Dodaj do ulubionych

Kto jest po IVM?

17.04.08, 16:46
Dziewczyny powiedzcie mi jaka jest skuteczność IVM?Czy lepiej się
przestymulować i mieć większe szanse na dzidzie czy IVM i bez
większego obciążania dla organizmu.
Boję się każdego rozwiązania psychicznie i finansowo.Dr mi zalecił
IVM.Mam endometrioze 2 stopien prosze napiszcie komu sie udało przy
tej metodzie IVM i jak sie przygotowac przed nie wiem brac jakies
witaminy dieta?
Obserwuj wątek
    • kar1980 Re: Kto jest po IVM? 18.04.08, 15:48
      Czy nikt nie podchodził lub nie podchodzi do IVMsad Dziewczyny
      prosze o odzew help!
      • pszczolkamaja78 Re: Kto jest po IVM? 21.04.08, 22:14
        czesc kar80
        wiec my bedziemy mieli icsi w maju
        teraz jestem na antykoncepcji i biore jeszcze
        zastrzyki na wstrzymanie jajeczek,
        od 2.05 zaczynamy stymulacje, czyli również
        zastrzyki i zobaczymy ile bedzie jajeczek??
        caly zabieg ma byc okolo 11.05
        tak wiec trzymaj kciuki wink
        pozdawiam
      • juliza Re: Kto jest po IVM? 21.04.08, 23:30
        Ja jestem po IVM. Mam pco a mąż nie najlepsze wyniki. Nam zaproponowano IVM
        kiedy okazało się, że clo nie działa. Byłam stymulowana gonalem (3 zastrzyki),
        urosło 11 komórek, 8 pobrali, pięć się zapłodniło a dwa prztransferowali. I
        obydwa sie przyjęły smile. Na tym świecie biegają od 5,5 miesiąca. Przed transferem
        stosowałam dietę do in vitro - często pojawia się tu wątek o niej. Pozdrawiam
        • kar1980 Re: IVM 22.04.08, 16:47
          A juz myślałam ze nikt mi nie odpiszesadPszczółkamaja78 Trzymam
          mocno kciukismile ja jak wszystko sie ułoży to tez w maju!
          Juliza dzieki za odpowiedź i gratulujesmilePodwójne Szczeście cosmile!
          Napisz mi jezeli mozesz czy miałas jakies problemy w ciazy?Ja
          chociaz nie mam PCO to Dr mi zaproponował ta metode ze wzgledu na
          ilosc moich pecherzyków dlatego poszukuje opinii na ten temat in
          vitro maturation?Jaka jest skutecznosc?
          • juliza Re: IVM 22.04.08, 18:42
            Co do skuteczności - nam mówiono o ok. 20-25 proc., bo obydwoje byliśmy przed
            30. Lekarka powiedziała, że przy normalnym IVF mielibyśmy 50 proc., ale IVM był
            duuużo tańszy i się zdecydowaliśmy. O ciąży podwójnej nikt nawet nie wspomniał,
            dlatego było to ogromne zaskoczenie. Ja całą ciążę przeleżałam, ale raczej
            profilaktycznie, na początku trochę plamiłam i krwawiłam, potem dzięki lezeniu
            nie miałam nawet skurczy... Dzieci nie chciały przyjść na świat i na poczatku 39
            tc zrobili mi cc.
            • kar1980 Re: IVM 24.04.08, 16:35
              Juliza zostawiłam Ci wiadomosc na skrzynce.Dzięki za odpowiedź.Ile
              płaciłas za IVM jezeli mozesz napisac?
    • thursday.next Re: Kto jest po IVM? 24.04.08, 23:10
      a jak wygląda IVM i czym się różni od cyklu naturlnego?
      (I dlaczego takich rzeczy trzeba dowiadywać się z forum a lekarze
      ani słowa nie pisną o takich metodach ...)
      • kar1980 Re: Kto jest po IVM? 25.04.08, 12:05
        IVM - to in vitro maturation wytłumaczenie tego jest w wątku na
        forum pod tym tytułem.Sama narazie zbieram informacje o tym.
        • wikita Re: Kto jest po IVM? 28.04.08, 10:42
          Hej! Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to będe podchodzić do IVM w
          maju. Za tydzień mam wizytę odnośnie przepisania zastrzyków na mini-
          stymulację a potem to już tylko czekać na okres i do dzieła smile
      • wikita Re: Kto jest po IVM? 28.04.08, 13:50
        na razie w teorii od lekarza wiem, że wygląda to mniej wiecej tak:
        3,4,5 dc zastrzyki lekko stymulujące pracę jajników
        6 dc wizyta kontrolna
        8 dc punkcja
        9 dc mąż/partner oddaje nasienie
        ~ 11 dc transfer
        no i czekanie na wynik smile

        Jak to jest w praktyce na razie nie potrafię powiedzieć. Czy ktos
        może podpowiedzieć czy to co napisałam bardzo się rozmija z
        rzeczywistością?
        • kar1980 Re: Kto jest po IVM? 28.04.08, 15:42
          Witaj wikita ciesze sie ze nie bede samasmile ja mam jeszcze jedna
          wizyte przed @ na wiecej informacji własnie potem czekanie na @ i do
          dzieła jak wszystko dobrze pojdzie.To widze ze razem bedziemy to
          przechodzic trzymam kciuki za Ciebei juz terazsmile!A co u Ciebie było
          powodem IVM własnie tej metody Pozdrawiam!
          • wikita Re: Kto jest po IVM? 28.04.08, 16:03
            ja za Ciebie też trzymam smile
            U mnie przyczyna to słabe wyniki męża kwalifikujace do IVF, ale że
            mam jajniki torbielkowate (pewnie w sumie PCO, ale oficjalnie nie
            stwierdzone) to pan doktor stwierdził, że lepiej (bezpieczniej pod
            kątem hiperstymulacji) będzie IVM. Wczesniej podchodziłam raz do IUI
            na cyklu naturalnym (czyli owulacja od czasu do czasu sie u mnie
            zdarza smile
            A u Ciebie jaki główny powód? I gdzie sie leczysz jeśli to nie
            tajemnica?
            Fajnie, że będzie można pogadać smile
            • kar1980 Re: Kto jest po IVM? 29.04.08, 11:04
              Ja też sie ciesze ze nie jestem samasmileNie wiem czemu Dr
              zaproponował mi ta metode bo nie mam PCO u mnie powod to
              endometriozasadale tak do konca naprawde nie wiadomo co?A lecze sie
              w Invimedzie.Pozdrawiam!
              • wikita Re: Kto jest po IVM? 29.04.08, 12:53
                ja też się leczę w Invimedzie w W-wie smile
                myśle, że IVM będzie sie robić coraz bardziej popularny, bo jest
                bezpieczniejszy dla kobiety (zdecydowanie spada ryzyko
                hiperstymulacji). Doktor stwierdził, że jest zdecydowanym
                zwolennikiem tej metody. Czytałam gdzieś opinie, że jest mniej
                skuteczna niż klasyczne IVF, ale to wszystko zalezy od pacjentki. U
                mnie powiedział, że skuteczność powinna być taka sama smile
                Tak bym chciała, żeby się udało! Pierwszy raz od początku starań nie
                mogę się doczekać @ żeby móc już zacząć konkretnie działać smile
                • kar1980 Re: Kto jest po IVM? 29.04.08, 13:11
                  To tak jak jasmile!Tez czytałam ze ta metoda ma skutecznosc od 20-25%
                  ale ufam Dr i mam nadzieje ze wie co robi.
                  • wikita Re: Kto jest po IVM? 29.04.08, 16:11
                    też się oddaję w ręce doktora i mam nadzieję na pozytywny finał smile
                    w najbliższy poniedziałek idę na wizytę smile
                    a czy Ty masz jakieś wcześniejsze doświadczenia z klasycznym IVF?
                    • kar1980 Re: Kto jest po IVM? 29.04.08, 16:26
                      Nie bede podchodzic pierwszy raz dlatego mam obawy jak to wyglada
                      prawde mowiac boje sie no ale stwierdziłam ze nie ma na co czekac
                      trzeba probowac!
                      • wikita Re: Kto jest po IVM? 29.04.08, 16:35
                        no ja też pierwszy raz i też sie trochę obawiam, ale muszę przyznać,
                        ze im dłużej sie z tym oswajam, czytam no i teraz piszę z Wami to
                        mniej się boję smile
                        obiecuję dawać znać jak to u mnie będzie wyglądało już w praktyce smile
                        • aska976 Re: Kto jest po IVM? 29.04.08, 17:26
                          Ja też polecam tą metodę, pewnie dlatego, że nam się udało. Metoda
                          szybka i w naszym przypadku skuteczna, jak się nie mylę to już po
                          piątej wizycie w Invimedzie u dr Rikickiego byłam już w ciąży.
                          Punkcja i transfer w moim przypadku to zero bólu. Wszystko szybko i
                          sprawnie. Pozdrawiam
                          • kar1980 Re: Do aska976 30.04.08, 13:43
                            A mam pytanko o transfer i punkcje czy w tych dniach trzeba brac
                            wolne i lezec po tym; jakies specjalne zalecenia?A jak ciaza
                            przebiega u Ciebie wszystko ok?Pozdrawiam!Bo mi sie wydaje ze Dr
                            Rokicki jest szybki i konkretny w działaniusmile!
                            • aska976 Re: Do aska976 30.04.08, 20:58
                              Po punkcji wogóle nie leżałam, bo czułam się dobrze i nic mnie nie
                              bolało. W sumie nie miało mnie co boleć, bo przecież nie brałam
                              hormonów i nie miałam dużo komórek jajowych, miałam tyle co mój
                              organizm wytworzył. Pobrali mi 11, z czego później powstało 5
                              zarodków. Po punkcji miałam tylko odrobinę spuszony, czyli większy
                              brzuch, ale to może przez 3 godziny. W pracy tego dnia nie byłam, bo
                              nie jesteśmy z Warszawy i musieliśmy dojechać. Transfer miałam w
                              niedzielę rano nie byłam zbyt wypoczęta, bo byłam po weselu. Nie
                              najlepiej wspominam pełny pęcherz i to było dla mnie w tym
                              wszystkich największe uniedogodnienie. Transfer był szybki, mąż był
                              z nami, położna i dr. Rokicki, a za okienkiem embriolog. Wpuszczono
                              mi trzy zarodki, klas już nie pamiętam, ale były bardzo dobre i
                              dobre. Po transferze jechaliśmy do domu ok półtorej godziny, później
                              pospałam z 2 godziny i byliśmy na poprawinach. Nie dlatego, że
                              chciałam, ale dlatego, że to było wesele kogoś bardzo bliskiego z
                              naszej rodziny i nie chciało mi się tłumaczyć, dlaczego nas nie ma.
                              Po transferze żyłam normalnie, bo cały czas nie miałam objawów ciąży
                              i myślałam, że nam się nie udało. Test robiłam w 12 dniu po
                              transferze, a betę w 14. Test pokazał bardzo bladziutką drugą
                              kreskę, dopiero w 15 była bardzo wyraźna. Pozdrawiam
                            • aska976 Re: Do aska976 30.04.08, 21:04
                              Co do pytania o ciążę, to przebiega u mnie normalnie i dzięki Bogu
                              wszystko jest ok. Przez pierwsze cztery miesiące brałam utrogestan,
                              jak nie pomyliłam nazwy, to naturalny progesteron. Wymiotowałam do
                              końca czwartego miesiąca przy czym w czwartym miesiącu ważyłam 51kg,
                              ale teraz już nadrabiłam i wszystko mi smakuje. Pozdrawiam i życzę
                              powodzenia
                              • haniunia Re: Do aska976 30.04.08, 21:58
                                Asiu, a nie wiesz przypadkiem jakie są statystyki kriotransferów wykonywanych tą
                                metodą? Tak pytam na przyszłość gdybym się zdecydowała. Do szczęściarzy nie
                                należę toteż wątpię czy udało by mi się za pierwszym razem tym bardziej że
                                jestem po nieudanym IMSI i fatalnie zniosłam stymulacje. Mam jeszcze zamrożone
                                embrionki ale klinika w której są przechowywane ma zerowe efekty w
                                kriotransferach. Teraz juz wprowadzili jakąś nową procedurę mrożenia "tzw
                                witryfikację zarodków" ale dla mnie za późno bo cały program odbył się zanim to
                                wdrożyli. Musze zabrać moje zarodki ale efekt już znam z góry.
                                pozdrawiam wszystkich gorąco
                                • aska976 Re: Do aska976 01.05.08, 10:01
                                  Nie wiem nic niestety o statystykach przy kriotransferach.
                                  Powodzenia, ja też myślałam, że nam się nie uda, bo niby dlaczego
                                  miałoby nam się udać, ale się udało i mam nadzieję, że wam też.
                                  Trzymam kciuki. Powodzenia
                                  • wikita Do aska976 05.05.08, 08:38
                                    Aśka, dzisiaj byłam na wizycie i dostałam do zrobienia od 3 dc trzy
                                    podwójne zastrzyki z Gonalu F. Czy Ty też je brałaś? Jeśli tak, to
                                    czy są trudne do zrobienia samemu, bo ja mam nie lada stracha smile
                                    Będę wdzięczna za info smile
                                    • aska976 Re: Do aska976 05.05.08, 11:15
                                      Cześć. Ja nie brałam nic, byłam na swoim naturalnym cyku bez
                                      trzydniowej stymulacji, bo tak dr zadecydował, co prawda pytałam się
                                      dlaczego nie mam tej krótkiej stymulacji, ale stwierdził, że mam
                                      swoich pęcherzyków wystarczająco i zrobimy tak. Nie martw się on wie
                                      co robi. Pozdrawiam i trzymam kciuki
                                      • wikita Re: Do aska976 05.05.08, 13:26
                                        ufam w 100% doktorowi smile
                                        a pytałam tylko dlatego, że się boję trochę tych zastrzyków smile że
                                        coś źle wymieszam albo źle się wkłuję, ale może będzie dobrze smile
                                        • aniczka.only Re: do wikita 05.05.08, 14:52
                                          Ja też jestem po ivm u dr. Rokickiego. Jeszcze nie znam wyniku. Test
                                          mam zrobić dopiero w czwartek.
                                          Jeśli chodzi o uwagi co do zastrzyków, to ja zepsułam pierwszy
                                          zastrzyk - zle nałożyłam cienką igłę - trzeba ją dobrze dokręcić, ja
                                          tylko docisnęłam i przy robieniu zastrzyku wszystko wyciekło bokiem.
                                          Dlatego uczulam na problem. Z wymieszaniem napewno nie będziesz mieć
                                          problemu.
                                          • wikita Re: do wikita 05.05.08, 16:12
                                            Aniczka, dzięki za radę, na pewno zwróce na to uwagę! Ale chyba
                                            jeśli wyjdzie mi dzień pierwszego zastrzyku w tygodniu, to podjadę
                                            przynajmniej na pierwszy do kliniki smile
                                            Trzymam mocno kciuki za czwartkowy test!
                                            • joach30 dr Dworniak 05.05.08, 22:17
                                              Witajcie dziewczyny.Jestem po dwóch programach ICSI,trzech
                                              transefrach - nieudanych. Jutro robię badania kariotypu, mój M już
                                              czeka na wynik. Jeśli wszystko wyjdzie oki, mamy zamiar podejść do
                                              kolejnego zabiegu. Ponieważ mój M bardzo się martwi tym, że po raz
                                              kolejny będe faszerować sie toną hormonów, zaczynam "edukować się" i
                                              rozważać IVM. Jestem pacjentką dr D. Ciągle czytam, że dr R jest
                                              zwolennikiem tej metody i ma w niej sporą praktykę. Wiecie coś może
                                              o doświadczenaich z tą metodą dr D? Czy skuteczność tej metody jest
                                              uwarunkowana doświadczeniem lekarza prowadzącego leczenie? Czy
                                              znacie kogoś kto podchodził do IVM u dr D? Z jakim skutkiem?
                                              Pozdrawiam wszystkie byłe i obecne staraczki.
                                              • wikita Re: dr Dworniak 07.05.08, 09:10
                                                Cześć Joach! Niestety nie wiem nic o doświadczeniu czy wynikach dr.
                                                D. w IVM, ale wydaje mi się, że skuteczność nie jest przede
                                                wszystkim zależna od ilości przeprowadzonych zabiegów. Dr. D. to tez
                                                bardzo dobry specjalista, który pomógł wielu parom a skuteczność
                                                zabiegu (tak mi się wydaje) zależy od sytuacji danej pacjentki i
                                                wielu innych czynników.
                                                Pozdrawiam i trzymam za Ciebie mooooocno kciuki!
                                                • kar1980 Re: Do aska976 07.05.08, 13:05
                                                  Przepraszam ze dopiero dziekuje ale to przez ten długi weekend
                                                  Bardzo dziekuje za odpowiedź i że sie do nas odzywasz smile!To dla nas
                                                  Staraczek dużosmileSuper ze dobrze sie czujesz oby tak dalej!
                                                  Pozdrawiam!
                                          • wikita do aniczka.only 08.05.08, 11:19
                                            Hej! Daj znać co u Ciebie! Pozdrawiam serdecznie!
                                          • kar1980 Re: do wikita 08.05.08, 14:55
                                            No własnie aniczka.only czekamy co u Ciebie dawaj znac szybciutko!
                                            Trzymam kciuki
                                            • kar1980 Re: do aniczka.only 08.05.08, 14:56
                                              No własnie aniczka.only czekamy co u Ciebie dawaj znac szybciutko!
                                              > Trzymam kciuki
                                              • aniczka.only Re: do aniczka.only 12.05.08, 10:48
                                                Czesc dziewczyny!
                                                Niestety nam sie nie udalo ;-( No ale trzeba miec swiadomosc, ze
                                                skutecznosc IVM, to tylko 25%, wiec wieksze prawdopodobienstwo, ze
                                                sie jednak nie uda. Chociaz jak widac z wczesniejszych postów sa
                                                osoby, ktorym udaje sie za pierwszym strzalem. To chyba los na
                                                loterii ...
                                                Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie starajace sie!
                                                • kar1980 Re: do aniczka.only 12.05.08, 13:32
                                                  Strasznie mi przykro.... no tak ale trzeba wierzyc ze my ten los na
                                                  loterii tez wygramy!!!bedzie dobrze trzymaj sie aniczka przytulam
                                                  Cie!I pamietaj nie poddawaj sie...
                                                • wikita Re: do aniczka.only 12.05.08, 14:45
                                                  Aniczka, przytulam Cię mocno i proszę: nie poddawaj się! Masz
                                                  mrozaczki? Zobaczysz, że kolejna próba się powiedzie! Trzymam za
                                                  Ciebie z całych sił!
                                                  • aniczka.only Re: do aniczka.only 12.05.08, 15:34
                                                    Dzięki Wikita! Niestety nie mam mrozaczków. Z pobranych 6 komórek 5
                                                    się zapłodniło, ale tylko 3 zarodki się rozwijały. I te 3 mi podali.
                                                    Teraz zastanawiam się nad IVF. IVM jest co prawda bezpieczniejszym
                                                    od IVF zabiegiem, ale niestety mniej skutecznym. Tylko mam wielkiego
                                                    stracha przed hiperstymulacja - mam pco, a tym samych należe do
                                                    grupy ryzyka ;-(
                                                  • wikita czy ktoś wie... 13.05.08, 10:27
                                                    Czy ktoś wie dlaczego IVM jest mniej skuteczne niż klasyczne IVF?
                                                    Przecież poza różnicą w pozyskaniu jajeczek niczym dalej sie nie
                                                    różnią. Więc dlaczego zarodki się rzadziej zagnieżdzają?
                                                    Czy ktoś coś wie na ten temat?
                                                  • aniczka.only Re: czy ktoś wie... 13.05.08, 11:22
                                                    IVM jest mniej skuteczne dlatego, ze pobiera się niedojrzałe
                                                    komórki, które jakościowo są gorsze. A tym samym uzyskuje się gorsze
                                                    zarodki, które mają mniejsze szanse na dalszy rozwój i
                                                    zagnieżdżenie. Zarodki wolniej się dzielą - np te które mi podali,
                                                    to była jedna czwórka, jedna trójka i jedna dwójka. A z tego co się
                                                    orientuje, to przy IVF podaje się ósemki, albo kompaktujące już
                                                    zarodki. Dlatego pewnie szanse są większe.
                                                  • wikita Re: czy ktoś wie... 13.05.08, 16:07
                                                    Dzięki za informacje Aniczka! Boję się klasycznego IVF, ale chyba
                                                    jak sie nie uda to następnym razem jednak spróbuję. Pozdrawiam i
                                                    życzę powodzenia!
                                            • wikita do kar1980 08.05.08, 15:42
                                              Ty Kar też daj znać co tam u Ciebie po wizycie, bo nic nie pisałaś
                                              ani tu ani na priva. Pozdrawiam!
    • 2edytka Re: Kto jest po IVM? 12.05.08, 15:28
      Witam wszystkich! Ja tez jestem po IVM u dr.Rokickiego, i też
      niestety nieudanym. Teraz zastanawiam się nad IVF, ale bardzo boje
      się hiperstymulacji. Mam PCO i wiem, ze ryzyko przestymulowania w
      takim przypadku jest ogromne. Czy ktoras z Was to może przeszła?
      • wikita Re: Kto jest po IVM? 13.05.08, 10:23
        Edytka, przykro mi... Ale nie poddawaj się, skonsultuj ryzyko
        przestymulowania z lekarzem, niech może baczniej Cię kontroluje w
        trakcie stymulacji. Będzie dobrze, zobaczysz smile
      • 3kashmir Re: Kto jest po IVM? 13.05.08, 13:19
        Edytko, ja tez mam PCO i wlasnie koncze drugie podejscie do ISCI (we
        czwartek transfer). Lecze sie w tej samej klinice i slyszalam duzo
        pozytwynych opinii na temat dr Rokickiego. Do doskonaly specjalista
        i napewno nie pozwoli Cie przestymulowac. Ja od momentu gdy zaczelam
        przyjmowac hormony, biegalam na badanie usg i E2 co 2-gi dzien.
        Dawka leku byla dobierana na podstawie tych wynikow. Doktor bardzo
        pilnowala zebym sie nie przestymulowania.
        • patrysiantko Re: Kto jest po IVM? 07.07.08, 11:32
          ja po wizycie u dr dowiedzialam sie ze skutecznosc in vitro
          maturation to 35 procent na cykl.Ja jestem zdania ze nawet po
          zwyklym in vitro moze sie nie udac.
          • wiewiorka76 Re: Kto jest po IVM? 07.07.08, 18:10
            Dziewczyny mam kilka pytań, chociaż przed nami jeszcze dużo
            leczenia zanim dotrzemy do in vitro. Możecie napisać jaki jest
            koszt całkowity IVM? Czy różni się od IVF tylko stymulacją, czy też
            ilością badań, ktore trzeba zrobić przed podejściem? I czym różni
            się transfer od IUI? Trochę poczytałam o trudnych transferach i
            zależy mi, żeby się czegoś więcej na ten temat dowiedzieć.
            Pozdrawiam Was, Wiewióra
            • wikita Re: Kto jest po IVM? 07.07.08, 19:13
              Witaj Wiewiorko76 smile Całkowity koszty IVM w Invimedzie w W-wie to
              jakieś 7.000 PLN. Od klasycznego in vitro różni sie mniejszą ilością
              leków stymulujących bo pobiera się niedojrzałe komórki jajowe, które
              dopiero po tym jak dojrzeją w warunkach laboratoryjnych są
              zapładniane. A cała reszta idzie już jak przy IVF. Badania jakie
              trzeba wykonać przed to już sprawa kliniki i każda pewnie ma jakieś
              inne wytyczne (z resztą pewnie to może sie nawet w obrębie jednej
              kliniki różnić w zależności od lekarza prowadzącego).
              Transfer to przeniesienie zarodków powstałych w wyniku in vitro do
              macicy a IUI (pełna nazwa: inseminacja) to wprowadzenie do macicy
              wcześniej oddanych przez partnera i przygotowanych w laboratorium
              plemników.
              Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to wal śmiało smile Pomożemy jak
              tylko bedziemy potrafiły smile Ale może te szczegóły związane z in
              vitro wcale Ci nie będą potrzebne smile Powodzenia!
              • wiewiorka76 Re: Kto jest po IVM? 07.07.08, 20:36
                Dzięki, my jesteśmy właśnie po 2 iui, ale mój mąż ma duże problemy
                z nasieniem (tylko 8% prawidłowych i kiepska ruchliwość) i cały
                czas się zastanawiam, czy warto jeszcze robić iui czy od razu ISCI.
                Lekarz męża radzi jeszcze ze dwie inseminacje, ale ja wcześniej
                muszę zrobić HSG. Leczymy się w Novum, więc ceny w Invimedzie są
                chyba podobne.
                Czy cena 7000 obejmuje też koszt badań przed IVM? Podejrzewam, ze
                nie i jeśli mam rację, to możesz napisać ile trzeba za badania
                zapłacić w Invimedzie? Wiem, że transfer to podanie zarodków, ale
                jak wygląda sam zabieg? Czy wygląda tak samo jak przy iui? Mnie w
                trakcie bolało załozenie wziernika, a potem już nic nie czułam. Jak
                jest przy transferze? Niektóre dziewczyny piszą, że dramatycznie sad
                Odpisz szybciutko, proszę, bo przez tydzień nie będę miała kompa.
                • wikita Re: Kto jest po IVM? 07.07.08, 20:46
                  Podana przeze mnie cena nie obejmuje badań przed rozpoczęciem całej
                  procedury. W Invimedzie robi sie raczej mało badań (albo to w naszym
                  przypadku mało wymagano i zrobiono) i nie kosztowały nas dużo
                  (niestety nie pamiętam dokłądnie ile sad a nie chciałabym wprowadzić
                  Cię w błąd, ale to chyba było jakoś koło 400 zł).
                  Transfer wygląda dokładnie tak samo jak inseminacja, dla mnie nie
                  było w nim nic dramatycznego (może tylko trochę więcej nerwów niż
                  przy IUI i dyskomfort spowodowany pełnym pęcherzem smile Chyba na
                  szczęście dosyć rzadko można spotkać jakieś dramatyczne opisy
                  transferów smile Pewnie więcej obaw moze budzić punkcja, ale to w
                  rzeczywistości nic strasznego, bo wszystko przesypiasz smile
                  Pozdrawiam i zyczę powodzenia!
                  • wiewiorka76 Re: Kto jest po IVM? 07.07.08, 21:29
                    Dzięki, na razie przymierzam się do HSG pod narkozą, bo ja panikara
                    jestem i mam nadzieję, że własnie wszystko prześpię i będzie ok. A
                    co będzie dalej trudno przewidzieć, przypuszczam, ze jednak skończy
                    się na ISCI.
    • patrysiantko Re: Kto jest po IVM? 08.07.08, 11:27
      wikita a ty juz po in vitro maturation.Z jakim wynikiem?
      • wikita Re: Kto jest po IVM? 08.07.08, 14:54
        Niestety nam się pierwsze IVM nie udało sad Ale łatwo się nie
        poddam smile
        A Ty jakoś niedługo będziesz podchodzić do tego zabiegu?
        • patrysiantko Re: Kto jest po IVM? 08.07.08, 15:17
          Zastanawiam sie nad podejsciem.tak rozmawiajac z mojim doktorkiem to
          wywnioskowalam ze ma prawie taka sama skutecznosc.Zarodki przeciez
          podczas in vitro ,moga rowniez byc 4 komorkowe i sie udaje.8
          komorkowe.bladocysty przy tradycyjnym in vitro to tez nie ma
          gwarancji.Naprawde wszystko zalezy od organizmu.Ja mam bardzo duze
          pco,wiec pecherzy tez duzo.Wikita a jakie ty mialas klasy zarodeczki?
          • wikita Re: Kto jest po IVM? 08.07.08, 17:04
            Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą ilością komórek zarodków przy
            IVM. Czy doktor powiedział Ci, że sa jakieś standardy ile komórek
            mają zarodki po IVM w momencie transferu? Wyjaśnij proszę, bo ja o
            niczym takim nie słyszałam i zaciekawiła mnie Twoja wypowiedź.
            • patrysiantko Re: Kto jest po IVM? 08.07.08, 17:20
              hej masz jakis namiar do siebie?to tobie wyjasnie bo to dluga
              rozmowa.
              • wikita Re: Kto jest po IVM? 08.07.08, 20:21
                Możesz pisać na: lamias@poczta.onet.pl
                Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka