ze w Wigilie u
        rodzinki przypomnielismy sobie, ze nie ubralismy choinki!!!!smile
        wyobrazacie sobie? zapomnielismy ubrac choinke smile))
        usmialismy sie po Wigilii i postanowilismy juz o tym nie zapominac wiecej, tym
        bardziej, ze Ania pewnie nam o tym w przyszlosci nie da zapomniec smile
        poza tym swieta byly fajne, wesole, wszyscy dobrze sie bawili o odpoczywali smile

        a chcialam dodac, ze Ania ladnie przesypia nocki - zasypia na przyklad o polnocy
        i spi do 7, 8 rano - zje, a potem znow spi do jakiejs 10, 11 smile))
        wiec i mamusia moze sie wyspac smile))))))
        • sloneczko271 Re: hej :-) 29.12.07, 14:24
          no to niezle batutko zrobiliściesmile)))))))))))))))))))))))))))))
          my w tym roku też nie mamy ubranej choinki ale to było zamierzone bo
          poprostu mi się niechciało. bo wiedziałam że to spadnie na mnie bo
          mój misiek całe dnie siedzi w pracy a michasia przed świętami akurat
          miała swoje trudne chwile i dawała nam niezle popalić więc chodziłam
          jak cieńwink i zrezygnowałam w tym roku z choinkismile stwierdziłam że
          jak raz odpuszcze choinke to nic się nie stanie a za rok ubiore
          razem z michasiąbig_grin
          babtutko a co do spanie to nam michaśka śpi podobniebig_grin codziennie
          zasypia na jakąś godzinke po kąpieli i potem się budzi i buszuje do
          godz.24 po czym zjada butle i śpi do 07 lub 08 rano potem znowu
          butla i śpi do 11 albo 12 big_grin więc ja też się ostatnio wysypiamsmile))
          i widze że te nasze panny mają podobny rytm z tym spaniembig_grin

          co do świąt to mnie troszke zmęczyły bo musieliśmy zaliczyć 2
          wigilie najpierw u moich rodziców a potem u teściów i do moich
          rodziców musimy dojechać bo mieszkają w innym mieście więc już była
          wyprawa na całegobig_grin bo z tymi prezętami, wózkiem, torbą z
          przebraniem i pieluchami dla misi i kolejną torbą z butelkami,
          mleczkiem, termosem z przegotowaną wodą ojjjjjjjjjjjj to jest
          wyprawabig_grin
          do tego wiadomo ze każdy chciał miśke nosić na ręcach a ona biedna
          już była tak zmęczona że jak wróciliśmy do domu to padła nam odrazu
          smile)) pózniej w pierwszy dzień świat pojechaliśmy do moich rodziców,
          wieczorem jeszcze w domku mieliśmy gości, a w drugi dzień świąt do
          teściów więc naprawde miałam już z lekka dosyć tych wycieczeksmile))
          dobrze że już po świętachwink hi,hi,hibig_grin ale za to w prezęty to się
          w tym roku niezle obłowiliśmysmile))))
      • sloneczko271 Re: Wesołych Świąt i Szczesliwego 29.12.07, 14:09
        kakuś kochaniebig_grin co do laktatora to faktycznie ten elektryczny jest
        lepszy od tego ręcznego jednak już nie urzywam ani jednego ani
        drugiegobig_grin już praktycznie piersią wogóle nie karmie. miśka dostaje
        tylko cycka jak jest bardzo niespokojna i wtedy przy cycku zasypia
        ale też nie zawsze chce go ssać, a nawet jak go ssie to tak tylko go
        mymla sobie i chyba raczej mleczka to nie ciągnie.
        musze wystawić na allegro te moje laktatorysmile może jeszcze komuś
        się przydadzą bo przecież one jeden i drugi jest dobry a urzyte były
        może kilka razy.
        kakuś co do rozalki i leonka to aż trudno uwierzyć że to już takie
        duże dzieciakismile)) i tak pięknie ci przybierają na wadzebig_grin super!
        a pomyśleć że urodziły się 5 razy lrzejsze-szok! :-0 big_grin
        wycałuj je mocno od nassmile)) i wiesz co już sobie wyobrażam ile masz
        przy dwójce dzieci roboty bo ja ledwo zipie opiekując się michasią a
        co dopiero przy dwójce dzieci ale i tak ci zazdroszcze że masz tą
        dwójeczke bo jednak masz z głowy już kolejną ciąże,poród, no i te
        trudne początki z niemowlaczkiem po szpitalu. no chyba że chcesz
        mieć więcej dzieciwink
        ja bym bardzo chciała mieć dwójke i dlatego tak ci zazdroszczesmile))
        • sloneczko271 Re urlop wychowawczy 29.12.07, 14:26
          dziewczyny możecie mi podpowiedzić jak powinno wyglądać to podanie o
          urlop wychowawczy??? bo ja w sumie to powinnam je już niedługo
          złożyć, bo podobno trzeba je złożyć conajmniej 2 tygodnie wcześniej
          zanim sie kończy macierzyński.
          • sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :-D 31.12.07, 14:45
            życze wam dziewczyny żeby ten nowy rok 2008 okazał się szczęśliwy
            dla nas wszystkichbig_grin żeczy spełniły się nam dziewczyny wszystkie
            marzenia!!! big_grin
            • sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :-) 31.12.07, 15:00
              jak dzisiaj spędzacie sylwestra? big_grin
              my z miśkiem sobie wypijemy szapana i taki to sylwester w tym roku
              wink hi,hi,hismile)) ale co tam, za rok sobie gdzieś wyskoczymy np. w
              góry na narty z misiąbig_grin to znaczy misia bedzie na sankach a my na
              nartachbig_grin hi,hi,hismile))
              teraz powiem wam że jem już wszystko i misia jak chce cyca to jej
              daje i nie wiem jak jej to mleczko smakuje ale nic jej nie jest, to
              znaczy żadnych kolek nie masmile))
              • batutka Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 01.01.08, 02:57
                sloneczko271 napisała:

                > jak dzisiaj spędzacie sylwestra? big_grin
                > my z miśkiem sobie wypijemy szapana i taki to sylwester w tym roku
                > wink hi,hi,hismile)) ale co tam, za rok sobie gdzieś wyskoczymy np. w
                > góry na narty z misiąbig_grin to znaczy misia bedzie na sankach a my na
                > nartachbig_grin hi,hi,hismile))
                > teraz powiem wam że jem już wszystko i misia jak chce cyca to jej
                > daje i nie wiem jak jej to mleczko smakuje ale nic jej nie jest, to
                > znaczy żadnych kolek nie masmile))

                my spedzalismy sylwka w domku - w pizamach smile))
                Ania jeszcze nie spala i przez okno ogladala z nami sztuczne ognie - byla tym
                bardzo zainteresowana, rozgladala sie na lewo i prawo smile
                a teraz starym zwyczajem siedzimy przed komputerem - Marcin przy jednym, ja przy
                drugim smile))
                ale juz zaraz ide spac, bo ledwo patrze na oczy
                jutro idziemy na obiad do tesciow smile

                sloneczko, fajnie,ze jeszcze karmisz piersia, a powiedz mi ile razy dziennie? a
                czy dokarmiasz sztucznym? i ile Michasia zjada Twojego i modyfikowanego mleka?
                • aaaaaaa37 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 01.01.08, 13:56
                  Witajcie

                  Zycze Wam wszytskiego najlepszego w NOWYM ROKU!!! Aby byl lepszy niz
                  poprzedni!smile)))))) Duzo zdrowia i usmiechu dla Waszych bobasow
                  • batutka Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 01.01.08, 22:16
                    aaaaaaa37 - niestety nie pamietam ile tego estradiolu bylo, ale powiem Ci,ze ja
                    chyba w ogole nie mialam robionych tych badan przed zabiegiem - o ile pamietam
                    sama sie dziwilam,ze zadnych badan nie mialam smile
                    • sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 03.01.08, 14:46
                      batutka napisała:

                      > aaaaaaa37 - niestety nie pamietam ile tego estradiolu bylo, ale
                      powiem Ci,ze ja
                      > chyba w ogole nie mialam robionych tych badan przed zabiegiem - o
                      ile pamietam
                      > sama sie dziwilam,ze zadnych badan nie mialam smile

                      batutko estradjol to na 1000% musiałaś mieć robionysmile to jest to
                      badanie jak już bierzesz zastrzyki. a nie masz tych wszystkich
                      dokumentów od icsi?
                      ja mam to wszystko w teczce i w sumie to też przed samym icsi nie
                      miałam żadnych badań robionych ale jak spojrzałam do teczki to już w
                      trakcie zastrzyków robi się badanie estradiolu w krwi żeby zobaczyć
                      czy już można zacząć stymulacje a pózniej znowu się robi drugi raz
                      to badanie żeby stwierdzić czy wyprodukowane jajka są już dojrzałe i
                      kiedy punkcje robićsmile
                      jeśli masz kochanie jeszcze te wszystkie dokumenty to sprawdz bo to
                      badanie musiałaś mieć robione na 100% big_grin bo inaczej to by nie
                      wiedzieli kiedy powinnaś zacząć stymulacje a pózniej kiedy ci
                      punkcje jajek zrobićwink
                      • batutka Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 04.01.08, 00:51
                        sloneczko271 napisała:

                        > batutko estradjol to na 1000% musiałaś mieć robionysmile to jest to
                        > badanie jak już bierzesz zastrzyki. a nie masz tych wszystkich
                        > dokumentów od icsi?
                        > ja mam to wszystko w teczce i w sumie to też przed samym icsi nie
                        > miałam żadnych badań robionych ale jak spojrzałam do teczki to już w
                        > trakcie zastrzyków robi się badanie estradiolu w krwi żeby zobaczyć
                        > czy już można zacząć stymulacje a pózniej znowu się robi drugi raz
                        > to badanie żeby stwierdzić czy wyprodukowane jajka są już dojrzałe i
                        > kiedy punkcje robićsmile
                        > jeśli masz kochanie jeszcze te wszystkie dokumenty to sprawdz bo to
                        > badanie musiałaś mieć robione na 100% big_grin bo inaczej to by nie
                        > wiedzieli kiedy powinnaś zacząć stymulacje a pózniej kiedy ci
                        > punkcje jajek zrobićwink
                        >

                        kurka wodna, przegladalam wszystkie swoje badania i nie mam tego estradiolu,
                        moze niechcacy wywalilam smile
                        • sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 04.01.08, 12:59
                          batutko wiesz gdzie możesz mieć zapisany wynik tego setradiolu? na
                          tej karcie co się wpisywało ile jest pęcherzyków, jakie są duże i
                          jakie masz endo. no i tam u mnie terz była rubryka o wyniku
                          estradiolusmile bo takiej osobnej kartki z wynikiem estradiolu to ja
                          też nie mam-oni mi ją tam chyba zabrali jak mi wpisywali właśnie w
                          tą karte od icsi.
                  • sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 03.01.08, 14:41
                    aaaaaaa37 napisała:

                    > Witajcie
                    >
                    > Zycze Wam wszytskiego najlepszego w NOWYM ROKU!!! Aby byl lepszy
                    niz
                    > poprzedni!smile)))))) Duzo zdrowia i usmiechu dla Waszych bobasow


                    kochanie dziękujemy za życzeniabig_grin ja życzę tobie aby ten rok 2008
                    okazał się dla ciebie tym najszczęśliwszym w twoim życiu! smile))
                    wszystkiego dobrego skarbiesmile
                  • sloneczko271 Re: aaaaaaa37 03.01.08, 14:42
                    napisz skarbie jak ci idzie przygotowanie do icsi??? będziemy ci
                    kibicować i mocno! mocno! trzymać kciukismile
                • sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 03.01.08, 12:55
                  batutko kochanie a wiesz że jaki sylwester taki cały rokwink
                  hi,hi,hismile))))
                  to wy cały rok przy kopie będziecie siedziećsmile)))))))))))))))))))
                  ale nie martw się bo ja się w sylwestra ochlałam 2 lampkami szapna i
                  naprawde niezle mi w głowie zaszumiałobig_grin pewnie przez to że już
                  dawno nie piłamsmile)))) więc wychodzi na to że ja cały rok będę
                  pijana chodzićwink))
                  całe szczęście nasza miśka spała jak suseł i nawet strzały ją nie
                  obudziły a walili u nas niezle z tych petartbig_grin
                  miśka nam szalała za to wcześniejsmile)) cały dzień sylwestrowy
                  wojowała a zasneła dopiero jakoś o 23 chybabig_grin no taki ciężki jest
                  to typek do spania z tej naszej miśki że szok! :-0 ja nie wiem po
                  kim ona taka ciężka jest do spania? bo ja przecież zawsze śpiochem
                  byłam i mój misiek też a misie naszą łóżeczko w dupsko wręcz parzywink
                  chociaż dzisiaj muszę ją pochwalić bo mimo tego że wczoraj znowu
                  cały dzień wojowała to jak zjadła mleczko o godz.24 tak bez
                  przebudzenia spała ładnie do godz.08 rano poczym zjadła mleczko i
                  znowu zasneła do godz.10 więc naprawde ładnie no i ja się wyspałam w
                  końcu bo nieraz mimo tego że niby w nocy śpi to przebudza się bo
                  np.smoczek jej z buzi wypada i się budzi z płaczem i wtedy musze
                  wtawać i jej tego smoka wkładać i tak w kółko.
                  • batutka Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 04.01.08, 00:43
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutko kochanie a wiesz że jaki sylwester taki cały rokwink
                    > hi,hi,hismile))))
                    > to wy cały rok przy kopie będziecie siedziećsmile)))))))))))))))))))
                    > ale nie martw się bo ja się w sylwestra ochlałam 2 lampkami szapna i
                    > naprawde niezle mi w głowie zaszumiałobig_grin pewnie przez to że już
                    > dawno nie piłamsmile)))) więc wychodzi na to że ja cały rok będę
                    > pijana chodzićwink))
                    > całe szczęście nasza miśka spała jak suseł i nawet strzały ją nie
                    > obudziły a walili u nas niezle z tych petartbig_grin
                    > miśka nam szalała za to wcześniejsmile)) cały dzień sylwestrowy
                    > wojowała a zasneła dopiero jakoś o 23 chybabig_grin no taki ciężki jest
                    > to typek do spania z tej naszej miśki że szok! :-0 ja nie wiem po
                    > kim ona taka ciężka jest do spania? bo ja przecież zawsze śpiochem
                    > byłam i mój misiek też a misie naszą łóżeczko w dupsko wręcz parzywink
                    > chociaż dzisiaj muszę ją pochwalić bo mimo tego że wczoraj znowu
                    > cały dzień wojowała to jak zjadła mleczko o godz.24 tak bez
                    > przebudzenia spała ładnie do godz.08 rano poczym zjadła mleczko i
                    > znowu zasneła do godz.10 więc naprawde ładnie no i ja się wyspałam w
                    > końcu bo nieraz mimo tego że niby w nocy śpi to przebudza się bo
                    > np.smoczek jej z buzi wypada i się budzi z płaczem i wtedy musze
                    > wtawać i jej tego smoka wkładać i tak w kółko.

                    z tym smoczkiem to u nas podobnie - wypluwa go ciagle smile
                    a co Sylwestra, to Ania nie spala jak zwykle o polnocy i bardzo jej sie podobaly
                    sztuczne ognie, z zainteresowaniem patrzyla przez okno smile
                • sloneczko271 Re: wszystkiego dobrego w nowym roku dziewczy! :- 03.01.08, 14:38
                  batutka napisała:
                  > sloneczko, fajnie,ze jeszcze karmisz piersia, a powiedz mi ile
                  razy dziennie? a
                  > czy dokarmiasz sztucznym? i ile Michasia zjada Twojego i
                  modyfikowanego mleka?

                  kochaniesmile tak naprawde to ja już michaśki cycuchem nie karmie. ona
                  je mleczko sztuczne ,,bebiki 1" 6 razy dziennie o godz.07 potem 11,
                  14, 17, 20 i ostatnie danie ma o godz.24. no i jeszcze przeważnie
                  pije 2 razy dziennie herbatke rumiankową ok.godz.13 i pózniej o
                  godz.22.
                  mleczka zjada mi przeważnie 90ml. a herbatki to nieraz wypije 50ml.
                  a nieraz aż 70ml.
                  dzisiaj mnie zaskoczyła z mleczkiem bo przed chwileczką jej podałam
                  jedzonko i zjadła aż 160ml. mleczka-nie wiem co ona taka wygłodzona
                  byławink aż jej od smoczka oderwać nie mogłamsmile
                  a co do cycka to ona nieraz (przeważnie raz dziennie wieczoram lub
                  popołudniu) to sobie go tak bardziej ciućka na uspokojeniebig_grin
                  coprawda czuje że na początku troche pociągnie (ale nie dużo) a
                  potem to już tylko tak sobie ciućka tego mojego cycucha tak jako
                  smoczka. bo ona się wtedy uspokaja i zasypiasmile
                  ale daje jej go naprawde żadko. nieraz raz dziennie a nieraz wcale.
                  to zależy czy jest niespokojna czy wszystko jest ok.
                  ale chce ją odzwyczajać pomału od tego miętolenia mojego cycka bo i
                  tak z niego nie ssie mleczka (a jesli nawet to bardzo mało) a
                  traktuje go jak smoczek, no i przecież jest coraz starsza i jak to
                  będzie wyglądało jak bedzie starsza i zacznie się pieklić np. gdzieś
                  na mieście to przecież nie wywale jej cycka na dworze tylko po to
                  żeby ona się uspokoiła już lepiej niech smoka ciućkabig_grin
                  bo moim zdaniem co innego jest wywalić cycka na mieście np. w
                  sklepie czy na spacerze w parku jeśli to jest posiłek dziecka, wtedy
                  uwarzam że jak najbardziej ale do samego ciućkania dla zabawy to nie
                  bardzowink
                  tak sobie myśle że będę jej się pozwalała uspokajać tym moim cyckiem
                  dopuki miśka nie skończy 4 miesięcy a pózniej już cycuch zamknięty
                  zostanie za kluczwink hi,hi,hismile)) bo narazie to te nasze
                  dzieciaczki to takie ssaczki malutkie są ale jak skończą 4 miesiące
                  to podejrzewam że już bardziej będą gryzły wszystko co im pod rękę
                  podejdzie no i jak skończą 4 miesiące to zaczniemy wprowadzać
                  pomalutku zupki, deserki i inne jedzonka więc tymbardziej cycuch już
                  u mnie pójdzie w odstawkesmile)) ale puki co to jeszcze miesiąc może
                  się misia cyckiem cieszyćsmile))))
                  • sloneczko271 Re: aaaaaaa37 03.01.08, 14:52
                    skarbie jeśli ci to coś pomoże to powiem ci że ja pierwszy badanie
                    estradiolu miałam 23.9 a drugie już przed punkcją jajek to miałam
                    1239,9 na 6 dojrzałych jajek.
                    tylko że ja miałam długi protokół.
                  • batutka karmienie 04.01.08, 00:39
                    sloneczko, ja podaje bebilon, ale slyszlam, ze bebiko tez jest super (ze wlasnie
                    to dwa najlepsze mleka na rynku, maja przeciwciala i inne "skarby" smile)
                    Ania tez je duzo - kiedys jadla okolo 100ml, a teraz juz 130ml smile
                    a dzis tez dwa razy zjadla 160ml smile
                    i wazy coraz wiecej: dwa tygodnie temu wazyla 6kg smile)))

                    i strasznie sie slini i pcha lapki do buzki - i nie za bardzo chce smoczka -
                    niby jak jej sie wlozy do buzi, to chwile possie, ale zaraz wypluwa -
                    najbardziej kocha swoj kciuk i to dla niej najlepszy uspokajak
                    wyjmuje jej kciuk z buzki, ale dalej sobie go wklada smile
                    sloneczko, a Twoja Michasia ssie smoka?
                    • batutka siadanie 04.01.08, 00:53
                      dziewczyny, napiszcie mi kiedy dzieci zaczynaja siadac, bo moja Ania ciagle
                      podnosi glowe do siadania, a jak ja mam na kolanach, tylem do mnie w pozycji
                      polezacej, to ciagle te glowe podnosi i doslownie siedzi - ale nie bardzo jej
                      daje, bo sie boje czy to nie za wczesnie smile
                      w ogole ta moja Anulka strasznie szybko sie rozwija smile))
                      • batutka :-) 04.01.08, 00:56
                        a my wczoraj z Aniutkiem bylismy na zakupach w Ikei - kupilismy sobie narzuite
                        na lozko w sypialni, nowe koldry i poszwy, komode do przedpokoju i obrazki smile
                        i powiem Wam, ze bardzo dobrze mi to zrobilo - nic nie dziala tak dobrze na
                        kobiete jak dobre zakupy, hihi smile
                        Ania sie dobrze sprawowala, patrzyla na te wszytskie kolorowe rzeczy, a w
                        restauracji razem z nami jadla smile
                        • batutka najnowsze zdjacia Ani :-) 04.01.08, 04:07
                          u babci Ewy i dziadka Huberta na swietach:
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016330,2,1.html
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016326,2,4.html
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016323,2,10.html
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016321,2,8.html
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016322,2,9.html
                          u babci Eli i dziadka Janusza na swietach:
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016325,2,3.html
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016327,2,5.html
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016328,2,6.html
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016329,2,7.html
                          u babci Ewy, wlosy Ani deba staja wink
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016318,2,11.html
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016319,2,12.html
                          z tatusiem w kuchni...:
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1016331,2,2.html
                          • sloneczko271 Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 17:01
                            batutko anulka jest cudna! big_grin no na wszystkich zdjęciach ma tak
                            ślicznie papuche roześmianą że szok. naprawde super! big_grin
                            a powiedz mi czy babcia ewa to jest twoja teściowa czy twoja mama?
                            bo powiem ci że anulka to wykapana babcia ewabig_grin
                            • batutka Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 17:39
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutko anulka jest cudna! big_grin no na wszystkich zdjęciach ma tak
                              > ślicznie papuche roześmianą że szok. naprawde super! big_grin
                              > a powiedz mi czy babcia ewa to jest twoja teściowa czy twoja mama?
                              > bo powiem ci że anulka to wykapana babcia ewabig_grin

                              dzieki sloneczko smile
                              a Ewa to moja tesciowa i powiem Ci, ze faktycznie klonik tesciowej smile
                              maja podobne noski i usta smile
                              • sloneczko271 Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 17:59
                                no tak myślałam że to teściowa bo ania jest klonikiem twojego
                                marcina więc tak przypuszczałam że to mama twojego mężabig_grin
                                ale podobna jest do niej bardzo! big_grin
                          • sloneczko271 Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 17:04
                            a na tym zdjęciu co jest na rączkach u babci eli, w takim różo-
                            białym bodziaku w paseczki to michaśka ma identyczny bodziakbig_grin
                            • batutka Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 17:39
                              sloneczko271 napisała:

                              > a na tym zdjęciu co jest na rączkach u babci eli, w takim różo-
                              > białym bodziaku w paseczki to michaśka ma identyczny bodziakbig_grin

                              dostala go od babci Eli smile
                              • sloneczko271 Re: najnowsze zdjacia Ani :-) 09.01.08, 18:01
                                batutka napisała:

                                > sloneczko271 napisała:
                                >
                                > > a na tym zdjęciu co jest na rączkach u babci eli, w takim różo-
                                > > białym bodziaku w paseczki to michaśka ma identyczny bodziakbig_grin

                                aaa to też dlatego pewnie ją w niego ubrałaś do babci eli-co? wink
                                hi,hi,hibig_grin ja tego bodziaka kupiłam przez net w ,,H&M" big_grin
                        • sloneczko271 Re: :-) 09.01.08, 16:53
                          batutka napisała:

                          > a my wczoraj z Aniutkiem bylismy na zakupach w Ikei - kupilismy
                          sobie narzuite
                          > na lozko w sypialni, nowe koldry i poszwy, komode do przedpokoju i
                          obrazki smile
                          > i powiem Wam, ze bardzo dobrze mi to zrobilo - nic nie dziala tak
                          dobrze na
                          > kobiete jak dobre zakupy, hihi smile
                          > Ania sie dobrze sprawowala, patrzyla na te wszytskie kolorowe
                          rzeczy, a w
                          > restauracji razem z nami jadla smile


                          super masz kochanie z tą ikeąsmile)) zazdroszcze cibig_grin
                          ja uwilbiam zakupy w ikei ale niestety najbliższą ike mamy w
                          warszawie a to jest dla nas 3 godziny jazdyuncertain
                          anulka musiała super wyglądać z wami w restauracijbig_grin hi,hi,hi.
                          a jaką narzute kupiłaś? bo ja ostatnio też kupiłam narzute na łóżko
                          z ikeibig_grin taką białą w delikatne kwiatki a na drugiej stronie jest w
                          poski biało-czerwonesmile
                          • batutka Re: :-) 09.01.08, 17:37
                            sloneczko271 napisała:

                            > super masz kochanie z tą ikeąsmile)) zazdroszcze cibig_grin
                            > ja uwilbiam zakupy w ikei ale niestety najbliższą ike mamy w
                            > warszawie a to jest dla nas 3 godziny jazdyuncertain
                            > anulka musiała super wyglądać z wami w restauracijbig_grin hi,hi,hi.
                            > a jaką narzute kupiłaś? bo ja ostatnio też kupiłam narzute na łóżko
                            > z ikeibig_grin taką białą w delikatne kwiatki a na drugiej stronie jest w
                            > poski biało-czerwonesmile

                            sloneczko - ja tez uwielbiam zakupy w ikei i bardzo podoba mi sie ich styl
                            urzadzania mieszkan smile
                            a narzute kupilismy bordowa - dokladnie taka:
                            www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00070465
                            dokupie jeszcze do tego jakies brozowe poduszki (bo lozko tez mamy w ciemnym
                            brazie) i bedzie ok smile

                            a Twoja narzuta tez jest super, bardzo romantyczna smile
                            • sloneczko271 Re: :-) 09.01.08, 18:07
                              bardzo ładną narzute kupiłaś skarbiebig_grin
                              ja kupiłam tą:
                              www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30112727
                      • sloneczko271 Re: siadanie 09.01.08, 16:38
                        batutka napisała:

                        > dziewczyny, napiszcie mi kiedy dzieci zaczynaja siadac, bo moja
                        Ania ciagle
                        > podnosi glowe do siadania, a jak ja mam na kolanach, tylem do mnie
                        w pozycji
                        > polezacej, to ciagle te glowe podnosi i doslownie siedzi - ale nie
                        bardzo jej
                        > daje, bo sie boje czy to nie za wczesnie smile
                        > w ogole ta moja Anulka strasznie szybko sie rozwija smile))

                        hi,hi,hismile)) no to dokładnie to samo wyprawia co michaśkabig_grin
                        ona też już do siadania się rwiesmile)))) a jak się ją posadzi na
                        chwile i odstawi poduszkami to siedzi taka szczęśliwa że szok!
                        normalnie jej uśmiech z twarzy nie schodzibig_grin
                        • batutka Re: siadanie 09.01.08, 17:41
                          sloneczko271 napisała:

                          >> hi,hi,hismile)) no to dokładnie to samo wyprawia co michaśkabig_grin
                          > ona też już do siadania się rwiesmile)))) a jak się ją posadzi na
                          > chwile i odstawi poduszkami to siedzi taka szczęśliwa że szok!
                          > normalnie jej uśmiech z twarzy nie schodzibig_grin
                          >

                          Ania tez lubi lezec na podwyzszeniu, jak wszytsko widzi smile i tez mordka sie jej
                          smieje od ucha do ucha smile
                          takie towarzyskie te nasze panny smile
                      • sloneczko271 Re: siadanie 09.01.08, 16:47
                        batutkosmile ostatnio w programie ,,mamo to ja" lekarz mówi o siadaniu
                        i chodzeniu dzieci i mówił że są dzieci które w wieku 8 miesięcy już
                        same chodzą a są takie leniwce że w wieku 11 miesięcy jeszcze nie
                        siedzą. i że jedno i drugie jest poprawne to poprostu zależy od
                        dziecka, od jego temperamentu i szybkości rozwijania sięsmile
                        no i wychodzi na to że nasze dziewczyny są poprostu silne i troszke
                        szybciej się rozwijająsmile no i wiesz co? to też może być przez icsi.
                        bo profesor w tym programie co leciał na tvn to mówił właśnie że
                        jest jakaś tam organizacja która obserwuje dzieci poczęte przez icsi
                        i podobno wychodzi na to że takie dzieci się właśnie lepiej
                        rozwijają-poprostu szybciej bo są silne. więc myśle że to może być
                        prawdabig_grin
                        np. wiesz co teraz w poniedziałek byliśmy jeszcze raz z miśką na usg
                        bioderek i lekarz który jej robił to usg to patrzył się dłuższy czas
                        w ten monitor i ja już się przestraszyłam że wypatrzył coś złego a
                        on mi mówi że ona ma takie stawy biodrowe jak by miała 6 miesięcy a
                        nie 3. powiedział że jest aż za dobrzebig_grin
                        • batutka Re: siadanie 09.01.08, 17:44
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutkosmile ostatnio w programie ,,mamo to ja" lekarz mówi o siadaniu
                          > i chodzeniu dzieci i mówił że są dzieci które w wieku 8 miesięcy już
                          > same chodzą a są takie leniwce że w wieku 11 miesięcy jeszcze nie
                          > siedzą. i że jedno i drugie jest poprawne to poprostu zależy od
                          > dziecka, od jego temperamentu i szybkości rozwijania sięsmile
                          > no i wychodzi na to że nasze dziewczyny są poprostu silne i troszke
                          > szybciej się rozwijająsmile no i wiesz co? to też może być przez icsi.
                          > bo profesor w tym programie co leciał na tvn to mówił właśnie że
                          > jest jakaś tam organizacja która obserwuje dzieci poczęte przez icsi
                          > i podobno wychodzi na to że takie dzieci się właśnie lepiej
                          > rozwijają-poprostu szybciej bo są silne. więc myśle że to może być
                          > prawdabig_grin
                          > np. wiesz co teraz w poniedziałek byliśmy jeszcze raz z miśką na usg
                          > bioderek i lekarz który jej robił to usg to patrzył się dłuższy czas
                          > w ten monitor i ja już się przestraszyłam że wypatrzył coś złego a
                          > on mi mówi że ona ma takie stawy biodrowe jak by miała 6 miesięcy a
                          > nie 3. powiedział że jest aż za dobrzebig_grin

                          hihi smile))) super, ze wszystko ok, a nawet wiecej niz ok - to sie tylko cieszyc
                          smile))
                          my z Ania tez niedlugo pojdziemy na kolejne usg bioderek i tez mam nadzieje, ze
                          bedzie dobrze
                          a ztym rozwojem po invitro czy icsi, to faktycznie prawda - no, w koncu
                          wyselekcjonowane byly te nasze zarodki, wzieli najlepsze i najlepsze,
                          najsilniejsze przezyly, wiec i nasze dzidzie takie zdrowe, silne, madre i
                          pieeeeeekne wink))))
                          • sloneczko271 Re: siadanie 09.01.08, 18:21
                            batutka napisała:
                            > hihi smile))) super, ze wszystko ok, a nawet wiecej niz ok - to sie
                            tylko cieszyc
                            > smile))
                            > my z Ania tez niedlugo pojdziemy na kolejne usg bioderek i tez mam
                            nadzieje, ze
                            > bedzie dobrze
                            > a ztym rozwojem po invitro czy icsi, to faktycznie prawda - no, w
                            koncu
                            > wyselekcjonowane byly te nasze zarodki, wzieli najlepsze i
                            najlepsze,
                            > najsilniejsze przezyly, wiec i nasze dzidzie takie zdrowe, silne,
                            madre i
                            > pieeeeeekne wink))))

                            dokładnie tak kochaniebig_grin
                            a co do bioderek to powiem ci że ja teraz na to usg szłam z misią z
                            duszą na ramieniuuncertain bo jak byłam z nią na usg jak misia miała 3
                            tygodnie i akurat trafiliśmy na takiego głupka lekarza który tylko
                            mnie wnerwił i nic więcej bo rzucał miśką-był strasznie niedelikatny
                            i do tego jak się go zapytałąm jak te jej bioderka to on mi
                            powiedział że ,,prawie dobrze" i kazał nam ją pieluchowaćuncertain
                            no tak mnie wtedy wkurzył ten lekarz że szok! bo co to jest za
                            odpowiedz ,,prawie dobrze" ??? albo jest zle albo dobrze! no i to
                            pieluchowanie to robiłam misi może z tydzień tylko i miśka się
                            strasznie wnerwiała przez te pieluchyuncertain było jej poprostu zaciasno,
                            niewygodnie i do tego za ciepło i płakała strasznie więc sobie
                            odpuściłam to pieluchowanie. a wczoraj pojechaliśmy do innego
                            lekarza bo już nie chciałam wracać do tego czuba. no i powiem ci że
                            się bałam że przez to że jej nie pieluchowałąm to będzie coś nietak
                            z tymi bioderkami miśki i chyba bym sobie wtedy w łep strzeliła! no
                            ale całe szczęście wszystko jest ok.
                    • sloneczko271 Re: karmienie 04.01.08, 16:53
                      kochaniebig_grin michalinka też woli swoje kciuki od smokasmile)) ale też
                      tak jak ty wyjmuje jej kciuki i wkładam smok. ale na noc do
                      zasypiania to smoczek jest nam bardzo pomocny. wtedy ona się
                      naprawde wycisza i jak się jej jeszcze pieluszke na głowe zarzuci to
                      praktycznie odrazu zasypiasmile oczywiście nie zawszesmile ale często to
                      działabig_grin
                      powiem ci kochanie że michaśka to już się tak dzwiga jak do
                      siadania. ja nie wiem co te nasze kobity tak szybko chcą być
                      dorosłewink hi,hi,hibig_grin
                      • aaaaaaa37 :) 04.01.08, 18:27
                        Sloneczko dzieki za pocieszeniesmile
                        Dzisiaj bylam na wizycie, estradio 800 ale jedynie dwa pecherzyki dominujace.
                        Punkcja bedzie najprawdopodobniej srode/czwartek. Modle sie aby te dwa nie
                        przestaly rosnac i aby nie byly puste.
                        Trzymajcie za mnie kciuki prosze niesmialo
                        Pozdrawiam Was cieplutko

                        Batutko ale smieszek ta Twoja Aniasmile
                        • mika805 Re: cześć dziewczynki 04.01.08, 20:53
                          witam w nowym roku i życzę wam dużo zdrowia i pociechy z dzieciaczków, długo
                          mnie nie było ale nadrobiłam.właśnie wróciłam z irlandii,gdzie byliśmy na
                          sylwestra.pozdrawiam i czekam na zdjęcia michasi, bo anulka to widzę rośnie jak
                          na drożdżach.buziaki
                          • sloneczko271 Re: cześć dziewczynki 09.01.08, 17:21
                            mika805 napisała:

                            > witam w nowym roku i życzę wam dużo zdrowia i pociechy z
                            dzieciaczków, długo
                            > mnie nie było ale nadrobiłam.właśnie wróciłam z irlandii,gdzie
                            byliśmy na
                            > sylwestra.pozdrawiam i czekam na zdjęcia michasi, bo anulka to
                            widzę rośnie jak
                            > na drożdżach.buziaki


                            dziękujemy kochanie za śliczne życzeniabig_grin my tobie również życzymy
                            wszystkiego najlepszego w 2008 roku! i oby on był lepszy dla ciebie
                            niż poprzednismile żeby przyniósł ci wymarzoną dzidziebig_grin
                            a co do zdjęć to postaram się wam w krótce wysłaś zdjęcia miśkismile))
                            to znaczy pewnie wyśle je batutce mejlem i bedę jej pózniej znowu
                            truła żeby je wam pokazała na forumsmile))))
                          • sloneczko271 Re: mikuś:-))) 09.01.08, 17:24
                            napisz kochanie jak się bawiłaś na sylwestrabig_grin
                            ja sie ochlałam 2 lapkami szampana, troche mnie na wspominki wzieło
                            i poszłam spaćsmile)))) hi,hi,hibig_grin
                            • batutka Re: mikuś:-))) 09.01.08, 18:14
                              mikus - spelnienia wszystkich marzen w tym roku Ci zycze - WSZYSTKICH smile))
                        • sloneczko271 Re: :) 09.01.08, 17:10
                          aaaaaaa37 napisała:

                          > Sloneczko dzieki za pocieszeniesmile
                          > Dzisiaj bylam na wizycie, estradio 800 ale jedynie dwa pecherzyki
                          dominujace.
                          > Punkcja bedzie najprawdopodobniej srode/czwartek. Modle sie aby
                          te dwa nie
                          > przestaly rosnac i aby nie byly puste.
                          > Trzymajcie za mnie kciuki prosze niesmiało.

                          kochanie będziemy za ciebie trzymać kciuki z całych sił!!!!! smile
                          zdawaj nam relacje co i jak. napewno wszystko bedzie dobrze. wiem że
                          się martwisz o te 2 pęcherzyki ale głowa do góry skarbie. pociesze
                          cię że ja też miałam tylko 2 zarodki i jak się o tym dowiedziałam to
                          rozryczałam się jak krowa a wtedy profesor mi powiedział że ,,nie ma
                          czego płakać, że do ciązy wystarczy jeden zarodekbig_grin " i miał racje!
                          udało się i miśka jest z namismile)) na 100% u ciebie będzie to samobig_grin
                          trzymamy kciuki i modlimy siębig_grin
                          • batutka Re: :) 09.01.08, 17:47
                            sloneczko271 napisała:

                            > aaaaaaa37 napisała:

                            > > Dzisiaj bylam na wizycie, estradio 800 ale jedynie dwa pecherzyki
                            > dominujace.
                            > > Punkcja bedzie najprawdopodobniej srode/czwartek. Modle sie aby
                            > te dwa nie
                            > > przestaly rosnac i aby nie byly puste.
                            > > Trzymajcie za mnie kciuki prosze niesmiało.

                            kochanie, sloneczko ma racje - bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!
                            bedziemy trzymac kciuki i oczywiscie pomodlimy sie goraco, abys doczekala sie
                            swojej pociechy, aby wszystko sie udalo smile))
                        • sloneczko271 Re: :) 09.01.08, 17:18
                          batutkobig_grin jeszcze wracając do zdjęć anulki to powiem ci że to
                          zdjęcie babcia ewa z anią ma REWELACYJNE! big_grin wiesz co ja robie na
                          dzień babci? właśnie wybiore takie najfajniejsze zdjęcie miśki z
                          babciami. powiększe je i powiem fotografowi żeby napisał gdzieś na
                          zdjęciu z boku ,,kocham cię babciu" big_grin włożymy to zdjęcie w ramke i
                          damy babcią na ,,dzień babci" big_grin napewno będą całe szczęśliwebig_grin
                          a dzień babciu jest już za tydzień. a taki prezęt będzie skromny ale
                          bardzo fajnysmile))
                          i to zdjęcie anulki z babcią ewą się doskonale nadaje na taki prezęt
                          bo naprawde one tam wyglądają świetnie i do tego są tak podobne do
                          siebie że szok! :-0 big_grin
                          • batutka Re: :) 09.01.08, 17:48
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutkobig_grin jeszcze wracając do zdjęć anulki to powiem ci że to
                            > zdjęcie babcia ewa z anią ma REWELACYJNE! big_grin wiesz co ja robie na
                            > dzień babci? właśnie wybiore takie najfajniejsze zdjęcie miśki z
                            > babciami. powiększe je i powiem fotografowi żeby napisał gdzieś na
                            > zdjęciu z boku ,,kocham cię babciu" big_grin włożymy to zdjęcie w ramke i
                            > damy babcią na ,,dzień babci" big_grin napewno będą całe szczęśliwebig_grin
                            > a dzień babciu jest już za tydzień. a taki prezęt będzie skromny ale
                            > bardzo fajnysmile))
                            > i to zdjęcie anulki z babcią ewą się doskonale nadaje na taki prezęt
                            > bo naprawde one tam wyglądają świetnie i do tego są tak podobne do
                            > siebie że szok! :-0 big_grin

                            super pomysl sloneczko, ja tez tak zrobie - faktycznie, babcie beda
                            wniebowziete, no i jeszcze ten napis smile
                            a drugir zdjecie takie same, tylko z dziadkiem na dzien dziadka smile))
                            • sloneczko271 Re: :) 10.01.08, 07:31
                              witajcie dziewczynkibig_grin ja od samego rana z miśką na ramieniu
                              buszuje w neciebig_grin hi,hi,hi.
                            • sloneczko271 Re: :) 10.01.08, 07:40
                              batutka napisała:
                              > super pomysl sloneczko, ja tez tak zrobie - faktycznie, babcie beda
                              > wniebowziete, no i jeszcze ten napis smile
                              > a drugir zdjecie takie same, tylko z dziadkiem na dzien dziadka :-
                              )))

                              no dokładnie tak kochaniebig_grin
                              ja dziadkom zrobie to samo i i jeszcze misia ma 3 prababcie to też
                              dostaną taki prezęt. no i niech mają na ten pierwszy w tym roku z
                              misią dzień babci i dziadka taką fajną pamiątkebig_grin
                              no i do tego to wyjdzie bardzo tani prezętsmile)) bo wywołanie takiego
                              zdjęcia wielkości mnw. 13/18 z napisem kosztuje 3zł. no i jeśli
                              ramke się kupi taką najprostrzą drewnianą to u nas taka ramka
                              kosztuje 4zł. więc prezęt wychodzi 7zł. a jaki fajnybig_grin hi,hi,hibig_grin
                              o tych cenach zdjęcia z napisem to wiem z tąd bo właśnie takie
                              zdjęcie z napisem dawaliśmy profesorkowi i dokładnie nas to tyle
                              kosztowałobig_grin
                      • sloneczko271 Re: karmienie 09.01.08, 16:30
                        batutkobig_grin twoja anulka naprawde dużo jesmile)) michaśka to jak zje
                        100ml. to już ma dosyć. praktycznie kilka razy jej się zadzyło zjaść
                        troche więcejsmile))
                        teraz jej zmieniłam smoczki na nr.2 to tam jej leci troche szybciej
                        to mleczko i ona troszke więcej je bo poprostu szybciej musi łykaćsmile
                        • batutka Re: karmienie 09.01.08, 17:52
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutkobig_grin twoja anulka naprawde dużo jesmile)) michaśka to jak zje
                          > 100ml. to już ma dosyć. praktycznie kilka razy jej się zadzyło zjaść
                          > troche więcejsmile))
                          > teraz jej zmieniłam smoczki na nr.2 to tam jej leci troche szybciej
                          > to mleczko i ona troszke więcej je bo poprostu szybciej musi łykaćsmile

                          nie martw sie, ze Misia malo je - najwazniejesze, ze przybiera na wadze smile
                          a powiem Ci, ze ja wlasnie sie zastanawialam nad zmiana smoczka na nr 2 - a
                          uzywasz butelki aventu czy inne? a rozmiar butelki na wieksza tez zmienilas - ja
                          chyba bede musiala to niedlugo zrobic, bo mam w domu malego glodomorka, ktory
                          duzo je i te male butelki beda niedlugo za male smile
                          a ja juz nie moge sie doczekac jak Ania skonczy 4 miesiace i podam zupke czy
                          inne smakowitosci na lyzeczce - ciekawe jak beda jadly nasze krolewny smile czy
                          beda umialy jesc z lyzki smile i czy im beda smakowaly nowosci smile
                          szarlotka pewnie ma to juz za soba - ciekawe jak jej dziewczyny "jadly" sloiczki?
                          • sloneczko271 Re: karmienie 10.01.08, 08:21
                            batutka napisała:
                            > nie martw sie, ze Misia malo je - najwazniejesze, ze przybiera na
                            wadze smile
                            > a powiem Ci, ze ja wlasnie sie zastanawialam nad zmiana smoczka na
                            nr 2 - a
                            > uzywasz butelki aventu czy inne? a rozmiar butelki na wieksza tez
                            zmienilas - j
                            > a
                            > chyba bede musiala to niedlugo zrobic, bo mam w domu malego
                            glodomorka, ktory
                            > duzo je i te male butelki beda niedlugo za male smile
                            > a ja juz nie moge sie doczekac jak Ania skonczy 4 miesiace i podam
                            zupke czy
                            > inne smakowitosci na lyzeczce - ciekawe jak beda jadly nasze
                            krolewny smile czy
                            > beda umialy jesc z lyzki smile i czy im beda smakowaly nowosci smile
                            > szarlotka pewnie ma to juz za soba - ciekawe jak jej
                            dziewczyny "jadly" sloiczk
                            > i?

                            ja też kochanie się nie mogę już doczekać aż zaczne podawać misi
                            jakieś inne jedzonkosmile)) chociaż powiem ci że teraz to mamy już
                            wszystko ustabilizowane i raz-dwa robimy mleczko i po sprawie a
                            póniej to się pewnie znowu zacznie ,,jazda" wink bo znaowu trzeba
                            będzie obserwować żeby nie miały zatwardzenia te nasze pannice ani
                            rozwolnienia, uczulenia i innych takich sensacijsmile
                            ja tak prawde mówiąc to z jednej strony się nie mogę doczekać
                            wprowadzania tych nowości a z drugiej strony to się troszke tego
                            bojęuncertain ale pewnie przez to że na początku miałyśmy sporo przejść z
                            miśką z tym jej jedzeniem więc się boję żeby nie przeżywać znowu
                            podobnej sytuacij i żeby znowu nie latać z nią cotroche do lekarzauncertain
                            bo to jednak jest dość duży stres i dla mnie i dla misi.
                            no ale mam nadzieję że wszystko bedzie dobrzebig_grin
                            batutko co do butelki to ja od początku miałam kupione te duże.
                            dokładnie mam 4 duże i jedną małą na picie. tylko moprostu wtedy nie
                            rozrabialiśmy jej mleczka całą butle tylko 120ml. teraz zaczełam jej
                            rozrabiać mleczka 150ml. bo odkąd ma smoczek ,,2" to jednak więcej
                            je. ostatnio mi zjadła nawet 120, 130 więc jak na miśke to bardzo
                            dużo. i wole zawsze jej rozrobić troszke więcej niż ma mieć tak na
                            styk rozrobione i żeby nie nałykała się powietrza.
                            no i my urzywamy butelek z firmy ,,tommee pippee"
                            to jest taka butelka:
                            www.allegro.pl/item289774857_butelka_dekorow_tommee_tippee_2_sztuki_x_260_.html

                            a wiesz co batutko, właśnie ta firma ma rewelacyjne wynalazki jeśli
                            chodzi o karmienie dziecibig_grin zaraz ci pokarze co ja misi jeszcze
                            dokupie zanim zaczniemy wprowadzać stałe jedzonkobig_grin
                            np. zobacz ta mata jest rewelacyjna, bo dziecko nie wywali sobie
                            miseczki z jedzeniem bo jest misska przyssana do tej matybig_grin
                            www.allegro.pl/item291104053_magic_mat_tommee_tippee_new_genialne_zobacz_.html
                            a te łyżeczki to mnie poprostu powaliły na kolana i też je
                            koniecznie misi kupiebig_grin zobacz kochanie te łyżki, ktoś miał łep
                            żeby wymyśleć coś takiegosmile)) łyżeczka zmienia kolor na żółty jeśli
                            jedzonko jest zagorące-super! co? big_grin
                            www.allegro.pl/item292827660_ok_tommee_tippee_4_lyzeczki_z_czujnikiem.html
                            pozatym jeszcze ten śliniak jest świetny, bo jak coś wypadnie
                            dziecku z buzi to wpadne do tej kieszonkismile)) no i można go łatwo
                            imyć nie trzeba go prać. no i jeszcze to że jest taki giętki że
                            można go zrolować i się nie złamie to jest rewelacja! big_grin bo powiem
                            ci że mojej przyjaciółki synek też ma podobny śliniak i on sprawdza
                            się świetnie tylko że on ma jakiejś innej firmy i jest plastikowy i
                            poprostu on się jej łamie na zapinaniu na szyij i ona ciągle musi
                            kupować mu nowe te śliniakiuncertain to już lepiej kupić troszke droższy a
                            lepszy żeby był na dłużej. kupie dwa te śliniaki i jeden sprezętuje
                            temu synkowi mojej przyjaciółkismile
                            www.allegro.pl/item293383220_zwijany_sliniak_rollngo_tommee_tippee_2_kolory.html
                            no i wogóle ta firma ma dużo takich różnych fajnych wynalazkówbig_grin
                            ale te moim zdaniem są czadowebig_grin
                            teraz już mamy dla misi też z tej firmy taki gryzak na obolałe
                            dziąsełka
                            www.allegro.pl/item294718688_tommee_tippee_gryzak_dziaselko_2_sztuki_hit.html
                            • batutka ,,tommee pippee" 10.01.08, 20:38
                              sloenczko, faktycznie fajna firma - a te lyzeczki jaki smieszny wynalazek smile
                              ja na razie uzywam aventu butelek i w summie tez sa ok
                              wczoraj pojechalismy z Marcinem do galerii mokotow, do smyka i kupilismy nowe
                              smoczki do butelek, nr 2
                              dobrze,ze wczoraj sie zgadalysmy i napisalas mi,ze uzywasz smoczkow nr 2 i ja,
                              jak pojechalalm do sklepu po te smoczki aventu, to przeczytalam na instrukcji,
                              ze smoczki nr 2 uzywa sie od miesiaca zycia do 3 mieiaca, a od trzeciego uzywa
                              sie smoczka nr 3, a mysmy uzywali do tej pory nr 1 !!!!!!! smile
                              Ania na szczescie ladnie jadla, ale pewnie troche sie meczyla z jedna dziurka smile)
                              teraz kupilam jej ten nr 2, zeby od razy z jedynki nie przechodzic na trojke,
                              zeby sie przyzwyczaila do wiekszej ilosci dziurek
                              no, ale za jakies 2 tygodnie kupimu i wieksze butelki i smoczki do nich nr 3 smile))
                              • sloneczko271 Re: ,,tommee pippee" 11.01.08, 11:49
                                batutkobig_grin no to niezle wyszło z tymi smoczkamismile)) ania bidulka
                                musiała się pewnie ostro naciągnąć z tej jednej małej dziurkiwink ale
                                wiesz co może i jej to na dobre wyszło bo czytałam że jak dziecko
                                się właśnie troche musi wysilić jak je mleczko to wtedy język się
                                gimnastykuje i dziecko pózniej może ładniej mówić albo poprostu
                                troszke szybciejbig_grin więc sama widzisz że nie ma tego złego co by na
                                dobre nie wyszłobig_grin
                                w tych smoczkach tommee tippee jest troche inaczej bo smoczek 1 jest
                                od o-do 3 miesięcy. a nr.2 jest od 3 miesiąca do 6. no i jest
                                jeszcze nr.3 od 6 miesiąca do roku. no a pózniej przechodzi się na
                                kubek niekapekbig_grin oczywiście na kubek niekapek można przejść troszke
                                wcześniej ale takie są właśnie smoczki.
                      • sloneczko271 Re: :-D 09.01.08, 16:35
                        przepraszam was dziewczyny że się nie odzywałam kilka dni ale
                        ostatnio miałam urwanie głowy z dokumentami w pracy ale już wszystko
                        załatwiłambig_grin wziełam urlop wypoczynkowy za rok 2007 i za rok 2008 i
                        wychowawczy do końca sierpnia a pózniej to zobaczymy co dalebig_grin
                        narazie ciesze się że już w lutym nie musze wracać do pracy i
                        zostawiać miśke z nianiąbig_grin jestem szczęśliwa! big_grin teraz spokojnie
                        spobie mogę z miśką siedzieć w domku całą zime, wiosne i latosmile))))
                        a pózniej bedę myśleć czy przedłużyc wychowawczy czy wrócić do
                        starej pracy czy może otworzyć w końcu własny interesbig_grin
                        • batutka Re: :-D 09.01.08, 17:54
                          sloneczko271 napisała:

                          > przepraszam was dziewczyny że się nie odzywałam kilka dni ale
                          > ostatnio miałam urwanie głowy z dokumentami w pracy ale już wszystko
                          > załatwiłambig_grin wziełam urlop wypoczynkowy za rok 2007 i za rok 2008 i
                          > wychowawczy do końca sierpnia a pózniej to zobaczymy co dalebig_grin
                          > narazie ciesze się że już w lutym nie musze wracać do pracy i
                          > zostawiać miśke z nianiąbig_grin jestem szczęśliwa! big_grin teraz spokojnie
                          > spobie mogę z miśką siedzieć w domku całą zime, wiosne i latosmile))))
                          > a pózniej bedę myśleć czy przedłużyc wychowawczy czy wrócić do
                          > starej pracy czy może otworzyć w końcu własny interesbig_grin

                          sloneczko, super, ze idziesz na wychowawczy, nie moglas zrobic nic lepszego -
                          Michasia bedzie miala swoja mame na dluzej smile i bedzie szczesliwa smile
                          ja ide na 3 lata na wychowawczy i tez sie z tego ciesze smile))
                          • sloneczko271 Re: :-D 10.01.08, 08:35
                            batutka napisała:
                            > sloneczko, super, ze idziesz na wychowawczy, nie moglas zrobic nic
                            lepszego -
                            > Michasia bedzie miala swoja mame na dluzej smile i bedzie
                            szczesliwa smile
                            > ja ide na 3 lata na wychowawczy i tez sie z tego ciesze smile))

                            kochanie nawet sobie nie wyobrażasz jak ja ci zazdroszcze tego że
                            spokojnie możesz siedzieć z anulką 3 lata w domku.
                            wiesz co? powinno być tak że państwo nam płaci za to wychowawcze i
                            wtedy każda mama spokojnie by mogła wychowywać bbez niani swoje
                            dziecko chociaż do tego 3 roku życia. a tak to niestety to jest
                            strasznie ciężko z jednaj pensij utrzymać cały dom.
                            ale ciesze się bardzo że siedze z misią już napewno ten jej pierwszy
                            roczekbig_grin bo od początku jak się misia urodziła to ja miałam stresy
                            że ją będę musiała zostawić z nianią i wrócić szybko do pracy ale
                            udało mi się tak wykombinować że już napewno do końca sierpnia
                            jestem tylko dla miśkismile))))
                            jeszcze wszyscy mi mówili że pierwszy rok w życiu dziecka to jest
                            taki magiczny, że się tak szybko dziecko zmienia że bym żałowała
                            pózniej że ją zostawiłam tak szybko z nianią. ja o tym wszystkim
                            wiedziałam bo przecież sama widze jak ona się z dnia na dzień
                            zmiania i ciągle mnie czymś zaskakuje ale w moim przypadku z moją
                            pracą to nie było takie proste wziąść ten urlop wychowawczyuncertain no
                            ale się udałobig_grin i jestem cała szczęśliwa!!! big_grin
                            a jeszcze powiedz mi babtutko czy jak tobie się skończy wychowawczy
                            to bez problemu przyjmną cię do pracy?
                            • batutka Re: :-D 10.01.08, 20:45
                              sloneczko271 napisała:


                              > kochanie nawet sobie nie wyobrażasz jak ja ci zazdroszcze tego że
                              > spokojnie możesz siedzieć z anulką 3 lata w domku.
                              > wiesz co? powinno być tak że państwo nam płaci za to wychowawcze i
                              > wtedy każda mama spokojnie by mogła wychowywać bbez niani swoje
                              > dziecko chociaż do tego 3 roku życia. a tak to niestety to jest
                              > strasznie ciężko z jednaj pensij utrzymać cały dom.
                              > ale ciesze się bardzo że siedze z misią już napewno ten jej pierwszy
                              > roczekbig_grin bo od początku jak się misia urodziła to ja miałam stresy
                              > że ją będę musiała zostawić z nianią i wrócić szybko do pracy ale
                              > udało mi się tak wykombinować że już napewno do końca sierpnia
                              > jestem tylko dla miśkismile))))
                              > jeszcze wszyscy mi mówili że pierwszy rok w życiu dziecka to jest
                              > taki magiczny, że się tak szybko dziecko zmienia że bym żałowała
                              > pózniej że ją zostawiłam tak szybko z nianią. ja o tym wszystkim
                              > wiedziałam bo przecież sama widze jak ona się z dnia na dzień
                              > zmiania i ciągle mnie czymś zaskakuje ale w moim przypadku z moją
                              > pracą to nie było takie proste wziąść ten urlop wychowawczyuncertain no
                              > ale się udałobig_grin i jestem cała szczęśliwa!!! big_grin
                              > a jeszcze powiedz mi babtutko czy jak tobie się skończy wychowawczy
                              > to bez problemu przyjmną cię do pracy?
                              >

                              sloneczko, ja juz mam zaklepane miejsce w pracy - juz mi moj szef powiedzial, ze
                              czeka na mnie i Anie i za 3 lata nie widzi przedszkola bez nas smile
                              najbardziej sie ciesze, ze bede miala Anie przy sobie - ale chyba do swojej
                              grupy jej nie wezme, bo chcialabym zeby sie usamodzielnila i troszke pobyla bez mamy
                              no, ale bedzie w drugiej sali obok, wiec bede ja miala na oku smile
                              a potem, jak pojdzie do szkoly, to moze i ja sie przeniose do szkoly - moge tez
                              pracowac w klasach 1-3 (nawet mi kiedys w tej szkole co jest przedszkole
                              proponowali klasy poczatkowe, ale wtedy nie chcialam, bo mi bylo dobrze w
                              przedszkolu, no, ale jak Ania pojdzie do szkoly, to moze i ja sie przeniose smile))
                              na razie jestem spokojna, ze czeka na nas to miejsce w przedszkolu smile
                              • sloneczko271 Re: :-D 11.01.08, 12:04
                                batutka napisała:
                                > sloneczko, ja juz mam zaklepane miejsce w pracy - juz mi moj szef
                                powiedzial, z
                                > e
                                > czeka na mnie i Anie i za 3 lata nie widzi przedszkola bez nas smile
                                > najbardziej sie ciesze, ze bede miala Anie przy sobie - ale chyba
                                do swojej
                                > grupy jej nie wezme, bo chcialabym zeby sie usamodzielnila i
                                troszke pobyla bez
                                > mamy
                                > no, ale bedzie w drugiej sali obok, wiec bede ja miala na oku smile
                                > a potem, jak pojdzie do szkoly, to moze i ja sie przeniose do
                                szkoly - moge tez
                                > pracowac w klasach 1-3 (nawet mi kiedys w tej szkole co jest
                                przedszkole
                                > proponowali klasy poczatkowe, ale wtedy nie chcialam, bo mi bylo
                                dobrze w
                                > przedszkolu, no, ale jak Ania pojdzie do szkoly, to moze i ja sie
                                przeniose smile
                                > ))
                                > na razie jestem spokojna, ze czeka na nas to miejsce w
                                przedszkolu smile

                                ale masz dobrze kochaniebig_grin naprawde to jest tak komfortowa sytuacja
                                dla ciebie i ani że już lepszej sytuacij to sobie chyba nie można
                                wymarzyćbig_grin
                                ja niestety nie mam tak dobrzeuncertain do tego w moim zawodzie gdzie
                                bezprzerwy wchodzą jakieś nowości to żeby nie wypaść z rynku to
                                trzeba się cotroche doszkalać i ciągle śledzić nowości. więc gdyby
                                mnie tak nie było w pracy przez 3 lata to było by mi bardzo, bardzo
                                trudno wrócić do pracy.
    • aaaaaaa37 dziewczyny pobudka!!!!:)) 07.01.08, 22:21
      Gdzie Wy wszytskie jestescie???smile)))))))))) Watek spadnie na dtuga stronesmile
      • batutka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 07.01.08, 23:31
        aaaaaaa37 napisała:

        > Gdzie Wy wszytskie jestescie???smile)))))))))) Watek spadnie na dtuga stronesmile

        ja codziennie zaglada, ale zednych nowych postow nie widzialam, wiec sie nie
        dopisywalam smile
        dolaczam do apelu aaaaaaa37 - pobudka!!!!!!!!!! smile))))
        • monika_rostkowska Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 08.01.08, 14:44
          duza ma ju core smile))))
          • sloneczko271 Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 09.01.08, 17:40
            monika_rostkowska napisała:

            > duza ma ju core smile))))

            noooooooooobig_grin moja miśka też już 3 miesiączki ma za sobąbig_grin
            hi,hi,hibig_grin
            już się niemogę doczekać aż misia skończy 4 miesiące, bo zaczniemy
            sprowadzać pomalutku inne kedzonkabig_grin ciekawa jestem co tym naszym
            dziewczynką posmakujewink hi,hi,hismile)) ja z miśką chyba zaczniemy od
            jakiegoś soczku albo od marchewkibig_grin
            a tak wogóle to wam się pochwale że zamówiliśmy już misi do
            siedzenia taki fajny fotelik i buaczekbig_grin zaraz wam pokarze jakiebig_grin
            już się niemogę doczekać aż przyjdąsmile))
            • batutka Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 09.01.08, 17:59
              sloneczko271 napisała:

              > noooooooooobig_grin moja miśka też już 3 miesiączki ma za sobąbig_grin
              > hi,hi,hibig_grin
              > już się niemogę doczekać aż misia skończy 4 miesiące, bo zaczniemy
              > sprowadzać pomalutku inne kedzonkabig_grin ciekawa jestem co tym naszym
              > dziewczynką posmakujewink hi,hi,hismile)) ja z miśką chyba zaczniemy od
              > jakiegoś soczku albo od marchewkibig_grin
              > a tak wogóle to wam się pochwale że zamówiliśmy już misi do
              > siedzenia taki fajny fotelik i buaczekbig_grin zaraz wam pokarze jakiebig_grin
              > już się niemogę doczekać aż przyjdąsmile))
              >
              jak beda jadly, to bedzie wieeeelkie swieto - no i musimy ubrac sie w najgorsze
              ciuchy, bo nas dziewczyny niezle ubrudza - pewnie beda pluc, parskac smile))
              a ja ostatnio dalam Ani do polizania kawalek jablka - no mowie Wam, tak sie
              rozochocila, ze malo brakowalo, a by ugryzla to jablko, a jak jej zabralam to
              protestowala smile)
              wiec pewnie beda jej smakowaly nowe dania smile))
              sloneczko, a sama bedziesz gotowac czy moze bedziesz kupowac sloiczki?
              jak patrzylam na sklepowe polki, to sporo jest tych dan po 4 miesiacu smile))
              i chyba tez dojdzie kaszka i kleik?
              bede z Ania na wizycie kontrolnej u pediatry w poniedzialek, to zapytam sie co i
              jak z tym jedzeniem, jak to wprowadzac smile
              sloneczko, ja tez myslalam nad kupnem tego fotelika do jedzenia - ale czy nasze
              panienki beda juz siedzialy za miesiac?
              >
              • sloneczko271 Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 10.01.08, 08:50
                batutkobig_grin co do fotelika to napewno jeszcze za miesiąc nie będą tak
                same pięknie siedziały ale ja już go zamówiłam bo po pierwsze
                ostatnio co zamawiam na allegro to jakoś strasznie długo idą te
                paczkiuncertain i nie wiem czy akurat tak trafiam dziwnie czy może ta
                nasza poczta jest taka ,,szybka" wink więc stwierdziłąm że lepiej
                będzie jak zamówie już to siedzonko i to ono będzie czekać za misią
                aż ona dorośnie do niego niż żeby misia musiała znowu miesiąc czekać
                aż ono przyjdziewink
                ale nawet myśle że na chwile na czas jedzenia to już można posadzić
                dziecko w takim siedzonku. bo przecież jak nasze dziewczyny zaczną
                jeść te wszystkie zupki, kaszki i nne takie pyszności to już chyba
                muszą siedzieć, no bo jak inaczej je karmić? przecież nie możemy w
                jednaj ręce trzymać niuniek, miski z jedzeniem, łyżeczki i jeszcze
                karmićbig_grin one muszą same siedziećsmile))
                a co do słoiczków to na początku na 100% bedę kupowała jedzonko w
                słoiczkach a pózniej może pomalutku coś tam jej ugotujewink
                wole słoiczek bo przynajmniej wiem że to jest dobrze zrobione a ja z
                gotowaniem to jestem na bakierwink no i do tego trzeba mieć pewność
                że te wszystkie warzywa są niepryskane itd.
                latem jak już moi teściowie bedą mieć ze swojej działki marchewke i
                owoce to moze coś tam spróbuje poprychcić ale na początku to nie
                będę cudować z gotowaniem tylko na słoiczkach bedziemy leciałybig_grin
                teraz co jest ten program na tvn-styl ,,mamo to ja" to tam w każdym
                odcinku podają jakiś przepis na jakieś danie dla maluszków i ja za
                kazdym razem spisuje te wszystkie daniasmile)) no a pózniej będę
                kombinować.
                jak coś zaczniemy prychcić to ci batutko podam te przepisy to przy
                okazij reszta dziewczyn też skożystabig_grin
                no i wiesz co, ostatnio właśnie w tym programie lekarz się
                wypowiadał że na początku jednak lepsze są słoiczkowe jedzonka bo
                jednak ma się tą pewność że dziecko zje odpowiednio dla swoijego
                wieku posiłek.
                i taki słoiczek po otwarci może stać w lodówce 2-3 dni. więc podobno
                najlepiej jest nie podawać dzieckui jedzonka prosto ze słoiczka
                tylko wyłożyć pewną iloś jedzonka na miseczke i podawać z tej
                miseczki a tego co dziecko nie zje to już nie wrzucać spowrotem do
                słoiczka bowtedy się szybko takie jedzenie zepsuje (przez śline).
          • sloneczko271 Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 09.01.08, 17:58
            to jest to krzesełko do karmienia które kupiliśmy wczoraj michaścebig_grin
            troche drogie ale tak mi się bardzo podobało że stwierdziłąm że
            warto bo w końcu dziecko kożysta z niego dosyć długo bo do ok.3latbig_grin
            www.allegro.pl/item292277453_nowe_krzeselko_chicco_polly_2_w_1_2008_express.html
            a to jest ten bujaczekbig_grin
            www.allegro.pl/item291697243_hustawka_fisher_price_delux_3w1_mata_gratis_.html
            • batutka Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 09.01.08, 18:02
              sloneczko271 napisała:

              > to jest to krzesełko do karmienia które kupiliśmy wczoraj michaścebig_grin
              > troche drogie ale tak mi się bardzo podobało że stwierdziłąm że
              > warto bo w końcu dziecko kożysta z niego dosyć długo bo do ok.3latbig_grin
              > <a
              href="www.allegro.pl/item292277453_nowe_krzeselko_chicco_polly_2_w_1_2008_express.html"
              target="_blank">www.allegro.pl/item292277453_nowe_krzeselko_chicco_polly_2_w_1_2008_express.html</a>
              > a to jest ten bujaczekbig_grin
              > <a
              href="www.allegro.pl/item291697243_hustawka_fisher_price_delux_3w1_mata_gratis_.html"
              target="_blank">www.allegro.pl/item291697243_hustawka_fisher_price_delux_3w1_mata_gratis_.html</a>

              wow!!!!!super rzeczy kupiliscie Michasi - my tez sie skusimy na podobne -
              fotelik oczywiscie musi byc, ale ten bujaczek tez jest super
              Ania uwielbia sie bujac (na razie robimy to w nosidelku), ale na pewno bedzie
              zachwycona takim bujaczkiem smile
              • sloneczko271 Re: Ania dzis skonczyla 3 miesiace :-)))) 10.01.08, 08:56
                batutko, ja myśle że ten bujaczek to jest naprawde super sprawa bo
                np. miśka też uwielbia być bujana i ja ją oczywiście nosze i w miare
                swoich możliwości bujam ale powiem ci że z niej się już zrobił taki
                klocek mały że mi jest już ciężko ją tak bujać a wiadomo że te nasze
                pannice to nie będą lżejsze tylo coraz cięższbig_grin
                no i powiem ci że przepatrzyłam wszystkie te bujaczki na alllegro i
                wszystkie są dosyć drogie i większość z nich jest tylko do 9kg. więc
                jak na taką cene to mi byo za drogo żeby z niego dziecko kożystało
                tylko do mnw. roku czasu a ten uważam że jest świetny bo można z
                niego pózniej zrobić siedzonko dla dziecka i wtedy można z niego
                kożystać spokojnie do mnw.3 roku życiasmile więc wtedy warto wydac
                taką kase. bo za 300zł. to bym nie kupiła huśtawki która posłuży do
                roku czasu-to wychodzi za drogo.
        • figoglinka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 08.01.08, 14:59
          Melduję się w nowym roku!!! Święta w kraju wspaniałe, dużo swietnego
          żarcia, do tego piękna pogoda. Nasz sylwester też domowo, najpierw
          jakieś filmy (pełen relaks), a petardy to Franio całkiem przespał.
          Zresztą podobno było ich mniej niz w poprzednich latach, bo sąsiadka
          wystawiła sobie przeszkloną werandę i bała się, że jej chłopcy ją
          stłuczą, więc było z korzyścią dla otoczenia smile)

          Wróciliśmy w niedzielę, z przygodami, ale w porządku. Najpierw w
          liniach lotniczych rozstrzaskali nam wózek, który z dużym trudem mój
          tato oddał do reparacji w kraju. Smutno, bo był fajny i służył
          Franiowi, ale ponieważ jest "niemarkowy" i stary, to pewnie
          złamanego grosza za niego nie dostaniemy. A przed porodem nie
          wracamy już do kraju, więc będziemy musieli sobie poradzić jakoś
          inaczej. Potem, już w domu, zorientowaliśmy się, że został u mojej
          mamy ukochany miś polarny (pluszak) mojego Frania i generalnie było
          sporo smutku i płaczu, bo to przyjaciel, który chodzi z synkiem do
          przedszkola. Sami chcieliśmy się pochlastać, bo człowiek taki głupi -
          tyle różnych rzeczy wiezie, a nie sprawdzi tego, co najważniejsze.
          No, ale miś już leci pocztą kurierską i mam nadzieję, że jutro
          wieczorem do nas dotrze. Oby.

          A tak poza tym, to jeszcze kilka dni i jedziemy w góry, więc się
          wszyscy cieszymy. Jednocześnie sporo zabiegania z przeprowadzką i
          odnajęciem po nas domu, ale jakoś to będzie. Moje usg (22 tyg) miało
          być wczoraj, ale doktor przełożył je na jutro. Nie mogę się
          doczekać, dziecko relatywnie mało się rusza, mam nadzieję, że będzie
          spokojne i że jest zdrowe. No i oczywiście ciekawa jestem, czy
          dziewczynka czy chłopczyk.

          Wasze panny super. Ale zupełnie nie mogę sobie wyobrazić, jak takie
          maluchy grasują do północy... Sama jestem skowronkiem i wieczorem
          jestem zwykle nieprzytomna. Fajnie, że słoneczko idzie na
          wychowaczy. Ja też tak planuję, hurraa. Ucałowania.
          • batutka figoglinko 08.01.08, 21:52
            hejka - fajnie,ze juz jestes smile
            ale ten czas leci - jeszcze niedawno czekalas na pozytywny wynik testu
            ciazowego, a to juz polowa ciazy smile
            nie martw sie ruchami - Ania w ciazy tez byla spokojna, nie szalala u mamy w
            brzuszku - czesto martwilam sie tym, ze malo sie rusza, ale jak widac,
            niepotrzebnie, bo Aniutek zdrowy i energiczny smile
            daj koniecznie znac po wizycie jak maluszek, no i jak płec smile

            fajnie, ze siweta sie Wam udaly, tylko szkoda, ze mis zostal w Polsce - no, ale
            juz leci do swojego przyjaciela Frania (pewnie synek sie nie moze doczekac smile)
            a jesli chodzi o wozek, to nie zwroca Wam kaski za zepsucie go? powinni...

            oki - to czekamy na dobre wiesci z usg smile
            caluski i powodzenia na wizycie
            • figoglinka ku przestrodze 09.01.08, 09:40
              Z tym wózkiem, to linie lotnicze nie sa w ciemię bite. Najpierw
              żądają ekspertyzy z zakł. napraw, czy wózek jest naprawialny czy
              nie. Potem się namyślą co z tym fantem zrobić. A potem pewnie
              policzą amortyzację, wiek (zużycie) i dostanę zwrotu 50 euro, za
              które będę mogła nabyć 2 paczki pampersów. Ich generalnie cena
              nabycia (czyli restytucji) nie interesuje i to jest "fajne". Ale nie
              ma tego złego. Oczywiście zabieramy się za te kroki w spr.
              ekspertyzy, ale nie łudzę się, że to coś da. Kupimy coś, w końcu
              drugie dzieciątko też ma prawo do fajnego wózeczka. Tyle, że Franio
              się przejął całą sprawą, i tak jak od sierpnia gadał o tym, że u
              babci były burze z piorunami, to teraz co chwila o tym, że wózeczek
              sie popsuł.

              Na usg idę na 14.30, więc się pewnie zejdzie do wieczora, wzięłam
              sobie nawet książkę do poczekalni. I oczywiście dam znać jak poszło.
              Ucałowania
              • sloneczko271 Re: ku przestrodze 10.01.08, 09:08
                no wiecie co?! to jest skandal! zepsuli wam wózeczek a teraz kaski
                nikt nie oddauncertain
                oj szkoda gadać! sad a franuś to pewnie przeżywa biedaczek bo
                niedosyć że wózek ma linie lotnicze zepsuły to jeszcze ten misiu aj
                biedny franulekuncertain
                ale dobrze że misiu już leci do frania a wózek to masz racje
                kochanie ze nie ma tego złegobig_grin orzyanjmniej drugi dzidziuś będzie
                miał swój własny nowy pojazd a franuś to już duży facecik więc
                będzie więcej na nóżkach chodziłsmile
          • sloneczko271 Re: figoglinko:-D 10.01.08, 09:03
            kochanie to miałaś super! świętabig_grin to polskie jedzonko jest pyszne-
            co? smile)))) no i już widze jhak wam wszyscy dogadzalismile))
            co do wózka i misia to faktycznie pech! ale dobrze że już kurierem
            leci misiaczek do franusiabig_grin
            jestem ciekawa bardzo twojego usgsmile)) co tam w brzuszku u naszej
            figoglinki siedzismile)) a z dzieciaczkiem to napewno wszystko jest
            okbig_grin moja miśka też się mało ruszała i nieraz z batutka się
            zamartwiałyśmy że te nasze pannice takie mało ruchliwe są a potem za
            jakiś czas miały np. takie dni że się rozpychały na lewo i prawosmile))
            nasze panny to już w brzuszki buszowały do pólnocy a nawet i dłużej
            i tak im zostałowink hi,hi,hibig_grin
      • sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 09.01.08, 17:36
        aaaaaaa37 napisała:

        > Gdzie Wy wszytskie jestescie???smile)))))))))) Watek spadnie na dtuga
        stronesmile


        nie spadnie, nie spadnie kochaniebig_grin hi,hi,hismile)) ja ostatnio
        wogóle nie miałam czasu. nawet sobie nie wyobrażacie jaki bałagan w
        dokumentach miała moja szefowa w pracyuncertain a do tego teraz jest
        bardzo chora i ja musiałam wszystko sama załatwiać i prostować. no
        mówie wam-już myślałam że osiwiej przez nią! ale już jest wszystko
        dobrzebig_grin
        dzisiaj byłam z miśką na długim spacerkusmile)) tak łądnie słoneczko
        świeciło że nie miałam sumienia trzymać jej w domu.
        coprawda dla mnie każdy spacer to jest wielka wyprawa bo musze za
        każdym razem dzwonić do mojego teścia żeby przyjechał mi pomóc
        znieść wózek bo ja sama nie daje rady z miśką i z wózkiem zejść z 2
        piętra. no ale było fajniebig_grin
        dzisiaj się z nim umówiłąm że jak będzie ładna pogoda to że
        codziennie tak bedzie mi pomagał z tym wózkiemsmile))
        batutko a jak ty wychodzisz z anulką to w jakich godzinach? bo ja
        przeważnie jak miśka zje mleczko o godz.13 to ją po jedzonku ubieram
        i mnw. ok.godz.13.20 jesteśmy na dwórku. a jak ty wychodzisz z
        anulką?
        • batutka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 09.01.08, 18:07
          sloneczko271 napisała:

          > aaaaaaa37 napisała:
          >
          > > Gdzie Wy wszytskie jestescie???smile)))))))))) Watek spadnie na dtuga
          > stronesmile
          >
          >
          > nie spadnie, nie spadnie kochaniebig_grin hi,hi,hismile)) ja ostatnio
          > wogóle nie miałam czasu. nawet sobie nie wyobrażacie jaki bałagan w
          > dokumentach miała moja szefowa w pracyuncertain a do tego teraz jest
          > bardzo chora i ja musiałam wszystko sama załatwiać i prostować. no
          > mówie wam-już myślałam że osiwiej przez nią! ale już jest wszystko
          > dobrzebig_grin
          > dzisiaj byłam z miśką na długim spacerkusmile)) tak łądnie słoneczko
          > świeciło że nie miałam sumienia trzymać jej w domu.
          > coprawda dla mnie każdy spacer to jest wielka wyprawa bo musze za
          > każdym razem dzwonić do mojego teścia żeby przyjechał mi pomóc
          > znieść wózek bo ja sama nie daje rady z miśką i z wózkiem zejść z 2
          > piętra. no ale było fajniebig_grin
          > dzisiaj się z nim umówiłąm że jak będzie ładna pogoda to że
          > codziennie tak bedzie mi pomagał z tym wózkiemsmile))
          > batutko a jak ty wychodzisz z anulką to w jakich godzinach? bo ja
          > przeważnie jak miśka zje mleczko o godz.13 to ją po jedzonku ubieram
          > i mnw. ok.godz.13.20 jesteśmy na dwórku. a jak ty wychodzisz z
          > anulką?

          oj, to faktycznie masz "fajnie" z tym wozkiem smile
          jesli chodzi o wozek Ani, to w nocy jest w mieszkaniu, a rano - jak Marcin idzie
          do pracy,to mi go znosi na dol, do klatki i przypina do kaloryfera smile
          a ja juz potem po obiedzie ubieram Ania i schodze z nia na dol, potem wkladam do
          wozeczka i na spacerek smile
          jak wracamy, to znow przyczepiam do kaloryfera i dzidzia na rece i na 2 pierto smile
          staram sie wychodzic z Aniutkiem codziennie (no, chyba, ze pada, mocno wieje,
          albo mroz powyzej 6, 7 stopni)
          sloneczko, a jak sprawuje sie wasze CONECO? zadowolona jestes?
          • batutka slinienie 09.01.08, 18:11
            sloenczko, a czy Twoja Michasia sie slini? bo moja Ania tak sie slini, ze
            wszsytkie bodziaki raz, dwa mokre w okolicy szyi i ciagle wklada raczki do buzi,
            cale piesci nieraz i pieluchy i je co popadnie i mysle, ze juz powoli zeby jej
            wychodzic beda smile
            • batutka bujaczek 09.01.08, 18:30
              sloneczko, ale mi narobilas smaka na ten bujaczek, jest super - zaraz go pokaze
              Marcinowi i go kupimy - Ania bedzie przeszczesliwa
              no i my troche wiecej wolnego czasu bedziemy mieli smile
              ja, jak z Ania jestem sama, to wlasciwie nic nie moge zrobic jak nie spi, bo
              ciagle domaga sie towarzystwa, wiec taki bujaczek jak znalazl smile)

              ostatnio buszowalam troche po allegro, pokupowalam Ani pare rzeczy (bodziaki juz
              kupuje na rozmiar 68 smile), ale tez i dla siebie pare kiecek kupilam
              ja w ogole jestem maniaczka spodnic i szaleje na ich punkcie smile))
              a ostatnio wypatrzylam taka, jest stworzona dla mnie i jak mi sie uda to
              zalicytuje i mam nadzieje, ze wygram:
              www.allegro.pl/item294926801_piekna_oasis.html
              a jeszcze licytuje taka:
              www.allegro.pl/item292035630_zara_trf_spodnica_fiolet_bajka_nowa_s.html
              a przed chwila listonosz mi przyniosl dluga dzinsowa esprit - NOWA za 10 ZL
              !!!!! smile))

              juz sporo schudlam, zostalo mi jakies ok. 10 kg do zrucenia i bedzie git smile)))
              • batutka watek :-) 09.01.08, 18:37
                oj, nasz watek jednak nie ma szans na spadek na druga strone
                naplodzilysmy dzis tych postow, ze hej smile)))
                • mika805 Re: słoneczko,batutka 09.01.08, 20:46
                  dzięki za życzenia,wiem, że są bardzo szczere.na sylwestra byłam w irlandii.
                  było tak sobie, byliśmy u znajomych, którzy tam pracują, imprezka kameralna, ale
                  zero klimatu i jeszcze godzina do tyłu, kiszka...jak dla mnie ale przynajmniej
                  odpoczęłam 6 dni....
                  • sloneczko271 Re: słoneczko,batutka 10.01.08, 09:32
                    mika805 napisała:

                    > dzięki za życzenia,wiem, że są bardzo szczere.na sylwestra byłam w
                    irlandii.
                    > było tak sobie, byliśmy u znajomych, którzy tam pracują, imprezka
                    kameralna, al
                    > e
                    > zero klimatu i jeszcze godzina do tyłu, kiszka...jak dla mnie ale
                    przynajmniej
                    > odpoczęłam 6 dni....


                    uuu to szkoda że sie nie ubawiłaśuncertain no ale tak jak mówisz-
                    przynajmniej skarbie odpoczełaś i zebrałąś siły prze icsismile)) teraz
                    trzymamy kciuki za ciebie i wiem że napewno wszystko będzie dobrze
                    kochaniebig_grin trzymamy kciukibig_grin i koniecznie zdawaj nam relacje co i
                    jaksmile
                  • sloneczko271 Re: słoneczko,batutka 10.01.08, 09:38
                    mikuśsmile wiesz co? ja pamiętam mój sylwester w tamtym roku
                    (siedzieliśmy w domku i nigdzie mi się nie chciało iść bo byłam tak
                    zmęczona pracą0 i też wtedy byłam prze dicsi. a pózniej żałowałam że
                    nigdzie nie pociekliśmy bo tak jakoś mi się smutno zrobiło jak o
                    godz.24 zaczeli strzelać a my sami w domkuuncertain ale miałam pózniej
                    nagrode ciążę i teraz misie i z toba będzie tak samo-zobaczyszbig_grin
                  • batutka Re: słoneczko,batutka 10.01.08, 20:48
                    mika805 napisała:

                    > dzięki za życzenia,wiem, że są bardzo szczere.na sylwestra byłam w irlandii.
                    > było tak sobie, byliśmy u znajomych, którzy tam pracują, imprezka kameralna, al
                    > e
                    > zero klimatu i jeszcze godzina do tyłu, kiszka...jak dla mnie ale przynajmniej
                    > odpoczęłam 6 dni....

                    a jak podobala Ci sie Irlandia?
                • sloneczko271 Re: watek :-) 10.01.08, 09:29
                  batutka napisała:

                  > oj, nasz watek jednak nie ma szans na spadek na druga strone
                  > naplodzilysmy dzis tych postow, ze hej smile)))

                  no oczywiście że nie spadnie! smile)))))))))))))))))))))))))))))
                  hi,hi,hibig_grin miałyśmy malutką przerwe ale mika uratowała go przed
                  spadnięciem na drugą stronębig_grin
              • sloneczko271 Re: bujaczek 10.01.08, 09:28
                kochanie co do bujaczka to ja właśnie też w nim pokładam taką
                nadzieję że da mi on troszke wolnego czasu np. na zrobienie objadu
                albo na bobuszowanie z wami na forumwink))
                no ale zobaczymy jak to będziebig_grin mam nadzieję że miśka bedzie
                chciała w nim siedzieć bo jak jej sięnie spodoba to chba się
                pochlastamwink tyle kasy i jeszcze jak by się nie sprawdził to był by
                bóluncertain no ale mam nadzieję że miśce przypadnie bujaczek do gustu a
                ja bedę miała troche oddechuwink
                jak przyjdzie on (a lada dzień powinna przyjść paczka) to odrazu
                zdam ci relacje czy się misi spodobałbig_grin

                kochanie a co do spódnic to jedna i druga jest śliczna! big_grin naprawde
                bardzo mi isę podobająsmile)) i cena faktycznie jest super! narazie
                nikt nie licytuje to mam nadzieję że ci się uda je kupićbig_grin no i to
                moja ulubiona firma ,,zara" big_grin bardzo mi się podobają ich ubrankabig_grin

                a co do kg. to mi do strej wagi zostało jeszcze 4-5kg. do zrzucenia
                ale tak naprawde to bym chciałą jeszcze 8kg.schudnąć. ale teraz już
                tak mi opornie idzie to chudnięcie że szok! uncertain już praktycznie mi
                waga w miejscu staneła no ale mam nadzieję że jakoś do wiosny-lata
                mi się uda jeszcze troche zjechać z wagiwink)) a może poszukamy
                skarbie w necie jakiś ćiczeń i obie będziemy ćwiczyć? big_grin
                • batutka Re: bujaczek 10.01.08, 20:07
                  sloneczko271 napisała:

                  > kochanie co do bujaczka to ja właśnie też w nim pokładam taką
                  > nadzieję że da mi on troszke wolnego czasu np. na zrobienie objadu
                  > albo na bobuszowanie z wami na forumwink))
                  > no ale zobaczymy jak to będziebig_grin mam nadzieję że miśka bedzie
                  > chciała w nim siedzieć bo jak jej sięnie spodoba to chba się
                  > pochlastamwink tyle kasy i jeszcze jak by się nie sprawdził to był by
                  > bóluncertain no ale mam nadzieję że miśce przypadnie bujaczek do gustu a
                  > ja bedę miała troche oddechuwink
                  > jak przyjdzie on (a lada dzień powinna przyjść paczka) to odrazu
                  > zdam ci relacje czy się misi spodobałbig_grin
                  >
                  > kochanie a co do spódnic to jedna i druga jest śliczna! big_grin naprawde
                  > bardzo mi isę podobająsmile)) i cena faktycznie jest super! narazie
                  > nikt nie licytuje to mam nadzieję że ci się uda je kupićbig_grin no i to
                  > moja ulubiona firma ,,zara" big_grin bardzo mi się podobają ich ubrankabig_grin
                  >
                  > a co do kg. to mi do strej wagi zostało jeszcze 4-5kg. do zrzucenia
                  > ale tak naprawde to bym chciałą jeszcze 8kg.schudnąć. ale teraz już
                  > tak mi opornie idzie to chudnięcie że szok! uncertain już praktycznie mi
                  > waga w miejscu staneła no ale mam nadzieję że jakoś do wiosny-lata
                  > mi się uda jeszcze troche zjechać z wagiwink)) a może poszukamy
                  > skarbie w necie jakiś ćiczeń i obie będziemy ćwiczyć? big_grin

                  sloneczko, na pewno Misia bedzie libila ten bujaczek, bo jest super, a nasze
                  panny lubia byc bujane smile
                  my tez kupimy jej ten bujaczeksmile
                  a co do spodnic, to tez mam nadzieje,ze uda mi sie je wylicytowac smile
                  ja zare tez lubie i jeszcze bardzo lubie camaieu (ale zare chyba najbardziej -
                  solar tez jest fajny, ale drogi)
                  a jesli chodzi o cwiczenia to faktycznie mozna poszukac w necie, moze cos sie
                  fajnego znajdzie smile
                  na razie codziennie biegam smile
                  sloneczko, musze Ci powiedziec, ze bardzi szybko zrzucilas te kilogramy, a to,
                  ze waga teraz stoi - to sie nie przejmuj, bo tak wlasnie jest: najpierw szybko
                  waga spada, a potem stoi - trzeba to przeczekac bo portem znow ladnie bedzie
                  spadac smile
                  • sloneczko271 Re:batutko:-) 11.01.08, 22:42
                    co do wagi to faktycznie mi szybko zleciała-sama jestem w szoku że
                    aż tak szybko:-0 ale wiesz co? za to mogę podziękować misiwink bo ona
                    od pozątku dała mi niezle popalić i to przez tosmile bo niedosyć że
                    dużo jadła mi mleczka z cycucha bo nieraz potrafiła go dodzine
                    ryczeć o jedzenie (przez to że jej się bardzo ulewało i ona co
                    zjadła to wyrzygała i za chwile znowu była głodna) no i tak ze mnie
                    wyciągła kilkanaście kilowink do tego jeszcze napewno doszedł mi
                    stres bo często gęsto nie wiedziałam już co z nią robić jak tak
                    bardzo płakała i ani się nie obejrzałam a kg. poszły w dół. ostatnio
                    jak malowałam taką kobietke na święta to ona mi powiedziała takie
                    śmieszne zdanie: ,,że takie łobuziaki-niemowlaki to jest nagroda dla
                    mamusi bo szybko wraca bez problemu do wagi z przed ciąży" smile))))
                    hi,hi,hibig_grin rozśmieszyła mnie tym zdaniem bo ładna mi to jest
                    nagrodawink no ale z drugiej strony to napewno ziarenko prawdy w tym
                    jest bo gdyby była misia grzeczna i tylko spała i jadła to pewnie ja
                    do tej pory bym warzył z 85kg. jak nie lepiej big_grin
                    ale ciebie batutko to naprawde podziwiam z tymi biegami-normalnie
                    imponujesz mi w tymbig_grin ja niby codziennie sobie obiecuje że ,,od
                    jutra" zaczynam ćwiczyć brzuszki chociaż. ale codziennie odkładam to
                    na ,,jutro" bo poprostu nie mam siły-jestem zbyt zmęczona. bo mimo
                    tego że teraz już jest misia o niebo spokojniejsza to ostatnio
                    wstaje o godz.06 lub góra 07 rano i ona już jest wyspana i wtedy
                    trzeba się już ubrać i nią zajmować, rozmawiać z nią no i oczywiście
                    ciągle nosić a klocek jest już z niej niezły do noszenia.
                    śmiejemy się z miśkiem że jeszcze troche to się garba przy niej
                    dorobimywink hi,hi,hismile))
                    jak ją położe na macie edukacyjnej lub w wózku to poleży 2 minuty i
                    już by chciała na rączkismile)) taki jest z niej wymuszacz maływink
                    dlatego cokolwiek zrobić przy niej w domu to graniczy z cudemwink
                    dlatego z tak wielką niecierpliwością czekam na ten bujaczekbig_grin
                    gorzej jak ten mały ciort w tym bujaku też nie bedzie chciał
                    siedziećuncertain no ale mam nadzieję że takbig_grin
                    a dzisiaj to wyobrazcie sobie dziewczyny że ona w dzień od godz.10
                    to spała mi tylko godzine! taka jest oporna do spania-ja nie wiem po
                    kim ona to ma? wink bo ja jestem śpioch, mój misiek jest śpioch a
                    michalina by najchętniej wogóle nie spaławink kimneła się na chwile
                    dopier o godz.17 i nawet na dworze mi nie chciała dzisiaj spać.
            • sloneczko271 Re: slinienie 10.01.08, 09:17
              batutka napisała:

              > sloenczko, a czy Twoja Michasia sie slini? bo moja Ania tak sie
              slini, ze
              > wszsytkie bodziaki raz, dwa mokre w okolicy szyi i ciagle wklada
              raczki do buzi
              > ,
              > cale piesci nieraz i pieluchy i je co popadnie i mysle, ze juz
              powoli zeby jej
              > wychodzic beda smile


              miśka kochanie też juz od jakiegoś czasu to śli się strasznie! ja
              jej zakładam śliniaki pod szyje na dzień (takie bawełniane lub
              frotowe) i przeważnie zmoczy dokumentnie 3 śliniaki na dzień. musze
              jej je zakładać bo inaczej to bym ją musiała cotroche przebierać. a
              te śliniak poszyła mi moja mama. i świetnie się sprawdzają bo zawsze
              łatwiej jest śliniak ściągnąć niż przebierać te nasze pannicewink
              ciekawa jestem czy ząbki im czasmi niedługo nie wyjdą? smile
              i z jednej strony to prześlicznie dzieci wyglądają z taki ząbkami
              małymibig_grin a z drugiej strony to się boją żeby nie było
              znowu ,,jazdy" w nocy bo bedą dziąsełka bolećuncertain chyba jak teraz
              pójdziemy na szczepienie to się już apytam tej mojej lekarki jaki
              żel poleca dla dzieci na obolałe dziącła? może coś podpowie mądrego.
              • batutka Re: slinienie 10.01.08, 20:53
                sloneczko271 napisała:

                > miśka kochanie też juz od jakiegoś czasu to śli się strasznie! ja
                > jej zakładam śliniaki pod szyje na dzień (takie bawełniane lub
                > frotowe) i przeważnie zmoczy dokumentnie 3 śliniaki na dzień. musze
                > jej je zakładać bo inaczej to bym ją musiała cotroche przebierać. a
                > te śliniak poszyła mi moja mama. i świetnie się sprawdzają bo zawsze
                > łatwiej jest śliniak ściągnąć niż przebierać te nasze pannicewink
                > ciekawa jestem czy ząbki im czasmi niedługo nie wyjdą? smile
                > i z jednej strony to prześlicznie dzieci wyglądają z taki ząbkami
                > małymibig_grin a z drugiej strony to się boją żeby nie było
                > znowu ,,jazdy" w nocy bo bedą dziąsełka bolećuncertain chyba jak teraz
                > pójdziemy na szczepienie to się już apytam tej mojej lekarki jaki
                > żel poleca dla dzieci na obolałe dziącła? może coś podpowie mądrego.

                sloneczko - moi znajomi maja synka (ma 4 i pol miesiaca) i juz mu szychodza
                powoli dwa zabki na dole (a slinil sie juz chyba od 3 miesiaca, cos podobnie jak
                nasze corcie)
                tez sie tego obawiam,ze beda plakaly - no, ale podobno te zabki na przodzie nie
                bola jak wychodza, ale potem faktycznie moze je troche bolec
                ja bede w poniedzialek u lakarki, to sie zapytam o jakis dobry zel na te
                dziaselka (zeby nie swedzialy)
                • sloneczko271 Re: slinienie 11.01.08, 22:51
                  batutka napisała:
                  > sloneczko - moi znajomi maja synka (ma 4 i pol miesiaca) i juz mu
                  szychodza
                  > powoli dwa zabki na dole (a slinil sie juz chyba od 3 miesiaca,
                  cos podobnie ja
                  > k
                  > nasze corcie)
                  > tez sie tego obawiam,ze beda plakaly - no, ale podobno te zabki na
                  przodzie nie
                  > bola jak wychodza, ale potem faktycznie moze je troche bolec
                  > ja bede w poniedzialek u lakarki, to sie zapytam o jakis dobry zel
                  na te
                  > dziaselka (zeby nie swedzialy)

                  no zapytaj się kochanie koniecznie! smile musimy wiedzieć co w razie
                  czego kupićsmile ja czytałam że zęby są dziedziczne i jeśli rodzico,
                  szybko wyszły to dziecku też szybko wyjdą. no i powiem ci że to mnie
                  przeraża bo moja teściowa mi powiedziała że mojemu miśkowi to wyszły
                  pierwsze ząbki jak miał 3 miesiące:-0 więc strasznie szybko!
                  nie wiem kiedy mi wyszły pierwsze ząbki-musze się zapytać mojej
                  mamysmile może będzie pamiętaławink
                  a po co idziesz batutko do swojej lekarki? czyżby juz kolejna
                  szczepionka?
                  ja właśnie musze zerknąć do tej karty szczepień kiedy to miśka teraz
                  ma kolejną szczepionke bo nie pamiętamuncertain ale coś chyba ok.20 lub 21
                  stycznia. ciekawe co lekarka powie jak ją zobaczy w kolczykachsmile))
          • sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 10.01.08, 09:12
            fajnie masz kochanie z tym wózkiem że ci go marcin znosi na dół. ja
            nawet nie miała bym jak tak zrobić jak ty bo u nas klatka jest
            bardzo mała jak bym postawiła wózek to już się nie przesżło i na
            klatkach nie ma kalofyferówuncertain no i czekam tylko z utęsknieniem na
            to aż miśka będzie siedziała to wtedy wózek (spacerówke) będę
            trzymać w iwnicy to już bedzie mi wygodniej go przetaszczyć samejbig_grin
            a co do ,,coneco" tpo jestem zadowolonabig_grin jak narazie żadnych
            problemów z tym wózkiem nie mam. a jak kochanie wasz wózeczek?
            • sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 10.01.08, 15:34
              my właśnie z misią wróciłyśmy ze spacerkubig_grin dzisiaj pobiłyśmy
              rekord bo byłyśmy aż 1,5 godzinybig_grin jeszcze misia tak długo na
              spacerze nie byławink i cały czas mi spała. teraz ja sobie zjadłam
              rybke i za chwile dam jeść misismile))
              no i tak mi dzień zleciał. a co u was dziewczyny?
              • batutka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 10.01.08, 19:56
                sloneczko271 napisała:

                > my właśnie z misią wróciłyśmy ze spacerkubig_grin dzisiaj pobiłyśmy
                > rekord bo byłyśmy aż 1,5 godzinybig_grin jeszcze misia tak długo na
                > spacerze nie byławink i cały czas mi spała. teraz ja sobie zjadłam
                > rybke i za chwile dam jeść misismile))
                > no i tak mi dzień zleciał. a co u was dziewczyny?

                dzis faktycznie bylo super na spacerek smile
                do mnie dzis przyszla tesciowka i poszlysmy na spacerek i tez na -poltorej
                godziny smile
            • batutka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 10.01.08, 19:59
              sloneczko271 napisała:

              > fajnie masz kochanie z tym wózkiem że ci go marcin znosi na dół. ja
              > nawet nie miała bym jak tak zrobić jak ty bo u nas klatka jest
              > bardzo mała jak bym postawiła wózek to już się nie przesżło i na
              > klatkach nie ma kalofyferówuncertain no i czekam tylko z utęsknieniem na
              > to aż miśka będzie siedziała to wtedy wózek (spacerówke) będę
              > trzymać w iwnicy to już bedzie mi wygodniej go przetaszczyć samejbig_grin
              > a co do ,,coneco" tpo jestem zadowolonabig_grin jak narazie żadnych
              > problemów z tym wózkiem nie mam. a jak kochanie wasz wózeczek?

              ja tez sie nie moge doczekac spacerkow ze spacerowka smile
              wtedy nasze dziewczyny nie beda juz patrzyly w niebo (nudy na pudy...i usypiaja)
              tylko beda patrzec na swiat smile
              sloneczko, a kiedy sie przesiadacie na spacerowke? bo ja juz chce to zrobic w
              kwietniu, albo pod koniec marca, jak bedzie ladnie na dworku smile
              a nasz wozeczek tez sie super sprawuje,nie ma poki co zednych awarii smile
              • batutka kapiel 10.01.08, 21:04
                slonecsko, a co ile dni kapiecie Michasie? codziennie?
                my Anie kapiemy co dwa dni, a w ten dzien, co jej nie kapiemy, to przemywam
                wilgotnym wacikiem najbardziej strategiczne miejsca: pod pachami i pod szyjka
                Ania uwielbia kapiele, macha nozkami i sie smieje smile
                i chyba niedlugo zaczniemy ja kapac codziennie, bo jest juz coraz starsza i
                wiecej sie brudzi smile
                • batutka spaniel 10.01.08, 21:44
                  wiecie co? dzis mi Ania spala 12 godzin nonstop - zasnela w nocy o 1.00, a
                  obudzila sie rowno o 13.00 - szok, tyle godzin to jeszzce nie przespala smile
                  potem w dzien tez spalana spacerze, teraz po jedzeniu tez spi - kurcze, mam
                  nadzieje, ze nic jej nie jest...
                  • batutka Re: spanie!!! a nie spaniel :-)))))) 10.01.08, 21:45
                    jw smile
                    • sloneczko271 Re: spanie!!! a nie spaniel :-)))))) 11.01.08, 23:17
                      batutka napisała:

                      > jw smile


                      nawet bym się nie zorientowałam że dołożyłaś jedną literkebig_grin ja tam
                      przeczytałąm ,,spanie" big_grin
                  • sloneczko271 Re: spaniel 11.01.08, 23:15
                    batutka napisała:

                    > wiecie co? dzis mi Ania spala 12 godzin nonstop - zasnela w nocy o
                    1.00, a
                    > obudzila sie rowno o 13.00 - szok, tyle godzin to jeszzce nie
                    przespala smile
                    > potem w dzien tez spalana spacerze, teraz po jedzeniu tez spi -
                    kurcze, mam
                    > nadzieje, ze nic jej nie jest...

                    ja piernicze!!! to jakiś rekord świata! :-0 kurcze to ty batutko
                    pewnie się tak czujesz jak byś dziecka nie miaławink
                    tyle godzin spać to szok!
                    no to się nie dziwie kochanie że ty masz czas na biegismile))))
                    a mi ten mały mój ciort spał dzisiaj w całym dniu tylko godzine-
                    niezle co? smile
                    • batutka Re: spaniel 12.01.08, 19:18
                      sloneczko271 napisała:

                      > ja piernicze!!! to jakiś rekord świata! :-0 kurcze to ty batutko
                      > pewnie się tak czujesz jak byś dziecka nie miaławink
                      > tyle godzin spać to szok!
                      > no to się nie dziwie kochanie że ty masz czas na biegismile))))
                      > a mi ten mały mój ciort spał dzisiaj w całym dniu tylko godzine-
                      > niezle co? smile

                      sloenczko, w ogole moja Anka to taki spioch, ze hej smile
                      zasypia dosyc pozno, to fakt (gdzies o 1, 2 w nocy), ale potem spi do jakiejs
                      10, 11, potem zje i dalej spi ze 2,3 godzinki
                      potem spacer - na spacerze tez spi smile
                      potem troche poszaleje, wieczorkiem tez sie przespi i tak codziennie smile
                      wczoraj usnela po polnocy, obudzila sie o 8-ej, zjadala i spala do 11-ej
                      potem nie spala, a nastepnie spala 2 godziny na spacerze (od 14 do 16), potem w
                      domku zjadla i po 18 znow usnela i teraz spi smile
                      • sloneczko271 Re: spaniel 12.01.08, 19:57
                        batutkobig_grin to ty masz kochanie dobrze z tym spaniem anulkismile)) tylko
                        pozazdrościćbig_grin
                        ja tak dobrze niestety nie mamuncertain
                        coprawda michaśka ostatnio jakimś cudem zaczeła zasypić o godz.21 i
                        śpi w naszym łóżku na brzuszku do godz.24 potem je mleczko i śpi do
                        07 nieraz 08 rano potem je i jakąś godzinke szaleje i usypia do
                        ok.10 i o godz.10 je i przeważniej zasypia dopiero na spacerku jakąś
                        godzinke i przeważnie dopiero ją pózniej spanie bierze ok.17 ale to
                        też tak śpi z godzinke. jedny słowem jak się miśka w ciągu dnia
                        prześpi ze 2 godziny to jest już dobrzewink całe szczęście że w nocy
                        nam teraz śpi bo gdyby nam w nocy też nie spała to już by była
                        masakrawink
                • sloneczko271 Re: kapiel 11.01.08, 23:11
                  batutka napisała:

                  > slonecsko, a co ile dni kapiecie Michasie? codziennie?
                  > my Anie kapiemy co dwa dni, a w ten dzien, co jej nie kapiemy, to
                  przemywam
                  > wilgotnym wacikiem najbardziej strategiczne miejsca: pod pachami i
                  pod szyjka
                  > Ania uwielbia kapiele, macha nozkami i sie smieje smile
                  > i chyba niedlugo zaczniemy ja kapac codziennie, bo jest juz coraz
                  starsza i
                  > wiecej sie brudzi smile


                  kochanie my od początku kąpiemy michaśke codziennie.
                  i od urodzenia opuściła tylko jedną kąpiel. już nie pamiętam jak to
                  wyszło ale w każdym bądz razie wiem że raz miała ,,dzień dziecka" wink
                  i jej nie kąpaliśmybig_grin chyba wtedy gdzieś z nią byliśmy i wróciliśmy
                  pózno i miśka już była rozespana i jej nie chcieliśmy wybudzaćsmile
                  aaaaaaaaa już wiem! przypomniało mi się wtedy byliśmy właśnie
                  w ,,gamecie" ze mną na kontrole po cesarcebig_grin
                  wiem że w szpitalu kąpały położne dzieci codzinnie i jak się pytałam
                  ich o te kąpiele to one powiedziały że takie małe dzieci trzeba
                  kąpać codziennie, no chyba że są chore to można sobie darować co
                  którąś kąpiel. dlatego ja od początku kąpie miśke codziennie.
                  no i właśnie jak już jesteśmy przy temacie kąpieli, to powiem ci
                  batutko że od jakiegoś tygodnia to nie wiem co robie nietak po
                  kąpieli michalinkiuncertain bo ona po kąpieli strasznie płaczesad
                  i wygląda to tak: w wannience się cieszy i śmieje, chlapie nóżkami i
                  jest przeszczęśliwa a jak ją wyjmniemy na ręcznik i zaczynam ją
                  balsamować, czesać, ubierać i wykonywać te reszte czynności związane
                  z pielęgnacją maluszka po kąpieli to ona zaczyna nagle strasznie
                  płakać. i to jest taki płacz że ona aż piszczyuncertain
                  i się zastanawim co zle robimy???
                  może jej się tak podoba ta kąpiel że jest zla że ją wyciągamy z tej
                  wody? no już sama nie wiem.
                  • batutka Re: kapiel 12.01.08, 19:13
                    sloneczko271 napisała:

                    > kochanie my od początku kąpiemy michaśke codziennie.
                    > i od urodzenia opuściła tylko jedną kąpiel. już nie pamiętam jak to
                    > wyszło ale w każdym bądz razie wiem że raz miała ,,dzień dziecka" wink
                    > i jej nie kąpaliśmybig_grin chyba wtedy gdzieś z nią byliśmy i wróciliśmy
                    > pózno i miśka już była rozespana i jej nie chcieliśmy wybudzaćsmile
                    > aaaaaaaaa już wiem! przypomniało mi się wtedy byliśmy właśnie
                    > w ,,gamecie" ze mną na kontrole po cesarcebig_grin
                    > wiem że w szpitalu kąpały położne dzieci codzinnie i jak się pytałam
                    > ich o te kąpiele to one powiedziały że takie małe dzieci trzeba
                    > kąpać codziennie, no chyba że są chore to można sobie darować co
                    > którąś kąpiel. dlatego ja od początku kąpie miśke codziennie.
                    > no i właśnie jak już jesteśmy przy temacie kąpieli, to powiem ci
                    > batutko że od jakiegoś tygodnia to nie wiem co robie nietak po
                    > kąpieli michalinkiuncertain bo ona po kąpieli strasznie płaczesad
                    > i wygląda to tak: w wannience się cieszy i śmieje, chlapie nóżkami i
                    > jest przeszczęśliwa a jak ją wyjmniemy na ręcznik i zaczynam ją
                    > balsamować, czesać, ubierać i wykonywać te reszte czynności związane
                    > z pielęgnacją maluszka po kąpieli to ona zaczyna nagle strasznie
                    > płakać. i to jest taki płacz że ona aż piszczyuncertain
                    > i się zastanawim co zle robimy???
                    > może jej się tak podoba ta kąpiel że jest zla że ją wyciągamy z tej
                    > wody? no już sama nie wiem.

                    sloneczko, to widze,ze z tymi kapielami to sa rozne szkoly: bo w szpitalu,w
                    ktorym ja rodzilam mowily polozne, ze nie powinno sie codziennie kapac
                    niemowlaka, bo dziecko ma na cialku powloke ochronna i nie mozna jej niszczyc
                    taka codzienna kapiela i w tym szpitalu dzieci nie byly kapane tylko myte "na
                    sucho" (czyli przecieranie cialka, przemywanie strategicznych miejsc), ale ja
                    mysle, ze to jakas glupota - zawsze sie kapalo dzieci i nic sie im nie stalo
                    mnie tez rodzice kapali codziennie
                    i my tez juz chyba bedziemy Anie kapac codziennie - bo jest juz coraz
                    starsza,bedzie sie bardziej brudzila, ni i w koncu trzeba w dzieciaku wyrobic
                    prawidlowe nawyki wink
                    a co kapieli Michasi, to moze po prostu protestuje, bo jej w kapieli dobrze i
                    chcialaby sie chlapac dluzej smile))
                    a moze jej zimno po jakims czasie?
                    bo moja Ania jak lezy z gola pupa na przewijaku, to bardzo sie cieszy, ale w
                    koncu po jakims czasie sie zaczyna denerwowac i mmysle, ze zaczyna jej sie wtedy
                    robic zimno, wiec ja ubieramy i jest ok

                    sloneczko, a pisalas,ze balsamujesz po kapieli Michasie - a jakich kosmetykow
                    uzywasz do kapieli i ogolnie do pielegnacji?
                    bo my w kapiemy w emulsji do kapieli "Oilatum" - ona ma w sobie olejek wiec juz
                    po kapieli nie smarujemy ja niczym (bo juz ma na cialku warstwe oliwki po tej
                    emulsji) i to jest bardzo wygodne
                    a na buzke jak ide na dwor smaruje tez kremem oilatum soft
                    w domu raczej nie smaruje buzki (im mniej chemii, tym lepiej)
                    ale na mroz nie mam kremu - slyszalam, ze dobra jast Ziajka
                    • sloneczko271 Re: kapiel 12.01.08, 20:17
                      no to niezłe jaja z tą kąpieląbig_grin każdy mówi inaczejwink my już
                      siętak przyzwyczailiośmy z tymi kąpilami codziennymi że już mamy
                      taki swój rytm dnia i widze że michaśka wieczoram tylko czeka na
                      kąpielbig_grin
                      kochanie co do kosmetyków do pielęgnacij miśki to ja też ją kąpie w
                      tej emulsij oilatum. ale po kąpieli jak ją osusze ręcznikiem to
                      jeszcze ją kremuje całą tym kremem pielęgnacyjnym z ,,bambino".
                      twarz jej krmuje albo tez tym samym kremem pielęgnacyjnym ,,bambino"
                      albo ,,kremem na każą pogodą" z nivea baby. ten krem jest bardzo
                      dobry na mróz bo nie zawiera wody w swoim składzie i mimo tego że
                      jest bardzo tłusty to się super rozsmarowywuje. jak idziesz babtutko
                      z anią na dwór to raczej smaruj ją kremem bez wody. ja sprawdziłam
                      różne na na rynku i ten nivea ,,krem na każdą pogodę" jest chyba
                      najlepszy no i nivea bardzo rzadko uczula.
                      po kąpieli oliwkuje też gółwke michaśki.
                      chusteczki do tyłka też z ,,bambino" urzywam. sprawdziłam też
                      chusteczki z ,,nivea" i one fajnie pachną ale jak dla mnie to są
                      jakieś takie za sucheuncertain a chusteczki z ,,pampers" są znowu za
                      bardzo zapachowe i boję się że by mogły uczulać.
                      więc ciągle jesteśmy przy ,,bambino" big_grin
                      co do pieluszek to urzywamy ,,pampersy" i właśnie przechodzimy z
                      numeru ,,2" na ,,3" już nam się kończy paczka z dwójkami i
                      stwierdziliśmy że przejdziemy już na ,,3"
                      i tak się dziwie że te ,,2" nam tak długo posłużyły bo na nich jest
                      niby napisane że są od 3 do 6 kg. a na ,,3" od 4 do 9 kg. ale jak
                      jej mierzyłam wcześniej ,,3" to jednak ciągle były na miśke za
                      luzne. a ty batutko jakie pieluszki zakładasz anulce? i jaki
                      numerek?
                      • batutka pampersy 12.01.08, 20:39
                        sloenczko, ja mam ten krem nivea na kazda pogode -wlasnie zobaczylam, ze mam smile
                        a jesli chodzi o pieluchy, to ja zmienilam pampersy na bella happy od 5 do 9kg
                        ja nie lubilam pampersow, bo wydawaly mi sie za twarde, malo elastyczne
                        ate bella happy maja taka gumeczke na pleckach wiec sa elastyczne i przy ruchach
                        dziecka sie rozciagaja
                        wlasciwie uzywalam chyba wszytskim mozliwych pieluch na rynku i wlasnie te bella
                        sa najlepsze
                        z biedronki pieluchy tez sa super smile
                        • sloneczko271 Re: pampersy 14.01.08, 16:20
                          batutkosmile to widze kochanie że niezle eksperymentowałaś z
                          pieluszkamibig_grin a co do tych bella happy to jek one wyglądają cenowo?
                          drogie sa?
                          ja od początku jade na pampersach.
                          • batutka Re: pampersy 17.01.08, 11:08
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutkosmile to widze kochanie że niezle eksperymentowałaś z
                            > pieluszkamibig_grin a co do tych bella happy to jek one wyglądają cenowo?
                            > drogie sa?
                            > ja od początku jade na pampersach.

                            sloneczko - te bella happy (duza paczka, 74 sztuki kosztuja gdzies 36, 37 zl)
                            a super sa tez z biedronki pieluszki (kupisz tylko w biedronce), ale powiem
                            Ci,ze tych ceny nie wiem, bo mi je zawsze moja mama kupuje i nie wiem jaka cena,
                            ale przy najblizszej okazji zapytam sie jej
                            ostatnio Marcin mi kupil pampersy i zalozylam Ani, a jak ja przebieralam, to na
                            z tylu miala je na polowie pupy wink) one jej spadaja, albo bokami przesiakaja smile
                            • sloneczko271 Re: pampersy 17.01.08, 11:27
                              fajnie że już wróciłaś batutkobig_grin jak tam było u rodziców? smile)) oni
                              gdzieś daleko od was mieszkają-tak?
                              a co do pampersów to powiem ci że właśnie miśce też nieraz
                              przesiakają bokamiuncertain i nieraz też je ma na połowie pupyuncertain chyba
                              musze zmienić te pieluchy na te bella heppy skoro je polecasz że są
                              dobresmile no i cenowo też są tańsze od pampersów.
                              • batutka Re: pampersy 17.01.08, 14:14
                                sloneczko271 napisała:

                                > fajnie że już wróciłaś batutkobig_grin jak tam było u rodziców? smile)) oni
                                > gdzieś daleko od was mieszkają-tak?
                                > a co do pampersów to powiem ci że właśnie miśce też nieraz
                                > przesiakają bokamiuncertain i nieraz też je ma na połowie pupyuncertain chyba
                                > musze zmienić te pieluchy na te bella heppy skoro je polecasz że są
                                > dobresmile no i cenowo też są tańsze od pampersów.

                                sloneczko - moi rodzice mieszkaja 40km od Warszawy, wiec nie jest tak daleko
                                u rodzicow bylo fajnie - ale powiem Ci, ze jak zajechalismy i Ania zobaczyla
                                nowe miejsce, nowych ludzi to sie rozplakala (juz drugi raz tak samo, wczesniej
                                jak zobaczyla tesciowasmile)
                                ponosilam ja troche i sie w koncu uspokoila, ale tego wieczora musialam ja albo
                                Marcin ja trzymac na rekach, bo jak mama albo tata chcieli ja wziac, to zrobila
                                podkoweczke i w placz smile))
                                ale juz z kazda godzina bylo coraz lepiej, a juz nastepnego dnia rozsiewala
                                usmiechy na lewo i prawo i szla do moich rodzicow na rece smile
                                zreszta bardzo jej sie podobalo, ze jest tak duzo ludzi smile
                                babcia oczywiscie zaszlala jak zwykle i Ani nakupowala ubranek i nawet jej
                                kupila lalke barbie smile))
                                kiedy ona sie nia zacznie bawic smile))

                                a co papersow to faktycznie cos maja w sobie,ze przeciekaja bokami smile
                                no i na pupie opadaja smile
                                • sloneczko271 Re: pampersy 17.01.08, 15:03
                                  wiesz co kochanie? nasze dziewczyny już doroślejąwink bo michaśka też
                                  już rozpoznaje ,,obcych" napisałam obcych w cudzysłowiu bo mimo tego
                                  że to jest najbliżasza rodzina to podejrzewam że dla naszych
                                  dziewczyn jest narazie każdy ,,obcy" oprócz mamy i tatybig_grin
                                  michaśka też tak ostatnio ma że jak gdzieś jesteśmy to ona najpierw
                                  się musi przyzwyczaić bo rozgląda się po ścianach i ma mine nietęgą
                                  sad np. jak ostatnio byliśmy u misi prababci na objadku i miśka juz
                                  była bardzo śpiąca ale zasnąć nie chciała. pewnie się bała bo była
                                  nie u siebie i może się bała że ją tam zostawimy czy co? wink
                                  a co do lalki barbi to faktycznie troszke będzie musiała na anulke
                                  poczekaćbig_grin hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))0
                                  ale co tam-ani się nie obejrzymy jak nasze niunie będą się lalkami
                                  bawićbig_grin
              • sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 11.01.08, 22:58
                batutka napisała:
                > ja tez sie nie moge doczekac spacerkow ze spacerowka smile
                > wtedy nasze dziewczyny nie beda juz patrzyly w niebo (nudy na
                pudy...i usypiaja
                > )
                > tylko beda patrzec na swiat smile
                > sloneczko, a kiedy sie przesiadacie na spacerowke? bo ja juz chce
                to zrobic w
                > kwietniu, albo pod koniec marca, jak bedzie ladnie na dworku smile
                > a nasz wozeczek tez sie super sprawuje,nie ma poki co zednych
                awarii smile

                no to super! że anulki wózeczek też jest bezawaryjnybig_grin
                co do przesiadania się na spacerówke to jeszcze o tym nie myślałam.
                zobacze jak bedzie z siadaniem miśki, bo chyba lepiej żeby już same
                siedziały te nasze dziewczyny bo może takie 2 godzinne siedzenie w
                wózku to by nie było dla nich najlepsze? może by im się plecki
                bardzo męczyły i by je to bolało? no już sma nie wiem?
                jak narazie siedzimy w gondolibig_grin ale mam nadzieję że nasze niunie
                szybko będą same siedzieć i że już latem bedziemy spokojnie mogły
                śmigać spacerówkamibig_grin
                • sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 11.01.08, 23:20
                  no nic. ja już zmykam spaćbig_grin idę umyć zęby i spadam lulubig_grin bo
                  jestem nieprzytomna a nigdy nic nie wiadomo jaką mi misia noc
                  nafundujewink czy z atrakcjami czy nie? hi,hi,hibig_grin
                • batutka Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 12.01.08, 19:02
                  sloneczko271 napisała:

                  co do przesiadania się na spacerówke to jeszcze o tym nie myślałam.
                  > zobacze jak bedzie z siadaniem miśki, bo chyba lepiej żeby już same
                  > siedziały te nasze dziewczyny bo może takie 2 godzinne siedzenie w
                  > wózku to by nie było dla nich najlepsze? może by im się plecki
                  > bardzo męczyły i by je to bolało? no już sma nie wiem?
                  > jak narazie siedzimy w gondolibig_grin ale mam nadzieję że nasze niunie
                  > szybko będą same siedzieć i że już latem bedziemy spokojnie mogły
                  > śmigać spacerówkamibig_grin

                  latem to juz na pewno smile
                  ale ja mysle, ze stanie sie to wczesniej, bo po prostu nasze panny beda juz na
                  tyle duze za pare miesiecy,ze sie nie zmieszcza w gondole smile
                  ja sie chyba przesiade (a wlasciwie Ania) na spacerowke w kwietniu a najpozniej
                  w maju - jak bedzie chciala spac to zawsze mozna spacerowke rozlozyc i wtedy
                  bedzie lezala jak krolowa smile
                  • batutka spacerek 12.01.08, 19:28
                    a dzis bylismy z Ania na spacerku na Polu Mokotowskim - swiecilo piekne
                    sloneczko (nawet budke w gondoli zlozylismy) i chodzilismy 2 godzinki, bylo
                    super smile
                    • sloneczko271 Re: spacerek 12.01.08, 20:23
                      batutka napisała:

                      > a dzis bylismy z Ania na spacerku na Polu Mokotowskim - swiecilo
                      piekne
                      > sloneczko (nawet budke w gondoli zlozylismy) i chodzilismy 2
                      godzinki, bylo
                      > super smile

                      no my7 dziś tez zrobiłyśmy sobie z misią długi spacereksmile)) ale my
                      to nie mamy takich atrakcij na spacerkach bo ta nasza miejscowość
                      jest malutka i praktycznie całą ją można w godzine przejśćwink więc
                      się tak tułamy w kułko bez sensuwink ale jak się zrobi ciepełko to
                      wtedy się bujniemy do miejscowości oboksmile)) tam można troche więcej
                      połazićbig_grin poprostu jest gdziebig_grin
                  • sloneczko271 Re: dziewczyny pobudka!!!!:)) 12.01.08, 20:21
                    no ja też myśle że się gdzieś tak w kwietniu lub w maju
                    przesiądziemy już na spacerówkebig_grin bo nasze niunie to coś czuje że
                    lada moment bedą siedziałybig_grin zresztą powiem ci batutko że jak teraz
                    jest miśka ubrana w kurteczke i spodnie zimowe i do tego jeszcze
                    buciki to już zajmuje całą gondolesmile)) hi,hi,hi i wygląda w tych
                    ubrankach jak by miała z 6 miesięcywink hi,hi,hismile)))))))))))
                    jeszcze troche i nie wiem jak ona się tam zmieści? big_grin
                    • batutka zabki 12.01.08, 20:45
                      sloneczko, z tymi zabkami,to moze byc roznie - wyobraz sobie, ze wlasnie
                      przeczytalam na forum Mamy pazdziernikowe, ze jednemu dziecku (trzymiesiecznemu)
                      wyrosl zabek na dolesmile
                      na razie jest malutki,ale mama wyczula pod palcem i widac taka biala niteczke
                      podobno ten chlopczyk juz od kilku dni sie strasznie slinil i pchal piastki do buzki
                      to tak jak nasze dziewczyny - moze im tez niedlugo wyjdzie zabek smile)
                      • batutka najnowsze zdjecia Ani :-) 13.01.08, 04:36
                        spiaca Ania, ze swoim przyjacielem pieskiem:
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028133,2,7.html
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028134,2,8.html
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028136,2,10.html
                        Ania lubi patrzc jak pralka wiruje, tutaj czeka na pranie:
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028135,2,9.html
                        a tu w kuchni, mama robi kanapki i ma mnie na oku:
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028140,2,2.html
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028141,2,3.html
                        i jeszcze raz moj skarb:
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028142,2,4.html
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028143,2,5.html
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028144,2,6.html
                        a tu mamausia na spacerku dzis, na Polu Mokotowskim:
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1028145,2,1.html
                        dziewczyny, mam nadzieje, ze Was nie zameczam tymi zdjeciami smile
                        • mika805 Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 13.01.08, 11:03
                          nie zamęczasz, nie zamęczasz!!!!!!ania jet cudowna i rośnie że hej!tylko
                          dlaczego nie śpisz o po 4 rano?całuski dla ciebie i ani
                          • batutka Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 13.01.08, 19:01
                            mika805 napisała:

                            > nie zamęczasz, nie zamęczasz!!!!!!ania jet cudowna i rośnie że hej!tylko
                            > dlaczego nie śpisz o po 4 rano?całuski dla ciebie i ani

                            dzieki mikus smile
                            a ja nie spalam po 4 rano, bo wyspalam sie w dzien i nie moglam spac w nocy wiec
                            buszowalam w necie smile))
                        • aaaaaaa37 witajcie dziewczyny 13.01.08, 13:16
                          Niesttey mnie sie nie udalo. Byla punkcja, bylo kilka pecherzykow ale w zadnym
                          nie bylo komorki.
                          Moje zycie zawalilo siesad


                          Batutko sliczna ta Twoja coreczka
                          • batutka Re: witajcie dziewczyny 13.01.08, 19:03
                            aaaaaaa37 napisała:

                            > Niesttey mnie sie nie udalo. Byla punkcja, bylo kilka pecherzykow ale w zadnym
                            > nie bylo komorki.
                            > Moje zycie zawalilo siesad
                            >
                            >
                            > Batutko sliczna ta Twoja coreczka

                            kurcze, tak mi przykro - wyobrazam sobie, co musisz czuc
                            a powiedz mi - bedziecie probowali dalej? nie zalamujcie sie prosze, tylko dalej
                            probujcie - przeciez musi sie udac
                            trzymam za Was kciuki i mocno przytulam...
                            • batutka nie bedzie mnie 3 dni 14.01.08, 11:31
                              dziewczynki, nie bedzie mnie do srody wieczor, bo jedziemy dzis do moich rodzicow
                              wracam w srode poznym wieczorkiem

                              a dzis mam wizyte u pediatry, kontrolna+dwie szczepionki
                              te szczepionki to juz powinna byla Ania dostac w 6 tygodniu zycia, ale wtedy
                              dali jej tylko przeciw zoltaczce, poniewaz paskudzilo jej sie miejsce po
                              sczepionce przeciw gruzlicy i przelozyli jej to klucie na styczen
                              jestem troche zestresowana, bo nie wiem jak zareaguje na szczepienie - mam
                              nadzieje, ze nie bedzie dlugo plakac
                              na szczescie Marcin wyskoczy dzis z pracy na godzinke, zeby pojsc ze mna do
                              lekarza i mnie podtrzymac na duchu smile
                              no, ale mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle smile

                              ok, to do zobaczenia do czwartku
                              papa
                              • sloneczko271 Re szczepienie. 14.01.08, 16:46
                                batutko będzie dobrze! big_grin napewno ania będzie dzielna i ty musisz
                                też być dzielna dla anulkismile
                                ja też pierwsze szczepienie bardzo! bardzo! przeżywałam a tu się
                                okazało że michaśka zniosła szczepionke bardzo dobrzebig_grin oczywiście
                                na szczepionce płakała ale szybko przestała jak tylko ją wziełam na
                                ręce i pózniej w nocy w domku po szczepionce też wszystko było okbig_grin
                                a żeby było śmieszniej to lakarka powiedziała nam żebyśmy kupili
                                czopki z paracetamolu żeby w razie czego mieć je pod ręką. no i że
                                michaśka może być niespokojna w nocy a tu było wręcz przeciwnie bo
                                właśnie po szczepionce to była pierwsza noc michaliny którą
                                przespała calutką do ranabig_grin

                                ale to śmiesznie brzmi batutko że marcin wyjdzie z pracy podtrzymać
                                cię na duchusmile)) bo to wygląda tak jak byś to ty kochanie miała
                                dostać tą szczepionkewink hi,hi,hibig_grin
                                ale wiem co czujesz, mi też serduszko krwawiło jak patrzyłam jak
                                kłują miśkeuncertain no i za tydzień we wtorek idziemy z misią na drugą
                                szczepionkeuncertain a w tym tygodniu musi mój misiek iść po recepte na tą
                                szczepionkesmile
                                powodzenia batutko! big_grin
                                i szybko wracaj od swoich rodzicówsmile czekamy na ciebiebig_grin
                                • batutka Re: Re szczepienie. 17.01.08, 11:21
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > batutko będzie dobrze! big_grin napewno ania będzie dzielna i ty musisz
                                  > też być dzielna dla anulkismile
                                  > ja też pierwsze szczepienie bardzo! bardzo! przeżywałam a tu się
                                  > okazało że michaśka zniosła szczepionke bardzo dobrzebig_grin oczywiście
                                  > na szczepionce płakała ale szybko przestała jak tylko ją wziełam na
                                  > ręce i pózniej w nocy w domku po szczepionce też wszystko było okbig_grin
                                  > a żeby było śmieszniej to lakarka powiedziała nam żebyśmy kupili
                                  > czopki z paracetamolu żeby w razie czego mieć je pod ręką. no i że
                                  > michaśka może być niespokojna w nocy a tu było wręcz przeciwnie bo
                                  > właśnie po szczepionce to była pierwsza noc michaliny którą
                                  > przespała calutką do ranabig_grin
                                  >
                                  > ale to śmiesznie brzmi batutko że marcin wyjdzie z pracy podtrzymać
                                  > cię na duchusmile)) bo to wygląda tak jak byś to ty kochanie miała
                                  > dostać tą szczepionkewink hi,hi,hibig_grin
                                  > ale wiem co czujesz, mi też serduszko krwawiło jak patrzyłam jak
                                  > kłują miśkeuncertain no i za tydzień we wtorek idziemy z misią na drugą
                                  > szczepionkeuncertain a w tym tygodniu musi mój misiek iść po recepte na tą
                                  > szczepionkesmile
                                  > powodzenia batutko! big_grin
                                  > i szybko wracaj od swoich rodzicówsmile czekamy na ciebiebig_grin

                                  sloneczko, powiem Ci, ze moje nerwy i stres nie byly potzrbne w ogole, bo Ania
                                  zniosla szczepionke super smile
                                  caly czas sie smiala do pielegniarek i lekarki i tylko zaplakala na kilka sekund
                                  w momencie uklucia, a potem, tak jak Ty, ja wzielam na rece i juz sie od razu
                                  uspokoila smile
                                  potem lekarka ja zbadala i powiedziala, ze bardzo sie szybko rozwija, nawet
                                  szybciej jak na swoj wiek (i od razu sobie pomyslalam o tym naszych
                                  wyselekcjonowanych, najlepszych zarodkach)
                                  wieczorkiem tez nie goraczkowala i super sie zachowywala (ale tez mialam na
                                  wszelki wypadek tabletki z paracetamolem)
                                  zapytalam sie jeszcze o diete Ani, bo juz 0d 8 lutego trzeba ja bedzie rozszerzyc
                                  i tak:
                                  poniewaz jest na mleku modyfikowanym i zjada najczesciej 120ml+4 miarki mleka
                                  (czasem wiecej, ale najczesciej tyle), to przez pierwszy tydzien mam nie podawac
                                  zadnych marchewek, jablek itp, tylko przerzucic Anie na bebilon nr 2
                                  i pierwszego dnia mam podac 3 miarki nr 1 i jedna nr 2 iobserwowac
                                  jak nic sie nie bedzie dziala, zadnych zaparc itp, to juz drugiego dnia 2 miarki
                                  nr1 i dwie miarki nr2
                                  i analogicznie: trzeciego dnia juz 1 miarka nr1 i 3 miarki nr2
                                  a czwartego dnia 4 miarki nr2 i juz nie daje nr1
                                  przez tydzien mam przyzwyczajac Anie do nowego mleka
                                  a potem w nastepnym tygodniu jak dobrze bedzie tolerowala nowe mleko, mam dawac
                                  nowe smaki
                                  i tak w 2 tygodniu zaczac od jablka (czy to skrobane, czy mus jablkowy), male
                                  porcje, zaczac od 2, 3 lyzeczek
                                  i ten jeden, nowy smak wprowadzac przez tydzien, potem w drugim dorzucic inny
                                  smak np. marchewke (mozna tez zamienic i najpierw marchwka, a potem jabloko -
                                  wazne zeby w czasie wprowadzania nowych smakow, nie laczy je ze soba, a zaczac
                                  pomalutku od jednego produktu i obserwowac reakcje dziecka)
                                  potem chyba moze dojsc kaszka, potem zupki - ale tego nie pamietam dokladnie w
                                  jakiej kolejnosci - musze sie jeszcze raz umowic na wizyte z pediatra w sprawie
                                  diety i bede chiala zeby mi dokladnie powiedzial jak wprowadzac te nowe smaki smile

                                  sloneczko - a Ty jak bedziesz zaczynala wprowadzac Michasi nowa diete? masz juz
                                  jakas koncepcje? smileod czego zaczac, jak podawac itp?
                                  • sloneczko271 Re: jadłospis. 17.01.08, 12:00
                                    batutko kochaniesmile)) bardzo ładnie opisałaś to wprowadzanie nowego
                                    jedzonka anismile))
                                    ja jak pójde na szczepionke z miśką we wtorek to też się zapytam
                                    mojej lekarki co i jak z tym jedzeniembig_grin
                                    ale jak ty będziesz wiedzieć coś więcej to też jeszcze napiszsmile))
                                    ja się czuje troche zagubiona z prowadzaniem tego nowego jedzonkauncertain
                                    np. powiedz mi batutko jak zaczniesz ani dawać np. tych kilka
                                    łyżeczek jabłka to czy wtedy nadal podawać jej będziesz mleczko 6
                                    razy na dobe? czy wtedy jeden posiłek mleczny odpada? no bo rozumiem
                                    że jak zje niunia cały lub pół słoiczka tego jabłka to będzie
                                    najedzona i wtedy moża jeden posiłek mleczny jej odpuścić ale jak
                                    zje tylko np.2 łyżeczki? to co wtedy?
                                    acha, batutko przyszła już do was pacza, ta dalcza część takiej jak
                                    dostałyście w szpitalu. bo podobno jak dziecko kończy 4 miesiące to
                                    przychodzi paczka i tak są podobno próbki nowego jedzonka (kaszka,
                                    mus jabłkowy i jakieś jeszcze inne jedzonko) i podobno tam jest dużo
                                    napisane o nowym jedzonku dziecka. co z czy łączyć i jak wprowadzać.
                                    ja czekam na tą paczke z utęsknienie bo jestem strasznie ciekawa co
                                    i jakbig_grin ale jeszcze jej nie dostałamuncertain pewnie oni czekają aż
                                    dziecko skończy te 4 miesiące i dopiero wtedy wysyłają. więc jeszcze
                                    troszke musimy poczekać.
                                    • batutka Re: jadłospis. 17.01.08, 14:17
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > batutko kochaniesmile)) bardzo ładnie opisałaś to wprowadzanie nowego
                                      > jedzonka anismile))
                                      > ja jak pójde na szczepionke z miśką we wtorek to też się zapytam
                                      > mojej lekarki co i jak z tym jedzeniembig_grin
                                      > ale jak ty będziesz wiedzieć coś więcej to też jeszcze napiszsmile))
                                      > ja się czuje troche zagubiona z prowadzaniem tego nowego jedzonkauncertain
                                      > np. powiedz mi batutko jak zaczniesz ani dawać np. tych kilka
                                      > łyżeczek jabłka to czy wtedy nadal podawać jej będziesz mleczko 6
                                      > razy na dobe? czy wtedy jeden posiłek mleczny odpada? no bo rozumiem
                                      > że jak zje niunia cały lub pół słoiczka tego jabłka to będzie
                                      > najedzona i wtedy moża jeden posiłek mleczny jej odpuścić ale jak
                                      > zje tylko np.2 łyżeczki? to co wtedy?
                                      > acha, batutko przyszła już do was pacza, ta dalcza część takiej jak
                                      > dostałyście w szpitalu. bo podobno jak dziecko kończy 4 miesiące to
                                      > przychodzi paczka i tak są podobno próbki nowego jedzonka (kaszka,
                                      > mus jabłkowy i jakieś jeszcze inne jedzonko) i podobno tam jest dużo
                                      > napisane o nowym jedzonku dziecka. co z czy łączyć i jak wprowadzać.
                                      > ja czekam na tą paczke z utęsknienie bo jestem strasznie ciekawa co
                                      > i jakbig_grin ale jeszcze jej nie dostałamuncertain pewnie oni czekają aż
                                      > dziecko skończy te 4 miesiące i dopiero wtedy wysyłają. więc jeszcze
                                      > troszke musimy poczekać.

                                      sloenczko, my jeszcze paczki nie dostalismy i nawet nie wiedzialam, ze
                                      dostaniemy - ale to super, dobrze wiedziec, zawsze kilka nowych gadzetow sie
                                      przyda smile

                                      a co do jedzonka, to faktycznie nie wiem jak to jest z tym, ze jak zje 2, 3
                                      lyzeczki jablka czy marchewki, to to zastapi posilek
                                      zapytam sie lekarki jak pojde, ale wydaje mi sie, ze chyba trzeba popatrzec na
                                      dziecko, bo jak sie nie najje, to samo zawola, ze jest glodne smile)))
                                      ale faktycznie, jak na razie to wprowadzanie stalych pokarmow, to dla mnie
                                      czarna magia uncertain
                                      • sloneczko271 Re: jadłospis. 17.01.08, 15:08
                                        batutka napisała:
                                        > sloenczko, my jeszcze paczki nie dostalismy i nawet nie
                                        wiedzialam, ze
                                        > dostaniemy - ale to super, dobrze wiedziec, zawsze kilka nowych
                                        gadzetow sie
                                        > przyda smile
                                        >
                                        > a co do jedzonka, to faktycznie nie wiem jak to jest z tym, ze jak
                                        zje 2, 3
                                        > lyzeczki jablka czy marchewki, to to zastapi posilek
                                        > zapytam sie lekarki jak pojde, ale wydaje mi sie, ze chyba trzeba
                                        popatrzec na
                                        > dziecko, bo jak sie nie najje, to samo zawola, ze jest glodne :-
                                        ))))
                                        > ale faktycznie, jak na razie to wprowadzanie stalych pokarmow, to
                                        dla mnie
                                        > czarna magia uncertain

                                        kochaniebig_grin jak wypełniałaś w szpitalu taką ankiete i wpisałaś tam
                                        adres wasz to te paczki będą przychodziły co jakiś czassmile))
                                        podobno nawet na pierwsze urodziny wysyłają dziecku kartke z
                                        życzeniamibig_grin to jest bardzo miłesmile)) no i darmowe gazety
                                        typu ,,dziecko" i różne inne gadzetybig_grin
                                        nam jak narazie wysłali taką ulotke o książeczkach dla dzieci, z
                                        zapytaniem czy chcemy żeby nasze dziecko weszło do ,,świata książki"
                                        i wtedy co miesiąc by przysyłali książeczki z bajkami. ale jak
                                        przeliczyliśmy to za dużo trzeba by było płacić i stwierdziliśmy że
                                        taniej wyjdzie jak od czasu do czasu poprostu zamówimy np. na
                                        allegro dla misi jakąś książęczkesmile)) więc nie skorzystaliśmy z
                                        tego. teraz czekam na jakąś konkretną paczke z próbkami tego
                                        jedzonka i z opisem jak karmić dzieckosmile powinna lada momet przyjść
                                        ta paczka.
                                      • sloneczko271 Re: jadłospis. 17.01.08, 15:11
                                        a co do jedzonka to niemartw się skarbie-dla mnie wprowadzanie
                                        nowych posiłków to też jest czarna magjawink ale jakoś razem damy
                                        radebig_grin troche ty się coś dowiesz od swojej lekarki troche ja się
                                        coś dowiem od swojej, może troche nasze doświadczone już mamuśki nam
                                        podpowiedzą, troche doczytamy w necie i jakoś damy razem radebig_grin
                                        chociaż powiem ci że troche się tego boję, żeby znowu nie
                                        było ,,chocków-klocków" z tym karmieniemuncertain bo jak sobie przypomnie
                                        jakie na początku miałam problemy z tym jedzeniem misi to aż się teg
                                        bojęuncertain
                                • batutka Re: Re szczepienie. 17.01.08, 11:24
                                  dodam, ze szczepionka byla skojarzona (jedno wklucie, zamiast trzech), nazywala
                                  sie Pentaxin (blonica, tezec, krztusiec, polio, hib)
                                  • sloneczko271 Re: Re szczepienie. 17.01.08, 12:02
                                    batutka napisała:

                                    > dodam, ze szczepionka byla skojarzona (jedno wklucie, zamiast
                                    trzech), nazywala
                                    > sie Pentaxin (blonica, tezec, krztusiec, polio, hib)


                                    my miśke tą samą szczepionką szczepimysmile a musisz ją sobie sama
                                    wykupić w aptece czy w tej przychodni gdzie szczepisz anulke już ją
                                    mają?
                                    bo my jak się zbliża termin szcze[pienia to musimy iść po recepte i
                                    sami wykupujemy w aptece i trzymamy ją w lodówce i jak jedziemy na
                                    szczepienie to ją bierzemy ze sobą.
                                    a jak jest u was batutko?
                                    • batutka Re: Re szczepienie. 17.01.08, 14:21
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > my miśke tą samą szczepionką szczepimysmile a musisz ją sobie sama
                                      > wykupić w aptece czy w tej przychodni gdzie szczepisz anulke już ją
                                      > mają?
                                      > bo my jak się zbliża termin szcze[pienia to musimy iść po recepte i
                                      > sami wykupujemy w aptece i trzymamy ją w lodówce i jak jedziemy na
                                      > szczepienie to ją bierzemy ze sobą.
                                      > a jak jest u was batutko?

                                      sloenczko - my sie umawiamy z pielegniarka na szczepienie i nie musimy kupowac,
                                      bo juz tam sa (w przychodni)
                                      tylko potem po szczepieniu placimy w kasie przychodni 130 zl
                                      za 6 tygodni druga porcja tej szczepionki smile
                                      sloneczko, a w aptece ile placicie za te szczepionke?
                                      • sloneczko271 Re: Re szczepienie. 17.01.08, 15:13
                                        jak przyjdzie mój mąż to się go zapytam ile płacimy w aptece za te
                                        szczepionki bo ja nie wiemuncertain też jakoś ponad 100zł. ale dokładnie
                                        ci napisze pózniej ile bo naprawde nie wiem.
                          • sloneczko271 Re: witajcie dziewczyny 14.01.08, 16:36
                            aaaaaaa37 napisała:

                            > Niesttey mnie sie nie udalo. Byla punkcja, bylo kilka pecherzykow
                            ale w zadnym
                            > nie bylo komorki.
                            > Moje zycie zawalilo siesad

                            o nieeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            :"-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                            kochanie tak bardzo mi przykro:'-(
                            kurcze! nawet nie wiem co mam ci powiedzieć? uncertain przytulam cię
                            bardzo mocno do serduszka i błagam cię nie poddawaj się.
                            wiem że teraz czujesz się napewno fatalnie! ale kochanie napewno
                            masz jeszcze szanse na dzidziusia. napewno następnym razem się uda.
                            a powiedz mi kochanie które to było twoje icsi?
                        • sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 14.01.08, 16:30
                          batutkobig_grin czyś ty kochanie zwariowała!? big_grin oczywiście że nas nie
                          zamęczasz zdjęciamibig_grin pokazaju ich jak najwięcej! big_grin
                          anulka jest cudnabig_grin i ładnie rośniesmile)))) no i oczywiście cały
                          czas jest curunia tatusiowabig_grin
                          i ty kochanie też ślicznie wyglądaszbig_grin
                          • batutka Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 17.01.08, 11:26
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutkobig_grin czyś ty kochanie zwariowała!? big_grin oczywiście że nas nie
                            > zamęczasz zdjęciamibig_grin pokazaju ich jak najwięcej! big_grin
                            > anulka jest cudnabig_grin i ładnie rośniesmile)))) no i oczywiście cały
                            > czas jest curunia tatusiowabig_grin
                            > i ty kochanie też ślicznie wyglądaszbig_grin

                            dzieki wielkie za komplementy smile
                            to w takim razie bede dodawala coraz wiecej zdjec, hihi smile
                            • sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 17.01.08, 12:13
                              batutka napisała:
                              > dzieki wielkie za komplementy smile
                              > to w takim razie bede dodawala coraz wiecej zdjec, hihi smile

                              no to kochanie czekamy na c.d zdjęć anulkibig_grin ja jak będę mieć
                              chwile to też wam wyśle zdjęcia misismile))
                              jak narazie to jakoś się nie mogę za to wziąść-poprostu miśka za
                              mało śpi w dzień a w nocy to już jestem taka zmęczona że szybko
                              zasypiam.
                              np. wczoraj wyobrazcie sobie dziewczyny że miśka w ciągu całego dnia
                              przespała 1 godzine! normalnie szok! :-0 co to za niemowlak oporny
                              na spanie to jest nieprawdopodobne! big_grin
                              i wyszłam z nią na dwór i pomyślałam sobie że napewno na spacerze
                              uśnie ale gdzie tam, zdrzemneła się może ze 30 minut i sobie
                              oglądała światbig_grin potem popołudniu dopiero ok.godz.16 zasneła na
                              kolejne 30 minut i ona jest już spowrotem gotowa do zabawybig_grin no
                              niezmordowane jest to moje dzieckowink
                              ale za to wczoraj jak ją wykompaliśmy o godz.18.30 i o godz.19
                              zjadła mleczko to odrazu zasneła jak kamień i tak już spała do rana
                              do godz.07 więcumie to przespała ciągiem 12 godzinbig_grin tylko o
                              godz.24 obudziłąm ją na mleczko ale jadła je praktycznie na pół
                              śpiącowink
                              no i ja dziewczyny w ciągu dnia to nie mam praktycznie wogóle czasu
                              dla siebie i dlatego nie mam kiedy wysłaś wam tych zdjęćuncertain otyle
                              dobrze że misia polubiła swój bujaczek i np. właśnie teraz siedzi i
                              się buja i ogląda tv big_grin hi,hi,hismile)))) bo telewizornik jest z niej
                              strasznybig_grin chyba ma to po mamusiwink
                              a ja mam chwile żeby do was napisać. ten bujaczek to jest super!
                              wynalazeksmile)) tylko melodyjki jej się w tym bujaczkun nie podobają
                              bo jak jej je włanczam to ona zaczyna płakać-chyba się ich boi.
                              a dzisiaj przyszło to krzesełko do karmienia-ciekawa jestem jak
                              wygląda na żywosmile)) bo przyszło do pracy mojego miśka.
                              • batutka Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 17.01.08, 14:28
                                sloneczko271 napisała:

                                > no to kochanie czekamy na c.d zdjęć anulkibig_grin ja jak będę mieć
                                > chwile to też wam wyśle zdjęcia misismile))
                                > jak narazie to jakoś się nie mogę za to wziąść-poprostu miśka za
                                > mało śpi w dzień a w nocy to już jestem taka zmęczona że szybko
                                > zasypiam.
                                > np. wczoraj wyobrazcie sobie dziewczyny że miśka w ciągu całego dnia
                                > przespała 1 godzine! normalnie szok! :-0 co to za niemowlak oporny
                                > na spanie to jest nieprawdopodobne! big_grin
                                > i wyszłam z nią na dwór i pomyślałam sobie że napewno na spacerze
                                > uśnie ale gdzie tam, zdrzemneła się może ze 30 minut i sobie
                                > oglądała światbig_grin potem popołudniu dopiero ok.godz.16 zasneła na
                                > kolejne 30 minut i ona jest już spowrotem gotowa do zabawybig_grin no
                                > niezmordowane jest to moje dzieckowink
                                > ale za to wczoraj jak ją wykompaliśmy o godz.18.30 i o godz.19
                                > zjadła mleczko to odrazu zasneła jak kamień i tak już spała do rana
                                > do godz.07 więcumie to przespała ciągiem 12 godzinbig_grin tylko o
                                > godz.24 obudziłąm ją na mleczko ale jadła je praktycznie na pół
                                > śpiącowink
                                > no i ja dziewczyny w ciągu dnia to nie mam praktycznie wogóle czasu
                                > dla siebie i dlatego nie mam kiedy wysłaś wam tych zdjęćuncertain otyle
                                > dobrze że misia polubiła swój bujaczek i np. właśnie teraz siedzi i
                                > się buja i ogląda tv big_grin hi,hi,hismile)))) bo telewizornik jest z niej
                                > strasznybig_grin chyba ma to po mamusiwink
                                > a ja mam chwile żeby do was napisać. ten bujaczek to jest super!
                                > wynalazeksmile)) tylko melodyjki jej się w tym bujaczkun nie podobają
                                > bo jak jej je włanczam to ona zaczyna płakać-chyba się ich boi.
                                > a dzisiaj przyszło to krzesełko do karmienia-ciekawa jestem jak
                                > wygląda na żywosmile)) bo przyszło do pracy mojego miśka.
                                >
                                >
                                ok, to czekamy na zdjecia Misi smile
                                powiem Ci sloneczko, ze moja Ania to z kolei duzo spi - przesypia cala noc (od
                                12, 1 w nocy do 9 rano, potem zje i za godzine dalej spi do jakiejs 10, 11)
                                potem poszaleje ze 2 godziny i spanko na jakas godzinke smile
                                potem znow jedzenie i szalenstwo ze 2, gora 3 godziny i znow lozeczko smile)
                                najwiecej szaleje poznym wieczorkiem do nocy smile

                                a co do bujaczka, to w koncu musimy go zamowic, bo faktycznie frajda dla
                                dziecka, ale i dla rodzicow tez smile
                                ja tez czasem nie moge nic zrobic jak Ania nie spi, bo domaga sie raczek mamusi smile
                                ale jak cos musze zrobic i nie moge tego odlozyc na pozniej, to sadzam ja w
                                foteliku, nosiedelku i sadzac na srodku pokoju tez przed telewizorem (hihi) i
                                wtedy dziecka nie ma (jest niestety zafascynowala telewizorem smile)
                                ale ten bujaczek na pewno fajniejszy i wygodniejszy od fotelika wiec tez Ani
                                sprawimy taki prezent smile
                                a ciekawe, ze Misia boi sie tych melodyjek smile a nie sa one za glosne?
                                no, ale na pewno minie troche czasu i polubi je smile
                                ciekawa jestem jak sie spodoba bujaczek Ani smile
                                • sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 17.01.08, 15:19
                                  hi,hi,hismile)))) to my niezłe mamuśki jesteśmywink zrobimy z tych
                                  naszych dziewczyn telewizorniki małewink no ale jak to pomaga to
                                  chociaż na chwile mamy spokójbig_grin
                                  powiem ci że skoro twoja ania siedzi w foteliku smochodowym to z
                                  bujaczka będzie napewno zadowolona bo michaśka to wyobraz sobie że w
                                  foteliku samochadowym to za żadne skarby nie chce siedzieć i dlatego
                                  ja się bałam że i w tym bujaczki nie będzie chciała a on jednak
                                  troche kasy kosztujeuncertain no ale całe szczęście jej się spodobałbig_grin
                                  teraz to ona mi nawet w wózku nie zabardzo chce leżeć. musze jej
                                  kłaść poduszke pod pleckami i wtedy w wózku troche posiedzi. taka
                                  jest mała cwaniarkawink hi,hi,hi;-D
                                  a co do tych melodyjek to tam jest nastawianie na ciche i
                                  głośniejksze ale nawet tych cichych się boiuncertain
                        • sloneczko271 Re: najnowsze zdjecia Ani :-) 14.01.08, 16:32
                          no faktycznie mikuśbig_grin dobrze zauważyłaś że batutka to nocny marekwink
                          widze że się nic nie zmieniłobig_grin hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))
                      • sloneczko271 Re: zabki 14.01.08, 16:25
                        batutka napisała:

                        > sloneczko, z tymi zabkami,to moze byc roznie - wyobraz sobie, ze
                        wlasnie
                        > przeczytalam na forum Mamy pazdziernikowe, ze jednemu dziecku
                        (trzymiesiecznemu
                        > )
                        > wyrosl zabek na dolesmile
                        > na razie jest malutki,ale mama wyczula pod palcem i widac taka
                        biala niteczke
                        > podobno ten chlopczyk juz od kilku dni sie strasznie slinil i
                        pchal piastki do
                        > buzki
                        > to tak jak nasze dziewczyny - moze im tez niedlugo wyjdzie zabek :-
                        ))

                        o ja piernicze! :-0 no to niezlebig_grin
                        ciekawa jestem jak to będzie z tymi zbami u naszych niuniekwink
                        ja się boję tego ząbkowania i powiem ci że ostatnio kazałam już
                        mojemu miśkowi kupić w aptece jakiś dobry żel na smarowanie
                        obolałych dziąsełek i paracetamol w syropie dla dzieci od 3
                        miesiąca, o smaku truskawkowymsmile wole być zabezpieczona bo jak by
                        np. której nocy się zaczoł płacz i gorączka z powodu ząbkowania to
                        jakoś będę spokojniejsza mając już te preparaty w domu. chociaż tak
                        naprawde to mam cichą nadzieję że nasze dziewczyny przejdą
                        ząbkowanie bezboleśnie-mam nadziejęsmile
                        • batutka Re: zabki 17.01.08, 11:29
                          jak bylam na wizycie z Ania (w poniedzialek), to zapytalam sie o to zabkowanie
                          mowilam, ze Ania sie strasznie slini i wklada raczki do buzi
                          i lekarka powiedziala,z e to niekoniecznie musi byc zabkowanie (chociaz moze sie
                          zaczynac powoli), bo pierwsze zabki najczesciej wychodza w 5, 6 mieisiacu zycia
                          (ale zdarza sie, ze i w 4-tym)
                          powiedziala zeby obserwowac, czy nie placze, nie goraczkuje, nie ma biegunek
                          a slinienie to przez rozwoj slinianek smile
                          • sloneczko271 Re: zabki 17.01.08, 12:54
                            batutka napisała:

                            > jak bylam na wizycie z Ania (w poniedzialek), to zapytalam sie o
                            to zabkowanie
                            > mowilam, ze Ania sie strasznie slini i wklada raczki do buzi
                            > i lekarka powiedziala,z e to niekoniecznie musi byc zabkowanie
                            (chociaz moze si
                            > e
                            > zaczynac powoli), bo pierwsze zabki najczesciej wychodza w 5, 6
                            mieisiacu zycia
                            > (ale zdarza sie, ze i w 4-tym)
                            > powiedziala zeby obserwowac, czy nie placze, nie goraczkuje, nie
                            ma biegunek
                            > a slinienie to przez rozwoj slinianek smile


                            acha, to dobrze wiedziećbig_grin
    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 14.01.08, 16:49
      niedawno dzwoinił mój misiek i powiedział mi że właśnie przyszedł
      bujaczekbig_grin kurcze ale się cieszęsmile))))))))))))))))))
      mam nadzieję że michaśka będzie lubiła na nim siedzieć i się bujac a
      ja będę miała chile dla siebiesmile))
      jutro wam zdam relacje jak on działa i czy się podoba misiwink
    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 15.01.08, 13:35
      witam was dziewczynkibig_grin
      bujaczek się sprawdziłsmile)))) coprawda na początku misia troche
      protestowała ale to chyba bardziej przez to że była śpiącasmile)) ale
      dzisiaj już jej się bardzo podobabig_grin
      • sloneczko271 Re: aaaaaaa37 15.01.08, 13:54
        jak się dziś skarbie czujesz?
        • sloneczko271 Re: figoglinko:-D 15.01.08, 13:56
          kiedy się kochanie przeprowadacie?
          a jak misiu frania-jest już z właścicielem? mam nadzieję że takbig_grin
          a jak ty się czujesz? smile
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 16.01.08, 07:19
        witam was dziewczynkibig_grin
        a co tu taka cisza? co? batutki nie ma to się zrobiło cichowink
        szybko mi się tu meldować wszystkie pokolei! big_grin
        figoglinko, mikuś, aaaaaaaaa37 i reszta załogibig_grin
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 16.01.08, 07:23
          miśka od jakiegoś czasu tak sobie ułożyła dzień że budzi się o
          godz.05 i tak sama siedzi w łóżeczku i gada coś do siebie do godz.07
          potem ma juz dosyć gadania sama ze sobą i zaczyna protestowaćwink
          więc o godz.07 daje jej mleczko i tak pózniej siedzimy razem już do
          następnego misi jedzonka czyli do godz.10 no i o godz.10 zasypia i
          śpi tak ze 2 godzinki (jak się uda) big_grin i o godz.13 po mleczku
          wychodzimy na dwórekbig_grin
          wczoraj na dwórku nie była i już cały dzień była jakaś taka marudna
          uncertain wczoraj poprostu nie miał nam kto wózka znieść i dlatego
          musiałyśmy siedzieć w domku ale dziś już idziemy na dwórekbig_grin
          a co u was dziewczyny słychać?
          • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 16.01.08, 13:04
            Witam mamuśki i te przyszłe mamuśki.

            Batutko, super ta Twoja Aneczka. Ale ma długie włosy.
            Moje panny rosną jak na drożdzach. Są już takie fajniutkie. Tez
            tylko patrzec jak dostana ząbki, strasznie sie slinia i maja twarde
            dziąsełka. Jedna jest z tego powodu bardzo nieznośna, ciągle chce
            być noszona na rączkach. Moje córcie potrafią już usiąść trzymając
            się za moje rączki, stają też sztywno na nóżkach jak ich się trzyma
            pod paszki. Przekrecaja sie z plecow na brzuch. Jedna tak sie kreci
            w łóżku, że zmienia pozycje o 180 stopni i wystawia nozki poza
            barierki, a potem płacze ze sie zaplątała i sama nie mogę jej
            wydostać, tak potrafi się zaklinować. Ubranka noszą już na 74+.

            Batutko, podziwiam Twoja panne, ze nosi buciki, bo moje je skopuja
            po pieciu minutach smile.

            W swieta ochrzcilismy panny, wygladaly cudownie, wszyscy sie nimi
            zachwycali, nawet ksiadz usmiechal sie spod nosa.

            Caly czas nurtuje mnie sprawa moich 4 mrozaczkow. Tak trudno
            przeszlam ta ciaze, ze ciezko myslec o nastepnej, choc pomyslec, ze
            ta czworeczka na mnie czeka. Co tu zrobic? Moze zaczekam jeszcze z
            rok i sie zastanowie.

            Pozdrawiam
            • mika805 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 16.01.08, 18:15
              mam do was pytanie, co sądzicie na temat sanatorium przed icsi?tzn tak
              pomyslałam że może dobrze by mi zrobiły borowiny, bo słyszałam że dziewczyny
              jeżdżą na jakieś tampony borowinowe.pojechałabym na 2 tyg prywatnie do
              sanatorium a po bym się wzięła za icsi.co wy na to?????pozdrawiam
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 11:42
                mika805 napisała:

                > mam do was pytanie, co sądzicie na temat sanatorium przed icsi?tzn tak
                > pomyslałam że może dobrze by mi zrobiły borowiny, bo słyszałam że dziewczyny
                > jeżdżą na jakieś tampony borowinowe.pojechałabym na 2 tyg prywatnie do
                > sanatorium a po bym się wzięła za icsi.co wy na to?????pozdrawiam

                hej mikus - ja nie slyszalam o tym tamponach borowinowych, ale jesli pomagaja,
                to dlaczego z nich nie skorzystac
                a poza tym taki zrelaksowanie sie w sanatorium tez moze duzo dac dobrego, bo sie
                uspokoisz, zrelaksujesz, odpoczniesz smile
                mysle, ze warto sprobowac smile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:15
                mika805 napisała:

                > mam do was pytanie, co sądzicie na temat sanatorium przed icsi?tzn
                tak
                > pomyslałam że może dobrze by mi zrobiły borowiny, bo słyszałam że
                dziewczyny
                > jeżdżą na jakieś tampony borowinowe.pojechałabym na 2 tyg
                prywatnie do
                > sanatorium a po bym się wzięła za icsi.co wy na to?????pozdrawiam

                mikuśbig_grin kochanie myśle że to jest wspaniały pomysł! big_grin
                przynajmniej odpoczniesz, zrelaksujesz się i nabierzesz dystansu do
                tego wszystkiegosmile)) a po sanatorium ruszysz z naładowanymi
                akumulatorami do walki o bejbibig_grin a jak będziesz taka wypoczęta to
                się na 1000% udabig_grin
                a o tych borowinach to ja też słyszałam że niejednaj kobiecie
                pomogły, więc co ci szkodzi spróbować? big_grin
                a kiedy byś jechała?
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 11:39
              szarlota1 napisała:

              > Witam mamuśki i te przyszłe mamuśki.
              >
              > Batutko, super ta Twoja Aneczka. Ale ma długie włosy.
              > Moje panny rosną jak na drożdzach. Są już takie fajniutkie. Tez
              > tylko patrzec jak dostana ząbki, strasznie sie slinia i maja twarde
              > dziąsełka. Jedna jest z tego powodu bardzo nieznośna, ciągle chce
              > być noszona na rączkach. Moje córcie potrafią już usiąść trzymając
              > się za moje rączki, stają też sztywno na nóżkach jak ich się trzyma
              > pod paszki. Przekrecaja sie z plecow na brzuch. Jedna tak sie kreci
              > w łóżku, że zmienia pozycje o 180 stopni i wystawia nozki poza
              > barierki, a potem płacze ze sie zaplątała i sama nie mogę jej
              > wydostać, tak potrafi się zaklinować. Ubranka noszą już na 74+.
              >
              > Batutko, podziwiam Twoja panne, ze nosi buciki, bo moje je skopuja
              > po pieciu minutach smile.
              >
              > W swieta ochrzcilismy panny, wygladaly cudownie, wszyscy sie nimi
              > zachwycali, nawet ksiadz usmiechal sie spod nosa.
              >
              > Caly czas nurtuje mnie sprawa moich 4 mrozaczkow. Tak trudno
              > przeszlam ta ciaze, ze ciezko myslec o nastepnej, choc pomyslec, ze
              > ta czworeczka na mnie czeka. Co tu zrobic? Moze zaczekam jeszcze z
              > rok i sie zastanowie.
              >
              > Pozdrawiam

              czesc szarlotka, dawno Cie nie bylo smile
              no, ale rozumiem, dwie coreczki wymagaja poswiecenia im czasu smile
              dziekujemy z Ania za komplementy smile
              a co do bucikow, to tak tylko na zdjeciu je miala, hihi
              potem, jak zaczela ruszac nozkami, to buciki raz, dwa szybko spadly na podloge smile

              usmialam sie z Twojej coreczki, jak sie zaplatala w szczebelki lozka - musialo
              to komicznie wygladac smile
              no i tak szybko rosna i sie rozwijaja - juz siedza- super smile
              fajnie, ze mozemy poczytac co sie dzieje u Twoich panienek, bo wiemy mniej
              wiecej, jak nasze corcie beda sie zachowywac za miesiac wink
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:12
              szarlotuśbig_grin tak super! się czuta o twoich małych kobietkachbig_grin
              zawsze jak piszesz co one już nowego potrafią to ja zaraz sobie
              myśle o michasi że za miesiąc będzie w ich wieku i też być może
              będzie potrafiła np. przewracać się z plecków na brzuszeksmile))
              wyśli nam kochanie jakieś zdjęcia z chrzcinsmile)) już sobie wyobrażam
              jak cudnie musiały wyglądać twoje małe księżniczkibig_grin
              jestem ciekawa jak je ubrałaśsmile))
              dużą robiłaś imprezke czy tylko taką kameralną? tak się dopytuje bo
              my też ostatnio myślimy z miśkiem o chrzcinach i się tak
              zastanawiamy gdzie je zrobić? i wogóle jak to wszystko ma wyglądaćbig_grin
              ale my chyba zrobimy chrzciny dopiero gdzieś tak w czerwcu żeby już
              było cieplejsmile chociaż kwiecień też braliśmy pod uwage, żeby np. w
              święta wielkanocne zrobić te chrzciny. no zobaczymy jeszczebig_grin

              a tak apropo jedzenia. może ty szarlotko być nam bardziej dokładnie
              opisała jak ty wprowadzałaś nowe smaki dziewczynkom? big_grin

              a co do mrożaczków to faktycznie jest o czym myslećuncertain ale wiesz co?
              szarlotuś musisz chyba nabrać do tego dystansu bo w sumie 4
              mrożaczki czekają ale jeśli następne dwa zarodki też się przyjmną to
              co zrobisz z kolejną 2 mrożaczków?
              wiem że to wszystko jest bardzo! bardzo! trudneuncertain ja znowu bardzo
              żałuje że nie mam jeszcze chociaż 2 mrożaczków bo wtedy bym
              wiedziała że na 100% podejde jeszcze raz do transferu i że była by
              szansa na dziecko a ja niestety nie mam mrożaczków i coś czuje że
              misia to będzie moje jedyne dzieckouncertain a bardzo chciałabym mieć
              jeszcze jedno. no ale tak to jest-nigdy nie ma idealnie. i nigdy nie
              można mieć wszystkiego czego się chce. takie to życie jest.
              ja właśnie wczoraj wspominałam jak dokładnie rok temu miałam
              transfersmile)) dokładnie 16 styczniabig_grin
              • szarlota1 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.01.08, 17:54
                Sloneczko,
                wyslalam wam na razie zdjecia domowe. Tych z chrzin nie mam w
                komputerze, ale cos wymysle.

                Jesli chodzi o chrzciny mielismy nie robic imprezy, ale dla 2 dzieci
                wyszlo 4 chrzestnych + kazdy z rodzina i najblizsi, razem ponad 20
                osob. Nie pomiescilibysmy ich w mieszkaniu, wiec podjelismy decyzje
                o imprezie na 30 osob w restauracji. To byl super pomysl, nikt mi
                sie nie krecil po mieszkaniu, mielismy wolne rece, po imprezie kazdy
                pojechal do domu. Znalezlismy dosc atrakcyjnie cenowo restauracje a
                chrzciny zwrocily nam sie prawie podwojnie. Chrzciny w swieta tez
                mialy swoj urok, piekna aranzacja swiateczna w kosciele jako tlo do
                zdjec.

                JEsli chodzi o smaki, to teraz daje im smakowe herbatki do picia od
                4 m-cy (malina + roza i jablko+melisa). Zaczelismy dodawac kleik
                ryzowy do mleczka a nastepnym etapem za kilka dni beda sloiczki
                (zupki i deserki). Probowalam zmienic wode na kranowke ale jedna jej
                nie zaakceptowala, wiec znow kupujemy wode zywiec i pewnie tak
                pociagniemy do roku.

                Pozdrawiam
                • sloneczko271 Re: szarlotuś:-) 18.01.08, 22:34
                  szarlotuśbig_grin co do chrzcin to uwarzam że bardzo dobrze zrobiliście
                  że były w lokalubig_grin my na początku też myśleliśmy żeby zrobić w
                  domku ale jak zaczeliśmy liczyć ile by to osób-najbliższych wyszło
                  to też nam wyjdzie ok.20 osób. więc po pierwsze ja ich w mieszkaniu
                  nie pomieszcze a po drugie to jak sobie pomyśle o przygotowywaniu
                  tego wszystkiego a pózniej o sprzataniu to dziękuję bardzo! wole
                  zapłacić ciut więcej i iść do lakalu jak gość i wyjść jak gość a w
                  mieszkaniu mieć porzadekbig_grin zresztą ja i tak mam 2 lewe ręce do
                  gotowania to co ja bym tym ludziom za potrawy stworzyła sama to
                  niewiemwink hi,hi,hismile))

                  kochanie a powiedz mi jeszcze jak tą kaszke dosypujesz dziewczynkom
                  do mleczka to one to piją z butelki czy wtedy im podajesz łyżeczką?
                  bo to chyba wtedy jest bardzo gęste-co?
                  • szarlota1 Re: szarlotuś:-) 23.01.08, 23:15
                    SLoneczko,
                    na poczatek do mleka dodaje sie 2-3 g kaszki/kleiku na 100 ml mleka,
                    wiec ja dosypuje jakies 2 lyzeczki, to nie jest takie bardzo geste
                    wiec podaje przez butelke NUKa z wiekszym otworem w smoczku. Sama
                    mialam dylemat jak rozszerzac diete dziecka, ale dostalam poczta
                    darmowy eglemplarz Bobovita z informacjami jak to robic. Zaczyna sie
                    od kleikow i kaszek bezglutenowych, potem sloiczki i soczki a potem
                    produkty glutenowe (kaszki i inne).
            • batutka mrozaczki 17.01.08, 14:49
              szarlota1 napisała:

              > Caly czas nurtuje mnie sprawa moich 4 mrozaczkow. Tak trudno
              > przeszlam ta ciaze, ze ciezko myslec o nastepnej, choc pomyslec, ze
              > ta czworeczka na mnie czeka. Co tu zrobic? Moze zaczekam jeszcze z
              > rok i sie zastanowie.
              >
              > Pozdrawiam

              szarlotko, ja mam tez 4 mrozaczki w klinice - nawet ostatnio dzwonili do mnie w
              ich sprawie (czy decydujemy sie na dalsze zamrazania czy nie) - oczywiscie
              zdecydowalismy sie na dalsze zamrazanie (zaplacilismy za nasteony rok 380 zl) i
              pewnie zdecydujemy sie za jakis czas (za 2, 3 lata) na kolejny transfer, co by
              Ani miala rodzenstwo smile
              ja na poczatku nie chcialam miec wiecej dzieci - Marcin za to chcial bardzo, ale
              juz powoli zaczynam dojrzewac do tego, zeby miec drugie dziecko
              jak sie nie powiedzie, to nie bede rozpaczac, ale jak sie uda - to super smile
              na razie mnie to nie cisnie smile
              • sloneczko271 Re: mrozaczki 17.01.08, 15:21
                batutka napisała:
                > szarlotko, ja mam tez 4 mrozaczki w klinice - nawet ostatnio
                dzwonili do mnie w
                > ich sprawie (czy decydujemy sie na dalsze zamrazania czy nie) -
                oczywiscie
                > zdecydowalismy sie na dalsze zamrazanie (zaplacilismy za nasteony
                rok 380 zl) i
                > pewnie zdecydujemy sie za jakis czas (za 2, 3 lata) na kolejny
                transfer, co by
                > Ani miala rodzenstwo smile
                > ja na poczatku nie chcialam miec wiecej dzieci - Marcin za to
                chcial bardzo, al
                > e
                > juz powoli zaczynam dojrzewac do tego, zeby miec drugie dziecko
                > jak sie nie powiedzie, to nie bede rozpaczac, ale jak sie uda - to
                super smile
                > na razie mnie to nie cisnie smile

                no jak miło czytać batutko że jednak chcesz drugiego dzidziusia
                super! big_grin
                szkoda że ja nie mam mrożaczkówsad buuuuu
              • szarlota1 Re: mrozaczki 18.01.08, 17:57
                Batutko,
                osobiscie mysle, ze jak jest mozliwosc, to warto miec rodzenstwo. Ja
                bym chciala miec wiecej dzieci, ale na razie nie mam odpowiednich
                warunkow. Zobacze. Ja tez zaplacilam za kolejny rok mrozenia, z tym
                ze 400 zl, wiec drozej niz w Twojej klinice smile.
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 11:35
            sloneczko271 napisała:

            > miśka od jakiegoś czasu tak sobie ułożyła dzień że budzi się o
            > godz.05 i tak sama siedzi w łóżeczku i gada coś do siebie do godz.07
            > potem ma juz dosyć gadania sama ze sobą i zaczyna protestowaćwink
            > więc o godz.07 daje jej mleczko i tak pózniej siedzimy razem już do
            > następnego misi jedzonka czyli do godz.10 no i o godz.10 zasypia i
            > śpi tak ze 2 godzinki (jak się uda) big_grin i o godz.13 po mleczku
            > wychodzimy na dwórekbig_grin
            > wczoraj na dwórku nie była i już cały dzień była jakaś taka marudna
            > uncertain wczoraj poprostu nie miał nam kto wózka znieść i dlatego
            > musiałyśmy siedzieć w domku ale dziś już idziemy na dwórekbig_grin
            > a co u was dziewczyny słychać?

            sloneczko, to super, ze Michasia tak dlugo potrafi sie soba zajac - od 5 do 7-ej
            !!! smile
            jeju, moja Ania niestety tak nie umie, jak sie przebudzi, to zaczyna sie patrzec
            dookola, potem zaczyna sie bawic raczkami, usmiecha sie do siebie, no, ale potem
            sie jej to szybko nudzi i zaczyna kwękać, potem, jak nie reagujemy, to zaczyna
            stękac, a jak i wtedy nie podchodzimy do niej, to zaczyna marudzic ostrzegawczko
            i potem to marudzenie przechodzi w placz smile)
            ale jak sie ja juz wezmie na rece, to żyć, nie umierac smile)))
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:26
              batutka napisała:
              > sloneczko, to super, ze Michasia tak dlugo potrafi sie soba zajac -
              od 5 do 7-e
              > j
              > !!! smile
              > jeju, moja Ania niestety tak nie umie, jak sie przebudzi, to
              zaczyna sie patrze
              > c
              > dookola, potem zaczyna sie bawic raczkami, usmiecha sie do siebie,
              no, ale pote
              > m
              > sie jej to szybko nudzi i zaczyna kwękać, potem, jak nie
              reagujemy, to zaczyna
              > stękac, a jak i wtedy nie podchodzimy do niej, to zaczyna marudzic
              ostrzegawczk
              > o
              > i potem to marudzenie przechodzi w placz smile)
              > ale jak sie ja juz wezmie na rece, to żyć, nie umierac smile)))

              hi,hi,hibig_grin no to niezła cwaniarka małasmile)) stęka i jęczy
              ostrzegawczosmile)))) hi,hi,hibig_grin
              chociaż michalina podobnie robi, jak się jej już znudzi i jak
              usłyszy nasz głos to już wtedy odrazu zaczyna się stękanie i tak
              kopie nózkami że leży cała odkryta i też tak śmiesznie się denerwuje
              i zaczyna pomalutku kwilićsmile a my wtedy z miśkiem śmiejemy się z
              niej i mówimy sami do siebie ,,wyciągnijcie mnie z tąd! narazie was
              prosze po dobrociwink hi,hi,hi" no i wtedy ją wyciągamy a ona ma
              uśmiech od ucha do uchabig_grin i oczywiście nas zagaduje wtedy na maxa!
              a powiedz mi batutko czy wy jak śpicie z anulką w sypialni to macie
              zapalone jakieś małe światełko w nocy?
              bo my od początku mieliśmy zapalone taką małą lampeczke bo tak jokoś
              mi się wydawało że misia jest wtedy spokojniejsza.
              w sumie to dzisiaj spaliśmy pierwszą noc, całą z gaszonym światłem i
              mimo to misia była spokojna nie płakała i nawet jak się obudziła o
              tej 05 to leżała tak w tych ciemnościachi coś tam do siebie
              gaworzyłabig_grin a jak jest u was z tym światłem?
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:33
                sloneczko271 napisała:

                > hi,hi,hibig_grin no to niezła cwaniarka małasmile)) stęka i jęczy
                > ostrzegawczosmile)))) hi,hi,hibig_grin
                > chociaż michalina podobnie robi, jak się jej już znudzi i jak
                > usłyszy nasz głos to już wtedy odrazu zaczyna się stękanie i tak
                > kopie nózkami że leży cała odkryta i też tak śmiesznie się denerwuje
                > i zaczyna pomalutku kwilićsmile a my wtedy z miśkiem śmiejemy się z
                > niej i mówimy sami do siebie ,,wyciągnijcie mnie z tąd! narazie was
                > prosze po dobrociwink hi,hi,hi" no i wtedy ją wyciągamy a ona ma
                > uśmiech od ucha do uchabig_grin i oczywiście nas zagaduje wtedy na maxa!
                > a powiedz mi batutko czy wy jak śpicie z anulką w sypialni to macie
                > zapalone jakieś małe światełko w nocy?
                > bo my od początku mieliśmy zapalone taką małą lampeczke bo tak jokoś
                > mi się wydawało że misia jest wtedy spokojniejsza.
                > w sumie to dzisiaj spaliśmy pierwszą noc, całą z gaszonym światłem i
                > mimo to misia była spokojna nie płakała i nawet jak się obudziła o
                > tej 05 to leżała tak w tych ciemnościachi coś tam do siebie
                > gaworzyłabig_grin a jak jest u was z tym światłem?

                sloenczko, u nas jest duzy postep w spanku - oprocz tego, ze Ania przesypia juz
                cale noce, to dodatkowo spi juz we wlasnym lozeczku (a nie z nami w lozkusmile) i
                juz nie zapalamy jej lampki
                faktycznie na poczatku zapalalam mala, delikatna lampeczke, ale gdzies
                przeczytalam, ze jak dzieci sa starsze, to mozna gasiec, poniewaz one musza
                zaczec rozrozniac noc od dnia i powinny wiedziec, ze noc to czas spania i wtedy
                jest ciemno
                balam sie na poczatku gasic te lampke, bo myslalam, ze Ania sie przestraszy, ale
                ona nie tylko,ze sie nie boi, to nawet jeszcze lepiej spi smile))
                tak wiec juz nie wlaczamy swiatelka

                a co do lozka, to razem z nami spi w lozku tylko w weekend (i tez nie w kazdy),
                a od poniedzialku do piatku spi sama w lozeczku swoim smile))))))))))
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 15:23
                  no to pięknie ją przyzwyczailiściebig_grin ja też musze to światło jej
                  teraz codziennie gasić. zobaczymy czy się przyzwyczaij.
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 11:32
        sloneczko271 napisała:

        > witam was dziewczynkibig_grin
        > bujaczek się sprawdziłsmile)))) coprawda na początku misia troche
        > protestowała ale to chyba bardziej przez to że była śpiącasmile)) ale
        > dzisiaj już jej się bardzo podobabig_grin

        no, to super - my tez taki Ani kupimy, bo jest bardzo fajny
        a powiedz mi sloneczko, ile Michasia siedzi w tym bujaczku? po jakim czasie sie
        nudzi? smile
        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 11:43
          o! musze zmykac, bo Ania sie obudzila i zaczyna ostrzegawczo stekac (juz bylo
          kwękanie, teraz etap stekania, zaraz przejdzie w marudznie i placz, wiec wole
          nie ryzykowac wink)
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:37
            batutka napisała:

            > o! musze zmykac, bo Ania sie obudzila i zaczyna ostrzegawczo
            stekac (juz bylo
            > kwękanie, teraz etap stekania, zaraz przejdzie w marudznie i
            placz, wiec wole
            > nie ryzykowac wink)

            hi,hi,hismile))
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:36
          batutka napisała:
          > no, to super - my tez taki Ani kupimy, bo jest bardzo fajny
          > a powiedz mi sloneczko, ile Michasia siedzi w tym bujaczku? po
          jakim czasie sie
          > nudzi? smile

          naprawde z czystym sumieniem mogę ci go polecić batutko-D nam się on
          świetnie sprawdzasmile)) aż się nie spodziewałam że się tak bardzo
          spodoba misi bo ona przeważnie to tylko na rączkach by chciała
          siedzieć i trudno jej dogodzićwink
          co do siedzenia w tym bujaczku to różnie to batutko bywabig_grin np.
          wczoraj wieczorem to przesiedziała mi w nim spokojnie aż godzine-to
          jak na misie to jest naprawde sporobig_grin pózniej zaczeła mi kwilić to
          ją z niego wyciągłam bo może jużją plecki bolały. przeważnie
          przesiedzi w nim spokojnie tak ze 20 minut nieraz 30. dla nas to
          jest już strasznie dużobig_grin
          np rano jak ją nakarmie i troche z nią zawsze wochodze żeby się jej
          odbiło to sadzam ją w ten bujaczej i idę sobie zrobić kawke i
          śniadankosmile)) wcześniej to było niemożliwe bo miśka ciągle na
          ręcach a jak ją na chwile odstawiałam to odrazu był ogromny płaczuncertain
          a teraz już ten problem zniknołbig_grin tylko ona jak się buja to musi
          mnie widzieć albo ewentualnie telewizorsmile)) mój telewidz mały
          kochanybig_grin
          tylko te melodyjki jej się bardzo nie podobają-nie wiem dlaczego?
          jak jej je włanczam to najpierw robi podkówkesad a za moment odrazu
          głośno płaczeuncertain więc melodyjki mamy wyłączone. pewnie się ich boi.
          może jak bedzie starsza to jej się one bedą podobały? no zobaczymbig_grin
          teraz jestem ciekawa jak się sprawdzi to krzesełko do karmienia? big_grin
          bujaczek mamy postawiony w pokoju a krzesełko postawie w kuchni-to
          gdyby chciała w nim siedzieć to bedzie super! bo jak coś w kuchni
          będę robić to ją wsadze do krzesełka i mam ręce wolnesmile no ale
          zobaczymy czy jej się ono spodobawink
          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:41
            ja się dzisiaj strasznie zle czujeuncertain cholerka mam nadzieję że mnie
            żadne chorubsko nie rozłożyuncertain
            bo jakmisie zaraże to będzie maskrasad
            staram się trzymać miśke z daleka odemnie ale średno mi to wychodzi
            bo jak tu ją trzymać z daleka jak ona ciągle chce na ręce i się
            wtula we mnie.
            no mam nadzieję że mni to przeziębienie szybko przejdzie i misia się
            nie zarazismile
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:44
              wczoraj jak misia poszła spać to wybrałam kilka jej zdjęć i dzisiaj
              miał misiek zanieść je do fotografa wywołać taki większy formatbig_grin
              no i dokupimy ramki i prezęt na dzień babci i dziadka jest gotowybig_grin
              w sobote idziemy do teściów a w niedziele do moich rodzicówsmile))
              niech się dziadki uciesząbig_grin
              a powiedzcie mi dziewczyny kiedy jest dzień mamy? i dzień taty?
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 13:44
                dzień taty to wiem że jakoś w czerwcu 21 albo 23 czerwca a dzień
                mamy to chyba w marcu-tak?
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:41
                  sloneczko271 napisała:

                  > dzień taty to wiem że jakoś w czerwcu 21 albo 23 czerwca a dzień
                  > mamy to chyba w marcu-tak?

                  sloneczko - w marcu jest dzien kobiet smile))
                  a 26 maja jest dzien matki, a 23 czerwca jest dzien ojca smile)))
                  nareszcie po raz pierwszy bedziemy obchodzic najpiekniejsze swieto smile)))))
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 15:33
                    batutka napisała:
                    > sloneczko - w marcu jest dzien kobiet smile))
                    > a 26 maja jest dzien matki, a 23 czerwca jest dzien ojca smile)))
                    > nareszcie po raz pierwszy bedziemy obchodzic najpiekniejsze
                    swieto smile)))))
                    aaaaaaaaasmile))))))))))))0 no to mi się pokręciło z tymi świętamiwink
                    hi,hi,hibig_grin
                    ale to bedzie super dzieńsmile)) nasz pierszy ,,dzień matki" już
                    myślałam że nigdy nie będzie mi dane obchodzić to świętosmile ale
                    jednak marzenia się spełniająbig_grin
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:39
                sloneczko271 napisała:

                > wczoraj jak misia poszła spać to wybrałam kilka jej zdjęć i dzisiaj
                > miał misiek zanieść je do fotografa wywołać taki większy formatbig_grin
                > no i dokupimy ramki i prezęt na dzień babci i dziadka jest gotowybig_grin
                > w sobote idziemy do teściów a w niedziele do moich rodzicówsmile))
                > niech się dziadki uciesząbig_grin
                > a powiedzcie mi dziewczyny kiedy jest dzień mamy? i dzień taty?

                my tez damy dziadkom zdjecia Ani w ramce na ich swieto smile
                do moich rodzico pojedziemy na obiad w niedziele (i tego samego dnia wracamy),a
                do tesciow w poniedzielek smile
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:38
              sloneczko271 napisała:

              > ja się dzisiaj strasznie zle czujeuncertain cholerka mam nadzieję że mnie
              > żadne chorubsko nie rozłożyuncertain
              > bo jakmisie zaraże to będzie maskrasad
              > staram się trzymać miśke z daleka odemnie ale średno mi to wychodzi
              > bo jak tu ją trzymać z daleka jak ona ciągle chce na ręce i się
              > wtula we mnie.
              > no mam nadzieję że mni to przeziębienie szybko przejdzie i misia się
              > nie zarazismile

              oj, to faktycznie nieciekawie - no i trudno rzeczywiscie byc daleko od dziecka smile)0
              sloneczko pij duzo mleka z miodem (tylko mleko cieple, nie gorace) - wczoraj w
              tv mowili, ze takie mleko z miodem jest lepsze i ma lepsze dzialanie od lekow
              kupionych w aptece smile
              ale mam nadzieje,ze nic Ci nie bedzie i nie bedziesz chora

              ja z kolei jestem strasznie odporna na chorobska - potrafie nie chorowac na
              zadna grype czy przeziebienie kilka lat pod rzad smile)
              jak zaczelam pracowac w przedszkolu, to wtedy na poczatku lapalam wirusy od
              dzieci, ale szybko sie uodpornilam i juz ze 2 lata nie bylam chora smile)
              a tak na marginesie - bylam karmiona od urodzenia butla smile))
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:43
                a ja dzis nie wyjde z Ania na spacer, bo zepsul jej sie suwak w kombinezonie,
                wiec dzis pojedziemy z Marcienem do sklepu kupic Ani nowy kombinezon smile)
                zawsze to jakis powod do wyrwania sie z domku wink))))
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 14:45
                  dziewczyny, zapisalyscie sie juz do portalu nasza-klasa?
                  nasza-klasa.pl/
                  ja juz tam jestem od kilku miesiecy i strasznie fajnie jest pogadac ze starymi
                  kolezankami i kolegami ze szkol i zobaczyc ich zdjecia po latach, jak sie
                  zmienili, co u nich slychac - super sprawa smile
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 15:45
                    batutka napisała:

                    > dziewczyny, zapisalyscie sie juz do portalu nasza-klasa?
                    > nasza-klasa.pl/
                    > ja juz tam jestem od kilku miesiecy i strasznie fajnie jest
                    pogadac ze starymi
                    > kolezankami i kolegami ze szkol i zobaczyc ich zdjecia po latach,
                    jak sie
                    > zmienili, co u nich slychac - super sprawa smile

                    no strasznie dużo osób na tym siedzi ale ja jeszcze nie miałam
                    okazijsmile
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 15:44
                  batutka napisała:

                  > a ja dzis nie wyjde z Ania na spacer, bo zepsul jej sie suwak w
                  kombinezonie,
                  > wiec dzis pojedziemy z Marcienem do sklepu kupic Ani nowy
                  kombinezon smile)
                  > zawsze to jakis powod do wyrwania sie z domku wink))))

                  kombinezonu szkoda ale sobie chociaż po sklepach pociekaciebig_grin
                  michaśka w swój kombinezon się już nie mieści i teraz zakładam jej
                  kurteczke, sdodnie takie ocieplane i buciki z materiału też takie
                  ocieplanesmile)) i wygląda w tym ubranku jak by conajmniej miała pół
                  rokuwink
                  życze wam udanych zakupówsmile))
                  jak wrócicie to się pochwal co kupiliściebig_grin a ania jedzie z wami do
                  sklepu?
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 18:03
                    sloneczko271 napisała:

                    > kombinezonu szkoda ale sobie chociaż po sklepach pociekaciebig_grin
                    > michaśka w swój kombinezon się już nie mieści i teraz zakładam jej
                    > kurteczke, sdodnie takie ocieplane i buciki z materiału też takie
                    > ocieplanesmile)) i wygląda w tym ubranku jak by conajmniej miała pół
                    > rokuwink
                    > życze wam udanych zakupówsmile))
                    > jak wrócicie to się pochwal co kupiliściebig_grin a ania jedzie z wami do
                    > sklepu?
                    >

                    Ania jedzie z nami - ona uwielbia sklepy - po mamusi wink)))
                    jak wroce, to napisze, co kupilsmy smile
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 15:41
                batutkosmile ja mleka nieprzełkeuncertain no poprosu bym się chyba zrzygała
                uncertain
                ale jem kilogramami czosneksmile mam nadzieję że mi szybko przejdzie i
                misi nie zaraże.
                co do mleczka to ja też od urodzenia byłam na butki i jako dziecko
                wogóle nie chorowałam a ostatnio coś się mało odporna zrobiłam.
                • ataner30 pytanko o bujaczek 17.01.08, 17:18
                  Czesc dziewczyny, nie wiem czy mnie pamietacie, od czasu do czasu pisywalam na
                  waszym watku - ostatnio sie nie odzywalam za czesto, ale czytam regularnie wasze
                  historie - corki macie super.
                  ja jestem w 20tc i zainteresowal mnie ten bujaczek. Mozecie zapodac jakis link
                  do tego cuda? Ja nie wiem jak to wyglada, a moze tez bym zakupila dla mojego
                  malenstwa.
                  • sloneczko271 Re: pytanko o bujaczek 17.01.08, 17:25
                    witaj ataner30big_grin
                    kochanie po pierwsze gratulacje z powodu ciążysmile))super! big_grin
                    a wiesz już co będziesz miała? dziewczynke czy chłopczyka? smile))))
                    pochwal się? no i napisz koniecznie jak się czujesz? jak znosisz
                    ciąże? smile))
                    a namiar na ten bujaczek już ci dajebig_grin
                  • sloneczko271 Re: pytanko o bujaczek 17.01.08, 17:29
                    atanersmile
                    to jest skarbie dokładnie ten leżaczek-bujaczekbig_grin
                    www.allegro.pl/item294588021_hustawka_lezaczek_fisher_price_delux_3w1.html
                  • batutka Re: pytanko o bujaczek 17.01.08, 18:00
                    ataner30 napisała:

                    > Czesc dziewczyny, nie wiem czy mnie pamietacie, od czasu do czasu pisywalam na
                    > waszym watku - ostatnio sie nie odzywalam za czesto, ale czytam regularnie wasz
                    > e
                    > historie - corki macie super.
                    > ja jestem w 20tc i zainteresowal mnie ten bujaczek. Mozecie zapodac jakis link
                    > do tego cuda? Ja nie wiem jak to wyglada, a moze tez bym zakupila dla mojego
                    > malenstwa.

                    hej ataner smile))
                    oczywiscie, ze Cie pamietamy - zagladaj do nas czesciej smile
                    ja juz Ci nie bede dawala namiarow na ten bujaczek, bo widze, ze sloneczko
                    wrzucila juz link smile
                    ale za to gratuluje Ci ciazy, wspaniala wiadomosc!!!!!!! smile
                    jak sie czujesz, a kogo nosisz w brzuszku - chlopca czy dziewczynke? wiadomo juz?
                    • ataner30 Re: pytanko o bujaczek 17.01.08, 21:44
                      dziewczyny - dzieki za gratulacje. Ciaze znosze bardzo dobrze, powiem wam ze
                      teraz w 2 trymestrze wogole nie czuje sie tak jakbym byla w ciazy. Jeszcze nie
                      wiem kto mnie tak kopie, ale mysle ze chlopak, dziewczynka by chyba tak nie
                      kopala wink. Przekonam sie na usg pod koniec stycznia. Niewazne co bedzie wazne
                      zeby zdrowe dziecko bylo.
                      Dzieki za namiary na ten bujaczek, ja wlasnie jestem na etapie rozgladania sie
                      za rzeczami dla malucha.
                      • sloneczko271 Re: pytanko o bujaczek 18.01.08, 22:43
                        ataner30 napisała:

                        > dziewczyny - dzieki za gratulacje. Ciaze znosze bardzo dobrze,
                        powiem wam ze
                        > teraz w 2 trymestrze wogole nie czuje sie tak jakbym byla w ciazy.
                        Jeszcze nie
                        > wiem kto mnie tak kopie, ale mysle ze chlopak, dziewczynka by
                        chyba tak nie
                        > kopala wink. Przekonam sie na usg pod koniec stycznia. Niewazne co
                        bedzie wazne
                        > zeby zdrowe dziecko bylo.
                        > Dzieki za namiary na ten bujaczek, ja wlasnie jestem na etapie
                        rozgladania sie
                        > za rzeczami dla malucha.

                        oj taksmile)) drugi trymestr jest piękny ach ale się rozmażyłambig_grin ja
                        też w drugim trymestrze się wspaniale czułamsmile)) a to kupowanie
                        rzeczy dla bobaska to wielka frajdabig_grin
                        kochanie odzywaj się do nas częściejsmile)) i jak coś kupisz ładnego
                        to się nam pochwalsmile)) no i jak będziesz wiedzieć kto tam cię tak
                        kopie mocno to oczywiście koniecznie nam powiedzbig_grin
                • sloneczko271 Re: zakupy:-D 17.01.08, 17:38
                  batutko no i jak udały się wam zakupy? kupiliście ten kombinezonik?
                  pochwal się jaki jest jakiej firmy? smile
                  kombinezon jest zawsze praktyczniejszy dla dziecka niż kurtka.
                  michaśka tak jakoś szybko wyrosła z tego swojego kombinezoniku że
                  szok! :-0 to znaczy jeszcze bym ją w niego zmieściła ale jak by
                  miała na sobie tylko np.rajtuzki i body albo tylko pajacyka a ja jej
                  zawsze zakładałam jeszcze taką bluze z kapturem pod ten kombinezon i
                  teraz ona się już z tą bluzą nie mieści, no i widze że już się kręci
                  i jest jej niewygodnie jak ma ten kombinezon-bo jest poprostu
                  zaciasny.
                  ale kolejny kupimy jej dopiero na drugą zime. teraz ma jeszcze ładne
                  kurteczki więc stwierdziłam że nie ma co tych ubrań tyle kupować i
                  tak leży w wuzeczku. a za rok jak zacznie chodzić to taki
                  kombinezonik bedzie jak znalazłsmile
                  wczoraj za to nakupiłam jej na allegro różnych łyżeczek, miseczek,
                  kubeczków niekapków, śliniaków i innych cudów związanych z
                  jedzeniembig_grin wiem że to jeszcze jej się nie przyda ale tak mnie
                  natchneło że stwierdziłam że przecież jak już kupie teraz to, to nie
                  zginiewink hi,hi,hibig_grin wszystko kupiłam z tej firmy tommee tippee.
                  • aaaaaaa37 witajcie 17.01.08, 17:41
                    Dziekuje za pamiec o mnie batutko, sloneczko.

                    U mnie nic ciekawego. troche doszlam do siebie, ale nadal bardzo sie boje. Za
                    dwa tyodnie robimy kariotyp. Ale neistety do kolejnej stymulacji musimy
                    poczekac. Musi byc conajmniej 3 miesiace przerwy. wiec sporo czasu przedemna
                    jeszce. Nie wiem jak ja to wytrzymam

                    Pozdrawiam Was serdecznie i milo sie czyta o waszych skarbach
                    • batutka Re: witajcie 17.01.08, 17:53
                      aaaaaaa37 napisała:

                      > Dziekuje za pamiec o mnie batutko, sloneczko.
                      >
                      > U mnie nic ciekawego. troche doszlam do siebie, ale nadal bardzo sie boje. Za
                      > dwa tyodnie robimy kariotyp. Ale neistety do kolejnej stymulacji musimy
                      > poczekac. Musi byc conajmniej 3 miesiace przerwy. wiec sporo czasu przedemna
                      > jeszce. Nie wiem jak ja to wytrzymam
                      >
                      > Pozdrawiam Was serdecznie i milo sie czyta o waszych skarbach

                      super, ze sie nie poddajecie i bedziecie probowac dalej smile)))
                      a trzy miesiace szybko zleca, a to jednak wazne zebys zregenerowala sily, zeby
                      organizm odpoczal - Ty rowniez
                      trzymamy mocno kciuki i badz z nami caly czas smile
                    • sloneczko271 Re: witajcie 18.01.08, 22:49
                      aaaaaaa37 napisała:

                      > Dziekuje za pamiec o mnie batutko, sloneczko.
                      >
                      > U mnie nic ciekawego. troche doszlam do siebie, ale nadal bardzo
                      sie boje. Za
                      > dwa tyodnie robimy kariotyp. Ale neistety do kolejnej stymulacji
                      musimy
                      > poczekac. Musi byc conajmniej 3 miesiace przerwy. wiec sporo czasu
                      przedemna
                      > jeszce. Nie wiem jak ja to wytrzymam
                      >
                      > Pozdrawiam Was serdecznie i milo sie czyta o waszych skarbach


                      kochanie wiem że to czekanie jest poprostu OKROPNE! uncertain ale dasz
                      rade! big_grin jesteś dzielną i silną kobietkąsmile a my jesteśmy z tobą
                      całym serduchem i bedziemy cię wspierać i odliczać czas do
                      następnego podejściasmile
                      jestem pewna że wszystko bedzie dobrze skarbiebig_grin następnym razem
                      się uda na 10000000000% big_grin a zajdziesz w ciąże akurat na wiosnebig_grin
                      bo przecież wiosną bociany przylatują big_grin tylko podobno trzeba
                      boćkowi nasypać cukru na parapet i przyleci do ciebie napewnobig_grin
                      metoda ta jest sprawdzonabig_grin tak robiły dziewczyny na innym wątku i
                      pozachodziły w ciążesmile serio! big_grin
                  • batutka Re: zakupy:-D 17.01.08, 17:58
                    sloneczko, jeszcze nie bylismy na zakupach, pojedziemy po 19-ej jak beda
                    mniejsze korki smile
                    poza tym Marcin jak wrocil z pracy, to byl taki senny, ze od razu sie polozyl na
                    lozku i zasnal, wiec czekam jak sie obudzi, nakarmimy Anule i w droge smile
                    ja chce kupic taki kombinezon z krytymi stopkami, cieply, no i zeby starczyl do
                    kwietnia smile

                    ale juz sie obkupilas sloneczko smile- ja jeszcze nie mam zadnych talerzykow,
                    lyzeczek itp rzeczy, ale ja jak zwykle zostawiam sobie wszytsko na ostatnia
                    chwile smile
                    chociaz jak dzis pojedziemy na te zakupy, to porozgladam sie za tym, moze cos
                    kupie smile
                    • sloneczko271 Re: zakupy:-D 18.01.08, 22:56
                      batutka napisała:
                      > ale juz sie obkupilas sloneczko smile- ja jeszcze nie mam zadnych
                      talerzykow,
                      > lyzeczek itp rzeczy, ale ja jak zwykle zostawiam sobie wszytsko na
                      ostatnia
                      > chwile smile
                      > chociaz jak dzis pojedziemy na te zakupy, to porozgladam sie za
                      tym, moze cos
                      > kupie smile

                      no może i za wcześnie to wszystko pokupiłam ale jak tak buszowałam
                      na allegro i już wypatrzyłam te wszystkie śliczności to stwierdziłam
                      że co mi szkodzi? big_grin przecież to mi w domku nie zginiewink niech już
                      czekają wszystkie przybory do jedzenie na michaśkebig_grin a przecież
                      nasze niunie skończą lada moment4 miesiące i się zacznie nowe
                      jedzonkobig_grin a ostatnio co kupiłam na allegro to tak strasznie długo
                      mi te paczki szły że stwierdziłam że akurat będzie wsam raz jak je
                      teraz zamówiesmile))
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 17.01.08, 18:01
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutkosmile ja mleka nieprzełkeuncertain no poprosu bym się chyba zrzygała
                  > uncertain
                  > ale jem kilogramami czosneksmile mam nadzieję że mi szybko przejdzie i
                  > misi nie zaraże.
                  > co do mleczka to ja też od urodzenia byłam na butki i jako dziecko
                  > wogóle nie chorowałam a ostatnio coś się mało odporna zrobiłam.

                  czosnek tez super - to naturalny antybiotyk
                  tylko nie jedz go za duzo, bo bedziesz miala problem z brzuchem (biegunka i te
                  rzeczysmile)
                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.01.08, 20:44
                    hej smile
                    co tu dzis tak cicho? tylko szarlotka sie odezwala, a reszta gdzie? wink
                    a ja jednak nie bylam wczoraj na zakupach, jakos nie moglismy sie zabrac,
                    ciemno, zimno - z domu sie nam wyjsc nie chcialo smile
                    wiec odlozylismy zakupy na jutro - bedzie sobota wiec czasu duzo smile
                    a dzis nie bylam z Ania na spacerku - padalo,a potem jaks tak ciemno, wilgotno
                    wiec siedzialysmy w domku - Ania obudzila sie do jedzenia o 8.30, potem o 9.30
                    usnela i ja tez i spalysmy do 13.00 smile))
                    a dzis Ania pobila rekord w niespaniu - bo jak wstala o tej 13 - tak do teraz
                    (czyli 20.30) nie spala - moze byly ze 2 male drzemki po 20 minut, ale jak na
                    nia to bardzo malo smile
                    a teraz przysnela, zobaczymy na jak dlugo smile
                    a mamuska ma czas na pobuszowanie w internecie smile

                    a z nowosci, to powiem Wam, ze moj Marcin dostal propozycje nowej pracy -
                    zdecydoawal sie na nia, bo fajne warunki - no, moze troszke dluzej bedzie
                    pracowal, ale sie oplaci :-
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.01.08, 23:20
                      kochanie bardzo dobrze zrobiliście że przełożyliście te zakupy na
                      sobote bo po nocy z dzieckim malutkim to się nie ma co tłuc po
                      sklepachsmile a w sobote sobie spokojnie pobuszujeciewink

                      my wczoraj też na spacerku nie byłyśmy bo michaśka zaczeła mi
                      kichaćsad
                      no i odrazu posmarowałam jej pod poskiem maścią majerankową i troche
                      jej ten nosek ta maść udrożniła. ale za to noc mieliśmy bardzo
                      ciężkąsad michaśka się ciągle budziła bo miała tak zapchany nosek że
                      nie mogła bidula oddychaćuncertain i z jednej strony domagała się smoczka
                      a jak jej dawałam smoczka to go wypluwałą bo nie mogła oddychaćuncertain
                      no mówie wam-koszmar! sad
                      misiek poszed spać do drugiego pokoju bo misia spałą ze mną w łóżku
                      i zasneła nam tak na środku łóżka i już jej nie chcieliśmy przesuwać
                      żeby się nie obudziła więc ja się po jednej stronie zmieściłam ale
                      misiek bał się że ją zgniecie. no i nocka wyglądała tak że co kilka
                      minut musiałam jej podawać smoczek bo go wypluwała, więc się wogóle
                      nie wyspałam.
                      najgorsze jest to że zaczeła w nocy też okropnie kaszleć no i rano
                      odrazu pojechaliśmy z nią do lekarza. jednym słowem misia zaraziła
                      się odemniesad nie udało mi się niestety jej od tego uchronićuncertain
                      no ale jak tu się odizolować od dziecka jak ja się nią opiekuje i
                      ona ciągle chce na ręce i się we mnie wtula.
                      tak sobie też dzisiaj myślałam że może gdybym ją cyckiem jeszcze
                      karmiła to by się nie zaraziła? uncertain no już sama nie wiemsad
                      w każdym bądz razie lekarka ją przebadała i stwierdziła że bardzo
                      dobrze zrobiliśmy że nie czekaliśmy dłużej tylko odrazu
                      przyjechaliśmy. zwarzyła ją- warzy 6kg. przepisała jej całą fure
                      leków w tym antybiotykuncertain i teraz walczymy z nią żeby jej podawać te
                      lekisad
                      najgorszy jest ten antybiotyk bo ona nie chce go połykać i jest
                      płacz wielki jak jej go do buzi wciskami strzykawkąsad no tak mi jej
                      szkoda że szok! :'-(
                      ale ciesz się że nie czekaliśmy do poniedziałku bo może z tego
                      przeziębienia zrobiło by się coś gorszegouncertain
                      teraz we wtorek mieliśmy jechać na drugą szczepionke ale nie
                      pojedziemy. szczepienie bedzie przełożone do momentu jak misia do
                      końca wyzdrowieje. ale za to we wtorek mamy przyjechać z nią na
                      kontrole.
                      pozatym zapytaliśmy się też tej lekarki co do jedzonka i powiedziała
                      nam dokładnie tak samo jak tobie batutko twoja lekarkasmile
                      co mnie pocieszyło bo wiem że przynajmniej nasze lekarki mają
                      podobne podejście do tematu wprowadzania nowego jedzonka dla dzieci
                      smile więc będziemy się mogły wymieniać informacjami co i jaksmile
                      bo bałam się że nasza lekarka nam powie coś zupełnie innego i wtedy
                      byśmy się znowu motały która lepiej nam doradzawink
                      i też dokładnie tak jak ty najpierw mamy pomalutku zmienić jej
                      mleczko na ,,bebiko 2", potem marcheweczke albo jabłko no a potem
                      zupkibig_grin no i powiedziała że jak tylko skańczy miśka 4 miesiące to
                      możemy zacząć już te zmiany wprowadzaćsmile
                      pozatym misia była bardzo grzeczna u lekarza i ciągle się uśmiechała
                      do lekarki i coś tam jej gugałabig_grin i wyglądało to komicznie bo
                      lekarka ją nazywała ,,gwiazdeczką" a misia się wtedy śmiałabig_grin
                      no i lekarka była w szoku jak zobaczyła że miśka ma już kolczykibig_grin
                      hi,hi,hismile))
                      no dobra dziewczyny ja już będę zmykać. zaraz musimy podać znowu
                      misi antybiotyk i mleczko. pewnie znowu bedzie płacz przy tym
                      antybiotykusad no ale trudno-jakoś musimy to przeżyć.
                      mam tylko nadzieję że miśka minie będzie teraz łapać często tych
                      różnych infekcij? uncertain
                      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 19.01.08, 00:29
                        sloneczko, ale szkoda Misi - bidulka, bardzo sie meczy?
                        i nie obwiniaj sie, ze to przez to, ze nie karmisz piersia - ja mojej Ani nie
                        karmie i nie jest chora (po prostu przypadkowo zarazila sie od Ciebie, normalnie
                        dorosli ludzie tez sie od siebie zarazaja, wiec to nie przez pokarm)
                        ja czytam forum mamy pazdziernikowe i musze Ci powiedziec, ze tam mnostwo mam ma
                        juz chore dzieci i tez sa na antybiotyku (a mamy karmia piersia - wiec nie ma
                        reguly)
                        sloneczko, jak dostaje Michasia antybiotyk, to sie szybko wykuruje, nie martw
                        sie - z kazdym dniem bedzie coraz lepiej
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 21.01.08, 09:08
                          batutko kochanie, dziękuję za pocieszenie. ale powiem ci że tą
                          chorobe misi to chyba ja gorzej przechodze od niej-serio! smile
                          bo misia tylko tą pierwszą noc zanim poszliśmy do lekarza to miała
                          ciężką bo się męczyła bidulka bo miała nosek zapchany, no i ją to
                          denerwowało. a jak dostałą leki i ma nosek przeczyszczony to jest
                          radosna i ciągle guga więc nie jest tak zle. tak prawde mówiąc to aż
                          jesteśmy z miśkiem w szoku że ona jest taka radosna przy chorobie:-0
                          i u lekarki też się śmiała i zaczeła do lekarki gugać-wyglądało to
                          komiczniesmile nawet się śmialiśmy z miśkiem że zaraz nas ona wygoni z
                          tego gabinetu bo dziecko szczęśliwe i zadowolone i wcale nie wygląda
                          jak chorawink
                          no ale tak serio to powiem ci że to coś okropnego jest dla rodziców
                          jak jest chore dzieckouncertain nie wiem, może ja to tak przeżywam bo to
                          jest pierwsz choroba misi i jej pierwszy antybiotyksad
                          no i wciskanie jej tych wszystkich lekarstw to jest masakra! uncertain
                          często gęsto wyplówa wszystko i wtedy nie wiemy czy jej dać ten lek
                          jeszcze raz czy nie, bo w sumie to nie wiedomo ile tak naprade
                          połkła tego lekuuncertain no jednym słowem masakrauncertain
                          no już nie mówiąc o czyszczeniu noska-to jest dopiero koszmar. misia
                          bardzo nie lubi tego czyszczenia nosa i zakraplania gouncertain
                          i wiecie jaka ona jest cwaniara? już załapała co ją czego z tym
                          czyszczeniem noska i jak tylko widzi tate z tym przyrządem w ręku do
                          odciągania gili to ona już się wykręca i płacze.
                          no ale mam nadzieję że jej to chorubsko wstrętne szybko miniesmile
                          no i ja też się caly czas zle czuje i lecze się już cały tydzień
                          aspiryną, witaminą c, rutinoskorbinem i różnymi tabletkami
                          homeopatycznymi na grype i choleka nic mi nie przechodziuncertain
                          chyba musze ja też się wybrać do lekarza, bo coś mi się wydaje że ja
                          też potrzebuje jakiegoś silniejszego antybiotyku?

                          no ale z tych miłych wiadomości to powiem wam że wczoraj mnie misia
                          tak zaskoczyła że szok! :-0 normalnie miałam przeżywke z tego
                          wczoraj przez cały dzieńbig_grin
                          a mianowicie najpierw przedwczoraj jak smarowałam krem misie i ona
                          się cieszyła i gugała to nagle się tak głośno przez chwile zaśmiała:-
                          D to było cudne bo jeszcze nigdy się tak głośno nie zaśmiałasmile))
                          zawsze gugała głośno i tak piszczała ze szczęścia ale taki głośny
                          śmiech to jeszcze jej się nie zdarzyłbig_grin
                          a wczoraj to myślałam że padne! przyjechali do nas moi rodzice,bo my
                          mieliśmy jechać do nich na dzień babci i dziadka no ale że misia i
                          ja jesteśmy chore to oni przyjechali do nassmile)) i wyobrazcie sobie
                          że jak misia zobaczyła moją mame która oczywiście zwariowałą na
                          punkcie misi i zawsze z nią tak fajnie rozmawia to miśka tak się
                          zaczeła śmiać do niej-tak głośno że szok! big_grin i to tak długo się
                          śmiała-my z miśkiem staneliśmy jak wryci bo to było cudne!
                          a moja mama myślała że ją mój mąż smyra że ona się tak cieszy, o on
                          ją tylko trzymał na ręcachsmile)))) no mówie wam to było cudne! big_grin
                          ja oczywiście odrazu w książke od kiedy dzieci się głośno śmieją i
                          wyszło na to że tak zaczynają się dzieci głośno śmiać od 4 miesiąca
                          życia więc wszystko okazało się okbig_grin że misia już tak zaczynabig_grin
                          a ja przeżywke miałam wczoraj cały dzieńbig_grin
                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 21.01.08, 19:50
                            sloneczko, mam nadzieje. ze Wam przejdzie niedlugo to chorubsko.,o to faktycznie
                            nic przyjemnego
                            a moja Anula jakos sie trzyma, odpukac - byla u dziedkow tydzien temu, dziadek
                            chory, a ona sie nie zarazila, teraz Marcin tez chory, a jej nic nie bierze smile)

                            sloneczko, super. ze Misia tak juz w glos sie smieje smile moja Ania tez czasem
                            sie tak rozesmieje i to strasznie fajnie wyglada
                            a raz to sie tak rozesmiala przez sen - normalnie smiala sie jak dorosla smile)
                            no. ale juz niedlugo nasze pannice beda sie tak caly czas smialy smile
                            moja Andzia to w ogole jest straszna smieszka - wystarczy sie tylko na nia
                            spojrzec i juz smieje sie bezzebnym usmiechem smile
                            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 22.01.08, 08:06
                              batutkobig_grin to super! że się anulka tak ładnie trzyma-tylko
                              pozazdrościćsmile)) mam nadzieję że się od taty nie zarazi, może na
                              wszelki wypadek trzymaj ją z dala od marcina.
                              ja ci powiem że do tej pory michaśka też się ładnie trzymała bo już
                              nieraz byliśmy w otoczeniu gdzie ktoś był przeziębiony i jakoś jej
                              wcześniej chorubsko nie wzieło.
                              a tym razem i tak się biedulka trzymała bo ja już byłam chora 3 dni
                              przed nią i ją cały czas obserwowałam czy ją coś nie bierze i przez
                              te 3 dni udało jej się ustrzec od choroby a ja brałam leki na własną
                              rękę tonami ao ale niestety to nie pomogłouncertain może też przez to że
                              jednak te leki są na zwykłe przeziębienie a jak wczoraj mnie lekarz
                              zbadał to powiedział że tymi lekami bym tego nie wyleczyłauncertain więc
                              całe szczęście że go wezwaliśmy do domu bo bym mogła tak brać sobie
                              tą asiryne i brać a słaba bym była coraz bardziejuncertain
                              teraz żałuje że wcześniej nie wezwaliśmy tego lekarza-bo może by już
                              było po chorobie a tak to dopiero od wczoraj biore mocniejsze leki.
                              no ale najważniejsze że już je biore i mam nadzieję że z dnia na
                              dzień będzie lepiej z namismile
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 18.01.08, 23:24
                      batutko pogratuluj marcinowi nowej pracysmile)) skoro się opłaca to
                      nie ma się co zastanawiaćbig_grin i życz mu powodzeniasmile
                      a na jutro życze wam udanych zakupówsmile))
                      my teraz siedzimy w domku i się nigdzie nie ruszamy dopuki misia i
                      ja nie wyzdrowiejemysmile no i na dzień babci i dziadka tez niestety
                      siedzimy w domkuuncertain no trudno babcie i dziadki muszą nam wybaczyć.
                      zdrówko misi jest najważniejsze a poimprezować jeszcze zdążymybig_grin
                      • sloneczko271 Re: wypadanie włosów:-/ 18.01.08, 23:30
                        dziewczyny powiedzcie mi czy wam też po ciąży tak strasznie wypadają
                        włosy??? bo mi ostatnio to poprostu wychodzą garściami! :-0
                        żeby było śmieszniej to jak ostatnio byłam się obciąć u mojej
                        fryzjerki to ona mi się właśnie pytała czy wypadają mi bardziej
                        włosy po ciąży? ja jej powiedziałam że nie zauważyłam żeby mi
                        bardziej wypadały.
                        a ona mi na to że jej klientki które urodziły dziecko to wszystkie
                        mówiły że właśnie tak po 3 miesiącu po porodzie wszystkie miały
                        problem z wypadaniem włosów i wtedy praktycznie wszystkie się
                        obcinają krucej.
                        no i cholerka chyba coś w tym jest bo ja ostatnio to nie mogę dać
                        sobie z tymi moimi kudłami radyuncertain
                        coprawda ja nigdy nie miałam jakiś super gęstych włosów no ale
                        ostatnio to zrobiły mi się takie cienkie że szok! :-0 i tak mi
                        bardzo wypadają że chyba niedługo zostane komletnie łysa! uncertain
                        właśnie kupił mi ostatnio mój misiek witaminy takie specjalne na
                        porost włosów i zobaczymy czy zadziałają? trzeba podobno wybrać 3
                        opakowania tych witamin żeby było widać efekt.
                        no zobaczymy czy faktycznie one zadziałają? smile
                        • batutka Re: wypadanie włosów:-/ 19.01.08, 00:25
                          sloneczko - kucze, jak tak czytam co piszesz, to normalnie jakbym czytala o
                          sobie smile
                          mnie tez strasznie wypadaja wlosy, jak rano sie czesze, to na grzebieniu mam
                          cale peki wlosow, a potem jak przeciagne reka po nich, to znow kolejne garscie -
                          jeszcze nigdy az tak mi nie wypadaly uncertain
                          dodatkowo w ciagu dnia tez ciegle te wlosy widze wszedzie, na Ani ubrankach,
                          pieluchach - na podlodze, wszedzie uncertain
                          ja tez slyszalam, ze tak jest po porodzie - dodatkowo dochodzi jeszcze zima
                          ja kupilam wczoraj tabletki: skrzyp polny i mam nadzieje, ze mi pomoga (kiedys
                          mi pomogly, jak mi wypadaly wlosy, chociaz nie tak bardzo jak teraz)
                          • batutka dieta 19.01.08, 00:33
                            sloneczko, to widze, ze nasze lekarki maja podobna koncepcje co do wprowadzania
                            diety smile
                            a powiedz mi, kiedy wprowadzac kaszki i jak to robic?
                            a jak bedziemy dawac pokarm ze sloiczkow, to na wiadomo: na poczatku malutko, 2,
                            3 lyzeczki, a kiedy wiecej? juz nastepnego dnia wiecej?
                            a te pare lyzeczek nie zastapia wtedy posilku, prawda?
                            a co najpierw lepiej wprowadzic: marchewke czy jablko?
                            a jak bedziesz wprowadzala jablko, to ze sloiczka jakis mus czy moze bedziesz
                            skrobac surowe jablko, a moze soczek jablkowy na lyzeczce?

                            ale zasypalam Cie pytaniamismile
                            • batutka usg bioderek 19.01.08, 10:38
                              dzis Aniutek ma usg bioderek - mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok
                              trzymajcie kciuki
                              • batutka Re: usg bioderek 19.01.08, 16:12
                                juz wrocilismy z usg - wszytsko w porzadeczku, bioderka cacy smile
                                Ania byla bardzo zainteresowana panem doktorem i monitorem od aparatu usg
                                te wszystkie swiatelka ja fascynowaly do tego stopnia, ze jak musiala sie
                                odwrocic na drugie biodro, tylem do monitora, to glowe przekrecala w jego strone
                                zeby nie stracic go z oczu smile))
                                potem pojechalismy do Leclerka - kupilismy miedzy innymi pare opakowan bebilonu
                                jak jest okazja, to wlasnie tam kupujemy, bo jest najtaniej
                                wyobrazcie sobie, ze bebilon w aptekach kosztuje 31, 32 zl (jedno
                                opakowanie!!!), w hipermarketach kosztuje 26 zl, a jedynie w leclerku 21 zl
                                nie byloby problemu w roznicy cenowej, gdyby ten bebilon starczal na dlugo, ale
                                my kupujemy bebilon co 3 dni, wiec idzie jak woda - i wtedy sie kalkuluje kupic
                                taniej smile
                                w ogole ten bebilon chyba najdrozszy na rynku uncertain
                                • batutka Re: usg bioderek 19.01.08, 16:47
                                  dodam, ze w leclerku kupilismy Ani lyzeczki i talerzyki i sliniaczki, bo to juz
                                  niedlugo przyjdzie pora na jedzonko z lyzeczki smile
                                  kupilismy jej tez wieksza butelke na mleczko smile
                                  do tej pory uzywalismy aventu 125ml, a teraz kupilam 260 ml smile))))
                                  a jak wrocilismy do domku, to Ania byla tak glodna, ze zjadla 210 ml mleka smile)))
                                  juz jej sie zdarzalo zjesc 200ml, czasem 180, ale dzis byl rekord smile

                                  no, a zaraz jedziemy do galerii mokotow kupic Anuli kombinezon, bo w
                                  hipermarketach maly wybor, a jak byly, to brzydkie
                                  oki, to spadamy na zakupy smile
                                  • sloneczko271 Re: usg bioderek 21.01.08, 10:56
                                    o kurcze! szok! :-0 no to niezły głodomorek jest z anulkibig_grin 210ml.
                                    mleczka to naprawde jakiś rekord świata! smile))))
                                    michaśka najwięcej ile zjadła to 160ml. ale to tylko raz się jej
                                    zdarzyło i za chwile jej się ulało więc pewnie jeszcze jej brzuszek
                                    nie był gotowy na taką ilość jedzonkasmile
                                    ale anie to podziwiam że tak ładnie potrafi zjeśćbig_grin to naprawde
                                    super! smile))
                                    ja coś podejrzewam że michaśce to będzie trudno zaakceptować te nowe
                                    potrawy, bo widze że ona na wszelkie nowości to jest trudna. trzeba
                                    z nią powoli i cierpliwie działaćsmile ale to chyba ma po mnie bo moja
                                    mama wczoraj mi powiedziała że jak ja byłam mała to też byłam trudna
                                    do wprowadzanai mi nowych smakówbig_grin też zawsze protestowałam a potem
                                    pomalutku się przekonywałambig_grin ale teraz jako dorosły człowiek to
                                    lubie praktycznie wszystko jeśli chodzi o jedzonkowink

                                    a jeszcze powiem wam coś z innej beczkiwink pochwale się wam że
                                    michasia tak bardzo polubiła swój bujaczek że wczoraj to chyba
                                    bujała się z 1,5 godziny a dzisiaj już mi 2 razy zasneła w bujaczku
                                    big_grin ja ją wsadziłam w bujaczek i zaczełam pisać do was i tak po
                                    chwili uświadomiłam sobie że misia coś za cicho siedzi a ona bidula
                                    buja się i śpismile)) no wygląda to komiczniesmile))))
                                    • batutka jedzonko i bujaczek 21.01.08, 19:56
                                      super. ze Misia lubi bujaczek - no i tyle w nim siedziala (1,5 godz sama),
                                      fajnie smile)
                                      a Ty sloneczko moglas sie zajac innymi rzeczami i juz nie jestes tak uwiazana

                                      a co do jedzonka, to mnie sie z kolei wydaje, ze moja Ania polubi nowe smaki i
                                      nie bedzie z nia problemu - bo ona jest straszny glodomor. Ja jej ostatnio dalam
                                      do polizania kawalek jablka obranego i ona tak go lizala i byla tak zachwycona,
                                      ze nie chciala mi go oddac smile)))
                                      i mam nadzieje, ze nie bedzie miala zaparc - bo w sumie do tej pory nie miala
                                      zadnych kolek ani nawet najmniejszych problemow z brzuchem, kupki robi
                                      codziennie, nawet ze dwa razy dziennie,wiec mam nadzieje, ze bedzie ok smile)
                                      Twoja Michasia tez bedzie jadla ze smakiem, zobaczysz smile
                                      • sloneczko271 Re: jedzonko i bujaczek 22.01.08, 08:09
                                        batutka napisała:

                                        > super. ze Misia lubi bujaczek - no i tyle w nim siedziala (1,5
                                        godz sama),
                                        > fajnie smile)
                                        > a Ty sloneczko moglas sie zajac innymi rzeczami i juz nie jestes
                                        tak uwiazana
                                        >
                                        > a co do jedzonka, to mnie sie z kolei wydaje, ze moja Ania polubi
                                        nowe smaki i
                                        > nie bedzie z nia problemu - bo ona jest straszny glodomor. Ja jej
                                        ostatnio dala
                                        > m
                                        > do polizania kawalek jablka obranego i ona tak go lizala i byla
                                        tak zachwycona,
                                        > ze nie chciala mi go oddac smile)))
                                        > i mam nadzieje, ze nie bedzie miala zaparc - bo w sumie do tej
                                        pory nie miala
                                        > zadnych kolek ani nawet najmniejszych problemow z brzuchem, kupki
                                        robi
                                        > codziennie, nawet ze dwa razy dziennie,wiec mam nadzieje, ze
                                        bedzie ok smile)
                                        > Twoja Michasia tez bedzie jadla ze smakiem, zobaczysz smile

                                        no mam nadzieję kochanie że tak będziebig_grin
                                        a co do anulki to ja nie mam najmniejszych wątpliwości że ten mały
                                        głodomorek polubi nowe jedzonkobig_grin już widze jak nienadążysz kupować
                                        tych słoiczkówsmile))
                                        a wiesz co batutko, wczora pytałam się mojego miśka ile kosztuje to
                                        mleczko co ty kupujesz w rossmanie i on mi powiedział że bebilon u
                                        nas w rosmanie kosztuje coś ok.17zł.
                                • batutka Michasia 19.01.08, 16:48
                                  sloneczko, a jak sie dzis czuje Misia?
                                  • sloneczko271 Re: Michasia 21.01.08, 11:07
                                    batutka napisała:

                                    > sloneczko, a jak sie dzis czuje Misia?


                                    kochanie dzisiaj jest już chyba lepiej bo przynajmniej już tego
                                    okropnego kaszlu nie ma. coprawda jeszcze nieraz zakaszlnie ale już
                                    widze poprawesmile i gorączki też już nie masmile
                                    tylko cały czas ją męczy ten kataruncertain bidula nie może oddychać
                                    swobodniesad oczywiście jej oczyszczamy nosek i wpsikujemy jej
                                    kropelki do noska ale to jej pomaga na chwile i za jakiś czas znowu
                                    słysze że sapie i nos ma zapchanyuncertain no i do tego wszystkiego
                                    strasznie płacze jak jej czyścimy nosek już niemówiąc o wpuszczaniu
                                    kropelekuncertain aż mi jej szkodauncertain no ale co zrobić jak trzeba to
                                    trzeba.
                                    do tego wszystkiego ja się też cały czas sama lecze i dupa nic mi to
                                    nie dajeuncertain dzisiaj zamówiłam lekarza do domu żeby mnie przebadał i
                                    przepisał mi jakieś pożądne leki. może wtedy się wylecze.
                                    miałam sama jechać do przychodni ale kurcze nie mam z kim michaśki
                                    zostawićuncertain no a ciągnąć ją ze sobą do przychodni to bym nie chciała
                                    bo po co mam mieć kontakt z tymi wszystkimi ludzmi chorymi.
                                    tymbardziej że pewnie teraz w przychodni to są tłumy chorowitkówuncertain
                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 21.01.08, 11:07
                                    batutkosmile)) a jakie talerzyki kupiliście anulce? big_grin
                                    • batutka Re: batutko:-) 21.01.08, 19:57
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > batutkosmile)) a jakie talerzyki kupiliście anulce? big_grin

                                      kupilismy taerzyki Nuka. fajne i kolorowe smile
                                      • sloneczko271 Re: batutko:-) 22.01.08, 08:10
                                        batutka napisała:
                                        > kupilismy taerzyki Nuka. fajne i kolorowe smile

                                        super! big_grin
                                        • batutka sloneczko 22.01.08, 20:53
                                          a jakie Ty kupilas Misi talerzyki?
                                          • sloneczko271 Re: sloneczko 23.01.08, 12:37
                                            ja kochanie kupiłam jej talerzyki, miseczki, łyżeczki i jeden kubek
                                            niekapek z tej firmy z której ma butelki swoje czyli tej ,,tommee
                                            tippee" kiedyś ci podawałam link do strony tej firmy. praktycznie
                                            wszystkie te nowe przybory do karmienia miśki to kupiłam jej z
                                            tego ,,tommee tippee".
                                            tak stwierdziłam że butelki nam się bardzo dobrze sprawdziły i oni
                                            mają takie przemyślane te rzeczy więc postanowiłam że dalej będziemy
                                            urzywać ich produktówsmile
                                • sloneczko271 Re: usg bioderek 21.01.08, 10:45
                                  kochanie to super! że z bioderkami anulki jest wszystko okbig_grin
                                  no i zobacz, jednak to pieluchowanie to wcale jest niepotrzebne. to
                                  znaczy pewnie jest potrzebne jeśli jest coś niewpożądku ale jak jest
                                  wszystko dobrze to po co dzieciaka męczyć tymi pieluchamiuncertain

                                  z co do mleczka, to naprawde drogie jest to mleko jak djabli! :-0
                                  bebiko jest o połowe tańsze. my staramy się kupować bebiko w
                                  rossmanie bo w rossmanie jest najtańsze kosztuje 10,50 no i też
                                  jedno opakowanie wystarcza nam na ok.3 dni. ciekawa jestem czy to
                                  mleczko ,,bebiko 2" jest w takiej samej cenie czy jest droższe?
                                  • batutka Re: usg bioderek 21.01.08, 20:00
                                    sloneczko271 napisała:


                                    > z co do mleczka, to naprawde drogie jest to mleko jak djabli! :-0
                                    > bebiko jest o połowe tańsze. my staramy się kupować bebiko w
                                    > rossmanie bo w rossmanie jest najtańsze kosztuje 10,50 no i też
                                    > jedno opakowanie wystarcza nam na ok.3 dni. ciekawa jestem czy to
                                    > mleczko ,,bebiko 2" jest w takiej samej cenie czy jest droższe?

                                    no wlasnie my zaczelismy od bebilonu, bo tak nam poradzila lekarka i teraz juz
                                    jej ten podajemy, nie bedziemy jej zmieniac, bo podobno dzieci ciezko znosza
                                    zmiany mleka, ale fakt. drogie uncertain
                                    a jesli chodzi o mleko nastepne )nr 2). to na przyklad bebilon jest w tej samej
                                    cenie (na szczescie)
                            • sloneczko271 Re: dieta 21.01.08, 10:07
                              batutka napisała:

                              > sloneczko, to widze, ze nasze lekarki maja podobna koncepcje co do
                              wprowadzania
                              > diety smile
                              > a powiedz mi, kiedy wprowadzac kaszki i jak to robic?
                              > a jak bedziemy dawac pokarm ze sloiczkow, to na wiadomo: na
                              poczatku malutko, 2
                              > ,
                              > 3 lyzeczki, a kiedy wiecej? juz nastepnego dnia wiecej?
                              > a te pare lyzeczek nie zastapia wtedy posilku, prawda?
                              > a co najpierw lepiej wprowadzic: marchewke czy jablko?
                              > a jak bedziesz wprowadzala jablko, to ze sloiczka jakis mus czy
                              moze bedziesz
                              > skrobac surowe jablko, a moze soczek jablkowy na lyzeczce?
                              >
                              > ale zasypalam Cie pytaniamismile


                              kochaniesmile)) ja się bardzo cieszę że nasze lekarki mają podobne
                              zdanie co do wprowadzania nowych posiłkówbig_grin
                              ale wiesz co, tak szczeże mówiąc to ja się z kaszkami to się tak
                              narazie śpieszyć nie bedę. zresztą nie wiem czy te kaszki to można
                              dać przez smoczek czy trzeba łyżeczą podać? bo kaszki będą napewno
                              gęste-prawda? no sama nie wiemuncertain
                              ja najpierw wprowadze jej powoli to mleczko nr.2.
                              potem jak to mleczko zaakceptuje to będę jej podawać to mleczko
                              przez tydzień.
                              następnie pomalutku będę jej podawać najpierw soczek jabłkowy (taki
                              gotowy ze słoiczka).
                              i jeśli nie dostanie po tym soczku żednego uczulenia ani
                              rozwolnienia to będę jej ten soczek podawała znowu przez jakiś
                              tydzień (tak zamiast wody do picia).
                              potem spróbuje z soczkiem marchewkowym tak samo jak z jabłkowym.
                              no i dopiero zaczne kombinować powoli z zupkami ze słoiczka,
                              deserkami i kaszkami.
                              więc w sumie to wyjdzie tak że zanim zaczniemy wprowadzać kaszki i
                              zupki to miśka bedzie miała już pewnie ze 4,5 miesiąca.
                              no tak mi się wydaje ale jak to wyjdzie w praktyce to zobaczymysmile
                              batutko jak zaczniesz anulce wprowadzać nowe smaki to daj mi znaćbig_grin
                              będziemy się w tym spieraćbig_grin
                              a zaczniesz batutko wprowadzać te soczki dokładnie wtedy jak anulka
                              skończy 4 miesiące? obrałaś już sobie jakiś dokładny dzień kiedy
                              zaczynacie? smile))
                              bo ja sobie wymyśliłam że zrobie tak: misia kończy 4 miesiące
                              dokładnie 3 lutego i to będzie niedzielasmile więc zaczne od 4 lutego
                              od poniedziałkusmile żeby było tak łatwiej mi to ogarnąćbig_grin
                              no i chce żeby już misia była zdrowa, bo jak by mi dostała
                              np.rozwolnienia to bym nie wiedziała czy to po lekarstwach czy po
                              soczku.
                              • batutka Re: dieta 21.01.08, 20:04
                                sloneczko271 napisała:

                                > kochaniesmile)) ja się bardzo cieszę że nasze lekarki mają podobne
                                > zdanie co do wprowadzania nowych posiłkówbig_grin
                                > ale wiesz co, tak szczeże mówiąc to ja się z kaszkami to się tak
                                > narazie śpieszyć nie bedę. zresztą nie wiem czy te kaszki to można
                                > dać przez smoczek czy trzeba łyżeczą podać? bo kaszki będą napewno
                                > gęste-prawda? no sama nie wiemuncertain
                                > ja najpierw wprowadze jej powoli to mleczko nr.2.
                                > potem jak to mleczko zaakceptuje to będę jej podawać to mleczko
                                > przez tydzień.
                                > następnie pomalutku będę jej podawać najpierw soczek jabłkowy (taki
                                > gotowy ze słoiczka).
                                > i jeśli nie dostanie po tym soczku żednego uczulenia ani
                                > rozwolnienia to będę jej ten soczek podawała znowu przez jakiś
                                > tydzień (tak zamiast wody do picia).
                                > potem spróbuje z soczkiem marchewkowym tak samo jak z jabłkowym.
                                > no i dopiero zaczne kombinować powoli z zupkami ze słoiczka,
                                > deserkami i kaszkami.
                                > więc w sumie to wyjdzie tak że zanim zaczniemy wprowadzać kaszki i
                                > zupki to miśka bedzie miała już pewnie ze 4,5 miesiąca.
                                > no tak mi się wydaje ale jak to wyjdzie w praktyce to zobaczymysmile
                                > batutko jak zaczniesz anulce wprowadzać nowe smaki to daj mi znaćbig_grin
                                > będziemy się w tym spieraćbig_grin
                                > a zaczniesz batutko wprowadzać te soczki dokładnie wtedy jak anulka
                                > skończy 4 miesiące? obrałaś już sobie jakiś dokładny dzień kiedy
                                > zaczynacie? smile))
                                > bo ja sobie wymyśliłam że zrobie tak: misia kończy 4 miesiące
                                > dokładnie 3 lutego i to będzie niedzielasmile więc zaczne od 4 lutego
                                > od poniedziałkusmile żeby było tak łatwiej mi to ogarnąćbig_grin
                                > no i chce żeby już misia była zdrowa, bo jak by mi dostała
                                > np.rozwolnienia to bym nie wiedziała czy to po lekarstwach czy po
                                > soczku.

                                ja bede podobnie podawac nowe smaki jak i Ty sloneczko, ale mi bedzie latwiej,
                                bo ja tydzien po Tobie, to ja bede robic to co Ty, hihi smile)
                                a jesli chodzi o kaszki, to nie wiem jak to bedzie. czy podaje sie lyzeczka czy
                                z butli - na przyklad moje kolezanki z forum mamy pazdziernikowe daja kaszki
                                lyzeczka (bo geste). ale z kolei jak rozmawialam z moja mama, to ona bardzo byla
                                zdziwiona ze nie butls. bo mi moi rodzice dawali kaszke z butli, no i badz tu
                                madry smile
                                ale ja zapytam sie lekarza jak to ma byc. to dam Ci wtedy znac co powiedzial smile
                                • sloneczko271 Re: dieta 22.01.08, 08:17
                                  batutka napisała:
                                  > ja bede podobnie podawac nowe smaki jak i Ty sloneczko, ale mi
                                  bedzie latwiej,
                                  > bo ja tydzien po Tobie, to ja bede robic to co Ty, hihi smile)
                                  > a jesli chodzi o kaszki, to nie wiem jak to bedzie. czy podaje sie
                                  lyzeczka czy
                                  > z butli - na przyklad moje kolezanki z forum mamy pazdziernikowe
                                  daja kaszki
                                  > lyzeczka (bo geste). ale z kolei jak rozmawialam z moja mama, to
                                  ona bardzo byl
                                  > a
                                  > zdziwiona ze nie butls. bo mi moi rodzice dawali kaszke z butli,
                                  no i badz tu
                                  > madry smile
                                  > ale ja zapytam sie lekarza jak to ma byc. to dam Ci wtedy znac
                                  co powiedzial
                                  > smile


                                  a ty cwaniarkowink)) hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))))
                                  no fakt ania jest o tydzień młodsza od michasibig_grin ale to kochanie
                                  jeszcze różnie może się ułożyćbig_grin bo nie wiadomo jak ta moja miśka
                                  bedzie tolerowała nowe potrawy więc znając jej podejście do jedzenia
                                  to jeszcze ania ją prześcigniebig_grin
                                  a co do tej kaszki to może jest to tak: że zależy ile łyżeczek się
                                  jej wsypie. to bedzie bardziej lub mniej gęsta. no już sama nie
                                  wiemuncertain ja tak sceptycznie podchodze do tych kaszek bo ja pamiętam
                                  że ich niecierpiałam jako dziecko i zaraz mi się wydaje że misia też
                                  ich nie bedzie lubiła ale może się myle. napewno dam jej spróbować
                                  wszystko a ona sama niech zadecyduje co jej smakuje a co niebardzowink
                                  coprawda tera zto też są inne te kaszki bo są też smakowe np.
                                  bananowe, malinowe itd. a kiedyś kaszka to były jak dla mnie to
                                  okropne gluty bez smakusad bleee
                                  • batutka Re: dieta 22.01.08, 20:51
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > a ty cwaniarkowink)) hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))))
                                    > no fakt ania jest o tydzień młodsza od michasibig_grin ale to kochanie
                                    > jeszcze różnie może się ułożyćbig_grin bo nie wiadomo jak ta moja miśka
                                    > bedzie tolerowała nowe potrawy więc znając jej podejście do jedzenia
                                    > to jeszcze ania ją prześcigniebig_grin
                                    > a co do tej kaszki to może jest to tak: że zależy ile łyżeczek się
                                    > jej wsypie. to bedzie bardziej lub mniej gęsta. no już sama nie
                                    > wiemuncertain ja tak sceptycznie podchodze do tych kaszek bo ja pamiętam
                                    > że ich niecierpiałam jako dziecko i zaraz mi się wydaje że misia też
                                    > ich nie bedzie lubiła ale może się myle. napewno dam jej spróbować
                                    > wszystko a ona sama niech zadecyduje co jej smakuje a co niebardzowink
                                    > coprawda tera zto też są inne te kaszki bo są też smakowe np.
                                    > bananowe, malinowe itd. a kiedyś kaszka to były jak dla mnie to
                                    > okropne gluty bez smakusad bleee

                                    a ja z kolei te kaszki uwielbiam na sucho smile
                                    z mlekiem tez nie cierpie, ale na sucho jest super smile
                                    zobaczysz - bedea nasze dziewczyny pozerac nowe jedzonko, az sie bedzie kurzylo smile
                                    • sloneczko271 Re: dieta 23.01.08, 12:40
                                      batutka napisała:
                                      > a ja z kolei te kaszki uwielbiam na sucho smile
                                      > z mlekiem tez nie cierpie, ale na sucho jest super smile
                                      > zobaczysz - bedea nasze dziewczyny pozerac nowe jedzonko, az sie
                                      bedzie kurzylo
                                      > smile

                                      hi,hi,hismile)))) mam nadzieję kochanie że masz racjebig_grin już się
                                      niemogę doczekać jak miśka będzie wcinała te nowe pyszności i będzie
                                      miała całą buzke umorusanąsmile)))) będą fajnie na zdjęciach wtedy
                                      wyglądały te nasze morusywink
                          • sloneczko271 Re: wypadanie włosów:-/ 21.01.08, 09:34
                            batutka napisała:

                            > sloneczko - kucze, jak tak czytam co piszesz, to normalnie jakbym
                            czytala o
                            > sobie smile
                            > mnie tez strasznie wypadaja wlosy, jak rano sie czesze, to na
                            grzebieniu mam
                            > cale peki wlosow, a potem jak przeciagne reka po nich, to znow
                            kolejne garscie
                            > -
                            > jeszcze nigdy az tak mi nie wypadaly uncertain
                            > dodatkowo w ciagu dnia tez ciegle te wlosy widze wszedzie, na Ani
                            ubrankach,
                            > pieluchach - na podlodze, wszedzie uncertain
                            > ja tez slyszalam, ze tak jest po porodzie - dodatkowo dochodzi
                            jeszcze zima
                            > ja kupilam wczoraj tabletki: skrzyp polny i mam nadzieje, ze mi
                            pomoga (kiedys
                            > mi pomogly, jak mi wypadaly wlosy, chociaz nie tak bardzo jak
                            teraz)

                            batutko. u mnie jest dokładnie to samo z tymi kudłamiuncertain i tak mnie
                            to wkurza że sobie nawet tego nie wyobrażaszuncertain a najbardziej to że
                            ciągle obieram misie z tych moich włosówbig_grin bo ciągle a to ma je na
                            pieluszce którą ma przy buzi, ato na ubranku. no i wszędzie się
                            walają te moje kudłysad mimo tego że chodze ciągle w opasce lub w
                            chustce na włosach żeby te kudły troche zatrzymać. ale to choleka
                            niewiele dajeuncertain
                            co do witamin to jak zaczeły mi wypadać te moje włosiska to najpier
                            mi misiek kupił w aptece witaminy o nazwie ,,onozis beauty" jest to
                            preparat wzmacniający włosy i paznokcie. ale nie zauważyłam choć
                            minimalnej poprawy-niestetyuncertain
                            teraz mam nowe witaminy-podobno świetne, ale to się okarzewink
                            te nowe witaminy to ,,inneov" trzeba wybrać trzy opakowania, ale
                            wszyscy mnie zapewniają że te tabletki są świetne-no zobaczymy? smile
                            chociaż są one drogie jak djabli ale zdecydowałam się zaryzykować bo
                            ja naprawde jak nic nie zrobie to niedługo chyba peruke będę musiała
                            kupićwink na serio! niedługo łysa zostane, tymbardziej że ja nigdy
                            jakiegoś gąszczu na głowie to nie miałam ale teraz to już przesada.
                          • szarlota1 Re: wypadanie włosów:-/ 23.01.08, 23:04
                            Dziewczyny,
                            mnie tez dopadlo wypadanie wlosow 3 m-ce po porodzie. Dzis juz jest
                            o niebo lepiej, a to dzieki kuracji wyczytanej na forach. Stosowalam
                            szampon NERIL (do kupienia w aptece), po ktorym przez 2-3 tyg
                            wychodza wlosy w strasznych ilosciach po czym nagle przestaja
                            wychodzic i teraz przy kapieli jest ich zaledwie kilka a na
                            ubraniach rzadko znajduje. Do tego stosowalam tabletki doustne Merz
                            Special Drages rowniez z apteki. Polecam, sprawdzone.
                            • batutka Re: wypadanie włosów:-/ 23.01.08, 23:22
                              szarlota1 napisała:

                              > Dziewczyny,
                              > mnie tez dopadlo wypadanie wlosow 3 m-ce po porodzie. Dzis juz jest
                              > o niebo lepiej, a to dzieki kuracji wyczytanej na forach. Stosowalam
                              > szampon NERIL (do kupienia w aptece), po ktorym przez 2-3 tyg
                              > wychodza wlosy w strasznych ilosciach po czym nagle przestaja
                              > wychodzic i teraz przy kapieli jest ich zaledwie kilka a na
                              > ubraniach rzadko znajduje. Do tego stosowalam tabletki doustne Merz
                              > Special Drages rowniez z apteki. Polecam, sprawdzone.

                              szarlotko, to moze faktycznie sprobuje tego szmponu - tylko boje sie o jedno: bo
                              napisalas, ze po tym szamponie przez 2, 3 tygodnie wychodza wlosy w strasznych
                              ilosciach i potem przestaja - i ja sie boje, zebym po tych 2, 3 tygodniach nie
                              zrobila sie lysa smile))
                            • sloneczko271 Re: wypadanie włosów:-/ 24.01.08, 09:50
                              szarlotkosmile
                              cholerka to widze że to jest jednak chyba regułą że po tym 3
                              miesiącu po porodzie to poprostu dzieje się jakiś koszmar po
                              porodzie z tymi naszymi kudełkamiuncertain
                              co do tego szapmponu to kurcze chyba bym się bała go urzyć, bo skoro
                              przez 2-3 tygodnie strasznie po nim wypadają włosy zanim on zacznie
                              działać to ja bym już łysa chyba zostałasad ja mam strasznie cienkie
                              włosy i nigdy ich dużo nie miałam a teraz to już są naprawde w
                              strasznym stanieuncertain
                              już mam okropne odrosty ale stwierdziłam że narazie sobie odpuszczam
                              farbowanie bo poprostu po farbie to już bym mogła sobie peruki
                              szukać na allegrowink
                              chociaż wiecie co dziewczyny? słyszałam że to zawsze pada albo
                              właśnie na włosy albo na zęby, więc z dwojga złego ja już wole włosy.
                              maja siostra tak właśnie miałą że na włosy nie narzekała ale za to
                              stała się stałym bywalcem u dentysty i jednego zęba niestety musiał
                              usunąć bo już się go niedało uratowaćuncertain więc może chociaż tym się
                              możemy pocieszyćsmile to to włosy a nie zębywink
    • serce17 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 19.01.08, 20:55
      Drogie MAMY. Mówi się że zazdrość to brzydka wada ale jak się pozbyć
      tego uczycia? Tak strasznie Wam zadroszczę, chyba nie powinnam się
      tu jeszcze pojawiać by nie psuć Wam radości jaką przeżywacie.Ale to
      było silniejsze. Jutro mam transfer, dziś miałam z kliniki telefon
      że tak naprawdę nie jest dobrze...zresztą połoowę nie słyszłam, nie
      dochodziło do mnie. Całe popołudnie przepłakałam. Nie mam już nawet
      nadziei.
      Przepraszam Was, pozdrawiam Was i Wasze pociechy.
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 19.01.08, 22:06
        serce17 napisała:

        > Drogie MAMY. Mówi się że zazdrość to brzydka wada ale jak się pozbyć
        > tego uczycia? Tak strasznie Wam zadroszczę, chyba nie powinnam się
        > tu jeszcze pojawiać by nie psuć Wam radości jaką przeżywacie.Ale to
        > było silniejsze. Jutro mam transfer, dziś miałam z kliniki telefon
        > że tak naprawdę nie jest dobrze...zresztą połoowę nie słyszłam, nie
        > dochodziło do mnie. Całe popołudnie przepłakałam. Nie mam już nawet
        > nadziei.
        > Przepraszam Was, pozdrawiam Was i Wasze pociechy.

        serduszko, w kazdej chwili mozesz do nas wpadac i bedziesz mile widziana smile
        a powiedz mi co powiedzieli jak dzwonili z kliniki? co to znaczy,ze nie jest
        dobrze? w kazdym razie z tego co zrozumialam jutro masz transfer wiec chyba nie
        jest tak zle?
        rozne bywaja zarodki, moga byc nie najlepszej klasy, a jednak transfery sie
        udaja - i ja w to wierze, ze Ci sie uda - moooooocno trzymama kciuki, daj
        koniecznie znac jak bedzie po transferze, jak poszlo
        ja pamietam swoj transfer - doklanie rok temu, bylam pewna, ze sie nie uda,
        mialam wszytskie objawy @, przeplakalam caly dzien przed beta, a jednak sie
        udalo - musisz byc dzielna i wierzyc w powodzenie, psychuka i dobre nastawienie
        tez jest wazne
        trzymaj sie i trzymamy kciuki
        POWODZENIA!!!!!!!!!
        czekamy na Ciebie smile
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 21.01.08, 12:14
        serce17 napisała:

        > Drogie MAMY. Mówi się że zazdrość to brzydka wada ale jak się
        pozbyć
        > tego uczycia? Tak strasznie Wam zadroszczę, chyba nie powinnam się
        > tu jeszcze pojawiać by nie psuć Wam radości jaką przeżywacie.Ale
        to
        > było silniejsze. Jutro mam transfer, dziś miałam z kliniki telefon
        > że tak naprawdę nie jest dobrze...zresztą połoowę nie słyszłam,
        nie
        > dochodziło do mnie. Całe popołudnie przepłakałam. Nie mam już
        nawet
        > nadziei.
        > Przepraszam Was, pozdrawiam Was i Wasze pociechy.

        kochanie a powiedz mi co sie stało? co ci powiedzieli jak zadzwonili
        z kliniki?
        doszło do transferu czy nie?
        bo napisałaś że jutro (czyli w niedziele miałaś mieć transfer). co
        się stało? nie było zarodków czy było ich mało? napisz nam coś
        więcej.
        jeśli jesteś załamana bo było mało zarodków to się skarbie nie
        załamój! ja z 7 jajek wyciągniętych zapłodnili mi 6 bo jedno się nie
        nadawało do zapłodnienia, to z tych 6 podzieliły się tylko 2 i
        zobacz udało mi się! miśka jest teraz ze mnąsmile
        a co do zazdrości to ja cię rozumię doskonale. nawet nie wiesz jak
        ja byłam zawsze zazdrosna jak się dowiadywałam jak moje przyjaciółki
        jedna po drugiej zachodziły w ciąże a ja kurcze nie mogłam! uncertain to
        było straszne uczucie i byłam zła na samą siebie bo z jednej strony
        się cieszyłam z ich szczęścia ale z drugiej strony im tak bardzo
        okropnie zazdrościłam i aż mi się ryczeć nieraz chciało ze złości na
        cały świat że jest taki okrutnyuncertain to było bardzo dziwne uczucie.
        a najbardziej przeżyłam jak moja siostra zaszła w ciąże. to było tak
        dziwne uczucie że aż trudno mi jest to opisać bo ona też się leczyła
        na niepłodność i udało jej się zajść w ciąże po 6 latach walki i ja
        z jednej strony byłam przeszczęśliwa że jej się w końcu udało a
        drugiej strony byłam zazdrosna i mówiłam sobie ,,kurcze! a kiedy mi
        się to uda?!" i przyznam ci się że nieraz ryczałam w uryciu i byłam
        zła na cały świat. ale najlepiej na takie smutki działa wypłakanie
        się na forum, mówie ci to z własnego doświadczenia. więc powiedz nam
        skarbie dokładnie co się stało? co ci powiedzieli jak zadzwonili do
        ciebie z kliniki? doszło do transferu?
        • figoglinka już z powrotem 21.01.08, 15:22
          Witam się. wczoraj wróciliśmy z wyjazdu w góry - byliśmy we Włoszech
          w Val Gardena i było bardzo miło. Hotel sympatyczny, mało słońca ale
          ciepło, a śnieg padał codziennie, więc z Franiem jeździłam na
          sankach, a i mężowi udało się trochę pojeździć na nartach. Byli z
          nami nasi kuzyni z dziećmi (11 i 5 lat), dzieci już duże, ale
          spokojne i miłe, więc i Franio się dobrze wśród nich czuł.

          No i z powrotem w kieracie codzienności. Rano do pracy/przedszkola,
          po powrocie trzeba będzie trochę odgruzować dom, bo po przyjeździe
          bałagan. Do tego więcej gotowania, bo na wyjeździe postanowiliśmy
          oduczyć synka picia mleka na noc (przed snem wypijał jeszcze butelkę
          mleka), więc trzeba mu zaproponować inne jedzenie. Mam trochę
          wyrzutów sumienia z powodu tego mleka, bo jakoś nie wydaje mi się,
          że zaczął nagle więcej jeść, ale myślę, że im będzie starszy, tym
          będzie trudniej zerwać z pewnymi nawykami. Poza tym koło się zamyka,
          bo jak się tak opije, to trzeba mu założyć pampersa, których nie
          lubi i tak w kółko.

          Z tym jedzeniem waszych córeczek, to bym się tak nie cieszyła...
          Sama się cieszyłam na zmiany, a wiem, że jak dziecko je średnio, to
          jest to gehenna. Do tego zaczyna mu smakować i nie smakować, czego
          nie sposób lekceważyć. U nas doktorka też zaleciła na początek
          marchew, której synek nigdy nie polubił i nie było mowy, żeby ją
          jadł. Za to chętnie jadł banana i świeże jabłko. Ogólnie kiepsko
          jadł i chęci do jedzenia nie przejawiał, więc to nie było wcale
          takie fajne. Mam nadzieję, że u was będzie inaczej. Bo jak się
          człowiek nagotuje, a potem jednym ruchem wszystko trafia do kosza,
          to trochę sie robi przykro (u nas dlatego królowały gotowe potrawy
          ze słoiczków).

          Po moim usg na początku stycznia nadal nie wiadomo, czy synek czy
          córeczka. Lekarz się trochę niepokoił, nie udało mu się wszystkiego
          dobrze zobaczyć, bo dziecko było w trudnej dla niego pozycji. Idę
          znowu w piątek. Więcej nie piszę, ale wiem już, że czeka mnie
          niepewność do końca ciąży, a wszystko to wola boża. Tym bardziej
          teraz wiem, że mój synek to los wygrany na loterii, na który nie
          zasługuję. Ucałowania
          • sloneczko271 Re: już z powrotem 21.01.08, 18:37
            figoglinkobig_grin fajnie że już jestes z namismile))
            super że wyjazd wam się udał i wypoczełaś trochesmile))
            co do usg to trzymam kciuiki żeby teraz w piątek ginek wszystko
            wypatrzył i żeby płeć też było widać. zawsze to chyba fajniej jak
            się wcześniej zna płeć bo chociaż można ciuszki dla dziecka
            przygotować pod jego płećsmile)) jeśli bedzie drugi synek to też
            będzie fajnie ale mam nadzieję że jednak ginek na usg nie wypatrzy
            małego siusiakawink hi,hi,hibig_grin

            a co do tego jedzenia to się uśmiałam jak nam opisałaś jak to
            wyglądało u franiasmile bo my z batutką się cieszymy jak głupie że
            nasze cury niedługo przejdą na inne jedzonko a tak naprawde to masz
            racje skarbie to może nie być wcale takie piękneuncertain
            tymbardziej że właśnie wczoraj moja mam mnie podłamała że ja byłam
            strasznie ciężka do nowego jedzeniauncertain ale mam nadzieję że misia
            tego po mnie mieć nie bedziewink hi,hi,hiwink
            no zobaczymy jak to wszystko będziebig_grin
            coś mi się wydaje że anulka batutki szybciej się przekona do nowych
            potraw bo ona głodomorek jest malutki to może bedzie lubić nowe
            jedzonko ale ja mam cały czas nadzieję że misia też bedzie lubić
            nowe potrawybig_grin
            • sloneczko271 Re: już z powrotem 21.01.08, 18:37
              figoglinko a kiedy przeprowadzka?
            • sloneczko271 Re: już z powrotem 21.01.08, 18:39
              odemnie właśnie wyszedł lekarz. przepisał mi antybiotyk i jeszcze
              tam jakieś leki i mam nadzieję że mi szybko przejdziesmile
              no a jutro jedziemy z misią na kontrole ale coś czuje że nadal
              będzie musiała jeszcze brać te wszystkie leki bo niby poprawa jest
              ale zdrowa to ona jeszcze nie jest do końćauncertain
              a jak wy się dziewczyny czujecie?
              • batutka Re: już z powrotem 21.01.08, 20:12
                sloneczko271 napisała:

                > odemnie właśnie wyszedł lekarz. przepisał mi antybiotyk i jeszcze
                > tam jakieś leki i mam nadzieję że mi szybko przejdziesmile
                > no a jutro jedziemy z misią na kontrole ale coś czuje że nadal
                > będzie musiała jeszcze brać te wszystkie leki bo niby poprawa jest
                > ale zdrowa to ona jeszcze nie jest do końćauncertain
                > a jak wy się dziewczyny czujecie?

                sloneczko, super. ze Misi sie poprawia stan zdrowia. juz lada dzien bedziecie
                wykurowane, zobaczysz smile
                my sie trzymamay jak na razie swietnie - mam nadzieje, ze moja Ania bedzie miala
                po mnie odpornosc, bo ja calymi latami nie choruje. a Nia tez miala kontakt i z
                moim chotum tata i Marcin chory i dzieki Bogu jest zdrowa
                nawet z nia chodzimy czesto po centrach handlowych i tez nic nie lapie big_grin
                • sloneczko271 Re: już z powrotem 22.01.08, 08:20
                  batutka napisała:
                  > sloneczko, super. ze Misi sie poprawia stan zdrowia. juz lada
                  dzien bedziecie
                  > wykurowane, zobaczysz smile
                  > my sie trzymamay jak na razie swietnie - mam nadzieje, ze moja
                  Ania bedzie mial
                  > a
                  > po mnie odpornosc, bo ja calymi latami nie choruje. a Nia tez
                  miala kontakt i z
                  > moim chotum tata i Marcin chory i dzieki Bogu jest zdrowa
                  > nawet z nia chodzimy czesto po centrach handlowych i tez nic nie
                  lapie big_grin

                  to wielkie szczęście kochanie że ania jest taka odpornasmile
                  ja to znowu chorowitek jestm ale mam nadzieję że z miśi taki nie
                  bedzieuncertain
                  chociaż jako dziecko to praktycznie wogóle nie chorowałam dopiero
                  jak zaczełam pracować to cotroche coś załapywałamuncertain
                  zresztą jak byłam z misią w ciąży to też co troche byłam
                  przeziębiona aż się bałam czy jej te wszystkie leki nie zaszkodzą.
                  nawet w trakcie stymulacji przed icsi i transferu też byłam chora.
              • batutka dzien babci i dziadka :-) 21.01.08, 20:17
                a ja do Was pisze z komputera od tesciow. bo wlasnie aktualnie jestem u nich na
                imprezie z okazji dnia babci i dziadka - dziadkowie szczesliwi. wnusia tez smile
                u moich rodzicow tez bylismy wczoraj - tez sie cieszyli z wizyty wnuczki smile
                dalismi im po zdjeciu Ani

                a wiecie co, za rok wymyslilismy sobie, ze zrobimy Ani 12 zdjec i oddamy do
                zakladu (nie pamietam nazwy) zeby nam zrobili kalendarz z tymi zdjeciami Ani na
                kazdy miesiac i dziadkowie powiesza ten kalendarz na scianie i co miesiac beda
                mieli inne zdjecie wnusi smile
                w tym roku za pozno sie zorientowalismy, ze mozna cos takiego zrobic, ale za rok
                to bedzie super prezent na dzin dziadkow smile
                • sloneczko271 Re: dzien babci i dziadka :-) 22.01.08, 08:23
                  batutka napisała:

                  > a ja do Was pisze z komputera od tesciow. bo wlasnie aktualnie
                  jestem u nich na
                  > imprezie z okazji dnia babci i dziadka - dziadkowie szczesliwi.
                  wnusia tez smile
                  > u moich rodzicow tez bylismy wczoraj - tez sie cieszyli z wizyty
                  wnuczki smile
                  > dalismi im po zdjeciu Ani
                  >
                  > a wiecie co, za rok wymyslilismy sobie, ze zrobimy Ani 12 zdjec i
                  oddamy do
                  > zakladu (nie pamietam nazwy) zeby nam zrobili kalendarz z tymi
                  zdjeciami Ani na
                  > kazdy miesiac i dziadkowie powiesza ten kalendarz na scianie i co
                  miesiac beda
                  > mieli inne zdjecie wnusi smile
                  > w tym roku za pozno sie zorientowalismy, ze mozna cos takiego
                  zrobic, ale za ro
                  > k
                  > to bedzie super prezent na dzin dziadkow smile

                  kochanie z tym kalendarzem to fantastyczny pomysł!!! big_grin cholerka
                  szkoda że w tym roku wcześniej na to nie wpadłaś batutkobig_grin ale za
                  rok ja też zmałpuje od ciebie ten pomysłbig_grin hi,hi,hismile))
                  a wiesz co słyszałam że w rosmanie można zrobić taki kalendarzsmile))
                  • batutka Re: dzien babci i dziadka :-) 22.01.08, 20:48
                    sloneczko271 napisała:

                    > kochanie z tym kalendarzem to fantastyczny pomysł!!! big_grin cholerka
                    > szkoda że w tym roku wcześniej na to nie wpadłaś batutkobig_grin ale za
                    > rok ja też zmałpuje od ciebie ten pomysłbig_grin hi,hi,hismile))
                    > a wiesz co słyszałam że w rosmanie można zrobić taki kalendarzsmile))
                    >

                    o! to dobrze wiedziec, bo ja mam Rossmann obok mojego bloku, wiec sie zapytam smile
                    sloneczko, pisalas tez, ze u Was w rossmanie mozna kupic bebilon za 17 zl - to
                    faktycznie super cena, bo u nas to drozyzna
                    no i dzis poszlam do rossmana i faktycznie byl bebilon, takie duze opakowanie
                    (kosztowalo okolo 40 zl), ale moja Ania pije bebilon HA (hipialergiczny) - w
                    sumie zadnych alergii nie ma, ale na samym poczatku lakerka nam taki polecila i
                    taki uzywamy - no i juz nie chce zmieniac na zwykly, bo moze zle zareagowac na niego
                    a ten HA nie jest w kazdym sklepie i aptece niestety uncertain
                    • sloneczko271 Re: dzien babci i dziadka :-) 23.01.08, 12:49
                      batutka napisała:
                      > o! to dobrze wiedziec, bo ja mam Rossmann obok mojego bloku, wiec
                      sie zapytam :
                      > -)
                      > sloneczko, pisalas tez, ze u Was w rossmanie mozna kupic bebilon
                      za 17 zl - to
                      > faktycznie super cena, bo u nas to drozyzna
                      > no i dzis poszlam do rossmana i faktycznie byl bebilon, takie duze
                      opakowanie
                      > (kosztowalo okolo 40 zl), ale moja Ania pije bebilon HA
                      (hipialergiczny) - w
                      > sumie zadnych alergii nie ma, ale na samym poczatku lakerka nam
                      taki polecila i
                      > taki uzywamy - no i juz nie chce zmieniac na zwykly, bo moze zle
                      zareagowac na
                      > niego
                      > a ten HA nie jest w kazdym sklepie i aptece niestety uncertain

                      kochanie, tak to jest z tymi mlekami. wiadomo że chcemy dla naszych
                      dziewczynek jak najlepiej i w sumie to na początku się nie patrzy
                      ile to mleko kosztuje byle by dziecko je dobrze tolerowało.
                      u nas np. z tym mlekiem to było tak że misia już w szpitalu
                      dostawała to mleczko ,,bebiko1" i jak pózniej mieliśmy już ją
                      odstawić od cycka i przejść na mleczko to mój misiek się tak upierał
                      żebyśmy jej dawali ,,bebilon" bo on tak to rozumował że jest ono
                      droższe to napewno lepsze dla dziecka. ale wybiłam mu to z głowy bo
                      wiedziałam że bebiko misia dostawała już w szpitalu i je dobrze
                      tolerowała więc po tych wszystkich przejściach z jej jedzeniem i
                      rozwolnieniem to już nie chciałam ryzykować i jej męczyć. potem
                      zapytaliśmy się lekarki i ona też się pierwsze co to zapytała czy w
                      szpitalu była dokarmiana sztucznym mleczkiem i zapytała się jakim,
                      jak jej powiedzieliśmy że bebiko to ona stwierdziła że nie ma jej co
                      robić znowu rewolucij w brzuszku tylko podawać jej bebiko. no i tak
                      już zostaliśmy przy tym bebiko.
                      aaa jeszcze jedno, jak się mój misiek zapytał lekarki czym się różni
                      to mleczko bebiko od bebilonu to ona powiedziała że praktycznie
                      niczym szczególnym tylko to mleczko bebilon podaje się dzieciom
                      które nie tolerują mleka matki.
                      • batutka bebiko - bebilon 23.01.08, 21:21
                        sloneczko, no wlasnie z tymi mleczkami jest tak jak pisalas: pewnie i bebilon i
                        bebiko takie same,tylko ten bebilon taki drogi uncertain
                        u nas bylo podobnie: w szpitalu dwa razy dokarmili ja bebilonem i polecili nam
                        wlasnie to mleko i dltego jej dajemy - no, ale trudno, juz nie bede zmieniac -
                        niedlugo dojda inne posilki - kaszki, sloiczki i sie bedzie radziej kupowac
                        mleczko smile
                        • sloneczko271 Re: bebiko - bebilon 24.01.08, 09:58
                          batutka napisała:

                          > sloneczko, no wlasnie z tymi mleczkami jest tak jak pisalas:
                          pewnie i bebilon i
                          > bebiko takie same,tylko ten bebilon taki drogi uncertain
                          > u nas bylo podobnie: w szpitalu dwa razy dokarmili ja bebilonem i
                          polecili nam
                          > wlasnie to mleko i dltego jej dajemy - no, ale trudno, juz nie
                          bede zmieniac -
                          > niedlugo dojda inne posilki - kaszki, sloiczki i sie bedzie
                          radziej kupowac
                          > mleczko smile

                          ano właśnie to taK JEST. CO SZPITAL TO CO INNEGO POLECJĄ. myśle że
                          oni poprostu polecają to co akurat mają.
                          np. w szpitalu w moim mieście jak rodziła moja koleżanka to oni tu
                          dokarmiają dzieci mleczkiem ,,nan" i to mleczko właśnie polecają.
                          ale ten nan to podobno nie jest najlepszym mleczkiemuncertain więc myśle
                          że my i tak miałyśmy sporo szczęścia że to akurat był ,,bebilo lub
                          bebiko".
                          a tak jak napisałaś, teraz już niedługo nasze dziewczyny zaczną jeść
                          jeszcze inne potrawy to i tego mleczka będą jadły mniej. no ale cały
                          czas ja będę podawać misi mleczko bebiko 2 jeśli je dobrze będzie
                          tolerować a jak skończy roczek to przeżuce ją na mleczko bebiko-
                          junior które jest od roczku do 3 roku życia.
            • batutka Re: już z powrotem 21.01.08, 20:09
              witaj figoglinko - ale super mieliscie ferie smile))
              to zregenerowalas sily i wypoczelas - fajnie smile

              a co do usg, to chyba brak widocznego siusiaka dobrze wrozy wink
              no.ale faktycznie,, najwazniejsze zeby zdrowe bylo dziecie smile i za to trzymamy
              kciuki smile
              • batutka moja zdobycz na allegro 22.01.08, 00:28
                pamietacie jak pisalam, ze Ani kombinezon zimowy sie zepsul - konkretnie suwak
                szukalismy w weekend w sklepach, ale nie znalezlismy, albo jakies koszmarne,
                brzydkie, albo po prostu brak rozmiarow, w ogole bardzo ich malo
                a wczoraj zobaczylam na allegro kombinezon Disneya, moze nie jakis specjalnie
                piekny, ale w sumie moze byc, no i jaka cena!!!!!!! smile
                no i jest NOWY smile
                www.allegro.pl/item296889745_bhs_disney_bambi_zimowy_kombinezon_nowy_3_6_m.html#photo
                • batutka maz mi zrobil niespodzianke :-)) 22.01.08, 02:37
                  musze sie Wam pochwalic przedwczorajsza niespodzianka jaka mi sprawil moj maz
                  wieczorkiem uspil Anie, wykapal sie, a potem kapac sie poszlam ja
                  jak zwykle dlugo mi zeszlo, Marcin sie po domu krecil, co chwila zagladal do
                  lazienki, ale nic nie podejrzewalam smile
                  jak juz wyszlam z lazienki i weszlam do sypialni spotkala mnie mila niespodzianka
                  wszedzie porozstawiane swiece, na stoliku nocnym staly kieliszki napelnione
                  winem, a na koldrze roza smile
                  maz mi wyznal milosc i...
                  nie musze chyba pisac co bylo dalej... smile
                  strasznie mnie to rozczulilo, ze po 6 latach malzenstwa moj maz wymyslil cos
                  takiego smile))
                  no, musialam sie Wam pochwalic smile)))
                  • sloneczko271 Re: maz mi zrobil niespodzianke :-)) 22.01.08, 08:28
                    batutka napisała:

                    > musze sie Wam pochwalic przedwczorajsza niespodzianka jaka mi
                    sprawil moj maz
                    > wieczorkiem uspil Anie, wykapal sie, a potem kapac sie poszlam ja
                    > jak zwykle dlugo mi zeszlo, Marcin sie po domu krecil, co chwila
                    zagladal do
                    > lazienki, ale nic nie podejrzewalam smile
                    > jak juz wyszlam z lazienki i weszlam do sypialni spotkala mnie
                    mila niespodzian
                    > ka
                    > wszedzie porozstawiane swiece, na stoliku nocnym staly kieliszki
                    napelnione
                    > winem, a na koldrze roza smile
                    > maz mi wyznal milosc i...
                    > nie musze chyba pisac co bylo dalej... smile
                    > strasznie mnie to rozczulilo, ze po 6 latach malzenstwa moj maz
                    wymyslil cos
                    > takiego smile))
                    > no, musialam sie Wam pochwalic smile)))

                    o kurcze! big_grin no to się marcinek postarałsmile)))) naprawde fajna
                    niespodziankabig_grin tylko pozazdrościćbig_grin
                • sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 08:26
                  batutka napisała:

                  > pamietacie jak pisalam, ze Ani kombinezon zimowy sie zepsul -
                  konkretnie suwak
                  > szukalismy w weekend w sklepach, ale nie znalezlismy, albo jakies
                  koszmarne,
                  > brzydkie, albo po prostu brak rozmiarow, w ogole bardzo ich malo
                  > a wczoraj zobaczylam na allegro kombinezon Disneya, moze nie jakis
                  specjalnie
                  > piekny, ale w sumie moze byc, no i jaka cena!!!!!!! smile
                  > no i jest NOWY smile
                  > www.allegro.pl/item296889745_bhs_disney_bambi_zimowy_kombinezon_nowy_3_6_m.html#photo


                  bardzo ładny kombinezonik wypatrzyłaśsmile)) i faktycznie cene
                  wylicytowałaś super! big_grin
                  a w sklepach to teraz już nie ma kombinezonów bo już po sezonie i
                  wszystkie ładniejsze wykupioneuncertain ale ten na allegro kupiłaś
                  ślicznybig_grin
                  • figoglinka Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 12:33
                    Trochę różowy ten skafander i do tego te uszy... Kapryszę, ale
                    uważam, że czasem nie dają dzieciom pożyć, no bo kto, z wyj. meczu
                    piłkarskiego, chciałby mieć skafander z uszami. Ale i tak się
                    przyznam, że ja też kiedyś kupiłam skafander mojemu synkowi i tez
                    miał uszy, ale je błyskiem obcięłam. A teraz to ma kolega swoje
                    zdanie na wszystko i rano wybiera sobie koszulkę, bluzkę z długim
                    rękawem i nawet kolor bokserek.

                    Wczoraj zastrajkował w przedszkolu i nie jadł cały dzień nic, do
                    tego kilka awarii hydraulicznych, a nie zdarzają się nam w ogóle jak
                    jesteśmy razem. Dzisiaj rano też biedaczek protestował. Boże, jak to
                    dobrze, że ten nasz wyjazd już niedługo (1 marca) i że pobędziemy
                    wreszcie razem. Tymczasem, pa
                    • sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 16:40
                      mi tam się uszka bardzo podobająbig_grin zresztą michalinka też ten
                      pierwszy kombinezonik (z którego już wyrosła) miała z uszkami i
                      wyglądała w nim jak prawdziwy misiubig_grin
                      teraz kurteczke i bluze też ma z takimi uszkami. -to jest przecież
                      słodkiesmile))
                      • sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 16:45
                        figoglinkosmile no to niezły strajk głodowy sobie mały wymyśliłwink on
                        jest faktycznie ,,tadek niejadek" wink ale może z wiekiem mu to
                        przejdzie i nabierze apetytubig_grin
                        napisałaś że wyjerzdzacie 1 marca i że nareszcie będziecie wszyscy
                        razem. to pewnie najbardziej chodzi ci o synka-tak?
                        a nie chciałaś wziąść na pierwsze dziecko też urlopu wychowawczego?
                        • sloneczko271 Re: :-D 22.01.08, 16:56
                          my właśnie wróciliśmy od lekarza z michasią. byliśmy dzisiaj na tej
                          kontroli. no i lakarka powiedziała że widzi dużą poprawe ale jeszcze
                          słychać jak jej w płuckach troche zrzęzi więc przedłużamy leczenie
                          do niedzieli włącznie. no i jeśli będziemy widzieli że jest już
                          dobrze to mamy na kontrole nie przychodzić żeby się nie zaraziła od
                          jakiegoś dziecka znowu jakimś paskudztwem. mamy przyjść tylko i
                          wyłącznie jak by nas coś niepokoiło.
                          no więc czekamy do niedzieli i mam nadzieję że już w niedzielę to
                          obie bedziemy już zdrowebig_grin
                          jedno co mnie pociesza to to że teraz już 2 leki bierze bardzo
                          ładnie, coprawda się krzywi ale połyka. ma tylko problem z
                          połknięciem tego antybiotyku bo on ma nieciekawy smak i dotego tej
                          zawiesiny jest dość dużouncertain no i często gęsto nam troche wypluje no
                          ale trudno, ile uda jej się połknąć to tyle musi wystarczyćsmile
                          zreszta przyznam wam się że ja też zawsze byłam ,,ciężka" do
                          połykania lekówuncertain bleeeeeee nawet te które teraz mam brać to są
                          jakieś takie duże te tabletki że jedna to mi ledwo przez gardło
                          przechodzi i do tego jest tak niedobra że wczoraj i dzisiaj to omało
                          bym zwymiotowała te tablety.
                          np. wczoraj to tak śmiesznie wyglądało bo naszykowałam sobie te moje
                          leki do połknięcia i jeszcze nie wiedziałam że ta największa
                          tabletka jest taka niedobrauncertain więc postanowiłam że połkne ją
                          pierwszą i to był błąd bo pózniej cały czas czułam jej smak i jakoś
                          reszty tabletek nie mogłam połknąć i poukładałam je sobie pokolei i
                          tak pomalutku co jakiś czas połykałam kolejnąwink
                          a mój misiek jak to zobaczył to powiedział ,,a ty skarbie co się tak
                          modlisz przy tych tabletkach" big_grin i się ze mnie śmiał że jestem
                          gorsza od michalinysmile))
                          • batutka Re: :-D 22.01.08, 20:35
                            sloneczko, to super, ze juz z Michasia jest coraz lepiej, tylko faktycznie
                            problem z tabletkami - powinni produkowac dla maluchow takie tabletki, ktore sa
                            dobre albo jakies czopki, no, ale trudno - jakos to trzeba przejsc
                            jesli chodzi o tabletki, to z kolei ja nie mam problemow - lykam co popadnie smile
                        • sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 16:57
                          batutko a jak teraz wychodzicie z anulką to w co ją ubieracie jak
                          tamten kombinezonik ma zepsuty?
                          • batutka Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 20:31
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutko a jak teraz wychodzicie z anulką to w co ją ubieracie jak
                            > tamten kombinezonik ma zepsuty?

                            sloneczko - na razie zimno i pada wiec siedzimy w domku smile
                            ale jak trzeba bylo wyjsc, to zrobilam Ani kilka guziczkow z boku (taka
                            prowizorka, ale chroni od zimna) i jeszcze przykrylam kocykiem i bylo ok smile
                        • sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 16:59
                          ale dziś jest okropna pogoda-co? uncertain bryyyyyyyyyyy teraz ma tak
                          brzydko być podobno przez kilka dniuncertain
                          jak dobrze że nie musimy nigdzie na dwór wychodzićbig_grin
                          • batutka Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 20:29
                            sloneczko271 napisała:

                            > ale dziś jest okropna pogoda-co? uncertain bryyyyyyyyyyy teraz ma tak
                            > brzydko być podobno przez kilka dniuncertain
                            > jak dobrze że nie musimy nigdzie na dwór wychodzićbig_grin

                            fakt, az sie nie chce wychodzic z domu, zreszta nie ma jak, bo pada ciagle
                            no, ale ja podjechalam dzis do urzedu miasta zlozyc wniosek o nowy dowod (bo mi
                            ten poprzedni ukradli) - Marcin jest na zwolnieniu lekarskim wiec skorzystalam i
                            pojechalam
                            i ku mojemu zdziwieniu moj czas w urzedzie to 10 minut - nie bylo w ogole ludzi,
                            wszystko zalatwilam szybciutko smile
                            • sloneczko271 Re: moja zdobycz na allegro 23.01.08, 12:53
                              batutka napisała:
                              > fakt, az sie nie chce wychodzic z domu, zreszta nie ma jak, bo
                              pada ciagle
                              > no, ale ja podjechalam dzis do urzedu miasta zlozyc wniosek o nowy
                              dowod (bo mi
                              > ten poprzedni ukradli) - Marcin jest na zwolnieniu lekarskim wiec
                              skorzystalam
                              > i
                              > pojechalam
                              > i ku mojemu zdziwieniu moj czas w urzedzie to 10 minut - nie bylo
                              w ogole ludzi
                              > ,
                              > wszystko zalatwilam szybciutko smile

                              ooo :-0 to faktycznie miałaś fartabig_grin to jest jakiś rekord świata w
                              urzędzie załątwić sprawe w 10 minutbig_grin super że ci się tak udałosmile))
                        • batutka Re: moja zdobycz na allegro 22.01.08, 20:41
                          jesli chodzI o kombinezon, to jeszcze nie przyslali, bo pewnie dopiero wczoraj
                          zaksiegowaly sie na koncie
                          i sama jestem ciekawa jak bedzie wygladal na zywo - ale szczerze mowiac nie ma
                          to wiekszego znaczenia, poniewaz jest i tak tylko do wozka i zaledwie do
                          kwietnia (potem kupimy lzejsza kurteczke)
                          a co do koloru, to roz jest jak najbardziej dla dziewczynki smile
                          moze nie jest to moj ulubiony kolor, ale dla corci bedzie ok
                          a uszka na kapturze bardzo mi sie podobaja - sa komiczne smile))
                          ale synka to faktycznie ten kombinezon nie pasowalby - za malo meski (smile), no,
                          ale dla malej panienki bedzie ok smile
                          • figoglinka uszka i leki 23.01.08, 12:17
                            Słoneczko, dobrze, że zdrowiejecie, a sama się zastanawiałam już
                            naprawdę wiele razy czemu nie robią smaczniejszych leków,
                            szczególnie tych antybiotyków w syropach dla dzieci. Nam Franio się
                            tak potwornie zraził po Zinnacie, że mieliśmy potem problem ze
                            zwykłym Augmentinem (a jest nawet niezły, bananowy). Do tego
                            faktycznie ta "zawiesina", w jednym z syropów to czuć było piasek,
                            coś jak w aspirynie bayera, no i jak nie zwymiotować po czymś takim?

                            Wczoraj już ciut lepiej w przedszkolu, bez awarii, też trochę zjadł.
                            Za to rano nie mogliśmy znaleźć rękawiczek, bo jak się okazało mąż
                            odbierając wczoraj synka wsadził je sobie do kieszeni w kurtce i
                            pognał z nimi do pracy. No ale szczęśliwie były zapasowe, a dzisiaj
                            w nocy było mrozik i musieliśmy skrobać szybki w aucie.

                            Udało się mi dodzwonić do uk do szpitala położniczego. Oczywiście
                            zapisać się awansem na wizytę nie można, dopiero na miejscu, do
                            lekarza ogólnego, on kieruje do położnej. Z tytułu pierwszej
                            przbytej cesarki dostąpię zaszczytu spotkania się z ginekologiem,
                            żeby omówić warianty porodu. Należy mi się jedno usg pod koniec
                            ciąży, bo oni nie wykonują tego w 22 tyg. rutynowo. Szczęśliwie mam
                            je już za sobą, będę też po teście z glukozą, więc niewiele zostanie
                            do zrobienia.

                            Poza tym przeprowadzka juz uzgodniona, teraz rozglądamy się za
                            mieszkaniem. Wybraliśmy sobie kilka ogłoszeń, teraz trzeba
                            podzwonić, umówić się i pojechac obejrzeć. Trochę się czuję jakbym
                            się wyprowadzała na jakiś inny kontynent, tam to wszystko jakoś
                            inaczej wygląda. Bo np. ciekawa jestem jak oni myją ręce czy zęby
                            nad umywalką, nad którą są dwa osobne krany na ciepłą i zimną wodę.
                            Kuriozalne.

                            A co do bycia razem, to miałam na myśli bycie z Franiem i potem z
                            dwójką. Czemu nie wzięłam od razu wychowawczego po pierwszym
                            dziecku - miałam czasową umowę i zasiłek wychowawczy nie starczyłby
                            na wynajem mieszkania... Sama tego żałowałam, ale nie było jak
                            zrobić inaczej. Chcieliśmy być razem, a mąż wtedy jeszcze nie miał
                            pracy. Więc on siedział na wychowawczym, uczył się francuskiego,
                            była też teściowa, więc obstawa pełna.

                            Ale że wam się te uszy przy łachach podobają... smile)))
                            Zaraz mam przerwę, wybieram się połazić po galerii handlowej, sa
                            akurat wyprzedaże, może uda się kupić jakiś stanik, bo coś grubsza
                            jestem niż poprzednio... Pa
                            • sloneczko271 Re: figoglinko:-D 23.01.08, 18:47
                              no i jak kupiłaś skrbie ten stanik? smile))
                              no a jak dzisiaj franio w przedszkolu-zjadł ładnie posiłki? smile mam
                              nadzieję że dziś strajku nie zrobił? wink
                              • sloneczko271 Re: batutko:-) 23.01.08, 18:48
                                a co tam kochanie u ciebie i anulki dziś słychać? big_grin nic się
                                dzisiaj nie odzywaszuncertain
                                • sloneczko271 Re: batutko:-) 23.01.08, 18:51
                                  my dzisiaj z miśką miałyśmy gościabig_grin odwiedziła nas moja
                                  przyjaciółka z podstawówki która teraz mieszka w irlandijsmile))
                                  fajnie sobie poplotkowałyśmy i milutko czas zleciałbig_grin
                                  misia oczywiście została zasypana ubrankamismile)) chociaż wszystko
                                  jest jeszcze na nią zaduże ale lepiej niech będzie zaduże niż
                                  zamałewink
                                  • batutka Re: batutko:-) 23.01.08, 23:15
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > my dzisiaj z miśką miałyśmy gościabig_grin odwiedziła nas moja
                                    > przyjaciółka z podstawówki która teraz mieszka w irlandijsmile))
                                    > fajnie sobie poplotkowałyśmy i milutko czas zleciałbig_grin
                                    > misia oczywiście została zasypana ubrankamismile)) chociaż wszystko
                                    > jest jeszcze na nią zaduże ale lepiej niech będzie zaduże niż
                                    > zamałewink

                                    no, to super smile)) pewnie - lepiej miec za duze ubranka, bo jak Michasia
                                    podrosnie to juz bedzie miala smile
                                    a tak a'propos ubranek - jaki juz Michasia nosi rozmiar? moja Anula 68 smile
                                    • sloneczko271 Re: batutko:-) 24.01.08, 09:59
                                      michalinka dokładnie taki sam rozmiarbig_grin
                                      • batutka Re: batutko:-) 24.01.08, 13:21
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > michalinka dokładnie taki sam rozmiarbig_grin

                                        duze te nasze dziewczyny smile
                                        ja, jak sie Ania urodzila, to mialam kilka wiekszych ubranek i sie zastanawialam
                                        ile to jeszcze potrwa zanim Ania je na siebie zalozy - a tu prosze, minely 3
                                        miesiace i Ania "biega" w tych ubrankach smile)
                                • batutka Re: batutko:-) 23.01.08, 21:16
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > a co tam kochanie u ciebie i anulki dziś słychać? big_grin nic się
                                  > dzisiaj nie odzywaszuncertain

                                  hej hej - juz jestem smile
                                  nie wiem czy Ania nie zaczyna byc chora uncertain
                                  jak juz pisalam Marcin byl chory i dzis ja poczulam bol gardla (a ze 2 lata nie
                                  chorowalam), a teraz Ania kicha i co jakis czas kaszle uncertain
                                  spala dzis z 5 godzin w ciagu dnia ciurkiem i teraz tak wlasnie dziwnie kaszle i
                                  kicha - niby nie caly czas, ale czesciej niz zazwyczaj uncertain//
                                  no sama nie wiem, chyba pojedziemy do lekarza - lepiej dmuchac na zimne, ale
                                  jeszcze sie troche wstrzymam, z godzinke - jak bedzie dalej kaszlala, to
                                  pojedziemy...
                                  • batutka Re: batutko:-) 23.01.08, 22:24
                                    no juz sama nie wiem czy Ania chora - teraz siedzi Marcinowi na kolanach i jest
                                    zadowolona i usmiechnieta i nie kaszle, czasem kichnie, ale to jej sie zdarza
                                    wiec na razie nie sieje paniki - poczekamy do jutra
                                    no bo i katarku tez nie ma - moze mi sie tylko wydawalo
                                    no, ale skoro i mnie troche wzielo chorubsko (co zdarza sie baaardzo rzadko), to
                                    bedzie chyba cud jak Ania sie od nas nie zarazi uncertain
                                    ok, to do jutra - bede Wam dawac znac jak sie ma Ania
                                    papa smile))
                                  • sloneczko271 Re: batutko nie zwlekaj jedz z anią do lekarza:-/ 24.01.08, 10:04
                                    batutko tak mi przykrosad kurcze te chorubska są okropne! sad
                                    i kochanie nie czekajcie-jedzcie jak najszybciej z anulką do lekarza
                                    bo u takich małych dzieci to podobno kaszel jest bardzo
                                    niebezpieczny a takie przeziębienie może się szybko przerodzić w coś
                                    gorszego-niestetyuncertain lepiej szybko zareagować i szybko podać leki.
                                    cholerka miałam nadzieję że chociaż was ominie chorobauncertain buuu
                                    posmaruj aniu pod noskiem maścią majerankową i podaj jej większą
                                    dawke witaminy ,,c".
                • mika805 Re: moja zdobycz na allegro 23.01.08, 17:37
                  batutko słodki ten kombinezon!!!!!ja mojej bratanicy kupowałam ubranka różowe,
                  jak była mała a teraz ma prawie 4 latka i jak idziemy na zakupy to wybiera
                  wszystko różowe i mówi że to jej ulubiony kolor i wygląda jak mała
                  księżniczka!nawet spinki muszą być różowe!anulka będzie wyglądała
                  cudnie!!!!!!pozdrawiam was dziewczynki i wasze niunie!
                  • sloneczko271 Re: mikuś:-))) 23.01.08, 18:44
                    witaj kochaniebig_grin dziękujemy za pozdrowieniasmile))
                    napisz nam co u ciebie słychać?
                    jak się czujesz?

                    my z michalinką powolutku zdrowiejmybig_grin i pozdrawiamy ciebie też
                    bardzo! bardzo! serdeczniesmile)) i przesyłamy 1000 buziakówsmile))
                    • batutka i znow Ania...:-) 23.01.08, 21:11
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042825,2,11.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042824,2,10.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042823,2,9.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042822,2,8.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042821,2,7.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042857,2,6.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042856,2,5.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042855,2,4.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042907,2,3.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042906,2,2.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042905,2,1.html
                      ale Was zasypalam zdjeciami smile
                      • sloneczko271 Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 10:08
                        batutka napisała:

                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042825,2,11.html
                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042824,2,10.html
                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042823,2,9.html
                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042822,2,8.html
                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042821,2,7.html
                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042857,2,6.html
                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042856,2,5.html
                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042855,2,4.html
                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042907,2,3.html
                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042906,2,2.html
                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1042905,2,1.html
                        > ale Was zasypalam zdjeciami smile

                        nieno, anulka jest poprostu przepiękna!!! big_grin no taki słodziaczek że
                        szok! big_grin tylko ją schrupaćsmile))))
                        • sloneczko271 Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 10:11
                          no jak tak dzisiaj się czujecie ckarbie? jak marcin? jak ty batutko?
                          no i najważniejsze co z anią? kicha jeszcze?
                          możesz jej kochanie posmarować pod noskiem tą maścią majerankową tak
                          zapobiegawczo przed przeziębieniem no i tą witamine ,,c" jej podaj.
                          mam nadzieję że nie zachoruje jednaksmile ucałuj ją mocno odemniebig_grin
                          • batutka Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 13:16
                            sloneczko271 napisała:

                            > no jak tak dzisiaj się czujecie ckarbie? jak marcin? jak ty batutko?
                            > no i najważniejsze co z anią? kicha jeszcze?
                            > możesz jej kochanie posmarować pod noskiem tą maścią majerankową tak
                            > zapobiegawczo przed przeziębieniem no i tą witamine ,,c" jej podaj.
                            > mam nadzieję że nie zachoruje jednaksmile ucałuj ją mocno odemniebig_grin

                            sloneczko, Marcin juz wlasciwie zdrowy, lekarstwa mu pomogly, a ja mam tylko
                            maly katar: biore na wszelki wypadek lekarstwa zeby odgonic chorobe (jesli by
                            miala ochote przyjscsmile)ale u mnie to zawsze tak bylo ze rzadko chorowalam -
                            jesli juz, to mialam tylko katar, ewent.kaszel i mi szybko przechodzilo i mam
                            nadzieje, ze teraz tez tak bedzie
                            ale soba sie nie przejmuje - wazne tylko zeby sie szybko wyleczyc i nie zarazic
                            Aniutka
                            Ania dzis nie kaszle a jak kichnie, to bardzo rzadko - no wlasciwei tak jak
                            zawsze, ale jak sie obudzila, to miala kolo noska i w nosku taki zaschniety sluz
                            - i to moze byc poczatek katarku (chociaz w nocy i teraz jak spi oddycha noskiem
                            i nic nie furczy) - ale mimo wszystko wole dmuchac na zimne i pojedziemy dzis do
                            lekarza na kontrole - niech zobaczy Anie - pojedziemy po 19-ej
                            teraz moje kochanie spi smile)
                            ale w sumie zachowuje sie ok, jak zawsze - to wczoraj bylo troszke gorzej
                            (kaszlala troche i kichala i miala szkliste oczka), no, ale jak napisalam trzeba
                            to sprawdzic

                            a dzis kupie te masc majerankowa - slyszalam, ze jest dobra
                            sloneczko, a jak podaje sie ta witamine c dziecku (sa jakies tabletki?)
                            • sloneczko271 Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 14:01
                              kochanie witamina ,,c" kla dzieci jest w kropelkach i nazywają się
                              te kropelki ,,vitaCea" kropelki dla dzieci od 1 miesiąca życia. i
                              podaje się 5 kropelek na dobe. czyli np.2 kropelki rano, 2 wieczorem
                              i 1 w południe.
                              i wiesz co jak piszesz że ania się jedan nie zaraziła od was i nie
                              kaszle ani nie kicha często i nie ma gorączki to lepiej jednak nie
                              jedzcie z nią do tego lekarza bo teraz w przychodniach jest tyle
                              chorych dzieci że szok! :-0 jeszcze by cholerka ania pojechała
                              zdrowa a wróci niedaj Boże chorauncertain żeby jakiegoś wirusa w
                              przychodni nie załapała.
                              wcześniej ci napisałam żebyście jechali odrazu ale wcześniej ty
                              napisałaś że kicha i kaszle i myślałaś że jest chora ale skoro
                              wygląda na zdrową, nie ma gorączki i nie kaszle to lepiej się z domu
                              z nią nie ruszajcie. a kichać to wcześniej michaśka też kichała tak
                              dzieci oczyszczają sobie noseksmile
                              my jak teraz byliśmy z miśką na tej kontroli to siedziałyśmy w
                              samochodzie a misiek siedział w poczekalni i trzymał nam kolejke
                              żeby misia nie siedział na korytarzu. i lekarka nam kazała brać ten
                              antybiotyk do niedzieli włącznie i jak się jej zapytaliśmy czy mamy
                              jeszcze z nią przyjeżdzać na kontrole to powiedziała że jeśli
                              będziemy widzieć poprawe to lepiej nie, żeby się tu znowu czymś nie
                              zaraziła bo chorych dzieci przybywa. mamy tylko i wyłacznie
                              przyjechać z nią jeśli by nas coś bardzo niepokoiło. więc sama
                              widzisz skarbie jeśli ania się dobrze czuje, gaworzy i się śmieje i
                              nie ma gorączki to dajcie sobie spokj z tym lekarzem, nie ma co jej
                              narażać na te wszystkie baktyerie w przychodni.
                              ja z michaśką pojechałam do lekarza bo ona wyglądałą na chorąuncertain
                              najpierw bardzo! bardz! często zaczeła kichać, potem kaszleć i to
                              był okropny kaszel, miała gorączke i była marudna.
                              • batutka witamina c 24.01.08, 19:25
                                sloenczko, a te witamine to sie podaje codziennieprofilaktycznie czy moze jak
                                dziecko jest chore?
                                • sloneczko271 Re: witamina c 25.01.08, 11:05
                                  kochanie mi lekarka powiedziała żeby podawać je misi jak ktoś w domu
                                  jest chory żeby ją troche uodpornić i wzmocnić żeby się poprostu nie
                                  zaraziła albo jeśli widzimy że zaczyna więcej kichać to odrazu podać
                                  te witaminy i posmarować maścią majerankową pod noskiem.
                                  a jak wszyscy jesteśmy zdrowi to miśka dostaje codziennie taki
                                  kompleks witamin nazywają się ,,CebionMulti" i tych się podaje
                                  codziennie2-3 kpropelki i w tym zastawie są wszystkie witaminy
                                  łacznie z witaminą D więc już osobno nie potrzeba tej witaminy
                                  podawać. i tą witamine C i ten kompleks witamin można kupić bez
                                  receptybig_grin
                        • batutka Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 13:17
                          dzieki sloneczko za komplementy - Ania sie bardzo ucieszyla smile

                          no, ale Twoja Misia tez sliczna - cukiereczek smile
                          • sloneczko271 Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 14:02
                            batutka napisała:

                            > dzieki sloneczko za komplementy - Ania sie bardzo ucieszyla smile
                            >
                            > no, ale Twoja Misia tez sliczna - cukiereczek smile

                            dzięki batutkobig_grin muszę się w końcu w któryś dzień zmobilizować i
                            wysłać ci w końcu nowe zdjęcia misismile))
                            • batutka Re: i znow Ania...:-) 24.01.08, 19:24
                              sloneczko271 napisała:

                              > dzięki batutkobig_grin muszę się w końcu w któryś dzień zmobilizować i
                              > wysłać ci w końcu nowe zdjęcia misismile))
                              >

                              ok,czekamy, czekamy big_grin
                    • batutka Re: mikuś:-))) 24.01.08, 13:18
                      czesc mikus - co u Ciebie slychac, jak sie masz?
                      • batutka przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 13:24
                        ale dzis pogoda beznadziejna - pochmurno, szaro - buuuu, ja chce lata smile)
                        z Ania nie wychodze na razie, poki nie wiem czy jest zdrowa czy chora, ale i tak
                        nie mam ochoty na wyjscie smile
                        • batutka akrobacje w lozeczku :-)))) 24.01.08, 14:01
                          wiecie co? moja Ania nabyla nowa umiejetnosc:przemieszczanie sie w swoim lozeczkusmile
                          otoz jak ja klade do lozeczka, to normalnie: glowka na gorze lozeczka, nogi na
                          dole, a jak rano do niej podchodze, to spi w poprzek czyli glowa tylem do
                          szczebelek a nogi tez przy szczebelkach z drugiej strony smile
                          dobrze, ze ma ochraniacz na szczebelki, bo by wsadzila sobie nogi w te
                          szczebelki i by sie zaklinowala smile)))))
                          teraz tez spi juz przemieszczona smile
                          • sloneczko271 Re: akrobacje w lozeczku :-)))) 24.01.08, 14:06
                            batutka napisała:

                            > wiecie co? moja Ania nabyla nowa umiejetnosc:przemieszczanie sie w
                            swoim lozecz
                            > kusmile
                            > otoz jak ja klade do lozeczka, to normalnie: glowka na gorze
                            lozeczka, nogi na
                            > dole, a jak rano do niej podchodze, to spi w poprzek czyli glowa
                            tylem do
                            > szczebelek a nogi tez przy szczebelkach z drugiej strony smile
                            > dobrze, ze ma ochraniacz na szczebelki, bo by wsadzila sobie nogi
                            w te
                            > szczebelki i by sie zaklinowala smile)))))
                            > teraz tez spi juz przemieszczona smile


                            hi,hi,hismile)) to wyobraz sobie batutko że michaśka to takie
                            akrobacje już robi od dawna takie ma cholernie mocne te kuloski
                            swoje że kopie niemiłosiernie i przez to się przemieszczabig_grin
                            też ją kilka razy zastałam rano niedosyć że odkopaną to jeszcze w
                            popszek łóżeczkasmile))))
                            • batutka Re: akrobacje w lozeczku :-)))) 24.01.08, 19:23
                              sloneczko271 napisała:


                              > hi,hi,hismile)) to wyobraz sobie batutko że michaśka to takie
                              > akrobacje już robi od dawna takie ma cholernie mocne te kuloski
                              > swoje że kopie niemiłosiernie i przez to się przemieszczabig_grin
                              > też ją kilka razy zastałam rano niedosyć że odkopaną to jeszcze w
                              > popszek łóżeczkasmile))))

                              ale te nasze dziewczyny sa akrobatki - moze w cyrku beda pracowac smile))
                              a dzis jak Ania spala w dzien to tak sie przekrecila,zenogi miala tam gdzie
                              glowa, a glowe tam gdzie nogi smile)))))))))
                              komicznie to wygladalo smile
                              szarlotka tez pisala,ze jej panienki tez sie przekrecaja i klinuja nogi w
                              szczebelki smile)
                              • sloneczko271 Re: akrobacje w lozeczku :-)))) 25.01.08, 11:13
                                batutka napisała:
                                > ale te nasze dziewczyny sa akrobatki - moze w cyrku beda
                                pracowac smile))
                                > a dzis jak Ania spala w dzien to tak sie przekrecila,zenogi miala
                                tam gdzie
                                > glowa, a glowe tam gdzie nogi smile)))))))))
                                > komicznie to wygladalo smile
                                > szarlotka tez pisala,ze jej panienki tez sie przekrecaja i klinuja
                                nogi w
                                > szczebelki smile)

                                no akrobatki niesamowite! big_grin hi,hi,hismile))))
                                ale twoja ania to widze że gimnastyczka jest jeszcze lepsza od
                                miśkibig_grin hi,hi,hismile)))) misi się jeszcze nie zdarzyło obrucić się
                                tak żeby spać głową w nogachbig_grin jak narazie to kilka razy ją rano
                                zastałąm w popszeg łóżeczkabig_grin
                        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 14:04
                          batutka napisała:

                          > ale dzis pogoda beznadziejna - pochmurno, szaro - buuuu, ja chce
                          lata smile)
                          > z Ania nie wychodze na razie, poki nie wiem czy jest zdrowa czy
                          chora, ale i ta
                          > k
                          > nie mam ochoty na wyjscie smile


                          ja też chce lato!!! ale latem to będzie super na tych spacerkachbig_grin
                          już niemogę się doczekaćbig_grin
                          a póki co to lepiej siedzcie w domku bo pogoda jest straszna! bryyy:-
                          (
                          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 17:23
                            batutkosmile
                            no i jak ania się dzuje? idziecie z nią do tego lekarza czy jeszcze
                            się wstrzymujecie?
                            a jak ty się czujesz? bo marcin jest już zdrowy-tak?

                            mi dzisiaj misia jest taka marudna że szokuncertain nie wiem co jej
                            dzisiaj jest? uncertain może to przez tą pogode? uncertain
                            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 17:27
                              mi dzisiaj jak misia zasneła, to zebrało się na buszowanie na
                              allegro i popatrzyłąm sobie na zaproszenia na chrzestsmile no i powiem
                              wam że można wybrać całkiem ładne zaproszeniasmile
                              coprawda my jeszcze nie wiemy dokładnie kiedy będziemy chrzcić misie
                              ale tak sobie już pomalutku przejrzałam te zaproszenia-są naprawde
                              łądnesmile
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 17:27
                                teraz może popatrze jakie są ubranka na chrzcinywink
                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 19:13
                                sloneczko271 napisała:

                                > mi dzisiaj jak misia zasneła, to zebrało się na buszowanie na
                                > allegro i popatrzyłąm sobie na zaproszenia na chrzestsmile no i powiem
                                > wam że można wybrać całkiem ładne zaproszeniasmile
                                > coprawda my jeszcze nie wiemy dokładnie kiedy będziemy chrzcić misie
                                > ale tak sobie już pomalutku przejrzałam te zaproszenia-są naprawde
                                > łądnesmile

                                a ile przewidujecie ludzi na chrzcinach? bo u nas bedzie z nami i z Ania 11 osob smile
                                i chyba bedziemy chrzcili jak bedzie cieplo - gdzies w maju, czerwcu
                                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 11:34
                                  batutka napisała:
                                  > a ile przewidujecie ludzi na chrzcinach? bo u nas bedzie z nami i
                                  z Ania 11 oso
                                  > b smile
                                  > i chyba bedziemy chrzcili jak bedzie cieplo - gdzies w maju,
                                  czerwcu

                                  tak wstępnie jak liczyliśmy to będzie 22 osóby w tym jest 3 dzieci.
                                  powiem ci że chcemy zrobić chrzciny z jak najmniejszą liczbą ludzi i
                                  obojętnie jak byśmy nie liczyli to wszystkich najbliższych wychodzi
                                  22 osóby. i też myśleliśmy tak o maju, czerwcu ale chyba bardziej
                                  czerwcu. bardzo bym chciała żeby było wtedy cieplutko ale to nieraz
                                  różnie bywa, nieraz w maju jest cieplej niż w czerwcu no ale na to
                                  to już nie mamy wpływu, bo pogode się nie przewidzismile))
                                  kurcze musze koniecznie do tego czerwca schudnąćwink żeby wyglądać
                                  jak człowiek a nie jak chipopotamwink hi,hi,hismile))))
                                  no i myśle że już musimy się pomalutku rozejrzeć za lokalem bo w
                                  czercau jest dużo wesel to może z lokalem być problemuncertain no a w maju
                                  to znowu króluja komunie to o jakimś fajnym i tanim lokalu to też
                                  można już chyba zapomnieć.
                                  tylko nie wiem co najpierw się zaklepuje kościół czy lokal??? chodzi
                                  mi o termin. jak myślicie dziewczyny? ale chyba najpierw kościół-co?
                                  • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 19:54
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > tak wstępnie jak liczyliśmy to będzie 22 osóby w tym jest 3 dzieci.
                                    > powiem ci że chcemy zrobić chrzciny z jak najmniejszą liczbą ludzi i
                                    > obojętnie jak byśmy nie liczyli to wszystkich najbliższych wychodzi
                                    > 22 osóby. i też myśleliśmy tak o maju, czerwcu ale chyba bardziej
                                    > czerwcu. bardzo bym chciała żeby było wtedy cieplutko ale to nieraz
                                    > różnie bywa, nieraz w maju jest cieplej niż w czerwcu no ale na to
                                    > to już nie mamy wpływu, bo pogode się nie przewidzismile))
                                    > kurcze musze koniecznie do tego czerwca schudnąćwink żeby wyglądać
                                    > jak człowiek a nie jak chipopotamwink hi,hi,hismile))))
                                    > no i myśle że już musimy się pomalutku rozejrzeć za lokalem bo w
                                    > czercau jest dużo wesel to może z lokalem być problemuncertain no a w maju
                                    > to znowu króluja komunie to o jakimś fajnym i tanim lokalu to też
                                    > można już chyba zapomnieć.
                                    > tylko nie wiem co najpierw się zaklepuje kościół czy lokal??? chodzi
                                    > mi o termin. jak myślicie dziewczyny? ale chyba najpierw kościół-co?
                                    >

                                    no wlasnie z ta pogoda to trudno sie wstrzelic, bo nigdy nie wiadomo kiedy
                                    bedzie cieplo - ja bym jednak bardziej obstawiala czerwiec
                                    a jesli chodzi o zaklepywanie miejsca, to chyba jednak kosciol, bo jak
                                    zaklepiecie lokal, a okaze sie, ze w kosciele nie bedzie na ten dzien terminu,
                                    to najwyzej wyprawicie impreze bez okazji w lokalu wink)
                                    my wyprawiamy w domu, bo malo osob bedzie, to jakos sie pomieszcza smile
                                    chociaz pewnie balagan bedzie, no, ale trudno, jakos to wytrzymam smile
                                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 09:04
                                      batutkosmile fajnie macie że robicie komunie w domu. ja też tak
                                      chciałam ale jednak za dużo nam wychodzi tych gościuncertain no i w domu
                                      to ja ich za nic w świecie bym nie upchnełauncertain no i do tego jeszcze
                                      nawet takie dużej zastawy stołowej nie mam. już nie mówiąc o
                                      gotowaniuuncertain coprawda potrawy różne to może by mi pomogła wszystko
                                      przygotować moja mama i terściowa no ale i tak bym ich nie
                                      pomieściła to nawet robienie takiej imprezy w domku to u mnie
                                      odpadauncertain
                            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 19:19
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutkosmile
                              > no i jak ania się dzuje? idziecie z nią do tego lekarza czy jeszcze
                              > się wstrzymujecie?
                              > a jak ty się czujesz? bo marcin jest już zdrowy-tak?
                              >
                              > mi dzisiaj misia jest taka marudna że szokuncertain nie wiem co jej
                              > dzisiaj jest? uncertain może to przez tą pogode? uncertain

                              sloneczko, mze to pogoda? bo jest paskudnie, a podobno dzieci sa bardzo wrazliwe
                              na zamiany pogody
                              moja Ania dzis tez amlo spala, jak nie ona - bo jak sie obudzila o 8 rano i
                              zjadla, to o 9 usnela i spala do 11, potem o 13 poszla spac i spala do 14-ej, a
                              potem nie spala, az do teraz
                              a jak na nia, mojego malego spiocha, to duza przerwa w niespaniu
                              ale byla juz tak zmeczona, ze zrobla sie marudna, ale jakos sama nie potrafila
                              usnac i w koncu wlozylam ja do wozka, poruszylam kilka razy i od razu usnela i
                              teraz spi smile
                              ale chyba jednak nie jest chora - posluchalam sie Ciebie sloneczko i na razie
                              nie bedziemy z nia szli do lekarza (bo faktycznie dzieci chore moga ja zarazic)-
                              a nie kicha,nie kaszle,nie ma kataru, goraczki tez nie - wiec chyba (odpukac)
                              byl to falszywy alarm
                              albo organizm sam zwalczyl i przegonil chorobe smile
                              ale juz ja zapisalismy na sobote, na 8 rano w czasie wizyt dla dzieci zdrowych -
                              niech ja profilaktycznie przebadaja, a ja przy okazji zapytam sie o diete - jak
                              to wszystko wprowadzac smile
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 11:47
                                bardzo dobrze kochanie zrobiliście że jednak nie poszliście z anią
                                do przychodni skoro jest zdrowa, bo naprawde teraz tam jest tyle
                                dzieciaków chorych że niepotrzebnie to nie ma się co tam nawet
                                zbliżać. powiem ci że jak my byliśmy z misią pierwszy raz (nie na
                                kontroli) jak się teraz rozchorowała to ja też siedziałam z nią w
                                samochodzie a misiek trzymał nam kolejke i pózniej misiek mi
                                opowiedział że przyszła mama z dzieckiem które było całe w kropki i
                                ta położna która siedzi w rejestracij odrazu zareagowała i wygoniła
                                tą mame z tym dzieckiem do osobnego pokoju żeby ich odizolować od
                                tych dzieci które czekały na lekarza. no i to dziecko w kropki
                                czekało na swoją kolej w tym oddzielnym pokoju, i okazało się że to
                                dziecko miało ospe wietrznąuncertain bryyy no aż mi cierki po plecach
                                przeszły jak się o tym dowiedziałam bo chyba bym się pochlastała
                                gdyby misia w przychodni załapała ospe wietrznąuncertain
                                ale bardzo mi się podobało to że ta położna zwraca uwage na te
                                dzieciaki które wchodzą do przychodni i że odrazu tak zareagowała.
                                naprawde bardzo mi się to podobało że sobie tego nie olali.
                                i powiem ci że teraz jak misia w niedziele wezmie ostatnie leki i
                                jeśli jeszcze by nawet troche smarkała to już z nią do lekarza nie
                                pójdziemy, po co ma mieć kontakt znowu z tymi dziećmi. lekarka
                                kazała nam jeszcze tydzień odczekać i przyjechać z nią na drugą
                                szczepionke 5 lutego i wtedy ją jeszcze przebada a tam są tylko
                                dzieci zdrowe.
                              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 11:52
                                kurcze wczoraj misia była naprawde nieznośnauncertain to faktycznie
                                batutko masz racje że to chyba przez pogode. no cały dzień marudziła
                                i sama nie wiedziała co jej się chceuncertain i wiecie co, tak sobie
                                wczoraj pomyślałam że gdyby ją teraz pilnowała jakaś obca osoba
                                (jakaś niania) to nie wim czy by jej nie wyprowadziła z równowagi i
                                by jej w dupsko nie wlała albo by ją zostawiła np. w łóżeczku taką
                                ryczącąuncertain
                                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 19:50
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > kurcze wczoraj misia była naprawde nieznośnauncertain to faktycznie
                                  > batutko masz racje że to chyba przez pogode. no cały dzień marudziła
                                  > i sama nie wiedziała co jej się chceuncertain i wiecie co, tak sobie
                                  > wczoraj pomyślałam że gdyby ją teraz pilnowała jakaś obca osoba
                                  > (jakaś niania) to nie wim czy by jej nie wyprowadziła z równowagi i
                                  > by jej w dupsko nie wlała albo by ją zostawiła np. w łóżeczku taką
                                  > ryczącąuncertain

                                  ja nawet nie che myslec co by bylo jakby opiekunka sie opiekowala Ania - chyba
                                  bym w pracy nie mogla usiedziec 5 minut - bym caly czas myslala co sie dzieje
                                  nie zaufalabym zadnej obcej babie uncertain
                                  moze jestem przewrazliwiona mamuska, ale rozne sa osoby i strach ogromny
                                  zostawiac dziecko z kims obcym
                                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 09:23
                                    batutka napisała:
                                    > ja nawet nie che myslec co by bylo jakby opiekunka sie opiekowala
                                    Ania - chyba
                                    > bym w pracy nie mogla usiedziec 5 minut - bym caly czas myslala co
                                    sie dzieje
                                    > nie zaufalabym zadnej obcej babie uncertain
                                    > moze jestem przewrazliwiona mamuska, ale rozne sa osoby i strach
                                    ogromny
                                    > zostawiac dziecko z kims obcym

                                    ja kochanie tak samouncertain nigdy w życiu bym michasi nie zostawiła z
                                    obcą osobą np. taką szukaną nianią np. z ogłoszeńuncertain no też bym w
                                    pracy o niczym innym nie myślała, to by było silniejsze odemnie.
                                    coprawda jak wróce do pracy to będę musiała zostawić miśke z nianią
                                    ale to napewno nie bedzie żadna przypadkowa osoba. to będzie albo
                                    mojej najlepszej przyjaciółki mama, którą znam już kupe lat i ona
                                    pracowała kiedyś w żłobku i widze jak cudnie się opiekuje swoim
                                    wnuczkiem. wiem,wiem pewnie mi napiszecie że swoim wnuczkiem to
                                    wiadomo że się będzie cudnie opiekować a nie wiadomo jak obcym
                                    dzieckiem, ale ja jakoś jej ufam. ona mnie zawsze traktowałą jak
                                    taką swoją drugą przyszywaną córke i nie wierze żeby mogła zrobić
                                    dziecku krzywde.
                                    pozatym jak całą ciąże ciekałam na spacerki właśnie z tą moją
                                    przyjaciółką to zawsze się zbierałyśmy właśnie w mieszkaniu
                                    tej ,,przyszłej" niani misismile i ona jest naprawde niesamowitą
                                    kobietąbig_grin zawsze nie chciała mnie wypuścić bez objadubig_grin oglądała
                                    wszystkie płytki z usg misismile i przed samym porodem nakupiła misi
                                    ubranek. no jednym słowem nie jest to dla mnie obca osobasmile
                                    coprawda napewno i tak na początku będę ciągle myślała czy misia nie
                                    płacze? czy jest najedzona? wyspana? zadowolona? czy nie tęskni
                                    bardzo? i takie tam różne inne ciężkie momenty będą napewno no ale
                                    wcześniej czy pózniej będę musiała komuś zaufać.
                                    w każdym bądz razie podziwiam ludzi którzy zastawiają dziecko z
                                    nianią taką znalezioną np. z ogłoszenia. no ja bym nie dała rady
                                    zastawić dziecko z taką przypadkową osobą.
                          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 19:21
                            sloneczko271 napisała:

                            > ja też chce lato!!! ale latem to będzie super na tych spacerkachbig_grin
                            > już niemogę się doczekaćbig_grin
                            > a póki co to lepiej siedzcie w domku bo pogoda jest straszna! bryyy:-
                            > (

                            no, fajnie bedzie latem - nasze dziewczyny beda juz wieksze, beda jezdzic
                            spacerowka - wiec juz beda zainteresowane spacerkiem
                            poza tym z ubieraniem nie bedzie problemu, nie bedzie sie zakladac tych
                            kombinezonow,czapek itp
                            szkoda tylko, ze nie mieszkamy obok siebie sloneczko - bysmy razem spacerowaly smile
                            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 11:56
                              batutka napisała:
                              > no, fajnie bedzie latem - nasze dziewczyny beda juz wieksze, beda
                              jezdzic
                              > spacerowka - wiec juz beda zainteresowane spacerkiem
                              > poza tym z ubieraniem nie bedzie problemu, nie bedzie sie zakladac
                              tych
                              > kombinezonow,czapek itp
                              > szkoda tylko, ze nie mieszkamy obok siebie sloneczko - bysmy razem
                              spacerowaly
                              > smile

                              no ja też kochanie żałuje że nie mieszkamy blisko siebiesad szkodauncertain
                              byśmy sobie z wózeczkami pociekały troche np. po parku albo gdzieś
                              po sklepach a nasze dziewczyny by sobie siedziały w wózeczkachsmile))
                              i by się razem bawiłybig_grin ale by było super! big_grin przeprowadzcie się
                              do naszego miastabig_grin
                              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 19:47
                                sloneczko271 napisała:

                                > no ja też kochanie żałuje że nie mieszkamy blisko siebiesad szkodauncertain
                                > byśmy sobie z wózeczkami pociekały troche np. po parku albo gdzieś
                                > po sklepach a nasze dziewczyny by sobie siedziały w wózeczkachsmile))
                                > i by się razem bawiłybig_grin ale by było super! big_grin przeprowadzcie się
                                > do naszego miastabig_grin


                                albo Wy do nas smile)))
    • emmahart22 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 17:44
      witam właśnie przygotowuje się do inv za kilka dni biore gonal czy
      któraś z was robiła inv w invimedzie we Wrocławiu?
      • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 24.01.08, 19:11
        emmahart22 napisała:

        > witam właśnie przygotowuje się do inv za kilka dni biore gonal czy
        > któraś z was robiła inv w invimedzie we Wrocławiu?

        ja w invimedzie - ale w Warszawie
        ale w sumie to ta sama klinika wiec jesli maja taki sam poziom jak i w
        Warszawie, to na pewno sie uda smile)
        powodzenia Ci zycze
        a kiedy masz zabieg?
      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 12:00
        emmahart22 napisała:

        > witam właśnie przygotowuje się do inv za kilka dni biore gonal czy
        > któraś z was robiła inv w invimedzie we Wrocławiu?

        no niestety nieuncertain ja miałam icsi w łódzkiej ,,gamecie".
        al życze ci emmahart22 powodzeniasmile)) mam nadzieję że ci się udabig_grin
        trzymam kciukismile i daj nam znać jak ci poszło. ile naprodukowałaś
        jajek i wogóle wszystkosmile będziemy cię wspierać.
        a to jest twoje pierwsze podejście do icsi?
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 12:03
          ale dzisiaj ładnie słoneczko świeci-co? big_grin
          ale chyba wiatrzysko jest dużeuncertain
          idziesz batutko dzisiaj z anulką na spacerek?
          my niestety do szczepionki musimy siedzieć w domkuuncertain buuu
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 19:46
            sloneczko271 napisała:

            > ale dzisiaj ładnie słoneczko świeci-co? big_grin
            > ale chyba wiatrzysko jest dużeuncertain
            > idziesz batutko dzisiaj z anulką na spacerek?
            > my niestety do szczepionki musimy siedzieć w domkuuncertain buuu

            sloneczko, my tez siedzimy w domku, poki sie nie wyjasni czy Ania nie jest chora
            - jutro na 8 rano idziemy na kontrole i sie zobaczy
            ale wydaje mi sie jednak, ze jest zupelnie zdrowa, bo nic sie nie dzieje - tylko
            ten jeden wieczor troszke kichala i kaszlala, ale juz od wczoraj jest ok
            moze sam organizm zwalczyl chorobe...smile
            ale powiem Wam, ze jesli ona sie od nas nie zarazila i nie jest chora, to bede w
            szoku - bo ja i Marcin chorzy, a ona by byla taka odporna smile)))))))))))))))))
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 09:29
              batutka napisała:
              > sloneczko, my tez siedzimy w domku, poki sie nie wyjasni czy Ania
              nie jest chor
              > a
              > - jutro na 8 rano idziemy na kontrole i sie zobaczy
              > ale wydaje mi sie jednak, ze jest zupelnie zdrowa, bo nic sie nie
              dzieje - tylk
              > o
              > ten jeden wieczor troszke kichala i kaszlala, ale juz od wczoraj
              jest ok
              > moze sam organizm zwalczyl chorobe...smile
              > ale powiem Wam, ze jesli ona sie od nas nie zarazila i nie jest
              chora, to bede
              > w
              > szoku - bo ja i Marcin chorzy, a ona by byla taka odporna :-
              ))))))))))))))))))


              całe szczęście że się nie zaraziłabig_grin odporna mała kobietkasmile))
              a kichać to może poprostu kicha bo sobie nosek czyści, a kaszelek to
              może to też był taki tylko odkaszlujący np. śline. no miejmy
              nadzieję że tak jest i że jest zupełnie zdrowasmile
              zresztą co ja mówie? na 100% jest zdrowabig_grin
              daj nam szybko koniecznie znać jak wrócicie od lekarza. no i napisz
              co ci lekarka doradziła odnośnie jedzonka dla anulkismile
        • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 12:16
          pochwalie się wam że dzisiaj mam urodzinysmile
          i jak wcześniej się mnie mój misiek zapytał co bym chciała dostać?
          to mu powiedziałam że chciałabym żeby zrobił mi niespodzinke i taką
          romantyczną kolacyjke i żeby sam coś do jedzonka pysznego zrobiłbig_grin
          wtedy misiek zrobił mine nietęgą bo on penie wolałby mi coś kupić bo
          do gatowania to on ma dwie lewe ręcebig_grin hi,hi,hi ale chciałam bardzo
          żeby troche się wysilił i coś po pierwsze wymyślił dobrego do
          jedzonka a po drugie żeby zrobił to sambig_grin
          no i bardzo jestem ciekawa co on wymyślił bo wczoraj jak się go
          dopytywałam co to będzie? to nie chciał mi nic powiedziećwink
          powiedział tylko że to będzie niespodzianka i że zrobi do jedzonka
          coś czego ja jeszcze nie jadłam a co on lubibig_grin
          i tu mnie zaskoczył:-0 bo mój misiek mało co lubi a ja lubie
          praktycznie wszystkobig_grin więc nie wiem co on wymyśliłbig_grin no i do tego
          jeszcze sam ma to coś zrobićsmile))
          no nie wiem czy nas nie potrujewink hi,hi,hibig_grin
          żartuje oczywiściebig_grin
          ale jak wczoraj chciałam od niego wyciągnąć co to będzie, to mi
          powiedział że na literke ,,j" więc ja główkuje co to może być a on
          mi mówi że to ,,jedzenie" big_grin wariat jeden! big_grin
          na ale tak na serio to ja nie wiem jak mu się uda coś do jedzenia
          zrobić jak ja go ostatnio prosiłam żeby sprawdził czy już się
          kartofle ugotowały (jak robiłam objad) a on mi na to że on nie wie
          jak ma to sprawdzićbig_grin no wyobrażacie to sobie:-0 to jak on ma
          zamiar zrobić coś do jedzenia? wink coś czuje że wieczorem to będzie
          kupa śmichu z tej kolacijsmile)))))))))))))))))))))))))))))) hi,hi,hi.
          no ale ciesze się że go zmusiłam żeby troche pomyślał i się
          wysiliłsmile bo najłatwiej jest iść do sklepu i kupić prezęt i już.

          • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 17:15
            a co tu dzisiaj taka cisza??? sad
            gdzie wy się podziewacie? uncertain

            ja właśnie sobie sama obciełam grzywkebig_grin i nawet mi to jako-tako
            wyszłowink
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 17:16
              wiecie co dziewczyny? chyba trzeba pomalutku zakładać nowy wątek bo
              ten zaraz nam się będzie cioł.
              może ty batutko założysz-co? big_grin to już będzie część XII łał! big_grin
              • batutka sloneczko - wszystkiego najlepszego!!!!!!!! 25.01.08, 19:40
                wszystkiego najlepszego z okazji urodzin - wiele szczescia i milosci i pociechy
                z corci smile)))))
                • batutka Re: sloneczko - wszystkiego najlepszego!!!!!!!! 25.01.08, 19:59
                  sloneczko, a zaprosilas rodzinke na swoje urodziny?
                  moje urodziny w maju i jest wtedy przewaznie cieplo, wiec zawsze cala rodzinka
                  wybieramy sie na nasza dzialke (100km od Warszawy) na ognisko, grill i inne
                  atrakcje smile
                  podobnie robimy z urodzinami Marcina, ktore sa w czerwcu
                  i tym sposobem mam czysta chate i nie siedze caly dzien w kuchni i nie gotuje, a
                  potem nie zmywam - tylko kupuje sie kielbachy i inne smakolyki na dzialke,
                  papierowe talerzyki, plastikowe kubki i wracamy wieczorkiem do czystego
                  mieszkanka - WYPOCZECI smile
                  no, a w tym roku w maju stuknie mi 31 lat...hm...czuje sie coraz starsza smile
                  • sloneczko271 Re: sloneczko - wszystkiego najlepszego!!!!!!!! 26.01.08, 09:46
                    batutka napisała:

                    > sloneczko, a zaprosilas rodzinke na swoje urodziny?
                    > moje urodziny w maju i jest wtedy przewaznie cieplo, wiec zawsze
                    cala rodzinka
                    > wybieramy sie na nasza dzialke (100km od Warszawy) na ognisko,
                    grill i inne
                    > atrakcje smile
                    > podobnie robimy z urodzinami Marcina, ktore sa w czerwcu
                    > i tym sposobem mam czysta chate i nie siedze caly dzien w kuchni i
                    nie gotuje,
                    > a
                    > potem nie zmywam - tylko kupuje sie kielbachy i inne smakolyki na
                    dzialke,
                    > papierowe talerzyki, plastikowe kubki i wracamy wieczorkiem do
                    czystego
                    > mieszkanka - WYPOCZECI smile
                    > no, a w tym roku w maju stuknie mi 31 lat...hm...czuje sie coraz
                    starsza smile


                    kochanie. nikogo nie zapraszałam na urodzinkismile mi zawsze się
                    wszyscy zwalają na imieniny które mam w lutymsmile
                    coprawda dla mnie zawsze warzniejsze były urodziny no bo to zawsze
                    nowy roczek przybył no ale skoro wszscy i tak zawsze przyjeżdzają na
                    imieniny to w tym roku stwierdziłam że zrobie tylko imieniny.
                    a wczoraj urodzinki miałam bardzo kameralne tylko ja i misiekbig_grin
                    a wy fajnie macie że macie swoje święta jak jest ciepło-ja też tak
                    zawsze chciałam. nawet raz próbowałam przestawić moją rodzine na
                    moje imieniy na kwiecień, ale się cholerka nie dało bo i tak połowa
                    przyszła do mnie w lutym a połowa w kwietniu i było tylko
                    zamieszanie więc sobie odpuściłąmuncertain jakaś niereformowalna ta moja
                    rodzinkawink
                    ale chociaż misia bedzie miałą imieninki w kwietniu bo 10 kwietnia
                    wypada michalinybig_grin
                • sloneczko271 Re: sloneczko - wszystkiego najlepszego!!!!!!!! 26.01.08, 09:30
                  batutka napisała:

                  > wszystkiego najlepszego z okazji urodzin - wiele szczescia i
                  milosci i pociechy
                  > z corci smile)))))


                  dziękuję kochaniebig_grin
          • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 19:43
            sloneczko i jak tam niespodzianka od meza? co ugotowal? smile
            ale pewnie jeszcze za wczesnie, prawda - romantyczna kolacja pewnie bedzie
            pozniejszym wieczorkiem?
            ale pichci maz w domku czy doniesie jedzonko?

            ale sie usmialam z tych ziemniakow jak pisalas, ze nie wiedzial jak sprawdzic
            czy sie ugotowaly smile)))
            moj maz podobnie - tez dwie lewe rece do gotowania - chociaz jajecznice robi
            swietnasmile))
            o!, a skoro kolacja na litere "j", to moze zrobi Ci jejecznice smile))))
            oki - to zycze Wam milej kolacji i w ogole milego wieczoru smile

            bawcie sie dobrze! smile
            • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 25.01.08, 20:04
              sloenczko, a jak obcielas sobie te grzywke? zrobilas sobie gruba, prosta grzywke
              czy cienka, postrzepiona?
              ja sama juz od kilku tygodni mam ochote na grzywke, ale jakos sie nie moge
              wybrac do fryzjera - a sama sie boje obciac, bo juz kilka lat temu to zrobilam i
              wygladalam jak d...zza krzaka smile
              no bo chcialam sobie zrobic gruba, gesta grzywke i zaczelam ja obcinac na mokro
              - umylam wlosy i wzielam gruby pęk wlosow i obcielam
              zapomnialam, ze mokrych wlosow jest zawsze mniej, wiec powinnam obciac tez mniej
              a jak mi wlsoy wyschly i podeszlam do lustra, to myslalam, ze padne: moja
              grzywka byla tak gesta, ze wygladalam jak lew smile
              i postanowilam juz nigdy nie obcinac wlosow sama smile))
              • batutka nie moglam sie oprzec...:-) 25.01.08, 23:48
                dzis nacykalam zdjec Ani i nie moglam sie oprzec, zeby Wam jej nie pokazac smile

                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045743,2,1.html
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045744,2,2.html
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045723,2,3.html
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045724,2,4.html
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045725,2,5.html
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045726,2,6.html
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045727,2,7.html
                • sloneczko271 Re: nie moglam sie oprzec...:-) 26.01.08, 10:06
                  batutka napisała:

                  > dzis nacykalam zdjec Ani i nie moglam sie oprzec, zeby Wam jej nie
                  pokazac smile
                  >
                  > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045743,2,1.html
                  > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045744,2,2.html
                  > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045723,2,3.html
                  > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045724,2,4.html
                  > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045725,2,5.html
                  > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045726,2,6.html
                  > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1045727,2,7.html


                  cudne zdjęcia! big_grin wysyłaj je częściej batutkosmile))
              • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 10:05
                batutka napisała:

                > sloenczko, a jak obcielas sobie te grzywke? zrobilas sobie gruba,
                prosta grzywk
                > e
                > czy cienka, postrzepiona?
                > ja sama juz od kilku tygodni mam ochote na grzywke, ale jakos sie
                nie moge
                > wybrac do fryzjera - a sama sie boje obciac, bo juz kilka lat temu
                to zrobilam
                > i
                > wygladalam jak d...zza krzaka smile
                > no bo chcialam sobie zrobic gruba, gesta grzywke i zaczelam ja
                obcinac na mokro
                > - umylam wlosy i wzielam gruby pęk wlosow i obcielam
                > zapomnialam, ze mokrych wlosow jest zawsze mniej, wiec powinnam
                obciac tez mnie
                > j
                > a jak mi wlsoy wyschly i podeszlam do lustra, to myslalam, ze
                padne: moja
                > grzywka byla tak gesta, ze wygladalam jak lew smile
                > i postanowilam juz nigdy nie obcinac wlosow sama smile))


                hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                ty to jesteś agentka! big_grin
                już sobie wyobrażam jak wyglądałaśsmile)))))))))))))))))))))))))))))))
                ja sobie obciełam tak na prostobig_grin chociaż ja już teraz taką miałam
                tylko poprostu już mi tak urosła że nie mogłam jej tak na prosto
                nosić bo bym już nic nie widziałabig_grin więc ją tylko tak troche
                podciełam żeby była tak do oczu, na prosto,takrówno z brwiamismile
            • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 10:01
              batutka napisała:

              > sloneczko i jak tam niespodzianka od meza? co ugotowal? smile
              > ale pewnie jeszcze za wczesnie, prawda - romantyczna kolacja
              pewnie bedzie
              > pozniejszym wieczorkiem?
              > ale pichci maz w domku czy doniesie jedzonko?
              >
              > ale sie usmialam z tych ziemniakow jak pisalas, ze nie wiedzial
              jak sprawdzic
              > czy sie ugotowaly smile)))
              > moj maz podobnie - tez dwie lewe rece do gotowania - chociaz
              jajecznice robi
              > swietnasmile))
              > o!, a skoro kolacja na litere "j", to moze zrobi Ci jejecznice :-
              )))))
              > oki - to zycze Wam milej kolacji i w ogole milego wieczoru smile
              >
              > bawcie sie dobrze! smile


              hi,hi,hismile)))) kochanie jak ja się dowiedziałam że kolacja na
              literke ,,j" to też pierwsz co powiedziałąm to ,,jajecznica" big_grin
              ale on mi zaraz powiedział że to na literke ,,j" to ,,jedzenie" smile))
              oj to jest wariat jeden! big_grin

              co do kolacyjki to myślałam wczoraj że padnebig_grin tak się z niego
              uśmiałamsmile))))
              jak przyszedł z pracy do domu to myślałam że się zabije tak biegł do
              kuchni z jakimiś pakunkamismile)))) hi,hi,hibig_grin i kazał mi nie
              wchodzić do kuchnibig_grin
              ale jak wbiegał to zauważyłam pudełko takie jak od pizzybig_grin
              więc sobie pomyślałam ,,no tak, kupił pizze! big_grin "
              no ale udawałam że nic nie widziałam i czekałam wieczorubig_grin
              no i jak uśpiłam miśke, poszłam się wykompać a potem weszłąm do
              pokoju na kolacjebig_grin
              no i mnie wmurowało bo to nie pizza!!! na stole stało wineczko,
              świeczki, a na talerzach ślicznie udekorowane daniebig_grin dla mnie
              takie mięsko pieczone z ryżem i warzywami a dla miśka należniki z
              serem żółtym też bardzo ładnie złożone i udekorowanebig_grin
              no zaskoczyło mnie to bo widziałam pudełko po pizzysmile))))
              hi,hi,hismile))))
              no i było to danie pyszne! big_grin ale odrazu powiedziałam miśkowi ,,ty
              mały oszuście! miałeś sam coś przygotować do jedzonka" big_grin a on mi
              na to: ,,no przecież sam przygotowałem, bo sam podgrzał to jedzonko
              w piekarniku" smile)))))))))))))))))))))))))))))))))
              wszystko zamówił w lokalu który jest blisko jego pracy i oni to
              wszystko ładnie przygotowali, udekorowali i dali mu już na talerzach
              i te talerze miał ukryte w tym pudełku po pizzybig_grin czujecie to
              dziewczyny jaki spryciaż?! big_grin hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))
              ale i tak to było bardzo miłe i uśmialiśmy się niezlebig_grin
              ja wiedziałam że on sam nic nie ugotuje bo co on by mógł sam
              ugotować jak on nawet nie wie jak kartofle sprawdzić czy już się
              ugotowałysmile)) hi,hi,hibig_grin
              on jedyne co umie zrobić i robi to pyszne to zapiekankibig_grin
              ale było wczoraj naprawde super! big_grin
              • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 22:39
                sloneczko - to super mieliscie wieczor smile
                fajny ten Twoj maz - widac, ze Cie bardzo kocha - tyle trudu zadal sobie zeby to
                wszystko przygotowac, no i taka zmyla z tymi pudelkami po pizzy zebys miala
                fajna niespodzianke smile))
                super smile
                moj maz tez taki kochany - w ogole fajnych mamy mezusiow smile)
                • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 26.01.08, 22:53
                  a my z Ania bylismy u lekarza i okazalo sie, ze jest zdrowiutka smile))
                  jestem w szoku, ze jest taka odporna - ja i Marcin chorzy, a ta sie tak ladnie
                  trzyma smile
                  troche poplakala w gabinecie, bo sie bala lekarki - no, ale nie bylo tak zle smile

                  potem jak wrocilismy do domku, to cala trojka poszla spac smile))i spalismy az do
                  14-ej big_grin
                  no bo bylismy niewyspani - poszlismy (ja i Marcin) pozno spac (gdzies po 3 nad
                  ranem) a wstalismy o 6.30, bo wizyta byla o 8.00, a trzeba bylo Anie nakarmic,
                  ubrac itp, a z nia to jak wychodzimy, to zawsze wszedzie sie spozniamy - dzis
                  tez sie spoznilismy 10 minu, bo wyjechalismy z domu za dziesiec osma smile
                  pytalam sie lakarke o te diete, ale nic nowego nie powiedziala: najpierw zmiana
                  mleka, potem np. jabluszko, po tygodniu marchewka, a potem kaszka (albo kleik
                  ryzowy) - te kaszke najlepiej podac na noc, bo wtedy dziecko ladnie spi smile

                  a dzis mielismy tez ksiedza po koledzie - przyszedl fajny ksiezulo (mlodszy ode
                  mnie o rok), dominikanin (bo moja parafia jest przy zakonie dominikanow) i
                  posiedzial u nas z godzine smile
                  posmialismy sie, opowiadalismy sobie dowcipy, fajnie bylo
                  a potem zapytalam sie ksiedza czy nie jest glodny, a on, ze nie, ale za chwile
                  mowi: "wie pani, to moze kanapke to bym zjadl, bo nie jadlem dzis obiadu" smile))
                  no wiec poszlam i zrobilam mu kilka kanapek i bidulek wszystko zjadl - taki byl
                  glodny smile))
                  lubie takich gosci - jak sami mowia,ze glodni i sie nie krepuja- to wtedy i ja
                  nie musze zgadywac czy glodny, czy nie smile
                  Ania sie go w ogole nie bala, mozna nawet powiedziec, ze byl jej calkowicie
                  obojetny smile)

                  a wiecie co? ten kombinezon ktory do mnie przyszedl (ten rozowy z tymi uszami)
                  to jakis niewypal sad
                  po pierwsze: maly jakis i za bardzo obcisly (a napisane, ze od 3 do 6 miesiecy)
                  po drugir beznadziejnie sie go zaklada - prawie, ze wylamuje Ani rece i nogi smile
                  po trzecie: cienki jakis, bez podszewki (a napisane, ze zimowy)

                  sam w sobie jest ladny, ale powinien byc cieplejszy i wiekszy
                  no i musze znow pobuszowac na allegro i kupic drugi, cieplejszy: ale na pewno
                  nie kupie kombinezonu Disneya (bo maja jakas dziwna numeracje i sa byle jakie,
                  robia kombinezon zimowy, a cienki jak na wiosne)

                  no, to spadam i ide pobuszowac na allegro smile))

                  caluski
                  papa
                  do jutra smile
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 27.01.08, 15:10
                    batutkosmile)) super! że anulka jest zdrowiutka i że taka odporna-
                    szok! big_grin no i kto mówi że dzieci karmine mleczkiem sztucznym są
                    mniej odporne. jak ty batutko przecież praktycznie od samego
                    początku karmisz sztucznym mleczkiem a ja misie pierszy miesiąc
                    karmiłam tylko i wyłaćznie cyckiem a pózniej kolejny miesiąc pół na
                    pół cycem i sztucznym mleczkiem i co? miśka szybko podłapała odemnie
                    chorobeuncertain więc wychodzi na to że nie ma na to reguły.

                    co do tego jedzonka nowego to dobrze wiedzieć że kaszke najlepiej
                    podać wieczorem, bo ja myślała że zamiast objadu podaje się kaszkesmile
                    no nic. pożyjemy-zobaczymy jak to nam pójdzie to przestawienie
                    naszych dzieci na te inne jedzonkabig_grin

                    ach, batutko jak napisałaś że teraz jak się wybieracie gdzieś z anią
                    to się wszędzie spózniaciebig_grin i śmiać mi się zachciało bo my tak
                    samobig_grin jak mamy gdzieś jechać to najpierw ja się szykuje, pózniej
                    misiek a ja w tym czasie szykuje misiesmile)) i tak zawsze cholerka
                    się spóznimybig_grin
                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 28.01.08, 13:14
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutkosmile)) super! że anulka jest zdrowiutka i że taka odporna-
                      > szok! big_grin no i kto mówi że dzieci karmine mleczkiem sztucznym są
                      > mniej odporne. jak ty batutko przecież praktycznie od samego
                      > początku karmisz sztucznym mleczkiem a ja misie pierszy miesiąc
                      > karmiłam tylko i wyłaćznie cyckiem a pózniej kolejny miesiąc pół na
                      > pół cycem i sztucznym mleczkiem i co? miśka szybko podłapała odemnie
                      > chorobeuncertain więc wychodzi na to że nie ma na to reguły.
                      >
                      > co do tego jedzonka nowego to dobrze wiedzieć że kaszke najlepiej
                      > podać wieczorem, bo ja myślała że zamiast objadu podaje się kaszkesmile
                      > no nic. pożyjemy-zobaczymy jak to nam pójdzie to przestawienie
                      > naszych dzieci na te inne jedzonkabig_grin
                      >
                      > ach, batutko jak napisałaś że teraz jak się wybieracie gdzieś z anią
                      > to się wszędzie spózniaciebig_grin i śmiać mi się zachciało bo my tak
                      > samobig_grin jak mamy gdzieś jechać to najpierw ja się szykuje, pózniej
                      > misiek a ja w tym czasie szykuje misiesmile)) i tak zawsze cholerka
                      > się spóznimybig_grin

                      sloneczko, ja tez jestem w szoku, ze Ania zdrowa przy tylu osobach chorych - no,
                      ale tylko sie cieszyc, mam nadzieje, ze tak dalej bedzie smile
                      karmilam ja tylko i wylacznie moim mlekiem do 2 tygodnia, a potem do poczatku
                      listopada dokarmialam i wlasciwie od polowy listopada przestalam w ogole karmic
                      piersia - a tu takie dzieciatko odporne smile
                      a jak Twoja Misia? Mam nadzieje, ze juz zdrowa?

                      a co do kaszek, to podobno na noc, bo wtedy dzieci sie lepiej najadaja i lepiej
                      spia smile

                      a jesli chodzi o spoznianie, to my tak samo mamy - nigdy nie jestesmy o czasie,
                      zawsze spoznieni - a bo to trzeba Anie przebrac, a bo sie zsikala i znow
                      przebranie, a to trzeba wode zagotowac do termosu, przygotowac butelki na droge,
                      mleko, pieluszki, potem ubieranie: kombinezon, czapki, szaliki - ojej trwa to i
                      trwa smile
                      a jeszcze buzie trzeba kremem posmarowac smile
                      na szczescie Anie to uwielbia i sie zawsze smieje jak ja smarujemy tym kremem smile
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 28.01.08, 13:30
                        batutkobig_grin
                        misia już całe szczęście jest zdrowabig_grin przynajmniej na taką
                        wyglądasmile)) już ani nie kaszle, ani nie kicha i gorączki też nie
                        mabig_grin właśnie wczoraj dostała ostatnią porcje antybiotykusmile
                        a od dzisiaj już tylko witaminka ,,c" smile))
                        ja jeszcze biore tablety do środysmile ale też już się dobrze czujebig_grin
                        • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 28.01.08, 15:23
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutkobig_grin
                          > misia już całe szczęście jest zdrowabig_grin przynajmniej na taką
                          > wyglądasmile)) już ani nie kaszle, ani nie kicha i gorączki też nie
                          > mabig_grin właśnie wczoraj dostała ostatnią porcje antybiotykusmile
                          > a od dzisiaj już tylko witaminka ,,c" smile))
                          > ja jeszcze biore tablety do środysmile ale też już się dobrze czujebig_grin

                          no! to super smile)))))))))
                          wszystko wraca do normy smile)))
                  • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 27.01.08, 15:16
                    kochanie co do tego kombinezonu to z tego co opisujesz to faktycznie
                    jakaś lipa! uncertain najbardziej mnie przeraziło to że musisz ani ręce i
                    nogi wykręcać żeby go w niego ubraćsad no i jeszcze jest cienkiuncertain
                    cholerka a tak ładnie wyglądał na zdjęciu. buuuuuuuncertain
                    no ale trudno, nieraz tak bywa że się można troche naciąć. bo
                    zdjęcie pokazuje jedno a w rzeczywistości nieraz można się
                    rozczarowaćuncertain
                    ale życze ci kochanie miłych łowów i mam nadzieję że tym razem
                    lepiej trafiszsmile powodzeniasmile
                    • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 27.01.08, 15:17
                      batutko a co do tego księdza to faktycznie jakiś luzak wam się
                      trafiłwink jak sam poprosił o kanapkibig_grin hi,hi,hismile))))
                    • batutka Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 28.01.08, 13:06
                      wczoraj kupilismy w h&m-ie ladny, bezowy, cieplutki i wydodnie zakladany smile
                      i kupilam tez tam Ani fajny komplet w paseczki: czple i szalik smile
                      wyglada super smile
                      • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 28.01.08, 13:32
                        batutka napisała:

                        > wczoraj kupilismy w h&m-ie ladny, bezowy, cieplutki i wydodnie
                        zakladany smile
                        > i kupilam tez tam Ani fajny komplet w paseczki: czple i szalik smile
                        > wyglada super smile

                        no to świetnie! big_grin zrób jej koniecznie zdjęcie w tym nowym
                        kombinezoniku i czapce i szalikusmile))))
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 27.01.08, 14:56
                  witam was dziewczynki w ten pochmurny niedzielny dzionekbig_grin
                • sloneczko271 Re: przeniesiony watek grudniowych INV - cz.XI 27.01.08, 14:57
                  batutka napisała:

                  > sloneczko - to super mieliscie wieczor smile
                  > fajny ten Twoj maz - widac, ze Cie bardzo kocha - tyle trudu zadal
                  sobie zeby t
                  > o
                  > wszystko przygotowac, no i taka zmyla z tymi pudelkami po pizzy
                  zebys miala
                  > fajna niespodzianke smile))
                  > super smile
                  > moj maz tez taki kochany - w ogole fajnych mamy mezusiow smile)


                  to prawda batutkobig_grin kochanych mamy tych naszych mężusiówsmile))))
                  • sloneczko271 Re: okres:-) 28.01.08, 00:03
                    wiecie co dziewczyny,ja dzisiaj właśnie dostałam swój pierwszy okres
                    po porodziesmile i tak jak się zastanawiałam kiedy miałam ostatni
                    okres to był listopad 2006 rokubig_grin kurcze ale to dziwne uczucie-już
                    zapomniałam co to okresuncertain fajnie było jak go niebyło a teraz widze
                    że mój organizm wrócił na dawne torysmile
                    ale jedno jest z tego wsystkiego fane-wyobrazcie sobie że mnie teraz
                    po porodzie jak mam okres to wogole brzuch nie boli. normalnie
                    jestem w szoku:-0 bo zawsze to ja umierałam z bólu i bez ,,ibupromu
                    max" to ja bym okresu chyba nie przeżyła. a teraz nic-zupełny brak
                    bólubig_grin i wiecie co, przypomniało mi się jak zawsze prosiłam ginka
                    żeby mi coś skutecznego przepisał na te bóle miesiączkowe i każdy
                    ginek mi zawsze mówił że nic mi zabardzo nie pomożeuncertain że wszystko
                    się zmieni po urodzeniu dziecka i że poród to najlepsze lekarstwo na
                    bóle miesiączkowesmile
                    i cholerka wyobrazcie sobie że mieli racje! big_grin brzuch mnie nie boli
                    smile))))
                    chociaż ja myślałam że to u mnie nie zadziała bo gdzieś mi się o
                    uszy obiło że faktycznie tak jest ale jak kobieta rodzi naturalnie a
                    nie przez cesarke, ale widocznie po cesarce jest tak samo. poród to
                    poród obojętnie czy naturalny czy cesarkąbig_grin
                    • sloneczko271 Re: zdjęcia misi:-) 28.01.08, 00:04
                      batutko wysłałam tobie mejlem zdjęcia misismile bardzo cię proszę jak
                      będziesz miała czas to pokaż je dziewczynom-dobrze kochanie? smile
                      i z góry dziękujębig_grin
                      • batutka Re: zdjęcia misi:-) 28.01.08, 13:00
                        img181.imageshack.us/my.php?image=p1010541zgn2.jpg
                        img152.imageshack.us/my.php?image=p1010547zom1.jpg
                        img151.imageshack.us/my.php?image=p1010564zcp1.jpg
                        img169.imageshack.us/my.php?image=p1010584zut1.jpg
                        img262.imageshack.us/my.php?image=p1010713zbr0.jpg
                        img150.imageshack.us/my.php?image=p1010728zgc3.jpg
                        img183.imageshack.us/my.php?image=p1010730zmq2.jpg
                        img82.imageshack.us/my.php?image=p1010744znd6.jpg
                        img183.imageshack.us/my.php?image=p1010745zlo5.jpg
                        img184.imageshack.us/my.php?image=p1010764zfn8.jpg
                        img184.imageshack.us/my.php?image=p1010774zhq5.jpg
                        img149.imageshack.us/my.php?image=p1010776zbf2.jpg
                        img184.imageshack.us/my.php?image=p1010780zur3.jpg
                        img163.imageshack.us/my.php?image=p1010790zlq4.jpg
                        img149.imageshack.us/my.php?image=p1010792zmv8.jpg
                        img163.imageshack.us/my.php?image=p1010794zwh6.jpg
                        super jest Michasia, sliczna i slodka i rosnie jak na drozdzach smile))
                        a jaka madra - sama juz ksiazki czyta smile)))))
                        super babka smile)))))

                        a! zapomnialam dodac - wykapany tatussmile))
                        chyba musi byc z tego dumny, co? smile)))
                        • sloneczko271 Re: zdjęcia misi:-) 28.01.08, 13:37
                          misia dziękuje bardzo za komplementybig_grin
                          masz racje kochanie-misia jest wykapany tatuśbig_grin a jak ktoś przy
                          moim miśku mówi że jest cała tatusiowa córunia to mój misiek
                          normalnie rośnie w oczach i się tak uśmiecha pod nosembig_grin
                          jednym słowem dumny jest bardzo! big_grin

                          ale anulka to również tatusiowa córuniabig_grin więc widzisz batutko
                          musimy mieć jeszcze drugie dziecko żeby było naszewink to znaczy
                          podobne do nasbig_grin hi,hi,hismile))))
                          • batutka Re: zdjęcia misi:-) 28.01.08, 15:21
                            sloneczko271 napisała:

                            > misia dziękuje bardzo za komplementybig_grin
                            > masz racje kochanie-misia jest wykapany tatuśbig_grin a jak ktoś przy
                            > moim miśku mówi że jest cała tatusiowa córunia to mój misiek
                            > normalnie rośnie w oczach i się tak uśmiecha pod nosembig_grin
                            > jednym słowem dumny jest bardzo! big_grin
                            >
                            > ale anulka to również tatusiowa córuniabig_grin więc widzisz batutko
                            > musimy mieć jeszcze drugie dziecko żeby było naszewink to znaczy
                            > podobne do nasbig_grin hi,hi,hismile))))

                            ach ci tatusiowie smile)
                            moj Marcin tez dumny jak mowia wszyscy, ze Ani podobna do niego - ale to bede
                            coreczki tatusiowe smile)))
                            • sloneczko271 Re: zdjęcia misi:-) 28.01.08, 18:40
                              batutka napisała:
                              > ach ci tatusiowie smile)
                              > moj Marcin tez dumny jak mowia wszyscy, ze Ani podobna do niego -
                              ale to bede
                              > coreczki tatusiowe smile)))


                              batutko, to bardz dobrzebig_grin podobno jak córki są podobne to ojców to
                              maja powodzenie w życiubig_grin więc dobrze jest! big_grin
                    • batutka Re: okres:-) 28.01.08, 13:03
                      sloneczko, ja mam juz okres od 2 miesiecy i faktycznie nic mnie juz nie boli - a
                      zawsze chodzilam po scianach z bolu, bol mialam taki, ze zdarzalo mi sie
                      wymiotowac uncertain
                      a teraz, zeby nie krew, nie wiedzialabym,,ze mam @ smile))
                      • batutka Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 28.01.08, 13:21
                        wiecie co? wczoraj jak bylismy na zakupach, to kupilam Ani soczek gerbera
                        (jakblkowy) i jej wieczorkiem podalismy na zyzeczce (pare takich malenkich
                        lyzeczek, dla dzieci smile)
                        sluchajcie, jaka miala zdziwiona mine - szok smile))
                        ale bardzo jej samkowalo - troche nie umiala pic z lyzeczki i pila jezyczkiem
                        jak kotek, ale zabawa byla przednia smile))
                        dzis znow jej podam, troche wiecej, bo nic sie nie dzialo, kupa byla po soczku
                        piekna smile
                        w ogole podobno sok jablkowy jest super dla dzieci na trawienie, na zaparcia smile))
                        a Ani tak smakowal, ze az protestowala jak jej przestalismy dawac smile

                        mialam podac jak skonczy pelne 4 miesiace, ale to juz lada dzien i pomyslalam,
                        ze nic sie nie stanie, tym bardziej, ze schematy zywieniowe dzieci zmieniaja sie
                        jak w kalejdoskopie i kiedys juz 4 4 miesiacy sie dokarmialo i dopajalo dzieci
                        na forum mamy pazdzirnikowe juz mamy dokarmiaja i dopajaj tymi soczkami wiec i
                        ja sie osmielilam i Ani podalam i nie zaluje, bo Ania szczesliwa smile
                        za tydzien podam troszke musu jabkowego smile
                        tez odrobine, zeby zoladek sie przyzwyczail smile
                        • sloneczko271 Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 28.01.08, 13:44
                          batutka napisała:

                          > wiecie co? wczoraj jak bylismy na zakupach, to kupilam Ani soczek
                          gerbera
                          > (jakblkowy) i jej wieczorkiem podalismy na zyzeczce (pare takich
                          malenkich
                          > lyzeczek, dla dzieci smile)
                          > sluchajcie, jaka miala zdziwiona mine - szok smile))
                          > ale bardzo jej samkowalo - troche nie umiala pic z lyzeczki i pila
                          jezyczkiem
                          > jak kotek, ale zabawa byla przednia smile))
                          > dzis znow jej podam, troche wiecej, bo nic sie nie dzialo, kupa
                          byla po soczku
                          > piekna smile
                          > w ogole podobno sok jablkowy jest super dla dzieci na trawienie,
                          na zaparcia :-
                          > )))
                          > a Ani tak smakowal, ze az protestowala jak jej przestalismy
                          dawac smile
                          >
                          > mialam podac jak skonczy pelne 4 miesiace, ale to juz lada dzien i
                          pomyslalam,
                          > ze nic sie nie stanie, tym bardziej, ze schematy zywieniowe dzieci
                          zmieniaja si
                          > e
                          > jak w kalejdoskopie i kiedys juz 4 4 miesiacy sie dokarmialo i
                          dopajalo dzieci
                          > na forum mamy pazdzirnikowe juz mamy dokarmiaja i dopajaj tymi
                          soczkami wiec i
                          > ja sie osmielilam i Ani podalam i nie zaluje, bo Ania szczesliwa :-
                          )
                          > za tydzien podam troszke musu jabkowego smile
                          > tez odrobine, zeby zoladek sie przyzwyczail smile

                          ale super! big_grin już ją widze jak tym języczkiem chlipała ten soczek
                          jak koteksmile)))))))))))))))))))))))))))
                          fajniebig_grin

                          ja niestety musze się jeszcze wstrzymać z tydzień. dopuki się misi
                          kupki nie unormują po antybiotyku, bo przez całą kuracje miała takie
                          lekkie rozwolnienie ale lekarka powiedziała że to normalne bo
                          brzuszek dostał coś nowego. no i teraz czekamy czy jej to
                          rozwolnienie samo przejdzie jak od wczoraj ma odstawione leki-no
                          zobaczymy. widze że dzisiaj jeszcze troche mauncertain
                          • batutka Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 28.01.08, 15:20
                            sloneczko271 napisała:

                            > ale super! big_grin już ją widze jak tym języczkiem chlipała ten soczek
                            > jak koteksmile)))))))))))))))))))))))))))
                            > fajniebig_grin
                            >
                            > ja niestety musze się jeszcze wstrzymać z tydzień. dopuki się misi
                            > kupki nie unormują po antybiotyku, bo przez całą kuracje miała takie
                            > lekkie rozwolnienie ale lekarka powiedziała że to normalne bo
                            > brzuszek dostał coś nowego. no i teraz czekamy czy jej to
                            > rozwolnienie samo przejdzie jak od wczoraj ma odstawione leki-no
                            > zobaczymy. widze że dzisiaj jeszcze troche mauncertain
                            >
                            >
                            no tak - musicie troche odczekac - juz i tak zoladek Misi dostal cos nowego w
                            tym tygodniu i musi troche odpoczac - no, ale jak potem dostanie pyszny soczek
                            jablkowy, to dopiero bedzie piszczec z uciechy smile
                            • sloneczko271 Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 28.01.08, 18:42
                              kochanie a na to mleczko bebilon nr.2 też teraz przechodzicie już?
                              big_grin
                              • batutka Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 29.01.08, 12:33
                                sloneczko271 napisała:

                                > kochanie a na to mleczko bebilon nr.2 też teraz przechodzicie już?
                                > big_grin

                                na bebilon2 przejdziemy dokladnie 8 lutego, jak Ania skonczy 4 miesiace smile
                                • sloneczko271 Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 29.01.08, 15:37
                                  a misia ciągle ma lekkie rozwolnienieuncertain
                                  • batutka Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 29.01.08, 19:43
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > a misia ciągle ma lekkie rozwolnienieuncertain

                                    bidulka sad
                                    no, ale niedlugo zoladek odpocznie od lekarstw i bedzie dobrze smile
                                    • sloneczko271 Re: Ani wypila juz soczek jablkowy :-)) 29.01.08, 22:00
                                      dzisiaj kupiłam jej w aptece ten ,,lakcid" mam nadzieję że jej
                                      pomoze na to rozwolnienie.
                                      poleciła mi go znajoma-podobno bardzo dobrze działa na biegunke po
                                      leczeniu antybiotykiem i podaliśmy już misi pierwszą dawke i nawet
                                      go ładnie połkła.
                                      coprawda w trakcije jak brała antybiotyk to też brała probiotyki ale
                                      kurcze mimo to biegunke miała.
                      • sloneczko271 Re: okres:-) 28.01.08, 13:40
                        batutka napisała:

                        > sloneczko, ja mam juz okres od 2 miesiecy i faktycznie nic mnie
                        juz nie boli -
                        > a
                        > zawsze chodzilam po scianach z bolu, bol mialam taki, ze zdarzalo
                        mi sie
                        > wymiotowac uncertain
                        > a teraz, zeby nie krew, nie wiedzialabym,,ze mam @ smile))


                        już masz kochanie od 2 miesięcy!??? to co sięnie pochwaliłaś
                        wcześniej? smile))
                        ale fajnie że te dolegliwości @-owe po porodzie przechodząbig_grin
                        ale krew to się ze mie leje jak z kranuuncertain ty też tak miałaś batutko?
                        • batutka Re: okres:-) 28.01.08, 15:18
                          sloneczko271 napisała:

                          > już masz kochanie od 2 miesięcy!??? to co sięnie pochwaliłaś
                          > wcześniej? smile))
                          > ale fajnie że te dolegliwości @-owe po porodzie przechodząbig_grin
                          > ale krew to się ze mie leje jak z kranuuncertain ty też tak miałaś batutko?

                          sloneczko, ja wlasnie tez tak mam, ze ten okres tak bardzo obfity - zawsze
                          mialam bardziej obfity (ale tez nie za bardzo) przez pierwsze dwa dni, a potem
                          malutko,a teraz przez 5 dni strasznie duzo tej krwi uncertain
                          moze to normalka, a moze jeszcze wszystko wraca do normy i sie stabilizuje i te
                          @ wroca nam takie jakie byly
                          • sloneczko271 Re: okres:-) 28.01.08, 18:50
                            powiem ci batutko że ja już bym wolała żeby on mi taki obfity
                            został, byle by mnie już ten brzuch tak mocno nie bolałsmile
                            ja zawsze tak jak ty-prawie mdlałam z bólu i paczka ibupromu max to
                            szła w 2 dni. a i tak cały czas mnie brzuch bolałuncertain
                            a teraz to poprostu super! zero bólu! big_grin tylko leci ze mnie jak z
                            kranu ale co tam, najwarzniejsze ze brzuch nie bolibig_grin
                            • sloneczko271 Re: bujaczek:-) 28.01.08, 18:58
                              batutko. mój mąż mówi że my zapłaciliśmy za ten bójaczej 325zł.
                              ale wiesz co? ja ci też bardzo polecam ten fotelik-krzesełko do
                              karmieniasmile)) on to dopiero nam się sprawdza.
                              miśka poprostu uwielbia w nim siedziećbig_grin i krzesełko mamy ustawione
                              w kuchni a bujaczek w dużym pokoju i jak robie np. objad to ją
                              sadzam w tym krzesełku,zapinam pasami a ona cieszy się jak djablibig_grin
                              i obserwuje wszystkosmile a ja opowiadam jej co robie a ona tak słucha
                              jak by wszystko rozumiałasmile)) wyglada to komiczniebig_grin
                              i to krzesełko do karmienia jest bardzo praktyczne bo można oparcie
                              opuszczać więc jej tak długo z tym siedzeniem nie męczę tylko
                              pózniej ją troszke opuszczamsmile no naprawde ci to krzesełko polecam.
                              my najpierw chcieliśmy kupić takie zwykłe drewniane ale teraz się
                              cieszę że kupiliśmy to plastikowe bo naprawde warto byłobig_grin
                              podejrzewam że to drewniane by nam się nie sprawdziło bo by było
                              zatwarde i pewnie by miśka nie chciała w nim siedzieć.
                              no i te drewniane już nie można regulować oparcia. pozatym jeszcze
                              można ustawić sobie wysokość jaką się chce do wysokości stołu-to tez
                              jest super funkcjasmile
                              • batutka Re: bujaczek:-) 29.01.08, 12:32
                                juz zamowilam (przed chwila) ten bujaczek smile
                                wlasnie zrobilam przelew i teraz czekam na przesylke smile))
                                ale jestem ciekawa jak Ania na niego zareaguje, no, ale na pewno sie jej spodoba smile
                                a kupilam taki jak Ty sloneczko:
                                www.allegro.pl/item304337898_hustawka_lezaczek_fisher_price_delux_3w1_najtaniej.html
                                a u tego samego allegrowicza ten sam bujaczek, tylko na innej aukcji kosztuje
                                369 zl (inna cena, bo sa jakies promocje, ale bujaczek ten sam) smile
                                • batutka zakupy allegrowe :-) 29.01.08, 12:40
                                  sloneczko - chyba sie tez skusze na to krzeslo do karmienia, co Wy kupiliscie,
                                  bo faktycznie fajne, mieciutkie smile
                                  a jeszcze obserwuje aukcje z kombinezonem dla Ani: juz kupilam jej w h&m-ie w
                                  niedziele, ale jeszcze kupie jej drogi na zmiane next:
                                  www.allegro.pl/item301669543_next_2007_cieplutki_kombinezon.html
                                  cieply jest i firma dobra (mam nadzieje, ze nie bedzie taki maly jak ten Disneyasmile

                                  a sobie kupilam torbe (kolejna!) - mam fiola na punkcie toreb i nie moge
                                  przechodzin obok sklepow z torbami, bo zaraz kupie jakas smile
                                  a kupilam duza (taka jak lubie) - zawsze to wiecej wejdzie:
                                  www.allegro.pl/item300669935_swietna_duza_pakowna_czarna_torba_h_m_nowa.html
                                  na zdjeciu wyglada na swiecaca, ale nie jest swiecaca
                                  tu, na innej aukcji jest lepsze zdjecie i w rzeczywistosci wyglada tak:
                                  www.allegro.pl/item274667208_h_m_torebka_czarna_mega_duza_torba_.html#photo
                                  • batutka spacer Ani 29.01.08, 12:44
                                    a wczoraj bylam z Ania na spacerze i wyobrazcie sobie, ze ja posadzilam w
                                    gondoli (tzn oparlam na zlozona budke) - wzielam ze soba plaska, mala poduszke,
                                    zlozylam budke i oparlam o nia Anie, tak, ze siedziala prawie tak jak w
                                    spacerowce smile
                                    wszystko widziala i bardzo jej sie to podobalo - ogladala caly swiat, a łepek
                                    sie jej krecil na wszyskie strony smile
                                    zrobilam jej pare zdjec, to jak przezuce do kompa, to Wam pokaze smile
                                    dzis na spacerku zrobie to samo - niech dzieciak ma atrakcje smile
                                    • sloneczko271 Re: spacer Ani 29.01.08, 15:50
                                      batutka napisała:

                                      > a wczoraj bylam z Ania na spacerze i wyobrazcie sobie, ze ja
                                      posadzilam w
                                      > gondoli (tzn oparlam na zlozona budke) - wzielam ze soba plaska,
                                      mala poduszke,
                                      > zlozylam budke i oparlam o nia Anie, tak, ze siedziala prawie tak
                                      jak w
                                      > spacerowce smile
                                      > wszystko widziala i bardzo jej sie to podobalo - ogladala caly
                                      swiat, a łepek
                                      > sie jej krecil na wszyskie strony smile
                                      > zrobilam jej pare zdjec, to jak przezuce do kompa, to Wam pokaze :-
                                      )
                                      > dzis na spacerku zrobie to samo - niech dzieciak ma atrakcje smile

                                      no to faktycznie jej atrakcje zrobiłaśsmile)))) z niecierpliwością
                                      czekamy na zdjęciabig_grin
                                      • batutka Re: spacer Ani 29.01.08, 19:42
                                        sloneczko271 napisała:

                                        no to faktycznie jej atrakcje zrobiłaśsmile)))) z niecierpliwością
                                        > czekamy na zdjęciabig_grin
                                        >
                                        dzis tez tak spacerowalysmy - ale sie niunia rozgladala, bardzo jej sie to
                                        podobalo smile

                                        i usnela dopiero po jakis 20 minutach - to rekord w niespaniu na spacerze, bo
                                        normalnie jak tylko zwącha wozek, to od razu usypia smile
                                        oki - dzis jak bede miala wiecej czasu wolnego, to wrzuce zdjecia
                                        a musze sie Wam pochwalic, ze od jakiegos czasu sama to robie - najpierw
                                        zmniejszam w corelu wielkosc, format zdjecia, a potem wrzucam go na
                                        imageshackalbo na swoja galerie smile
                                        w koncu sie nauczylam i nie musze czekac na Marcina jak wroci z pracy i za mnie
                                        to zrobi big_grinDD
                                        • sloneczko271 Re: spacer Ani 29.01.08, 22:03
                                          batutka napisała:
                                          > a musze sie Wam pochwalic, ze od jakiegos czasu sama to robie -
                                          najpierw
                                          > zmniejszam w corelu wielkosc, format zdjecia, a potem wrzucam go na
                                          > imageshackalbo na swoja galerie smile
                                          > w koncu sie nauczylam i nie musze czekac na Marcina jak wroci z
                                          pracy i za mnie
                                          > to zrobi big_grinDD

                                          o to z ciebie jest kochanie zdolna bestiabig_grin ja w dalszym ciągu guła
                                          jestem jeśli chodzi o te sprawyuncertain ale dobrze że mam ciebie i mi
                                          pomagasz z tymi zdjęciamismile))
                                          • sloneczko271 Re: spacer Ani 29.01.08, 22:04
                                            jak ją tak kochanie przyzwyczaisz to pewnie niedługo wskoczycie w
                                            spacerówke-co? big_grin super! smile))
                                  • sloneczko271 Re: zakupy allegrowe :-) 29.01.08, 15:48
                                    co do krzesełka to naprawde wam je polecam-sprawdza się super!!! big_grin

                                    widze batutko że ruszyłaś znowu na zakupki allegrowewink big_grin
                                    fajnie! big_grin
                                    jak coś jeszcze kupisz to pochwal się konieczniesmile))
                                    torba i kombinezon śliczysmile))))

                                    ja jakoś ostatnio nic z rzeczy dla siebie nie kupiłam. ciągle coś
                                    wypatrywała dla misibig_grin a to miseczki a to łyżeczki i takie różne
                                    pierdoływink właśnie wczoraj przyszła paczka z misi nową zastawą
                                    stołowąbig_grin hi,hi,hismile)) i śmiesznie to wyglądało bo misiek wyciągał
                                    wszystko po kolei z paczki i pokazywał misi a ona się tak w to
                                    wszystko fajnie wpatrywałabig_grin a jak dał jej kubek niekapek do rączki
                                    to ona odrazu go chwyciła w dwie ręce i zaczeła go gryzsmile))
                                    hi,hi,hi. śmiesznie to wyglądałabig_grin
                                    • batutka Re: zakupy allegrowe :-) 29.01.08, 19:37
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > ja jakoś ostatnio nic z rzeczy dla siebie nie kupiłam. ciągle coś
                                      > wypatrywała dla misibig_grin a to miseczki a to łyżeczki i takie różne
                                      > pierdoływink właśnie wczoraj przyszła paczka z misi nową zastawą
                                      > stołowąbig_grin hi,hi,hismile)) i śmiesznie to wyglądało bo misiek wyciągał
                                      > wszystko po kolei z paczki i pokazywał misi a ona się tak w to
                                      > wszystko fajnie wpatrywałabig_grin a jak dał jej kubek niekapek do rączki
                                      > to ona odrazu go chwyciła w dwie ręce i zaczeła go gryzsmile))
                                      > hi,hi,hi. śmiesznie to wyglądałabig_grin

                                      no,to sloneczko - czas pomyslec o sobie i poszalec na zakupach smile
                                      ale powiem Ci,ze cos w tym kupowaniu dla dziecka jest: no bo ja, jak chodze po
                                      sklepach albo jestem w allegro, to patrze najpierw na cos fajnego dla Ani,a
                                      dopieropotem dla siebie smile

                                      a z tym kubkiem - niekapkiem to musialo fajnie wygladac smile
                                      ja tez musze dla Ani kupic,niech sie dzidzia uczy pic z kubeczka smile
                                      • sloneczko271 Re: zakupy allegrowe :-) 29.01.08, 22:07
                                        batutko. te kubki niekapki są od różnego wieku. ja misi kupiłam taki
                                        od 6 miesiąca życia. ale widziałam też takie od 3 miesiąca życia, no
                                        i pózniej to już takie od 1 roczku do 3 latsmile
                                      • sloneczko271 Re: zakupy allegrowe :-) 29.01.08, 22:13
                                        moniczko a co do zakupów dla siebie to jakoś nie mam teraz jeszcze
                                        chęci kupować sobie ubrańuncertain jeszcze jestem zagrubasad jak już coś
                                        sobie kupuje to tylko kosmetykismile
                                        a na takie zakupy dla siebie to pojade sobie wiosnąsmile)) ale to
                                        pojade sobie na takie prawdziwe zakupybig_grin

                                        powiem wam dziewczyny że dziś mam jakiegoś doła gigantasad normalnie
                                        płakać mi się chce a nie mam powodów do płaczuuncertain nie wiem co się ze
                                        mną dzieje? i przez co ten dół?
                                        jakieś głupie czarne myśłi mnie nachodzą-normalnie chyba głupieje:'-(
                                        zawsze miałam takie doły przed @ a teraz przecież @ mam już 3 dzień,
                                        więc to chyba nie hormony?
                                        chociaż może po porodzie się i to zmieniło że teraz takie doły będą
                                        mnie nachodzić w trakcie @. a może to przez pogode? nie wiem!
                                        naprawde nie wim ale mam nadzieję że jutro jak się obudzę to już z
                                        innym nastwieniem do życiasmile
                                        no dobra już wam nie smęcę, idę oglądać ,,testosteron" bo widze że
                                        właśnie leci na canal+ może mi się humor polepszy-w końcu to
                                        komedja.
                                • sloneczko271 Re: bujaczek:-) 29.01.08, 15:39
                                  batutka napisała:

                                  > juz zamowilam (przed chwila) ten bujaczek smile
                                  > wlasnie zrobilam przelew i teraz czekam na przesylke smile))
                                  > ale jestem ciekawa jak Ania na niego zareaguje, no, ale na pewno
                                  sie jej spodob
                                  > a smile
                                  > a kupilam taki jak Ty sloneczko:
                                  > www.allegro.pl/item304337898_hustawka_lezaczek_fisher_price_delux_3w1_najtaniej.html
                                  > a u tego samego allegrowicza ten sam bujaczek, tylko na innej
                                  aukcji kosztuje
                                  > 369 zl (inna cena, bo sa jakies promocje, ale bujaczek ten sam) smile

                                  na 100% jej się spodobabig_grin
                                  • monika_rostkowska Re: bujaczek:-) 29.01.08, 19:32
                                    sloneczko - a jak Wy sadzacie Michasie na ten bujaczek, to przypinacie ja pasami?
                                    • sloneczko271 Re: bujaczek:-) 29.01.08, 22:16
                                      monika_rostkowska napisała:

                                      > sloneczko - a jak Wy sadzacie Michasie na ten bujaczek, to
                                      przypinacie ja pasam
                                      > i?


                                      kochanie przypinam ją za każdym razem jak ją sadzam czy to na
                                      bujaczku czy na tym krzesełku do karmienia. chociaż ona by mi teraz
                                      z tego jeszcze nie wypadła ale wole żeby się nauczyła że trzeba się
                                      przypiąć i koniec. bo te nasze pannice się tak szybko zmieniają że
                                      pewnie za miesiąc może dwa to kto wie czy już same nie usiądą a
                                      wtedy to mogły by wypać z tego bujaczkauncertain więc lepiej je uczyć od
                                      początku że pasy muszą być zapięte jak się chcą bujaćsmile
                                      • sloneczko271 Re: bujaczek:-) 29.01.08, 22:17
                                        chociaż powiem ci batutko że misia nie protestuje jak ją zapinam
                                        tymi pasamismile więc jest oksmile a zapina się szybko więc się miśka
                                        nie wnerwiabig_grin
                                      • sloneczko271 Re: nowy wątek część XII 29.01.08, 22:18
                                        batutko, kochanie załóż nowy wąteczek-dobrze? smile)) bo ten już się
                                        zaczyna nam ciąćuncertain
                                        • sloneczko271 Re: nowy wątek część XII 30.01.08, 13:45
                                          powiem wam że ten ,,lakcid" świetnie działasmile)) dzisiaj misia
                                          dostała 3 dawke i już widze ogromną poprawebig_grin od rana była tylko
                                          jedna kupkasmile))
                                          • batutka Re: nowy wątek część XII 30.01.08, 14:38
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > powiem wam że ten ,,lakcid" świetnie działasmile)) dzisiaj misia
                                            > dostała 3 dawke i już widze ogromną poprawebig_grin od rana była tylko
                                            > jedna kupkasmile))

                                            no! to super - wszytsko wraca do normy smile))
                                            • batutka Re: nowy wątek część XII 30.01.08, 14:40
                                              zapomnialam napisac: jest juz nowy watek:
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=75035299
                                            • sloneczko271 Re: nowy wątek część XII 30.01.08, 22:10
                                              witam was ponownie dziewczynysmile
                                              my z misią dzisiaj jesyeśmy same w domku i tak mi znowu smutnosad ja
                                              nienawidze być w domu samasad buuu
                                              no wiem,wiem pewnie zaraz napiszecie że nie jestem sama tylko z
                                              miśką, ale ja zawsze tak jakoś nieswojo się czuje ,,sama" w domuuncertain
                                              tak troche się bojęuncertain a teraz jeszcze musze zgrywać twardziela dla
                                              misi żeby czasem nie wyczuła że mama się boij bo jeszcze sama
                                              zacznie płakać i dopiero wtedy sobie narobiewink
                                              co do mojego doła to nie wiem co mi jest ale dół nie przechodziuncertain
                                              kurcze! co mi jest?!!!
                                              dziewczyny (moje przyjaciółki) wyciągają mnie w sobote na małą
                                              odstresowującą popijawke i tańce, tylko same babska. i kurcze nie
                                              wiem jeszcze czy pójde. bo to byłoby moje pierwsze wyjście z domu po
                                              porodzie na jakąś imprezke i to sama bez miśka no i misie bym samą z
                                              tatą zostawiła. no nie wiem czy będę w stanie się wyluzować i nie
                                              myśłeć ciągle czy misia nie płącze? czy ładnie śpi? i takie tam...
                                              ale z drugiej strony może mi taki mały wypadzik dobrze zrobi? no już
                                              sama nie wiem czy iść czy nie?
                                              coprawda napewno jak bym poszła to dopiero jak bym uśpiła misie bo
                                              tak to bym już wogóle na 100% bym się nie wyluzowała.
                                            • sloneczko271 Re: nowy wątek część XII 30.01.08, 22:15
                                              batutka napisała:
                                              > no! to super - wszytsko wraca do normy smile))

                                              no nawet nie masz pojęcia batutko jak się cieszę że ten ,,lakcid"
                                              pomógłbig_grin nawet się pomyliłam i on pomógł już po 2 dawce a ja
                                              napisałam że po 3.
                                              3 dawke miałam jej podać dzisiaj wieczorem ale jej nie podalam skoro
                                              jest lepiejbig_grin jutro rano jeszcz dam jej jedną porcje tak
                                              zapobiegawczosmile
                                              ale naprawde warto mieć na wszelki wypadek ten ,,lakcid" w lodówce,
                                              bo on jest rewelacyjny! smile

                                              batutko a jak tam dzisiaj anulka? dałaś jej dziś troszke więcej tego
                                              soczku jabłkowego? smile)) smakował jej? big_grin
                                              • sloneczko271 Re: nowy wątek część XII 01.02.08, 15:19
                                                a co tu taka cisza???
                                                jak wam wczoraj smakowały pączki? wink u mnie wczoraj moja djeta
                                                została oczywiście zachwiana i to bardzo bo pożarłam aż 3 pączkiuncertain
                                                kupre! ja tak kocham pączki że nie mogłam się opszeć.

                                                batutko, no i jak się ani podoba bujaczek? pewnie bardzo co? big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka