Gość: Akinom IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 13:22 Chciałabym wiedzieć jak to jest z tą laparoskopią. Jakie daje szanse, czy jest to trudny zabieg i jak długo dochodzi się do siebie. Jeżeli któraś z Was ma doświadczenia proszę o opinie i uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piegoosek Re: Laparoskopia 08.09.03, 14:17 witaj, widze, ze nikt nie pisze, wiec mimo, ze nie mialam laparoskopii, to cos tu sobie popisze znalazlam dosc fajny artykul, jesli chcesz poczytaj: www.resmedica.pl/zdart4982.html moje wlasne odczucia co do laparoskopii, to zdecydowalabym sie na prawde w ostatecznosci! moj poprzedni doktorek chcial za wszelka cene wyslac mnie na zabieg, ale sie nie dalam i ucieklam do innego doktorka, u ktorego laparo nie byla juz taka konieczna! troche przestraszylam sie, bo niestety mimo, iz zabieg jest na prawde malo inwazyjny, to moga pozostac zrosty w miejscach wprowadzenia narzedzi chirurgicznych, ktore to pozniej moga jeszcze bardziej nam przeszkadzc! niekiedy jednak zabieg jest konieczny, np. przy zaawansowanym PCO, jak i przy zdiagnozowaniu co jest przyczyna nieplodnosci (bo lekarz wykorzysta juz wszystkie inne drogi)! jesli chcemy znac przyczyne naszych niepowodzen w walce o potomka, wtedy lekarz decyduje sie na laparo (jezeli nie wie co moze byc ta przyczyna), w innym wypadku, jesli chce za wszelka cene pomoc nam w zajsciu w ciaze, decyduje sie np. na inseminacje! no chyba, ze oczywiscie nie ma innego wyjscia i laparo jest konieczna! pozdrawiam piegoosek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: Laparoskopia IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.09.03, 19:15 Dołączam się do pytania z związku z tym, że w przyszłym miesiącu będę miała laparoskopię. Staramy się o dziecko niecałe 2 lata. Wszystkie nasze badania są w normie. Mieliśmy 5 nieudanych inseminacji. Czyli przyczyna niepłodności jest nieznana. Nasz lekarz uważa, że trzeba wszystko zobaczyć od środka, niektóre choroby można wykryć tylko w taki sposób. Ja bardzo się boję bólu, szpitala i ewentualnych komplikacji. Jaka jest Wasza opinia na ten temat. Pozdrawiam serdecznie wszystkie "Forumowiczki". gg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: Laparoskopia IP: 62.233.201.* 09.09.03, 20:12 Miałam laparoskopię przeprowadzoną z zeszłym roku w Poznaniu. Zdecydowałam się na zabieg, ponieważ byłam pewna, że mam zrosty (wcześniejsze choroby i operacje). I tak okazało się w rzeczywistości. Przy okazji wykryto i wycięto mi mięśniaka, więc chyba i tak ten zabieg czekał by mnie wczesniej czy później. Co do zdania lekarzy - to raczej ja ich przekonywałam do konieczności zabiegu i dlatego poszukałam specjalisty od laparoskopii aż w Poznaniu (jestem z W-wy). Laparoskopia jest dość skomplikowaną operacją, pomimo że zostają po niej dwie dziurki. W podręcznikach lekarskich wyczytałam, że lekarz, żeby był specjalistą, powiniem mieć za sobą kilkaset takich operacji. Przemyśl więc sprawę, na ile chcesz podjąc ryzyko. Ale w dobrym ośrodku powikłania zdarzają się rzadko. W Poznaniu na Polnej robią to taśmowo, są tam naprawdę dobrzy specjaliści. Powodzenia. Basia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Laparoskopia IP: *.ipt.aol.com 09.09.03, 23:11 Czesc, To naprawde b latwy zabieg i nie masz sie czego obawiac. Ja mialam juz 3 ... Dwa trwaly ok 20-30 minut, wiec po takiej narkozie dochodzisz do siebie b szybko. Mnie wypisali ze szpitala tego samego dnia. Troche bola ramiona przez 2 dni bo gaz ktory jest podawany dla lepszej widocznosci wedruje w gore. Trzecia milam 1.5h - ale byla to operacja ciazy ektopicznej, wtedy bolaly mnie miesnie brzucha przez 3-4 dni. Jest to dobry sp na dokladna i szybka diagnoze. Powiklania nie sa czeste 1 x 2000 i sa to drobne perforacje wykrywane natychmiast. Powodzenia. Pozdrawiam, Ola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ml Re: Laparoskopia IP: *.ar.lublin.pl 10.09.03, 10:07 Właśnie dziś mija tydzień po mojej laparoskopii. Zabieg przeprowadza się w znieczuleniu całkowitym czyli w narkozie. Przed tym robią badania związane z zastosowaniem narkozy czyli ekg, morfologię krwi. Później robią trzy dziurki w brzuchu - 2 nisko, 1 w pępku. Ale oczywiście nic nie czujesz, bo jesteś pod narkozą. Mnie bolał brzuch zaraz po wybudzeniu, zanim zaczęły działać leki przeciwbólowe podawane przez kroplówkę. Potem ,,ranki,, bolały tylko przy wsawaniu z łóżka, kaszlaniu, kichaniu i śmianiu się i to z każdym dniem coraz mniej. Następnego dnia wyszłam ze szpitala. Niektórzy źle znoszą narkozę, niektórych bolą żebra. Mnie trochę bolało pod lewym żebrem ale naprawdę tylko trochę. Poza tym ponoć laparoskopia jest jedynym badaniem, które może stwierdzić czy mamy do czynienia z endometriozą. Na szczęście nie stwierdzono u mnie tej choroby, abyły takie podejrzenia. Stwierdzono PCO i lekarz od razu nakłuł jajniki, żeby ułatwić owulację. Laparoskopię najlepiej robić w 7-10 dniu cyklu. Myślę, że nie ma się czego bać. Powodzenia i odwagi. ml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neska Re: Laparoskopia IP: *.przasnysz.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 10:28 Laparoskopia jest konieczna, tak jak napisały dziewczyny, w przypadku kiedy inne sposoby wykrycia przyczyn niepłodności zawodzą (jako badanie diagnostyczne) lub w celu np. wycięcia torbieli, usunięcia zrostów lub nakłucia jajników przy PCO (jako operacja). Ja miałam laparo ponad miesiąc temu, w celu usunięcia torbieli endometrialnej, niestety wraz z jajnikiem. Była ona ogromna i jeden lekarz chciał mi ją usunąć metodą tradycyjną (czyli ciąć brzuch), bo stwierdził, że laparoskopowo nie da rady. Znalazłam jednak lekarza, który wykonał laparo i nie żałuję. Owszem jest to operacja wykonywana pod narkozą, owszem zdarzają się czasami powikłania jak przy innych operacjach, ale naprawdę jeśli nie można znaleźć przyczyn jest to nalepsze badanie diagnostyczne, a i powikłania nie powinny się zdarzyć, jeśli jesteś zdrowa. Mnie po wybudzeniu podali środki przeciwbólowe, chociaż nie było to konieczne. Oczywiście byłam obolała, ale bez przesady. Potem dopiero na noc piguła na siłę mnie podłączyła do kroplówki, bo myślała, że w nocy będę wołać, że mnie boli, ale mnie bolało tak jakbym miała okres, czyli do zniesienia. Okazało się potem, że faktycznie dostałam okresu zaraz po laparo, więc nie wiem tak naprawdę czy moje dolegliwości nie były tym spowodowane. Oczywiście odporność na ból jest sprawą indywidualną, ale zważywszy, że u mnie laparo miała charakter zdecydowanie inwazyjny: wycięcie torbieli wraz z jajnikiem, oddzielanie jej od całej masy narządów, do której poprzyrastała (pęcherz moczowy, jelita, macica, jajowód, jama brzuszna), podanie kontrastu do jajowodów; to Twoje dolegliwości z pewnością nie będą nawet w połowie takie jak moje. Operacja trwała 2,5h, ze względu na ww czynności, które musiał wykonać lekarz. Wyszłam ze szpitala na 2 dobę (to była operacja, poza tym robiona w państwowym szpitalu), chociaż w takich przypadkach puszczają dopiero na trzecią. Po niecałym tygodniu "latałam jak fryga", jeszcze przed zdjęciem szwów. Bolały mnie co prawda żebra i obojczyki (gaz się ulatnia do 10 dni po laparo), ale to już jest naprawdę pryszcz. W 6 dobie przystąpiliśmy już z mężęm do starań, chociaż podobno zalecane jest odczekać 2 tygodnie Tak więc naprawdę nie ma się czego bać, jeżeli to jest jedyne wyjście aby sprawdzić przyczynę niepłodności. Co do szans, to wzrastają one znacznie po nakłuciu jajników przy PCO lub jeśli w jajowodach były zrosty, które usunięto w trakcie laparo. Lekarze mówią, że od 6 m-cy do 2 lat po laparo. Jeśli inne metody zawiodły, posłuchaj lekarza i zrób laparo (dla lekarzy jest to również ostateczność, nikt nie wysyła na takie badanie, jeśli jest inna metoda stwierdzenia przyczyn), bo USG nie wykaże np. zrostów, nawet torbiele wykrywa dopiero ok. 3 cm wielkości. Dodam jeszcze, że nie jestem osobą fanatycznie biegającą do lekarza z każdym drobiazgiem. Przeciwnie, zawsze bałam się szpitala jak diabeł święconej wody, a do lekarzy chodziłam w ostateczności. To była moja pierwsza operacja w życiu, więc miałam naprawdę ogromnego cykora, ale każdemu powiem, że nie ma się czego bać. Pozdrawiam Neska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: Laparoskopia IP: *.merrid.com.pl 12.09.03, 11:17 Serdecznie dziękuję za wszystkie informacje i słowa pocieszenia. gg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne_kto Re: Laparoskopia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 19:54 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=1772652&a=1803024 Odpowiedz Link Zgłoś