Dodaj do ulubionych

Jestem bezpłodna ... :(((

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 12:48
To zabrzmiało jak wyrok: jest pani bezpłodna ...

Od ok. 10 lat (mam w tej chwili 26) miałam bardzo nieregularne miesiaczki.
tak naprawde to pojawiały sie 2 razy do roku, czasem 3 ...
Przez te lata zawsze lekarze przepisywali mnie tabletki antykoncepcyjne.
Krwawienie bylo i wszyscy - wlacznie ze mna - zapominali o problemie. Raz na
jakis czas odstawialam i problem wracal.
Moj instynkt macierzynski odezwal sie bardzo wczesnie, ale wiedzialam, ze
musze poczekac na odpowiedni moment. Ten moment przyszedl rok temu.
Od roku probuje zajsc w ciaze - bez skutku. Bylam u kilkunastu lekarzy,
ginekologow, endokrynologow...... wszyscy jakby nie chcieli powiedziec
prawdy ...

Kilka dni temu trafilam do kolejnego 'cudotworcy' i juz po kilku minutach (po
obejrzeniu badan) powiedzial, ze nic z tego nie bedzie...

Przez jakis czas mam brac hormony i potem ma mi zrobic jakis zabieg
polegajacy na zdjeciu z jajnikow jakiejs blonki czy oslonki ... i MOZE wtedy
sie uda ...

slyszalyscie o czyms takim? Czy jest to skuteczne? bardzo prosze o odp.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: kasialu Re: Jestem bezpłodna ... :((( IP: *.mofnet.gov.pl 11.08.03, 13:08
      Hej!
      Myslę, że ostatnie zdanie w Twojej sprawie jeszcze nie zostało powiedziane.
      Żeby stwierdzić całkowitą bezplodność trzeba wielu badań najlepiej w dobrej
      klinice pod opieką dobrego lekarza. W tych czasach naprawdę mały jest odsetek
      kobiet, które sa bezpłodne. Jest bardzo wiele pań, które mają problemy z
      zajściem, ale 100% niepłodność jest rzadka. Na drodze do dziecka może stać
      wiele przeszkód min problemy hormonalne, zrosty w jajowodach i wiele innych,
      ale można temu zaradzić. To jest na pewno bardzo złożony proces - wiem o tym bo
      sama nie mogę zajść. Wierzę jednak, ze ktos mi pomoże i Ty też musisz uwierzyć.
      Może dokładne badania w szpitalu rozjaśniły by Twoją sytuację.
      Sama widziałaś kilka postów kobiet, którym się udało mimo, że wcześniej nie
      miały nadziei.
      Jesteś młoda i na pewno będziesz jeszcze tulić do siebie swojego dzidziusia.
      pozdrawiam
      kasialu
      • Gość: bezpłodna Re: Jestem bezpłodna ... :((( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 13:20
        Dziekuje za cieple slowa.

        Wiem, ze to nie jest ostatnie slowo. Naprawde szczerze wierze, ze mi sie uda.
        To po prostu niemilosiernie bolalo.
        DZIECKO to najwieksze marzenie mojego zycia- bez niego nic nie mialoby sensu.

        • kmg1 Re: Jestem bezpłodna ... :((( 11.08.03, 14:29
          W świetle tego co mówią lekarze - nie są w stanie pomóc 20% par, które mają
          problem z NIEPŁODNOPŚCIĄ, czyli prawdopodobieństwo tego, że sie uda wynosi 80%,
          to bardzo dużo - nieprawdaż. Też się staram o dzidzię i lekarzowi, który by mi
          powiedział, że jestem bezpłodna bez wykonania WSZYSTKICH możliwych badań i
          przejściu przez całą drogę wspomaganego rozrodu (inseminacja, invitro) to chyba
          bym coś skopała ........ Zmień lekarza, najlepiej gdyby to była Klinika
          Leczenia Niepłodności i uwierz w to, że się uda.
    • m.i.b Re: Jestem bezpłodna ... :((( 11.08.03, 14:27
      Nie wiem czy dobrze zgaduje ale te "blonki" jak napisalas
      to moze byc PCO czyli tzw. policystyczne jajniki (?).
      Musisz jak najwiecej dowiedziec sie o swojej przypadlosci
      i znalezc dobrego lekarza. Jako zrodlo informacji polecam
      www.nasz-bocian.pl oraz forum GW - Zdrowie kobiety.

      Nie wiem jak moglas tak latwo pogodzic sie z wyrokiem
      "bezplodna" i zaczelas sie zalamywac, bez proby
      zrozumienia przyczyn tego stanu.
      Jest bardzo niewiele kobiet u ktorych naprawde szybko i
      jednoznacznie lekarze sa w stanie stwierdzic ze one nie
      beda w stanie nigdy miec dzieci.
      Za to jest bardzo duzo kobiet u ktorych rozne przyczyny
      (endometrioza, policystyczne jajniki, niedrozne jajowody,
      zrosty czy miesniaki w macicy) - utrudniaja badz
      uniemozliwiaja zajscie w ciaze. Jednak dzieki leczeniu
      te kobiety rodza dzieci (wystarczy poczytac troche
      niniejsze forum czy historie na www.nasz-bocian.pl zeby
      sie o tym przekonac).
      Najwazniejsze to znalezc dobrego lekarza (moze na
      www.nasz-bocian.pl ktos poleca dobrego lek. z Twojego
      miasta ?) .............
      pozdr.



      • enter14 Re: Jestem bezpłodna ... :((( 11.08.03, 14:40
        Może lekarz użył słowa niepłodność a nie bezpłodność? Niepłodność jest procesem
        odwracalnym, a bezplodność- nie. Więc może nie jest tak źle. Gorąco pozdrawiam.
    • Gość: oki75 Re: Jestem bezpłodna ... :((( IP: *.htl.com.pl / 192.168.1.* 12.08.03, 08:23
      Zasada numer 1: Nigdy nie wierz lekarzom. To tylko ludzie, a ludzie mogą się
      mylić. Nie rozumiem, jak można młodej pacejntce powiedzieć, że jest bezpołodna,
      a potem zlecić jej kolejne badania i zabieg. Przecież to nielogiczne! Albo ktoś
      jest bezpołodny i nic juz nie da się zrobić, albo przyznaję się, że sprawa jest
      trudna, ale zrobimy co w naszej mocy. Mojej mamie kiedyś lekarz powiedział, że
      ma 5 lat życia przed sobą, ponieważ byliśmy wtedy mali (ja i mój brat), moja
      mama sie nie załamała tylko zaczęła chodzić po różnych lekarzach,
      bioenergoterapeutach, zielarzach itp itd, bo musiała żyć dla dzieci. Dzieki
      bogu, żyje i ma się dobrze (minęło od "wyroku" już 15 lat).
      Dlaczego lekarze tak śmiało ferują wyroki?
      • eliszka29 Re: Jestem bezpłodna ... :((( 12.08.03, 12:51
        też myslę, że ta błonka o której mówł Ci lekarz to PCO. Najpewniejsze
        potwierdzenie czy masz PCO uzyskasz po laparoskopii a nie po badaniu usg czy
        jakimś innym. Tak jak poprzedniczki uważam, że powinnas zmienić
        lekarza.Poczytaj wątek na zdrowiu kobiety o lekarzach z różnych miast.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=254694
    • apja Re: Jestem bezpłodna ... :((( 15.08.03, 18:51
      Przez rok nie mogłam zajść w ciążę. Ten zabieg o którym mówisz to jest chyba
      laparoskopia. Też to miałam w maju a teraz jestem w trzecim m-cu ciąży.
      Głowa do góry. Uda się.
    • lidek0 Re: Jestem bezpłodna ... :((( 21.08.03, 13:05
      Poddawać się oczywiście nie wolno. Ja sama jestem po 4 latach walki o dziecko,
      wizytach u 6lekarzy i diagnozie „adopcja” Ale udało się, trafiłam w końcu na
      wspaniałą lekarkę w Warszawie – służę namiarami- i dziś mam wspaniałego synka
      pozdrawiam
      • franula Re: Jestem bezpłodna ... :((( 21.08.03, 15:36
        To rzuc tymi namiarami na warszawska lekarke, jesli Cie mozna prosisc - na
        priva jesli chcesz.
        POzdrawiam
        Frania
    • Gość: Żaba Re: Jestem bezpłodna ... :((( IP: *.multicon.pl 25.08.03, 09:27
      Dziewczyno zmień jak najszybciej lekarza, tak jak Ci to doradzają inni. Lekarz
      ma prawo powiedzieć, że ktoś jest bezpłodny, gdy zrobiono już szystkie badania
      i zastosowano wszystkie techniki wspomaganego rozrodu bezskutecznie. Masz
      pewnie PCO, tak jak to sugerowano już wcześniej. W liceum miałam koleżankę,
      która też miała okres raz na pół roku. Stwierdzono u niej PCo. Po dwóch latach
      leczenia miała już dzidziusia. Napisz z jakiego jesteś miasta, to ktoś poleci
      Ci jakiegoś godnego zaufania lekarza. Ja przez 8 lat starałam się o dziecko.
      Lekarze rozkładali ręce i mówili tylko, że nic mi nie jest. Nie wzbudził u nich
      niepokoju słaby wynik badania nasienia mojego partnera. Dopiero, gdy trafiłam
      na specjalistę w dziedzinie leczenia niepłodności uporał się z moim problemem
      zaledwie w póltora miesiąca. Obecnie jestem w 25 tyg ciąży i do tej pory nie
      mogę się nadziwić, że byłam taka głupia i chodziłam do jakiś konowałów,
      straciłam tyle lat i kupę pieniędzy przy okazji. Życzę Ci powodzenia i trzymam
      kciuki. Zobaczysz, że i Ty wkrótce będziesz biegać z brzuszkiem. Również
      polecam www.nasz-bocian.pl. Znajdziesz tam wiele cennych informacji i spotkasz
      isę z ludzmi, którym Twoje problemy nie bedą obce i u których znajdziesz
      wsparcie i zrozumienie.
    • lidek0 Re: Jestem bezpłodna ... :((( 25.08.03, 09:55
      Już podaję namiary;
      dr Marzena Padzik Moczydłowska pracuje na Żelaznej przyjmuje ul.Marsa 10/103
      tel 611 87 43 we wtorki i czwartki od 16 do ostatniej pacjentki czyli nawet do
      24. Przyjmie każdego nawet bez zapisu. Ma USG w gabinecie. Ostatnia cena wizyty
      to 100 pln w tym USG.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka