Dodaj do ulubionych

Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV :)

20.05.08, 08:39
...wczoraj na usg usłyszeliśmy DWA SERDUSZKA
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile))))))))))))))))))))))
Są dwie dzidzie!! Mają po 1,6 cm a serduszka biją po 175!!
Jeszcze 2 tygodnie temu był jeden pęcherzyk, a tu taka niespodzianka!!!
Jestesmy w kompletnym szoku!!! A lekarz był w jeszcze większymwink bo te nasze
podane zarodki nie były rewelka, no i beta nic nie wskazywała...
Strasznie się cieszymy!!!!
Obserwuj wątek
    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 20.05.08, 10:26
      bravcia, wlasnie jak czytalam Twoj ostatni post na naszym poprzednim watku, tak
      sobie pomyslalam, ze cieszysz sie bardzo i masz niespodzianke, to moze blizniaki?...
      i prosze, nie mylilam sie smile))))))))))
      ale numer smile)))))) - ale niesamowite, ze wczesniej nie bylo widac drugiej
      dzidzi, pewnie sie schowala za bratem lub siostra - wstydzila sie ujawniac na
      poczatku i wolala zrobic niespodzianke pozniej wink)
      super - moje gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      a powiedz jak sie czujesz, jak Twoje mdlosci i jak praca - bedziesz pracowala
      czy odpoczywasz?
      moze z blizniakami daj sobie spokoj z praca?
    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 20.05.08, 10:28
      wroce jeszcze do pralek
      no wlasnie moja tesciowa radzila mi elektroluxa, sama sobie kupila i jest
      zadowolona, ale ten sprzedawca tak bardzo polecal tego aristona, ze kupilismy -
      mam nadzieje, ze nie bede zawiedziona uncertain
    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 20.05.08, 10:30
      a co dzis porabiacie?
      ja siedze w domu, bo zimno na dworzu, chociaz i tak ladniej niz wczoraj, bo
      slonce swieci i deszcz nie pada - no, ale zimno, wiec i tak do d...
      u nas w Polsce to ciagle taka hustawka pogodowa - nie mozna nic zaplanowac, bo
      ciagle sie ta pogoda zmienia i wiecznie zimno, brrr
      ale moze w koncu wyjde dzis z Ania na spacer, bo naprawde mozna zwariowac w domu smile
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 20.05.08, 11:07
        batutka napisała:

        > a co dzis porabiacie?
        > ja siedze w domu, bo zimno na dworzu, chociaz i tak ladniej niz
        wczoraj, bo
        > slonce swieci i deszcz nie pada - no, ale zimno, wiec i tak do d...
        > u nas w Polsce to ciagle taka hustawka pogodowa - nie mozna nic
        zaplanowac, bo
        > ciagle sie ta pogoda zmienia i wiecznie zimno, brrr
        > ale moze w koncu wyjde dzis z Ania na spacer, bo naprawde mozna
        zwariowac w dom
        > u smile

        no właśnie-zimno jest jak djabliuncertain bryyy
        ale ja dziś wyjde z michaśką na spacer bo w tym domu to można kota
        dostaćuncertain i wczoraj michaśka była cały dzień marudnasad chyba przez
        to siedzenie w domu, pewnie już się przyzwyczaiła że codzinnie się
        gdzieś szwędałyśmy a tu nagle musiała w domu siedziećwink
        dziś ubierzemy się cieplutko i pójdziemy troszke na działke do
        prababci misibig_grin
    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 20.05.08, 10:31
      sloneczko, moja Ania to z tymi obiadkami, to naprawde okropna jest
      musze sie niezle nagimnastykowac zeby jadla
      najchetniej to by wcinala banan albo jakies ciastka smile
      a jak zrobilas ta kalafiorowa zupke?
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 20.05.08, 11:22
        batutka napisała:

        > sloneczko, moja Ania to z tymi obiadkami, to naprawde okropna jest
        > musze sie niezle nagimnastykowac zeby jadla
        > najchetniej to by wcinala banan albo jakies ciastka smile
        > a jak zrobilas ta kalafiorowa zupke?


        kochanie ale za to ładnie ci je mleczko i kaszkesmile miśka kaszki
        łyżeczką to wogóle nie chce jeść a jak ma kaszke w mleczku (w
        butelce) to jak zje 100ml. to jest dobrzeuncertain i przez to pewnie tak
        słabo na wadze przybywauncertain ale ja już się przestałam tym przejmować,
        widocznie taki już urok miśki.
        a wiesz co batutko, może przyprawiaj zupke anulce to będzie jadła
        chetniej.
        ja np. jak jej robie sama zupe to dosypuje jej troszke
        tych ,,ziarenek smaku" i wrzucam jej też kawałeczek listka laurowego
        i ziele angielskie i piepsz. tak normalnie jak bym zupe dla nas
        robiła tylko że potem przed zmiksowaniem jej to wyciągam te liść
        laurowy, piepsz i ziele angielskiesmile chociaż ze 2 razy mi się
        zapomniało i zmiksowałam wszystko razem i miśka i tak jadła;-D
        nawet ostatnio znalazłam przepis na zupe buraczkowa dla dzieci którą
        podali w tym programie ,,mamo to ja" i ja to kiedyś spisałam i
        wyobraz sobie że tam w tym przepisie było napisane tez o piepszu,
        zielu angielskim i listku laurowym-normalnie się dziecku do zupy
        dodaje przyprawy. tylko te słoiczkowe to takie bezpłuciowe te zupy-
        niedobre i bez smakuuncertain chociaż miśka i te słoiczowe zjada chętnie
        ale te domowe to poprostu pożera! big_grin

        a zupke kalafiorową to zrobiłam jej tak:
        -kawałek mięska z kurczaka (dokładnie pierś kurczaka),
        -jeden kartofelek,
        -marchewka,
        -kawałek kalafiora (wielkości takiej małej piąstki),
        -kawałeczek korzenia pietruszki,
        -troche natki pietruszki,
        -ziarenko piepszu,
        -listek laurowy,
        -ziarenko ziela angielskiego,
        -troszke ,,ziarenek smaku" to jest ta przyprawa jak ,,jarzynka".
        -2 łyżeczki oliwy z oliwek.
        to wszystko zalewam wodą i gotuje w garnuszku 0,5litrowym aż mięsko
        i warzywa będą miękkie. potem wyciągam ten listek laurowy, pipsz i
        ziele angielskie i wszystko miksujesmile
        i miśka jadła to ze smakiem. zresztą ci powiem że jak sama to
        spróbowałam bo sprawdzałam czy nie jest za gorące to mi samej to
        bardzo smakowałosmile))

        a oliwe z oliwek dodaje misi do każdej zupki jak sama robie.
        • monika_rostkowska zupka 20.05.08, 15:05
          sloneczko, dzieki za przepis smile
          a napisz mi ile wody wlewasz do garnka, tak miej wiecej
          i ile miesa?
          a ile tych ziarenek smaku?
          pytam sie, bo mi to trzeba wszystko łopatologicznie bo inaczej wszystko sknocęsmile)
          a natke pietruszki to na koniec wrzucasz, przed samym zmiksowaniem?
          • sloneczko271 Re: zupka 21.05.08, 09:44
            batutkosmile))
            ten misi garnuszek to jest taki pół litrowy i ja wszystko wrzucam
            jej do tego garnuszka (wszystkie składniki) i zalewam to wodą do
            pełna. no i zanim się mięsko ugotuje i kartofelki to troche się tej
            wody wygotuje, ale zawsze zalewam wodą do pełna.
            a ,,ziarenek smaku" to tak wsypuje jej jedną czwartą łyżeczki (tak
            na czubek łyżeczki).
            natke pietruszki to wrzucam jej odrazu wszystko na raz.
            mięsko to taki malutki kawałek (prawde mówiąc to trudno mi określić
            jaki to jest kawałek) bo to tak na oko ma poporciowane to mięsko.
            kiedyś misiek kupił jej pierś z kurczaka i tą pierś pokoiłam tak na
            4 kawałki i każdy kawałek osobno owinełam w folie i do zamrażalki
            wrzuciłam i teraz jak jej robie objadek to wyciągam jeden taki
            mały ,,bobek" i na tym jej robie zupke. nie wiem czy tego mięsa ma
            za mało czy za dużo-nie wiem. ale tak jej daje i nic jej nie jestsmile
            niby podaja w gramach ile dziecko powinno jeść mięska ale ja nie mam
            takiej małej wagi więc daje jej to mięsko na oko.
            tak samo ma poporciowane pierś z indyka. mięsko z krulika jej nie
            smakuje. żółtko jajka też jej daje tak sporadycznie, tak jak mi się
            przypomni chociaż niby powinno dziecko co 2 dzień dostawać jajko ale
            ja zapominam o tym jajku. dzisiaj np. dostanie to jajeczkosmile
            ryby jej jeszcze nie próbowałam dawać chociaż musze jej dać w końcu
            spróbować tylko nie wiem jak ją mam zrobić żeby jej smakowała, a nie
            chce ryby spaprać bo nie chce jej zrazić do ryb, bo ja uwielbiam
            ryby pod każda postacią i bardzo bym chciała żeby misia też lubiła
            rybysmile tylko jak ją zrobić? chymmm...
            powiem ci batutko że ja to taka kucharka jestem że szkoda gadaćuncertain i
            oprócz tej zupki pomidorowej, buraczkowej i kalafiorowej to już nie
            mam więcej pomysłów co mogłabym zrbić misi takiego co ona by juz
            mogła jeśćuncertain
            bo np.zupy ogórkowej to chyba jeszcze nie może-co?
            kurcze przydało by się troche przepisów zupek dla takich małych dam
            jak nasze kobitkibig_grin
            jak gdzieś wyszperam coś to ci kochanie podamsmile))
            ja np. jak robie zupe pomidorowa to zamiennie wrzucam misi do zupy
            albo kartofelki albo ryż, chyba raz jej wrzuciłam klseczki.
            ale iwdze że misi najbardziej podchodzą kartofelkismile
            • batutka Re: zupka 21.05.08, 11:23
              sloneczko, dzieki za przepis smile
              musze sprobowac zrobic te zupke, bo inaczej Ania bedzie jadla same kaszki i
              banany smile
              jesli chodzi o jajko, to nienawidzi, bleee - wykrzywia sie w dziesiata strone
              ale wczoraj wpadlam na pomysl i urywalam jej troszeczke skorki z bulki i w
              srodek dawalam troche jajka i ona to jadla, bo wiecej bylo czuc bulki smile
              a co do ryb, to nie dawalam jeszcze, a mozna juz?
              ja w sumie za rybami nie przepadam, choc powinnam teraz jesc jak najwiecej
              no, ale lubie ryby na parze gotowane (np. lososia i inne) czy pieczone w folii
              ogorkowej zupy jeszcze nie mozna dawac, ale w sumie nie wiem kiedy bedzie mozna
              zaczac podawac wszystko - chyba po skonczonym roku zycia, to juz wiekszosc
              produktow - ale podobno mleko zwykle mozna dopiero po 3 roku zycia!!! - a jak ja
              bylam mala, to mnie dawali zwykle krowie mleko od samego prawie poczatku i
              wyroslam na zdrowa babe smile
              • sloneczko271 Re: zupka 21.05.08, 12:57
                batutka napisała:

                > sloneczko, dzieki za przepis smile
                > musze sprobowac zrobic te zupke, bo inaczej Ania bedzie jadla same
                kaszki i
                > banany smile
                > jesli chodzi o jajko, to nienawidzi, bleee - wykrzywia sie w
                dziesiata strone
                > ale wczoraj wpadlam na pomysl i urywalam jej troszeczke skorki z
                bulki i w
                > srodek dawalam troche jajka i ona to jadla, bo wiecej bylo czuc
                bulki smile
                > a co do ryb, to nie dawalam jeszcze, a mozna juz?
                > ja w sumie za rybami nie przepadam, choc powinnam teraz jesc jak
                najwiecej
                > no, ale lubie ryby na parze gotowane (np. lososia i inne) czy
                pieczone w folii
                > ogorkowej zupy jeszcze nie mozna dawac, ale w sumie nie wiem kiedy
                bedzie mozna
                > zaczac podawac wszystko - chyba po skonczonym roku zycia, to juz
                wiekszosc
                > produktow - ale podobno mleko zwykle mozna dopiero po 3 roku
                zycia!!! - a jak j
                > a
                > bylam mala, to mnie dawali zwykle krowie mleko od samego prawie
                poczatku i
                > wyroslam na zdrowa babe smile


                batutkobig_grin miśka też jajka nienawidzismile)) ale ja jej jajko wrzucam
                do zupy miksuje i tylko wtedy zjesmile))
                co do mleka to słyszałam że krowie mleko dopiero od 3 roku życia,
                ale ciekawa jestem jak w takim razie jest z serkami białymi,
                jogurtami itp.
                a moja siostra to znowu od niemowlaczka była na mleku krowim i też
                wyrosła na zdrową babebig_grin więc pewnie to wszystko jest troche
                przesadzonewink
                ja w każdym bądz razie mleka nienawidziłam i jak miśka nie bedzie
                chciała pózniej pić mleczka to wcale nie zamierzam jej zmuszać.
                wystarczy że zje ser żółty lub biały i też będzie dobrzebig_grin
                pamiętam jak mnie w przetrzkolu męczyli tym paskudnym mlekiem-to był
                jakiś koszmar! uncertain bryyy
              • sloneczko271 Re: zupka 21.05.08, 12:58
                a co do ryb to już można podawać ryby naszym dziewczynąsmile tylko ja
                nie wim jak mam to zrobićuncertain
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 20.05.08, 11:03
      bravciubig_grin o matko!!! co ja czytam!? masz blizniaki w brzuszku?
      szok! :-0
      ale jaja!!! big_grin to wspaniała wiadomośćsmile)))))))))))))))))))))))))))
      moje podwójne gratulacjebig_grin
      a może ten jeden pęcherzyk się jakoś podzielił i będą to blizniaki
      jednojajowe? big_grin
      • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 20.05.08, 11:27
        Właśnie o nic nie zapytałam z wrażenia lekarza.
        Ale wydaje mi się że jakby były jednojajowe to byłyby w jednym pęcherzyku
        ciążowym, a one są zupełnie oddzielnie. Sama nie wie jak to jest.
        Oczywiście zwolnienia z pracy też nie wzięłam z wrażenia. Więc dalej tu kibluje.
        Mdłości mam nadal Bleeeeeeee. sad Najgorzej z tymi zapachami. Masakra. Do lodówki
        się nie zbliżam, w kuchni nie siedzę. Szok! Nie ugotowałam już nic od ponad tyg,
        bo mnie tak naciąga. Zaraz nie będę miała co jeść, bo mi tak wszystko cuchnie sad
        Nasz lekarz niestety nie prowadzi ciąz i musieliśmy się pożegnać Smutne Za 3
        tyg. mamy usg prenatalne I całe mnóstwo badań do wykonania. No i muszę sobie
        tutaj znaleźć jakiegoś gina, choć mąż się upiera, żeby jeździć nadal do kliniki,
        bo tam są specjaliści, których polecił nam nasz dr. Sama nie wiem....
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 20.05.08, 15:10
          bravcia - maz ma racje: nie szukaj "jakiegos" gina, tylko najlepszego, takiego,
          ktory zna Twoj przypadek, zna sie super dobrze na prowadzeniu ciaz po invitro i
          w dodatku ciaz blizniaczych
          ciaze blizniacze to ciaze zwiekszonego ryzyka, wiec potrzebny jest dobry specjalista
          pamietaj tez o czestym sprawdzaniu u gina szyjki macicy, to baaaardzo wazne w
          blizniaczych ciazach
          no i uwazaj na siebie - ja bym na Twoim miejscu wziela zwolnienie - teraz
          najwazniejsze sa dzieci smile
          powiem Ci, ze z tymi zapachami to Cie rozumiem - ja nie mam mdlosci i zadnych
          przykrych objawow ciazy poza jedna: nie moge patrzec na obiadki sloiczkowe Ani -
          normalnie mnie odrzuca, to jedyna rzecz smile
          a Ty masz ten problem z prawie wszystkim do jedzenia - oj, nie zazdroszcze smile
          no, ale na pewno niedlugo przejdzie
          no, a skoro masz mdlosci, to i pewnie waga nie idzie w gore? wink
          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 21.05.08, 08:49
            Właśnie się martwię o ta moja wagę, bo już nic prawie nie mogę jeść. Zmuszam się
            na siłę a ile mnie przy tym jedzeniu wynaciąga to szok!!!
            Dziewczyny, a do dentysty plombować to można bez obaw, co? Byle nie brac
            znieczulenia.
            A włosy to kiedy moge farbować? Po skończeniu 3 miesiąca? Wyglądam jak obraz
            nędzy i rozpaczy z tymi moimi kłakami.wink
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 21.05.08, 09:56
              bravia1 napisała:

              > Właśnie się martwię o ta moja wagę, bo już nic prawie nie mogę
              jeść. Zmuszam si
              > ę
              > na siłę a ile mnie przy tym jedzeniu wynaciąga to szok!!!
              > Dziewczyny, a do dentysty plombować to można bez obaw, co? Byle
              nie brac
              > znieczulenia.
              > A włosy to kiedy moge farbować? Po skończeniu 3 miesiąca? Wyglądam
              jak obraz
              > nędzy i rozpaczy z tymi moimi kłakami.wink


              braviuśbig_grin tą wagą to się tak nie zamartwiajsmile)) ja do 3,5 miesiąca
              żygałam jak kot dzień i noc i do jedzenia to też się musiałam
              zmuszać i jadłam codziennie serek biały albo żółty albo chlebek z
              ogórkiem zielonym bo nic innego mi nie wchodziło a pić to piłam
              tylko sok jabłkowy z ,,tymbarku" bo nic innego poprostu nie mogłam
              zjeść ani pićbig_grin i też się na początku martwiłam czy nie głodze
              dzidzi bo na początku schudłam 5kg. ale za to jak się mdłości
              skońćzyły to się dopiero zaczeło obrzarstwo! big_grin same nowalijki
              (truskawi jadłam kilogramami! i czerwśnie i wszystko co mi weszło w
              rękę) big_grin i 33kg. poszło do przodu przez całą ciążęsmile))
              co do farbowania włosów to ja pierwszy raz ufarbowałam włosy w ciąży
              jak skończyłam 3 miesiąc, potem kolejny raz jak skończyłam 6 miesiąc
              i kolejny jak skończyłam 8 miesiąc ciąży.
              a powiedz mi czy farbujesz na ciemny kolor czy rozjaśniasz? bo
              podobno bezpieczniejsze są ciemniejsze farby.
              • batutka farbowanie wlosow w ciazy 21.05.08, 11:17
                powiem Wam, ze ja w ciazy z Ania w ogole nie farbowalam wlosow, balam sie
                (niepotrzebnie!!!) i bylam taka wyblakla
                chociaz u mnie to tak bardzo odrostow nie widac, bo ja mam swoje wlosy brazowe
                (no, powiedzmy: ciemny blond) i uzywam farby tez taki cieply braz wiec duzej
                roznicy nie ma
                ale teraz juz sobie bede farbowac, lepiej sie bede czula
                mimo, ze lekarze nie zakazuja farbowac wlosow w ciazy, to ja poczekalam do konca
                3 miesiaca i dopiero teraz sobie ufarbuje
                kupie sobie farbe i jak zwykle tesciowa mi ufarbuje - musze to zrobic bo juz zle
                sie czuje - jak myszka smile

                a tu jest link o farbowaniu wlasow w ciazy:
                www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,246,%C5%9Arodki%20chemiczne%20a%20ci%C4%85%C5%BCa
                • sloneczko271 Re: farbowanie wlosow w ciazy 21.05.08, 13:02
                  zgadzam się z tym farbowaniem włosówsmile)) po 3 miesiącu jak już płud
                  ma wszystkie narządy to można sobie farbowanko spokojnie zrobićbig_grin
                  chociażby po to żeby się lepiej poczuć a nie jak szara mysz
                  wyglądaćbig_grin
              • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 21.05.08, 12:33
                Mam ciemne włosy, ale zawsze farbię je na np czekoladowo wink
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 21.05.08, 11:27
              bravia1 napisała:

              > Właśnie się martwię o ta moja wagę, bo już nic prawie nie mogę jeść. Zmuszam si
              > ę
              > na siłę a ile mnie przy tym jedzeniu wynaciąga to szok!!!
              > Dziewczyny, a do dentysty plombować to można bez obaw, co? Byle nie brac
              > znieczulenia.

              bravcia, no wlasnie nie wiem jak to jest z tym dentysta - ja tez bym chciala isc
              posprawdzac te moje zeby, ale boje sie, ze jak sie znajdzie jakis chory, to nie
              bedzie mozna go wyleczyc bez znieczulenia - a ja inaczej nie dam sobie wyleczyc
              zeba, o nie!!! wink
              musze sie zapytac mojego lekarza jak to jest z tymi znieczuleniami w ciazy - ale
              zaraz jeszcze poszperam w necie
              niby mam zdrowe zeby - mam to szczescie, ze moje zeby nie sa podatne na
              prochnice (mam to po mamie, ma ponad 50 lat i wszystkie swoje zeby zdrowe), no,
              ale zawsze moze sie cos przytrafic, wiec musze sprawdzic
              • batutka dentysta w ciazy 21.05.08, 11:30
                tu cos znalazlam:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=75385542&a=75385542
                www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/dentysta-podczas-ciazy-874/
                • sloneczko271 Re: dentysta w ciazy 21.05.08, 13:06
                  batutka napisała:

                  > tu cos znalazlam:
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=75385542&a=75385542
                  > www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/dentysta-podczas-ciazy-874/


                  no właśnie ja się też bałam w ciąży iść do dentystyuncertain bo niby można
                  brać znieczulenie ale jakoś tak nie byłam co do tego przekonana a
                  znowu bez znieczulenia to też nie bardzo bo w ciąży trzeba unikać
                  bolesnych zabiegów.
                  w sumie nic mnie nie boli ale teraz muszę się wziąść za te moje
                  zębiska i sprawdzić czy cos tam czasami nie jest do wyleczeniasmile
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 21.05.08, 09:48
          bravia1 napisała:

          > Właśnie o nic nie zapytałam z wrażenia lekarza.
          > Ale wydaje mi się że jakby były jednojajowe to byłyby w jednym
          pęcherzyku
          > ciążowym, a one są zupełnie oddzielnie. Sama nie wie jak to jest.
          > Oczywiście zwolnienia z pracy też nie wzięłam z wrażenia. Więc
          dalej tu kibluje
          > .
          > Mdłości mam nadal Bleeeeeeee. sad Najgorzej z tymi zapachami.
          Masakra. Do lodówk
          > i
          > się nie zbliżam, w kuchni nie siedzę. Szok! Nie ugotowałam już nic
          od ponad tyg
          > ,
          > bo mnie tak naciąga. Zaraz nie będę miała co jeść, bo mi tak
          wszystko cuchnie :
          > (
          > Nasz lekarz niestety nie prowadzi ciąz i musieliśmy się pożegnać
          Smutne Za 3
          > tyg. mamy usg prenatalne I całe mnóstwo badań do wykonania. No i
          muszę sobie
          > tutaj znaleźć jakiegoś gina, choć mąż się upiera, żeby jeździć
          nadal do kliniki
          > ,
          > bo tam są specjaliści, których polecił nam nasz dr. Sama nie
          wiem....

          bardzo ci kochanie współczuje tych mdłości i wstrętu na zapachyuncertain
          znam ten bółbig_grin całe pocieszenie w tym że to ok.3 miesiąca minie. mi
          mineło jak skońćzyłam 3,5 miesiącasmile pózniej już mogłam jesć
          wszystkobig_grin ale znowu zaczeły się bóle plecówsmile)) hi,hi,hi jak nie
          urok to skaczkawink))
          ale na zwolnienie lekarskie to ja bym kochanie na twoim miejscu
          poszła jednak. wiesz, taka ciąża blizniacza to już nie przelewki.
          musisz naprawde uważać i dbać o was bardziej żeby donosić dzidzie do
          samego końca-jak najdłużej się dasmile
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 21.05.08, 09:59
            batutko a próbowałaś podawać anulce już np. banonki? mnie troche
            kusi ale chyba to jeszcze za wcześnie-co?
            • monika_rostkowska Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 21.05.08, 11:12
              sloneczko271 napisała:

              > batutko a próbowałaś podawać anulce już np. banonki? mnie troche
              > kusi ale chyba to jeszcze za wcześnie-co?

              sloneczko, jeszcze nie dawalam choc mysle, ze lubilaby smile
              ale podobno podaje sie takie rzeczy (typu danonki, serki, twarozki) po roku
              zycia uncertain
              ale ja chyba nie wytrzymam i dam troche wczesniej smile
              teraz tez jej daje zakazane rzeczy, np. troche paluszka czy ciastko, bulke i nic
              sie nie dzieje smile
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 21.05.08, 13:09
                monika_rostkowska napisała:
                > sloneczko, jeszcze nie dawalam choc mysle, ze lubilaby smile
                > ale podobno podaje sie takie rzeczy (typu danonki, serki,
                twarozki) po roku
                > zycia uncertain
                > ale ja chyba nie wytrzymam i dam troche wczesniej smile
                > teraz tez jej daje zakazane rzeczy, np. troche paluszka czy
                ciastko, bulke i ni
                > c
                > sie nie dzieje smile

                no właśnie mnie też kusi żeby jej dać danonkasmile może poczekam
                jeszcze z miesiąc i jej damsmile
                co do zakazanych rzeczy to też już jej daje tak jak ty ciasto,
                chlebek ten ,,wasa" i nic jejnie jestbig_grin może pomalutku można już
                spróbować z tymi danonkamismile
                zaraz musze spojrzeć w tą książkę od kiedy dokładnie można dać
                danonkasmile
          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 21.05.08, 12:38
            Moja teściowa mnie pociesz, że nawet jak jechała rodzić córkę to żygała!!!
            Masakra!! Mam nadzieje że mnie to ominie wink
            Nie wiem nadal co z tym L4, bo ja się naprawde nie męczę w pracy. Posiedzę,
            pochodzę, pogadam z klientami i tyle smile Nie mam przeciwwskazań żadnych. Jak mnie
            nadal będzie tak mocno mdlic to może wezmę w końcu to L4.
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 21.05.08, 13:11
              bravia1 napisała:

              > Moja teściowa mnie pociesz, że nawet jak jechała rodzić córkę to
              żygała!!!
              > Masakra!! Mam nadzieje że mnie to ominie wink
              > Nie wiem nadal co z tym L4, bo ja się naprawde nie męczę w pracy.
              Posiedzę,
              > pochodzę, pogadam z klientami i tyle smile Nie mam przeciwwskazań
              żadnych. Jak mni
              > e
              > nadal będzie tak mocno mdlic to może wezmę w końcu to L4.

              my ci dobrze radzimy-lepiej nie przeginaj i idz na L4.
              teraz odpoczywaj i leniuchuj na całego.
              zbieraj siły na po porodziebig_grin bo z dwójką bobasów to bedziesz miała
              zapiernicz niezływink))
              a napracować to się jeszcze w życiu zdążyszbig_grin
              • batutka bravcia 22.05.08, 10:49
                potwierdzam to, co mowi sloneczko o zwolnieniu - idz na L4 i sie nawet nie
                zastanawiaj - przy ciazy blizniaczej to nawet wskazane
                piszesz, ze pojdziesz jak mdlosci nie beda odpuszczac - ale to nie tylko chodzi
                o samopoczucie
                generalnie mowi sie, ze ciaza mnoga to ciaza ziwekszonego ryzyka i ze trzeba na
                nia dmuchac i chuchac - to duze obciazenie dla szyjki macicy i o nia nalezy
                bardzo dbac (zeby sie nie rozwierala,, nie skracala nie daj Boze), trzeba duzo
                odpoczywac a malo pracowac
                wiec nie patrz na nic tylko smiagaj do lekarza po zwolnienie smile
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 20.05.08, 11:04
      bravciu co do zakładania nowego wąteczku to ja bardzo nielubie tego
      robićuncertain w przeszłości jak tylko zakładałam nowy wątek to zaraz mnie
      coś złego spotykało. wiem że to brzmi głupio ale tak zawsze było i
      teraz twierdze że to mi zawsze przynosiło pecha.
      wole jak ktoś inny to robi bo wtedy jest wszystko okbig_grin
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 20.05.08, 11:23
        no dobra ja zmykambig_grin miśka mi śpi to idę szybko objad zrobićsmile
        dziś zrobie chyba zupke grzybową bo już dawno jej nie robiłamsmile))
        • batutka rowerek 21.05.08, 11:42
          a my Ani kupyjemy rowerek smile))
          to taki rowerek bezpieczny jak spacerowka - dziecko jest oparte i nie wypadnie,
          bo jest z kazdej strony zabezpiecznie smile
          zobaczylam ten rowerek u corci kolezanki (jezdzi na nim od 8 misiaca zycia) -
          uwielbia go smile
          mysle,ze sie Ani spodoba, bedzie miala atrakcje niesamowite w czasie jezdzenia smile
          i baldachim jest zeby slonce nie swiecilo w buzke
          a! i wazna rzecz: sa pedaly,ale jak dziecko male, to stawia nozki na podesciku
          allegro.pl/item364811564_sliczny_rowerek_kaczuszka_najwyzsza_jakosc_.html
          sa rozne modele, z kaczkami, ufo, z wieworkami - do wyboru, do koloru smile
          • sloneczko271 Re: rowerek 21.05.08, 13:14
            batutka napisała:

            > a my Ani kupyjemy rowerek smile))
            > to taki rowerek bezpieczny jak spacerowka - dziecko jest oparte i
            nie wypadnie,
            > bo jest z kazdej strony zabezpiecznie smile
            > zobaczylam ten rowerek u corci kolezanki (jezdzi na nim od 8
            misiaca zycia) -
            > uwielbia go smile
            > mysle,ze sie Ani spodoba, bedzie miala atrakcje niesamowite w
            czasie jezdzenia
            > smile
            > i baldachim jest zeby slonce nie swiecilo w buzke
            > a! i wazna rzecz: sa pedaly,ale jak dziecko male, to stawia nozki
            na podesciku
            > allegro.pl/item364811564_sliczny_rowerek_kaczuszka_najwyzsza_jakosc_.html
            > sa rozne modele, z kaczkami, ufo, z wieworkami - do wyboru, do
            koloru smile


            bardzo fajny ten rowerekbig_grin
            • sloneczko271 Re: rowerek 21.05.08, 13:14
              ja się zastanawiam nad chodakiem bo jednak to jest duże odciążenie
              dla rodziców jak dziecko chce koniecznie chodzićsmile
              • monika_rostkowska Re: rowerek 22.05.08, 10:39
                sloneczko271 napisała:

                > ja się zastanawiam nad chodakiem bo jednak to jest duże odciążenie
                > dla rodziców jak dziecko chce koniecznie chodzićsmile

                sloneczko, a nie wiesz jak ten chodzik sprawuje sie na podlodze z dywanem?
                bo on chyba jest na jakis kolkach, tak? to czy one sie nie blokuja, zatrzymuja
                na dywanie?
                • sloneczko271 Re: rowerek 23.05.08, 08:21
                  batutko, trudno mi jest powiedzieć jak się chodak spisuje na
                  podłodze z dywanem. pewnie troche ,,tępo" wtedy jezdzi.
                  my praktycznie nie mamy dywanów wogóle (tylko jeden malutki w dużym
                  pokoju), ale z drugiej strony jest u nas tak ciasno że nie wiem jak
                  by się u nas wogóle spisywał chodakuncertain ale chyba i tak go kupimy bo
                  ja niedługo to garba dostane przez tą michalinebig_grin ona rwie się do
                  chodzenia-normalnie jakiś kaskade z tej mojej miśkiwink jak tylko ma
                  się czego złapać to się złapie z całych sił i podciąga się na nogi:-0
                  jeden chodak dostaniemy taki stary od przyjaciół naszych i ten
                  wezmiemy na działke (tak jest kostka na pokwórku) to może bedzie jej
                  się tam dobrze jezdzić, a my tam często z miśką przesiadujemy więc
                  napewno się on tam przyda.
                  a o drugim to myślimy żeby jej kupić do domu-ale jeszcze się nad nim
                  zastanawiamuncertain wiem że wszycy trąbią że chodaki są niezdrowe i itp
                  ale kurcze zanim ten nasz misialek mały zacznie chodzić to ja się
                  wykończe chybauncertain no jeszcze nie wiem czy kupimy ten drugi chodak do
                  domu czy nie-narazie się zastanawiamy.

                  a ten rowerek który wy kupiliście ani to jest bardzo fajny ale w
                  naszym mieście on by się na dworze nie sprawdziłuncertain u nas są takie
                  krzywe chodniki że masakra! trudno jest jezdzić normalnym wózkiem a
                  co dopiero takim rowerkiem.

                  a kupiliście już batutko to większe siedzonko do samochodu dla
                  anulki?
                  ja narazie się rozglądam ale kupimy dopiero po chrzcinach.

                  wczoraj zamówiłam jej rolety przeciwsłoneczne do samochodu bo nie
                  mieliśmy a jak jechaliśmy gdzieś i świeciło słońce to miśka się
                  wykręcała w 4 strony światabig_grin aaa i taką mate zabezpieczającą przed
                  kopaniem dziecka w tył siedzenia-ciekawa jestem czy się te rolety i
                  ta mata sprawdzi?
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 22.05.08, 10:45
          sloneczko271 napisała:

          > no dobra ja zmykambig_grin miśka mi śpi to idę szybko objad zrobićsmile
          > dziś zrobie chyba zupke grzybową bo już dawno jej nie robiłamsmile))

          sloneczko, to widze, ze Ty tak samo jak ja, gorujesz ja cora spi smile
          moja Anula jest taka absorbujaca,ze trudno mi cokolwiek zrobic - ciagle domaga
          sie mojej obecnosci, a jak mama wyjdzie z pokoju na 3 sekundy, to pisk wink
          chociaz staram sie ja przyzwyczjac do samodzielnej zabawy - wychodze czasem z
          pokoju np do lazienki posprzatac czy do kuchni, a ona sie ladnie bawi
          no, ale nie trwa to dlugo - za kilka minut juz mi marudzi i zaczyna mnie szukac
          po mieszkaniu
          a ostatnio upodobala sobie jedznie dywan - mamy taki dywan z dlygimi wloskami i
          ona za nie pociaga i zdarza jej sie urwac jakis wlos i pyk - do buzi smile
          w ogole jak sie bawi sama i nie marudzi, a wrecz przeciwnie: popiskuje z uciech,
          albo robi zdziwione: "oooooo", to wiem, ze robi cos czego jej nie wolno i
          rzeczywiscie jak zagladam do niej, to okazuje sie, ze np. bawi sie kablami od
          komputera albo gryzie buty w przedpokoju smile

          a ostatnio bardzo sie rozgadala i oprocz "tata" mowi "toto", "ajko", "ma", "tao" smile
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 22.05.08, 10:52
            ale piekna dzis pogoda, co? uncertain
            i znow nie wyjde z Anula na dwor sad(
            juz nie moge w tym domu, siedze juz chyba trzeci dzien i raz bylam tylko w
            osiedlowym sklepie wczoraj - co za atrakcje!!! smile)
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 08:38
              batutka napisała:

              > ale piekna dzis pogoda, co? uncertain
              > i znow nie wyjde z Anula na dwor sad(
              > juz nie moge w tym domu, siedze juz chyba trzeci dzien i raz bylam
              tylko w
              > osiedlowym sklepie wczoraj - co za atrakcje!!! smile)

              no niestetysad my też siedzimy w domuuncertain
              alee wczoraj tak fajnie było jak misiek w domku cały dzień z nami
              siedziałbig_grin
              zamiast objadu zrobiliśmy sobie dzień zapiekankowy i cały dzień na
              śniadanie, objad i kolacje jedliśmy zapiekankibig_grin były
              przepyszne!!! big_grin i wiecie co? wcale ich nie mam dosyć-dzisiaj też
              bym sobie je z chęcią zjadłabig_grin no i misiek się wczoraj cały dzień
              misią zajmował a ja miałam prawdziwy wolny dzień-pełne lenistwobig_grin
              było super! big_grin
              jutro jedziemy z misią do moich rodziców-ciekawe jak miśka wytrzyma
              podróż autobusem 45minutową? uncertain troche się boję no ale chce
              spróbowaćsmile mam nadzieję że mi uśnie w autobusie i będzie okbig_grin

              ooo miśka właśnie obgryza dywan:-0 musze ją zabrać.
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 11:16
                sloneczko271 napisała:


                > no niestetysad my też siedzimy w domuuncertain
                > alee wczoraj tak fajnie było jak misiek w domku cały dzień z nami
                > siedziałbig_grin
                > zamiast objadu zrobiliśmy sobie dzień zapiekankowy i cały dzień na
                > śniadanie, objad i kolacje jedliśmy zapiekankibig_grin były
                > przepyszne!!! big_grin i wiecie co? wcale ich nie mam dosyć-dzisiaj też
                > bym sobie je z chęcią zjadłabig_grin no i misiek się wczoraj cały dzień
                > misią zajmował a ja miałam prawdziwy wolny dzień-pełne lenistwobig_grin
                > było super! big_grin
                > jutro jedziemy z misią do moich rodziców-ciekawe jak miśka wytrzyma
                > podróż autobusem 45minutową? uncertain troche się boję no ale chce
                > spróbowaćsmile mam nadzieję że mi uśnie w autobusie i będzie okbig_grin
                >
                > ooo miśka właśnie obgryza dywan:-0 musze ją zabrać.
                >

                o, to Wy podobnie do nas - lubicie zapiekanki smile)
                ja tez bardzo lubie, ale jem sporadycznie, bo nie chce utyc smile
                moja mama mowi, ze sie cale zycie bede odchudzac - bo musicie wiedziec, ze moja
                mama ma takie podejscie do zycia, ze jak czlowiek sie dobrze odzywia, zdrowo
                (nie je smazonych rzeczy, je duzo warzyw i owocow), to znaczy, ze sie odchudza wink
                a jak bym sobie codziennie pozwalala na mcdonaldsa to bylaby szczesliwa smile
                na szczescie wrocil mi rozum w drugiej ciazy i nie jadam za duzo smile
                poko co przytylam tylko kilogram, no, ale to nawet mniej niz powinnam wiec sie
                nie przejmuje smile
                ale taka zapiekanke to bym sobie zjadla smile
                a moze dzis zrobie? mam ser, pieczarki - to mozna zrobic smile
                ale to moze na kolacje, bo na obiad dzis zaplanowalam zupe szczawiowa , a na
                drugie rybke smile
                MArcin dzis ma wolne wiec jest luzik - mam wiecej czasu dla siebie smile
                a przed nami jeszcze sobota i niedziela smile))
                a w poniedzialek mamy swieto - dzien matki smile))))))
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 16:14
                  batutkobig_grin taka zapiekaneczka od czasu do czasu to ci nie zaszkodzi
                  wink)) w końcu troche przyjemności też trzeba mieć w życiubig_grin
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 25.05.08, 00:28
                  ojjjuncertain zupy szczewiowej nie lubieuncertain w sumie to ja praktycznie
                  wyszystko lubie albo prawie wszystkowink bo jeśli chodzi o zupy to
                  właśnie niecierpie zupy szczawiowej, owocowej, mlecznej, zalewajki i
                  czarninyuncertain bleeeeeeeeeeeeeeeee
                  a pozatym to jestem wszystko żernabig_grin hi,hi,hismile))))))))))))))
                  a co do zapiekanek to jak batutko-robiliście je? big_grin

                  w poniedziałek nasz pierwszy prawdziwy ,,dzień mamy" big_grin o Boże
                  pewnie się porycze ze wzruszenia znając siebie:'-)))
                  już w tamtym roku pamietam jak właśnie wracaliśmy od lekarza i
                  wstąpiliśmy do supermarketu na zakupy i dostałam białego tulipana w
                  markecie od jakiś obcych ludzi (wtedy uż moją ciąże było widać) i
                  łezka mi poleciała w supermrkecie:'-))) ja to wogóle taki płączek
                  jestem jak mnie tylko coś wzruszy.
                  kurcze! tylko mam nadzieję że misiek o mnie nie zapomni-bo przeciż
                  michaśka mi jeszcze laurki nie zrobiwink)) hi,hi,hibig_grin
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 25.05.08, 22:44
                    sloneczko271 napisała:

                    > ojjjuncertain zupy szczewiowej nie lubieuncertain w sumie to ja praktycznie
                    > wyszystko lubie albo prawie wszystkowink bo jeśli chodzi o zupy to
                    > właśnie niecierpie zupy szczawiowej, owocowej, mlecznej, zalewajki i
                    > czarninyuncertain bleeeeeeeeeeeeeeeee
                    > a pozatym to jestem wszystko żernabig_grin hi,hi,hismile))))))))))))))
                    > a co do zapiekanek to jak batutko-robiliście je? big_grin
                    >
                    > w poniedziałek nasz pierwszy prawdziwy ,,dzień mamy" big_grin o Boże
                    > pewnie się porycze ze wzruszenia znając siebie:'-)))
                    > już w tamtym roku pamietam jak właśnie wracaliśmy od lekarza i
                    > wstąpiliśmy do supermarketu na zakupy i dostałam białego tulipana w
                    > markecie od jakiś obcych ludzi (wtedy uż moją ciąże było widać) i
                    > łezka mi poleciała w supermrkecie:'-))) ja to wogóle taki płączek
                    > jestem jak mnie tylko coś wzruszy.
                    > kurcze! tylko mam nadzieję że misiek o mnie nie zapomni-bo przeciż
                    > michaśka mi jeszcze laurki nie zrobiwink)) hi,hi,hibig_grin

                    a ja wlasnie szczawiowa uwielbiam smile
                    lubie jeszcze barszcza bialy i czerwony (z uszkami koniecznie), fasolowa,
                    grzybowa, pomodorowa z makaronem
                    reszta tak sobie
                    najbardziej nie cierpie krupniku, bleeeeeeeeee smile
                    ale generalnie ja jestem klusiara - uwielbiam kluchy, makarony, pierogi,
                    nalesniki - niestety wszystko co tuczace smile
                    a zapiekanki robilismy z Marcinem - i nawet sie skusialm na jedna smile

                    a co do dnia mamy, to faktycznie - pieknie bedzie, pierwszyt taki rok z takim
                    swietem - no w sumie rok temu juz tez bylysmy mamami, ale teraz juz sa na
                    swiecie nasze corcie smile
                    szkoda, ze jeszcze nie moga nam tej laurki narysowac smile
                    no, ale juz niedlugo - juz sie nie moge doczekac jak bedziemy chodzic do
                    przedszkola na imprezy z okazji dnia mamy i patrzec na nasze corcie jak nam
                    spiewaja piosenki i daja laurki smile))))))))))))
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 08:39
              ciekawa jestem czy się zabiore z tym wszystkim bo bierzemy z sobą
              wózek ten spacerowy składany w parasolke ale czy ja się z tym
              wszystkim zabiore? uncertain chymmm...
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 08:47
                braviuś a zapomniałam się zapytać jak twój mąż i wogóle twoja
                rodzina zareagowała o blizniakach? big_grin
                • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 13:02
                  Mąż i mama twierdzą, że wiedzieli, że tak się to skończy smile)))
                  A tak w ogóle to istne szaleństwo!!! Telefony się urywały i nie było końca
                  gratulacjom smile)) Wszyscy prze szczęśliwi. No i juz większość familii oglądała
                  pierwsze zdjęcie bliźniaków smile)))
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 25.05.08, 00:29
                    bravia1 napisała:

                    > Mąż i mama twierdzą, że wiedzieli, że tak się to skończy smile)))
                    > A tak w ogóle to istne szaleństwo!!! Telefony się urywały i nie
                    było końca
                    > gratulacjom smile)) Wszyscy prze szczęśliwi. No i juz większość
                    familii oglądała
                    > pierwsze zdjęcie bliźniaków smile)))

                    super! skarbiesmile)))) to jest pieknebig_grin
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 11:10
                sloneczko271 napisała:

                > ciekawa jestem czy się zabiore z tym wszystkim bo bierzemy z sobą
                > wózek ten spacerowy składany w parasolke ale czy ja się z tym
                > wszystkim zabiore? uncertain chymmm...

                o! na pewno Misi sie spodoba jazda autobusem smile
                a pierwszy raz bedzie jechala?
                powiem Ci,ze z tym zabraniem sie jest faktycznie ciezko- jak my jedziemy
                samochodem, to caly bagaznik jest zaladowny jej rzeczami - az sie nie chce
                gdzies dalej wybierac w podroz,no, ale taki maly wypad do rodzicow - na pewno
                dacie rade smile
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 25.05.08, 00:39
                  batutka napisała:
                  > o! na pewno Misi sie spodoba jazda autobusem smile
                  > a pierwszy raz bedzie jechala?
                  > powiem Ci,ze z tym zabraniem sie jest faktycznie ciezko- jak my
                  jedziemy
                  > samochodem, to caly bagaznik jest zaladowny jej rzeczami - az sie
                  nie chce
                  > gdzies dalej wybierac w podroz,no, ale taki maly wypad do
                  rodzicow - na pewno
                  > dacie rade smile

                  nasza dzisiejsza wycieczka autobusem była o 30 minut krutszabig_grin
                  oczywiście się naszykowałam. już miałam wszystko spakowane a misia
                  spała i obudziłą się 15 minut przed wyjazdem, więc ja cała
                  szczęśliwa że tak się wszystko dobrze planowo układa i ją wziełam na
                  ręce żeby jej tylko kurteczke, czapke i spodnie założyć, ja patrze a
                  ona cały bok ma mokry! uncertain jakoś pamper musiał być zle założony i
                  wszystko przesiąkłosad(((( no i zanim ja całą przebrałam a przebrać
                  ja to teraz jest sztuka bo ona oczywiście na miejscu to nie wyleży
                  uncertain i dupa blada! na autobus nie zdążyłyśmy a następny do
                  miejscowości moich rodziców miałyśmy dopiero za 2 godzinysad więc
                  już na luzaka ubrałam miśke i poszłyśmy spokojnym krokiem na
                  przystanek żeby do jechać do miasta wogóle. i w mieście misiek nas
                  przejoł. ale w autobusie miśka zachowywała się super! rozglądała się
                  ze zdziwieniem i pewnie sobie pytanie zadawała: ,,gdzie ta mama mnie
                  znowu ciągnie?" big_grin hi,hi,hismile))))
                  a ten wózek z ,,maklarena" to poprostu REWELKA!!! smile))))))))))))
                  leciutki, jezdzi jsak masełko! no jednym słowem super! big_grin
                  polecam wam go dziewczyny z całego serduchasmile))
                  a miśka autobusem jechała 2 raz ale pierwszym razem miałam ją blisko
                  siebie w nosudełku i odrazu zasneła, teraz nie spała i siedziała w
                  wózeczkusmile
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 25.05.08, 22:38
                    sloneczko271 napisała:

                    >> nasza dzisiejsza wycieczka autobusem była o 30 minut krutszabig_grin
                    > oczywiście się naszykowałam. już miałam wszystko spakowane a misia
                    > spała i obudziłą się 15 minut przed wyjazdem, więc ja cała
                    > szczęśliwa że tak się wszystko dobrze planowo układa i ją wziełam na
                    > ręce żeby jej tylko kurteczke, czapke i spodnie założyć, ja patrze a
                    > ona cały bok ma mokry! uncertain jakoś pamper musiał być zle założony i
                    > wszystko przesiąkłosad(((( no i zanim ja całą przebrałam a przebrać
                    > ja to teraz jest sztuka bo ona oczywiście na miejscu to nie wyleży
                    > uncertain i dupa blada! na autobus nie zdążyłyśmy a następny do
                    > miejscowości moich rodziców miałyśmy dopiero za 2 godzinysad więc
                    > już na luzaka ubrałam miśke i poszłyśmy spokojnym krokiem na
                    > przystanek żeby do jechać do miasta wogóle. i w mieście misiek nas
                    > przejoł. ale w autobusie miśka zachowywała się super! rozglądała się
                    > ze zdziwieniem i pewnie sobie pytanie zadawała: ,,gdzie ta mama mnie
                    > znowu ciągnie?" big_grin hi,hi,hismile))))
                    > a ten wózek z ,,maklarena" to poprostu REWELKA!!! smile))))))))))))
                    > leciutki, jezdzi jsak masełko! no jednym słowem super! big_grin
                    > polecam wam go dziewczyny z całego serduchasmile))
                    > a miśka autobusem jechała 2 raz ale pierwszym razem miałam ją blisko
                    > siebie w nosudełku i odrazu zasneła, teraz nie spała i siedziała w
                    > wózeczkusmile

                    sloenczko, no to super, ze sie udala wycieczka smile
                    powiem Ci, ze ja jeszcze z Ania nie jechalam autobusem - jechalysmy raz metrem
                    kilka przystankow, ale wtedy byla jeszcze w gondoli i spala
                    niedlugo podjade metrem do kolezanki na spacer wiec zobaczymy jak to bedzie, ale
                    Ania generalnie jest bardzo ciekawska i wszystko ja interesuje, obserwuje ludzi
                    z rozdziawiona buzia wiec pewnie jej sie bedzie podobac
                    no, ale autobus jest fajniejszy, bo wiecej widac - ale tez na pewno sie kiedys
                    wybierzemy smile
                    sloneczko, a jaki dokladnie jest model tego wozka?
                    ja ogladalam na allegro te wozki (i jeszcze chicco), ale tam jest ich duzo i nie
                    wiem jaki masz Ty smile

                    a! przypomniala mi sie teraz ta pielucha Misi - sloneczko, a jakich uzywasz
                    pieluszek jednorazowych, ze przeciekaja bokiem?
                    bo ja, jak uzywalam pampersow, to wlasnie one przeciekaly, a teraz uzywam
                    huggisy albo bella i sa super i nie przeciekaja smile
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 08:11
                      batutko jaki to jest dokładnie model to trudno mi powiedzieć bo ta
                      moja przyjaciółka kupiła go w londynie i jest na nim napisane
                      tylko ,,maclaren" jest błękitno-szary bo wcześniej jezdził nim
                      chłopczyk ale misia też wygląda w nim super! big_grin ale mówie wam,
                      jezdzi się nim FANTASTYCZNIE! big_grin to tym ,,coneco" wydawało mi się
                      że się nim lekko jezdzi a jak teraz przeżuciłyśmy się na tego
                      maclarena to poprostu szok! no nim się fruwa a nie jezdzibig_grin
                      i bałam się że misia będzie płakać bo w tym maclarenie to jedzie
                      przodem do kierunku jazdy i mnie nie widzi a miśka tylko pierwszy
                      raz jak nim jechała to się ze 3 razy obejrzała kto ją prowadzi i za
                      każdym razem mnie widziała i nie ma z tym problemu-nawet bym
                      powiedziała że jest tareaz bardziej zadowolona bo dużo więcej widzi
                      big_grin jak znajdziesz batutko jakiś wózek spacerówke z maclarena na
                      allegro to podaj mi link to ci powiem czy to taki wózek czy może
                      podobny ale słyszałam że te spacerówki z ,,chico" tez są super! big_grin
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 10:40
                        sloneczko271 napisała:

                        > batutko jaki to jest dokładnie model to trudno mi powiedzieć bo ta
                        > moja przyjaciółka kupiła go w londynie i jest na nim napisane
                        > tylko ,,maclaren" jest błękitno-szary bo wcześniej jezdził nim
                        > chłopczyk ale misia też wygląda w nim super! big_grin ale mówie wam,
                        > jezdzi się nim FANTASTYCZNIE! big_grin to tym ,,coneco" wydawało mi się
                        > że się nim lekko jezdzi a jak teraz przeżuciłyśmy się na tego
                        > maclarena to poprostu szok! no nim się fruwa a nie jezdzibig_grin
                        > i bałam się że misia będzie płakać bo w tym maclarenie to jedzie
                        > przodem do kierunku jazdy i mnie nie widzi a miśka tylko pierwszy
                        > raz jak nim jechała to się ze 3 razy obejrzała kto ją prowadzi i za
                        > każdym razem mnie widziała i nie ma z tym problemu-nawet bym
                        > powiedziała że jest tareaz bardziej zadowolona bo dużo więcej widzi
                        > big_grin jak znajdziesz batutko jakiś wózek spacerówke z maclarena na
                        > allegro to podaj mi link to ci powiem czy to taki wózek czy może
                        > podobny ale słyszałam że te spacerówki z ,,chico" tez są super! big_grin

                        oki, popatrze na allegro na spacerowki, bo przyda sie taka mala, szczegolnie jak
                        jade do rodzicow
                        chicco tez sa fajne i tansze, no, ale kupimy dobra - nie ma co oszczedzac na
                        komforcie dziecka i swoim smile
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 10:55
                          batutka napisała:
                          > oki, popatrze na allegro na spacerowki, bo przyda sie taka mala,
                          szczegolnie ja
                          > k
                          > jade do rodzicow
                          > chicco tez sa fajne i tansze, no, ale kupimy dobra - nie ma co
                          oszczedzac na
                          > komforcie dziecka i swoim smile

                          pewnie że tak. powiem ci kochanie ze j awcześniej byłam raczej za
                          tym że nie ma co przesadzać z wózkiem i nie ma co przepłacać ale
                          teraz jak poczułam jaki to jest komfort w jezdzie i jak różnica to
                          jednak chyba warto czasem dopłacić i mieć spokój na dłuższy czas. a
                          wam i tak się przyda drugi wózek skoro będzie zaraz drugi dzidziuśsmile
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 08:14
                      wczoraj znowu się wybrałyśmy z miśką autobusem do miastabig_grin i jaja
                      niezłe były w tym autobusie bo jechała taka grupa chłopaków ze
                      szkoły i miska jednego sobie upatrzyła i go ciągle zaczepiała i się
                      śmiała do niego a ci wszyscy jego koledzy się śmiali smile)))) i
                      wogóle cały autobus miał ubawbig_grin a miśce w to graj!
                      pózniej pomogli mi wynieś wózek z autobusu, naprawde się uśmiałambig_grin
                      odkąd mam ten wózek-spacerówke to czuje się bardziej niezależna bo
                      on jest leciutki jak pióreczko i spokojnie sama wszędzie go wniose i
                      nim wjadebig_grin nawet u siebie z 2 piętra to go razem z misią biore pod
                      pache i znosze na dwórbig_grin
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 10:41
                        sloneczko271 napisała:

                        > wczoraj znowu się wybrałyśmy z miśką autobusem do miastabig_grin i jaja
                        > niezłe były w tym autobusie bo jechała taka grupa chłopaków ze
                        > szkoły i miska jednego sobie upatrzyła i go ciągle zaczepiała i się
                        > śmiała do niego a ci wszyscy jego koledzy się śmiali smile)))) i
                        > wogóle cały autobus miał ubawbig_grin a miśce w to graj!
                        > pózniej pomogli mi wynieś wózek z autobusu, naprawde się uśmiałambig_grin
                        > odkąd mam ten wózek-spacerówke to czuje się bardziej niezależna bo
                        > on jest leciutki jak pióreczko i spokojnie sama wszędzie go wniose i
                        > nim wjadebig_grin nawet u siebie z 2 piętra to go razem z misią biore pod
                        > pache i znosze na dwórbig_grin

                        no ladnie - to juz sie Misia bierze za podrywanie smile)))
                        ale cos w tym jest - moja Ania tez woli facetow smile))))
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 08:43
              wczoraj miśka się bawiła maścią-bepanthenem i cholera uderzyła się
              pod okiemsad teraz wygląda jak zakapior bo ma sińca pod okiemuncertain
              my jej nigdy nie pozwalamy się tą maścią bawić a ona ją sobie
              upatrzyła i tak jak by na przekur robiła i zawsze ją sięga no i
              wczoraj mimo tego że ją ukryłam pod poduszką i na 5 sekund spuściłam
              ją z oka, a miśka ją znalazła i się rąbła koło oka:-0 wyła
              oczywiście jak cholera bo musiała się pożądnie uderzyć bo dzisiaj ma
              lajbouncertain
              chyba się zaczynają pierwsze guzy, zadrapania itp.
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 11:09
                sloneczko271 napisała:

                > wczoraj miśka się bawiła maścią-bepanthenem i cholera uderzyła się
                > pod okiemsad teraz wygląda jak zakapior bo ma sińca pod okiemuncertain
                > my jej nigdy nie pozwalamy się tą maścią bawić a ona ją sobie
                > upatrzyła i tak jak by na przekur robiła i zawsze ją sięga no i
                > wczoraj mimo tego że ją ukryłam pod poduszką i na 5 sekund spuściłam
                > ją z oka, a miśka ją znalazła i się rąbła koło oka:-0 wyła
                > oczywiście jak cholera bo musiała się pożądnie uderzyć bo dzisiaj ma
                > lajbouncertain
                > chyba się zaczynają pierwsze guzy, zadrapania itp.

                cos jest w tych kremach, bo moja Ania tez uwielbia sie nimi bawic, a janbardziej
                ja interesuje sudokrem - on ma bezpieczne opakowanie i w zasadzie pozwolilabym
                jej sie nim bawic (nie ma ostrych kantow), ale ma wieczko, ktore ciagle spada
                juz nie raz zdarzalo sie, ze Ania chciala jesc krem smile
                i ja tylko widzi sudokrem, to szaleje na jego widok - a my jej go zabieramy,
                wiec zakazany owoc najlepiej smakuje smile
                a ztymi siniakami to faktycznie jest juz problem - zaczyna nam sie czas obijania smile
                moja Ania ciagle o cos uderza, no, a to dopiero poczatek - dopiero sie zacznie
                jak zaczna chodzic smile
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 08:45
              wczoraj się zastanawialiśmy czy czasami nie spróbować wyjechać
              gdzieś dalej z miśka na wakacje np. do włoch albo do grecij??? albo
              do francij?
              myśleliśmy tak o wrześniu to już miśka bedzie miała prawie roczeksmile
              tylko czy takie roczne dziecko może lecieć już samolotem? czy to nie
              są zbyt duże obciążenia dla takiego dziecka jak samolot startuje czy
              ląduje? jak myślicie dziewczyny?
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 11:05
                sloneczko271 napisała:

                > wczoraj się zastanawialiśmy czy czasami nie spróbować wyjechać
                > gdzieś dalej z miśka na wakacje np. do włoch albo do grecij??? albo
                > do francij?
                > myśleliśmy tak o wrześniu to już miśka bedzie miała prawie roczeksmile
                > tylko czy takie roczne dziecko może lecieć już samolotem? czy to nie
                > są zbyt duże obciążenia dla takiego dziecka jak samolot startuje czy
                > ląduje? jak myślicie dziewczyny?

                sloneczko, nie ma raczej z tym problemu - ja mam sporo znajomych, ktorzy
                podrozowali juz z 2,3 miesiecznymi bobasami i wszystko bylo ok
                taki lot w obrebie Europy nie trwa dlugo wiec Misia nie zdazy sie zmeczyc smile
                na forum Mamy pazdziernikowe jest czesc dziewczyn, ktore mieszkaja za granica i
                one czasem lataja do Polski, do rodziny w odwiedziny i pisza, ze nie ma problemu smile
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 25.05.08, 00:43
                  batutka napisała:
                  > sloneczko, nie ma raczej z tym problemu - ja mam sporo znajomych,
                  ktorzy
                  > podrozowali juz z 2,3 miesiecznymi bobasami i wszystko bylo ok
                  > taki lot w obrebie Europy nie trwa dlugo wiec Misia nie zdazy sie
                  zmeczyc smile
                  > na forum Mamy pazdziernikowe jest czesc dziewczyn, ktore mieszkaja
                  za granica i
                  > one czasem lataja do Polski, do rodziny w odwiedziny i pisza, ze
                  nie ma problem
                  > u smile

                  oj to mnie pocieszyłaś kochaniebig_grin fajnie-dziękismile))
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 08:31
            batutka napisała:
            > moja Anula jest taka absorbujaca,ze trudno mi cokolwiek zrobic -
            ciagle domaga
            > sie mojej obecnosci, a jak mama wyjdzie z pokoju na 3 sekundy, to
            pisk wink
            > chociaz staram sie ja przyzwyczjac do samodzielnej zabawy -
            wychodze czasem z
            > pokoju np do lazienki posprzatac czy do kuchni, a ona sie ladnie
            bawi
            > no, ale nie trwa to dlugo - za kilka minut juz mi marudzi i
            zaczyna mnie szukac
            > po mieszkaniu
            > a ostatnio upodobala sobie jedznie dywan - mamy taki dywan z
            dlygimi wloskami i
            > ona za nie pociaga i zdarza jej sie urwac jakis wlos i pyk - do
            buzi smile
            > w ogole jak sie bawi sama i nie marudzi, a wrecz przeciwnie:
            popiskuje z uciech
            > ,
            > albo robi zdziwione: "oooooo", to wiem, ze robi cos czego jej nie
            wolno i
            > rzeczywiscie jak zagladam do niej, to okazuje sie, ze np. bawi sie
            kablami od
            > komputera albo gryzie buty w przedpokoju smile
            >
            > a ostatnio bardzo sie rozgadala i oprocz "tata"
            mowi "toto", "ajko", "ma", "tao
            > " smile

            batutko to anulka wam zaczyna ładnie mówić-szok! :-0 smile))))
            pewnie fajnie się słucha takich pogaduszekbig_grin
            miśka mało mówi. jakiś czas temu ciągle klepała ,,baba" a teraz od
            jakiegoś czasu zamilkała i nic nie mówi tylko oczywiście jakieś
            takie swoje pomruki albo piski ale przestała paplaćuncertain może przez to
            że ją chyba bardziej interesuje podnoszenie dupskawink
            no już sama nie wiem ale mówi naprawde małouncertain
            a co do tego dywanu z włosami to kurcze u nas jest to samobig_grin mamy w
            domu jeden jedyny dywan i właśnie taki z włosami i miśke zawsze tam
            ciągnie do tego dywanu i wyrywa te włosy i oczywiście odrazu je
            smakuje czy dobresmile)) łabuziara maławink
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 08:51
              wiecie co, odkąd miśka nam spadła z łóżka to ją chcieliśmy kłaść
              spać odrazu do jej łóżeczka i niestety miśka urządzałą wtedy ryki i
              za nic nie chciała usnąćuncertain i jak ja z łóżeczka bierzemy do naszego
              łóżka to też walczy cały czas i zasypia dopiero jak się zmęczy
              ok.godz.21 sad a wcześniej zasypiała bez problemu o godz.19.30
              najpózniej o 20.
              a teraz jak już jej ustąpiliśmy i chcemy ją kłąść tak jak kiedyś
              najpierw do naszego łóżka i ja wtedy leże razem z nią dopuki nie
              zaśnie i dopiero wtedy ją przekładamy to ona nadal nie chce spaćuncertain
              tak jak by się bała że za chwlie jak zaśnie to ją przełożymy do jej
              łóżeczkauncertain
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 10:59
                sloneczko, moze faktycznie boi sie swojego lozeczka smile))
                my na poczatku spalismy z Ania (cala noc), ale jaki zaczela nas spychac z lozka
                postanowilam ja przylozyc do jej lozeczka, nie bylo problemow, bo byla jeszcza
                malutka wiec wlasciwie nie zdazyla sie do naszeo lozka przyzwyczaic
                my ja usypiamy na rekach, bujajac sie w fotelu (ona pollezy na nas, tylem do
                nas) i szybko usypia (o 21 mniej wiecej) i wtedy ja przekladamy do lozeczka
                no, ale nie ma mozy niestety zeby sama zasnela w swoim lozeczku, co to, to nie smile
                badz cierpliwa sloneczko, na pewno sie przyzwyczai, a moze wlasnie sprobujcie ja
                usypiac nie w swoim lozku,zeby sie w ogole od niego odzywczaila?
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 25.05.08, 00:46
                  batutka napisała:

                  > sloneczko, moze faktycznie boi sie swojego lozeczka smile))
                  > my na poczatku spalismy z Ania (cala noc), ale jaki zaczela nas
                  spychac z lozka
                  > postanowilam ja przylozyc do jej lozeczka, nie bylo problemow, bo
                  byla jeszcza
                  > malutka wiec wlasciwie nie zdazyla sie do naszeo lozka przyzwyczaic
                  > my ja usypiamy na rekach, bujajac sie w fotelu (ona pollezy na
                  nas, tylem do
                  > nas) i szybko usypia (o 21 mniej wiecej) i wtedy ja przekladamy do
                  lozeczka
                  > no, ale nie ma mozy niestety zeby sama zasnela w swoim lozeczku,
                  co to, to nie
                  > smile
                  > badz cierpliwa sloneczko, na pewno sie przyzwyczai, a moze wlasnie
                  sprobujcie j
                  > a
                  > usypiac nie w swoim lozku,zeby sie w ogole od niego odzywczaila?

                  chymmm, oj nie jest to kochanie takie proste-oj nie jestwink
                  pewnie by się nauczyła w końcu gdybyśmy byli konsekwentni a mi zaraz
                  serce kwawi jak ona zaczyna mocno płakać i ją biorę do nas do łóżka:-
                  / wiem-nie powinnam tak robić ale ja za miękka jestem.
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 25.05.08, 21:45
                    sloneczko271 napisała:

                    > chymmm, oj nie jest to kochanie takie proste-oj nie jestwink
                    > pewnie by się nauczyła w końcu gdybyśmy byli konsekwentni a mi zaraz
                    > serce kwawi jak ona zaczyna mocno płakać i ją biorę do nas do łóżka:-
                    > / wiem-nie powinnam tak robić ale ja za miękka jestem.
                    >
                    > wiem cos o tym, bo ja jestem dokladnie taka sama - jak placze Ania, to mi sie
                    serce kroi i robie wszystko to co zechce (hihi, ladny ze mnie pedagog wink) - no,
                    ale jeszcze mam troche czasu na wychowywanie dziecka - jak zacznie rozumiec
                    wszystko to wtedy sie zacznie rozmawiac i tlumaczyc, a teraz skoro dziecko
                    palcze i chce byc blisko nas, to znaczy, ze tego potzebuje, potrzebuje naszej
                    bliskosci, a takie poczucie bezpieczenstwa i milosci zaprocentuje na przyszlosc
                    i skoro nasze corcie wiedza, ze jak placza, to mamusie i tatusiowie zaraz przy
                    nich sa, to beda nam jeszcze wiecej ufac, kochac i zawsze beda wiedzialy do kogo
                    sie zwracac w problemie wink
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 08:47
                      batutka napisała:
                      wiem cos o tym, bo ja jestem dokladnie taka sama - jak placze Ania,
                      to mi
                      > sie
                      > serce kroi i robie wszystko to co zechce (hihi, ladny ze mnie
                      pedagog wink) - no
                      > ,
                      > ale jeszcze mam troche czasu na wychowywanie dziecka - jak zacznie
                      rozumiec
                      > wszystko to wtedy sie zacznie rozmawiac i tlumaczyc, a teraz skoro
                      dziecko
                      > palcze i chce byc blisko nas, to znaczy, ze tego potzebuje,
                      potrzebuje naszej
                      > bliskosci, a takie poczucie bezpieczenstwa i milosci zaprocentuje
                      na przyszlosc
                      > i skoro nasze corcie wiedza, ze jak placza, to mamusie i
                      tatusiowie zaraz przy
                      > nich sa, to beda nam jeszcze wiecej ufac, kochac i zawsze beda
                      wiedzialy do kog
                      > o
                      > sie zwracac w problemie wink

                      skoro ty kochanie-pedagog tak mówisz to ja już jestem spokojniejsza
                      big_grin
                      a tak wogóle to przedwczoraj miśka wyła w nocy jak syrena i wziełam
                      ja do nas do łóżka ale i tak się kręciła i cotroche się budziła z
                      płaczem-byłam wściekła i niewyspanauncertain
                      a jak dotrwaliśmy do rana to już o godz.05 stwierdziłam że takie
                      spanie to nie spanie i wstałam, wziełam miśke do kuchni i o godz.05
                      zaczełam robić objadsmile)) no i do tego miska opuściła 3 posiłki pod
                      rządsad już się zaczełam martwić co się dzieje i rano myje jej ząbki
                      i patrze i niewierze:-0 WYSZŁY JEJ KOLEJNE 2 ZĘBY! tym razem dolne
                      dwójkismile o matko! to ona poprostu w nocy cierpiała i w sumie to
                      wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały na to że idą jej
                      kolejne zęby a ja tych wszystkich objawów nie skojarzyłam z zębami
                      bo wtwierdziłąm że skoro misia ma już 6 ząbków to na jakiś czas
                      będzie spokój z tymi zębiskami a tu kurcze! minoł niecały miesiąc i
                      kolejne 2 zębiska jej wyszłysmile no takie zębate to moje dziewuszysko
                      małe że szok! jeszcze 8 miesięcy misia nie ma, a już 8 ząbków ma
                      teraz:-0 czyli już połowa mleczakówsmile
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 10:26
                        sloneczko271 napisała:

                        >> skoro ty kochanie-pedagog tak mówisz to ja już jestem spokojniejsza
                        > big_grin
                        > a tak wogóle to przedwczoraj miśka wyła w nocy jak syrena i wziełam
                        > ja do nas do łóżka ale i tak się kręciła i cotroche się budziła z
                        > płaczem-byłam wściekła i niewyspanauncertain
                        > a jak dotrwaliśmy do rana to już o godz.05 stwierdziłam że takie
                        > spanie to nie spanie i wstałam, wziełam miśke do kuchni i o godz.05
                        > zaczełam robić objadsmile)) no i do tego miska opuściła 3 posiłki pod
                        > rządsad już się zaczełam martwić co się dzieje i rano myje jej ząbki
                        > i patrze i niewierze:-0 WYSZŁY JEJ KOLEJNE 2 ZĘBY! tym razem dolne
                        > dwójkismile o matko! to ona poprostu w nocy cierpiała i w sumie to
                        > wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały na to że idą jej
                        > kolejne zęby a ja tych wszystkich objawów nie skojarzyłam z zębami
                        > bo wtwierdziłąm że skoro misia ma już 6 ząbków to na jakiś czas
                        > będzie spokój z tymi zębiskami a tu kurcze! minoł niecały miesiąc i
                        > kolejne 2 zębiska jej wyszłysmile no takie zębate to moje dziewuszysko
                        > małe że szok! jeszcze 8 miesięcy misia nie ma, a już 8 ząbków ma
                        > teraz:-0 czyli już połowa mleczakówsmile
                        >

                        o kurcze, no to w ekspresowym tempie jej rosna te zeby smile)))
                        sloneczko, skoro jej tak szybko rosna te zabki,to teraz patrzec jak lada dzien
                        jej wypadna i zaczna rosnac stele wink)))))))))))))))))
                        ale tak na powaznie, to musiala sie biedna nacierpiec, a Wy nie wiedzieliscie co
                        jest grane, bo faktycznie niedawno jej wyszly na gorze, to kto by przypuszczal,
                        ze tak szybko wyjda nastepne
                        no, ale moze teraz bedzie na jakis czas spokoj...
                        a moja Ania ciagle szczerbata z dwoma zebami na dole wink)))
                        i ciagle patrze na gore, ale nic nie widac smile
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 10:37
                          batutka napisała:
                          > o kurcze, no to w ekspresowym tempie jej rosna te zeby smile)))
                          > sloneczko, skoro jej tak szybko rosna te zabki,to teraz patrzec
                          jak lada dzien
                          > jej wypadna i zaczna rosnac stele wink)))))))))))))))))
                          > ale tak na powaznie, to musiala sie biedna nacierpiec, a Wy nie
                          wiedzieliscie c
                          > o
                          > jest grane, bo faktycznie niedawno jej wyszly na gorze, to kto by
                          przypuszczal,
                          > ze tak szybko wyjda nastepne
                          > no, ale moze teraz bedzie na jakis czas spokoj...
                          > a moja Ania ciagle szczerbata z dwoma zebami na dole wink)))
                          > i ciagle patrze na gore, ale nic nie widac smile

                          batutko my też się śmiejemy z miśkiem że ani się nie obejrzymy jak
                          bedzie miała wszystkie mleczaki i zaczną jej wypadać i rosnąć stałe
                          i ciągle coś z tymi zębiskamiwink
                          ale tak serio to szczerze ci powiem że owszem fajnie dziecko wygląda
                          z tymi ząbkami ale wolałabym żeby troszke wolniej jej rosły bo ona
                          strasznie cierpi i ledwo jej wyszły jedna a tu wcale odpoczynku nie
                          miała tylko kolejne wyszły i jestem wściekła na siebie że jak ona
                          tak marudziła to ja tego nie skojarzyłam z ząbkamisad i wogóle jej
                          nie pomogłam ani żelem jej nie posmarowałam ani czopka
                          przeciwbulowego nie dostałauncertain bo ja myślałam że ona ma poprostu
                          takie chimaryuncertain głupia matka jest ze mnie! sad
                          no i musze już bardzo dbać o tej ząbki żeby jej się nie popsuły.
                          szczotkujemy je normalnie pasta ,,colgejt" dla dzieci od 0-2 lat. ma
                          miśka taką szczotweczkeswoją dla dzieci od 8 miesiąca życia z oral-
                          b. no i trzeba jej szczotkowac te zębiska.
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 23.05.08, 11:02
              sloneczko271 napisała:

              > batutko to anulka wam zaczyna ładnie mówić-szok! :-0 smile))))
              > pewnie fajnie się słucha takich pogaduszekbig_grin
              > miśka mało mówi. jakiś czas temu ciągle klepała ,,baba" a teraz od
              > jakiegoś czasu zamilkała i nic nie mówi tylko oczywiście jakieś
              > takie swoje pomruki albo piski ale przestała paplaćuncertain może przez to
              > że ją chyba bardziej interesuje podnoszenie dupskawink
              > no już sama nie wiem ale mówi naprawde małouncertain
              > a co do tego dywanu z włosami to kurcze u nas jest to samobig_grin mamy w
              > domu jeden jedyny dywan i właśnie taki z włosami i miśke zawsze tam
              > ciągnie do tego dywanu i wyrywa te włosy i oczywiście odrazu je
              > smakuje czy dobresmile)) łabuziara maławink

              nasza Ania tez sie rwie do stania - a najbardziej lubi sie wspinac po mnie albo
              Marcinie smile
              no i ladnie raczkuje smile
              a wczoraj jak sie z nia kapalam (bo juz codziennie sie razem kapiemy w duzej
              wannie), to zlapala sie za oparcie wanny i SAMA stanela na nozkach - ja ja tylko
              asekurowalam, w ogole nie trzymalam, a ona tak stala jakas chwile zupelnie sama
              - w wodzie latwiej smile
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 25.05.08, 22:46
                dzeiwcznyy, co dzis robilyscie?
                my bylismy w domku prawie caly dzien, bo kiepska pogoda byla - no, a wieczorem
                dopiero sie zrobilo pieknie, ale juz na spacer bylo za pozno
                pojechalismy do hipermarketu na zakupy, a przy okazji zjedlismy obiadek smile
                a Ania nie marudzial i caly obiad z deserem zjedlismy, bo Ani kupilismy wafelek
                od loda i caly czas z uwielbieniem go jadla - ubrudzila sie przy tym ale byla
                szczesliwa smile))
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 09:02
                  batutka napisała:

                  > dzeiwcznyy, co dzis robilyscie?
                  > my bylismy w domku prawie caly dzien, bo kiepska pogoda byla - no,
                  a wieczorem
                  > dopiero sie zrobilo pieknie, ale juz na spacer bylo za pozno
                  > pojechalismy do hipermarketu na zakupy, a przy okazji zjedlismy
                  obiadek smile
                  > a Ania nie marudzial i caly obiad z deserem zjedlismy, bo Ani
                  kupilismy wafelek
                  > od loda i caly czas z uwielbieniem go jadla - ubrudzila sie przy
                  tym ale byla
                  > szczesliwa smile))

                  uuu a u nas w niedziele była piękna pogodabig_grin byliśmy cały dzień na
                  dwórkusmile)) i na objedzie u prababci misismile))
                  a wczoraj (w poniedziałek) byłyśmy znowu z miśką na wyjezdziebig_grin
                  pojechałyśmy autobusem do mojej przyjaciółkismile pociekałyśmy po
                  sklepach, byłyśmy w parku-było super! big_grin
                  dzisiaj od rana już zrobiłam objadek-zupke ogórkowąsmile a miśka
                  dzisiaj dostanie zupe ze słoiczka bo niechce mi się jej nic robićsmile
                  może dam jej odrobine tej zupy ogórkowej spróbowćsmile ciekawe jakie
                  miny bedzie przy tej zupie robićwink hi,hi,hismile)) ale dam jej tylko
                  odrobinke tej zupybig_grin

                  a tak wogóle to miśka odtatnio cholerka nie chce nam jeść mleczkauncertain
                  ona jak pokosztowała już chlebka typu ,,wasa" i objadków to teraz
                  mleko to je na siłeuncertain
                  np. wczoraj wiecie co jadła na śniadanko? mleka nie chciała tknąć
                  więc dałam jej 2 chlebki ,,wasa" z jajkiembig_grin rozsmarowałam jej
                  żółtko jajka na ten chlebek i leciuteńko posoliłam i zjadła te 2
                  chlebkismile szok! :-0 a normalnie jajka samego nie chce jeść.
                  dzisiaj np. sytuacja się powtórzyła-mleka nie chciała rano więc
                  dałam jej znowu 2 kromki chlebka z pasztetem smile tak cieniuteńko jej
                  tym pasztetem posmarowałam i jadła aż jej się uszy trzęsłybig_grin
                  ta moja miśka to chyba myśli że już jest dorosławink hi,hi,hi to po
                  co mleko bedzie piławink ale tak serio to może to też przez to że ona
                  ma już 8 zębów to już by chciał pojeść konkretów-troche pogryść a
                  nie wypić mleczkowink i pwiem wam że z tym chlebkiem to tak sobie
                  świetnie radzi że szok! na początku jak jej dawałam ten chlebek to
                  napaprała zawsze strasznie-ona cała i wszystko w koło było w tym
                  chlebiebig_grin teraz też się upapsze ale w porównaniu do tego co kiedyś
                  było to teraz można powiedzieć że idzie jej to piękniebig_grin
                  np. córeczka mojej siostry to nie zje sama ciastka czy chleba. moja
                  siostra daje jej do buzi takie maleńkie kawałeczki na jeden kęsik i
                  ja uważam że to nie jest dobre bo jak ma się dziecko nauczyć samo
                  jeść. moja siostra zawsze mówi że nie może patrzeć jak ona się
                  ubrudzi przy tym, no ale musi się przecież ubrudzić żeby się
                  nauczyć, a pralki przecież wszyscy mamy więc co za problem wrzucić
                  pózniej ubranka w pralke i wyprać. no ale cóż, kocham moją siostre i
                  jej córunie bardzo ale jak patrze jak ona ją wychowuje to nie bardzo
                  mi się to podobauncertain no ale cóż-nie wcinam jej się, ona też jest
                  pedagogiem więc może wie co robiwink
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 09:08
                    batutko co do pieluch to my cały czas urzywamy ,,pampersów". ja już
                    kiedyś mojemu miśkowi mówiłam o tych ,,chagisach" ale mój misiek
                    uparciuch twierdzi że pampery najlepsze i gadaj z takimwink
                    ale tak na serio to ja nie nażekam na ,,pampersy" tylko że my mamy
                    końcówke pamperów z numerkiem ,,3" i one już są troszke zamałe na
                    misie i dlatego przeciekły. teraz misiek kupił jej już z
                    numerkiem ,,4" i one są świetnebig_grin mają taką gumeczke dla dzieci
                    które już chodzą i są takie elastyczne jak majteczki i mają jeszcze
                    bardzo wycięte na nóżki więc nie krępują ruchów dzieckasmile tylko
                    musze jeszcze skończyć te ,,3" zostało nam jeszcze kilka sztuk i
                    koniec! big_grin przechodzimy piętro wyrzej na ,,4" big_grin a są jeszcze
                    takie fajne 4+ i one są jak majtki takie wciągane przez pupesmile))
                    ale narazie przejdziemy na ,,4".
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 09:12
                      przedwczoraj misia dostła chodak i już cieka w nim big_grin pierwszego
                      dnia chodziła tylko do tyłubig_grin a wczoraj już odkryła że można tez
                      się poruszać do przodusmile)) kurcze! jak dziciaki się szybko
                      rozwijają to szok! wystarczy tylko coś nowego pokazać i już dziecko
                      załapuje wszystkie nowościbig_grin
                      tylko nie umie miśka pić z kubeczka niekapkauncertain jakoś nie może
                      załapać o co w tym chodziuncertain niby troche (pare łyków) już udało jej
                      się zrobić ale nadal nazwać tego piciem to nie możnasmile ale mam
                      nadzieję że się już niedługo tego nauczysmile
                      a jak tak batutko aniulka-umie już pić z niekapka? smile
                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 10:05
                        dzisiaj zrobiłam rano zupe ogórkową i odlałam troszke w mały
                        kubeczek-ciekawe czy będzie jej smakowałabig_grin tylko jej odlałam
                        jeszcze nie zaklepanej śmietaną (tylko taka czystą).
                      • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 10:09
                        Och dziewczyny zazdroszczę Wam, że macie już takie duże pociechy smile No i że nie
                        musicie się tak męczyc jak ja wink
                        Wciąż mnie mdli, naciąga z prawie wszystkiego sad Mogę jeść tylko drożdżówki,
                        chleb , niektóre warzywa i owoce. No tragedia! Niech się to w końcu skończy bo
                        padnę jak mucha sad
                        Do tego wczoraj zaczął mnie jakoś tak dziwnie kłuć brzuch, dołem. Nie wiem co to
                        jest. Jak dziś nie przejdzie to idę w czwartek do lekarza. No same problemy. To
                        juz 9t2d - jak myślicie długo się będę jeszcze męczyć????
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 10:25
                          bravia1 napisała:

                          > Och dziewczyny zazdroszczę Wam, że macie już takie duże
                          pociechy smile No i że nie
                          > musicie się tak męczyc jak ja wink
                          > Wciąż mnie mdli, naciąga z prawie wszystkiego sad Mogę jeść tylko
                          drożdżówki,
                          > chleb , niektóre warzywa i owoce. No tragedia! Niech się to w
                          końcu skończy bo
                          > padnę jak mucha sad
                          > Do tego wczoraj zaczął mnie jakoś tak dziwnie kłuć brzuch, dołem.
                          Nie wiem co t
                          > o
                          > jest. Jak dziś nie przejdzie to idę w czwartek do lekarza. No same
                          problemy. To
                          > juz 9t2d - jak myślicie długo się będę jeszcze męczyć????


                          kochanie za rok i ty będziesz mieć swoje takie duże pociechy i to
                          dwójkebig_grin
                          co do męczenia się to nie chce cię załamywać ale penie do końca
                          ciąży coś tam zawsze będzie ci dolegaćwink tak już to jestbig_grin jak w 3
                          miesiącu przejdą wymioty i mdłości to zacznie się zgaga i bóle
                          plecówsmile i tak ciągle coś-jak nie urok to sraczkawink))
                          ale wszystko da się przeżyćbig_grin kochanie ja bym ci poleciła tą
                          poduszke z firmy ,,mathenra" do spania. ona jest świetna w ciąży dla
                          ciebie do spania, normalnie śpi się w niej świetnie!
                          do tego jak urodzisz to jest bardzo przydatna do karmienia bo plecy
                          wysiadają a ty przy dwójce to będziesz mieć podwójne obciążenie. a
                          teraz w niej miśka śpi i jak tylko poczuje tą poduche to odrazu się
                          w nią wtula i zasypiabig_grin
                          powiem ci szczerze że nawet nie przypuszczałam w tamtym roku jak ją
                          kupowałam ze ona się tak świetnie sprawdzibig_grin polecam ciją z całego
                          sercasmile)) jak znajde link do niej to ci podam, ona kosztuje
                          ok.100zł. ale naprawde warto ją mieć.

                          a co do kłucia w dole brzucha to ja ci powiem jedno braviuś-ty nie
                          przeginaj i zapierniczaj na L4 !!! naprawde przy bliznaikach to
                          trzeba dmuchać i chuchać na siebie. daj sobie spokój z tą robotą.
                          zdążysz się jeszcze napracowaćsmile
                        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 11:09
                          bravia1 napisała:

                          > Och dziewczyny zazdroszczę Wam, że macie już takie duże pociechy smile No i że nie
                          > musicie się tak męczyc jak ja wink
                          > Wciąż mnie mdli, naciąga z prawie wszystkiego sad Mogę jeść tylko drożdżówki,
                          > chleb , niektóre warzywa i owoce. No tragedia! Niech się to w końcu skończy bo
                          > padnę jak mucha sad
                          > Do tego wczoraj zaczął mnie jakoś tak dziwnie kłuć brzuch, dołem. Nie wiem co t
                          > o
                          > jest. Jak dziś nie przejdzie to idę w czwartek do lekarza. No same problemy. To
                          > juz 9t2d - jak myślicie długo się będę jeszcze męczyć????

                          bravcia, nie pociesze Cie - pomeczysz sie tak przynajmniej do konca 12, 13 tc uncertain
                          no, ale potem to juz z gorki smile))
                          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 11:15
                            Ło matko!!!! Tak długo????? Padnę do tego czasu wink
                            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 14:50
                              bravia1 napisała:

                              > Ło matko!!!! Tak długo????? Padnę do tego czasu wink

                              bravcia, a moze idz do lekarza i niech da Ci jakies tabletki przeciw tym mdlosciom
                              moja przyjaciolka tez jest w ciazy (ten sam tydzien co ja) i powiem Ci, ze jak
                              miala mdlosci i wymioty, lekarz dal jej jakis lek (niestety nie znam nazwy) i
                              jej bardzo pomoglo, na tyle, ze wrocila do pracy
                              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 17:41
                                ja na te moje okropne wymioty w ciąży dostałam czopki do tyłka o
                                nazwie ,,torecan" i one były dla mnie zbawiennesmile przeszło mi po
                                nich od rękismile)) oczywiście na jakiś czas na jakieś 2 tygodnie ale
                                zawsze i dobre 2 tygodnie odpoczynku wink
                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 10:18
                        no i dzisiaj kazałam miśkowi kupić jej jogur-danonkasmile i jutro też
                        jej troszke dam spróbować, bo nie chce wszystko dać jej ,,nowego"
                        jednego dniasmile
                        a jogurt stwierdziłam że jej pomalutku wprowadze (jeśli oczywiście
                        nic jej nie będzie) bo ona naprawde mleka to już pije mi malutko-już
                        posmakowała innego jedzonka i mleko w nią wcisnąć to jest sztukauncertain
                        szkoda bo z tym mlekiem to było wygodnie a teraz zaczeło się
                        kombinowanie z tym jedzeniem a mi sie nigdy nie chce gotowaćuncertain ale
                        dobrze że nie pracuje bo wtedy to już bym nic nie ugotowała w tym
                        domuwink jak pracowałam to objad taki z prawdziwego zdarzenia to
                        praktycznie jedliśmy tylko w niedzielebig_grin dobrze że mojemu miśkowi
                        to nigdy nie przeszkadzałobig_grin hi,hi,hismile))))

                        tak wogóle to powiem wam że teraz tak mi się bardzo podoba to
                        siedzenie w domu ze szok! big_grin takie jakby wieczne wakacjebig_grin miśka
                        już jest duża i coraz to fajniejszasmile)) już ciekaw w chodaku, do
                        tego śliczna pogoda i chumor mam wyśmienitybig_grin
                        coprawda zdarzają się też gorsze dni jak np. przedczoraj jak nam
                        miśka wyła całą noc no ale muszą być te dorsze chwile zeby docenic
                        te lepszebig_grin
                        musze miśce jakieś buciki kupić bo w skarpetkach to się ślizga w tym
                        chodakusmile tylko nie wiem czy kupić jej jakieś sandałki czy raczej
                        typu-trampki? ale chyba lepsze będa sandałki-co? jak myślicie
                        dziewczyny? smile
                        wogóle jak ostatnio patrzyłam na buciki dla dzieci z tej
                        firmy ,,bartek" to przeżyłam szok! jakie one są drogie:-0 pod 100zł.
                        takie maluteńkie buciki, to takie ceny jak dla dorosłych.
                        ale podobno na butach dla dzieci się nie powinno oszczędzać bo nóżka
                        się kształtuje i muszą być najwyższej jakoścismile no i koniecznie nie
                        wolno bucików kupować po innym dziecku bo każdy chodzi inaczej i ten
                        bucik już jest pokrzywiony.
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 11:07
                        sloneczko271 napisała:

                        > przedwczoraj misia dostła chodak i już cieka w nim big_grin pierwszego
                        > dnia chodziła tylko do tyłubig_grin a wczoraj już odkryła że można tez
                        > się poruszać do przodusmile)) kurcze! jak dziciaki się szybko
                        > rozwijają to szok! wystarczy tylko coś nowego pokazać i już dziecko
                        > załapuje wszystkie nowościbig_grin
                        > tylko nie umie miśka pić z kubeczka niekapkauncertain jakoś nie może
                        > załapać o co w tym chodziuncertain niby troche (pare łyków) już udało jej
                        > się zrobić ale nadal nazwać tego piciem to nie możnasmile ale mam
                        > nadzieję że się już niedługo tego nauczysmile
                        > a jak tak batutko aniulka-umie już pić z niekapka? smile

                        ale sie usmialam z tego chodzika, jak sie nauczyla isc do przodu smile))
                        a podoba jej sie takie chodzienie?
                        a powiem Ci, ze ja jeszcze Ani tego kubka-niekapka nie kupilam smile)
                        musze w koncu to zrobic smile))
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 11:57
                          batutkobig_grin misi się bardzo chodak podoba bo pewnie załapała że może
                          być troche samodzielna bo idzie w nim gdzie chcewink ale staram się
                          jej zedługo nie trzymać w tym chodaku-niech troche jeszcze
                          poraczkujebig_grin
                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 11:03
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutko co do pieluch to my cały czas urzywamy ,,pampersów". ja już
                      > kiedyś mojemu miśkowi mówiłam o tych ,,chagisach" ale mój misiek
                      > uparciuch twierdzi że pampery najlepsze i gadaj z takimwink
                      > ale tak na serio to ja nie nażekam na ,,pampersy" tylko że my mamy
                      > końcówke pamperów z numerkiem ,,3" i one już są troszke zamałe na
                      > misie i dlatego przeciekły. teraz misiek kupił jej już z
                      > numerkiem ,,4" i one są świetnebig_grin mają taką gumeczke dla dzieci
                      > które już chodzą i są takie elastyczne jak majteczki i mają jeszcze
                      > bardzo wycięte na nóżki więc nie krępują ruchów dzieckasmile tylko
                      > musze jeszcze skończyć te ,,3" zostało nam jeszcze kilka sztuk i
                      > koniec! big_grin przechodzimy piętro wyrzej na ,,4" big_grin a są jeszcze
                      > takie fajne 4+ i one są jak majtki takie wciągane przez pupesmile))
                      > ale narazie przejdziemy na ,,4".

                      oki, to ja tez sprobuje tych czworek, moze sie do nich przekonam smile
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 10:37
                    sloneczko271 napisała:
                    > może dam jej odrobine tej zupy ogórkowej spróbowćsmile ciekawe jakie
                    > miny bedzie przy tej zupie robićwink hi,hi,hismile)) ale dam jej tylko
                    > odrobinke tej zupybig_grin
                    >
                    > a tak wogóle to miśka odtatnio cholerka nie chce nam jeść mleczkauncertain
                    > ona jak pokosztowała już chlebka typu ,,wasa" i objadków to teraz
                    > mleko to je na siłeuncertain
                    > np. wczoraj wiecie co jadła na śniadanko? mleka nie chciała tknąć
                    > więc dałam jej 2 chlebki ,,wasa" z jajkiembig_grin rozsmarowałam jej
                    > żółtko jajka na ten chlebek i leciuteńko posoliłam i zjadła te 2
                    > chlebkismile szok! :-0 a normalnie jajka samego nie chce jeść.
                    > dzisiaj np. sytuacja się powtórzyła-mleka nie chciała rano więc
                    > dałam jej znowu 2 kromki chlebka z pasztetem smile tak cieniuteńko jej
                    > tym pasztetem posmarowałam i jadła aż jej się uszy trzęsłybig_grin
                    > ta moja miśka to chyba myśli że już jest dorosławink hi,hi,hi to po
                    > co mleko bedzie piławink ale tak serio to może to też przez to że ona
                    > ma już 8 zębów to już by chciał pojeść konkretów-troche pogryść a
                    > nie wypić mleczkowink i pwiem wam że z tym chlebkiem to tak sobie
                    > świetnie radzi że szok! na początku jak jej dawałam ten chlebek to
                    > napaprała zawsze strasznie-ona cała i wszystko w koło było w tym
                    > chlebiebig_grin teraz też się upapsze ale w porównaniu do tego co kiedyś
                    > było to teraz można powiedzieć że idzie jej to piękniebig_grin
                    > np. córeczka mojej siostry to nie zje sama ciastka czy chleba. moja
                    > siostra daje jej do buzi takie maleńkie kawałeczki na jeden kęsik i
                    > ja uważam że to nie jest dobre bo jak ma się dziecko nauczyć samo
                    > jeść. moja siostra zawsze mówi że nie może patrzeć jak ona się
                    > ubrudzi przy tym, no ale musi się przecież ubrudzić żeby się
                    > nauczyć, a pralki przecież wszyscy mamy więc co za problem wrzucić
                    > pózniej ubranka w pralke i wyprać. no ale cóż, kocham moją siostre i
                    > jej córunie bardzo ale jak patrze jak ona ją wychowuje to nie bardzo
                    > mi się to podobauncertain no ale cóż-nie wcinam jej się, ona też jest
                    > pedagogiem więc może wie co robiwink
                    >

                    sloneczko, moze wstrzymaj sie z ogorkowa, bo moja bratowa kiedys dala synkowi,
                    to wymiotowal - no, ale moze to przypadek albo zupa byla za ostra i dlatego smile
                    a z tym jedzeniem to powiem Ci,ze u nas jest odwrotnie: Ani je ladnie mleko z
                    kaszka, ladnie je owoce na drugie sniadanie (najczesciej banan), ale za cholere
                    nie chce jesc obiadkow
                    zrobilam te zupe pomidorowa i raz zjadla, bardzo sie ucieszylam, ale na drugi
                    dzien zaczela sie krzywic, wypinac jezyk i nie zjadla nic
                    jajka tez nie lubi (to czasem tez tak ja oszukuje i daje jej odrobine zoltka
                    zawijam w bulce i daje z odrobina bulki - ale i tam wyczuwa wink
                    a wczoraj znow dalam jej zupe z miesem - no to tak wypinala jezyk z
                    obrzydzeniem, ze wszystko ladowalo na ubraniu uncertain
                    nie wiem juz sama jak to z tym jedzeniem - bo przeciez mieso i warzywa musi
                    jesc,a ona nie chce - musze sie zapytac lekarki jak to bedzie i moze nich jej
                    zrobi badanie krwi, czy nie ma za malo jakis waznych witamin
                    Marcin podobno tez taki byl, wypluwal jedzenie - az mu mama poslodzila zupy,
                    obiadki, to jadl smile)))
                    no, ale Ani poslodzilam i nie ruszyla
                    mnie sie tez wydaje, ze jak zaczely jesc takie pysznosci jak chlebki, chrupki,
                    ciastka (odrobine), to juz nie chca jesc nic innego
                    no, ale Twoja Misia chociaz po trochu wszytskiego je, a ten moj maly lobuziak
                    obiadkow nie chce smile
                    a powiem Ci, ze ja z jedzeniem dziecka to tez mam tak jak TY - oczywiscie czasem
                    wloze Ani do buzi jedzonko jak maly kawalek, ale najczesciej daje jej do raczki
                    (chlebek, jakis chrupek) i nie patrze, ze sie pobrudzi i dookola pobrudzi - w
                    przeciwnym razie nie nauczy sie niczego jak ja bedziemy we wszystkim wyreczac
                    w niedziele tez jak bylismy na obiedzie w centrum handlowym, to sama jadla
                    wafelek od loda, upackala sie (normalnie skorupe miala na twarzy), ale za to
                    jaka radosc
                    i juz coraz lepiej sobie radzi z jedzeniem - jak jej cos wypadnie, to potrafi
                    sobie z powrotem to wlozyc do buzi smile
                    a ze brudne ubranka i podloga?? - a od czego sa pralki i odkurzacze smile
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 27.05.08, 10:48
                      no dokładnie batutko jestesm tego samego zdania co ty-dzicko musi
                      się upaprac żeby się nauczyćbig_grin
                      ogórkowej dam jej odrobine-tak na spróbowanie smaku (2-3 łyżeczki)
                      nie więcej.
                      a wiesz co batutko możesz spróbować żeby ania zaczeła jeść objadki?
                      ja tak na początku misi robiłam, do odjadku dodawałam jej np.2
                      łyżeczki jej mleczka takiego jeszce w proszku. i ona może czuła też
                      to mleczko i objadki zaczeła jeść ładniesmile
                      najgorsze jest to że nie je ci mięsa bo cholerka żeby anemi nie
                      dostała. czytałam kiedyś że jak dziecko nie chce jeść miesa to
                      trzeba mu podawać preparatu z witaminami z żelazaem, bo te co są w
                      ich mleczku to jest już tego żelaza za małouncertain może pogadaj batutko
                      z waszą lekarką? albo najpierw sprobuj do objadku dodać jejmleczka-
                      może ją tym troszke oszukasz jak ja na początku misie. w sumie to
                      teraz też jej dodaje jej mleczka jak dostaje coś nowego do jedzenia.
                      dzisiaj do tej ogórkowej teś jej zaklepie jej mleczkiem.
                      • funkagor Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 15.07.08, 19:45
                        4 lata strałam się o dziecko[wziełam ślub gdy miałam 20 lat] teraz
                        mam 5 dzieci-3 córki[2 bliźniaczki] i dwuch synów. Brałam wszystkie
                        środki dopochwowe i doustne leczyłam sie nawet w klinice
    • sloneczko271 Re: bravia:-D 27.05.08, 10:03
      a jak tam nasza blizniakowa ciężaróweczka się czuje? big_grin bravciu i
      co z tym twoim zwolnieniem lekarskim-idziesz odrazu czy jeszcze
      troche chcesz popracować? smile
      • bravia1 Re: bravia:-D 27.05.08, 10:12
        Właśnie pisałam ciut wyżej co u mnie smile))
        A zwolnienie chyba się zbliża wielkimi krokami bo nic ze mnie nie ma w pracy sad((
        • sloneczko271 Re: bravia:-D 27.05.08, 10:39
          bravia1 napisała:

          > Właśnie pisałam ciut wyżej co u mnie smile))
          > A zwolnienie chyba się zbliża wielkimi krokami bo nic ze mnie nie
          ma w pracy sad
          > ((

          i bardzo dobrze kochanie! big_grin idz na zwolnienie lekarskie jak
          najszybciejsmile
          • monika_rostkowska buciki 27.05.08, 14:48
            sloneczko, wstrzymaj sie jeszcze z tymi bucikami firmy "bartek"
            fakt, ze nie ma co oszczedzac na malej stopce, ja tez jak Ania zacznie chodzic
            zaczne od tych drozszych butow, bo sa swietnie wyprofilowane
            ale teraz szkoda na nie kaski sloneczko - nasze panny jeszcze nie stawiaja
            calych stopek na ziemi, nie chodza samodzielnie, a nawet w chodziki wystarcza
            zwykle, tanie buciki, zeby tylko nie bolaly paluszki
            te drozsze buciki spelniaja swoja funkcje wlasnie jak juz dzieci same chodza
            a polecam Ci buciki z h&m - ja Ani kupilam ostatnio chyba za 29,90 o ile
            pamietam i sa swietne - takie balerinki kolorowe, ale sztywne (sa bardzo fajne
            na ten okres naszych coreczek smile
            • batutka hustawki 27.05.08, 14:54
              a ja ostatnio wychodze z Ania codziennie na plac zabaw, na hustawki - mamy na
              naszym placu takie hustawki dla maluchow, czyli otoczone barierka z kazdej
              strony, tak,ze dziecko nie ma mozliwosci wypadniecia
              Ania jest zachwycona smile))
              smieje sie od ucha do ucha, obserwuje dzieci - wczoraj i dzis bujala sie prawie
              pol godziny i jeszzce nie miala dosc, ale trzeba bylo wrocic do domu na obiad smile
              mam pare zdjec z tych hustawek, to jak je wrzuce do kompa, to Wam pokaze smile
              • batutka obiadki 27.05.08, 14:56
                a'propos obiadkow - dzis znow sprobuje z mieskiem, tylko nie zrobie jej zupki,
                tylko ugotuje miesko, ziemniaczek i marchewke i zmiksuje nie razem, tylko osobno
                - tak jak dla doroslych bedzie miala na talerzu, moze jak jej bede podawac
                oddzielnie, to lepiej zje uncertain
                z waga jest niezle, bo jak ja wczoraj wazylam, to wazy juz 9 kg smile)
                no, ale chodzi o wartosci odzywcze jedzenia: miesa, warzyw (mam nadzieje, ze sie
                wkoncu do nich przekona uncertain
                • batutka Re: obiadki 27.05.08, 14:58
                  a dzis, jak wracalysmy z placu zabaw, poszlam z Ania na bazarek i kupilam sobie
                  mnostwo owocow: nektarynki, morele, truskawki, arbuza kawalek i moje ukochane
                  czeresnie smile))
                  wlasnie pisze i zajadam sie nimi - chociaz jeszzce smak nie taki jak w lato, no,
                  ale moze byc smile
                  • sloneczko271 Re: obiadki 27.05.08, 17:47
                    batutka napisała:

                    > a dzis, jak wracalysmy z placu zabaw, poszlam z Ania na bazarek i
                    kupilam sobie
                    > mnostwo owocow: nektarynki, morele, truskawki, arbuza kawalek i
                    moje ukochane
                    > czeresnie smile))
                    > wlasnie pisze i zajadam sie nimi - chociaz jeszzce smak nie taki
                    jak w lato, no
                    > ,
                    > ale moze byc smile

                    mniam,mniam,mniamsmile..... narobiłaś mi smaka batutkosmile.....
                • sloneczko271 Re: obiadki 27.05.08, 17:46
                  batutka napisała:

                  > a'propos obiadkow - dzis znow sprobuje z mieskiem, tylko nie
                  zrobie jej zupki,
                  > tylko ugotuje miesko, ziemniaczek i marchewke i zmiksuje nie
                  razem, tylko osobn
                  > o
                  > - tak jak dla doroslych bedzie miala na talerzu, moze jak jej bede
                  podawac
                  > oddzielnie, to lepiej zje uncertain
                  > z waga jest niezle, bo jak ja wczoraj wazylam, to wazy juz 9 kg :-
                  ))
                  > no, ale chodzi o wartosci odzywcze jedzenia: miesa, warzyw (mam
                  nadzieje, ze si
                  > e
                  > wkoncu do nich przekona uncertain


                  ooo bardzo dobry pomysłbig_grin warto spróbować może tak jej posmakujesmile
                  ja dzisiaj zamoczyłam misi kawałek chlebka w tej zupie ogórkowej i
                  jak się przyssała do tego chleba to oderwać jej nie mogłamsmile))
                  a co do wagi to też dzisiaj warzyłam miśke i warzy o cały kilogram
                  mniej od anismile
              • sloneczko271 Re: hustawki 27.05.08, 17:44
                batutka napisała:

                > a ja ostatnio wychodze z Ania codziennie na plac zabaw, na
                hustawki - mamy na
                > naszym placu takie hustawki dla maluchow, czyli otoczone barierka
                z kazdej
                > strony, tak,ze dziecko nie ma mozliwosci wypadniecia
                > Ania jest zachwycona smile))
                > smieje sie od ucha do ucha, obserwuje dzieci - wczoraj i dzis
                bujala sie prawie
                > pol godziny i jeszzce nie miala dosc, ale trzeba bylo wrocic do
                domu na obiad :
                > -)
                > mam pare zdjec z tych hustawek, to jak je wrzuce do kompa, to Wam
                pokaze smile


                oj pokarz kochanie konieczNiebig_grin
            • sloneczko271 Re: buciki 27.05.08, 17:43
              monika_rostkowska napisała:

              > sloneczko, wstrzymaj sie jeszcze z tymi bucikami firmy "bartek"
              > fakt, ze nie ma co oszczedzac na malej stopce, ja tez jak Ania
              zacznie chodzic
              > zaczne od tych drozszych butow, bo sa swietnie wyprofilowane
              > ale teraz szkoda na nie kaski sloneczko - nasze panny jeszcze nie
              stawiaja
              > calych stopek na ziemi, nie chodza samodzielnie, a nawet w
              chodziki wystarcza
              > zwykle, tanie buciki, zeby tylko nie bolaly paluszki
              > te drozsze buciki spelniaja swoja funkcje wlasnie jak juz dzieci
              same chodza
              > a polecam Ci buciki z h&m - ja Ani kupilam ostatnio chyba za 29,90
              o ile
              > pamietam i sa swietne - takie balerinki kolorowe, ale sztywne (sa
              bardzo fajne
              > na ten okres naszych coreczek smile

              tak mówisz kochanie? to może i faktycznie teraz kupie jej jakieś
              tańszesmile dzięki batutko za dobrą radebig_grin
              • batutka fotelik samochodowy 27.05.08, 21:39
                a my dzis pojechalismy do sklepu po parasolke dla Ani do spacerowki i przy
                okazji kupilismy jej fotelik samochodowy (do jazdy przodem) firmy coneco
                zastanawialismy sie jeszcze nad ramatti: i te i te sa super, ale coneco starcza
                do 25 kg (ramatti do 18), a ponadto boki kolo buzi w tym foteliku sa mniejsze i
                lepiej widac co sie dzieje za oknem smile
                wiec kupilismy coneco: szaro-czerwony (bardzo ladny)
                znalazlam taki sam na allegro, to podam link:
                allegro.pl/item366375535_fotelik_coneco_zenith_9_25kg_wysylka_0zl_gratisy.html#photo
                nasz to ten na samym dole (czerwono-szary)
                • batutka zdjecia z hustawki 27.05.08, 22:25
                  z dwoch dni (niedzieli i poniedzialku)
                  jakosc kiepska, bo robione komorka:
                  img170.imageshack.us/img170/334/zdjcie000lp9.jpg
                  img389.imageshack.us/img389/936/zdjcie002cm8.jpg
                  img53.imageshack.us/img53/6073/zdjcie009yt2.jpg
                  img53.imageshack.us/img53/8282/zdjcie010mi0.jpg
                  img517.imageshack.us/img517/3858/zdjcie012bi5.jpg
                  img370.imageshack.us/img370/175/zdjcie015dr0.jpg
                  • sloneczko271 Re: zdjecia z hustawki 28.05.08, 10:43
                    batutka napisała:

                    > z dwoch dni (niedzieli i poniedzialku)
                    > jakosc kiepska, bo robione komorka:
                    > img170.imageshack.us/img170/334/zdjcie000lp9.jpg
                    > img389.imageshack.us/img389/936/zdjcie002cm8.jpg
                    > img53.imageshack.us/img53/6073/zdjcie009yt2.jpg
                    > img53.imageshack.us/img53/8282/zdjcie010mi0.jpg
                    > img517.imageshack.us/img517/3858/zdjcie012bi5.jpg
                    > img370.imageshack.us/img370/175/zdjcie015dr0.jpg


                    ale cudnie wygląda anulka! smile)))) i powiem ci batutko że ania to
                    jest czysta babcia ewabig_grin szczególnie jak się śmiejebig_grin
                    a te huśtawki to macie superbig_grin u nas są tylko tylko takie dla
                    starszych dzieciakówuncertain buuu
                    • batutka Re: zdjecia z hustawki 28.05.08, 11:06
                      sloneczko271 napisała:


                      > ale cudnie wygląda anulka! smile)))) i powiem ci batutko że ania to
                      > jest czysta babcia ewabig_grin szczególnie jak się śmiejebig_grin
                      > a te huśtawki to macie superbig_grin u nas są tylko tylko takie dla
                      > starszych dzieciakówuncertain buuu
                      >

                      dzieki sloneczko kiss
                      Ania faktycznie podobna do tesciowej, ale ostatnimi czasy jakzrobila sie taka
                      smieszna pyzulka, to widze tez podobienstwo do siebie - zwlaszcza jak bylam mala smile
                      a hustawki faktycznie super - szkoda, ze nie ma u Was takich, bo by sie Michasia
                      pobujala - super atrakcja dla takiego bobasa
                      no, ale zawsze mozecie do nas przyjechac na hustawki smile))
                      • sloneczko271 Re: zdjecia z hustawki 28.05.08, 11:30
                        batutka napisała:
                        > dzieki sloneczko kiss
                        > Ania faktycznie podobna do tesciowej, ale ostatnimi czasy
                        jakzrobila sie taka
                        > smieszna pyzulka, to widze tez podobienstwo do siebie - zwlaszcza
                        jak bylam mal
                        > a smile
                        > a hustawki faktycznie super - szkoda, ze nie ma u Was takich, bo
                        by sie Michasi
                        > a
                        > pobujala - super atrakcja dla takiego bobasa
                        > no, ale zawsze mozecie do nas przyjechac na hustawki smile))

                        nie kuś, nie kuś bo jeszcze cię zaskoczymy któregoś dnia i zrobimy
                        wam z miśką nalotsmile)))) złaszcza że my kundy wędrowniczki jesteśmy
                        big_grin hi,hi,hismile))))
                        nawet jutro mój misiek jedzie do wawy i tak nas troche kusi żeby się
                        wybrać razem z nim i połazić może troche po ikei ale nie chce nas
                        zabardzo zabraćuncertain
                        • batutka Re: zdjecia z hustawki 29.05.08, 21:45
                          sloneczko271 napisała:


                          > nie kuś, nie kuś bo jeszcze cię zaskoczymy któregoś dnia i zrobimy
                          > wam z miśką nalotsmile)))) złaszcza że my kundy wędrowniczki jesteśmy
                          > big_grin hi,hi,hismile))))
                          > nawet jutro mój misiek jedzie do wawy i tak nas troche kusi żeby się
                          > wybrać razem z nim i połazić może troche po ikei ale nie chce nas
                          > zabardzo zabraćuncertain

                          i jak sloneczko, byliscie razem w Warszawie?
                          to dzis bylo, tak?
                          a jesli chodzi o kuszenie - to wcale sie nie pogniewam, jak zrobicie mi nalot,
                          bardzo chetnie smile)))))
                          • sloneczko271 Re: zdjecia z hustawki 30.05.08, 16:45
                            wczoraj kochanie (w czwartek) mój misiek sam pojechał a my
                            pojechałyśmy z misią do mioch rodziców i zostałyśmy tam na nocsmile))
                            było fantastycznie! big_grin chociaz przyzan się szczerze że troche się
                            bałam tej nocki bo miśka nigdy nie spała poza domem ale spisała się
                            na 6+ big_grin wykąpałam ją i spała superbig_grin nawet lepiej niż w domu bo w
                            domu śpi do 06 a u dziadków sobie spała do 8!!! szok! big_grin ale to
                            chyba przez to że tam u nich rano noie ma słońca i było chłodniejsmile
                            u nas zawsze w sypialni słońce nawała od samego ranauncertain
                            co do warszawy to jedziemy jutro rano całą trójkąbig_grin już się niemogę
                            doczekaćbig_grin pewnie pociekamy troche po ,,ikei" i jeszcze chce wejśc
                            do ,,h&m" kupić misi buciki i wogóle myśle że będzie fajowobig_grin
                            no i w wawie też zostajemy na noc u brata mojego miśkasmile))
                • sloneczko271 Re: fotelik samochodowy 28.05.08, 10:41
                  batutkobig_grin fotelik kupiliście śliczny! big_grin
                  ja kurcze też musze się rozejrzeć za fotelikiem dla miśkismile
                  a powiedz mi czy cenowo to na allegro i w sklepie to różnią się
                  bardzo?
                  i jeszcze jedno pytanie do 25kg to tak mnw do ilu lat starczy?
                  a on rozkłada się do spania?
                  • batutka Re: fotelik samochodowy 28.05.08, 11:02
                    sloneczko271 napisała:

                    > batutkobig_grin fotelik kupiliście śliczny! big_grin
                    > ja kurcze też musze się rozejrzeć za fotelikiem dla miśkismile
                    > a powiedz mi czy cenowo to na allegro i w sklepie to różnią się
                    > bardzo?
                    > i jeszcze jedno pytanie do 25kg to tak mnw do ilu lat starczy?
                    > a on rozkłada się do spania?

                    sloneczko, w sklepie ten fotelik kosztowal tyle samo smile
                    a jesli chodzi o wage, to nie wiem smile))
                    kurka, zupelnie nie wiem ile dziecko ma lat mniej wiecej jak wazy 25 kg smile)
                    no, ale mysle, ze jeszcze w przedszkolu spokojnie bedzie korzystac smile
                    ten foteki, podobnie jak ramatti ma takie stopnie rozkladania, wiec jak dziecko
                    spi, to mozna rozlozyc lekko do tylu - ale nie jest to tak jak w tym foteliku
                    montowanym tylem do kierunku jazdy (bo tam dzidzia prawie lezy) - ale tutaj tez
                    jest ladnie oparta, w pozycji pollezacej wiec jest ok smile
                    • sloneczko271 Re: fotelik samochodowy 28.05.08, 11:32
                      batutka napisała:
                      > sloneczko, w sklepie ten fotelik kosztowal tyle samo smile
                      > a jesli chodzi o wage, to nie wiem smile))
                      > kurka, zupelnie nie wiem ile dziecko ma lat mniej wiecej jak wazy
                      25 kg smile)
                      > no, ale mysle, ze jeszcze w przedszkolu spokojnie bedzie
                      korzystac smile
                      > ten foteki, podobnie jak ramatti ma takie stopnie rozkladania,
                      wiec jak dziecko
                      > spi, to mozna rozlozyc lekko do tylu - ale nie jest to tak jak w
                      tym foteliku
                      > montowanym tylem do kierunku jazdy (bo tam dzidzia prawie lezy) -
                      ale tutaj tez
                      > jest ladnie oparta, w pozycji pollezacej wiec jest ok smile

                      achabig_grin to może ja też się skusze na takibig_grin pokazałam go miśkowi i
                      mówi że bardzo fajnysmile))
                  • sloneczko271 Re: fotelik samochodowy 28.05.08, 11:27
                    wiecie co, moja miśka to zwariowała z tym jedzeniem:-0 no nie chce
                    wogóle pić mleka! sad
                    ona rano zamiast mleka to musiałam jej dać 2 kawałki chlebka ,,wasa"
                    z jajkiem, żeby wogóle coś zjadła bo mleka nie chce pićuncertain
                    jak 2 razy dziennie wypie mleczko to jest święto! uncertain
                    a wczoraj to dwa razy odwaliła taki numer że myślałam że padnebig_grin
                    najpierw jak byliśmy u prababci misi to dawałam jej jabłko takie
                    skrobane łyżeczką a ja miałam tą drugą połówke jabłka i miśka
                    oczywiście ciągle zabierałą się za moją połówke, więc żeby ją
                    spokojnie nakarmić to schowałam za siebie tą moją połówke jabłka i
                    potem jak już miśka zjadła to ją posadziłam i zaczełam jeść swoje
                    jabłuszko a ona mi je koniecznie chciała zabrać. więc stwierdziłam
                    że zobaczymy co z nim zrobi i oczywiście jak mi go zabrała to sobie
                    poprostu ugryzła i to taki sporawy kawał:-0 odrazu jej wyciągłam z
                    buzi ten kawał jabłka bo by się jeszcze zaksztusiła i dopiero by
                    było:-0 ale normalnie sobie ugryzła spory kawałekbig_grin
                    potem jak już wieczorem byłyśmy w domku i ja jadłam chleb z
                    pasztetem, i trzymałam misie na kolanach i się na moment zagapiłam w
                    tv a tu miśka nie czekając długo poprostu sobie ugryzła ten mój
                    chleb z pasztetemsmile)) a zadowolona była że ho,hobig_grin no myślałam że
                    padne ze śmiechu bo wyglądało to omiczniebig_grin
                    ona chyba przez to że ma już tych zębów 8 sztuk to odkryła że fajnie
                    jest nimi gryść i może przez to nie chce mi pić mleka-no już sama
                    nie wiem? smile ale chyba tak.
                    • sloneczko271 Re: fotelik samochodowy 28.05.08, 11:35
                      dzisiaj na objadek robie kalafiora z bułką tartą i masełkiemsmile
                      mniam,mniam,mniambig_grin miśce dam to samo-a co? skoro taka chce być
                      dorosła z tym jedzeniem toniech je to co mywink
                      a tak na serio to kalafiora już jadła w zupie i nic jej nie było
                      więc pewnie teraz też jej nioc nie będziesmile tylko zobacze czy
                      takiego rozmiażdzonego widelcem będzie chciała jeść bo w zupie to co
                      innegosmile

                      a jak tam batutko wczoraj ania z tym objadem jak jej dałąś wszystko
                      osobno to jadła?
                      • batutka Re: fotelik samochodowy 29.05.08, 21:40
                        sloneczko271 napisała:

                        > dzisiaj na objadek robie kalafiora z bułką tartą i masełkiemsmile
                        > mniam,mniam,mniambig_grin miśce dam to samo-a co? skoro taka chce być
                        > dorosła z tym jedzeniem toniech je to co mywink
                        > a tak na serio to kalafiora już jadła w zupie i nic jej nie było
                        > więc pewnie teraz też jej nioc nie będziesmile tylko zobacze czy
                        > takiego rozmiażdzonego widelcem będzie chciała jeść bo w zupie to co
                        > innegosmile
                        >
                        > a jak tam batutko wczoraj ania z tym objadem jak jej dałąś wszystko
                        > osobno to jadła?

                        oooo, ja tez lubie kalafior z maselkiem i bulka tarta, mniam, mniam -ale mi
                        smaka narobilas smile
                        a Michasia jadla ten kalafior?
                        Ania zjadla troche tego obiadku ?(ziemniak, marchewke i troche miesa), ale
                        musielismy sie z Marcinem troche pogimnastykowac - ja karmilam, a on tanczyl -
                        no, ale latwo nie bylo smile
                        • sloneczko271 Re: fotelik samochodowy 30.05.08, 16:50
                          batutka napisała:
                          > oooo, ja tez lubie kalafior z maselkiem i bulka tarta, mniam,
                          mniam -ale mi
                          > smaka narobilas smile
                          > a Michasia jadla ten kalafior?
                          > Ania zjadla troche tego obiadku ?(ziemniak, marchewke i troche
                          miesa), ale
                          > musielismy sie z Marcinem troche pogimnastykowac - ja karmilam, a
                          on tanczyl -
                          > no, ale latwo nie bylo smile

                          hi,hi,hismile)))))))))))))))))))) już was widze przy tym karmieniubig_grin
                          miśka to znowu jak je to wogóle się do niej nie odzywamy bo jak
                          tylko się do niej zacznie mówić (np. chwalić ją jak ładnie je) to
                          jedzenie się kończybig_grin
                          kalafiora miśka mi zjadła 3 łyżeczkismile tak coś jej nie podchodził
                          ale jak jej robie kalariora w zupie to je chętniesmile))
                          ja też batutko od kilku dni daje już misi danonkasmile pierwszego dnia
                          dałam jej tylko 2 łyżeczki. drugiego 3 a dziś zjadła już pół
                          kubeczkasmile nic jej nie jest po tym danonku a widac że jej smakujesmile
                          no i wygodny jest ten danonek bo ja jej daje go popołudniu więc jak
                          jesteśmy gdzieś na dworze to już nie trzeba kombinować z tym
                          jedzeniem.
                    • batutka Re: fotelik samochodowy 29.05.08, 21:43
                      sloneczko, z tym gryzieniem to faktycznie te nasze dziewczyny sa niebezpieczne -
                      moja wprawdzie ma tylko dwa zeby, ale tez skubana potrafi odgryzc kawal jablka i
                      tez jej wyjmuje z buzki, bo sie boje, ze sie zakrztusi, oj a chialaby wszystko
                      jesc - a najlepiej to to, co my doroscli jemy smile)
                      • batutka Re: fotelik samochodowy 29.05.08, 21:51
                        a ja z Ania cale dnie ostatnio na dworku smile
                        sliczna pogoda, Ania smiga na hustawkach, poznaje dzieci na placu zabaw smile
                        dzis poznala chlopca, 10-miesiecznego Piotrusia i oboje wpatrywali sie w siebie
                        jak w obrazek - dotykali sie, wyciagali do siebie raczki, Ania az z zachwytu
                        podskakiwala jak ja trzymalam pod pachami smile)
                        no, no - juz mi dziewczyna podrywa facetow smile))
                        a jutro umowilam sie z kolezanka z pracy, jedziemy do niej metrem (3
                        przystanki), tam troche pospacerujemy (ona ma corcie w Ani wieku), a potem
                        odwiedzimy nasze przedszkole i kolezanki z pracy, dyrektora smile
                        mam nadzieje, ze Ania bedzie zadowolona jak zobaczy dzieci w przedszkolu smile
                        dlugo nie bedziemy siedziec, umowiwam sie na 10.00, a o 12.30, 13.00 chce juz
                        byc w domu, zeby nie zmeczyc Ani za bardzo - wezme ze soba jedzonko dla Ani, mam
                        nadzieje, ze sie uda dzionek smile
                        • batutka pampersy 29.05.08, 21:53
                          sloneczko, skusilam sie na te pampersy, ktore polecalas - nr 4+
                          Ania ma 9 kg wiec leza jak ulal i powiem Ci, ze dla dziecka wazacego mniej tez
                          beda z cala pewnascia dobre, bo nie sa wcale wielkie, ale sa super, bo maja
                          gumeczki z boku i latwo zakladac i cienkie sa
                          chyba sie w koncu przekonalam do pieluszek firmy pampers smile)
                          kupilismy po promocyjnej cenie w realu, bo byla przecena i za 66 sztuk
                          zaplacilismy 41 zl
                          ale naprawde jestem poki co z nich bardzo zadowolona
                          • bravia1 Po wizycie 30.05.08, 11:37
                            Sorki kochane, że wczoraj nie napisałam, ale teraz jak przychodzę z
                            pracy to padam od razu i leżę bez sił wink
                            A więc lekarz powiedział, że to iż boli mnie brzuch i głowa jest jak
                            najbardziej normalne i nie ma się czym przejmować. W ogóle taki
                            lużny ten gin, że szok!! Wchodzę, a on: jak ja nie cierpię
                            bliźniaków!! A ja: co??? A on: no podwójna robota za te same
                            pieniądze jak za jedno !! Uśmiałam się tam, że hej. Zbadał mnie,
                            założył kartę ciąży. Z dzidziami wszystko ok smile Serducha walą że
                            hej. No i wyobraźcie sobie, ze w ciągu tyg. urosły o 1 cm!! Jeden ma
                            2,70 a drugi 2,83. No i machały do mnie łapkami smile))) Są strasznie
                            ruchliwe smile)) Widoki super. Chyba zostanę u tego lekarza, szkoda
                            tylko, że nie przyjmuje już na NFZ, no ale trudno... No i wysępiłam
                            L4 , choć powiedział, ze wszystko ok i nie trzeba się nudzić w domu
                            tylko korzystać z nóg póki się da smile))

                            Lekarz też mówił,że takie dwujajowe bliźniaki to najlepsza ciąża,
                            bo jak z jednego zarodka podzielą się na dwa i są w jednej owodni to
                            jest najgorsza ciąża.(jednojajowe).
                            Ja wciąż nie wchodzę do kuchni bo zapachy powodują wymioty, no
                            ale cóż żyć dalej trza smile))))
                            U mnie tabletki czy czopki na wymioty nie potrzebne, bo ja nie
                            wymiotuję tylko mnie mdli i wszystko śmierdzi sad
                            • batutka Re: Po wizycie 30.05.08, 15:32
                              bravcia -no to super, ze wszystko super smile)))))))
                              dzidzie faktycznie wielkoludy smile)
                              a ginek z poczuciem humoru i lizak, to najlepszy lekarz - bo jakby byl panikarz
                              to przenosi sie to na pacjentke i ona sie bardziej stresuje
                              moj gin tez do wszystkiego podchodzil, podchodzi na luzie, nie panikuje, jest
                              opanowany wiec i ja spokojniejsza smile
                              dobrze, ze wysepilam to L4 - odpoczynku nigdy nie za wiele tym bardziej z
                              blizniakami
                              ja od czasow Hani (pewnie o niej slyszalas, nasza forumowa kolenzka,zawsze bede
                              wszystkim momom bliznikow radzila jak najwiecej odpoczynku)
                              a powiem Ci, ze te czopki to nie tylko sa na wymioty, moja kolezanka wlasnie nie
                              wymiotowala tylko miala mdlosci i jej pomogly
                              • batutka dzis 30.05.08, 15:41
                                a ja bylam dzis na spotkaniu z kolezanka z pracy (ona ma coreczke w podobnym
                                wielku do Ani), tak jak Wam wczoraj pisalam - ale bylo super smile))
                                pojechalysmy metrem na Kabaty na 10.00 - myslalam, ze bede tam najdluzej do
                                12.00,a zasiedzialysmy sie do 14.30 smile)))
                                najpierw pochodzilysmy sobie z Agnieszka(ta moja kolezanka) po lesie kabackim -
                                bylo cudnie, goraco,ale my w cieniu miedzy drzewami spacerowalysmy, ptaszki
                                cwierkaly smile)
                                potem jak dziewczyny sie obudzilu (bo nam spaly na spacerze - specjalnie
                                umowilysmy sie w godzinach ich drzemki) poszlysmy do kolezanki do domu nakarmic
                                dziewczynki, przewinac itp.
                                pobawily sie dziewczyny razem - ale powiem Wam, ze moja Ania mlodsza troche od
                                Zosi (3 tygodnie), ale Zosia spokojniejsza, lezala sobie, patrzyla na Anie, a
                                moja corcia energiczna ze hej- wszedzie jej pelno, zwiedzala katy, przytulala
                                sie do Zosi, nawet policzek jej polizala smile)))
                                w ogole widac, ze Ania lubi dzieci smile
                                potem poszlysmy do przedszkola odwiedzic inne kolezanki - ojej, dzieci w
                                przedszkolu mialy radoche, a Ania tez patrzyla sie wielkimi oczami na te dzieci
                                w zachwycie smile))
                                na chwile polozylam ja na podlodze, na wykladzinie, zeby "pochodzila", ale
                                dzieci jej nie daly, obstapily z kazdej strony, przytulaly, az ja w koncu
                                zabralam z tej podlogi, bo sie balam, ze zrobia jej krzywde smile
                                no, ale bylo super, pogadalam z kolezankami, posmialysmy sie, powiedzialam o
                                swojej ciazy
                                potem wrocilysmy do domu, nakarmilam Anulke i teraz spi jak susel po tych wrazeniach
                                ona nie ma kontaktu z dziecmi wiec dzis miala tych dzieci za wszystkie czasy smile))
                                generalnie bylo super smile)))
                                musze czesciej robic takie wypady smile
                                • sloneczko271 Re: dzis 30.05.08, 21:59
                                  oj jak cudnie! big_grin to dzionek miałyście wyśmienitysmile))))
                              • sloneczko271 Re: Po wizycie 30.05.08, 21:55
                                tak tak kochanie, te czopki są też na mdłości. szkoda że nie wziełaś
                                od lekarza na nie recepty bo one są naprawde wyśmienitesmile ja się
                                czułam po nich ,,jak młody Bóg" big_grin
                              • bravia1 Re: Po wizycie 31.05.08, 09:17
                                Tak Batutko, przypomina mi się historia Hani....
                                A o te czopki to poproszę jak będę w klinice na genetycznym 9 czerwca, choć
                                modlę się, zeby mi przeszło do tego czasu wink
                            • sloneczko271 Re: Po wizycie 30.05.08, 21:53
                              bravia1 napisała:

                              > Sorki kochane, że wczoraj nie napisałam, ale teraz jak przychodzę
                              z
                              > pracy to padam od razu i leżę bez sił wink
                              > A więc lekarz powiedział, że to iż boli mnie brzuch i głowa jest
                              jak
                              > najbardziej normalne i nie ma się czym przejmować. W ogóle taki
                              > lużny ten gin, że szok!! Wchodzę, a on: jak ja nie cierpię
                              > bliźniaków!! A ja: co??? A on: no podwójna robota za te same
                              > pieniądze jak za jedno !! Uśmiałam się tam, że hej. Zbadał mnie,
                              > założył kartę ciąży. Z dzidziami wszystko ok smile Serducha walą że
                              > hej. No i wyobraźcie sobie, ze w ciągu tyg. urosły o 1 cm!! Jeden
                              ma
                              > 2,70 a drugi 2,83. No i machały do mnie łapkami smile))) Są strasznie
                              > ruchliwe smile)) Widoki super. Chyba zostanę u tego lekarza, szkoda
                              > tylko, że nie przyjmuje już na NFZ, no ale trudno... No i
                              wysępiłam
                              > L4 , choć powiedział, ze wszystko ok i nie trzeba się nudzić w
                              domu
                              > tylko korzystać z nóg póki się da smile))
                              >
                              > Lekarz też mówił,że takie dwujajowe bliźniaki to najlepsza ciąża,
                              > bo jak z jednego zarodka podzielą się na dwa i są w jednej owodni
                              to
                              > jest najgorsza ciąża.(jednojajowe).
                              > Ja wciąż nie wchodzę do kuchni bo zapachy powodują wymioty, no
                              > ale cóż żyć dalej trza smile))))
                              > U mnie tabletki czy czopki na wymioty nie potrzebne, bo ja nie
                              > wymiotuję tylko mnie mdli i wszystko śmierdzi sad

                              bravciubig_grin super! że z twoimi dzieciątkami wszystko jest okbig_grin małe
                              olbrzymy ci rosną w brzuszkusmile))
                              a z twojemgo ginka to się niezle uśmiałamsmile))))))))))))))
                              naprawde jakiś wyjątkowo wyluzowany gośćbig_grin
                              ale L4 to dobrze że wysępiłaś. a jak to on powiedziedział ,,żebyś
                              kożystała z nóg-tak?" to przecież nikt nie mówi że na zwolnieniu
                              lekarskim masz leżeć w domu plackiem! zawsze możesz sobie robić
                              spacerki i wogóle robić wszystko to na co masz ochote ale już nie
                              stresujesz się pracą i nie musisz wcześnie wstawać i wogóle to jest
                              duży komfort bo odpoczywasz kiedy chceszsmile a w ciązy blizniaczej to
                              przecież musisz o siebie dbać jeszcze bardziej.
                          • sloneczko271 Re: pampersy 30.05.08, 21:46
                            batutkobig_grin a te pampery 4+ faktycznie zakłada się jak majteczki? big_grin
                            my narazie urzywamy tych 4 one też są fajne, takie luzne ale zapina
                            się je normalnie na te przylepce. narazie się cieszę że w końcu się
                            nam skończyły te ,,3" bo już ich miałam dosyćuncertain
                            a powiedz mi batutko czy ty nadal marujesz pupe anulce jak ją
                            przewijasz czy już nie? jeśli tak to czym jej pupe smarujesz?
                            bo ja cały czas misi smaruje pupsko ,,maścią bepanthenem", ale
                            ostatnio była u mnie znajoma z miesięczną curunią i byłam w szoku bo
                            ona ją niczym nie smaruje:-0 mówi że to jej dziecko nie ma uczulenia
                            ani nic jej się z pupą bez maści nie dzieje i ona jej niczym nie
                            smaruje:-0 byłam w szoku! bo przecież taka pupka w pampersie to może
                            się chyba odparzyć.
                            • monika_rostkowska Re: pampersy 30.05.08, 21:52
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutkobig_grin a te pampery 4+ faktycznie zakłada się jak majteczki? big_grin
                              > my narazie urzywamy tych 4 one też są fajne, takie luzne ale zapina
                              > się je normalnie na te przylepce. narazie się cieszę że w końcu się
                              > nam skończyły te ,,3" bo już ich miałam dosyćuncertain
                              > a powiedz mi batutko czy ty nadal marujesz pupe anulce jak ją
                              > przewijasz czy już nie? jeśli tak to czym jej pupe smarujesz?
                              > bo ja cały czas misi smaruje pupsko ,,maścią bepanthenem", ale
                              > ostatnio była u mnie znajoma z miesięczną curunią i byłam w szoku bo
                              > ona ją niczym nie smaruje:-0 mówi że to jej dziecko nie ma uczulenia
                              > ani nic jej się z pupą bez maści nie dzieje i ona jej niczym nie
                              > smaruje:-0 byłam w szoku! bo przecież taka pupka w pampersie to może
                              > się chyba odparzyć.

                              sloneczko, te pampersiaki 4+ nie sa jak majteczki, tylko maja te przylepce z
                              boku, ale sa super, bo one sa baaaardzo rozciagliwe (na gumeczce), ze sie
                              swietnie zaklada
                              a ja Ani smaruje pupe sudocremem, jest rewelacyjny i go najbardziej lubie smile
                              ale powiem Ci, ze czasem zapomne i nie posmaruje i nic sie nie dzieje,ale
                              najczesciej smaruje smile
                        • sloneczko271 Re: fotelik samochodowy 30.05.08, 16:56
                          batutka napisała:

                          > a ja z Ania cale dnie ostatnio na dworku smile
                          > sliczna pogoda, Ania smiga na hustawkach, poznaje dzieci na placu
                          zabaw smile
                          > dzis poznala chlopca, 10-miesiecznego Piotrusia i oboje wpatrywali
                          sie w siebie
                          > jak w obrazek - dotykali sie, wyciagali do siebie raczki, Ania az
                          z zachwytu
                          > podskakiwala jak ja trzymalam pod pachami smile)
                          > no, no - juz mi dziewczyna podrywa facetow smile))
                          > a jutro umowilam sie z kolezanka z pracy, jedziemy do niej metrem
                          (3
                          > przystanki), tam troche pospacerujemy (ona ma corcie w Ani wieku),
                          a potem
                          > odwiedzimy nasze przedszkole i kolezanki z pracy, dyrektora smile
                          > mam nadzieje, ze Ania bedzie zadowolona jak zobaczy dzieci w
                          przedszkolu smile
                          > dlugo nie bedziemy siedziec, umowiwam sie na 10.00, a o 12.30,
                          13.00 chce juz
                          > byc w domu, zeby nie zmeczyc Ani za bardzo - wezme ze soba
                          jedzonko dla Ani, ma
                          > m
                          > nadzieje, ze sie uda dzionek smile

                          no,nosmile)) to szykuje ci się zięciu Piotruś batutkosmile)))))))))))))
                          opisz koniecznie jak wam się udał dzionekbig_grin i jak ani się podobała
                          jazda metremsmile))
                      • sloneczko271 Re: fotelik samochodowy 30.05.08, 16:54
                        batutka napisała:

                        > sloneczko, z tym gryzieniem to faktycznie te nasze dziewczyny sa
                        niebezpieczne
                        > -
                        > moja wprawdzie ma tylko dwa zeby, ale tez skubana potrafi odgryzc
                        kawal jablka
                        > i
                        > tez jej wyjmuje z buzki, bo sie boje, ze sie zakrztusi, oj a
                        chialaby wszystko
                        > jesc - a najlepiej to to, co my doroscli jemy smile)

                        oj tak,taksmile)) dzisiaj rano jak jeszcze byliśmy u moich rodziców to
                        mój tata jadł kanapke z marmoladą ze śliwek i ona siedziała mu na
                        kolanach i go tylko obserwowała jak on je i w końcu zaczeła mu tą
                        kanapke wyrywać i otwierać buzie. i mój tata oczywiście jej dał
                        ugryść i zjadła tak ze 3 gryzy kanapki z marmoladąsmile))
                        ale powiem ci batutko że ja się ciesze że nasze niunie tak chętnie
                        wszystko próbują bo lepiej tak niż byśmy miały wszystko w nie
                        wmuszać.
                        • sloneczko271 Re: :-D 03.06.08, 07:38
                          witam was dziewczynybig_grin
                          my byliśmy cały weekend w warszawiebig_grin a nawet dłużej niż weekend bo
                          wróciliśmy dopiero wczoraj wieczorembig_grin
                          mimo tego że mieliśmy sporo przygód bo po drodze zepsuł nam się
                          samochód i musieliśmy wzywać lawete to cały wyjazd uwarzam za bardzo
                          udanysmile
                          pociekaliśmy po sklepach i wogóle było superowobig_grin
                          • sloneczko271 Re: :-D 03.06.08, 07:39
                            a dzisiaj misia kończy już 8 miesięcybig_grin
                            ale czas zapiernicza to szok! big_grin
                            • bravia1 Re: :-D 03.06.08, 07:54
                              Wszystkiego dobrego dla Misi!!!! Moc całusówsmile)))
                              Faktycznie strasznie szybko leci ten czas big_grin
                              Ani się obejrzymy a i ja będę narzekać na upływający czas wink Wiecie co? Ja się
                              już nie mogę doczekać, żeby mieć dzidzie przy sobie...albo chociaż
                              duuuuuuuuuuuuży brzuch wink

                              Dziewczyny powiedzcie czy macie do przewijania córeczek taką komodę, gdzie jest
                              kilka szuflad i właśnie na niej przewijak? Ja projektuję na tym moim L4 pokój
                              dla bliźniaków i zastanawiam się co i jak. Pewnie jeszcze wszystko za wcześnie ,
                              ale na razie na kartce się mogę pobawić wink No i chodzi mi konkretnie o wysokość
                              takiej komody, żeby było wygodnie dzidzie przewijać. Doradzicie coś?
                              • batutka wrocilam :-) 03.06.08, 23:18
                                bylam u rodzicow - Marcin mial szkolenie w pracy i wyjechal w poniedz. (do dzis
                                mial to szkolenie), a ja nie chcialam w domu siedziec sama z Ania wiec nas
                                zawiozl do rodzicow
                                bylo fajnie, duzo spacerowalysmy, chodzilysmy na place zabaw
                                no, ale juz jestesmy w domku smile
                                a w sobote i niedziele spedzalismy super czas - w sobote pojechalismy na nasza
                                dzialke na grill i poodpoczywac
                                a w niedziele poszlismy do naszego ulubionego parku, siedzielismy tam pol dnia,
                                a po poludniu pojechalismy na starowke na obiadek - bylo suuuuuper smile
                                och, szkoda, ze weekendy trwaja tak krotko wink
                                • sloneczko271 Re: wrocilam :-) 04.06.08, 08:04
                                  batutka napisała:

                                  > bylam u rodzicow - Marcin mial szkolenie w pracy i wyjechal w
                                  poniedz. (do dzis
                                  > mial to szkolenie), a ja nie chcialam w domu siedziec sama z Ania
                                  wiec nas
                                  > zawiozl do rodzicow
                                  > bylo fajnie, duzo spacerowalysmy, chodzilysmy na place zabaw
                                  > no, ale juz jestesmy w domku smile
                                  > a w sobote i niedziele spedzalismy super czas - w sobote
                                  pojechalismy na nasza
                                  > dzialke na grill i poodpoczywac
                                  > a w niedziele poszlismy do naszego ulubionego parku, siedzielismy
                                  tam pol dnia,
                                  > a po poludniu pojechalismy na starowke na obiadek - bylo
                                  suuuuuper smile
                                  > och, szkoda, ze weekendy trwaja tak krotko wink


                                  oj to faktycznie mieliście superowy weekendzikbig_grin
                                  ja też miałam super weekendzikbig_grin i wiesz co batutko, my w niedziele
                                  też mieliśmy jechać na starówke ale w końcu wylądowaliśmy w ,,H&M"
                                  kupiliśmy misi buciki, nowy kocyk bo stary już ma jakiś taki
                                  wyświtłany, nowe spodenki i dla mnie troche pierdołówsmile
                                  • batutka Re: wrocilam :-) 04.06.08, 10:14
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > oj to faktycznie mieliście superowy weekendzikbig_grin
                                    > ja też miałam super weekendzikbig_grin i wiesz co batutko, my w niedziele
                                    > też mieliśmy jechać na starówke ale w końcu wylądowaliśmy w ,,H&M"
                                    > kupiliśmy misi buciki, nowy kocyk bo stary już ma jakiś taki
                                    > wyświtłany, nowe spodenki i dla mnie troche pierdołówsmile

                                    szkoda, ze nie byliscie na starowce, moze bysmy sie spotkali smile))
                                    a nam sie tak spodobaly te obiadki na starowce, ze teraz chcemy tam wpadac co
                                    weekend smile)
                                    jedlismy pyszny obiadek i nawet Ania zjadla kurczaka (a miesa to ona nie cierpi)
                                    - siedziala sobie kolo nas w spacerowce
                                    kelner jej przyniosl rurki i chlebek, a ja ja jeszcze dokarmialam mieskiem ze
                                    swojego talerza i jadla :-0
                                    sporo nawet tego mieska zjadla az bylismy zdziwieni smile)
                                    • sloneczko271 Re: wrocilam :-) 04.06.08, 11:42
                                      batutkosmile)) anulka pewnie widziała że wy jedzie to mięsko i wam
                                      smakuje to stwierdziła że ona też poprubujebig_grin a takie zmiksowane to
                                      już nie to samowink hi,hi,hismile))
                                      • batutka Re: wrocilam :-) 04.06.08, 15:03
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > batutkosmile)) anulka pewnie widziała że wy jedzie to mięsko i wam
                                        > smakuje to stwierdziła że ona też poprubujebig_grin a takie zmiksowane to
                                        > już nie to samowink hi,hi,hismile))

                                        chyba tak smile
                                        i jeszcze karmilam ja duzym widelcem dla doroslych wink))
                                        poza tym ta piers byla grilowana i pysznie przyprawiona - ja wprawdzie dawalam
                                        Ani sam srodek mieska, ale i tak smak byl pyszny smile
                                        musimy chyba tam czesciej jadac smile
                                        Marcin juz nas ciagnie na niedziele smile
                                        • sloneczko271 Re: wrocilam :-) 05.06.08, 08:10
                                          batutkosmile)) ale macie dobrze z tą starówkąsmile)) zazdroszcze wamsmile
                                          wogóle w takim dużym mieście to jest tyle możliwości wyjścia gdzieś
                                          z dzieckiem a u nas to w sumie nawet parku pożądnego nie mauncertain już
                                          nie mówiąc o placu zabaw dla dziecisad dopiero musze z misią jechać
                                          do centrum miasta żeby mogła się na placu zabaw albo w parku troche
                                          pobawić. coprawda do centrum miasta nie mamy aż tak strasznie daleko
                                          no ale już trzeba dojechać autobusem albo samochodem.
                                          no niby są też plusy mieszkania w małej miejscowości bo np. jest
                                          dużo ciszej i chuliganów jest mniej bo tutaj się wszyscy znająsmile
                                          ale uwielbiam od czasu do czasu pojechać do dużego miastabig_grin
                                          w sumie to już się niemogę doczekać kolejnego wyjazdu do wawysmile
                                          wiedy na 100% odwiedzimy starówkebig_grin
                                          • batutka Re: wrocilam :-) 05.06.08, 09:53
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > batutkosmile)) ale macie dobrze z tą starówkąsmile)) zazdroszcze wamsmile
                                            > wogóle w takim dużym mieście to jest tyle możliwości wyjścia gdzieś
                                            > z dzieckiem a u nas to w sumie nawet parku pożądnego nie mauncertain już
                                            > nie mówiąc o placu zabaw dla dziecisad dopiero musze z misią jechać
                                            > do centrum miasta żeby mogła się na placu zabaw albo w parku troche
                                            > pobawić. coprawda do centrum miasta nie mamy aż tak strasznie daleko
                                            > no ale już trzeba dojechać autobusem albo samochodem.
                                            > no niby są też plusy mieszkania w małej miejscowości bo np. jest
                                            > dużo ciszej i chuliganów jest mniej bo tutaj się wszyscy znająsmile
                                            > ale uwielbiam od czasu do czasu pojechać do dużego miastabig_grin
                                            > w sumie to już się niemogę doczekać kolejnego wyjazdu do wawysmile
                                            > wiedy na 100% odwiedzimy starówkebig_grin

                                            koniecznie smile
                                            i polecam Wam na spacer z Michasia Park Szczęśliwcki -super park, duzy, z
                                            placami zabaw, stawami - my uwielbiamy tam chodzic na spacerki smile
                                            • sloneczko271 Re: wrocilam :-) 05.06.08, 10:38
                                              batutka napisała:
                                              > koniecznie smile
                                              > i polecam Wam na spacer z Michasia Park Szczęśliwcki -super park,
                                              duzy, z
                                              > placami zabaw, stawami - my uwielbiamy tam chodzic na spacerki smile

                                              musze zapamiętać nazwe tego parku to powiemy szwagrowi i następnym
                                              razem tam pojedziemysmile
                              • batutka Re: :-D 03.06.08, 23:20
                                bravia1 napisała:

                                > Dziewczyny powiedzcie czy macie do przewijania córeczek taką komodę, gdzie jest
                                > kilka szuflad i właśnie na niej przewijak? Ja projektuję na tym moim L4 pokój
                                > dla bliźniaków i zastanawiam się co i jak. Pewnie jeszcze wszystko za wcześnie
                                > ,
                                > ale na razie na kartce się mogę pobawić wink No i chodzi mi konkretnie o wysokość
                                > takiej komody, żeby było wygodnie dzidzie przewijać. Doradzicie coś?

                                bravcia, ja Ci za bardzo nie doradze, bo nie mam takiej komody, a przewijak lezy
                                na lozeczku - i wlasciwie taka wysokosc jest dla mnie bardzo dobra smile
                              • sloneczko271 Re: :-D 04.06.08, 08:00
                                braviuśsmile)) misia dziękuje za życzeniabig_grin
                                co do czasu upływającego szybko to tylko teraz ci się dłuży bo masz
                                te cholerne mdłości ale jak mdłości już w krótce miną to zobaczysz
                                że ani się nie obejrzysz a będziesz rodzićbig_grin a potem z dwójką
                                dzieci to będziesz mieć taki zapiernicz że dzień będzie ci się z
                                nocą mylił i dzień za dniem tak ci szybo będzie leciał że szok! big_grin
                                zobaczysz że tak będziesmile)) bo poprostu nie będziesz miała czasu na
                                nudebig_grin

                                co do planowania pokoju to ja też wszystko wcześnie robiłambig_grin
                                planować to już od początku ciąży planowałam co i jak ustawiebig_grin a
                                potem jak już wiedziałam jaka jest płeć dzidzi to już zaczeły się
                                zakupy na maxa! big_grin i ciągle tylko z batutką się wymieniałyśmy
                                linkami żeby sobie pokazać co tam nowego upolowałyśmy na allegrobig_grin
                                ja kochanie nie kupowałam komody do przewijania bo nie miała bym jej
                                gdzie wstawićuncertain mam za mało miejsca w pokoju misi. chociaż powiem
                                ci że strasznie mnie kusiło żeby kupić komode do przewijania taka
                                była fajna w ikei z tej samej seri co misia ma łóżeczkosmile i potem z
                                tej komody sie robiło półke dla dzieckasmile no ale niestety na komode
                                nie było miejscasad
                                ja przewijałam misie na takim przewijaku który się kładło na
                                łóżeczko, on jest bardzo wygodny. tylko jak się zdecydujesz na taki
                                przewijak który się kładzie na łóżeczko to koniecznie do niego kup
                                ze 2 pokrowce (takie jakieś z delkikatnej froty) takie pokrowce z
                                gumką zakłądane na ten przewijak to wtedy się dzidzia nie śliska i
                                jej dziecku ciepłosmile
                                a wysokość to musisz kochanie patrzeć do swojego wzrostu, ale jak ja
                                mam ten nakładany na łóżeczko to taka wysokość łóżeczka jest
                                wystarczająca i wygodnie mi się misie na tym przewijałosmile
                                a teraz miśke przewijam gdzie popadnie bo ona już się tak strasznie
                                kręci że nie da się jej utrzymać na tym przewijakubig_grin kręciołek mój
                                mały kochanybig_grin
                                • batutka Re: :-D 04.06.08, 10:10
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > a teraz miśke przewijam gdzie popadnie bo ona już się tak strasznie
                                  > kręci że nie da się jej utrzymać na tym przewijakubig_grin kręciołek mój
                                  > mały kochanybig_grin

                                  oj, ja tez przewijam Anie gdzie popadniesmile)))))))
                                  a najczesciej na podlodze na macie (z puzli), bo ona sie tak wierci, przekreca,
                                  chce uciekac, ze nie da rady na przewijaku smile
                                  czasem tak sie namecze przy tym przewijaniu, ze mnie cholera bierze, bo nie moge
                                  jej tej pieluchy zalozyc smile
                                  • sloneczko271 Re: :-D 04.06.08, 11:45
                                    batutka napisała:
                                    > oj, ja tez przewijam Anie gdzie popadniesmile)))))))
                                    > a najczesciej na podlodze na macie (z puzli), bo ona sie tak
                                    wierci, przekreca,
                                    > chce uciekac, ze nie da rady na przewijaku smile
                                    > czasem tak sie namecze przy tym przewijaniu, ze mnie cholera
                                    bierze, bo nie mog
                                    > e
                                    > jej tej pieluchy zalozyc smile
                                    >

                                    hi,hi,hismile)))))))))))))))0 no jak bym o misi czytałabig_grin ona to samo-
                                    tak się wierci, kręci że teraz zmiana pieluchy to jest nielada
                                    wyczynbig_grin
                                • bravia1 Re: :-D 04.06.08, 11:03
                                  Już sie nie mogę doczekać tego braku czasu wink Choć pewnie potem będę fiksować na
                                  czym świat stoi, i będę tęsknic do nudy wink

                                  Fajny pomysl z przewijakiem na lóżeczku. tyle, że my i tak musimy kupić jakąs
                                  komodę czy szafę na ubranka, bo ledwo co sie mieścimy w naszych a tu trzeba
                                  jeszcze dwojke maluchów gdzieś ulokować smile
                                  Słonko jakbys miała chwilkę czasu to podaj mi proszę link do tej poduszki,
                                  której wy używałyście w ciąży. A może Ty Batutko masz?
                                  • sloneczko271 Re: braviuś to jest link do poduszki:-) 04.06.08, 11:54
                                    braviuś to jest dokłądnie ta poduszka którą ja mam i polecam ci ją z
                                    całego sercasmile ona niedoswyć że ci się świetnie sprawdzi w ciąży to
                                    potem przy karmieniu dzieci to ona będzie zbawienna dla twojego
                                    kręgosłupa i potem mogą w niej dzieci spać. miśka to jak tylko
                                    poczuje tą poduche to odrazu zasypiasmile))
                                    www.allegro.pl/item374522420_motherhood_kojec_poduszka_dla_kobiet_w_ciazy.html
                                    • bravia1 Re: braviuś to jest link do poduszki:-) 05.06.08, 11:39
                                      Dziękuję bardzo słoneczko smile))))
                                      • sloneczko271 Re: braviuś to jest link do poduszki:-) 05.06.08, 18:53
                                        nie ma za co kochaniesmile
                                        ale kup ją konieczniesmile naprawde ci się już w krótce przyda.
                            • batutka Re: :-D 03.06.08, 23:19
                              sloneczko271 napisała:

                              > a dzisiaj misia kończy już 8 miesięcybig_grin
                              > ale czas zapiernicza to szok! big_grin

                              pieeeeeeknie, duza dziewczynka smile)))
                              moja Anula skonczy 8 miesiecy w niedziele smile
                          • batutka Re: :-D 03.06.08, 23:21
                            sloneczko271 napisała:

                            > witam was dziewczynybig_grin
                            > my byliśmy cały weekend w warszawiebig_grin a nawet dłużej niż weekend bo
                            > wróciliśmy dopiero wczoraj wieczorembig_grin
                            > mimo tego że mieliśmy sporo przygód bo po drodze zepsuł nam się
                            > samochód i musieliśmy wzywać lawete to cały wyjazd uwarzam za bardzo
                            > udanysmile
                            > pociekaliśmy po sklepach i wogóle było superowobig_grin

                            sloneczko, a co pokupowaliscie?
                            a w ikei zrobiliscie jakies zakupy?
                            pochwal sie smile
                            • batutka Re: :-D 03.06.08, 23:24
                              sloneczko, a kupiliscie Michasi ten fotelik coneco?
                              wiesz co,a my chyba go oddamy i zamienimy na ramatti
                              wszystko jest ok, tylko pasy bezpieczenstwa sa bardzo wysoko i ten ochraniacz na
                              pasy jest gruby i opina Ani szyje - powinien byc nizej zeby nie przeszkadzac, a
                              jak bedzie goraco, to juz zupelnie bedzie wkurzajacy
                              i chyba go zamienimy uncertain
                              • batutka Re: :-D 03.06.08, 23:25
                                a ja jutro mam wizyte u lekarza, mam nadzieje, ze dowiem sie juz jaka plec smile
                                wizyta o 19.00 wiec trzymajcie kciuki smile
                                • sloneczko271 Re: :-D 04.06.08, 08:17
                                  batutka napisała:

                                  > a ja jutro mam wizyte u lekarza, mam nadzieje, ze dowiem sie juz
                                  jaka plec smile
                                  > wizyta o 19.00 wiec trzymajcie kciuki smile


                                  oj! big_grin ale super! smile)) już się niemogę doczekaćbig_grin ciekawa jestem
                                  bardzo. ja obstawiam siostrzyczke dla aniulkibig_grin
                                  • batutka Re: :-D 04.06.08, 10:08
                                    sloneczko271 napisała:


                                    > oj! big_grin ale super! smile)) już się niemogę doczekaćbig_grin ciekawa jestem
                                    > bardzo. ja obstawiam siostrzyczke dla aniulkibig_grin

                                    kurka, a ja sama nie wiem - nie mam zadnych przeczuc
                                    wiadomo, ze najwazniejsze zdrowie, no, ale jakbym miala wybierac, to chcialbym
                                    jeszcze jedna corcie smile
                                    -
                                    Ania 08.10.2007
                                    Anulka smile
                                • bravia1 Re: :-D 04.06.08, 10:59
                                  Trzymamy Batutko, trzymamy smile))))))))) A który to dokładnie miesiąc, bo ja juz
                                  straciłam rachube smile
                                  • batutka Re: :-D 04.06.08, 14:50
                                    bravia1 napisała:

                                    > Trzymamy Batutko, trzymamy smile))))))))) A który to dokładnie miesiąc, bo ja juz
                                    > straciłam rachube smile

                                    to jest 17 tydzien ciazy smile
                                    • sloneczko271 Re: :-D 05.06.08, 08:11
                                      batutko to już zaraz połóweczka ciążysmile)) super! big_grin
                                      • batutka Re: :-D 05.06.08, 09:51
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > batutko to już zaraz połóweczka ciążysmile)) super! big_grin

                                        no, naprawde - jak ten czas leci :-0
                              • sloneczko271 Re: :-D 04.06.08, 08:16
                                batutka napisała:

                                > sloneczko, a kupiliscie Michasi ten fotelik coneco?
                                > wiesz co,a my chyba go oddamy i zamienimy na ramatti
                                > wszystko jest ok, tylko pasy bezpieczenstwa sa bardzo wysoko i ten
                                ochraniacz n
                                > a
                                > pasy jest gruby i opina Ani szyje - powinien byc nizej zeby nie
                                przeszkadzac, a
                                > jak bedzie goraco, to juz zupelnie bedzie wkurzajacy
                                > i chyba go zamienimy uncertain

                                ooo, to dobrze kochanie że o tym napisałaś bo ja właśnie ciągle się
                                zastanawiam i jeszcze nie kupiliśmy tego fotelika.
                                faktycznie takie obcierające pasy to mogą dzicko niezle wkurzaćuncertain
                                jak możecie go wymienić to koniecznie trzeba to zrobić bo po co ma
                                się anulka męczyć.
                                ale zobacz jak to jest, nawet dokładnie oglądając taki fotelik to
                                się wszystkiego nie przewidzi, wszystko wychodzi dopiero w praktyce.
                            • sloneczko271 Re: :-D 04.06.08, 08:08
                              batutka napisała:
                              > sloneczko, a co pokupowaliscie?
                              > a w ikei zrobiliscie jakies zakupy?
                              > pochwal sie smile

                              kochanie my obkupiliśmy głównie misiebig_grin buciki, kocyk, spodenki,
                              kapelusik. ja sobie kupiłam spódnice białą z lnu i spodenki krótkie
                              big_grin
                              a w ikei to różne pierdoły pokupiliśmy i misi pudełka na zabawki i
                              troche zabaweksmile w sumie to nic specjalnego ale nacieszyłam troche
                              oczybig_grin
                              • batutka Re: :-D 04.06.08, 10:06
                                sloneczko271 napisała:

                                kochanie my obkupiliśmy głównie misiebig_grin buciki, kocyk, spodenki,
                                > kapelusik. ja sobie kupiłam spódnice białą z lnu i spodenki krótkie
                                > big_grin
                                > a w ikei to różne pierdoły pokupiliśmy i misi pudełka na zabawki i
                                > troche zabaweksmile w sumie to nic specjalnego ale nacieszyłam troche
                                > oczybig_grin
                                >

                                ja tez uwielbiam jezdzic do ikei i nawet jak nie ma w planach nic kupowac,to i
                                tak lubie popatrzec na ekspozycje i na rozne inne pierdolki smile
                                no a potem koniecznie obiadek smile
                                ja bede sie tez musialawybrac do ikei na zakupy, potrzebuje nowe przescieradlo
                                do sypialni (czerwone) - praktycznie wszystkie komplety poscieli mamy czerwone a
                                przescieradlo biale i nieciekawie to wyglada wiec kupie czerwone
                                tylko nie wiem kiedy pojechac - nie lubie w weekend bo jest strasznie duzo
                                ludzi, ale chyba nie bedzie wyjscia bo w tygodniu Marcin pracuje sad
                                • batutka Re: :-D 04.06.08, 10:16
                                  sloneczko, a jakie buty kupiliscie Michasi w h&m-ie?
                                  my wczoraj tez bylismy na zakupach i kupilismy Ani tez kilka nowych ubranek, bo
                                  ona ma sporo ubran na zimniejsze dni, ale na takie upaly jak sa teraz, to malo
                                  i kupilismy jej pare bodziakow, spodenki ogrodniczki i rampersiki smile
                                  teraz jak z nia wychodze na spacer, to oczywiscie krotki rekawek, krotkie
                                  spodenki i czesto jest bez skarpetek na gole nozki smile
                                  • sloneczko271 Re: :-D 04.06.08, 12:04
                                    batutka napisała:

                                    > sloneczko, a jakie buty kupiliscie Michasi w h&m-ie?
                                    > my wczoraj tez bylismy na zakupach i kupilismy Ani tez kilka
                                    nowych ubranek, bo
                                    > ona ma sporo ubran na zimniejsze dni, ale na takie upaly jak sa
                                    teraz, to malo
                                    > i kupilismy jej pare bodziakow, spodenki ogrodniczki i
                                    rampersiki smile
                                    > teraz jak z nia wychodze na spacer, to oczywiscie krotki rekawek,
                                    krotkie
                                    > spodenki i czesto jest bez skarpetek na gole nozki smile

                                    misi też ostatnio ciągle na gołe nóżki-bez skarpetekbig_grin
                                    zdjęcia bucików wysłałam ci kochanie mms-em bo nie wim jak mam ci je
                                    opisaćsmile
                                • sloneczko271 Re: :-D 04.06.08, 11:59
                                  no jak my teraz pojechaliśmy do ikei w poniedziałek to były pustki
                                  big_grin praktycznie zero ludzismile)) nawet mojemu miśkowi się podobałosmile
                                  i powiedział że tak to on może po sklepach chodzićwink hi,hi,hibig_grin
                                  • sloneczko271 Re: :-D 04.06.08, 12:07
                                    my dzisiaj idziemy do kościoła wszystko ustalić odnośnie chrztu. mam
                                    nadzieję że termin 22 czerwca będzie wolny bo my już na ten termin
                                    mamy lokal zarezerwowany, no i wszyscy goście na ten termin są
                                    zaproszenibig_grin ale by teraz były jaja gdyby się okazało że w tym dni
                                    nie da rady w kościele zrobić chrztuwink kurcze, trzeba by było
                                    szukać innego kościoła.
                                    • sloneczko271 Re: :-D 04.06.08, 12:14
                                      jak w tamtym tygodniu byłam u mamy z misią to poszłam z nią do
                                      fotografa i zrobiłam jej zdjęcia do paszportusmile)) miśka się tak
                                      śmiesznie ustawiła-wyszła taka dumnabig_grin no komediasmile)))) a na drugi
                                      dzień złożyliśmy wniosek o paszport dla niejsmile)) i za miesiąc misia
                                      bedzie mieć swój własny paszport-więc można ruszać na wakacjewink))
                                      tylko cholera troche kasy brakbig_grin no ale paszport już jestsmile))))
                                      i wiecie co, zaskoczyło mnie to że dla takiego małego dziecka
                                      paszport jest warzny na 5 lat. ja myślałam że na krucej bo przecież
                                      za pół roku to takie dziecko będzie zupełnie inaczej wyglądało a co
                                      dopiero za 5 lat.
                                      • batutka Re: :-D 04.06.08, 14:57
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > jak w tamtym tygodniu byłam u mamy z misią to poszłam z nią do
                                        > fotografa i zrobiłam jej zdjęcia do paszportusmile)) miśka się tak
                                        > śmiesznie ustawiła-wyszła taka dumnabig_grin no komediasmile)))) a na drugi
                                        > dzień złożyliśmy wniosek o paszport dla niejsmile)) i za miesiąc misia
                                        > bedzie mieć swój własny paszport-więc można ruszać na wakacjewink))
                                        > tylko cholera troche kasy brakbig_grin no ale paszport już jestsmile))))
                                        > i wiecie co, zaskoczyło mnie to że dla takiego małego dziecka
                                        > paszport jest warzny na 5 lat. ja myślałam że na krucej bo przecież
                                        > za pół roku to takie dziecko będzie zupełnie inaczej wyglądało a co
                                        > dopiero za 5 lat.

                                        oooo, dobrze,ze mi przypomnialas sloneczko o tym paszporcie- przyda sie i Ani smile
                                        a w ogole to i ja musze sobie zrobic, bo waznosc skonczyla mi sie w 2005 roku i
                                        jeszcze nie wyrobilam
                                        jezdzilismy po krajach unii europejskiej wiec wymagany byl tylko dowod i jakos
                                        nie pomyslalam o nim, no, ale fajnie byloby sie gdzies dalej wybrac
                                        my za 2 lata (jak juz dzieciaki podrosna) lecimy do Meksyku do Marcina siostry
                                        ciotecznej - mieszka tam juz ponad 30 lat i ciagle teskni za Polska i rodzina i
                                        ciagle nas prosi zeby ja odwiedzic
                                        na razie nie moglismy bo ciaza, bo Ania, teraz znow ciaza smile
                                        no, ale jak tylko dzieci beda starsze, to lecimy do niej smile
                                        troche sie bije dlugirgo lotu, ale juz dzieci nie beda takie malutkie wiec mozna
                                        zaryzykowac wink
                                        • sloneczko271 Re: :-D 05.06.08, 08:21
                                          do maksyku?!!! woow!!! :-0 ale super!!!!!!!!!!!!! big_grin
                                          zawsze chciałam jechac do mexyku i jeszcze indie mi się też marząbig_grin
                                          no to 2 lata szybko zlecą i będziecie mieć czadową wyprawesmile))
                                          • batutka Re: :-D 05.06.08, 09:58
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > do maksyku?!!! woow!!! :-0 ale super!!!!!!!!!!!!! big_grin
                                            > zawsze chciałam jechac do mexyku i jeszcze indie mi się też marząbig_grin
                                            > no to 2 lata szybko zlecą i będziecie mieć czadową wyprawesmile))

                                            no wlasnie tak sie zastanawiam czy za 2 lata to nie za wczesnie, ale jak juz
                                            jedno bedzie mialo 3, a drugie 4 lata - to na pewno polecimy
                                            tylko ten lot dlugasny mnie przeraza (bo ja z tych bojacych jestem - nie
                                            lecialam nigdy samolotem i na razie sie do tego nie garne) - no, ale w koncu
                                            trzeba sprobowac
                                            Iza (Marcina siostra) wyszla za maz za Meksykanina i wyjechala tam ponad 30 lat temu
                                            teskni bardzo za Polska, ale wiadomo: nie moze tu tak czesto byc jak by chciala
                                            i ciagle prosi zeby ja odwiedzic - ma ladny dom w miejscowosci Cuernavaca i ja w
                                            sumie bardzo bym chciala poleciec (ale najlepiej jakby juz tam byc, zeby tym
                                            okropnym samolotem nie leciec smile
                                            • sloneczko271 Re: :-D 05.06.08, 10:41
                                              kochanie podróż samolotem to super sprawa! big_grin nic się nie bójsmile))
                                              ja coprawda jeszcze tak bardzo daleko nie leciałam samolotem bo
                                              najdalej to 2 godzinki do grecij i też 2 godzinki lecieliśmy na
                                              malte. do mexyku nie wiem ile się leci-pewnie dużo dłużej ale dacie
                                              radebig_grin a jak już będziecie na miejscu to będziecie mieć
                                              niezapomniane i fantastyczne wakacjebig_grin
                                          • bravia1 Re: :-D 05.06.08, 11:38
                                            Kurcze, Meksyk...marzenie... Też zawsze tam chciałam polecieć smile I podobnie jak
                                            Ty sloneczko do Indii. Zahaczyłabym jeszcze o jakąs dżunglę w okolicach Amazonki wink
                                            • sloneczko271 Re: :-D 05.06.08, 18:55
                                              bravia1 napisała:

                                              > Kurcze, Meksyk...marzenie... Też zawsze tam chciałam polecieć smile I
                                              podobnie jak
                                              > Ty sloneczko do Indii. Zahaczyłabym jeszcze o jakąs dżunglę w
                                              okolicach Amazonk
                                              > i wink

                                              oj tak, taksmile))
                                    • batutka Re: :-D 04.06.08, 14:53
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > my dzisiaj idziemy do kościoła wszystko ustalić odnośnie chrztu. mam
                                      > nadzieję że termin 22 czerwca będzie wolny bo my już na ten termin
                                      > mamy lokal zarezerwowany, no i wszyscy goście na ten termin są
                                      > zaproszenibig_grin ale by teraz były jaja gdyby się okazało że w tym dni
                                      > nie da rady w kościele zrobić chrztuwink kurcze, trzeba by było
                                      > szukać innego kościoła.

                                      chyba nie bedzie problemu - jeszcze troche czasu jest smile
                                      u nas sie "zalatwia" kosciol mniej wiecej na 2 tygodnie przed i tez nigdy
                                      podobno nie ma problemu
                                      my musimy z chrztem poczekac na chrzestnego jak wroci z rejsu sad((
                                      • sloneczko271 Re: :-D 05.06.08, 08:27
                                        batutka napisała:
                                        > chyba nie bedzie problemu - jeszcze troche czasu jest smile
                                        > u nas sie "zalatwia" kosciol mniej wiecej na 2 tygodnie przed i
                                        tez nigdy
                                        > podobno nie ma problemu
                                        > my musimy z chrztem poczekac na chrzestnego jak wroci z rejsu sad((

                                        u nas też się podobno w kościele wszystko załatwia 2 tygodnie
                                        wcześniej i nie ma problemubig_grin
                                        no i wczoraj poszliśmy i faktycznie problemyu nie mabig_grin
                                        już termin 22 czerwca mamy zaklepanybig_grin u nas chrzest kosztuje
                                        100zł. też już zapłaciliśmysmile myślałam że dużo więcej kosztuje
                                        chrzest i aż się bałam ile nam powiedzą ale w sumie to 100zł. to
                                        rozsądna cena w porónaniu do tego co biorą za ślub czy pogrzeb.
                                        czrzest ma być po mszy. najpierw jest msza o godz.10 a po mszy o
                                        godz.11 chrzest.
                                        teraz musimy w któryś dzień jechać do tego lokalu gdzie będzie
                                        imprezka i ustalić menu i wogóle wszystkie szczegółybig_grin
                                        • batutka Re: :-D 05.06.08, 10:01
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > u nas też się podobno w kościele wszystko załatwia 2 tygodnie
                                          > wcześniej i nie ma problemubig_grin
                                          > no i wczoraj poszliśmy i faktycznie problemyu nie mabig_grin
                                          > już termin 22 czerwca mamy zaklepanybig_grin u nas chrzest kosztuje
                                          > 100zł. też już zapłaciliśmysmile myślałam że dużo więcej kosztuje
                                          > chrzest i aż się bałam ile nam powiedzą ale w sumie to 100zł. to
                                          > rozsądna cena w porónaniu do tego co biorą za ślub czy pogrzeb.
                                          > czrzest ma być po mszy. najpierw jest msza o godz.10 a po mszy o
                                          > godz.11 chrzest.
                                          > teraz musimy w któryś dzień jechać do tego lokalu gdzie będzie
                                          > imprezka i ustalić menu i wogóle wszystkie szczegółybig_grin
                                          >
                                          >
                                          u nas z kolei "co łaska" (ile sie da, bedzie dobrze)
                                          a chrzty sa na mszy o 12.30
                                          i u nas w parafii jest bardzo fajny zwyczaj, bo jak juz sie ochrzci dzieci, to
                                          ksiadz prosi tatusiow zeby wzieli swoje dzieci na rece i podeszli wyzej do
                                          oltarza (zeby wszyscy mogli zobaczyc) - wtedy tatuciowie podnosza pociechy jak
                                          najwyzej, a ludzie w kosciele klaszcza (witajac w ten sposob nowych
                                          chrzescijan)- bardzo mi sie to podoba smile
                                          • sloneczko271 Re: :-D 05.06.08, 10:44
                                            batutka napisała:
                                            > u nas z kolei "co łaska" (ile sie da, bedzie dobrze)
                                            > a chrzty sa na mszy o 12.30
                                            > i u nas w parafii jest bardzo fajny zwyczaj, bo jak juz sie
                                            ochrzci dzieci, to
                                            > ksiadz prosi tatusiow zeby wzieli swoje dzieci na rece i podeszli
                                            wyzej do
                                            > oltarza (zeby wszyscy mogli zobaczyc) - wtedy tatuciowie podnosza
                                            pociechy jak
                                            > najwyzej, a ludzie w kosciele klaszcza (witajac w ten sposob nowych
                                            > chrzescijan)- bardzo mi sie to podoba smile

                                            batutko powiem ci szczerze że ja wole jak jest podana konkretna cena
                                            bo jak słysze ,,co łaska" to w sumie nie wiadomo ile daćsmile i wtedy
                                            jest problem czy aby nie za dużo lub nie za mało się daje a tak to
                                            podali konkretną cene i jest z głowywink
                                            a co do tego zwyczaju to powiem ci że to musi fajnie wyglądać i
                                            jeszcze się nie spotkałam z takim zwyczajembig_grin ale bardzo fajnesmile))
                                  • batutka Re: :-D 04.06.08, 14:51
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > no jak my teraz pojechaliśmy do ikei w poniedziałek to były pustki
                                    > big_grin praktycznie zero ludzismile)) nawet mojemu miśkowi się podobałosmile
                                    > i powiedział że tak to on może po sklepach chodzićwink hi,hi,hibig_grin

                                    no tak, w poniedzialek to mozna szalec po ikei smile
                                    ja nie cierpie tloku, brrrr - i jeszcze jak chodze z wozkiem, a ludzi mnostwo,
                                    ze palca sie nie wcisnie, to cholera mnie bierze smile
                                    Marcin tak samo smile
                                    • batutka po wizycie :-) 04.06.08, 22:24
                                      wszystko ok smile
                                      dzidzia ladnie rosnie, byly problemy z doszukaniem sie plci, ale troche bylo widac
                                      lekarz nie jest pewny, bo moze cos sie ukrylo, ale powiedzial, ze jednak
                                      najprawdopodobniej dziewczyna smile))
                                      zobaczymy na nastepnej wizycie czy sie potwierdzi, ale poki co wieksze
                                      prawdopodobienstwo, ze cora smile)))
                                      • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 05.06.08, 08:34
                                        batutka napisała:

                                        > wszystko ok smile
                                        > dzidzia ladnie rosnie, byly problemy z doszukaniem sie plci, ale
                                        troche bylo wi
                                        > dac
                                        > lekarz nie jest pewny, bo moze cos sie ukrylo, ale powiedzial, ze
                                        jednak
                                        > najprawdopodobniej dziewczyna smile))
                                        > zobaczymy na nastepnej wizycie czy sie potwierdzi, ale poki co
                                        wieksze
                                        > prawdopodobienstwo, ze cora smile)))


                                        super! super! super! smile)))))))))))))))))))))))))))))))
                                        ja ci powiem kochanie że ja jak bym miała kiedyś jeszcze jedno
                                        dziecko to też mi się marzy druga córabig_grin
                                        • batutka Re: po wizycie :-) 05.06.08, 10:03
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > super! super! super! smile)))))))))))))))))))))))))))))))
                                          > ja ci powiem kochanie że ja jak bym miała kiedyś jeszcze jedno
                                          > dziecko to też mi się marzy druga córabig_grin

                                          ja bardzo chcialam corcie smile
                                          i dla Ani bedzie fajnie, bo lepiej sie bedzie porozumiewac z siostra, beda sie
                                          razem bawic smile
                                          no, nie mowiac juz o wszystkich ubrankach jakie druga corcia dostanie w spadku
                                          po Ani smile
                                          • sloneczko271 Re: po wizycie :-) 05.06.08, 10:49
                                            batutka napisała:
                                            > ja bardzo chcialam corcie smile
                                            > i dla Ani bedzie fajnie, bo lepiej sie bedzie porozumiewac z
                                            siostra, beda sie
                                            > razem bawic smile
                                            > no, nie mowiac juz o wszystkich ubrankach jakie druga corcia
                                            dostanie w spadku
                                            > po Ani smile

                                            no dokładnie tak. mi o to samo chodzismile bo jednak siostra z siostrą
                                            to będą mieć ze sobą dużo wspólnych tematówbig_grin coprawda napewno na
                                            początku to będą ze sobą ,,wojny toczyć" wink bo to jest podobno
                                            normalnebig_grin ja też ze swoją siostrą to jak byłyśmy dziećmi to się
                                            biłyśmy o wszystkobig_grin a teraz to byśmy za sobą w ogień wskoczyły i
                                            mamy mnustwo wspólnych tematówbig_grin
                                            no i te wszystkie wydatki jeśli chodzi o ubranka to zobacz ile wam
                                            odejdzie wydatkówsmile))
                                      • bravia1 Re: po wizycie :-) 05.06.08, 11:55
                                        super Batutko, że wszystko w porzadku smile)) No i córcia smile Tak jak chcialaś smile))
                                        Super!!!
                                        • sloneczko271 Re: :-D 06.06.08, 19:04
                                          no hej wam laseczkibig_grin
                                          właśnie wróćiłyśmy z misią z naszej dzisiejszej szwędaczkiwink)) jak
                                          zwykle było cudnie!!! big_grin
                                          byłyśmy w parku i po sklepach troche pociekałyśmysmile)) kupiłam sobie
                                          3 bluzkibig_grin fajowo byłobig_grin
                                          a jutro od rana jedziemy do moich rodziców a popołudniu misiek po
                                          nas przyjedziebig_grin a na wieczór umówiłam się z moimi przyjaciółkami
                                          na wygibysmile)))) najpierw wykąpiemy miśke, potem ją raz-dwa uśpie i
                                          idę troche poimprezowaćbig_grin
                                          • sloneczko271 Re: :-D 06.06.08, 19:07
                                            batutko a dajesz już ani danonki?
                                            ja od tygodnia daje misi i bardzo jej smakująbig_grin pierwszego dnia
                                            dałam jej tylko 3 łyżeczki, drugiego też 3 łyżeczki, trzeciego
                                            zjadła już pół kubeczka a potem już codzinnie po całym kubeczku (tym
                                            dużym) i wcina je oż jej się uszy trzęsąbig_grin no i nie ma problemu
                                            popołudniu na spacerze bo daje jej wtedy danonka i przegryzie
                                            jeszcze jakimś cistkiem i jest najedzonabig_grin i nic jej nie jest po
                                            danonkusmile
                                            • sloneczko271 Re: :-D 06.06.08, 19:08
                                              no dobra, ja już zmykam misie kąpać bo już jest po 19 big_grin dobranoc
                                              wszystkim życze i kolorowych snówkiss
                                            • batutka Re: :-D 06.06.08, 20:24
                                              sloneczko271 napisała:

                                              > batutko a dajesz już ani danonki?
                                              > ja od tygodnia daje misi i bardzo jej smakująbig_grin pierwszego dnia
                                              > dałam jej tylko 3 łyżeczki, drugiego też 3 łyżeczki, trzeciego
                                              > zjadła już pół kubeczka a potem już codzinnie po całym kubeczku (tym
                                              > dużym) i wcina je oż jej się uszy trzęsąbig_grin no i nie ma problemu
                                              > popołudniu na spacerze bo daje jej wtedy danonka i przegryzie
                                              > jeszcze jakimś cistkiem i jest najedzonabig_grin i nic jej nie jest po
                                              > danonkusmile

                                              ja jeszcze nie dawalam, ale chyba niedlugo zaczne
                                              daje jej juz mnostwo rzeczy "niedozwolonych" i ma sie dobrze, wiec pewni dam jej
                                              danonki tez
                                              sloneczko, a jaki smak dajesz Misi, jaki najbardziej lubi?
                                              i powiedz mi czy dajesz jej jako posilek czy miedzy posilkami?
                                              • sloneczko271 Re: :-D 07.06.08, 06:54
                                                batutko ja misi daje ten danonek ,,pół na pół" to jest
                                                smak ,,truskawka i wanilia" smile a wczoraj jej kupiłam samą
                                                truskawke. ale wcina i taki i taki bez problemu.
                                                co do pory posiłku to misi daje teraz tak:
                                                godz.07 mleczko z kaszką ryżową malinową (w butki)
                                                godz.10 mleczko z kaszką manną (w butki)
                                                godz.13 objad.
                                                godz.14 danonek
                                                godz.19.30 mleczko z kaszką malinową (w butli) i do rana mi
                                                wytrzymuje.
                                                oczywiście w między czasie popołudniu zje ze 2 chlebki wasa, jedno
                                                ciastkosmile)) i wypie w ciągu całego dnia ok.120ml.soku marchewkowego.
                                                nieraz zje jeszcze troche banana i jabłuszko skrobane. ale jabłko
                                                coś jej ostatnio niebardzo smakujeuncertain
                                                ale te wszystkie pyszności daje jej dopiero po objedzie bo tak to
                                                pewnie by mi objadu nie zjadła.

                                                batutko znalazłam dokładnie taki sam wózek jaki dostała misia. podam
                                                ci link. nawet w kolorze jest dokłądnie taki samsmile
                                                www.drewex.pl/index.php?p1124,maclaren-quest-sky-blue
                                                • batutka Re: :-D 09.06.08, 23:56
                                                  sloneczko271 napisała:

                                                  > batutko ja misi daje ten danonek ,,pół na pół" to jest
                                                  > smak ,,truskawka i wanilia" smile a wczoraj jej kupiłam samą
                                                  > truskawke. ale wcina i taki i taki bez problemu.
                                                  > co do pory posiłku to misi daje teraz tak:
                                                  > godz.07 mleczko z kaszką ryżową malinową (w butki)
                                                  > godz.10 mleczko z kaszką manną (w butki)
                                                  > godz.13 objad.
                                                  > godz.14 danonek
                                                  > godz.19.30 mleczko z kaszką malinową (w butli) i do rana mi
                                                  > wytrzymuje.
                                                  > oczywiście w między czasie popołudniu zje ze 2 chlebki wasa, jedno
                                                  > ciastkosmile)) i wypie w ciągu całego dnia ok.120ml.soku marchewkowego.
                                                  > nieraz zje jeszcze troche banana i jabłuszko skrobane. ale jabłko
                                                  > coś jej ostatnio niebardzo smakujeuncertain
                                                  > ale te wszystkie pyszności daje jej dopiero po objedzie bo tak to
                                                  > pewnie by mi objadu nie zjadła.

                                                  sloneczko, to juz nie karmisz Michasi o polnocy "na spiocha" ?
                                                  ja tez bym bardzo chciala, tym bardziej,ze jestem juz bardzo spiaca o tej porze
                                                  (dzis wyjateksmile) i najczesciej Marcin wtedy Anie karmi
                                                  ale wolalabym zrezygnowac z tego posilku i karmic ja o 21.00 (przed samym
                                                  spaniem), ale kurcze, boje sie, ze mi obudzi sie w nocy, gdzies o 3, 4 i bedzie
                                                  plakac, ze glodna uncertain
                                                  a jak Ty Michasie odzwyczailas od tego posilku, sloneczko?
                                                  od razu bylo ok czy budzila sie?
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 10.06.08, 13:07
                                                    kochanie u nas z tym odzwyczajaniem misi od nocnego jedzonka to
                                                    dokładnie było tak:
                                                    ja wyczytałam w necie że w jak dziecko skończy 8 miesiąc to można
                                                    już nie karmić w nocy ale nie koniecznie. a od 9 miesiąca to już się
                                                    nie powinno dawać w nocy jedzonka. więc jak tylko miśka skończyła 8
                                                    miesięcy to kombinowaliśmy z miśkiem jak to zrobićsmile i też się
                                                    baliśmy że obudzi nam się np. o godz.03 i będzie głodna i że się
                                                    wtedy już wogóle to jedzenie popierniczywink ale nie było tak zlebig_grin
                                                    i w sumie to zrobiliśmy to tak:
                                                    pierwszej nocy jak przyszła godz.24 miśka spała i poprostu jej nie
                                                    daliśmy jeść ale dużo zjadła po kąpaniu i się nie obudziła do ranasmile
                                                    na drugą noc sama się obudziła o godz.24 z płaczem więc jej daliśmy
                                                    mleczko.
                                                    trzeciej nocy się nie obudziła o godz.24 więc my jej też nie
                                                    budziliśmy i przespała do rana. potem był ten nasz wyjazd do
                                                    warszawy i tam nie wiedzieliśmy co robić czy ją w nocy karmić czy
                                                    nie, bo baliśmy się że tam nam się obudzi np.o godz.03 i będzie
                                                    płaczeć z głodu no i na dodatek jeszcze w opcym miejscu więc
                                                    pierwszej nocy jej daliśmy znowu jeść na śpiku i stwierdziliśmy że w
                                                    domu ją będziemy próbować ją oduczać od tego nocnego jedzeniasmile ale
                                                    wyszło inaczej bo w drugą noc w warszawie jak chcieliśmy jej dać
                                                    mleczko w nocy to ona sama nie chciała jeśćbig_grin poprostu zacisła usta
                                                    i nie dało jej się mleczka wcisnąć i od tego dnia jej nie dajemy
                                                    jeść w nocy i miśka śpi ładnie do rana ale mam naszykowaną zawsze
                                                    teraz butelke z piciem dla misi i jak raz mi się przebudziła to jej
                                                    dałam pić a nie mleczko.
                                                    no i tak to wyszło że teraz miśka je 5 razy dzienniesmile

                                                    a wam się batutko anulka sama budzi na jedzenie czy ją karmicie na
                                                    śpiku? bo jak na śpiku to spróbujcie jej nie budzić i zaryzykować
                                                    czy prześpi do rana. najlepiej w weekend żeby marcin był w domku i
                                                    ci w razie czego pomógł. powodzenia kochaniesmile
                                                  • batutka Re: :-D 11.06.08, 12:07
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a wam się batutko anulka sama budzi na jedzenie czy ją karmicie na
                                                    > śpiku? bo jak na śpiku to spróbujcie jej nie budzić i zaryzykować
                                                    > czy prześpi do rana. najlepiej w weekend żeby marcin był w domku i
                                                    > ci w razie czego pomógł. powodzenia kochaniesmile

                                                    my karmimy Ania na spiocha, ona spi i je jednoczesnie wink))
                                                    potem tylko odkladamy do lozeczka i spi do rana
                                                    no, ale teraz chce to zmienic, bo faktycznie juz nie powinna jesc w nocy, a i my
                                                    tez sie w koncu chcemy wysypiac normalnie smile
                                                    ja od paru dni robie tak, ze daje jej to jedznie o polnocy, ale co 2, 3 dni
                                                    regularnie jej zmniejszam porcje
                                                    kiedys na noc to nawet jej dawalam 210ml, najczeciej 180ml
                                                    no, a potem zmniejszylam do 150
                                                    a teraz je 120
                                                    chociaz dzis w nocy za duzo dla niej bylo 120 i troche zjadla i juz nie chciala
                                                    wiecej jesc smile
                                                    wiec dzis jej dam 90 ml i tak bede jej zmniejszac, az w koncu nie bede dawac nic smile
                                                    mam nadzieje,ze mi sie nie obudzi smile
                                                • batutka Re: :-D 10.06.08, 00:00
                                                  sloneczko271 napisała:

                                                  > batutko znalazłam dokładnie taki sam wózek jaki dostała misia. podam
                                                  > ci link. nawet w kolorze jest dokłądnie taki samsmile
                                                  > www.drewex.pl/index.php?p1124,maclaren-quest-sky-blue

                                                  wielkie dzieki sloneczko, bardzo ladna ta spacerowka, musze tez sprawic sobie
                                                  taka "parasolke" - ulatwi mi zycie smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 10.06.08, 13:11
                                                    batutka napisała:
                                                    > wielkie dzieki sloneczko, bardzo ladna ta spacerowka, musze tez
                                                    sprawic sobie
                                                    > taka "parasolke" - ulatwi mi zycie smile

                                                    oj kochanie spraw sobie taką sprawsmile polecam ci tego ,,maclarena" z
                                                    całego sercabig_grin ona jest leciutka jak piureczko. ja się w końcu
                                                    czuje niezależna przy tej spacerówce bo już bez niczyjej pomocy
                                                    sobie ją nosze z 2 piętra i do autobusu bez problemu sama ją wnosze
                                                    big_grin oczywiście z misią na pokładziebig_grin
                                          • batutka Re: :-D 06.06.08, 20:27
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > no hej wam laseczkibig_grin
                                            > właśnie wróćiłyśmy z misią z naszej dzisiejszej szwędaczkiwink)) jak
                                            > zwykle było cudnie!!! big_grin
                                            > byłyśmy w parku i po sklepach troche pociekałyśmysmile)) kupiłam sobie
                                            > 3 bluzkibig_grin fajowo byłobig_grin
                                            > a jutro od rana jedziemy do moich rodziców a popołudniu misiek po
                                            > nas przyjedziebig_grin a na wieczór umówiłam się z moimi przyjaciółkami
                                            > na wygibysmile)))) najpierw wykąpiemy miśke, potem ją raz-dwa uśpie i
                                            > idę troche poimprezowaćbig_grin

                                            ale Ci fajnie smile))
                                            a ja tez bylam dzis z Ania na dworku, na placu zabaw
                                            ale tylko godzinke
                                            a jutro jedziemy do moich rodzicow i w niedziele po 15-ej wracamy
                                            rodzice kupili Ani rowerek i juz sie nie moga doczekac jej go dac wiec juto go
                                            odbierzemy - ciekawa jestem jak Ania zareaguje na rowerek i czy jej sie bedzie
                                            podobalo na nim jezdzic smile
                                            jak wrocimy zdam relacje i porobie zdjecia na rowerku, to Wam pokaze smile
                                            • sloneczko271 Re: :-D 07.06.08, 06:58
                                              ooooo to super! big_grin napewno anulka będzie zadowolona z rowerkabig_grin
                                              koniecznie zrób zdjęciabig_grin
                                              • bravia1 Re: :-D 09.06.08, 19:13
                                                kurcze, pojechalismy dziś na to usg genetyczne i okazalo się, że jeszcze za
                                                wcześnie o tydz. sad( ja juz nie wiem jak ci lekarze to licza. na każdym usg
                                                wychodzi inny tydzień. Na szczęście u maluszków ok smile)) no i w przyszły poniedz.
                                                juz powinno dać się zrobić to badanie smile
                                                • batutka zdjecia z rowerkiem :-) 09.06.08, 23:51
                                                  juz wrocilysmy od babci Eli i dziadka Janusza smile
                                                  Ania bardzo sie cieszyla z prezentu od dziadkow na dzien dziecka czylio z
                                                  rowerku - w ogole sie nie bala w nim siedziec i jezdzic, wrecz przeciwnie:
                                                  cieszyla sie, wciskala przyciski z melodyjkami, smiala sie smile
                                                  babcia i dziadek tez szczesliwi, ze Ania zadodolona z prezenciku smile
                                                  rowerek jest super, swietnie sie sprawuje, jest lekki i dobrze sie go prowadzi
                                                  i ma jeszcze jedna zalete:
                                                  jak Ania podrosnie, to odkreca sie raczke sterujaca (dla doroslych), przysuwa
                                                  siodelko do padalow, zdejmuje podstawke pod nogi i dziecko jezdzi samo na 3
                                                  kolkach smile
                                                  a oto zdjecia:
                                                  img114.imageshack.us/img114/2456/dscf0863dh3.jpg
                                                  img49.imageshack.us/img49/2356/dscf0864sw0.jpg
                                                  img162.imageshack.us/img162/4184/dscf0867tm9.jpg
                                                  img46.imageshack.us/img46/6968/dscf0868oa8.jpg
                                                  img46.imageshack.us/img46/452/dscf0885ds2.jpg
                                                  img115.imageshack.us/img115/747/dscf0886nl2.jpg
                                                  img113.imageshack.us/img113/1381/dscf0888qx1.jpg
                                                  img115.imageshack.us/img115/5465/dscf0889rw6.jpg
                                                  img102.imageshack.us/img102/7813/dscf0890fq0.jpg
                                                  • bravia1 Re: zdjecia z rowerkiem :-) 10.06.08, 11:58
                                                    ale Ania zadowolona smile)) Widac, ze się jej prezent spodobałsmile)
                                                    A jak Ty się Batutko czujesz? Nadal nie przybierasz na wadze? Brzuszek widać?
                                                  • batutka Re: zdjecia z rowerkiem :-) 11.06.08, 12:03
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > ale Ania zadowolona smile)) Widac, ze się jej prezent spodobałsmile)
                                                    > A jak Ty się Batutko czujesz? Nadal nie przybierasz na wadze? Brzuszek widać?

                                                    oj, bardzo zadowolona smile
                                                    a ja sie czuje swietnie, jak zwykle smile
                                                    przytylam okolo 2 i pol kilograma, ale brzuszka raczej nie widac, tylko
                                                    tluszczyk po ciazy z Ania smile
                                                    a jak Ty sie czujesz bravcia, mdlosci przeszly?
                                                  • bravia1 Re: zdjecia z rowerkiem :-) 11.06.08, 19:51
                                                    Niestety Batutko, nie przeszły sad( A ostatnio mam takie dni że nie wstaję z
                                                    łózka-jest mi tak strasznie niedobrze sad Nie wymiotuje nawet tylko tak mnie mdli
                                                    i słabo mi. Niewiele też jem bo nie moge sad
                                                  • sloneczko271 Re: zdjecia z rowerkiem :-) 13.06.08, 07:57
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Niestety Batutko, nie przeszły sad( A ostatnio mam takie dni że nie
                                                    wstaję z
                                                    > łózka-jest mi tak strasznie niedobrze sad Nie wymiotuje nawet tylko
                                                    tak mnie mdl
                                                    > i
                                                    > i słabo mi. Niewiele też jem bo nie moge sad


                                                    braviuś koniecznie poproś swojego lekarza o te czopki ,,Torecan" one
                                                    ci napawde pomogą odrazu. po co się męczyć.
                                                    ja to po nich poczułam się jak młody Bógsmile
                                                  • sloneczko271 Re: zdjecia z rowerkiem :-) 13.06.08, 07:54
                                                    batutkosmile)) to ty kochanie niezle się teraz trzymasz z tymi kg.
                                                    szok! :-0 tylko 2,5kg do przodu to naprawde zadziwiający wynikbig_grin
                                                    jak tak dalej pójdzie to jak urodzisz drugie dziecko to bedziesz za
                                                    moment szczuplejsza niż przed ciąży z aniąsmile)) wyjdzie na to że
                                                    ciąża to najlepsza metoda na schudnięciewink
                                                    widać że jak się chce to można. a nie tak jak my w pierwszej ciąży
                                                    po 30kg do przodubig_grin no ale najwazniejsze jest to że i to 30kg można
                                                    zrzucić jak się tylko chcesmile))
                                                  • sloneczko271 Re: zdjecia z rowerkiem :-) 10.06.08, 23:15
                                                    batutkobig_grin anulka wygląda ślicznie w nowym swoim pojezdziebig_grin
                                                    a jak się nim skarbie jezdzi po chodniku? big_grin
                                                  • batutka Re: zdjecia z rowerkiem :-) 11.06.08, 12:01
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkobig_grin anulka wygląda ślicznie w nowym swoim pojezdziebig_grin
                                                    > a jak się nim skarbie jezdzi po chodniku? big_grin

                                                    Ania jest zachwycona swoim nowym pojazdem, a i ja czesto z nia wychodze na dwor
                                                    wlasnie ztym rowerkiem - ona jedzie, widzi wszystko dokola smile
                                                    jesli chodzi o jazde po chodnikach, to najlepiej jest jezdzic po dobrym podlozu
                                                    - chodniki z dziurami, wybojami odpadaja smile
                                                • batutka Re: :-D 09.06.08, 23:52
                                                  bravia1 napisała:

                                                  > kurcze, pojechalismy dziś na to usg genetyczne i okazalo się, że jeszcze za
                                                  > wcześnie o tydz. sad( ja juz nie wiem jak ci lekarze to licza. na każdym usg
                                                  > wychodzi inny tydzień. Na szczęście u maluszków ok smile)) no i w przyszły poniedz
                                                  > .
                                                  > juz powinno dać się zrobić to badanie smile

                                                  co sie odwlecze, to nie uciecze smile)
                                                  najwazniejsze, ze dzidzie zdrowe smile
                                                  bravcia, to kiedy teraz usg genetyczne, za tydzien? a robisz test pappa?
                                                  • bravia1 Re: :-D 10.06.08, 11:55
                                                    Tak Batutko, za tydzien w poniedziałek. Mamy wizyte i usg genetyczne. A co do
                                                    testu to nie wiem. Żaden z lekarzy o nim nie wspomniał nawet....
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 10.06.08, 23:19
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Tak Batutko, za tydzien w poniedziałek. Mamy wizyte i usg
                                                    genetyczne. A co do
                                                    > testu to nie wiem. Żaden z lekarzy o nim nie wspomniał nawet....


                                                    ja też nie robiłam tego testu papa. a powiedz batutko co ten test
                                                    papa wykrywa?
                                                  • monika_rostkowska Re: :-D 11.06.08, 11:57
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja też nie robiłam tego testu papa. a powiedz batutko co ten test
                                                    > papa wykrywa?

                                                    wykrywa choroby genetyczne, a w szczegolnosci zespol Edwardsa i zespol Downa
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 13.06.08, 08:00
                                                    monika_rostkowska napisała:
                                                    > wykrywa choroby genetyczne, a w szczegolnosci zespol Edwardsa i
                                                    zespol Downa

                                                    a ten zespół Edwardsa to co to za choroba? może wstyd się przyznać
                                                    zle nie słyszałam o takiej chorobiuncertain
                                                  • batutka Re: :-D 14.06.08, 15:50
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > a ten zespół Edwardsa to co to za choroba? może wstyd się przyznać
                                                    > zle nie słyszałam o takiej chorobiuncertain
                                                    >

                                                    sloneczko, to sie wiaze z glebokim uposledzeniem umyslowym i mnostwem jeszcze
                                                    innych wad
                                                    tu wiecej o tym pisza:
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Edwardsa
                                                  • bravia1 Re: :-D 13.06.08, 09:15
                                                    wszelkie choroby genetyczne jak i inne wady wykrywa także usg genetyczne
                                                    (prenatalne) to nie wystarczy?
                                                  • batutka Re: :-D 14.06.08, 15:52
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > wszelkie choroby genetyczne jak i inne wady wykrywa także usg genetyczne
                                                    > (prenatalne) to nie wystarczy?

                                                    chorobcia, nie wiem dokladnie, no, ale niekonicznie usg wszytsko wychwyci
                                                    w tescie pappa masz dokladnie oszacowane w jakim jestes przedziale procentowym i
                                                    czy dziecku grozi te choroby czy nie
                                                    no, ale w sumie chyba nie jest to koniczne jak usg jest ok
                                                    u mnie bylo ok, ale poniewaz jestem po 30-tce i ryzyko wieksze, to wolalam dla
                                                    wlasnego spokoju zrobic ten test smile
                                                  • batutka Re: :-D 11.06.08, 12:09
                                                    a do mnie jutro przyjezdza mama, bo Marcin jedzie znow na szkolenie - do soboty
                                                    to potrwa, wiec nie chce siedziec sama w domu i mame sciagnelam smile
                                                    przyjedzie kutro i odjedzie w piatek
                                                    poszalejemy sobie jak przyjedzie, pochodzimy po sklepach, no i mam w planie
                                                    pojechac do zoo - Ania jeszcze nie byla smile
                                                    tylko zeby pogoda byla dobra smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 13.06.08, 08:02
                                                    batutka napisała:

                                                    > a do mnie jutro przyjezdza mama, bo Marcin jedzie znow na
                                                    szkolenie - do soboty
                                                    > to potrwa, wiec nie chce siedziec sama w domu i mame sciagnelam smile
                                                    > przyjedzie kutro i odjedzie w piatek
                                                    > poszalejemy sobie jak przyjedzie, pochodzimy po sklepach, no i mam
                                                    w planie
                                                    > pojechac do zoo - Ania jeszcze nie byla smile
                                                    > tylko zeby pogoda byla dobra smile


                                                    ooo to super! big_grin dobrze że ci mama pomożesmile))
                                                    napisz jak było w zoobig_grin
                                                  • batutka Re: :-D 14.06.08, 15:56
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ooo to super! big_grin dobrze że ci mama pomożesmile))
                                                    > napisz jak było w zoobig_grin

                                                    nie pojechalismy w koncu smile
                                                    w czwartek pojechalysmy do ventrum handlowego, hihi, a w piatek byla niepewna
                                                    pogoda i nie bylysmy pewne czy bedzie padac czy nie wiec dalysmy sobiespokoj z zoo
                                                    lepiej pojade z Marcinem samochodem, bo jak zacznie padac czy cokolwiek sie
                                                    stanie (np. Ania sie zmeczy i zacznie plakac), to zawsze mozna szybko wrocic, a
                                                    tramwajem kiepsko z szybkim powrotem smile
                                                    ale i tak bylo fajnie, chodzilysmy na spacery, na place zabaw- no i ja
                                                    odpoczelam smile
                                                  • batutka Re: :-D 11.06.08, 12:00
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Tak Batutko, za tydzien w poniedziałek. Mamy wizyte i usg genetyczne. A co do
                                                    > testu to nie wiem. Żaden z lekarzy o nim nie wspomniał nawet....

                                                    bo to nie jest standardowe badanie w ciazy, tylko dla chetnych, no i platne
                                                    w innych krajach unii europejskiej to badanie jest badaniem standardowym, a w
                                                    Polsce jak zwykle nie uncertain
                                                    jak ktos chce, to mozna wykonac na wlasna reke w jakiejs prywatnej klinice smile
                                                • sloneczko271 Re: :-D 10.06.08, 13:12
                                                  bravia1 napisała:

                                                  > kurcze, pojechalismy dziś na to usg genetyczne i okazalo się, że
                                                  jeszcze za
                                                  > wcześnie o tydz. sad( ja juz nie wiem jak ci lekarze to licza. na
                                                  każdym usg
                                                  > wychodzi inny tydzień. Na szczęście u maluszków ok smile)) no i w
                                                  przyszły poniedz
                                                  > .
                                                  > juz powinno dać się zrobić to badanie smile


                                                  to zależy pewnie od sprzętu kochanie. nie denerwuj się. napewno
                                                  wszystko jest ok.
                                                  • batutka fotelik coneco 11.06.08, 14:55
                                                    sloneczko - tego fotelika coneco jednak nie oddalismy, bo okazalo sie, ze jest dobry
                                                    te ochraniacze na pasy (o ktorych wczesniej pisalam musza byc tak wysoko kolo
                                                    szyi, zeby ochraniac szyje, zeby wlasnie pasy nie wpijały sie w szyje
                                                    Ania juz siedzi w foteliku i sie cieszy, bo jazda przodem, a dodatkowo ten
                                                    fotelik jest wysoko umiejscowiony, tak, ze glowe ma na wysokosci mojej szyi wiec
                                                    wszystko ladnie widzi smile)
                                                    wczoraj to zagladala do samochodow innych ludzi jak stalismy na swiatlach i sie
                                                    do nich smiala smile)
                                                  • batutka miśkopty :-) 11.06.08, 14:57
                                                    sloneczko, a dajesz Misi te ciasteczka Miśkopty firmy nestle?
                                                    one sa od 10 miesiaca zycia, ale ja juz Ani dalam - bardzo jej smakowaly, jak
                                                    zwykle smile
                                                    dzis na drugie sniadanie dalam Ani starta na tarce (na grubych oczkach) gruszke
                                                    i jablko (pol na pol) i w to skruszylam tego Miśkopta - bardzo jej smakowalo smile
                                                  • sloneczko271 Re: miśkopty :-) 13.06.08, 08:09
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, a dajesz Misi te ciasteczka Miśkopty firmy nestle?
                                                    > one sa od 10 miesiaca zycia, ale ja juz Ani dalam - bardzo jej
                                                    smakowaly, jak
                                                    > zwykle smile
                                                    > dzis na drugie sniadanie dalam Ani starta na tarce (na grubych
                                                    oczkach) gruszke
                                                    > i jablko (pol na pol) i w to skruszylam tego Miśkopta - bardzo jej
                                                    smakowalo :-
                                                    > )


                                                    nie kochanie. jeszcze nie dawałam misi tego miśkoptabig_grin
                                                    musze spróbowaćsmile))
                                                  • sloneczko271 Re: fotelik coneco 13.06.08, 08:07
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko - tego fotelika coneco jednak nie oddalismy, bo okazalo
                                                    sie, ze jest
                                                    > dobry
                                                    > te ochraniacze na pasy (o ktorych wczesniej pisalam musza byc tak
                                                    wysoko kolo
                                                    > szyi, zeby ochraniac szyje, zeby wlasnie pasy nie wpijały sie w
                                                    szyje
                                                    > Ania juz siedzi w foteliku i sie cieszy, bo jazda przodem, a
                                                    dodatkowo ten
                                                    > fotelik jest wysoko umiejscowiony, tak, ze glowe ma na wysokosci
                                                    mojej szyi wie
                                                    > c
                                                    > wszystko ladnie widzi smile)
                                                    > wczoraj to zagladala do samochodow innych ludzi jak stalismy na
                                                    swiatlach i sie
                                                    > do nich smiala smile)


                                                    hi,hi,hismile)))) a to mała cwaniarka-zaglądała do samochodów innych
                                                    ludzibig_grin my jeszcze tego fotelika nie kupiliśmy. kupimy go za
                                                    tydzień, po misi chrzcinach-teraz mamy dużo wydatkówsmile
                                                    właśnie wczoraj byliśmy w tym lokalu w którym misia ma mieć swoją
                                                    pierwszą imprezkesmile ustaliliśmy menu i wszystkie szczegółybig_grin no i
                                                    za tydzień chrzcinybig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 14.06.08, 10:32
                                                    witam was dziewczynysmile))
                                                    sorki że ostatnio tak mało tutaj zaglądam ale ciągle z miśką bez
                                                    przerwy ciekamybig_grin jest tak cudnie na dworze że nas ciągle gdzieś
                                                    nosibig_grin a w chałupie mam już taki bajzel że szok! bo nawet nie mam
                                                    kiedy ją ogarnąć bo bezprzerwy nie ma nas w domu a wieczorem to już
                                                    jestem tak padnięta że odrazu zasypiam razem z misiąsmile))

                                                    a co u was dziewczyny? co porabiacie? jak się czujecie? smile
                                                    teraz w weekend miało padać a jak narazie ciągle świeci słoneczkobig_grin
                                                    super! byle by tylko ten deszcz nie przesunoł się na przyszły
                                                    weekend (na chrzest misi) bo nie było by dla nas fajnieuncertain
                                                  • batutka Re: :-D 14.06.08, 16:04
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > witam was dziewczynysmile))
                                                    > sorki że ostatnio tak mało tutaj zaglądam ale ciągle z miśką bez
                                                    > przerwy ciekamybig_grin jest tak cudnie na dworze że nas ciągle gdzieś
                                                    > nosibig_grin a w chałupie mam już taki bajzel że szok! bo nawet nie mam
                                                    > kiedy ją ogarnąć bo bezprzerwy nie ma nas w domu a wieczorem to już
                                                    > jestem tak padnięta że odrazu zasypiam razem z misiąsmile))
                                                    >
                                                    > a co u was dziewczyny? co porabiacie? jak się czujecie? smile
                                                    > teraz w weekend miało padać a jak narazie ciągle świeci słoneczkobig_grin
                                                    > super! byle by tylko ten deszcz nie przesunoł się na przyszły
                                                    > weekend (na chrzest misi) bo nie było by dla nas fajnieuncertain

                                                    u nas tez dzis pogoda niepewna, raz cieplo i sloneczko, a za chwile silny wiatr
                                                    i zimno i nie wiadomo jak ubrac Anie
                                                    pojechalysmy metrem do centrum odwiezc babcie do autobusu (bo juz dzis
                                                    pojechala, bo Marcin wraca za godzinke), wiec Ania troche pojezdzila
                                                    niby dlugo nie jechalysmy, bo ode mnie metrem do centrum jest 10 minut, no, ale
                                                    dla Ani bylo to atrakcja
                                                    juz jechala ze mna ostatnio do mojej pracy, ale tu trwalo to dluzej smile
                                                    a teraz Ania spi, a ja internetuje i czekam na mezunia smile)
                                                  • bravia1 Re: :-D 15.06.08, 12:57
                                                    Ale wstretna pogodasad( padać zaczęlo. A mieliśmy jechac na jakąś fajna
                                                    wycieczke, bo dziś mamy 6 rocznicę ślubu smile)) I z tej okazji, że odpada obiad
                                                    czy uroczysta kolacja, ze względu na mój wstręt zapachowy mielismy gdzieś
                                                    pojechać i kupa!!! Siedzimy w domu. Ja pewnie przeleżę cały dzien jak to zwykle
                                                    ostatno bywa wink
                                                    Mam te wszystkie wyniki badan i wszystko jest ok poza licznymi bakteriami w
                                                    moczu smile Jutro mamy wizyte w klinice, więc ciekawe co lekarz mi powie. Na pewno
                                                    znów jakieś leki. Fe.
                                                    Kurcze dzis mi się puscila krew z nosa, pewnie przez to mojej nie jedzenie sad No
                                                    i schudłam już 5 kg sad Niedobrze....
                                                    pozdrawiam Was i dziecialki cieplutko !!!!
                                                  • bravia1 Re: :-D 15.06.08, 15:01
                                                    Dziewczyny jak myslicie, czy takie łóżeczka sprawdza się u niemowlakow

                                                    www.allegro.pl/item375822818_2poziomowy_kojec_lozeczko_turystyczne_promocja_.html
                                                    czy lepiej takie normalne drewniane np. 3 poziomowe?
                                                  • bravia1 Re: :-D 15.06.08, 15:16
                                                    albo takie z przewijakiem;
                                                    www.allegro.pl/item379583804_lozeczko_turystyczne_meeggaa_prooomooocja_.html
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 16.06.08, 00:08
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > albo takie z przewijakiem;
                                                    > www.allegro.pl/item379583804_lozeczko_turystyczne_meeggaa_prooomooocja_.html


                                                    no też ładnebig_grin ja jak bym kupowała to turystyczne łóżeczko to bym
                                                    wzieła to z przewijakiem.
                                                  • batutka Re: :-D 15.06.08, 15:26
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny jak myslicie, czy takie łóżeczka sprawdza się u niemowlakow
                                                    >
                                                    > www.allegro.pl/item375822818_2poziomowy_kojec_lozeczko_turystyczne_promocja_.html
                                                    > czy lepiej takie normalne drewniane np. 3 poziomowe?

                                                    bravcia, ja mam takie turystyczne u moich rodzicow jak jedziemy do nich z Ania
                                                    na nocke i powiem Ci, ze ladnie spi, ale tam jest jeden poziom i strasznie nisko
                                                    - tak, ze musielismy dokupic taki duzy (szerokosci dna lozka) styropian zeby
                                                    podwyzszyc
                                                    wydawalo mi sie, ze Ania za bardzow dole lezy
                                                    najlepiej jednak kupic drewniane trzypoziomowe, bo jak masz maluszki (noworodki
                                                    i niemowlaki nie siedzace) to masz wysoko poziom bo i tak nie wypadna, a Tobie
                                                    latwiej sie schylac
                                                    jak juz dziecko wieksze i siedzace (albo stojace) to opuszzcasz nizej i to jest
                                                    bardzo fajne
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 16.06.08, 00:11
                                                    u mnie by się chyba ten drugi poziom nie sprawdziłbig_grin miśka mi się
                                                    tak wspina po szczebelkach że z tego drugiego poziomu to juz by mi
                                                    wyskoczyła na 100% hi,hi,hismile)))) serio! big_grin to jest taka
                                                    alpinistka że szok!
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 16.06.08, 00:07
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny jak myslicie, czy takie łóżeczka sprawdza się u
                                                    niemowlakow
                                                    >
                                                    > www.allegro.pl/item375822818_2poziomowy_kojec_lozeczko_turystyczne_promocja_.html
                                                    > czy lepiej takie normalne drewniane np. 3 poziomowe?


                                                    myśle braviuś że się sprawdząsmile ja mam drewniane z ikei takie białe
                                                    i tam też sa 2 poziomy ale powiem ci że te 2 poziomy w zupełności
                                                    wystarczą.
                                                    my miske przenieśliśmy na ten drugi (niski) poziom jak dość szybko
                                                    bo ona szybko zaczeła kombinować i siadaćbig_grin i jest oksmile
                                                    teraz to już takie cuda wyprawia w tym łóżeczku że szok! big_grin sama
                                                    wstaje i wspina się po szczebelkach:-0 teraz to się znowu boję że
                                                    się jej kiedyś uda wspiąć po tych szczebelkach i wyskoczyć z
                                                    łóżeczkasmile och ten mój mały alpinista.
                                                  • batutka Re: :-D 15.06.08, 15:31
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Ale wstretna pogodasad( padać zaczęlo. A mieliśmy jechac na jakąś fajna
                                                    > wycieczke, bo dziś mamy 6 rocznicę ślubu smile)) I z tej okazji, że odpada obiad
                                                    > czy uroczysta kolacja, ze względu na mój wstręt zapachowy mielismy gdzieś
                                                    > pojechać i kupa!!! Siedzimy w domu. Ja pewnie przeleżę cały dzien jak to zwykle
                                                    > ostatno bywa wink
                                                    > Mam te wszystkie wyniki badan i wszystko jest ok poza licznymi bakteriami w
                                                    > moczu smile Jutro mamy wizyte w klinice, więc ciekawe co lekarz mi powie. Na pewno
                                                    > znów jakieś leki. Fe.
                                                    > Kurcze dzis mi się puscila krew z nosa, pewnie przez to mojej nie jedzenie sad N
                                                    > o
                                                    > i schudłam już 5 kg sad Niedobrze....
                                                    > pozdrawiam Was i dziecialki cieplutko !!!!

                                                    bravcia, gratulacje z powodu rocznicy slubu smile)
                                                    niech sie Wam slodko zyje przynajmniej jeszcze przez 200 lat smile))
                                                    u mnie rocznica 18 sierpnia - 7-ma smile
                                                    a co do mdlosci, to faktycznie masz przechlapane, a ktory to juz tydzien ciazy?
                                                    no, ale nie martw sie - juz blizej niz dalej, niedlugo drugi trymest i bedziesz
                                                    sie zdecydowanie lepiej czula, jak mlody Bog smile
                                                    a pamietasz jak sie martwilas, ze nie masz mdlosci i chcialas je miec? smile))))
                                                    no to teraz masz kochana smile))
                                                    a z tymi kilogramami to nie jest tak zle, czesto na poczatku sie tyje, potem
                                                    nadrobisz zaleglosci, a dzidzia nie cierpi na tym, bo i tak korzysta z Twoich
                                                    zapasow tluszczowych i innych wiec jest najedzona smile
                                                    to jutro masz usg genetyczne?
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 16.06.08, 00:16
                                                    no dokładnie tak jak napisała batutkasmile
                                                    ja na początku przez ormony przytyłam 5kg. potem pre wymioty
                                                    schudłam to 5kg. i też się martwiłam czy to czasami nie zaszkodzi
                                                    dziecku, a potem przytyłam 33kg :-0 big_grin oj jak sobie przypomne to na
                                                    końcu ciąży to wyglądałam jak zawodnik sumobig_grin hi,hi,hibig_grin
                                                  • bravia1 Re: :-D 16.06.08, 16:11
                                                    Dziękujesmile))
                                                    Dziś początek 13 tyg. ciązy. I mam nadzieję, że te cholerne mdłości szybko miną.
                                                    Pamiętam jak się martwiłam, że nie mam żadnych mdłości to teraz faktycznie mam
                                                    za karęsmile))
                                                    My już po badaniu genetycznym i dzięki Bogu wszystko w jak najlepszym porządku z
                                                    dzidziami. Przeziernośc karkowa ok, rączki, nóżki, noski, żołądki na miejscu smile
                                                    i wszystkie inne parametry , które mogłyby wskazywać na jakieś wady genetyczne
                                                    tez ok.
                                                    Wg usg jest między nimi tydzień różnicy smile)) A termin porodu na 28 grudzien.
                                                    Mamy płytkę z wizyty no i zdjęcia maluchowsmile)
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 17.06.08, 10:42
                                                    braviuśsmile)) super! że z dziećmi wszystko okbig_grin ale ten tydzień
                                                    różnicy to by się nawet zgadzało z tym że na początku jednego nie
                                                    było widać-conie? big_grin ale ciekawa jestem jak to jest możliwe? big_grin
                                                    może jeden zarodeczek pózniej się zagniezdził? no nie wiem jak to
                                                    tłumaczyć? smile)) ale najważniejsze że są dzieci zdrowebig_grin a date
                                                    urodzin i tak będą miały taką samąbig_grin hi,hi,hismile))
                                                    to kochanie rodzisz w świętabig_grin będziesz miała prezęt gwiazdkowysmile))
                                                  • bravia1 Re: :-D 17.06.08, 17:43
                                                    Też mi się zdaje, że ten drugi sie później namyślił big_grin
                                                    Tak, prezent na swięta z prawdziwego zdarzenia, z tym, że ponoć bliźniaki rodza
                                                    sie wcześniej wink Między 35-38 tyg.
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 18.06.08, 08:24
                                                    braviuśsmile masz racje-blizniaki się wcześniej rodzą ale to i tak
                                                    blisko świąt więc prezęcik na święta już będziecie mielibig_grin może
                                                    nawet lepiej że to wypadnie przed świętami niż w same święta bo
                                                    przynajmniej już z dziećmi będziesz w domku na świętasmile
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 16.06.08, 00:02
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Ale wstretna pogodasad( padać zaczęlo. A mieliśmy jechac na jakąś
                                                    fajna
                                                    > wycieczke, bo dziś mamy 6 rocznicę ślubu smile)) I z tej okazji, że
                                                    odpada obiad
                                                    > czy uroczysta kolacja, ze względu na mój wstręt zapachowy mielismy
                                                    gdzieś
                                                    > pojechać i kupa!!! Siedzimy w domu. Ja pewnie przeleżę cały dzien
                                                    jak to zwykle
                                                    > ostatno bywa wink
                                                    > Mam te wszystkie wyniki badan i wszystko jest ok poza licznymi
                                                    bakteriami w
                                                    > moczu smile Jutro mamy wizyte w klinice, więc ciekawe co lekarz mi
                                                    powie. Na pewno
                                                    > znów jakieś leki. Fe.
                                                    > Kurcze dzis mi się puscila krew z nosa, pewnie przez to mojej nie
                                                    jedzenie sad N
                                                    > o
                                                    > i schudłam już 5 kg sad Niedobrze....
                                                    > pozdrawiam Was i dziecialki cieplutko !!!!


                                                    braviuśsmile po pierwsze WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W ROCZNICEbig_grin i nie
                                                    martw się że nigdzie nie wyjdzieciewink może twój mężus wymyśli coś
                                                    innegobig_grin a nawet jeśli nie to najważniejsze że jesteście razem,
                                                    mozesz się do iego przytulić i masz swoje maleństwa w brzuszkubig_grin
                                                    przytulcie się do siebie,włączcie sobie jakiś film, zapalcie świczki
                                                    i też będzie super! big_grin
                                                    a co do krwi z nosa to nie ciekawieuncertain coś czuje że masz anemie. ja
                                                    jak na poczatku ciąży bezprzerwy wymiotowałam to tez wyniki krwi mi
                                                    wyszły fatalne i okazało się że mam anmie i znowu dostałam całą fure
                                                    leków do łykania i musiał djete zmienić no i wogóle zacząć jeść.
                                                    i wiecie co? nawet teraz jak o tym pisze to dokładnie pamiętam smak
                                                    i zapach tych tabletek-magnezuuncertain bleee
                                                    nie myślałam że do tej pory będę pamiętała ten smak tabletek.
                                                    szok! :-0
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 16.06.08, 00:23
                                                    ja miałam dzisiaj cudny dzieńbig_grin byliśmy na objedzie u teściów i
                                                    było bardzo fajniebig_grin
                                                    jedliśmy objadek na dworze w ogrodzie pod altanką-było naprawde
                                                    fajowobig_grin
                                                    coprawda wypadła mi pląba z zęba przy tym objedzie hi,hi,hi ale i
                                                    tak było fajniebig_grin a jutro musze zadzwonic umówić się do dentystyuncertain
                                                    bryyy. troche się boję bo juz dawno nie nie byłam u dentysty. ale
                                                    może i dobrze że tak się stało bo już się przymierzałam do pójścia
                                                    do dentysty i ciągle to odkładałam a teraz musze iść i już.
                                                    jutro musze też wysłać miśka żeby pojechał kupić wóde na chrzciny
                                                    miśki, a wieczorkiem musimy iść do kościoła i sie wyspowiadać bo
                                                    kareczki do spowiedzi dostaliśmy na chrzcinysmile
                                                    u fryziera już byłambig_grin wczoraj włosy sama w domku ufarbowałam a
                                                    teraz mam całe łapska czarnewink ale co tam-domyją sięsmile))))
                                                    jeszcze w tym tygodniu musze zrobić sobie pedicir i pazury u rąkbig_grin
                                                  • batutka Re: :-D 17.06.08, 15:22
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja miałam dzisiaj cudny dzieńbig_grin byliśmy na objedzie u teściów i
                                                    > było bardzo fajniebig_grin
                                                    > jedliśmy objadek na dworze w ogrodzie pod altanką-było naprawde
                                                    > fajowobig_grin
                                                    > coprawda wypadła mi pląba z zęba przy tym objedzie hi,hi,hi ale i
                                                    > tak było fajniebig_grin a jutro musze zadzwonic umówić się do dentystyuncertain
                                                    > bryyy. troche się boję bo juz dawno nie nie byłam u dentysty. ale
                                                    > może i dobrze że tak się stało bo już się przymierzałam do pójścia
                                                    > do dentysty i ciągle to odkładałam a teraz musze iść i już.
                                                    > jutro musze też wysłać miśka żeby pojechał kupić wóde na chrzciny
                                                    > miśki, a wieczorkiem musimy iść do kościoła i sie wyspowiadać bo
                                                    > kareczki do spowiedzi dostaliśmy na chrzcinysmile
                                                    > u fryziera już byłambig_grin wczoraj włosy sama w domku ufarbowałam a
                                                    > teraz mam całe łapska czarnewink ale co tam-domyją sięsmile))))
                                                    > jeszcze w tym tygodniu musze zrobić sobie pedicir i pazury u rąkbig_grin

                                                    oj, najgorzej ze spowiedzia wink))))
                                                    ja, az wstyd sie przyznac, ale troche zaniedbuje ostatnio Kosciol - musze sie
                                                    poprawic smile
                                                    sloneczko, a duzo Was wyniesie imprezka w lokalu?
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 18.06.08, 08:38
                                                    batutka napisała:
                                                    > oj, najgorzej ze spowiedzia wink))))
                                                    > ja, az wstyd sie przyznac, ale troche zaniedbuje ostatnio Kosciol -
                                                    musze sie
                                                    > poprawic smile
                                                    > sloneczko, a duzo Was wyniesie imprezka w lokalu?

                                                    batutko ja też ostatnio zaniedbałąm kościółuncertain tak jak zawsze co
                                                    niedziele do kościoła chodziłam tak odkąd się misia urodziła to
                                                    byłam chyba tylko raz:-0
                                                    ale wiesz co, wczoraj byłam u sopwiedzi i najpierw ja patrze a tam
                                                    nowy proboszcz i tak srogo wyglądał i on spowiadał:-0 i się
                                                    zastanawialiśmy z miśkiem czy się wycofać i przyjść innego dnia czy
                                                    iść do tej spowiedzismile)) ale w końcu stwierdziliśmy że przecież nas
                                                    on nie pobijewink hi,hi,hismile))))
                                                    i wyobrazcie sobie że on okazał się takim super człowiekiem że szok!
                                                    już dawno się tak nie uśmiałam przy spowiedzismile)))) serio! big_grin
                                                    jednak pozory mylą i nie można nikogo sądzić po wyglądziebig_grin
                                                    i spowiedz już mamy za sobąbig_grin przy okazij poznaliśmy naszego
                                                    proboszczabig_grin
                                                    co do imprezki w lokalu to za osobe płacimy 100zł. w tym jest 5
                                                    posiłków ciepłych, przystawki, deser lodowy, placki, napoje i wino.
                                                    my mamy tylko kupić wóde.
                                                    i dokładnie wyniosło nas to tak: mamy 19 osób to w lokalu wyszło do
                                                    zapłacenia 1900zł. + wóda 500zł. + kościół 100zł. więc sama imprezka
                                                    z kościołem to dokładnie 2500zł.
                                                  • batutka Re: :-D 18.06.08, 22:20
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko ja też ostatnio zaniedbałąm kościółuncertain tak jak zawsze co
                                                    > niedziele do kościoła chodziłam tak odkąd się misia urodziła to
                                                    > byłam chyba tylko raz:-0
                                                    > ale wiesz co, wczoraj byłam u sopwiedzi i najpierw ja patrze a tam
                                                    > nowy proboszcz i tak srogo wyglądał i on spowiadał:-0 i się
                                                    > zastanawialiśmy z miśkiem czy się wycofać i przyjść innego dnia czy
                                                    > iść do tej spowiedzismile)) ale w końcu stwierdziliśmy że przecież nas
                                                    > on nie pobijewink hi,hi,hismile))))
                                                    > i wyobrazcie sobie że on okazał się takim super człowiekiem że szok!
                                                    > już dawno się tak nie uśmiałam przy spowiedzismile)))) serio! big_grin
                                                    > jednak pozory mylą i nie można nikogo sądzić po wyglądziebig_grin
                                                    > i spowiedz już mamy za sobąbig_grin przy okazij poznaliśmy naszego
                                                    > proboszczabig_grin
                                                    > co do imprezki w lokalu to za osobe płacimy 100zł. w tym jest 5
                                                    > posiłków ciepłych, przystawki, deser lodowy, placki, napoje i wino.
                                                    > my mamy tylko kupić wóde.
                                                    > i dokładnie wyniosło nas to tak: mamy 19 osób to w lokalu wyszło do
                                                    > zapłacenia 1900zł. + wóda 500zł. + kościół 100zł. więc sama imprezka
                                                    > z kościołem to dokładnie 2500zł.


                                                    no, to jeszcze ujdzie smile
                                                    no, ale najwazniejszy komfort i to, ze sobie odpoczniesz
                                                    i Michasia tez jak sie zmeczy )to mozecie wrocic do domku - CZYSTEGO DOMKU - a
                                                    to wazne smile))
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 19.06.08, 00:49
                                                    oj tak,tak batutkosmile powrót z chrzcin do czystego domku to jednak
                                                    duży komfortsmile nie wyobrażam sobie zrobić imprezki na 19 osób w
                                                    moim mieszkaniu:-0 coprawda już raz mieliśmy u nas taką większą
                                                    imprezke naszą parapetówkebig_grin ale to było co innego. teraz z misią w
                                                    domku to bym się nie rzyciła na taką impreze w domu. już wole
                                                    zapłacić i iść na gotowe i się niczym nie matwić.
                                                    jutro jade do mojej mamy, musze jej dać misi opaske na główke żeby
                                                    jej zmniejszyła bo ma troche za dużą.
                                                  • bravia1 Re: :-D 16.06.08, 16:16
                                                    Dziękuję Sloneczkosmile))
                                                    A co do wynikow z krwi i pozostałych to wyszły rewelacyjne. Więc ta krew to może
                                                    jakieś osłabienie czy co?

                                                    Dziewczyny coś mi się tłucze po głowie, że miałyście jakąś listę zakupów dla
                                                    dziecka? Czy tak? Chyba inne dziewczyny przesyłały Wam co należy kupić dla
                                                    niemowlaczkow? Macie te liste? Czy to może była lista co należy wziąć do
                                                    szpitala? Już sama nie wiem....
                                                  • sloneczko271 Re: :-D 17.06.08, 10:44
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziękuję Sloneczkosmile))
                                                    > A co do wynikow z krwi i pozostałych to wyszły rewelacyjne. Więc
                                                    ta krew to moż
                                                    > e
                                                    > jakieś osłabienie czy co?
                                                    >
                                                    > Dziewczyny coś mi się tłucze po głowie, że miałyście jakąś listę
                                                    zakupów dla
                                                    > dziecka? Czy tak? Chyba inne dziewczyny przesyłały Wam co należy
                                                    kupić dla
                                                    > niemowlaczkow? Macie te liste? Czy to może była lista co należy
                                                    wziąć do
                                                    > szpitala? Już sama nie wiem....


                                                    tak kochanie ja miałam taką liste. poszukam czy mam ją jeszcze ale
                                                    nie jestem pewna czy ją mamuncertain sprawdzesmile))
                                                    ale nawet jak nie bedę jej miała to w wolnej chwili ci wszystko
                                                    napiszebig_grin
                                                  • bravia1 Re: :-D 17.06.08, 17:44
                                                    Super smile))
                                                  • batutka Re: :-D 17.06.08, 15:20
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziękuję Sloneczkosmile))
                                                    > A co do wynikow z krwi i pozostałych to wyszły rewelacyjne. Więc ta krew to moż
                                                    > e
                                                    > jakieś osłabienie czy co?
                                                    >
                                                    > Dziewczyny coś mi się tłucze po głowie, że miałyście jakąś listę zakupów dla
                                                    > dziecka? Czy tak? Chyba inne dziewczyny przesyłały Wam co należy kupić dla
                                                    > niemowlaczkow? Macie te liste? Czy to może była lista co należy wziąć do
                                                    > szpitala? Już sama nie wiem....

                                                    bravcia, poszukam - jak znajde to zamieszcze link smile
                                                  • bravia1 Re: :-D 17.06.08, 17:45
                                                    Czekam smile))
                                                  • batutka Re: fotelik coneco 14.06.08, 16:00
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > hi,hi,hismile)))) a to mała cwaniarka-zaglądała do samochodów innych
                                                    > ludzibig_grin my jeszcze tego fotelika nie kupiliśmy. kupimy go za
                                                    > tydzień, po misi chrzcinach-teraz mamy dużo wydatkówsmile
                                                    > właśnie wczoraj byliśmy w tym lokalu w którym misia ma mieć swoją
                                                    > pierwszą imprezkesmile ustaliliśmy menu i wszystkie szczegółybig_grin no i
                                                    > za tydzień chrzcinybig_grin

                                                    fajnie macie z tymi chrzcinami - juz za tydzien smile
                                                    u nas bedzie jak wroci z rejsu Marcina brat, wiec pewnie gdzies we wrzesniu uncertain
                                                    no i fajnie, ze imprezka bedzie w lokalu, przynajmniej bedziesz miala czysta
                                                    chalupe i nie zmeczysz sie szykowaniem jedzenia, a potem jeszcze sprzataniem smile
                                                    i wiesz co, ja z tych powodow chyba tez zrobie w jakims lokalu, a nie w domu
                                                    momo, ze u nas bedzie 12 osob, to naprawde nie chce mi sie gotowac, stac przy
                                                    garach godzinami,a potem sprzatac
                                                    a tak to pojdziemy, zjemy spokojnie, a potem wroce sobie do czystego domku
                                                    chce zeby mi sie chrzciny mojego dzieka kojarzyly z przyjemnoscia, a nie z meka
                                                    stania przy garach, sprztataniem, zmeczeniem
                                                    poza tym we wrzeniu bede juz gruba i ocieazala wiec dodatkowy argument z knajpka
                                                    przemawia smile)))
                                                  • batutka Re: fotelik coneco 15.06.08, 15:33
                                                    a u nas dzis imprezka urodzinowa Marcina, konczy 33 lata smile)
                                                    a wlasciwie skonczyl 12 czerwca, no, ale byl na szkoleniu wiec dzis imprezujemy
                                                    przyjdzie zaledwie kilka osob z rodzinki, no, ale pewnie bedzie fajnie
                                                    kupilismy juz tort i inne smakolyki
                                                    zamowimy pizze (bo nie chce mi sie gotowac, hihismile)
                                                    dorobie tylko zapiekanek i paczki - nie bede sie przemeczac smile
                                                  • sloneczko271 Re: fotelik coneco 16.06.08, 00:32
                                                    batutka napisała:

                                                    > a u nas dzis imprezka urodzinowa Marcina, konczy 33 lata smile)
                                                    > a wlasciwie skonczyl 12 czerwca, no, ale byl na szkoleniu wiec
                                                    dzis imprezujemy
                                                    > przyjdzie zaledwie kilka osob z rodzinki, no, ale pewnie bedzie
                                                    fajnie
                                                    > kupilismy juz tort i inne smakolyki
                                                    > zamowimy pizze (bo nie chce mi sie gotowac, hihismile)
                                                    > dorobie tylko zapiekanek i paczki - nie bede sie przemeczac smile

                                                    ojbig_grin to wszystkiego najlepszego dla Marcina! big_grin daj mu buziaka w
                                                    policzek odemnie i misismile))
                                                  • batutka Re: fotelik coneco 17.06.08, 15:19
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ojbig_grin to wszystkiego najlepszego dla Marcina! big_grin daj mu buziaka w
                                                    > policzek odemnie i misismile))

                                                    okej, na pewno ucaluje smile
                                                  • sloneczko271 Re: chrzciny. 16.06.08, 00:31
                                                    masz racje batutkobig_grin bardzo dobrą decyzje podjełaś że jednak
                                                    zrobicie imprezke w lokalusmile bo jednak we wrześniu to już będziesz
                                                    grubaska. nie ma się co męczyćsmile
                                                    nam wyjdzie imprezka na 18-19 osób i powiem ci że ja bym się nie
                                                    zdecydowała robić w domku imprezy. nie miała bym ich jak pomieścić i
                                                    nawet takiej zastawy na tyle osób bym nie miala, już nie wspominając
                                                    o robieniu jedzenia. ze mnie kucharka jest marnauncertain bym się tylko
                                                    stresowała, no i jak by misia miała dosyć gości i by chciała iśc
                                                    spać to co ja bym wtedy zrobiłaconfused a tak to na luzie po kościele
                                                    pojedziemy do lakalu, tam już wszystko będzie naszykowanebig_grin a my
                                                    pojedziemy jak gościesmile)) i jak misia będzie miała dosyć iprezki to
                                                    pojedziemy do domu a goście niech się bawią, piją i tańcująsmile))))
                                                  • sloneczko271 Re: chrzciny. 16.06.08, 00:33
                                                    oj musze spadać bo misia mi sie obudziła i płaczeuncertain chyba kolejny
                                                    ząb jej się prebijauncertain ja spadam. pa,pa.
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 17.06.08, 10:45
                                                    no jak tak kochanie to odstawianie ani od nocnego karmienia wam
                                                    idzie? smile
                                                  • batutka Re: batutko:-) 17.06.08, 15:11
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no jak tak kochanie to odstawianie ani od nocnego karmienia wam
                                                    > idzie? smile

                                                    sloneczko, chyba na razie dam sobie spokoj z tym odstawianiem
                                                    Ani zmniejszalam porcje systematycznie, tylko, ze od tej pory bardzo
                                                    niespokojnie spi- przebudza sie kilka razy w nocy uncertain
                                                    wczoraj dalismy jej tylko 90ml i plakala, wiec przetrzymalismy ja troche, ale
                                                    dalej plakala i w koncu o 1.30 dorobilam jej 150 ml i zjadla az jej sie uszy trzesly
                                                    potem od razu sie zrobila spokojna, a i my mielismy spokojna noc, az do 8.30 smile
                                                    wiec na razie poczekam - niech je glodomorek
                                                    jak podrosnie, to sama nie bedzie chciala,a na razie nic na sile smile
                                                    Marcin podobno tez tak mial i jak skonczyl rok, to jakos sam sie przestawil i
                                                    nie jadl w o polnocy smile
                                                    nie chce juz jej odstawiac tego jedzenie, bo nocki byly naprawde meczace smile
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 18.06.08, 08:44
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, chyba na razie dam sobie spokoj z tym odstawianiem
                                                    > Ani zmniejszalam porcje systematycznie, tylko, ze od tej pory
                                                    bardzo
                                                    > niespokojnie spi- przebudza sie kilka razy w nocy uncertain
                                                    > wczoraj dalismy jej tylko 90ml i plakala, wiec przetrzymalismy ja
                                                    troche, ale
                                                    > dalej plakala i w koncu o 1.30 dorobilam jej 150 ml i zjadla az
                                                    jej sie uszy tr
                                                    > zesly
                                                    > potem od razu sie zrobila spokojna, a i my mielismy spokojna noc,
                                                    az do 8.30 :-
                                                    > )
                                                    > wiec na razie poczekam - niech je glodomorek
                                                    > jak podrosnie, to sama nie bedzie chciala,a na razie nic na sile :-
                                                    )
                                                    > Marcin podobno tez tak mial i jak skonczyl rok, to jakos sam sie
                                                    przestawil i
                                                    > nie jadl w o polnocy smile
                                                    > nie chce juz jej odstawiac tego jedzenie, bo nocki byly naprawde
                                                    meczace smile

                                                    macie racjesmile)) skoro ania tak bardzo potrzebuje jeszcze nocnego
                                                    jedzonka to nie ma co ją na siłe przestawiać. w końcu każde dziecko
                                                    jest inne, widocznie ania potrzebuje więcej zjeść.
                                                    my też jak misie na początku zaczeliśmy przestawiać z tym jedzeniem
                                                    to odrazu założyliśmy że jeśli będzie płakała i będzie potrzebowała
                                                    tego nocnego mleczka to nie będziemy jej tego zabierać, no ale miśka
                                                    jakoś sama zaciskała usta i nie chciała już w nocy jeść więc się
                                                    jakoś to udałosmile
                                                    ale jak by misia tak chciał jeść jak ania to też byśmy jeszcze jej
                                                    nie odstawiali tego jedzonkasmile
                                                  • batutka Re: batutko:-) 18.06.08, 22:16
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > macie racjesmile)) skoro ania tak bardzo potrzebuje jeszcze nocnego
                                                    > jedzonka to nie ma co ją na siłe przestawiać. w końcu każde dziecko
                                                    > jest inne, widocznie ania potrzebuje więcej zjeść.
                                                    > my też jak misie na początku zaczeliśmy przestawiać z tym jedzeniem
                                                    > to odrazu założyliśmy że jeśli będzie płakała i będzie potrzebowała
                                                    > tego nocnego mleczka to nie będziemy jej tego zabierać, no ale miśka
                                                    > jakoś sama zaciskała usta i nie chciała już w nocy jeść więc się
                                                    > jakoś to udałosmile
                                                    > ale jak by misia tak chciał jeść jak ania to też byśmy jeszcze jej
                                                    > nie odstawiali tego jedzonkasmile

                                                    no wlasnie, ja tez nie bede Ani stresowac i siebie smile
                                                    wczoraj zjadla przez sen 180 ml ze smakiem smile
                                                    ale powiem Wam, ze od jakiegos czasu Ania dziwnie spi
                                                    kiedys jak usnela o 21-ej, to spala az do 8.30, a teraz odkad staje, to potrsfi
                                                    mi sie obudzic np. o 4 rano, podnosi glowe i staje na nozki (trzymajac sie
                                                    szczebelkow)
                                                    no i ja musze szybko do niej podejsc, wziac na rece, na fotel i pobujac sie zeby
                                                    nie rozbudzila sie za bardzo i szybko usnela
                                                    i ona zaraz znow zasypia, ale dziwi mnie to, ze tak wstaje w nocy i ja przez nia
                                                    tez smile
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 19.06.08, 00:55
                                                    batutkosmile
                                                    mi misia ostatnio też gorzej sypiauncertain ja to tłumacze ząbkami ale czy
                                                    to wina zębów to nie wiem. np. w nocy to już od kilku dni a raczej
                                                    nocy śpi z nami bo budzi się np.o godz.20 lub 01 z płaczem i też
                                                    wstaje i trzyma się szebelków i ja odrazu daje jej mleczko ale ona
                                                    zaciska usta i nie chce go pić, a jak tylko ją wyciągne z łóżeczka i
                                                    kłąde ją u nas w łóżku (między nami) to odrazu zasypia i kończy się
                                                    to tym że śpi z nami do rana. no i nie wiem czy już podłapała że raz
                                                    jej się tak udało i teraz co noc próbuje tego numeru z płaczem żeby
                                                    tylko spać z nami? czy o co tu chodzi? uncertain
                                                    a w dzień to już wogóle śmiesznie wygląda to jej spanie, bo uśnie o
                                                    godz.10 i śpi 15 minut i też obudzi się i odrazu na równe nogi przy
                                                    szczebelkach staje i już jest koniec spania.
                                                  • batutka Re: batutko:-) 21.06.08, 10:22
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkosmile
                                                    > mi misia ostatnio też gorzej sypiauncertain ja to tłumacze ząbkami ale czy
                                                    > to wina zębów to nie wiem. np. w nocy to już od kilku dni a raczej
                                                    > nocy śpi z nami bo budzi się np.o godz.20 lub 01 z płaczem i też
                                                    > wstaje i trzyma się szebelków i ja odrazu daje jej mleczko ale ona
                                                    > zaciska usta i nie chce go pić, a jak tylko ją wyciągne z łóżeczka i
                                                    > kłąde ją u nas w łóżku (między nami) to odrazu zasypia i kończy się
                                                    > to tym że śpi z nami do rana. no i nie wiem czy już podłapała że raz
                                                    > jej się tak udało i teraz co noc próbuje tego numeru z płaczem żeby
                                                    > tylko spać z nami? czy o co tu chodzi? uncertain
                                                    > a w dzień to już wogóle śmiesznie wygląda to jej spanie, bo uśnie o
                                                    > godz.10 i śpi 15 minut i też obudzi się i odrazu na równe nogi przy
                                                    > szczebelkach staje i już jest koniec spania.

                                                    a u mojej Anuli na razie ze spaniem w dzien jest ok - ma dwie drzemki: od 10.00
                                                    do 11.00, 11.30
                                                    i druga od 14.30 do 16.00, 16.30
                                                    wiec i ja mam mozliwosc odpoczac sobie smile
                                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 21.06.08, 21:35
                                                    to ty masz batutko dobrze z tym ani spanie w dzień-tylko
                                                    pozazdrościćbig_grin nam to miśka śpi bardzo krótkouncertain ja w dzień to nic
                                                    przy niej nie mogę zrobić, a teraz jak ona sama wstaje na równe nogi
                                                    to już wogóle mam przerąbane bo biegnie zawsze na czworaka do ławy,
                                                    łapie się jej i sobie stoi i wszystko z ławy wywala:-0
                                                    pilnować ją trzeba na każdym kroku.
                                                  • batutka Re: chrzciny. 17.06.08, 15:12
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > oj musze spadać bo misia mi sie obudziła i płaczeuncertain chyba kolejny
                                                    > ząb jej się prebijauncertain ja spadam. pa,pa.

                                                    sloneczko i jak z tym zebem? przebija sie kolejny?
                                                    a moja Ania nadal szczerbatka z dwoma zabkami na dole smile
                                                  • sloneczko271 Re: chrzciny. 18.06.08, 08:51
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko i jak z tym zebem? przebija sie kolejny?
                                                    > a moja Ania nadal szczerbatka z dwoma zabkami na dole smile

                                                    nic się kochanie nie martw, jak jej zaczną wychodzić to będą szły
                                                    jeden za drugimsmile))
                                                    a miśka ma narazie nadal 8 zębów (2 dolne jedynki, 2 górne jedynki,
                                                    2 górne dwójki i 2 dolne dwójki) i dokładnie w takiej kolejności jej
                                                    wychodziły.
                                                    teraz chyba jej wychodzi dolna trójka, jeszcze jej nie widać-nie
                                                    przebiłą się ale chyba niedługo jej wyjdzie bo już ma taką białą
                                                    górke, no i objawy takie jak przy tych pierwszych zębach (jest
                                                    marudna, nie daje sobie zębów umyć mimo tego że bardzo lubi myś
                                                    zęby, niespokojnie śpi) a jak już się jej przebija to do tych
                                                    wszystkich objawów dochodzi brak apetytu.
                                                  • batutka Re: chrzciny. 18.06.08, 22:09
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > nic się kochanie nie martw, jak jej zaczną wychodzić to będą szły
                                                    > jeden za drugimsmile))
                                                    > a miśka ma narazie nadal 8 zębów (2 dolne jedynki, 2 górne jedynki,
                                                    > 2 górne dwójki i 2 dolne dwójki) i dokładnie w takiej kolejności jej
                                                    > wychodziły.
                                                    > teraz chyba jej wychodzi dolna trójka, jeszcze jej nie widać-nie
                                                    > przebiłą się ale chyba niedługo jej wyjdzie bo już ma taką białą
                                                    > górke, no i objawy takie jak przy tych pierwszych zębach (jest
                                                    > marudna, nie daje sobie zębów umyć mimo tego że bardzo lubi myś
                                                    > zęby, niespokojnie śpi) a jak już się jej przebija to do tych
                                                    > wszystkich objawów dochodzi brak apetytu.
                                                    >

                                                    ja myslalam, ze Ani wychodzily gorne jedynki z miesiac temu, bo marudzila i nie
                                                    miala apetytu, no, ale nie wyszly, wiec czekam dalej na rozwoj sytuacji smile
                                                    sloneczko, a jaka pasta myjecie Michasi zabki?
                                                  • sloneczko271 Re: chrzciny. 19.06.08, 01:04
                                                    batutka napisała:
                                                    > ja myslalam, ze Ani wychodzily gorne jedynki z miesiac temu, bo
                                                    marudzila i nie
                                                    > miala apetytu, no, ale nie wyszly, wiec czekam dalej na rozwoj
                                                    sytuacji smile
                                                    > sloneczko, a jaka pasta myjecie Michasi zabki?

                                                    my jej myjemy colgeit dla dzieci od 0-2 lat. tą paste kupiliśmy w
                                                    rossmanie.
                                                    niby niektórzy lekarze nie zalecają mycia ząbków pastą u tak małych
                                                    dzieci, tylko samą wodą. ale od wielu osób słyszałam że jak dziecku
                                                    tak wcześnie wychodzą ząbki to się wcześnie psują, więc stwierdziłam
                                                    że ,,jak one się maja nie psuć jak lekarze nie zalecają mycia pastą
                                                    do zębów tylko samą wodą" i jak mamy tak robią to potem zęby się
                                                    psują i sa czarne! przecież te wszystkie mleka, soki, cistka a nawet
                                                    herbatki to są słodkie.
                                                    więc jak tylko wyszły misi jej pierwsze 2 ząbki to odrazu jej
                                                    zaczeliśmy myś pastą (ale nakładamy jej na szczoteczke dosłownie
                                                    odrobinke) i jak myjemy misi ząbki to śpiewamy jej
                                                    piosenke ,,szczotka, pasta, kubek, ciepła woda. tak się zaczyna
                                                    pierwsza przygoda....." big_grin znasz batutko tą piosenke? smile))
                                                    napewno znasz w końcu ty przedszkolanką jesteśbig_grin
                                                  • batutka Re: chrzciny. 21.06.08, 10:20
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > my jej myjemy colgeit dla dzieci od 0-2 lat. tą paste kupiliśmy w
                                                    > rossmanie.
                                                    > niby niektórzy lekarze nie zalecają mycia ząbków pastą u tak małych
                                                    > dzieci, tylko samą wodą. ale od wielu osób słyszałam że jak dziecku
                                                    > tak wcześnie wychodzą ząbki to się wcześnie psują, więc stwierdziłam
                                                    > że ,,jak one się maja nie psuć jak lekarze nie zalecają mycia pastą
                                                    > do zębów tylko samą wodą" i jak mamy tak robią to potem zęby się
                                                    > psują i sa czarne! przecież te wszystkie mleka, soki, cistka a nawet
                                                    > herbatki to są słodkie.
                                                    > więc jak tylko wyszły misi jej pierwsze 2 ząbki to odrazu jej
                                                    > zaczeliśmy myś pastą (ale nakładamy jej na szczoteczke dosłownie
                                                    > odrobinke) i jak myjemy misi ząbki to śpiewamy jej
                                                    > piosenke ,,szczotka, pasta, kubek, ciepła woda. tak się zaczyna
                                                    > pierwsza przygoda....." big_grin znasz batutko tą piosenke? smile))
                                                    > napewno znasz w końcu ty przedszkolanką jesteśbig_grin

                                                    znam, znam - nawet jak dzieci u nas w przedszkolu po obiedzie myly zeby, to
                                                    spiewalysmy im te piosenke smile
                                                    kurka, my tez musimy Ani myc te zabki - niby ma tylko dwa na razie, ale juz
                                                    trzeba zaczac smile
                                                    najwyzszy czas wyrabiac w niej dobre nawyki smile
                                                  • sloneczko271 Re: chrzciny. 21.06.08, 21:39
                                                    batutka napisała:
                                                    > znam, znam - nawet jak dzieci u nas w przedszkolu po obiedzie myly
                                                    zeby, to
                                                    > spiewalysmy im te piosenke smile
                                                    > kurka, my tez musimy Ani myc te zabki - niby ma tylko dwa na
                                                    razie, ale juz
                                                    > trzeba zaczac smile
                                                    > najwyzszy czas wyrabiac w niej dobre nawyki smile

                                                    no zacznijcie batutko koniecznie myć jej te ząbeczki dwasmile ja
                                                    stwierdziłam na początku że nie warzne że są tylko 2. zawsze to też
                                                    ząbek. a po co mają być potem zepsute i je boleć. lepiej zapobiegać
                                                    niż pózniej po dentystach ciekaćwink
                                                    misia to uwielbia mycie zębówbig_grin jak już tylko widzi swoją
                                                    szczoteczke to aż piszczy z radości i odrazu buzie otwierasmile)) no
                                                    wygląda to komiczniebig_grin i za każdym razem śpiewamy jej tą piosenkebig_grin
                                                  • batutka Re: chrzciny. 17.06.08, 15:15
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > masz racje batutkobig_grin bardzo dobrą decyzje podjełaś że jednak
                                                    > zrobicie imprezke w lokalusmile bo jednak we wrześniu to już będziesz
                                                    > grubaska. nie ma się co męczyćsmile
                                                    > nam wyjdzie imprezka na 18-19 osób i powiem ci że ja bym się nie
                                                    > zdecydowała robić w domku imprezy. nie miała bym ich jak pomieścić i
                                                    > nawet takiej zastawy na tyle osób bym nie miala, już nie wspominając
                                                    > o robieniu jedzenia. ze mnie kucharka jest marnauncertain bym się tylko
                                                    > stresowała, no i jak by misia miała dosyć gości i by chciała iśc
                                                    > spać to co ja bym wtedy zrobiłaconfused a tak to na luzie po kościele
                                                    > pojedziemy do lakalu, tam już wszystko będzie naszykowanebig_grin a my
                                                    > pojedziemy jak gościesmile)) i jak misia będzie miała dosyć iprezki to
                                                    > pojedziemy do domu a goście niech się bawią, piją i tańcująsmile))))

                                                    no i pewnie, i Ty sie pobawisz i odpoczniesz i goscie tez beda zadowoleni,
                                                    Michasia tez sie nie zmeczy smile
                                                    w domu to bylaby dopiero mordega i stres - ja tez nie lubie gotowac dla wielu
                                                    osob, bo wtedy jakos sie stresuje, ze za malo zrobie, ze nie zdaze, ze bedzie za
                                                    zimne, bo nie podgrzeje o odpowiedniej porze itp smile
                                                  • batutka Ania ma adoratora :-) 17.06.08, 15:26
                                                    dzis bylam z tesciowa i Ania na placu zabaw
                                                    no i podszedl do nas chlopiec - Antos (rok i 2 miesiace) - az piszczal do Ani,
                                                    glaskal ja i probowal calowac smile
                                                    Ania zachowala sie jak prawdziwa dama - wyciagala raczke do calowania wink))))
                                                    komicznie to wygladalo - ale jej sie tez spodobal chlopiec
                                                    powiedzielismy mlodej parze zeby dali sobie telefony i umowili sie za
                                                    kilkanascie lat smile))
                                                    potem my musialysmy wracac do domu na obiadek, to Antos sie rozplakal smile))))
                                                  • bravia1 Re: Ania ma adoratora :-) 17.06.08, 17:49
                                                    No proszę smile Wcześnie Ania podrywy zaczyna smile)))


                                                    Dziewczyny pomóżcie! Co mogę wziąć bezpiecznego-przeciwbólowego?
                                                    Od dwóch dni mnie tak głowa boli, że mi się aż ryczeć chce! I nie pomaga ani
                                                    sen, ani świeże powietrze, ani zimne oklady. sad
                                                  • batutka Re: Ania ma adoratora :-) 17.06.08, 21:19
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > No proszę smile Wcześnie Ania podrywy zaczyna smile)))
                                                    >
                                                    >
                                                    > Dziewczyny pomóżcie! Co mogę wziąć bezpiecznego-przeciwbólowego?
                                                    > Od dwóch dni mnie tak głowa boli, że mi się aż ryczeć chce! I nie pomaga ani
                                                    > sen, ani świeże powietrze, ani zimne oklady. sad

                                                    cholerka, bravcia,ja Ci nie pomoge - sama w pierwszym trymestrze z Ania mialam
                                                    przeogromne, prawie migrenowe bole glowy, cala glowa mnie bolala okropnie, ale
                                                    nic nie bralam - ja w ogole balam sie brac jakiekolwiek leki w ciazy (oprocz
                                                    tych od lekarza) i cierpialam
                                                    wiem na pewno, ze absolutnie nie mozna brac ibuprofenow i aspiryny
                                                    tu masz informacje na ten temat, moze sie przyda:
                                                    farmaceuta24.pl/2006/05/29/leki-przeciwbolowe-w-ciazy/
                                                  • sloneczko271 Re: Ania ma adoratora :-) 18.06.08, 08:56
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > No proszę smile Wcześnie Ania podrywy zaczyna smile)))
                                                    >
                                                    >
                                                    > Dziewczyny pomóżcie! Co mogę wziąć bezpiecznego-przeciwbólowego?
                                                    > Od dwóch dni mnie tak głowa boli, że mi się aż ryczeć chce! I nie
                                                    pomaga ani
                                                    > sen, ani świeże powietrze, ani zimne oklady. sad

                                                    kochanie bezpieczny jest paracetamol. wez i się nie męcz. podobno w
                                                    ciąży bardziej niebezpieczna jest gorączka niż leki.
                                                    zawsze w torebce noś nospe jeśli by cię brzuch zabolał i paracetamol
                                                    no ból głowy.
                                                  • sloneczko271 Re: Ania ma adoratora :-) 18.06.08, 08:54
                                                    batutka napisała:

                                                    > dzis bylam z tesciowa i Ania na placu zabaw
                                                    > no i podszedl do nas chlopiec - Antos (rok i 2 miesiace) - az
                                                    piszczal do Ani,
                                                    > glaskal ja i probowal calowac smile
                                                    > Ania zachowala sie jak prawdziwa dama - wyciagala raczke do
                                                    calowania wink))))
                                                    > komicznie to wygladalo - ale jej sie tez spodobal chlopiec
                                                    > powiedzielismy mlodej parze zeby dali sobie telefony i umowili sie
                                                    za
                                                    > kilkanascie lat smile))
                                                    > potem my musialysmy wracac do domu na obiadek, to Antos sie
                                                    rozplakal smile))))

                                                    hi,hi,hismile))))))))))))))))) no to mieliście ubawbig_grin a tobie podobał
                                                    się batutko zięciu? big_grin
                                                  • batutka Re: Ania ma adoratora :-) 18.06.08, 22:08
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > hi,hi,hismile))))))))))))))))) no to mieliście ubawbig_grin a tobie podobał
                                                    > się batutko zięciu? big_grin
                                                    >

                                                    nawet, nawet przystojny byl wink))
                                                  • sloneczko271 Re: Ania ma adoratora :-) 19.06.08, 01:05
                                                    batutka napisała:
                                                    > nawet, nawet przystojny byl wink))

                                                    no to jak galanty to okbig_grin hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))
                                                  • batutka Re: Ania ma adoratora :-) 21.06.08, 10:31
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no to jak galanty to okbig_grin hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))
                                                    >
                                                    nooooooooooooo, dobrego ziecia warto szukac wczesnie smile)))
                                                  • sloneczko271 Re: Ania ma adoratora :-) 18.06.08, 08:54
                                                    antoś-bardzo fajne imiesmile))
                                                  • bravia1 Re: Ania ma adoratora :-) 18.06.08, 12:05
                                                    Dziś na szczęscie juz glowa nie boli smile ale dobrze wiedzieć co mozna a co nie wink
                                                    Dzięki.
                                                    Ta glowa to chyba mnie boli od jazdy samochodem. dwa dni prawie przez większośc
                                                    dnia w aucie i myślałam, że padnę. A dzis siedzę w domciu i jestem jak nowo
                                                    narodzona smile))

                                                    Zastanawiałam się wczoraj jak to z tymi chrzcinami jest. Bo Wasze dziewczyny
                                                    takie duże juz i je chrzcicie a u nas dzieci sie chrzci gdzieś miesiąc góra dwa
                                                    po urodzeniu. widać, co kraj to obyczaj tzn. miasto smile))
                                                    Na szczęście dla wszystkich można akie imprezy robić w restauracjach, bo w domu
                                                    to człowiek by zwariował chyba. Nie dośc, że małe dziecko, w naszym przypadku
                                                    dwa niemowlaczki, to jeszcze kupa gosci na karku. Szok! A tak to luzik- przyjdą
                                                    wszyscy na gotowe, pojedzą , popija, milo spędzą czas i bez kłopotu wink
                                                    Przynajmniej nikt nie padnie ze zmeczenia wink
                                                  • batutka Re: Ania ma adoratora :-) 18.06.08, 22:07
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziś na szczęscie juz glowa nie boli smile ale dobrze wiedzieć co mozna a co nie ;
                                                    > )
                                                    > Dzięki.
                                                    > Ta glowa to chyba mnie boli od jazdy samochodem. dwa dni prawie przez większośc
                                                    > dnia w aucie i myślałam, że padnę. A dzis siedzę w domciu i jestem jak nowo
                                                    > narodzona smile))
                                                    >
                                                    > Zastanawiałam się wczoraj jak to z tymi chrzcinami jest. Bo Wasze dziewczyny
                                                    > takie duże juz i je chrzcicie a u nas dzieci sie chrzci gdzieś miesiąc góra dw
                                                    > a
                                                    > po urodzeniu. widać, co kraj to obyczaj tzn. miasto smile))
                                                    > Na szczęście dla wszystkich można akie imprezy robić w restauracjach, bo w domu
                                                    > to człowiek by zwariował chyba. Nie dośc, że małe dziecko, w naszym przypadku
                                                    > dwa niemowlaczki, to jeszcze kupa gosci na karku. Szok! A tak to luzik- przyjdą
                                                    > wszyscy na gotowe, pojedzą , popija, milo spędzą czas i bez kłopotu wink
                                                    > Przynajmniej nikt nie padnie ze zmeczenia wink

                                                    no to super, ze glowa juz Cie nie boli - ja wiem co to znaczy, bo z Ania mnie
                                                    czesto bolala, ze az oczu nie moglam otworzyc, bo bolalo jeszcze bardziej
                                                    slyszalam tez, ze od luteiny boli glowa, moze cos w tym jest, bo teraz jej nie
                                                    bralam i glowa mnie nie boli

                                                    a co do chrztu, to faktycznie jest bardzo roznie - u nas generalnie chrzci sie
                                                    dzieci od urodzenia do najczesciej roku, ale roznie to bywa
                                                    my czekalismy na lato, zeby bylo cieplej i przyjemniej, a i tak nic z tego nie
                                                    wyszlo, bo chrzestny wyruszyl w rejs statkiem i wraca za 3 miesiace
                                                    teraz to zaluje,ze nie ochrzcilismy Ani zaraz po urodzeniu, bo by spala jak to
                                                    noworodek, a teraz moze byc ciazko i moze plakac - no, mam nadzieje jednak, ze
                                                    tak nie bedzie
                                                    poczekamy, zobaczymy...smile
                                                  • batutka Re: Ania ma adoratora :-) 18.06.08, 22:12
                                                    sloneczko, powiedz mi czy Michasia w dalszym ciagu spi bez poduszki?
                                                    bo Ania caly czas bez poduszki - nie wiem od kiedy mozne spac z poduszka
                                                    bezpiecznie, ale na razie nie daje jej - jakos sie boje - Ania czesto spi na
                                                    brzuszku wiec boje sie
                                                    ma taka plaska, ale na razie poczekam, tym bardziej, ze lubi spac bez poduszki smile
                                                  • sloneczko271 Re: Ania ma adoratora :-) 19.06.08, 01:19
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, powiedz mi czy Michasia w dalszym ciagu spi bez
                                                    poduszki?
                                                    > bo Ania caly czas bez poduszki - nie wiem od kiedy mozne spac z
                                                    poduszka
                                                    > bezpiecznie, ale na razie nie daje jej - jakos sie boje - Ania
                                                    czesto spi na
                                                    > brzuszku wiec boje sie
                                                    > ma taka plaska, ale na razie poczekam, tym bardziej, ze lubi spac
                                                    bez poduszki
                                                    > smile


                                                    batutko my daliśmy misi do spania podusze już jakiś czas temu (nie
                                                    pamiętam dokładnie kiedy). już od jakiś 3-4 miesięcy śpi z poduszką
                                                    tą swoją, taką płaską. i tez kombinuje bo śpi już w różnych,
                                                    przeróżnych pozycjachsmile ale teraz to już jest chyba bezpiecznie
                                                    batutko-nasze pannice już są dużesmile
                                                    miśce to najlepiej się śpi z nami w łóżku na mojej poduszczesmile i mi
                                                    to się znowu wydaje że ta jej to jest za płaskasmile
                                                  • batutka Re: Ania ma adoratora :-) 21.06.08, 10:18
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    >> batutko my daliśmy misi do spania podusze już jakiś czas temu (nie
                                                    > pamiętam dokładnie kiedy). już od jakiś 3-4 miesięcy śpi z poduszką
                                                    > tą swoją, taką płaską. i tez kombinuje bo śpi już w różnych,
                                                    > przeróżnych pozycjachsmile ale teraz to już jest chyba bezpiecznie
                                                    > batutko-nasze pannice już są dużesmile
                                                    > miśce to najlepiej się śpi z nami w łóżku na mojej poduszczesmile i mi
                                                    > to się znowu wydaje że ta jej to jest za płaskasmile

                                                    kurka, ja to jestem jakas panikara i zaraz bym sie bala, ze mi sie Ania udusi z
                                                    poduszka wink
                                                    no, ale ma poduszke z kompletu, ktory jej kupilam wiec trza sprawdzic smile
                                                    sloneczko, a powiedz mi jak sie sprawdza u Was ten ochraniacz na szczebelki
                                                    odkad opuscieliscie na ostatni poziom lozeczko?
                                                    bo u nas jak bylo wyzej, to ten ochraniacz zawiazywalismy wokol szczebelkow i
                                                    wysoko o porecz lozka, no,ale jak obnizylismy na 3 poziom, to juz tylko
                                                    zawiazalismy wokol szczebelkow i w praktyce wyglada to tak, ze Ania czesto
                                                    sciaga ten ochraniacz w dol, bo sie po nim podnosi smile
                                                  • sloneczko271 Re: Ania ma adoratora :-) 21.06.08, 21:49
                                                    batutka napisała:
                                                    > kurka, ja to jestem jakas panikara i zaraz bym sie bala, ze mi sie
                                                    Ania udusi z
                                                    > poduszka wink
                                                    > no, ale ma poduszke z kompletu, ktory jej kupilam wiec trza
                                                    sprawdzic smile
                                                    > sloneczko, a powiedz mi jak sie sprawdza u Was ten ochraniacz na
                                                    szczebelki
                                                    > odkad opuscieliscie na ostatni poziom lozeczko?
                                                    > bo u nas jak bylo wyzej, to ten ochraniacz zawiazywalismy wokol
                                                    szczebelkow i
                                                    > wysoko o porecz lozka, no,ale jak obnizylismy na 3 poziom, to juz
                                                    tylko
                                                    > zawiazalismy wokol szczebelkow i w praktyce wyglada to tak, ze
                                                    Ania czesto
                                                    > sciaga ten ochraniacz w dol, bo sie po nim podnosi smile

                                                    batutko co do poduszki to już się nie bój. ania już da sobie radebig_grin
                                                    i tak napewno ją widzisz nieraz jak śpi w różnych kierunkach
                                                    odwrócona.
                                                    a co do ochraniacza na szczebelki to my go zawiązaliśmy teraz na
                                                    samym dole przy szczebelkachsmile moim zdaniem to on się teraz
                                                    bardziej przydaje niż wcześniej. bo wcześniej to praktycznie był
                                                    tylko do ozdoby no bo wiadomo że i tak nasze pannice leżały tak jak
                                                    się je położyłowink
                                                    a teraz to jak się w łóżeczku przewrócą to zawsze ten ochraniacz
                                                    choć troche z amortyzuje upadeksmile
                                                    a jak sie miśka podnosi to też go ściąga i tak osówa na dół no ale
                                                    trudno, inaczej się go nie da zawiesić.
                                                  • sloneczko271 Re: Ania ma adoratora :-) 19.06.08, 01:14
                                                    braviuśsmile)) u nas się chrzci dzieci w różnym wieku.
                                                    np. nas nasi rodzice chrzcili jak mieliśmy 3 miesiące i moja mam
                                                    mówi że kiedyś się bardzo wcześnie chrzciło dzieci.
                                                    ja ci powiem że ja sobie nie wyobrażam robić chrzcin jak misia miała
                                                    np.2 lub 3 miesiąceuncertain ona wtedy wyła nam non-stop! ja byłam jeszcze
                                                    grubaśnica to też bym miała problem w co się ubrać i do tego jeszcze
                                                    zimą to nie chciałam misi chrzcić. no bo jak misia sięurodziła w
                                                    pazdzierniku to jak miała 3 miesiące to był styczeń bryyy zimnauncertain
                                                    ja chciałam żeby było już ciepełko, i żebyśmy mogli się wszycy
                                                    ładnie na letniaka ubraćbig_grin
                                                    moja siostra jak chrzciła swoją córunie to też mała miała 8
                                                    miesięcy. a np. jedna moja przyjaciółka chciała swojego synka jak
                                                    miał miesiąc ale ona go urodziła pod koniec czerwca to było
                                                    cieplutko to zawsze inaczej. a druga moja przyjaciółka chrzciła
                                                    swojego synka jak miał 2 latka (ale to jak na mój gust już troche
                                                    pózno) no ale w każdym bądz razie u nas nie ma jakiegoś zwyczaju co
                                                    do wieku chrzcinsmile
                                                  • sloneczko271 Re: Ania ma adoratora :-) 19.06.08, 01:21
                                                    no dobra, ja juz spadam bo troche się zasiedziałambig_grin jak zwykle
                                                    mnie net wciągnołwink miałam zajrzeć do was tylko na sekundke a tu
                                                    już 01.20 :-0 a jutro raniutko jede z misią do moich rodziców na
                                                    cały dzieńsmile buziaczki dla was dziewczynykiss
                                                  • batutka hejka :-) 21.06.08, 10:13
                                                    co porabiecie dziewczynki?
                                                    cisza ostatnio w naszym watku - no, ale jak ladna pogoda, to wszyskie pewnie na
                                                    swiezym powietrzu smile
                                                    ja z Ania tez ciagle na spacerkach - ostatnio chodzimy do kozek i golebi i
                                                    krolikow - na naszym osiedlu jest dom kultury i maja na swoim terenie te
                                                    zwierzatka, mozna chodzic kiedy sie chce i obserwowac je
                                                    i my ciagle z Ania tam chodzimy,karmimy kozki - Ani sie bardzo podobaja az
                                                    piszczy z uciechy smile
                                                    potem Ania jezdzi na swoim ukochanym rowerku, ktory woli od spacerowki smile
                                                    a dzis w zwiazku z brzydka pogoda jedziemy na zakupy - musze sobie cos kupic,
                                                    cos z ubran, a poza tym cos dla Ani tez sie przyda
                                                    zahaczymy tez o Ikee, bo nie bylam tam cale wieki wink
                                                  • batutka sloneczko 21.06.08, 10:15
                                                    jak tam przygotowania do chrzcin?
                                                    ciekawa jestem jak Michasia zareaguje na cala ceremonie smile
                                                    mam nadzieje, ze nie bedzie plakala
                                                    sloneczko, a powiedz mi jak Ty sie ubierasz, masz jakas fajna kiecke ? smile
                                                    jak bedziesz miala zdjecia, to pochwal sie koniecznie - bede bardzo ciekawa jak
                                                    wygladaliscie smile
                                                  • batutka bravcia 21.06.08, 10:23
                                                    a co u Ciebie slychac, jak dzieciaczki?
                                                    jak Ty sie czujesz, caly czas masz mdlosci? a jak glowa?
                                                  • bravia1 Re: bravcia 21.06.08, 11:10
                                                    Dziękuje Batutko, czuję się hmmm... chyba ciagle tak samo. Glowa nie boli, nie
                                                    musiałam na szczęście brać tabletek. chyba jednak ten ból byl spowodowany jazda
                                                    samochodem.
                                                    Niestety smród wszystkiego nadal mi dokucza sad i czekam z niecierpliwościa na
                                                    dzien kiedy mi to przejdzie. Dziś mi nawet z pomidorów się zrobiło niedobrze. No
                                                    i wymiotuje conajmniej raz dziennie. ale to juz czwarty miesiąc, więc w koncu
                                                    musi przejśc co????
                                                    a jak mi juz przejdzie to pierwsze co zjem to jakieś mięso-kurczaka pieczonego
                                                    najlepiejsmile mniamsmile)) No bo ja od ponad miesiąca jestem wegetarianka smile
                                                    We wtorek ide do lekarza, więc zobaczę dzieciaczki. Nie moge się doczekać smile))
                                                  • sloneczko271 Re: bravcia 21.06.08, 22:05
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziękuje Batutko, czuję się hmmm... chyba ciagle tak samo. Glowa
                                                    nie boli, nie
                                                    > musiałam na szczęście brać tabletek. chyba jednak ten ból byl
                                                    spowodowany jazda
                                                    > samochodem.
                                                    > Niestety smród wszystkiego nadal mi dokucza sad i czekam z
                                                    niecierpliwościa na
                                                    > dzien kiedy mi to przejdzie. Dziś mi nawet z pomidorów się zrobiło
                                                    niedobrze. N
                                                    > o
                                                    > i wymiotuje conajmniej raz dziennie. ale to juz czwarty miesiąc,
                                                    więc w koncu
                                                    > musi przejśc co????
                                                    > a jak mi juz przejdzie to pierwsze co zjem to jakieś mięso-
                                                    kurczaka pieczonego
                                                    > najlepiejsmile mniamsmile)) No bo ja od ponad miesiąca jestem
                                                    wegetarianka smile
                                                    > We wtorek ide do lekarza, więc zobaczę dzieciaczki. Nie moge się
                                                    doczekać smile))


                                                    współczuję ci bardzo braviuśuncertain ale ty i tak masz dobrze że rzygasz
                                                    tylko raz dziennie. ja rzygałam bezprzerwy-serio! uncertain myslałam że
                                                    się wykończe. ale całe szczęście mi przeszło gdzieś tak jak byłam w
                                                    4 miesiącu. najpierw miałam coraz rzadziej mdłości a potem przeszło
                                                    zupełnie.
                                                    braviuś koniecznie poproś swojego lekarza o te czopki ,,torecan"
                                                    mówie ci po nich odrzyjesz i mdłości odejdą na jakieś 2 tygodnie.
                                                  • batutka stanie 21.06.08, 10:30
                                                    sloneczko, Twoja Michasia tez tak sie garnie do chodzenia?
                                                    za moja Ania strasznie sie musze nalatac, ciagle wlazi tam gdzie nie mozna i o
                                                    wszystko sie podnosi: o meble, kanape, fotele, o co sie tylko da smile
                                                    bardzo sie jej podoba to stanie i trzyma sie juz tylko jedna reka smile
                                                    i bardzo ladnie z pozycji stojacej przechodzi w siedzaca - bardzo ostroznie,
                                                    tak, zeby nie upasc smile
                                                    i wiecie co? wydaje mi sie, ze ona zanim skonczy rok to juz bedzie chodzila, bo
                                                    ciagle staje i rusza nozkami wlasnie tak jakby chciala chodzic smile
                                                    i jeszcze jedna smieszna rzecz: wydaje mi sie, ze juz moja Ania zaczyna czuc
                                                    rytm: bo jak stoi i wlacze muzyke albo zaczne spiewac, to Ania ugina nozki w
                                                    kolanach i tak smiesznie podryguje jakby tanczyla - no komicznie to wyglada
                                                    smile)))))))))))))))
                                                    Marcin mowil, ze to chyba nie taniec, bo ona sie po prostu kiwa, ale jak
                                                    wylaczylam muzyke, to juz sie nie kiwala, a jak z powrotem wlaczylam, to znow
                                                    zaczela podrygiwac wink))))
                                                    Marcin sie smieje, ze Ania ma wieksze poczucie rytmu niz on sam smile
                                                    pewnie bedzie miala zdolnosci muzyczne po mamusi wink)
                                                  • bravia1 Re: stanie 21.06.08, 11:12
                                                    No to chyba wszystko wskazuje na to że Ania wkrótce będzie chodzić smile) Malo
                                                    tego!!! Będzie biegać i tańczyćsmilesmile
                                                  • batutka Re: stanie 21.06.08, 21:53
                                                    ale sie dzisiaj nachodzilismy po sklepach - wyjechalismy z domu o 13.00, a
                                                    wrcocilismy o 20.30 smile
                                                    Anie od razu wykapalismy i poszla juz spac padnieta smile
                                                    najpierw bylam u fryzjera podciac grzywke, potem nakarmilismy Anie, ona usnela w
                                                    spacerowce, a my zjedlismy obiad smile
                                                    potem polatalam po sklepach - kupilam sobie torebke i bluzke i spodnie rybaczki
                                                    ciazowe i kilka kosmetykow, Marcin spodnie, a Ani pare ciuszkow i ksiazeczki
                                                    dzwiekowe (super wierszyki o zwierzetach, a z boku ksiazeczki przyciski zeby
                                                    uslyszec glos tych zwierzat - Ani sie bardzo podobaja - juz ma cztery: o
                                                    owadach, o zwierzetach wiejskich i o dzikich i o ptakach)
                                                    potem pojechalismy do ikei kupic pare pie..k, potem znow nakarmilismy Anie, a
                                                    sami zjedlismy deserek w postaci wielkich lodow smile)
                                                    no a potem jeszcze po sklepach pochodzilismy i do domku smile
                                                    ja to bym jeszcze pochodzila, ale Anie trzeba bylo polozyc spac wink)))))))
                                                    no, a teraz sobie ukladam swoje rzeczy do nowej torebki smile))
                                                    kurcze, ja sie mam z tymi torebkami smile
                                                  • sloneczko271 Re: stanie 21.06.08, 22:18
                                                    batutka napisała:

                                                    > ale sie dzisiaj nachodzilismy po sklepach - wyjechalismy z domu o
                                                    13.00, a
                                                    > wrcocilismy o 20.30 smile
                                                    > Anie od razu wykapalismy i poszla juz spac padnieta smile
                                                    > najpierw bylam u fryzjera podciac grzywke, potem nakarmilismy
                                                    Anie, ona usnela
                                                    > w
                                                    > spacerowce, a my zjedlismy obiad smile
                                                    > potem polatalam po sklepach - kupilam sobie torebke i bluzke i
                                                    spodnie rybaczki
                                                    > ciazowe i kilka kosmetykow, Marcin spodnie, a Ani pare ciuszkow i
                                                    ksiazeczki
                                                    > dzwiekowe (super wierszyki o zwierzetach, a z boku ksiazeczki
                                                    przyciski zeby
                                                    > uslyszec glos tych zwierzat - Ani sie bardzo podobaja - juz ma
                                                    cztery: o
                                                    > owadach, o zwierzetach wiejskich i o dzikich i o ptakach)
                                                    > potem pojechalismy do ikei kupic pare pie..k, potem znow
                                                    nakarmilismy Anie, a
                                                    > sami zjedlismy deserek w postaci wielkich lodow smile)
                                                    > no a potem jeszcze po sklepach pochodzilismy i do domku smile
                                                    > ja to bym jeszcze pochodzila, ale Anie trzeba bylo polozyc spac ;-
                                                    ))))))))
                                                    > no, a teraz sobie ukladam swoje rzeczy do nowej torebki smile))
                                                    > kurcze, ja sie mam z tymi torebkami smile


                                                    oj ale mieliście superowy dzionekbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: stanie 21.06.08, 22:15
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, Twoja Michasia tez tak sie garnie do chodzenia?
                                                    > za moja Ania strasznie sie musze nalatac, ciagle wlazi tam gdzie
                                                    nie mozna i o
                                                    > wszystko sie podnosi: o meble, kanape, fotele, o co sie tylko da :-
                                                    )
                                                    > bardzo sie jej podoba to stanie i trzyma sie juz tylko jedna
                                                    reka smile
                                                    > i bardzo ladnie z pozycji stojacej przechodzi w siedzaca - bardzo
                                                    ostroznie,
                                                    > tak, zeby nie upasc smile
                                                    > i wiecie co? wydaje mi sie, ze ona zanim skonczy rok to juz bedzie
                                                    chodzila, bo
                                                    > ciagle staje i rusza nozkami wlasnie tak jakby chciala chodzic smile
                                                    > i jeszcze jedna smieszna rzecz: wydaje mi sie, ze juz moja Ania
                                                    zaczyna czuc
                                                    > rytm: bo jak stoi i wlacze muzyke albo zaczne spiewac, to Ania
                                                    ugina nozki w
                                                    > kolanach i tak smiesznie podryguje jakby tanczyla - no komicznie
                                                    to wyglada
                                                    > smile)))))))))))))))
                                                    > Marcin mowil, ze to chyba nie taniec, bo ona sie po prostu kiwa,
                                                    ale jak
                                                    > wylaczylam muzyke, to juz sie nie kiwala, a jak z powrotem
                                                    wlaczylam, to znow
                                                    > zaczela podrygiwac wink))))
                                                    > Marcin sie smieje, ze Ania ma wieksze poczucie rytmu niz on sam smile
                                                    > pewnie bedzie miala zdolnosci muzyczne po mamusi wink)


                                                    batutko jak czytam co piszesz o ani to tak jak bym o misi czytałabig_grin
                                                    też wszędzie włazi i podnosi się o co tylko się dabig_grin
                                                    raczkuje już jak strzałą a w chodaku to tak zapitala że szok! :-0
                                                    i też mi się wydaje że wcześniej zacznie sama chodzić bo już tak
                                                    kombinuje że to jest nieprawdopodobnebig_grin
                                                    co do rytmu to na 100% ania tańczybig_grin miśka np. jak leci ten
                                                    program ,,jaka to melodia" to też tak podrygujesmile)) mamy z niej
                                                    niezły ubaw wtedysmile))
                                                    a dzisiaj wiecie czym mnie zaskoczyła? zrbiła po raz
                                                    pierwszy ,,rączką pa,pa" smile)) normalnie byłam w szoku! :-0
                                                    zawsze jak mój misiek wychodzi do pracy to całuje nas na pożegnanie
                                                    a ja trzymam misie na ręcach i macham jej rączką i robimy
                                                    tacie ,,pa,pa" i buziaczki przesyłamybig_grin a potem razem zamykamy za
                                                    nim drzwismile)) i jak np. rano wychodzimy z misią z pokoju i dajemy
                                                    tacie jeszcze chwile pospać to tez zawsze brałam jej rączke i
                                                    machałam je raćzką i mówiłam ,,zrób tacie pa,pa i wychodzimy" big_grin
                                                    i dzisiaj wyobrazcie sobie że też rano przebrałam misie, nakarmiłam
                                                    i wychodząc z pokoju jeszcze nie zdążyłam wziąść jej raczki i
                                                    powiedziałam ,,robimy tacie pa,pa" a miśka w tym momencie sama
                                                    zaczeła do niego machać rączką:-0 no byłam w szoku:-0
                                                    potem cały dzień się dziadkom chwaliłam co misia potrafi i wszystkim
                                                    cały dzień robiłyśmy ,,pa,pa" smile))))
                                                    ciekawe kiedy załapie te ,,przesyłanie rączką całuski" smile))
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko 21.06.08, 22:00
                                                    batutka napisała:

                                                    > jak tam przygotowania do chrzcin?
                                                    > ciekawa jestem jak Michasia zareaguje na cala ceremonie smile
                                                    > mam nadzieje, ze nie bedzie plakala
                                                    > sloneczko, a powiedz mi jak Ty sie ubierasz, masz jakas fajna
                                                    kiecke ? smile
                                                    > jak bedziesz miala zdjecia, to pochwal sie koniecznie - bede
                                                    bardzo ciekawa jak
                                                    > wygladaliscie smile

                                                    cały tydzień kochanie robie po kolei wszystkim pazury, a to henne, a
                                                    to pediciry. no ale taki los jak się jest kosmetyczkąwink))
                                                    ja ubieram się w białe spodnie i bluzke będę miała na krotki rękaw
                                                    taką w paski biało-czarnesmile w razie czego wezne jeszcze spódnice
                                                    białą gdyby miśka mnie np. upapraławink
                                                    zdjęcia wam pokaże konieczniebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: hejka :-) 21.06.08, 21:55
                                                    batutka napisała:

                                                    > co porabiecie dziewczynki?
                                                    > cisza ostatnio w naszym watku - no, ale jak ladna pogoda, to
                                                    wszyskie pewnie na
                                                    > swiezym powietrzu smile
                                                    > ja z Ania tez ciagle na spacerkach - ostatnio chodzimy do kozek i
                                                    golebi i
                                                    > krolikow - na naszym osiedlu jest dom kultury i maja na swoim
                                                    terenie te
                                                    > zwierzatka, mozna chodzic kiedy sie chce i obserwowac je
                                                    > i my ciagle z Ania tam chodzimy,karmimy kozki - Ani sie bardzo
                                                    podobaja az
                                                    > piszczy z uciechy smile
                                                    > potem Ania jezdzi na swoim ukochanym rowerku, ktory woli od
                                                    spacerowki smile
                                                    > a dzis w zwiazku z brzydka pogoda jedziemy na zakupy - musze sobie
                                                    cos kupic,
                                                    > cos z ubran, a poza tym cos dla Ani tez sie przyda
                                                    > zahaczymy tez o Ikee, bo nie bylam tam cale wieki wink


                                                    oj to superowo! macie z tymi kózkamibig_grin bardzo fajna sprawasmile))
                                                    jak wrócicie z zakupów to pochwal się kochanie co sobie
                                                    kupiliście? big_grin
                                                    ja cały tydzień mam pracowity, cała rodzinka chce wyglądac pięknie
                                                    na chrzcinach i wszystkich po kolei obrabismbig_grin
                                                    teraz zaraz idę się wykomac i idę lulu bo jutro misi wielki dzień-
                                                    CHRZCINY! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: hejka :-) 21.06.08, 22:20
                                                    no dobra. ja już spadam, musze jeszcze coś zjeść bo zgłodniałamsmile i
                                                    idę się szybko wykąpać i zmykam spać bo jutro chrzcinysmile))
                                                    troche mam stresauncertain boję się żeby wszystko ładnie wyszło i w
                                                    kościele i na imprezce.
                                                  • bravia1 Słoneczko, czekamy na relację:) 23.06.08, 11:58
                                                    jak po chrzcinach?
                                                    Prosimy o szczegolysmile)
                                                    I wszystkiego dobrego dla Misismile))))
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 24.06.08, 08:30
                                                    witam was dziewczynybig_grin
                                                    przepraszam że odrazu wam nie zdałam relacij z chrzcin ale nie
                                                    miałam cholerka czasusmile jeszcze mój braciszek jest u nas to ciągle
                                                    gdzieś sobie chodzimybig_grin
                                                    po krótce wam powiem że wszystko odbyło się super! big_grin misia w
                                                    kościele zachowywała się extra! big_grin ciągle się uśmiechała i nie
                                                    płakała wogóle-nawet jak jej ksiądz główke wodą polałsmile)) i sobie
                                                    jeszcze ciągle gaworzyłabig_grin
                                                    na końcu ksiądz ją pochwaliłsmile powiedział że ma takie mądre oczy i
                                                    że jest z niej super! dziewczynabig_grin
                                                    po kościele pojechaliśmy to tego lokalu na imprezke i tam też
                                                    wszystko odbyło się klasa! big_grin jedzonka było ful i do tego wszystko
                                                    pyszne!!! big_grin naprawde jestem zadowolona z imprezki i wogóle z
                                                    całych chrzcinbig_grin no i ciesze się że jest już to za mną bo przyznam
                                                    się wam że w dzień chrzcin się stresowałam-aż mnie na początku głowa
                                                    rozbolała, ale to wszystko przez to że bardzo chciałam żeby się
                                                    wszystko łądnie udałosmile
                                                    pózniej w wolnej chwili wyśle wam kilka zdjęć z chrzcinbig_grin

                                                    wiesz co batutko, tak sobie ja na twoim miejscu to chyba bym
                                                    poczekała aż się urodzi drugie dziecko i zrobiła razem chrzciny
                                                    jednemu i drugiemu w jednym dniusmile zawsze to koszt masz jeden a
                                                    przecież goście i tak będą ci sami. no nie wiem może zle myśle ale
                                                    ja bym chyba tak zrobiła.
                                                    m1.lilypie.com/8KF4p2.png
                                                  • bravia1 Po wizycie 24.06.08, 17:40
                                                    kurcze dziewczyny, zmartwiłam się sadLekarz zdziwiony, że w Provicie na
                                                    prenatalnym nie powiedzieli mi, że mam przodujace łożysko. Mówi, że bywa że się
                                                    przesuwa, ale teraz ratuje mnie oszczędzanie się. Nie forsować się, nie ćwiczyc,
                                                    nie uprawiać sexu no i dużo leżeć. Czy ktoraś z Was miała jakieś doświadczenie z
                                                    przodującym łożyskiem?
                                                    No i do tego jeszcze kiepskie wyniki moczu sad Dostałam urosept, a jak za 10 dni
                                                    nie przejdzie to coś mocniejszego...
                                                    Na szczęscie dzidziulki w porzadkusmile
                                                  • batutka Re: Po wizycie 24.06.08, 20:26
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > kurcze dziewczyny, zmartwiłam się sadLekarz zdziwiony, że w Provicie na
                                                    > prenatalnym nie powiedzieli mi, że mam przodujace łożysko. Mówi, że bywa że się
                                                    > przesuwa, ale teraz ratuje mnie oszczędzanie się. Nie forsować się, nie ćwiczyc
                                                    > ,
                                                    > nie uprawiać sexu no i dużo leżeć. Czy ktoraś z Was miała jakieś doświadczenie
                                                    > z
                                                    > przodującym łożyskiem?
                                                    > No i do tego jeszcze kiepskie wyniki moczu sad Dostałam urosept, a jak za 10 dni
                                                    > nie przejdzie to coś mocniejszego...
                                                    > Na szczęscie dzidziulki w porzadkusmile

                                                    bravcia - chyba nie masz sie co martwic
                                                    z tego co pamietam to sloneczko miala przodujace lozysko i o ile mi wiadomo to z
                                                    tego powodu jest wskazanie do cesarskiego ciecia smile
                                                    sloneczko bedzie pewnie wiecej na ten tamat wiedziala smile
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie 25.06.08, 08:05
                                                    braviuśsmile
                                                    ja miałam przodujące łożysko. no i faktycznie też miałam się nie
                                                    forsować, zero sexu, zero jakiegokolwiek wysiłku.
                                                    był nawet moment że miała tylko leżeć ale ja przyznam ci się że
                                                    troche lekcewarzyłam te zaleceniauncertain i bezprzerw gdzieś ciekałam,
                                                    ale braviuś ja miałam jedno dziecko w brzuchu a ty masz dwójke więc
                                                    ty lepiej słuchaj lekarza.
                                                    przy łożysku przodującym robią cesarke bo byś nie urodziła
                                                    naturalnie bo poród się zaczyna poprostu krwotokiem ale tobie
                                                    kochanie i tak przy blizniakach zrobią cesarke więc różnicy nie ma.
                                                    tylko pewnie dużo szybciej położą cię do szpitala. mnie też chcieli
                                                    dużo szybciej położyć ale akurat ten oddział na którym ja chciałam
                                                    rodzić był miesiąc zamknięty bo wszystko czyścili i dezynfekowali
                                                    cały oddział (takie generalne pożądki robili) big_grin
                                                    ale lekarz mi powiedział że jak tylko bym zaczeła chociaż delikatnie
                                                    plamić to mam na nic się nie oglądać tylko natychmiast jechać do
                                                    pierwszego lepszego szpitala bo przy łożysku przodującym jest
                                                    krwotok.
                                                    no i mi się udało bo akurat jak się znalazłam w szpitalu i na drugi
                                                    dzień miałam planowaną cesarke to chyba się poczułam bezpiecznie w
                                                    szpitalu i zaczełam w nocy rodzić (to znaczy odeszły mi wody i
                                                    zaczoł się faktycznie kwotok) krew się ze mnie lała jak z kranu a na
                                                    sale porodowa a raczej operacyjną to ze mną biegli.
                                                    ja sobie batutko nie zdawała sprawy że to aż taki krwotok może być i
                                                    wiesz co gdybym była w domu to nie wiem jak by się to skończyło.
                                                    nie chce cię absolutnie straszyć ale powiem ci jedno kochanie
                                                    uwarzaj na siebie BARDZO! nigdzie nie ciakaj, jak ci lekarz będzie
                                                    kazał leżeć w łóżku to leż i nie cuduj. jak cię będzie chciał
                                                    położyć dużo wcześniej do szpitala to też nie protestuj-tylko
                                                    grzecznie idz wcześniej.
                                                    napewno kochanie wszystko będzie dobrze tylko słuchaj lekarza i się
                                                    nie przemęczajsmile
                                                  • bravia1 Re: Po wizycie 25.06.08, 09:53
                                                    Dzięki Słonko, bo ja juz oczywiście panika!!!

                                                    A brała któraś z Was Urosept podczas ciąży? Bo ja mam liczne bakterie w moczu i
                                                    jakieś tam badziewie i lekarz mi przepisał właśnie urosept, a tam jest napisane,
                                                    zeby nie stosować u kobiet w ciązy. No ale przeciez to w koncu ginekolog i chyba
                                                    wie co robi????
                                                  • sloneczko271 Re: Po wizycie 25.06.08, 19:51
                                                    bravciusmile ja urosept to brałam przez całą ciążęsmile ty się nie martw
                                                    bo na wszystkich lekarz jest napisane że kobiety w ciąży nie mogą
                                                    brać bo poprostu żadna firma farmacełtyczna nie testuje leków na
                                                    kobietach w ciąży. nawet te laki które są odrazu po transferze to
                                                    jak ja czytałam ulotki to na wsystkich jest napisane że nie wolno
                                                    stosować u kobiet w ciąży.
                                                  • batutka Re: Po wizycie 25.06.08, 21:28
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > bravciusmile ja urosept to brałam przez całą ciążęsmile ty się nie martw
                                                    > bo na wszystkich lekarz jest napisane że kobiety w ciąży nie mogą
                                                    > brać bo poprostu żadna firma farmacełtyczna nie testuje leków na
                                                    > kobietach w ciąży. nawet te laki które są odrazu po transferze to
                                                    > jak ja czytałam ulotki to na wsystkich jest napisane że nie wolno
                                                    > stosować u kobiet w ciąży.

                                                    ja tez przez miesiac stosowalam smile
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 24.06.08, 20:28
                                                    no to super, ze wszystko sie udalo smile
                                                    mam nadzieje,ze i moja Anulka bedzie taka grzeczna smile
                                                    a z chrzcinami faktycznie moznaby sie wstrzymac i zrobic razem, no, ale pomysle,
                                                    nie chcialabym zeby Ania byla zbyt dlugo grzesznica wink))
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 24.06.08, 20:32
                                                    hejka smile
                                                    a my dzis mielismy fajny dzien - Marcin mial dzis dyzur w nocy i wrocil z pracy
                                                    po 4 rano, wiec jak sie wyspal, to juz dzis nie szedl do pracy
                                                    pojechalismy wiec sobie najpierw na spacerek do parku a potem na starowke na
                                                    obiadek - pojedlismy, pokarmilismy golebie, posluchalismy piosenek (Ania
                                                    tanczyla smile) i wrocilismy wieczorkiem do domku
                                                    bylo baaaardzo fajnie
                                                  • satinka1.1 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 24.06.08, 20:36
                                                    Dziewczyny,
                                                    mam pytanko.
                                                    ILE DNI po transferze poczułyście jakiekolwiek pierwsze objawy dające nadzieję
                                                    na to że się udało?

                                                    NIedawno wzięłam mrozaki i łapie mnie schiz!
                                                  • satinka1.1 pytanko 24.06.08, 20:37
                                                    Dziewczyny,
                                                    mam pytanko.
                                                    ILE DNI po transferze poczułyście jakiekolwiek pierwsze objawy dające nadzieję
                                                    na to że się udało?

                                                    NIedawno wzięłam mrozaki i łapie mnie schiz!
                                                  • batutka Re: pytanko 24.06.08, 21:20
                                                    satinka1.1 napisała:

                                                    > Dziewczyny,
                                                    > mam pytanko.
                                                    > ILE DNI po transferze poczułyście jakiekolwiek pierwsze objawy dające nadzieję
                                                    > na to że się udało?
                                                    >
                                                    > NIedawno wzięłam mrozaki i łapie mnie schiz!

                                                    satinka, ja wlasciwie nie czulam objawow ciazy
                                                    no, moze poza jednym faktem: bylam w pracy (gdzies okolo tygodnia po transferze)
                                                    i nagle poczulam sie slabo, jakbym miala zemdlec, potem jakos przeszlo, ale
                                                    pamietam, ze pomyslalam sobie, ze to samopoczucie to moze skutek zagdniezdzania
                                                    sie zarodka smile
                                                    no, ale nie wiadomo co to bylo - moze po prostu przemeczenie?
                                                    potem nie czulam sie ciazowo zupelnie, chociaz obserwowalam sie na lewo i prawo
                                                    - zwariowac mozna bylo smile
                                                    na kilka dni przed beta pojawilo sie ciagniecie w dole brzucha jak na @ i bylam
                                                    pewna, ze nadejdzie
                                                    temperatura tez bylo ledwo co 37 stopni cel. - wszystkie objawy jak przed @ - a
                                                    jednak beta byla pozytywna
                                                    wydaje mi sie, ze tak jak w ciazy naturalnej - nie bedziesz miala jakos
                                                    specjalnie objawow - raczej pierwszym objawem bedzie brak miesiaczki, potem
                                                    ewentualne mdlosci (ale na przyklad ja nie mialam)
                                                    ale rozumiem Cie doskonale - nie da rady sie nie obserwowac i nie czekac na
                                                    objawy, schizy pojawiaj sie tez prawie zawsze smile
                                                    ja zycze Ci ciazy z calego serca smile
                                                    a kiedy masz bete?
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 25.06.08, 10:59
                                                    satinka1.1 napisała:

                                                    > Dziewczyny,
                                                    > mam pytanko.
                                                    > ILE DNI po transferze poczułyście jakiekolwiek pierwsze objawy
                                                    dające nadzieję
                                                    > na to że się udało?
                                                    >
                                                    > NIedawno wzięłam mrozaki i łapie mnie schiz!

                                                    skarbie, schizy to są zupełnie normalne po transferzesmile ale musisz
                                                    myśleć pozytywnie i jakoś dotrwać do testowania ale bedzie dobrzebig_grin
                                                    ja teraz z perspektywy czasu to wiem że pierwsze objawy już miałam w
                                                    2 dzień po transferze: najpierw miałam plamienie implantacyjne,
                                                    bruch mnie bolał tak jak na okres i zaczeło mi wszystko inaczej
                                                    pachniećsmile
                                                    ale nie sugeruj się tym bo np. pamiętam że batutka nie miała takich
                                                    objawów brzuszek ją nie bolał i też się udałobig_grin więc trzeba
                                                    poprostu się oszczędzać, wierzyć w powodzenie i cierpliwie jakoś
                                                    dotrwać do betybig_grin
                                                    powodzenia kochanie jesteśmy z tobąsmile)) odzywaj się do nas i
                                                    koniecznie daj znać jaki wynik betysmile
                                                    trzymamy z miśką kciukasy za ciebiesmile))
                                                  • satinka1.1 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 25.06.08, 11:25
                                                    Słoneczko, Batutka, dzięki za odpowiedzi i dobre słowa!
                                                    Dzisiaj jestem 6 dzień po criotransferze 5-dniowego blastocyty. NIe mam żadnych
                                                    objawów. Boję się że znowu nic z tego. Ostatnimi resztkami rozumu powstrzymałam
                                                    się dzisiaj rano od pójścia na betę.
                                                    Lekarz powiedział, że mogę robić betę w 9 dpt.
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 25.06.08, 19:53
                                                    satinka1.1 napisała:

                                                    > Słoneczko, Batutka, dzięki za odpowiedzi i dobre słowa!
                                                    > Dzisiaj jestem 6 dzień po criotransferze 5-dniowego blastocyty.
                                                    NIe mam żadnych
                                                    > objawów. Boję się że znowu nic z tego. Ostatnimi resztkami rozumu
                                                    powstrzymałam
                                                    > się dzisiaj rano od pójścia na betę.
                                                    > Lekarz powiedział, że mogę robić betę w 9 dpt.


                                                    kochanie nawet beta by nie wyszła. jeszcze troszke wytrzymaj już
                                                    niedługo dowiesz się że jesteś w ciązybig_grin życze ci tego z całego
                                                    serduchasmile))
                                                    jeśli masz jakieś jeszcze pytania to wal śmiałobig_grin
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 25.06.08, 21:27
                                                    satinka1.1 napisała:

                                                    > Słoneczko, Batutka, dzięki za odpowiedzi i dobre słowa!
                                                    > Dzisiaj jestem 6 dzień po criotransferze 5-dniowego blastocyty. NIe mam żadnych
                                                    > objawów. Boję się że znowu nic z tego. Ostatnimi resztkami rozumu powstrzymałam
                                                    > się dzisiaj rano od pójścia na betę.
                                                    > Lekarz powiedział, że mogę robić betę w 9 dpt.

                                                    oj tak tak - wstrzymaj sie jeszcze, na bete za wczesnie
                                                    no, ale rozumiem Cie, napiecie i stres po transferze sa tak ogromne, ze nie
                                                    mozna sie juz doczekac na wynik, jaki by on nie byl - zeby sie tylko uspokoic i
                                                    nie myslec smile
                                                    koniecznie daj znac po becie - trzymamy kciuki smile
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 25.06.08, 08:21
                                                    batutka napisała:

                                                    > hejka smile
                                                    > a my dzis mielismy fajny dzien - Marcin mial dzis dyzur w nocy i
                                                    wrocil z pracy
                                                    > po 4 rano, wiec jak sie wyspal, to juz dzis nie szedl do pracy
                                                    > pojechalismy wiec sobie najpierw na spacerek do parku a potem na
                                                    starowke na
                                                    > obiadek - pojedlismy, pokarmilismy golebie, posluchalismy piosenek
                                                    (Ania
                                                    > tanczyla smile) i wrocilismy wieczorkiem do domku
                                                    > bylo baaaardzo fajnie


                                                    oj to faktycznie mieliście superowy dzioneksmile))))
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 25.06.08, 08:11
                                                    batutka napisała:

                                                    > no to super, ze wszystko sie udalo smile
                                                    > mam nadzieje,ze i moja Anulka bedzie taka grzeczna smile
                                                    > a z chrzcinami faktycznie moznaby sie wstrzymac i zrobic razem,
                                                    no, ale pomysle
                                                    > ,
                                                    > nie chcialabym zeby Ania byla zbyt dlugo grzesznica wink))


                                                    kochanie anulka napewno na swoich chrzcinach też będzie grzecznasmile
                                                    ja bym na twoim miejscu zrobiła dzieciom razem chrzciny i najlepiej
                                                    jak drugi dzidziuś będzie jeszcze maleńki żeby wam spał w becikusmile
                                                    wtedy będziecie mieć lżej. no i koszt jeden a nie podwójny.
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 25.06.08, 11:07
                                                    ja wczoraj cały dzień byłam z misią nad rzekąsmile)) było superowo! a
                                                    misi tak służyło powietrze że spała mi popołudniu 2 i pół godziny:-0
                                                    szok!
                                                    teraz musze się zbierać bo zaraz lece do dentystyuncertain troche się boję
                                                    bo dawno nie byłamuncertain ale postanowiłam że się biore za moje zębiska
                                                    i musze wszystkie wyleczyćwink chociaż mam nadzieję że nie bedzie
                                                    zbyt wiele do leczeniasmile))
                                                    buziaczki kochane lasencjekiss pa,pa,pa ja spadambig_grin
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 25.06.08, 21:25
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja wczoraj cały dzień byłam z misią nad rzekąsmile)) było superowo! a
                                                    > misi tak służyło powietrze że spała mi popołudniu 2 i pół godziny:-0
                                                    > szok!
                                                    > teraz musze się zbierać bo zaraz lece do dentystyuncertain troche się boję
                                                    > bo dawno nie byłamuncertain ale postanowiłam że się biore za moje zębiska
                                                    > i musze wszystkie wyleczyćwink chociaż mam nadzieję że nie bedzie
                                                    > zbyt wiele do leczeniasmile))
                                                    > buziaczki kochane lasencjekiss pa,pa,pa ja spadambig_grin

                                                    sloneczko, to mialyscie super dzien - ja tez uwielbiam wypady nad rzeke smile
                                                    a jak tam wizyta u dentysty, bardzo bolalo?
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 25.06.08, 21:36
                                                    a ja dzis z Ania na spacerku bylam, najpierw u kozek, golebi i kroliczkow w domu
                                                    kultury, a potem an placu zabaw jak codzien smile
                                                    w piatek jedziemy do moich rodzicow na obiadek, a potem do warsztatu
                                                    samochodowego zrobic klimatyzacje a naszym samochodzie
                                                    do tej pory brak klimki nam nie przeszkadzal, ale odkad jest Ania, a na dworze
                                                    takie upaly, to wytrzymac nie mozna w samochodzie
                                                    za bardzo nie mozna otwierac okien zeby Anie nie przewialo i okropnie goraco jest
                                                    Ania tez sie meczy wiec robimy te klimke i nareszcie bedzie przyjemnosc z jazdy smile
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 26.06.08, 09:21
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja dzis z Ania na spacerku bylam, najpierw u kozek, golebi i
                                                    kroliczkow w dom
                                                    > u
                                                    > kultury, a potem an placu zabaw jak codzien smile
                                                    > w piatek jedziemy do moich rodzicow na obiadek, a potem do
                                                    warsztatu
                                                    > samochodowego zrobic klimatyzacje a naszym samochodzie
                                                    > do tej pory brak klimki nam nie przeszkadzal, ale odkad jest Ania,
                                                    a na dworze
                                                    > takie upaly, to wytrzymac nie mozna w samochodzie
                                                    > za bardzo nie mozna otwierac okien zeby Anie nie przewialo i
                                                    okropnie goraco je
                                                    > st
                                                    > Ania tez sie meczy wiec robimy te klimke i nareszcie bedzie
                                                    przyjemnosc z jazdy
                                                    > smile


                                                    bardzo fajnie macie z tymi zwierzakami w domu kulturysmile)))) jest to
                                                    naprawde świetne rozwiązanie no bo gdzie w warszawie by dzieci miały
                                                    zobaczyć np. kozybig_grin
                                                    my z misią też w piątekjedziemy do moich rodzicówbig_grin bardzo lubie
                                                    tam z misią jezdzić bo mam troche odpoczynkubig_grin babcia non sto nosi
                                                    miśke i się z nią bawi a ja mam labebig_grin
                                                    no i przy okazij odbiore paszport miśki bo na piątek nam wyznaczyli
                                                    dzień odbiorusmile)) i już można gdzieś się dalej w świat wybraćwink
                                                    już się niemogę doczekać aż gdzieś wyjedziemybig_grin bardzo marzyła nam
                                                    się sycylia ale w tym roku podobno we włoszech są niemiłosierne
                                                    upały więc chyba trzeba znaleść jakiś inny kraj.
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 27.06.08, 15:53
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > bardzo fajnie macie z tymi zwierzakami w domu kulturysmile)))) jest to
                                                    > naprawde świetne rozwiązanie no bo gdzie w warszawie by dzieci miały
                                                    > zobaczyć np. kozybig_grin
                                                    > my z misią też w piątekjedziemy do moich rodzicówbig_grin bardzo lubie
                                                    > tam z misią jezdzić bo mam troche odpoczynkubig_grin babcia non sto nosi
                                                    > miśke i się z nią bawi a ja mam labebig_grin
                                                    > no i przy okazij odbiore paszport miśki bo na piątek nam wyznaczyli
                                                    > dzień odbiorusmile)) i już można gdzieś się dalej w świat wybraćwink
                                                    > już się niemogę doczekać aż gdzieś wyjedziemybig_grin bardzo marzyła nam
                                                    > się sycylia ale w tym roku podobno we włoszech są niemiłosierne
                                                    > upały więc chyba trzeba znaleść jakiś inny kraj.

                                                    sloneczko i jak tam? ma Michasia juz paszport? a powiedz mi czy macie jakies
                                                    konkretne plany co do wakacji? gdzie chcecie jechac?
                                                    u nas nie wiadomo jak bedzie, bo jak Marcin zmienil prace to musi teraz troche
                                                    popracowac - chociaz na poczatklu wink
                                                    i w tym roku moze wezmie sobie wolne, ale na jakis tydzien, bo beda mieli w
                                                    pracy duzo roboty
                                                    jeden minus Marcinowej pracy to taki,ze za urlopy, zwolnienia mu nie placa - bo
                                                    jak ma wlasna firme i nie pracuje, to nie zarabia - no, ale i tak sie oplacilo
                                                    zmienic robote, nawet jak bedzie mial wolne, to i tak finansowo duzo lepiej smile
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 27.06.08, 23:41
                                                    witam was dziewczynykiss
                                                    miśka juz paszporcik mabig_grin hura! hura! hura! wink))
                                                    co do wakacij to napewno pojade sama z misią i moja przyjaciółką na
                                                    jakieś 2-3 dni nad jezioro (za koninem) i na weekend nad rzekebig_grin a
                                                    misiek ma w tym czasie zrobić z teściem mały remoncik w domkubig_grin
                                                    w kuchni ma pomalowac ściany i założyć taką szybe na ściane mleczną
                                                    żeby nam nie pryskało np. jak coś się smażysmile)) no i fugi ma troche
                                                    w kuchni poprawićbig_grin
                                                    może mi się uda pojechać też sama z misią i z moimi przyjaciółkami
                                                    na 2-3 dni nad morze, ale to jeszcze nic pewnego.
                                                    no a we wrześniu pojedziemy gdzieś razem z miśkiem, jak nam się uda
                                                    troche kasy odłożyć. no zobaczymy jak to jeszcze wszystko wyjdziebig_grin
                                                    ja by bardzo chciała jechać gdzieś dalej ale co nam z tego wyjdzie
                                                    to zobaczymybig_grin
                                                    ja ze studiów jednak rezygnuje. nie chce mi się już uczyćuncertain
                                                    postanowiłam że zrobie zamówie teraz prenumerate mojego pisma
                                                    branżowego i jak wychwyce jakieś fsjne kursy z jakimiś nowościami to
                                                    będę robić kursy. zresztą na kurs to będę musiała jechać np. do
                                                    wrocławia czy warszawy ale przeważnie na jeden dzień a nie siedzieć
                                                    w szkole całe weekendy. no nie wiem czy dobrze robie ale tak już
                                                    postanowiłam.

                                                    powiem wam że od jakiś 2-3 dni miśka jest taka nieznośna że szok! :-0
                                                    znowu zęby się odezwałyuncertain tym razem dolne trójki. jeszcze ich nie
                                                    widać, jeszcze się nie przebiły ale górki białe ma już niezłe.
                                                    ale tak mi marudzi że przy żadnych z poorzednich ząbków aż tak
                                                    strasznie nie byłouncertain ale podobno z trójkami tak jest-są bardzo
                                                    bolesnesad

                                                    kupiliśmy dzisiaj w końcu fotelik samochodowy, zaraz wam pokaże jaki
                                                    www.allegro.pl/item388274747_chicco_key_1_x_plus_9_18_kg_kolor_2008_discovery.html

                                                    dzisiaj poszłam do sklepu oglądać na żywo foteliki i ten w sklepie
                                                    mi się bardzo podobał i wiecie co cenowo się bardzo różniła cena bo
                                                    w sklepie a raczej w hurtowni ten sam fotelik kosztował 499zł. a na
                                                    allego taki sam 320zł. no oczywiście dojdzie jeszcze 20zł. przesyłki
                                                    ale to i tak jest różnica w cenie duża. my oczywiście kupiliśmy ten
                                                    z allegrosmile))
                                                    i wykombinowaliśmy to tak: ja byłam w sklepie wybrałam ten który mi
                                                    się podobał a mój misiek siedział w pracy przed kompem i sprawdzał
                                                    ceny na allegrobig_grin a ja mu mówiłam jaki to modelsmile)) hi,hi,hibig_grin
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 30.06.08, 22:53
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > witam was dziewczynykiss
                                                    > miśka juz paszporcik mabig_grin hura! hura! hura! wink))
                                                    > co do wakacij to napewno pojade sama z misią i moja przyjaciółką na
                                                    > jakieś 2-3 dni nad jezioro (za koninem) i na weekend nad rzekebig_grin a
                                                    > misiek ma w tym czasie zrobić z teściem mały remoncik w domkubig_grin
                                                    > w kuchni ma pomalowac ściany i założyć taką szybe na ściane mleczną
                                                    > żeby nam nie pryskało np. jak coś się smażysmile)) no i fugi ma troche
                                                    > w kuchni poprawićbig_grin
                                                    > może mi się uda pojechać też sama z misią i z moimi przyjaciółkami
                                                    > na 2-3 dni nad morze, ale to jeszcze nic pewnego.
                                                    > no a we wrześniu pojedziemy gdzieś razem z miśkiem, jak nam się uda
                                                    > troche kasy odłożyć. no zobaczymy jak to jeszcze wszystko wyjdziebig_grin
                                                    > ja by bardzo chciała jechać gdzieś dalej ale co nam z tego wyjdzie
                                                    > to zobaczymybig_grin
                                                    > ja ze studiów jednak rezygnuje. nie chce mi się już uczyćuncertain
                                                    > postanowiłam że zrobie zamówie teraz prenumerate mojego pisma
                                                    > branżowego i jak wychwyce jakieś fsjne kursy z jakimiś nowościami to
                                                    > będę robić kursy. zresztą na kurs to będę musiała jechać np. do
                                                    > wrocławia czy warszawy ale przeważnie na jeden dzień a nie siedzieć
                                                    > w szkole całe weekendy. no nie wiem czy dobrze robie ale tak już
                                                    > postanowiłam.
                                                    >
                                                    > powiem wam że od jakiś 2-3 dni miśka jest taka nieznośna że szok! :-0
                                                    > znowu zęby się odezwałyuncertain tym razem dolne trójki. jeszcze ich nie
                                                    > widać, jeszcze się nie przebiły ale górki białe ma już niezłe.
                                                    > ale tak mi marudzi że przy żadnych z poorzednich ząbków aż tak
                                                    > strasznie nie byłouncertain ale podobno z trójkami tak jest-są bardzo
                                                    > bolesnesad
                                                    >
                                                    > kupiliśmy dzisiaj w końcu fotelik samochodowy, zaraz wam pokaże jaki
                                                    > www.allegro.pl/item388274747_chicco_key_1_x_plus_9_18_kg_kolor_2008_discovery.html
                                                    >
                                                    > dzisiaj poszłam do sklepu oglądać na żywo foteliki i ten w sklepie
                                                    > mi się bardzo podobał i wiecie co cenowo się bardzo różniła cena bo
                                                    > w sklepie a raczej w hurtowni ten sam fotelik kosztował 499zł. a na
                                                    > allego taki sam 320zł. no oczywiście dojdzie jeszcze 20zł. przesyłki
                                                    > ale to i tak jest różnica w cenie duża. my oczywiście kupiliśmy ten
                                                    > z allegrosmile))
                                                    > i wykombinowaliśmy to tak: ja byłam w sklepie wybrałam ten który mi
                                                    > się podobał a mój misiek siedział w pracy przed kompem i sprawdzał
                                                    > ceny na allegrobig_grin a ja mu mówiłam jaki to modelsmile)) hi,hi,hibig_grin

                                                    sloneczko, gratulacje z powodu paszportu: no to Michasia ma swoj pierwszy
                                                    powazny dokument - super smile
                                                    a jak tam Wasz remont w kochni? skonczony juz?
                                                    jestem ciekawa jaka masz kuchnie, moze przeslij mi pare zdjec na maila
                                                    gazetowego: ja jestem maniaczka ogladania wnetrz wiec chetnie poogladam smile))
                                                    a co do studiow,to powiem Ci, ze z jednej strony Ci sie nie dziwie, bo mnie sie
                                                    tez juz by teraz nie chcialo nic dorabiac
                                                    ja konczylam swoje w 2001 roku, ale bylam jeszcze panna wiec mialam na wszystko
                                                    czas :-:
                                                    potem konczylam podyplomowe po slubie, no, ale wtedy nie pracowalam, nie mialam
                                                    dziecka wiec inna sytuacja - teraz juz bym nie chciala sie znow uczyc, chociaz
                                                    oczywiscie kazdy papierek jest dobry i sie przydaje
                                                    wiec faktycznie studia mozna zastapis jakim kursem i tez bedzie dobrze: wazne,
                                                    ze sie doszkolisz idac na kursy i zdobedziesz nowe umiejetnosci i papierek -
                                                    zawsze sie przyda smile

                                                    fotelik bardzo ladny kupiliscie, a juz dotarla przesylka?
                                                    my tez jestesmy bardzo zadowoleni z tego coneco i Ania tez lubi w nim jezdzic,
                                                    widzi wszystko i oglada widoki za oknem, a jak sie zmeczy i chce spac, to
                                                    ustawiamy jej fotelik na spanko i tez ma wygodnie smile
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 01.07.08, 09:04
                                                    batutkosmile super że już jesteś z namismile))
                                                    jak tam było u rodziców?
                                                    pewnie odpoczełaś troszke-co? big_grin

                                                    co do mojej kuchni to misiek ma zrobić ten mały remoncik jak my z
                                                    misią wyjedziemy nad jezioro bo tak to nie ma za bardzo jak.
                                                    bo najbardziej mi zależy na tym żeby pomalował ścine (ale na ten sam
                                                    kolor co jest) tylko żeby ją odświerzyć i żeby fugi na podłodze
                                                    poprawił.
                                                    no i juz postanowiliśmy że jeśli będzie pogoda to pojedziemy albo 27
                                                    albo 28 lipca na jakieś 5-może 7 dni i on w tym czasie wezmie wolne
                                                    w pracy i zrobi to wszystkosmile))
                                                    co do zdjęć to ci wyśle batutko-nie ma problemusmile

                                                    fotelik samochodowy jeszcze nie doszedł. pewnie lada dzień dojdziesmile

                                                    a co do studiów to wyobrazcie sobie że wczoraj zadzwoniła do mnie
                                                    moja mama i mnie zaskoczyła na maxa! :-0 zapytała się mnie co
                                                    postanowiłam z tymi studiami i ja jej na to że nie chce mi się już
                                                    uczyć a pozatym boimy się że nie wyrobimy z kasą bo one jednak
                                                    kosztują 500zł. miesięcznie dotego dajazdy z 300zł. więc chyba byśmy
                                                    nie podołali.
                                                    no i mama mnie zaczeła ostro namawiać że te unijne przepisy tak się
                                                    zmieniają i że bym akurat to siedzenie z misią w domu wykożystała na
                                                    to żeby skończyć studia. i POWIEDZIAŁA ŻE JAK SIĘ TYLKO ZDECYDUJE NA
                                                    TE STUDIA TO ONA BEDZIE MI JE OPŁACAĆ. no zaskoczyła mnie ma maxa!
                                                    no i teraz się znowu zastanawiam, no bo skoro będzie mi je
                                                    sponsorować i mama mojej przyjaciółki też powiedziała że jak trzeba
                                                    będzie z misią zostać to ona chętnie się nią zajmnie to kurcze chyba
                                                    już nie mam wymówki i musze spróbować.
                                                    ale naprawde już mi się tak bardzo nie chce że szok! teraz mam taką
                                                    labe, nie musze się nigdzie śpieszyć. tylko się misią zajmuje a
                                                    miśka jest coraz starsza więc problemów też jest mniejsmile
                                                    no ale przecież wiecznie ten urlop wychowawczy trwać nie będzieuncertain
                                                    no w każdym bądz razie chyba jednak składm dokumenty na te studiasmile
                                                    jeszcze jest szansa że mnie nie przyjmnąwink hi,hi,hismile))))
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 01.07.08, 23:26
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a co do studiów to wyobrazcie sobie że wczoraj zadzwoniła do mnie
                                                    > moja mama i mnie zaskoczyła na maxa! :-0 zapytała się mnie co
                                                    > postanowiłam z tymi studiami i ja jej na to że nie chce mi się już
                                                    > uczyć a pozatym boimy się że nie wyrobimy z kasą bo one jednak
                                                    > kosztują 500zł. miesięcznie dotego dajazdy z 300zł. więc chyba byśmy
                                                    > nie podołali.
                                                    > no i mama mnie zaczeła ostro namawiać że te unijne przepisy tak się
                                                    > zmieniają i że bym akurat to siedzenie z misią w domu wykożystała na
                                                    > to żeby skończyć studia. i POWIEDZIAŁA ŻE JAK SIĘ TYLKO ZDECYDUJE NA
                                                    > TE STUDIA TO ONA BEDZIE MI JE OPŁACAĆ. no zaskoczyła mnie ma maxa!
                                                    > no i teraz się znowu zastanawiam, no bo skoro będzie mi je
                                                    > sponsorować i mama mojej przyjaciółki też powiedziała że jak trzeba
                                                    > będzie z misią zostać to ona chętnie się nią zajmnie to kurcze chyba
                                                    > już nie mam wymówki i musze spróbować.
                                                    > ale naprawde już mi się tak bardzo nie chce że szok! teraz mam taką
                                                    > labe, nie musze się nigdzie śpieszyć. tylko się misią zajmuje a
                                                    > miśka jest coraz starsza więc problemów też jest mniejsmile
                                                    > no ale przecież wiecznie ten urlop wychowawczy trwać nie będzieuncertain
                                                    > no w każdym bądz razie chyba jednak składm dokumenty na te studiasmile
                                                    > jeszcze jest szansa że mnie nie przyjmnąwink hi,hi,hismile))))

                                                    no to super i trzymam kciuki zeby wszystko poszlo gladko - najtrudniej zlozyc
                                                    dokumenty, potem jakos pojdzie smile
                                                    mnie sie strasznie nie chcialo isc na podyplomowe studia, ale kolezanka mnie
                                                    namowila i sie zdecydowalam i teraz nie zaluje, bo dzieki temu moge pracowac w
                                                    przedszkolu
                                                    bo moje swoje pierwsze studia to byla oligofrenopedagogika (ped.uposledzonych
                                                    umyslowo) i zeby pracowac z dziecmi z norma intelektualna, dziecmi zdrowymi
                                                    musialam isc jeszcze na podyplomowe: edukacja poczatkowa i przedszkolna i dzieki
                                                    temu teraz pracuje w przedszkolu
                                                    niestety po pedagogice specjalnej nie moglabym tam pracowac - troche glupota, bo
                                                    i to pedagogika, no, ale przepisy sie ciagle zmieniaja i trzeba sie doszkalac
                                                    wiec trzymam kciuki za Ciebie
                                                    a ja juz sie nie douczam, nie chce mi sie smile
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 02.07.08, 08:35
                                                    batutkosmile
                                                    co do tych twoich studiów to faktycznie jakaś paranoja! przecież ty
                                                    po studiach pedagogiki specialnej to powinnaś bez problemu pracować
                                                    z każdymi dziećmi a tu kurcze jeszcze musiałaś robić podyplomówke-
                                                    porąbane są te wszystkie przepisy! uncertain ale najważniejsze że masz już
                                                    to za sobąbig_grin a teraz możesz spokojnie wychowywać anie i juz
                                                    niedługo dwójke dzieciakówbig_grin przynajmniej masz wszystko poukładane
                                                    i edukacje za sobąsmile
                                                    ja kurcze jakoś musze się zmobilizować i przeżyć te studiauncertain
                                                    dzięki kochanie za trzymanie kciuków za mnie-jesteś kochanasmile
                                                    co do doszkalania się to w moim zawodzie tez musze cotroche robić
                                                    dodatkowe szkolenia bo cotroche wchodzą nowe zabiegi, nowe kosmetyki
                                                    ale to jest zawsze sama przyjemność bo zawsze jest to ciekawe i trwa
                                                    dzień lub 2 dnismile)) tylko zawsze kosztuje od cholery pieniędzy. no
                                                    ale studia to nie ukrywam że mnie troche przerażająuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 26.06.08, 09:22
                                                    oj tak,tak zróbcie batutko klime koniecznie. ja sobie nie wyobrażam
                                                    teraz się gdzieś wybrać samochodem bez klimyuncertain
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 27.06.08, 15:49
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > oj tak,tak zróbcie batutko klime koniecznie. ja sobie nie wyobrażam
                                                    > teraz się gdzieś wybrać samochodem bez klimyuncertain

                                                    na niedziele sie Marcin umowil z mechanikiem
                                                    juz sie nie moge doczekac, bo nie da sie wytrzymac w naszym samochodzie bez tej
                                                    klimatyzacji
                                                    okien nie mozna otworzyc zupelnie wiec musi byc klimka smile
                                                  • sloneczko271 Re: klimatyzacja w samochodzie. 27.06.08, 23:47
                                                    niby wszyscy trąbią że klimatyzacja jest niezdrowa bo się można
                                                    łatwo przeziębić. ale dla mnie to jest głupota! bo przeciez wiadomo
                                                    że jak się nastawi ją żeby w samochodzie było bardzo chłodno np.18
                                                    stopni a na dworze jest upał 30 stopni to o przeziębienie nie
                                                    trudno.
                                                    my zawsze robimy tak: jak na dworze upał to tak nastawiamy na jakieś
                                                    21 stopni a jak się już zbliżamy do celu podróży to zanim jeszcze
                                                    dojedziemy to wyłanczamy klime że organizm nie przeżył szoku
                                                    termicznegosmile i jest oksmile))
                                                  • batutka Re: klimatyzacja w samochodzie. 30.06.08, 22:45
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > niby wszyscy trąbią że klimatyzacja jest niezdrowa bo się można
                                                    > łatwo przeziębić. ale dla mnie to jest głupota! bo przeciez wiadomo
                                                    > że jak się nastawi ją żeby w samochodzie było bardzo chłodno np.18
                                                    > stopni a na dworze jest upał 30 stopni to o przeziębienie nie
                                                    > trudno.
                                                    > my zawsze robimy tak: jak na dworze upał to tak nastawiamy na jakieś
                                                    > 21 stopni a jak się już zbliżamy do celu podróży to zanim jeszcze
                                                    > dojedziemy to wyłanczamy klime że organizm nie przeżył szoku
                                                    > termicznegosmile i jest oksmile))

                                                    no wlasnie my tez tak bedziemy robic, ze nie bedziemy nastawiac na bardzo niska
                                                    temperature tylko na taka pokojowa
                                                    bez klimatyzacji jest jeszcze gorzej, bo Ania sie poci i jak ja wyjmujemy to
                                                    jest cala mokra smile
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 26.06.08, 09:14
                                                    wczorajsza wizyta u dentysty bardzo mile mnie zaskoczyłabig_grin
                                                    co do bólu to troszke bolało ale do wytrzymaniawink
                                                    ale i tak wyszłam od dentysty cała szczęśliwa bo dentystka jak
                                                    obejrzała moje zęby to stwierdziła że nic innego do leczenia nie ma:-
                                                    D byłam w szoku bo już 2 lata u dentysty nie byłambig_grin bardzo miło
                                                    mnie zaskoczyłabig_grin zapisałam się tylko na piątek za tydzień na
                                                    wybielenie zębów (na piaskowanie) ale to nic nie bolibig_grin hura! hura!
                                                    hura! smile))))))))))))))))))))
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 27.06.08, 15:48
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wczorajsza wizyta u dentysty bardzo mile mnie zaskoczyłabig_grin
                                                    > co do bólu to troszke bolało ale do wytrzymaniawink
                                                    > ale i tak wyszłam od dentysty cała szczęśliwa bo dentystka jak
                                                    > obejrzała moje zęby to stwierdziła że nic innego do leczenia nie ma:-
                                                    > D byłam w szoku bo już 2 lata u dentysty nie byłambig_grin bardzo miło
                                                    > mnie zaskoczyłabig_grin zapisałam się tylko na piątek za tydzień na
                                                    > wybielenie zębów (na piaskowanie) ale to nic nie bolibig_grin hura! hura!
                                                    > hura! smile))))))))))))))))))))

                                                    no, to super, ze zeby zdrowe i ze bylo milo - co sie rzadko zdarza smile
                                                    ja tez sie musze wybrac do dentysty, ale poczekam az urodze - choc teraz tak sie
                                                    zastanawiam czy jak urodze, to bede miala na to czas smile
                                                    sloneczko, a jak wyglada to piaskowanie? dlugo to trwa? a ile kosztuje?
                                                    to chyba nie jest usuniecie kamienia?
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 27.06.08, 15:55
                                                    a mnie jutor nie bedzie - jedziemy do moich rodzicow i wracamy w niedziele
                                                    Ania musi sie nacieszyc dziadkami, a dziadkowie nia smile
                                                    a my z Marcinem przy okazji sobie odpoczniemy smile
                                                  • batutka bravcia 27.06.08, 15:58
                                                    jak tam samopoczucie i te okropne mdlosci - przeszly juz?
                                                    a ktory to juz tydzien ciazy?
                                                    widac juz brzuszek? u Ciebie pewnie bedzie szybko widac, bo blizniaki smile
                                                    moj brzuszek juz troche widoczny, no, ale wygladam w sumie nie jak w ciazy,
                                                    tylko jakbym przytyla w pasie albo sie porzadnie najadla smile
                                                    zakladam juz tuniki i szersze bluzki, bo te dopasowane wygladaja jak z mlodszej
                                                    siostry smile
                                                    a tak bym sobie polatala w dopasowanych bluzkach i spodniczkach smile
                                                  • bravia1 Re: bravcia 27.06.08, 21:30
                                                    Niestety Batutko, mdlości jeszcze nie przeszly, ale juz jest ciut lepiej. Dzis
                                                    np. ugotowałam zupę i upiekłam ciasto i mnie nie naciagało. Ale sukces co? smile
                                                    Ale mięska żadnego niestety jesc nadal nie mogę, bo od razu z zapachu puszczam
                                                    pawia tongue_out Dalej wcinam tylko żółty ser i frytki.
                                                    U mnie to 14 tc. Ale ten czas zapiernicza!!! Myślę, że w tym 4 m-cu juz mi
                                                    przejdą te wszystkie smrody, co???
                                                    Cieszę się bo przytyłam 2 kg i nie dopinam sie pomału w spodniesmile))) Brzuszek
                                                    widać, ale malutko, właśnie tak jakbym sie porządnie najadła. I nie mam żadnych
                                                    ciązowych ubran, bo mieszczę się we wszystkie moje ciuchy. ja z reguły chodzę w
                                                    luźniejszych rzeczach, więc nie widać tak tego brzuszka.
                                                    Życzę Wam udanego wypoczynku u dziadkow smile))
                                                  • sloneczko271 Re: bravcia 28.06.08, 00:08
                                                    bravciu to już widze postępybig_grin skoro juz nawet ciasto upiekłaśbig_grin
                                                    no,no,nosmile))))
                                                    ale nie martw się juz niedługo 4 miesiąc i w końcu cię opuszcza te
                                                    cholerne mdłości.
                                                    ale co do twojego jadłospisu teraz to widze że też wcinasz serki jak
                                                    jasmile)) to na dziewczynke.
                                                    chociaż znowu frytki to na chłopcabig_grin to pewnie będzie chłopiec i
                                                    dziewczynkabig_grin
                                                  • bravia1 Re: bravcia 28.06.08, 10:10
                                                    smile)))) no jakby parka byla to supersmile))))
                                                  • sloneczko271 Re: bravcia 28.06.08, 11:35
                                                    będzie napewno jedna dziewcznka albo parka albo dwie dziewcznkibig_grin
                                                    ale dziewcznka będzie na bank! bo jesz to co na dziewczynkebig_grin no i
                                                    ten zarodeczek który się pózniej zdecydował to na bank dziewczynka
                                                    bo musił być naprawde silny skoro przetrwałbig_grin a silne są
                                                    dziewczynkibig_grin silniejsze od chłopcówbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: bravcia 28.06.08, 11:36
                                                    no dobra, ja już spadambig_grin miśka śpi to ja się muszę zacząć szykować-
                                                    zaraz idziemy na grilka do babci mojego miśkabig_grin
                                                    pa,pa,pa dziewczynysmile)) życzymy wam z misią miłego weekendubig_grin
                                                  • batutka Re: bravcia 30.06.08, 22:43
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no dobra, ja już spadambig_grin miśka śpi to ja się muszę zacząć szykować-
                                                    > zaraz idziemy na grilka do babci mojego miśkabig_grin
                                                    > pa,pa,pa dziewczynysmile)) życzymy wam z misią miłego weekendubig_grin

                                                    sloneczko, fajnie Ci z tym grilem - a a'propos grila: jak tam dieta?
                                                    wrocilam juz do wagi sprzed ciazy?
                                                    ja ladnie chudlam: jak zaszlam w ciaze z drugi dzieckiem, to juz schudlam ponad
                                                    20 kg, no, ale teraz bede przybierac, bo nie odchudzam sie
                                                    chociaz musze Wam powiedziec, ze teraz pilnuje sie i nie dopuszcze do takiej
                                                    sytuacji jak z Ania, ze przytylam 30kg
                                                    nie tylko ucierpiala na tym moja figura, ale tez nacierpialam sie z powodu bolow
                                                    kregoslupa i juz nie zafunduje sobie tego po raz drugi smile
                                                  • sloneczko271 Re: bravcia 01.07.08, 09:09
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, fajnie Ci z tym grilem - a a'propos grila: jak tam
                                                    dieta?
                                                    > wrocilam juz do wagi sprzed ciazy?
                                                    > ja ladnie chudlam: jak zaszlam w ciaze z drugi dzieckiem, to juz
                                                    schudlam ponad
                                                    > 20 kg, no, ale teraz bede przybierac, bo nie odchudzam sie
                                                    > chociaz musze Wam powiedziec, ze teraz pilnuje sie i nie dopuszcze
                                                    do takiej
                                                    > sytuacji jak z Ania, ze przytylam 30kg
                                                    > nie tylko ucierpiala na tym moja figura, ale tez nacierpialam sie
                                                    z powodu bolo
                                                    > w
                                                    > kregoslupa i juz nie zafunduje sobie tego po raz drugi smile

                                                    ano fajnie mi z tym grilkiem ale moja dieta to poszłą w siną daluncertain
                                                    i ciągle sobie mówie że od poniedziałku zaczynam się odchudzaćsad i
                                                    ciągle mnie coś kusi, jeszcze teraz te parasolki na mieście i co
                                                    troche a to piwko z soczkiem a to czipsiki i zapiekaneczki na
                                                    mieście i ooouncertain
                                                    ale ciebie to podziwiam kochanie że tak łądnie się trzymasz z tymi
                                                    kilogramamismile naprawde jesteś wielkasmile))
                                                    ja bym bardzo chciałą schudnąć tak z 7kg.
                                                  • batutka Re: bravcia 01.07.08, 23:18
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ano fajnie mi z tym grilkiem ale moja dieta to poszłą w siną daluncertain
                                                    > i ciągle sobie mówie że od poniedziałku zaczynam się odchudzaćsad i
                                                    > ciągle mnie coś kusi, jeszcze teraz te parasolki na mieście i co
                                                    > troche a to piwko z soczkiem a to czipsiki i zapiekaneczki na
                                                    > mieście i ooouncertain
                                                    > ale ciebie to podziwiam kochanie że tak łądnie się trzymasz z tymi
                                                    > kilogramamismile naprawde jesteś wielkasmile))
                                                    > ja bym bardzo chciałą schudnąć tak z 7kg.

                                                    o, to malo masz do zrzucenia - 30 kg przytylas wiec i tak super zrzucialas
                                                    mnostwo kilogramow
                                                    ja na razie nie moge sie odchudzac, ale jakos teraz sie nie boje przytyc,
                                                    trzymam sie jakos, no i wiem, ze po porodzie szybko bede patyczakiem z dwojka
                                                    maluchow wink
                                                    a powiem Ci, ze z tym odchudzaniem to smieszna sprawa - ja, jesli tylko mialam
                                                    sie odchudzac, to czesto przekladalam to na poniedzialek , a potem cos mnie
                                                    podkusilo i zjadlam cos zakazanego wiec znow przekladalam na poniedzialek smile
                                                    najszybciej ze mnie spadaly kilogramy jak rezygnowalam z weglowodanow - nie
                                                    jadlam chleba, makaronow, klusek itp - no, ale to meczarnia, choc mozna sie
                                                    przyzwyczaic smile
                                                  • sloneczko271 Re: odchudzanie:-) 02.07.08, 08:39
                                                    no właśnie, zawsze każdy się odchudza ,,od poniedziałku" smile))))
                                                    pewnie dlatego że zaczyna się nowy tydzień a z nim nowe
                                                    postanowienia itp. big_grin
                                                    mi tez zawsze najlepiej wychodziło odchudzanie jak nie jadłam
                                                    chleba, makaronu i wogóle wszystkiego co z mąkibig_grin więc musi coś w
                                                    tym być.
                                                  • bravia1 Re: bravcia 30.06.08, 18:48
                                                    Też mam przeczucie, że jedno to dziewczynkasmile))
                                                    Kurka, mam nadzieję, że za dwa tyg. lekarz już zobaczy płeć?
                                                  • batutka Re: bravcia 30.06.08, 22:40
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Też mam przeczucie, że jedno to dziewczynkasmile))
                                                    > Kurka, mam nadzieję, że za dwa tyg. lekarz już zobaczy płeć?

                                                    generalnie jest tak,ze po invitro rodzi sie wiecej dziewczynek - robiono juz na
                                                    ten tema badania i wlasnie wykazaly, ze dziewczyny sa silniejsze, maja
                                                    silniejsze geny i wlasnie to one wygrywaja z chlopakami w czasie poczecia smile
                                                  • sloneczko271 Re: bravcia 01.07.08, 09:10
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Też mam przeczucie, że jedno to dziewczynkasmile))
                                                    > Kurka, mam nadzieję, że za dwa tyg. lekarz już zobaczy płeć?


                                                    zobaczy bravciu już na 100% big_grin no chyba że się zasłonią i nie będą
                                                    chciały pokazaćwink
                                                  • sloneczko271 Re: bravcia 28.06.08, 00:04
                                                    batutka napisała:
                                                    > a tak bym sobie polatala w dopasowanych bluzkach i spodniczkach smile

                                                    jeszcze sobie zdążysz polatać kochanie w dopasowanych spódniczkach i
                                                    bluzkachbig_grin przy dwójce małych łobuziaków to coś czuje ze po
                                                    porodzie to będziesz wygkądać tak chudo jak patyk! na bank będziesz
                                                    szczuplejsza niż z przed ciązy z anią.
                                                    drugi dzidziuś zrobi ci szybkie odchudzaniewink
                                                  • batutka Re: bravcia 30.06.08, 22:38
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > jeszcze sobie zdążysz polatać kochanie w dopasowanych spódniczkach i
                                                    > bluzkachbig_grin przy dwójce małych łobuziaków to coś czuje ze po
                                                    > porodzie to będziesz wygkądać tak chudo jak patyk! na bank będziesz
                                                    > szczuplejsza niż z przed ciązy z anią.
                                                    > drugi dzidziuś zrobi ci szybkie odchudzaniewink
                                                    >

                                                    oj, chyba tak wink
                                                    sporo sie napracuje z dwoma maluchami smile))
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 28.06.08, 00:01
                                                    batutka napisała:

                                                    > a mnie jutor nie bedzie - jedziemy do moich rodzicow i wracamy w
                                                    niedziele
                                                    > Ania musi sie nacieszyc dziadkami, a dziadkowie nia smile
                                                    > a my z Marcinem przy okazji sobie odpoczniemy smile

                                                    oj fajowo maciesmile)) zazdroszcze wam tego odpoczynkusmile)) ja niby
                                                    dzisiaj też byłam u moich rodziców ale tylko na jeden dzień. też
                                                    odpoczełam troche ale to nie to samo co kilka dniuncertain
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 27.06.08, 23:59
                                                    batutka napisała:
                                                    > no, to super, ze zeby zdrowe i ze bylo milo - co sie rzadko
                                                    zdarza smile
                                                    > ja tez sie musze wybrac do dentysty, ale poczekam az urodze - choc
                                                    teraz tak si
                                                    > e
                                                    > zastanawiam czy jak urodze, to bede miala na to czas smile
                                                    > sloneczko, a jak wyglada to piaskowanie? dlugo to trwa? a ile
                                                    kosztuje?
                                                    > to chyba nie jest usuniecie kamienia?

                                                    powiem ci batutko że ja tez się bałam iść do dentysty w ciążyuncertain
                                                    na początku z dwójką małych dzieci to faktycznie może być ciężko z
                                                    wolnym czasem ale zawsze na tą godzinke jak byś wyskoczyła to może
                                                    się uda. mama albo teściowa wam pomoże.
                                                    pamiętasz jak na początku się denerwowałaś na swoją mame że jak się
                                                    anią ciągle chciała zajmować i ją całowałasmile)))) teraz będziesz
                                                    bardzo potrzebowała takiej pomocy, więc i babcia będzie się mogła
                                                    poudzielaćbig_grin
                                                    co do piaskowania to trwa to niedługo ok.15 minut a może nawet
                                                    mniej, no na oko to 10-15 minut. i nie jest to uwówanie kamienia.
                                                    oni pod ciśnieniem czyszczą zębiska jakimś specialnym preparatwm (w
                                                    ustach ma się smak nieprzyjemny jak soda) dleee ale to jest tylko w
                                                    trakcie piaskowania. to nic nie boli a ząbki są po tym takie
                                                    fajniutkiebig_grin ach!
                                                    ciągle sam język po zębach chodzi bo są takie gładziutkie i ma się
                                                    uczucie niesamowitej czystości zębów. znikają po tym przebarwienia
                                                    np. no kawie czy winie.
                                                    wiadomo że jak się pózniej zaczyna pić i jeść kolorowe potrawy to po
                                                    jakimś czasie zęby i tak mają swoje przebarwienia ale warto to
                                                    zrobić bo chociaz na jakiś czas są ślicznebig_grin a piaskowanie mozna
                                                    powtarzać co 6 miesięcy, wstyd się przyznać ale ja ostatnio
                                                    piaskowałam zębiska na nasz ślub:-0 big_grin
                                                    co do kosztu to kosztuje to u nas od 50-80zł. to zależy ile
                                                    tego ,,piasku" zużyją.
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 28.06.08, 00:09
                                                    my teraz z miśki mamy niezły ubaw bo odkąd się nauczyła
                                                    robić ,,pa,pa" to wszystkim na około robi ,,pa,pa" big_grin no wygląda to
                                                    komiczniebig_grin
                                                  • bravia1 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 30.06.08, 18:50
                                                    Jak tam po weekendzie lasencje? Udany? My w chałupie nalot rodzinki, ale na
                                                    szczęście siedzieli u tesciowej. Ja jestem leniwa i prawie cały czas leżę w
                                                    łóżeczku, albo na tarasiku. Jakos wolę ciszę i spokój niz szumne towarzystwo wink
                                                  • bravia1 :) 30.06.08, 18:51
                                                    Dziewczyny czy to "Wasza" Hania????
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=81496366&a=81496366
                                                  • batutka Re: :) 30.06.08, 22:33
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny czy to "Wasza" Hania????
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=81496366&a=81496366

                                                    o kurcze, faktycznie: to nasza hania smile))))))))))))))
                                                    wow: ale numer - no, ale zasluzyla na to sobie, tyle wycierpiala, a tu taka
                                                    niespodzianka
                                                    teraz na pewno wszystko sie uda smile)))
                                                    ale wiadomosc super smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: :) 01.07.08, 09:31
                                                    czyli zabaczcie dzieczyny i po icsi się udaje naturalniesmile))))
                                                    tego dowodem jest właśnie i batutka i haniabig_grin
                                                    takie wiadomości są fantastycznebig_grin
                                                    tak bardzo się hania wycierpiałą w życiu, teraz musi jej się udać.
                                                  • sloneczko271 Re: :) 01.07.08, 09:27
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny czy to "Wasza" Hania????
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=81496366&a=81496366


                                                    tak, tak to nasza haniabig_grin
                                                    o Boże ona jest w ciąży! ale superrrrrrrrr!!!!!!!! smile)))))))))))))))
                                                    dzięki braviuś że ją znalazłaśbig_grin to wspaniała wiadomośćbig_grin
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 30.06.08, 22:35
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Jak tam po weekendzie lasencje? Udany? My w chałupie nalot rodzinki, ale na
                                                    > szczęście siedzieli u tesciowej. Ja jestem leniwa i prawie cały czas leżę w
                                                    > łóżeczku, albo na tarasiku. Jakos wolę ciszę i spokój niz szumne towarzystwo wink

                                                    no i dobrze, a najfajniejsze jest to, ze teraz wszystko Ci wolno wink))
                                                    a ja bylam w sobote u rodzicow, wrocilismy w niedziele
                                                    oddalismy w niedziele samochod do warsztatu zeby zrobili nam klimatyzacje
                                                    potem bylismy z Ania na spacerku- bylo fajnie smile
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 01.07.08, 09:21
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Jak tam po weekendzie lasencje? Udany? My w chałupie nalot
                                                    rodzinki, ale na
                                                    > szczęście siedzieli u tesciowej. Ja jestem leniwa i prawie cały
                                                    czas leżę w
                                                    > łóżeczku, albo na tarasiku. Jakos wolę ciszę i spokój niz szumne
                                                    towarzystwo wink

                                                    hi,hi,hismile)))) o kurcze! to dobrze że siedzieli u teściówbig_grin ty
                                                    teraz musisz leżeć więc niech ci dadzą święty spokójwink))
                                                    a my po weekendzie hymmm teraz jak się siedzi w domku to w sumie
                                                    dzień jak codzieńsmile))))
                                                    byliśmy na objadku u babci i miśka troche więcej z tatą poszalałabig_grin
                                                    wczoraj pojechałyśmy z misią do miasta bo umówiłąm się z moimi
                                                    przyjaciółkami-było super!!! big_grin miśka zachowywałą sie extra!
                                                    wczystkich pod paraslokami rozśmieszała bo oczywiście piszczałą i
                                                    tak wariowałą że wszyscy się na nią patrzylibig_grin
                                                  • batutka Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 30.06.08, 22:37
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > my teraz z miśki mamy niezły ubaw bo odkąd się nauczyła
                                                    > robić ,,pa,pa" to wszystkim na około robi ,,pa,pa" big_grin no wygląda to
                                                    > komiczniebig_grin

                                                    nasza Ania tez juz od dluzszego czasu robi "papa", chociaz jeszcze nie wie, ze
                                                    to oznacza "do widzenia", tylko macha ta łapką w kazdej chwili, a najbardziej
                                                    wtedy jak sie cieszy,ze kogos widzi smile))))
                                                  • batutka Ania i dzieci :-) 30.06.08, 22:55
                                                    wiecie co? moja Anula az piszczy jak widzi dzieci
                                                    wczoraj byl u nas znajomy Marcina z pracy ze swoja coreczka (rok i 3 miesiace) i
                                                    Ania byla nia zachwycona, w ogole sie jej nie bala, wrecz przeciwnie, zaczepiala
                                                    ja, dotykala, usmiechala sie do niej smile
                                                    ciekawe jak zareaguje na siostre smile
                                                    pewnie tez jej sie bedzie podobac smile
                                                  • batutka spanie :-) 30.06.08, 22:58
                                                    a my z Marcinem sie w koncu odwazylismy i juz spimy razem w sypialni, a nie jak
                                                    do tej pory jedno z nas w sypialni, a drugie z Ania w drugim pokoju
                                                    jakos tak balam sie, ze jak nie bedziemy z nia spac w jednym pokoju, to moze nie
                                                    uslyszymy jak placze
                                                    no, ale wszystko doskonale slychac i tak spimy, ze nawet kichniecie Ani slyszymy smile
                                                    mamy tylko otwarte drzwi i jest ok smile
                                                  • batutka malinki i danonki :-) 30.06.08, 23:02
                                                    a ja dzis dalam Ani malinki z danonkiem waniliowym i jadla az jej sie uszy
                                                    trzesly wink
                                                    otwierala szeroko buzie: oj, zeby tak chciala otwierac buzie do mieska wink)
                                                    mam nadzieje, ze jej nic nie bedzie od tych danonkow, bo podobno ostatnio
                                                    pojawily sie artykulym ze nie sa wcale takie zdrowe, no, ale dalam i Ani
                                                    smakowaly smile
                                                  • sloneczko271 Re: malinki i danonki :-) 01.07.08, 09:41
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja dzis dalam Ani malinki z danonkiem waniliowym i jadla az jej
                                                    sie uszy
                                                    > trzesly wink
                                                    > otwierala szeroko buzie: oj, zeby tak chciala otwierac buzie do
                                                    mieska wink)
                                                    > mam nadzieje, ze jej nic nie bedzie od tych danonkow, bo podobno
                                                    ostatnio
                                                    > pojawily sie artykulym ze nie sa wcale takie zdrowe, no, ale dalam
                                                    i Ani
                                                    > smakowaly smile

                                                    oj to super! że jej posmakowałybig_grin twoja anulka to widze jest
                                                    słodziaksmile)) a co do ,,zdrowości" to już wymyślają cuda na kiju!
                                                    niedługo to wszystko będzie niezdroweuncertain
                                                  • batutka Re: malinki i danonki :-) 01.07.08, 23:12
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > oj to super! że jej posmakowałybig_grin twoja anulka to widze jest
                                                    > słodziaksmile)) a co do ,,zdrowości" to już wymyślają cuda na kiju!
                                                    > niedługo to wszystko będzie niezdroweuncertain
                                                    >

                                                    masz racje, przesadzaja dzis ze wszystkim
                                                    a co do slodkosci, to faktycznie lubi to co slodkie, a za mieskiem, jajkiem nie
                                                    przepada smile
                                                  • sloneczko271 Re: spanie :-) 01.07.08, 09:39
                                                    batutka napisała:

                                                    > a my z Marcinem sie w koncu odwazylismy i juz spimy razem w
                                                    sypialni, a nie jak
                                                    > do tej pory jedno z nas w sypialni, a drugie z Ania w drugim pokoju
                                                    > jakos tak balam sie, ze jak nie bedziemy z nia spac w jednym
                                                    pokoju, to moze ni
                                                    > e
                                                    > uslyszymy jak placze
                                                    > no, ale wszystko doskonale slychac i tak spimy, ze nawet
                                                    kichniecie Ani slyszym
                                                    > y smile
                                                    > mamy tylko otwarte drzwi i jest ok smile


                                                    czyli teraz kochanie wy śpiceie w innym pokoju niż ania?
                                                  • batutka Re: spanie :-) 01.07.08, 23:11
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    czyli teraz kochanie wy śpiceie w innym pokoju niż ania?

                                                    tak, tak smile
                                                    najpierw sie troche tego balam, ale na szczescie nie bylo powodu - mamy otwarte
                                                    drzwi od sypialni, wiec w razie czego wszystko slychac smile
                                                  • sloneczko271 Re: spanie :-) 02.07.08, 08:41
                                                    batutka napisała:
                                                    > tak, tak smile
                                                    > najpierw sie troche tego balam, ale na szczescie nie bylo powodu -
                                                    mamy otwarte
                                                    > drzwi od sypialni, wiec w razie czego wszystko slychac smile

                                                    oj to wspaniały postępbig_grin my nadal śpimy w jednym pokoju z miśką.
                                                    a myśleliście już jak bedziecie spać jak się urodzi drugi dzidziuś?
                                                  • sloneczko271 Re: Ania i dzieci :-) 01.07.08, 09:36
                                                    batutka napisała:

                                                    > wiecie co? moja Anula az piszczy jak widzi dzieci
                                                    > wczoraj byl u nas znajomy Marcina z pracy ze swoja coreczka (rok i
                                                    3 miesiace)
                                                    > i
                                                    > Ania byla nia zachwycona, w ogole sie jej nie bala, wrecz
                                                    przeciwnie, zaczepial
                                                    > a
                                                    > ja, dotykala, usmiechala sie do niej smile
                                                    > ciekawe jak zareaguje na siostre smile
                                                    > pewnie tez jej sie bedzie podobac smile


                                                    oj napewnosmile)))) siostre to bedzie kochać bardzo-zobaczyszbig_grin
                                                    jeszcze między nimi będzie mała różnica wieku to one będą
                                                    nierozłącznebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 01.07.08, 09:35
                                                    batutka napisała:
                                                    > nasza Ania tez juz od dluzszego czasu robi "papa", chociaz jeszcze
                                                    nie wie, ze
                                                    > to oznacza "do widzenia", tylko macha ta łapką w kazdej chwili, a
                                                    najbardziej
                                                    > wtedy jak sie cieszy,ze kogos widzi smile))))

                                                    batutko miśka to robi papa jak jej mówi zrób papasmile i wtedy miśka
                                                    macha łapkąsmile))
                                                  • sloneczko271 Re: Słoneczko, czekamy na relację:) 01.07.08, 09:43
                                                    no dobra, ja spadamsmile))
                                                    idę przedrać misie, dam jej mleczko i położe ją na drzemkebig_grin a ja w
                                                    tym czasie się naszykuję na wyjściesmile))
                                                    dzisiaj idziemy na działke do babcismile
                                                    pa,pa,pa dziewcyznykiss zyczę wam miłego dniabig_grin
                                                  • hania2005 Re: cześć dziewczynki 01.07.08, 11:35
                                                    widze, ze juz wieciesmile
                                                    Wczoraj zrobiłam drugi test wieczorem bo pomyslałam ze to pomyłka
                                                    ale tez wyszły od razu dwie kreseczki. Zadzwoniłam do naszego dr i
                                                    kazal przyjechać na betę Ale był w szoku.Ja nie wierze w to, jakos
                                                    do mnie nie dociera. Co chwila zagladam czy nie mam @....i tak
                                                    pewnie bedzie ciągle. Boje sie ze beta bedzie mała, no ale juz
                                                    jestem odporna na takie wieści.
                                                    Dziekuje Wam kochane, że pamiętacie o mnie, ja o was tez i teraz
                                                    przyznaje szczerze, że podglądałam was tu, ogladałam zdjęcia waszych
                                                    dziewczynek - rzadko ale zagladałam.
                                                    Napisze później jaka beta.

                                                    p.s. tyle razy sobie wyobrazałam co napisze dziewczynom na forum jak
                                                    zajde w ciąże, a teraz po prostu nie wiem co pisac - tak sie ciesze!

                                                    buziaczki
                                                  • sloneczko271 Re: haniu:-))) 01.07.08, 12:25
                                                    haniu wiemy już wiemybig_grin bravcia cię wypatrzyłabig_grin
                                                    tak bardzo się cieszę że ci się udałosmile))))
                                                    tym razem musi być dobrzebig_grin jak tylko będziesz wiedziała jaka beta
                                                    to daj nam znaćbig_grin i może tym razem szybciej niech ci szewki założą,
                                                    no jakoś trzeba szczęściu pomócsmile
                                                    coś czuje że w końcu mała haneczka siedzi u ciebie w brzuszku i ci
                                                    wszystkie te smutne chwile które przeżyłaś wynagrodzibig_grin
                                                  • batutka Re: haniu:-))) 01.07.08, 23:09
                                                    strasznie sie ciesze, ze Ci sie udalo - bede trzymac kciuki za powodzenie tej ciazy
                                                    zeby byla spokojna i szczesliwa smile
                                                    no faktycznie nasz doktoer musial byc zdziwiony, no, ale na pewno tez sie
                                                    ucieszyl smile
                                                  • batutka sloneczko :-) 01.07.08, 23:29
                                                    czekamy na zdjecia z chrztu smile
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko :-) 02.07.08, 08:45
                                                    batutka napisała:

                                                    > czekamy na zdjecia z chrztu smile


                                                    okbig_grin postaram się do końca tygodnia wam je przesłaćsmile)) ciągle
                                                    coś, ciągle coś i kurcze tak mi ten czas przez palce przecieka że
                                                    szok! :-0 big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko :-) 02.07.08, 08:49
                                                    my dzisiaj z miśką idziemy na basenikbig_grin no ciekawa jestem jak miśka
                                                    zareaguje na wielki basenbig_grin
                                                    wczoraj jak byłam z nią na działce i mój teściu ciągle z nia chodził-
                                                    trzymał misie za rączki a ona tak śmiesznie maszerowała i nogi tak
                                                    wysoko podnosiła jak bociansmile)))) i tak chodzili i chodzili więc
                                                    nabili troche ,,kilometrów" wink i miśka jak wieczorem po kąpieli
                                                    padła to bez miąknięcia przespała całą noc do ranabig_grin jednym słowem
                                                    dziadek zrobił jej maraton i wykończył dziewczynewink hi,hi,hibig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko :-) 02.07.08, 08:50
                                                    a wy co tam dzisiaj porabiaceie dziewczynki? big_grin
                                                    jak się czujecie moje ciężaróweczki kochane? smile))
                                                  • bravia1 Re: sloneczko :-) 02.07.08, 12:25
                                                    Cześćsmile Ja dziś mam jeden z tych "lepszych" dni smile wobec tego gotuję, trochę
                                                    sprzątam, przesadzam kwiatysmile Po prostu korzystam, bo jutro moze byc tak, że
                                                    znów przeleżę cały dzień wink

                                                    Cieszę sie bardzo, że się Waszej Hani udało!! I bete ma strasznie wysokąsmile Super!!!

                                                    Dziewczyny a macie może te listę rzeczy potrzebnych dla maluszka???
                                                  • bravia1 Re: sloneczko :-) 02.07.08, 12:34
                                                    Dziwczyny, macie jakiś pomysł na prezent dla faceta? Marcin ma 21 lica 30
                                                    urodziny i nie mam pojęcia co mu kupić sad Pomóżcie!!
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko :-) 03.07.08, 07:25
                                                    bravciusmile)) super że się dziś lepiej czujeszbig_grin zawsze to taka ulga
                                                    i chociaż jeden dzień odpoczynkusmile)) teraz już będzie coraz lepiej
                                                    i niedługo ci zupełnie przejdą te mdłościbig_grin
                                                    tylko znowu zaczną się bóle kręgosłupauncertain polecam ci tą poduszke do
                                                    spania-ona jest świetna!
                                                    www.allegro.pl/item388562862_motherhood_kojec_poduszka_dla_kobiet_w_ciazy.html

                                                    co do prezętu dla twojego marcina to kurcze nie mam pojęciauncertain
                                                    ja tez zawsze miałam problem jeśli chodzi o prezęt dla mojego miśka
                                                    smile ja mojego miska to zawsze gdzieś zabierałam np. na jakąś fajną
                                                    kolacyjke lub do kina to film który on wybierawink
                                                    albo w domku robiłam coś pysznego do jedzonkasmile))
                                                    bo z takich typowych prezętów to cóż....chym może koszule (jeśli
                                                    chodzi w koszulach), albo jakieś perfumy no sama nie wiemsmile nic
                                                    jakiegoś orginalnego nie przychodzi mi do głowyuncertain
                                                  • bravia1 Re: sloneczko :-) 03.07.08, 12:34
                                                    kurcze, no wlaśnie mi też nic fajnego do głowy nie przychodzi. sad Kolację
                                                    musiałby zjesć sam, bo mnie by tylko naciągało wink
                                                    Musze go chyba podpytać co by chcial dostać...
                                                  • sloneczko271 Re: lista wyprawki:-) 03.07.08, 09:04
                                                    braviuś ja ci napisze to co ja miałam przygotowanebig_grin

                                                    DLA CIEBIE:
                                                    -jednorazowe wkłady laktacyjne.
                                                    -podkłady (takie duże podpaski poporodowe).
                                                    -miałam takie majtki jednorazowe ale mi się one nie sprawdziły bo
                                                    mimo tego że kupiłam największy rozmiar to się w nie mogłam zmieścić
                                                    po porodziesmile))))
                                                    -pas poporodowy (troche w nim pochodziłam).
                                                    -2 biustonosze do karmienia (kupiłam w sklepiku szpitalnym juzpo
                                                    porodzie) bo cycki mi się zrobiły jak balonybig_grin i ten biustonosz
                                                    który miałam od mojej siostry i który przymierzałam jeszcze przed
                                                    porodem okazał się za małysmile)) więc biustonosz lepiej kup po
                                                    porodzie.
                                                    -piżama do szpitala (ja miałam jedną sztuke i założyłam ją w
                                                    szpitalu ze 2 razy bo tak to codziennie mi dawali taką szpitalną,
                                                    tam prawie wszystkie dziewczyny po porodzie chodziły ciągle w tych
                                                    szpitalnych i to jest wygodne bo leje się z ciebie bezprzerwy krew i
                                                    ciągle gdzieś była upaprana. pozatym przy karmieniu też się zawsze
                                                    ubrudzi i jeszcze to pocenie po porodzie. więc ja brałam tą
                                                    szpitalną codzinnie świerzą. no ale pewnie co szpital to obyczajwink
                                                    -skarpetki.
                                                    -szlafrok.
                                                    -wziełam też do szpitala tą poduszke o której ci wcześniej pisałam-
                                                    świetnie się ona sprawdza do karmienia dzieckasmile szczerze polecam.
                                                    -łapcie.
                                                    --klapki pod prysznic.
                                                    -z 3 ręczniki.
                                                    -no i kosmetyki oczywiściebig_grin

                                                    WYPRAWKA DLA DZIECKAbig_grin
                                                    -30 par pieluch tetrowych (ja do przebierania dziecka to oczywiście
                                                    urzywałam noi nadal urzywam pieluch jednorazowych ,,pampersów" ale
                                                    te tetrowe też się mi bardzo przydały i przydają do tej pory. ja je
                                                    podkładam pod brode misi jak je. no i sobie kładłam na ramieniu jak
                                                    się brałam misie żeby się jej odbiło.
                                                    -4pieluchy flanelowe. przydają się do wyłożenia wózka, rożka lub
                                                    innych miejsc gdzie leży dzidziuś żeby nie przesiąkło jak się zsika.
                                                    ja je brałam zawsze jak gdzieś wychodziłyśmy i jak przebierałam
                                                    misie żeby mi np. komuś na kanape nie nasikałabig_grin
                                                    -2,3 ręczniki z kapturkiem na głowe 100% bawełna.
                                                    -wanienka.
                                                    -2 kocyki bawełniane. ja polecam ci kocyk z ,,H&M" tam ostatnio
                                                    kupiliśmy misi taki śliczny różowo-szary, z jednaj strony w paseczki
                                                    a z drugiej strony w kropeczki. jest taki milusi ten kocyk. michaśka
                                                    uwielbia nim być okrytasmile))
                                                    były też w koloże błękitno/szarym też pięknebig_grin
                                                    -1 kocyk polarowy przydaje się do wózka na spacer szczególnie zimą.
                                                    -rożek.
                                                    -kombinezon na spacer.
                                                    -1-2 czapki grubsze na spacer.
                                                    -2-3 czapki bawełniane przydają się po kąpieli lub pod czapke zimową
                                                    żeby ta zimowa nie drapała w główke.
                                                    -rękawiczki niedrapki.
                                                    -skarpetki kilka par.
                                                    -body z długim rękawem ok.5 sztuk w rozmiarze 56 i tyle samo w
                                                    rozmiarze 62. dzieci zarąbiście szybko rosną-szczególnie takie
                                                    noworodkibig_grin chociaż ty prze blizniakach to może kup też kilka sztuk
                                                    jeszcze mniejszego rozmiaru 52 bo blizniaki zazwyczaj rodzą się
                                                    ciutke wcześniej więc są mniejsze.
                                                    -pajacyki 3 sztuki na rozmiar 56 i 4 sztuki na rozmiar 62.
                                                    -2 cieplutkie bluzy lub kaftaniki. ja miałam takie bluzy cieplutkie.
                                                    -butki z materiału.
                                                    -ja jeszcze miałam rajtuzki 3 pary, mi się przydawałysmile

                                                    CIĘŻSZY SPRZĘTbig_grin
                                                    -wózek. polecam kupić oddzielnie głęboki i dopiero jak dzieci będą
                                                    siedzieć to spacerówke. ale w twoim przypadku przy blizniakch to nie
                                                    wiem jaki wózek ci polecić. to może ci doradza mamy blizniakowebig_grin
                                                    -fotelik samochodowy.
                                                    -łóżeczko.
                                                    -materacyk najlepszy jest gryczano-kokosowy. z jednej strony jest
                                                    kokosowy na którym dziecko śpi od 0-do 6miesięcy a potem się
                                                    przewraca na tą strone gryczaną.
                                                    -pościel ze 2-3 sztuli. polecam ci prześcieradła z gumką. i kup
                                                    sobie koniecznie taką podkładke pod prześcieradło. ją się kłądzie
                                                    między prześcieradłem a materacykiem. jak dziecku przecieknie papmer
                                                    to materacyk nie przesiąknie.
                                                    -przewijak. ja mam ten nakładany na łóżeczko.

                                                    KOSMETYKI DLA DZIECKA:
                                                    -pieluchy jednorazowe dla dziecka. ja miałam ,,pampers newborn".
                                                    podobno jeśli dziecko ma problem z bioderkami to ortopedzi zalecają
                                                    pieluchy ,,haggies".
                                                    -emulsj ,,oliatum" do kąpieli. ale do szpitala to kazali wziąść
                                                    tylko mydełko ,,bambino" a tą emulsje to dopiero w domku urzywałam,
                                                    zresztą nadal w niej kąpiemy miśke.
                                                    johnsona nie polecam bo często uczula dzieci.
                                                    -oliwke najlepsza jest ,,bambino" lub ,,nivea". ja miałam i jedną i
                                                    drugą.
                                                    na początku najlepiej kupować małe opakowania kosmetyków żeby
                                                    wypróbować czy nie uczulają a dopiero pózniej te największe
                                                    opakowania kupować żeby było taniej.
                                                    -ja też smarowałam i nadal smaruje miśke po kąpieli ,,kremem
                                                    pielęgnacyjnym bambino" on jest taki delikatny i nawilżający.
                                                    podobno dzieci jak są wybalsamowane po kapieli to lepiej śpiąwink u
                                                    mnie się to chyba sprawdziłobig_grin
                                                    -dupke misi smaruje ,,maścią bepanthen" ona też jest świetna do
                                                    smarowania brodawek jak karmisz dziecko. i co najważniejsze jak masz
                                                    posmarowane tą maścią brodawki to nie musisz ich myś przed
                                                    karmieniem dziecka.
                                                    -myjka do mycia dziecka (dostaniesz ja też w tej paczce ze szpitala).
                                                    niektórzy polecają do smarowania pupy maść ,,sudokrem"
                                                    lub ,,linomag" ale miśka akurat i na jedno i na drugie była uczulona.
                                                    -buzie smarowałam jej ,,kremem na każdą pogode nivea".
                                                    -chusteczki do pupu. wypróbowałam różne i mi najbardziej
                                                    odpowiadają ,,bambino". są najbardziej nawilżone, nie rozrywają się
                                                    i ładnie delikatnie pachną, no i co najważniejsze nie uczulają
                                                    dzieci.
                                                    -70% spirytus-roztwór. do przemywania pępuszka.
                                                    -katyczki kosmetyczne-te bezpieczne dla dzieci.
                                                    gaziki do przemywania oczu.
                                                    -sól fizjologiczną do przemywania oczu.
                                                    -proszek do prania dla dzieci. ja miałam ,,lovela" ale są
                                                    też ,,jelp" i jeszcze jakieś inne ale nie pamiętam nazw. musisz
                                                    pamiętać żeby na początku wszystkie nowe ubranka wyprać i najlepiej
                                                    nastawić pralke na podwójne płukanie, no i koniecznie wszystko
                                                    prasować.
                                                    -butelki do karmienia jeśli nie będziesz karmić piersią. ale nawet
                                                    jeśli bedziesz karmić to lepiej butelki mieć. ja używam tych ,,tomme
                                                    tipee" one są świetne pod tym względem że mają taki smoczek że
                                                    możesz przechodzić z butelki na pierś i odwrotnie i dziecko umie
                                                    ładnie ssać bo ten smoczek jest kształtu brodawki.
                                                    ja na początku kupiłam 3 butelki ale potem jak się okazało że miśka
                                                    przeszła tylko na butle to dokupiłam jeszcze 2 sztuki.
                                                    -sterylizator do butelek (ja mam taki do mikrofalówki) świetnie się
                                                    sprawdza, bardzo szybko sterylizuje. można też sterylizować w
                                                    zwykłym garnku.
                                                    -szczotka do czyszczenia butelek i smoczków.
                                                    -można też kupić podgrzewać do butelek ale my zrobiliśmy tak:
                                                    kupiliśmy duży termos i gotowaliśmy misi wode, wlewaliśmy ją do
                                                    termosu a w osobnym kubeczku miała zawsze też naszykowaną
                                                    przegotowaną zimną wode i w ten sposób zawsze szybko mona było
                                                    przygotować mleczko. a podgrzewacz to kupiliśmy taki do samochodu.
                                                    -łyżeczka plastikowa dla dzieci do podawania witamin lub lekarstw.
                                                    -2 smoczki do uspokajania. miśka urzywa tych z firmy ,,baby nova"
                                                    one są opracowane przez dentystów i nie krzywią zgryzu dziecka.-
                                                    polecam.
                                                    -laktator.
                                                    -nożyczki do paznokci koniecznie dziecko musi mieć swoje.
                                                    -szczotka do włosów i grzebień.
                                                    -gruszka do nasa, nie pamiętam jak to urządzenie się nazywa ale
                                                    miśka ma nie gruszke tylko takie coś co się jedną końcówke przykłada
                                                    do noska dziecka o drugim końcem się wciąga powietrze.
                                                    -można kupić spraj do noska z soli morskiej-jak jest suche powietrze
                                                    w domku.
                                                    -na ciemieniuche dobra jest ,,emulsja z mocznika".

                                                    to narazie wszystko co mi przyszło do głowysmile))
                                                    oczywiście do szpitala musisz mieć przygotowane dokumenty swoje,
                                                    aktualnż książeczke ubezpieczenia i ostatnie badanie morfologi,
                                                    moczu, grupe krwi, dobrze też mieć badanie na czystość pochwy.
                                                    no i nie zapomnijcie o aparacie fotograficznym żeby odrazu po
                                                    porodzie zrobić zdjęcia dzieciakombig_grin
                                                    to wszystko co ci napisałam jest dla jednego dziecka więc ty musisz
                                                    kochanie wszystko zrobić razy dwasmile))
                                                  • bravia1 Re: lista wyprawki:-) 03.07.08, 12:41
                                                    surprised Jezu, ile tego jest!!!! Chyba zwariuję!!!! I to wszystko x2. No nieźle wink))
                                                  • batutka Re: lista wyprawki:-) 03.07.08, 21:30
                                                    a ja dodam, ze jak uzywasz oilatum do kapieli, to juz nie musiasz smarowac
                                                    oliwka dzieci po kapieli, bo oilatum juz ma w sobie oliwke
                                                    ja teraz nie uazywam juz oilatum tylko plyn do kapieli "skarb matki" - swietna
                                                    rzecz, tez ma w sobie oliwke
                                                    tylko ciezko kupic, ale ta seria jest na pewno w SMYKU
                                                    jesli chodzi o sterylizator, to ja nie uzywalam - na poczatku przez 2, 3
                                                    miesiace gotowalam butelki, a teraz w ogole nie sterylizuje, tylko myje w plynie
                                                    i dobrze plucze, czyli normalnie tak jak nam smile
                                                    ja pupe Ani smaruje sudocremem i tez polecam - jest super, najgorsze
                                                    podrazenienie potrafi wyleczyc smile
                                                    nie wiem zy sloneczko napisala, ale jak bedziesz jechala na porod, to wez ze
                                                    soba ze 3 koszule i jedna gorsza do porodu
                                                    ja wzielam do porodu duzy t-shirt, a potem mialam tylko jedna koszule i Marcin
                                                    mi musial dokupowac bo czlowiek strasznie po porodzie sie strasznie poci i jakos
                                                    nie czulam sie komfortowo w jednej koszuli wiec trzeba bylo dokupic smile
                                                    jak cos mi wpadnie do glowy, to dopisze
                                                  • batutka Re: lista wyprawki:-) 03.07.08, 21:42
                                                    bravcia, te podklady poporodowe to sa firmy bella, takie wielkie podpaski
                                                    ale teraz jak napisalam o tych pospaskach, to mi sie przypomnialo, ze Ty
                                                    bedziesz miala cesarke wiec Ci sie nie przydadza - chyby, ze sie myle, nie wiem
                                                    czy po cesarce tez krwawi
                                                    do szpitala oczywiscie dokumenty, karte ciazy i koniecznie oryginalna grupe krwi
                                                    z pieczatka
                                                    jesli chodzi o ubranka dla dzieci, to ja nie lubilam spiochow, jakos mnie
                                                    denerwowaly te zapiecia w kroku - ja Anie ubieralam po prostu w body i takie
                                                    polspiochy (czyli takie jakby rajtuzy z gumka w pasie) - sa luzne i wygodne
                                                    jesli chodzi o kosmetyki, to podobnie jak sloneczko, z tym, ze ja nie smarowalam
                                                    Ani po kapieli niczym (czym mniej kosmetykow tym lepiej), bo oilatum do kapieli
                                                    ma w sobie oliwke, wiec juz Ania miala na skorze warstwe oliwki
                                                    myjki do kapieli tez nie uzywalam, bo slyszalam w szpitalu, ze nie warto bo to
                                                    siedlisko bakterii wiec zrezygnowalam - i mylam reka
                                                    jesli chodzi o butelki to ja Ania pije z Aventu - sa bardzo dobre, polecam -
                                                    potem, jak dziecko pije kaszke, mozna kupic smoczek trojprzeplywowy zeby
                                                    gesciejszy plyn latwiej bylo dziecku pic
                                                  • sloneczko271 Re: lista wyprawki:-) 04.07.08, 11:17
                                                    braviuś te podpaski (podkłady poporodewe) to sobie kup koniecznie i
                                                    jeszcze bym ci poleciła żebyś sobie kupiła takie podkłady poporowowe
                                                    do domu ale to już nie są podpaski tylko takie jakbym małe
                                                    prześcieradełka pod pube się kładzie żeby prześcieradła nie
                                                    ubrudzić. bo po cesarce to się dopiero krwawi! smile
                                                    po cesarce to jest krwienie podobno 2 razy większe niż po naturalnym
                                                    porodzie. i do tego nie można zabardzo założyć majtek bo blizna po
                                                    cesarce strasznie ciągnie.
                                                    podobno w trakcie naturalnego porodu już się kwawi bo się organizm
                                                    oczyszcza więc pózniej po porodzie ten połóg jest lżejszy a w
                                                    trakcie cesarki się nie krwawi bo tylko przecinają brzuch i wyjmują
                                                    dzidzie ale pózniej krwawi się bardzo. zemnie to poprostu leciała
                                                    krew ciurkiemuncertain nie wiem może nie wszystkie kobiety tak mają po
                                                    cesarce ale ja krwawiłam bardzo! może to też przez to łożysko
                                                    przodujące? no sama nie wiem.
                                                  • bravia1 Re: lista wyprawki:-) 04.07.08, 11:21
                                                    Strasznie to brzmi, brrrr...
                                                  • bravia1 Re: lista wyprawki:-) 04.07.08, 11:19
                                                    Dzięki Batutko, wszystkie rady sie na pewno przydadzą smile
                                                    A co do cesarki, to wy obie ją miałyście tak?
                                                    Czy szybko mozna po niej zacząć normalnie funkcjonować? Troche się boję być
                                                    pocięta, brrrr....
                                                  • sloneczko271 Re: lista wyprawki:-) 04.07.08, 11:39
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dzięki Batutko, wszystkie rady sie na pewno przydadzą smile
                                                    > A co do cesarki, to wy obie ją miałyście tak?
                                                    > Czy szybko mozna po niej zacząć normalnie funkcjonować? Troche się
                                                    boję być
                                                    > pocięta, brrrr....

                                                    kochanie. batutka rodziła naturalnie a ja miałam cesarke przez to
                                                    łożysko przodujące.
                                                    a cesarki nic się nie bójbig_grin na serio! jak chcesz to ci wszystko
                                                    dokładnie opisze jak mnie cieliwink
                                                    a trwało to wszystko 30 minut. sama cesarka nie boli nic!
                                                    jedyny ból to założenie wenflonu ale co to za ból? poprostu ukłucie
                                                    igły, no i jak robią to znieczulenie w kręgosłup to, to tez nic nie
                                                    boli poczujesz jedno malutkie ukłucie cieniutką igiełką (bo najpierw
                                                    znieczulają to miejsce na kręgosłupie gdzie będą znieczulać) i już
                                                    pózniej nie czujesz żadnego bólu.
                                                    znieczulenie zaczyna działać błyskawicznie i jak leżysz to czujesz
                                                    jak idzie takie ciepełko od czubków palców u nóg i tak idzie w góre,
                                                    mi to doszło tak pod piersi i wtedy zaczynają ciąć. to się wszystko
                                                    tak błyskawicznie działo że ledwo mi ustawili ten parawanik żebym
                                                    nic nie widziała aż już usłyszałam miśke jak płaczesmile)) szybko ją
                                                    wytarli, owineli w jakiś kocyk czy coś w tym rodzaju i mi ją
                                                    położyli przy twarzybig_grin to było niesamowite! big_grin miśka się darła w
                                                    niebogłosy a ja ryczałam ze wzruszenia razem z niąbig_grin a w tym czasie
                                                    mnie zszywalismile no i rachu ciachu i było po wszystkimbig_grin
                                                    potem zawiezli mnie na moją sale cotroche mi podłanczali kroplówki ,
                                                    ja miałam głową nieruszać przez 12 godzin. to znaczy nie można głowy
                                                    podnosić, można tylko na boki obracać. i telefon miałam przy sobie i
                                                    obdzwaniałam do wszystkich że zostałam mamą! big_grin
                                                    to było niesamowitesmile))
                                                    naprawde niczago się nie bój.
                                                    ból jeśli chodzi o cesarke to jest pózniej. ale ja się nie
                                                    pierniczyłam i cotroche jak jużniemogłam wytrzymać to dzwoniłam po
                                                    pielęgniarke i prosiłam o coś przeciwbólowego to mi bez żadnego ale
                                                    dciskały coś w wenflon i ból mijał. te wszystkie położne były bardzo
                                                    miłe i kazały wołać i się nie krępować jak będzie bardzo bolało to
                                                    odrazu dawały coś przeciwbólowego-ja z tego kożystałam bez krępacij.
                                                    po co cierpieć jak można sobie ulżyć.
                                                    co do powrotu do pełnej sprawności to ja wstałam z łóżka dość szybko
                                                    bo jak tylko mineło to 12 godzin które musiałam przeleżeć z
                                                    nieruchomą głową to odrazu mi ściągneli cewnik żeby się próbować
                                                    podnieść. więc ja wstałam sobie do kibelka i nawet się troszke
                                                    przeszłam ale było ciężko. potem pomalutku codziennie lepiej mi to
                                                    szło. po jakiś 2-3 dniach chodziłam już normalnie, chociaz blizna po
                                                    cesarce nadal ciągła ale chodzić już można normalnie.
                                                    chociaż powiem ci braviuś że ten czas jaki kobieta dochodzi do
                                                    siebie po porodzie czy to naturalnym czy cesarce to jest chyba
                                                    bardzo indywidualny. bo np. ze mną na sali była dziewczyna po
                                                    naturalnym porodzie i ona leżała w łóżku i ciągle syczała z bólu ze
                                                    nie da rady wstać i chodziła jak paralityk a była też dziewczyna po
                                                    cesarce która odrazu po tych 12 godzinach wstała, poszła pod
                                                    prysznic i chodziła normalnie jak by wogóle cesarki nie miała. więc
                                                    to z tym dochodzeniem do siebie to różnie bywa.
                                                    np. moja siostra też miała cesarke i ona też odrazu zaczeła chodzić
                                                    i wogóle po niej nie było widać że miała kilkanaście godzin temu
                                                    operacje, bo w końcu cesarka to operacja.
                                                    ale powiem ci jedno: jeśli kiedyś jeszcze uda mi się być w ciąży to
                                                    też chce cesarkebig_grin
                                                  • bravia1 Re: lista wyprawki:-) 04.07.08, 18:51
                                                    Ja to bym chyba wolała, żeby mnie uśpili na cały czas porodu i ten po porodzie,
                                                    kiedy będzie wszystko boleć i ta krew smile)))))))))
                                                  • sloneczko271 Re: lista wyprawki:-) 05.07.08, 07:43
                                                    bravciusmile)))))))))))))) rozśmieszyłaś mnie z tym uśpieniem na cały
                                                    czas porodu i po porodziebig_grin to by było za dobrzewink a wstać z łóżka
                                                    i tak kiedyś trzebabig_grin
                                                    powiem ci że nawet nie będziesz wiedziała kiedy a wstaniesz z łóżka,
                                                    twoje dzidize będą cię dopingować-zobaczyszbig_grin będziesz chciała jak
                                                    najszybciej wstać i je zobaczyć, nakarmić, przytulićbig_grin to jest
                                                    instynkt. nie będziesz patrzeć na to że cię tam coś boli czy blizna
                                                    ciągniesmile najważniejsze będą dla ciebie dzieci. zobaczysz że tak
                                                    bedziebig_grin
                                                  • batutka Re: lista wyprawki:-) 04.07.08, 14:53
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dzięki Batutko, wszystkie rady sie na pewno przydadzą smile
                                                    > A co do cesarki, to wy obie ją miałyście tak?
                                                    > Czy szybko mozna po niej zacząć normalnie funkcjonować? Troche się boję być
                                                    > pocięta, brrrr....

                                                    bravcia, ja rodzilam naturalnie - i tylko 2i pol godziny, a cala akcja z partymi
                                                    bolami trwala 15 minut smile
                                                    na drugi dzien o 7 rano (a urodzilam przed 22-ga) poszlam sama pod prysznic sie
                                                    wykapac o bylam juz na chodzie i czulam sie swietnie smile
                                                    to plusy naturalnego porodu smile
                                                    mam nadzieje, ze teraz tez tak bedzie smile
                                                  • bravia1 Re: lista wyprawki:-) 04.07.08, 18:53
                                                    Acha, Ty naturalnie rodziłaś, cos mi się pomieszało. No ale szybko poszlo i
                                                    szybko doszlaś do siebie a to chyba się nie często zdarza? Ja jestem panikara i
                                                    tyle tongue_out
                                                  • sloneczko271 Re: lista wyprawki:-) 05.07.08, 07:45
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Acha, Ty naturalnie rodziłaś, cos mi się pomieszało. No ale szybko
                                                    poszlo i
                                                    > szybko doszlaś do siebie a to chyba się nie często zdarza? Ja
                                                    jestem panikara i
                                                    > tyle tongue_out

                                                    oj ja tez jestem panikara i ja bardzo chciałam mieć cesarkebig_grin no i
                                                    ja nawet się ucieszyłam z tego łożyska przodującego bo wtedy jest
                                                    cesarka gwarantowanawink))
                                                  • bravia1 Re: lista wyprawki:-) 03.07.08, 12:45
                                                    Słonko, bardzo, bardzo Ci dziękuje oczywiście za listę. smile kiss
                                                  • sloneczko271 Re: lista wyprawki:-) 04.07.08, 11:18
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Słonko, bardzo, bardzo Ci dziękuje oczywiście za listę. smile kiss

                                                    nie ma sprawy kochaniebig_grin polecam się na przyszłość. jak masz jakieś
                                                    pytania to wal śmiałobig_grin
                                                  • batutka Re: sloneczko :-) 03.07.08, 21:48
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziwczyny, macie jakiś pomysł na prezent dla faceta? Marcin ma 21 lica 30
                                                    > urodziny i nie mam pojęcia co mu kupić sad Pomóżcie!!

                                                    a moze wybiec juz w przyszlosc i kupic cos takiegowink
                                                    allegro.pl/item394418148_t_shirt_dla_przyszlego_taty_mow_mi_tato_roz_xl.html
                                                  • bravia1 Re: sloneczko :-) 04.07.08, 11:16
                                                    Wyobraź sobie Batutko, że też je ogladałam smile)) Właśnie myslałam, żeby mu taka
                                                    kupic, albo taka z napisem: "bedę tatą" smile) I do tego - jakby mi lekarz juz mógł
                                                    powiedzieć na wizycie 15 lipca- jaka jest pleć dzieci, to dokupiłabym dwie pary
                                                    takich maleńkich skarpeteczek, w kolorach niebieskim lub różowym smile
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko :-) 04.07.08, 11:41
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Wyobraź sobie Batutko, że też je ogladałam smile)) Właśnie myslałam,
                                                    żeby mu taka
                                                    > kupic, albo taka z napisem: "bedę tatą" smile) I do tego - jakby mi
                                                    lekarz juz móg
                                                    > ł
                                                    > powiedzieć na wizycie 15 lipca- jaka jest pleć dzieci, to
                                                    dokupiłabym dwie pary
                                                    > takich maleńkich skarpeteczek, w kolorach niebieskim lub różowym smile

                                                    to naprawde jest super! pomysłbig_grin chyba lepszego preżetu to
                                                    niedostał twój marcin nigdysmile)) bedzie go długo, długo pamiętałbig_grin
                                                  • batutka Re: sloneczko :-) 04.07.08, 14:56
                                                    a'propos koszulki z tym napisaem "mow mi tato" to jak wczoraj bravci podrzucalam
                                                    do niej link, to moj Marcin ja zobaczyl i powiedzial, ze koniecznie chce taka
                                                    sama i tez mu ja zamowie wink)
                                                  • batutka Re: sloneczko :-) 04.07.08, 14:55
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Wyobraź sobie Batutko, że też je ogladałam smile)) Właśnie myslałam, żeby mu taka
                                                    > kupic, albo taka z napisem: "bedę tatą" smile) I do tego - jakby mi lekarz juz móg
                                                    > ł
                                                    > powiedzieć na wizycie 15 lipca- jaka jest pleć dzieci, to dokupiłabym dwie pary
                                                    > takich maleńkich skarpeteczek, w kolorach niebieskim lub różowym smile

                                                    noooo, fajnie by bylo smile))
                                                    na pewno by nosil te koszulke dumny jak paw wink))
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko :-) 04.07.08, 11:20
                                                    batutka napisała:
                                                    > a moze wybiec juz w przyszlosc i kupic cos takiegowink
                                                    > allegro.pl/item394418148_t_shirt_dla_przyszlego_taty_mow_mi_tato_roz_xl.html

                                                    ooo!!! świetny byłby prezętbig_grin i orginalnybig_grin napewno był by marcin
                                                    zadowolonybig_grin
                                                  • batutka Re: sloneczko :-) 03.07.08, 21:51
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a wy co tam dzisiaj porabiaceie dziewczynki? big_grin
                                                    > jak się czujecie moje ciężaróweczki kochane? smile))

                                                    ja, jak codziennie: spacerek z Ania, odwiedzanie kozek, potem plac zabaw, potem
                                                    do domku i czekanie na Marcina, a potem razem jeszcze wychodzimy (najczesiciej
                                                    znow do koz smile)
                                                    a ja sie czuje ok, ale powiem Wam, ze coraz bardziej sie mecze, niby nie mam
                                                    duzego brzucha (malutki jest), ale zaczynam sie meczyc i juz kregoslup daje o
                                                    sobie znac uncertain
                                                    no, ale poza tym jest ok smile
                                                  • batutka Re: sloneczko :-) 03.07.08, 21:53
                                                    a jak Michasia na basenie, podobalo jej sie?
                                                    a byliscie na takim specjalnym dla niemowlakow?
                                                    my tez chcemy isc, Ania uwielbia sie kapac i kocha dzieci wiec na pewno jej sie
                                                    spodoba smile
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko :-) 04.07.08, 11:47
                                                    batutka napisała:

                                                    > a jak Michasia na basenie, podobalo jej sie?
                                                    > a byliscie na takim specjalnym dla niemowlakow?
                                                    > my tez chcemy isc, Ania uwielbia sie kapac i kocha dzieci wiec na
                                                    pewno jej sie
                                                    > spodoba smile

                                                    batutkobig_grin michaśka na basenie prawie cały czas mi spałabig_grin chyba
                                                    ten szum wody jej tak sprzyja do spania bo nad rzeką też mi ciągle
                                                    spałasmile))))
                                                    wziełam ją troche do wody do brodzika i troche nogi pomoczyła ale
                                                    przebiegł taki chłopak i nas całe ochlapał i miśka się rozbeczała
                                                    (przestraszyła się chyba) i moczenie nóg w brodziku się skończyłosmile
                                                    potem napiła się soczku i zasneła i już tak spała do końca naszego
                                                    pobytu na baseniebig_grin ale fajnie było bo ja miałam święty spokójwink
                                                    miśka spała a ja sobie siedziałam z moimi przyjaciółkami na kocyku w
                                                    cieniu i sobie plotkowałyśmybig_grin super! byłobig_grin
                                                    u nas nie ma takiego specialnego basenu dla malutkich dzieci.
                                                    tam gdzie byłyśmy to są takie baseny odkryte 2 duże i jeden brodzik
                                                    z fontanną, zjeżdzalniami, placem zabaw i takie tam różne atrakcje
                                                    dla dzieciaków.
                                                    fajnie tam jest ale ludzi było fulll! big_grin no ale co się dziwić jak
                                                    taki upał to każdy nad wode ciągniesmile
                                                  • batutka Re: sloneczko :-) 03.07.08, 21:54
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wczoraj jak byłam z nią na działce i mój teściu ciągle z nia chodził-
                                                    > trzymał misie za rączki a ona tak śmiesznie maszerowała i nogi tak
                                                    > wysoko podnosiła jak bociansmile)))) i tak chodzili i chodzili więc
                                                    > nabili troche ,,kilometrów" wink i miśka jak wieczorem po kąpieli
                                                    > padła to bez miąknięcia przespała całą noc do ranabig_grin jednym słowem
                                                    > dziadek zrobił jej maraton i wykończył dziewczynewink hi,hi,hibig_grin

                                                    hihi, moja Ania tez uwielbia jak sie ja trzyma za rece i ona wtedy tak smiesznie
                                                    maszeruje i podskakuje z uciechy smile
                                                  • sloneczko271 Re: sloneczko :-) 04.07.08, 11:49
                                                    batutka napisała:
                                                    > hihi, moja Ania tez uwielbia jak sie ja trzyma za rece i ona wtedy
                                                    tak smieszni
                                                    > e
                                                    > maszeruje i podskakuje z uciechy smile

                                                    oj te nasze małe niuniebig_grin tak szybko dorastają że szok! big_grin
                                                    jeszcze zapomniałam wam napisać że na tym basenie był tez moja
                                                    znajoma z synkiem o 2 miesiące starszym od naszych dziewczyn i on
                                                    właśnie im zaczoł chodzićsmile)) wyglądało to komiczniebig_grin więc nasze
                                                    pannice pewnie batutko też nie będą miały jeszcze roczku a zaczną
                                                    same chodzićbig_grin
                                                  • batutka Re: sloneczko :-) 04.07.08, 14:59
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > oj te nasze małe niuniebig_grin tak szybko dorastają że szok! big_grin
                                                    > jeszcze zapomniałam wam napisać że na tym basenie był tez moja
                                                    > znajoma z synkiem o 2 miesiące starszym od naszych dziewczyn i on
                                                    > właśnie im zaczoł chodzićsmile)) wyglądało to komiczniebig_grin więc nasze
                                                    > pannice pewnie batutko też nie będą miały jeszcze roczku a zaczną
                                                    > same chodzićbig_grin
                                                    >
                                                    mnie sie tez tak wydaje, bo moja Ania najlepiej sie czuje w pozycji na stojaco smile)
                                                    i chce chodzic bardzo smile
                                                    a ostatnio puscila sie mnie i stala na nogach sama jakies 5 sekund smile))
                                                  • batutka Re: sloneczko :-) 03.07.08, 21:55
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > okbig_grin postaram się do końca tygodnia wam je przesłaćsmile)) ciągle
                                                    > coś, ciągle coś i kurcze tak mi ten czas przez palce przecieka że
                                                    > szok! :-0 big_grin

                                                    okismile
                                                  • batutka wizyta 03.07.08, 21:58
                                                    a mysmy wczoraj bylo na wizycie u lekarza - wszystko ok, no i potwierdzilo sie,
                                                    ze bedzie coreczka smile
                                                    to juz 21 tc - za 2 tygodznie 14 lipca mamy usg polowkowe, no ale mam nadzieje,
                                                    ze dzidzia zdrowa smile
                                                  • batutka wyprawka - linki 03.07.08, 22:03
                                                    www.lekka.pl/forum/WYPRAWKA,czyli,co,mam,wziasc,do,szpitala,,1015,7523.html
                                                    www.planujemydziecko.pl/index.php/porod/co_zabrac_do_szpitala_wyprawka_do_szpitala
                                                    www.maluchy.pl/ciaza_i_porod/porada.php3?dzial=12&pod=4&ppod=wyprawka_dla_malucha&next=1
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=27630718
                                                    www.rodzicpoludzku.pl/poradnik/podkategoria.php?poradnik_podkategoria_id=23&kategoria_id=3
                                                    www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/wyprawka-co-okazalo-sie-zbedne-7453/index4.html
                                                    www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=1599
                                                  • bravia1 Re: wizyta 04.07.08, 11:25
                                                    Czy usg połówkowe to takie jak prenatalne? tzn sprawdzaja czy dzidzia ma
                                                    odpowiednia ilość paluszków i wszystko na swoim miejscu?
                                                    A jak z imieniem dla córci Batutko?
                                                  • batutka Re: wizyta 04.07.08, 15:01
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Czy usg połówkowe to takie jak prenatalne? tzn sprawdzaja czy dzidzia ma
                                                    > odpowiednia ilość paluszków i wszystko na swoim miejscu?
                                                    > A jak z imieniem dla córci Batutko?

                                                    tak, tak - na tym usg bada sie organy wewnetrzne i zewn. czy wszystko na swoim
                                                    miejscu i czy sie dobrze rozwijaja
                                                    poza tym bada sie serduszko i nawet slyszy jak bije smile
                                                    a co imienia to najchetniej bym dala drugiej corci Ania2 smile))))
                                                    no, ale wybralismy Majka - i tak chyba zostanie chociaz moze nam sie jeszcze zmienic
                                                    podoba nam sie tez Ola, ale z naszym nazwiskiem Aleksandra to troche dlugo wiec
                                                    chyba zostanie Maja smile
                                                  • sloneczko271 Re: wizyta 04.07.08, 18:24
                                                    ola wam się podoba? big_grin to by była moja imiennieczkawink hi,hi,hi.
                                                    wasze nazwisko ma 10 liter.
                                                    moje panieńskie nazwisko też miało 10 a teraz moje nazwisko ma 9
                                                    liter więc nie jest tak zlewink
                                                  • sloneczko271 Re: wizyta 04.07.08, 11:51
                                                    batutka napisała:

                                                    > a mysmy wczoraj bylo na wizycie u lekarza - wszystko ok, no i
                                                    potwierdzilo sie,
                                                    > ze bedzie coreczka smile
                                                    > to juz 21 tc - za 2 tygodznie 14 lipca mamy usg polowkowe, no ale
                                                    mam nadzieje,
                                                    > ze dzidzia zdrowa smile

                                                    ale super!!!!!!!!!! smile)))))))))))))))))
                                                    zazdroszcze ci kochaniebig_grin ja tez zawsze chciałam mieć dwie córunie
                                                    big_grin ale bedzie marcin miał babiniecbig_grin super! moje gratulacje!!! big_grin
                                                    i już połówka ciąży:-0 a matko! to jest niewiarygodne jak ten czas
                                                    lecismile)) szok! szok! szok! :-0
                                                  • sloneczko271 Re: wizyta 04.07.08, 11:53
                                                    no właśnie jakie imie dla córuni batutko? big_grin
                                                    a ty braviuś już masz jakieś imionka wymyślone? big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: wizyta 04.07.08, 11:57
                                                    ja właśnie wróciłam z wizyty od dentystybig_grin miałam piaskowanie zębów
                                                    (takie wybielanie) big_grin teraz już mam spokój na jakiś rokbig_grin ale się
                                                    cieszę że doprowadziłam w końcu te moje zębiska do ładubig_grin
                                                    coprawda cena mnie troche zaskoczyła, bo jak się zapisywałam na to
                                                    piaskowanie to się pytałam ile to może kosztować, to mi babka
                                                    powiedziała że to zależy ile tego ,,piasku" zurzyją, ale przwarznie
                                                    cena się wacha od 40zł. do 80zł. więc wziełam na wszelki wypadek
                                                    100zł. i jak przyszło na koniec do płacenia to cena mnie zwaliła z
                                                    nóg bo usłyszałam 150zł. :-0 szok! dobrze że misiek był na korytarzu
                                                    i czekał razem z miśką i miał przy sobie kase, bo inaczej to by mi
                                                    cholera zabrakłouncertain
                                                    pewnie tyle tego ,,piasku" poszło na te moje zębole że cena też
                                                    poszła do góry. no ale ząbeczki mam twraz klasa! big_grin warte to było
                                                    tego 150zł.
                                                  • sloneczko271 Re: wizyta 04.07.08, 12:05
                                                    miśke położyłam o godz.10 na jej drzemke a tu już dochodzi godz.12 a
                                                    ona jeszcze śpi:-0 jestem w szoku! bo ona zawsze to już po 15
                                                    minutach jest wyspanawink)) a dzisiaj zdążyłam już ogórkowa zrobić,
                                                    pranie, naszykowałam wszystko na wyjście z miśka na działke,
                                                    pogadałam z wami a ona jeszcze śpibig_grin
                                                    pewnie przez tą pogode taka ,,śpiąca lala" się zrobiłabig_grin
                                                    no nic, będę spadać dziewczynybig_grin
                                                    życzę wam miłego dniasmile)) buziaczkikiss
                                                  • batutka Re: wizyta 04.07.08, 15:07
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > miśke położyłam o godz.10 na jej drzemke a tu już dochodzi godz.12 a
                                                    > ona jeszcze śpi:-0 jestem w szoku! bo ona zawsze to już po 15
                                                    > minutach jest wyspanawink)) a dzisiaj zdążyłam już ogórkowa zrobić,
                                                    > pranie, naszykowałam wszystko na wyjście z miśka na działke,
                                                    > pogadałam z wami a ona jeszcze śpibig_grin
                                                    > pewnie przez tą pogode taka ,,śpiąca lala" się zrobiłabig_grin
                                                    > no nic, będę spadać dziewczynybig_grin
                                                    > życzę wam miłego dniasmile)) buziaczkikiss

                                                    no, to super - masz chociaz troche czasu dla siebie smile
                                                    moja Ania teraz tez spi - usnela jak zwykle przed 15-ta po jedzonku i bedzie
                                                    spala do jakiejs 16, 16.30 - jak dluzej spi, to ja budze, bo by byl problem z
                                                    usnieciem w nocy smile
                                                    a my dzis wyszlysmy na spacerek - poszlysmy na bazarek po czeresnie i malinki i
                                                    zaczelo podac i musialysmy wrocic do domu uncertain
                                                    ale przed tym podeszlysmy jeszcze do rossmana i kupilam Ani szczoteczki do zebow
                                                    - niech i ona dba o te swoje dwa zebule wink)
                                                  • batutka Re: wizyta 04.07.08, 15:04
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja właśnie wróciłam z wizyty od dentystybig_grin miałam piaskowanie zębów
                                                    > (takie wybielanie) big_grin teraz już mam spokój na jakiś rokbig_grin ale się
                                                    > cieszę że doprowadziłam w końcu te moje zębiska do ładubig_grin
                                                    > coprawda cena mnie troche zaskoczyła, bo jak się zapisywałam na to
                                                    > piaskowanie to się pytałam ile to może kosztować, to mi babka
                                                    > powiedziała że to zależy ile tego ,,piasku" zurzyją, ale przwarznie
                                                    > cena się wacha od 40zł. do 80zł. więc wziełam na wszelki wypadek
                                                    > 100zł. i jak przyszło na koniec do płacenia to cena mnie zwaliła z
                                                    > nóg bo usłyszałam 150zł. :-0 szok! dobrze że misiek był na korytarzu
                                                    > i czekał razem z miśką i miał przy sobie kase, bo inaczej to by mi
                                                    > cholera zabrakłouncertain
                                                    > pewnie tyle tego ,,piasku" poszło na te moje zębole że cena też
                                                    > poszła do góry. no ale ząbeczki mam twraz klasa! big_grin warte to było
                                                    > tego 150zł.

                                                    kurcze, ja nigdy nie bylam na takim zabiegu uncertain
                                                    ale musze sie koniecznie wybrac - bardzo dbam o te moje zebiska wiec musze je
                                                    dopiescic smile)
                                                  • sloneczko271 Re: wizyta 04.07.08, 18:28
                                                    koniecznie batutko kiedyś sprójsmile)) ząbki są po tym zabiegu
                                                    superowebig_grin aż język sam po nich ciągle by jezdził takie
                                                    gładziutkie. szczególnie efekt widać jak ktoś pije kawe, wino
                                                    czerwone lub inne kolorowe napoje to po tym zabiegu te wszystkie
                                                    przebarwienia znikająsmile
                                                    ale może wybierz się dopiero jak urodzisz bo w ciąży to nie wiem czy
                                                    można coś takiego zrobićuncertain no i zadają pytanie czy nie jest się
                                                    czasami uczulonym na sód.
                                                  • bravia1 Re: wizyta 04.07.08, 18:45
                                                    Śliczne imię Maja. Cudne! Ja tez chciałam Majke, ale Marcin nie bardzo. Smieje
                                                    się, ze chłopak będzie Guciu i bedziemy mieć rój w domu smile))
                                                    Ale ja dalej się będę upierać przy Majce.
                                                    Marcin chce Karolinę i Patryka, a ja Majkę lub Oliwkę i Mikołajasmile)
                                                    Ale dylemat!!!
                                                  • sloneczko271 Re: wizyta 05.07.08, 08:18
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Śliczne imię Maja. Cudne! Ja tez chciałam Majke, ale Marcin nie
                                                    bardzo. Smieje
                                                    > się, ze chłopak będzie Guciu i bedziemy mieć rój w domu smile))
                                                    > Ale ja dalej się będę upierać przy Majce.
                                                    > Marcin chce Karolinę i Patryka, a ja Majkę lub Oliwkę i Mikołajasmile)
                                                    > Ale dylemat!!!


                                                    hi,hi,hismile)) mi tez się bardzo podoba majkabig_grin i nawet przy
                                                    wybieraniu imienia dla michaśki to brałam pod uwagę imie maja ale
                                                    mój miśkek nie chciał majki bo mówił że może dzieci będą ją
                                                    przezywać pszczółka maja. paranoja! uncertain
                                                  • batutka Re: wizyta 04.07.08, 15:02
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > ale super!!!!!!!!!! smile)))))))))))))))))
                                                    > zazdroszcze ci kochaniebig_grin ja tez zawsze chciałam mieć dwie córunie
                                                    > big_grin ale bedzie marcin miał babiniecbig_grin super! moje gratulacje!!! big_grin
                                                    > i już połówka ciąży:-0 a matko! to jest niewiarygodne jak ten czas
                                                    > lecismile)) szok! szok! szok! :-0
                                                    >

                                                    Marcin sie smial, ze bedzie w domu babiniec i go wszystkie zdominujemy wink))
                                                    ale baaaaardzo sie cieszy i powiedzial, ze corcie sa super smile)
                                                  • batutka Re: wizyta 04.07.08, 15:19
                                                    a u nas za miesiac, poltora zacznie sie ciag dalszy remontu mieszkania - przed
                                                    porodem (z Ania) wyremontowalismy kuchnie i ubikacje i lazienke), a teraz ciag
                                                    dalszy
                                                    az mi sie nie chce myslec o tym
                                                    troche sie plany pozmienialy, bo jak nie bylam w ciazy, to planowalismy inny
                                                    pokoj dla Ani, no, ale jak bedzie dwojeczka, to my przenosimy sypialnie do
                                                    mniejszego pokoju, a dziewczynom oddamy swoja dotychczasowa sypialnie - jest
                                                    wieksza wiec beda mialy wiecej miejsca na zabawe i nie beda sie gniotly w malym
                                                    pokoiku
                                                    na razie Ania bedzia spala z Marcinem w pokoju dzieciecym, a ja z druga corcia w
                                                    nowej sypialni zeby Ania sie wyspala
                                                    no, a potem jak dziewczyny beda starsze, to beda spac razem w swoim pokoju
                                                    a z czasem jak beda juz duze, to same zadecyduja czy chca razem byc w pokoju czy
                                                    kazda przeniesie sie do innego - byc moze kazda bedzie chcial miec swoj pokoj smile
                                                    wtedy "starzy" znow oddadza swoja sypialnie i przeniosa sie do pokoju duzego,
                                                    dziennego (czy jak go tam zwac) - no, i mam nadzieje,ze z duzego pokoju juz nas
                                                    nikt nie przegoni wink))
                                                    ale wybieglam w przyszlosc, co? smile)
                                                    najbardziej mi zal, ze w trakcie tego remontu bedziemy musieli zdemontowac szafe
                                                    w dotychczasowej sypialni (mamy taka wielka komandora na calej scianie, mnostwo
                                                    sie rzeczy w niej miescilo, bo miala wys.2,50, a szerokosc 3,20) - w sumie
                                                    moglaby byc, ale jest cala lustrzana wiec niebezpieczna dla dzieciakow
                                                    my bedziemy musieli sobie jakas kupic do nowej sypialni
                                                    myslalam o takiej naroznej:
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S59811427
                                                    i do niej dostawki w razie potrzeby:
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S79841659
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S29811424
                                                    tez spora i duzo sie w niej zmiesci, no, sama juz nie wiem, ale widzialam ja na
                                                    zywo i fajnie wyglada
                                                  • sloneczko271 Re: wizyta 04.07.08, 18:31
                                                    bardzo ładne te szafybig_grin ale remoncik widze że szykuje wam się
                                                    sporybig_grin
                                                  • bravia1 Re: wizyta 04.07.08, 18:49
                                                    Super są te szafy narożnikowe. Też się nad taka zastanawiam.
                                                  • bravia1 Cześć :)) 07.07.08, 16:36
                                                    A gdzie się podziewacie laseczki?
                                                    Jak po weekendzie? Udany?
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 07.07.08, 18:49
                                                    hej! big_grin my cały weekend siedziałysmy na działce u babcismile i
                                                    oczywiście znowu był grilikbig_grin ja to chyba nigdy nie chudneuncertain
                                                    kurcze! ciągle jakieś pokusy! wink
                                                    a jutro jedziemy złożyć dokumenty na te moje studia ale powiem wam
                                                    że mam mieszane uczuciauncertain boję się poprostu czy dam sobie rade z tą
                                                    nauką i no i z misią bo jednak trzeba będzie z nią kombinować jak ja
                                                    będę jechać na uczelnie. no początki napewno będą trudne ale mam
                                                    nadzieję że z czasem jakoś się to wszystko ułożysmile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 07.07.08, 18:50
                                                    jak się braviuś czujesz? mdłości już przeszły czy jeszcze cię męczą?
                                                  • bravia1 Re: Cześć :)) 08.07.08, 12:01
                                                    Mdłosci powoli, ale to baaaaaaaaaaaaaardzo powoli przechodzą.
                                                    Zrobiłam badanie moczu po 10 dniach brania uroseptu i te leukocyty, ktorych było
                                                    bardzo dużo się zmniejszyły, ale bakterie i to bardzo liczne w moczu nadal są sad
                                                    Za tydz. mam wizyte u lekarza to się dowiem co dalej. A na razie zamierzam pić
                                                    sok żurawinowy, podobno jest rewelacyjny na bakterie w moczu.

                                                    a co do Twojej dalszej edukacji to sie niczym Słonko nie przejmuj!!! Na pewno
                                                    sobie poradzisz!!!! Uwierz w siebie smile))
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 08.07.08, 15:01
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Mdłosci powoli, ale to baaaaaaaaaaaaaardzo powoli przechodzą.
                                                    > Zrobiłam badanie moczu po 10 dniach brania uroseptu i te leukocyty, ktorych był
                                                    > o
                                                    > bardzo dużo się zmniejszyły, ale bakterie i to bardzo liczne w moczu nadal są :
                                                    > (
                                                    > Za tydz. mam wizyte u lekarza to się dowiem co dalej. A na razie zamierzam pić
                                                    > sok żurawinowy, podobno jest rewelacyjny na bakterie w moczu.
                                                    >
                                                    > a co do Twojej dalszej edukacji to sie niczym Słonko nie przejmuj!!! Na pewno
                                                    > sobie poradzisz!!!! Uwierz w siebie smile))

                                                    bravcia, sluchaj, a moze Ty ze tak powiem zle oddajesz mocz? smile
                                                    bo u mnie tez byly bakterie w moczy kiedys i okazalo sie, ze to sa bakterie z pochwy
                                                    i polozna mi powiedziala, ze przed oddaniem moczu powinno sie porzadnie podmyc i
                                                    zmyc dobrze mydelko i koniecznie wlozyc sobie tampon (zeby bakterie z pochwy nie
                                                    przedostaly sie do moczu) i wowczas oddaje sie mocz (ten srodkowy strumien)
                                                    i ja tak zrobilam i juz mi nie wykazalo bakterii w moczu smile
                                                  • bravia1 Re: Cześć :)) 08.07.08, 15:48
                                                    hmmm...być może to faktycznie bakterie z pochwy. Zrobię jak piszesz za tydz. i
                                                    zobaczymy co wyjdzie...
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 09.07.08, 08:29
                                                    bravciu. batutka ma racje, spróbuj tak zrobić i może wyniki badań
                                                    wyjdą inne.
                                                    ja np. jak mi wyszły białka w moczu to mój ginek mi też powiedział
                                                    że przed oddaniem moczu do badań to muszę zrobić tak:
                                                    kupowaliśmy w aptece taki pojemniczek na mocz (on był sterylny).
                                                    i rano (bo miał być to koniecznie poranny mocz) i najpierw miałam
                                                    się podmyś, wysuszyć się koniecznie ręcznikiem papierowym (nie
                                                    frotowym) i dopiero oddać mocz do tego pojemniczka ale to nie może
                                                    być pierwszy strumień ani nie ostatni tylko tak jak batutka napisała-
                                                    to musi być ten środkowy strumień moczu. i dopiero oddać pojemniczek
                                                    do badania i wtedy zaczeły mi wyniki wychodzić dużo lepszesmile
                                                    spróbuj tak zrobićsmile
                                                    a wcześniej to zawsze się oczywiście też myłam ale potem jechałam do
                                                    łodzi do ,,gamety" i dopiero tam oddawałam mocz do pojemniczka ale
                                                    już się ponownie nie podmywałąm i pewnie dlatego te wyniki
                                                    wychodziły złe. myślałam że to wystarczy jak byłam wykąpana godzine
                                                    wcześniej no ale wyszło na to że nie.
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 09.07.08, 08:20
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Mdłosci powoli, ale to baaaaaaaaaaaaaardzo powoli przechodzą.
                                                    > Zrobiłam badanie moczu po 10 dniach brania uroseptu i te
                                                    leukocyty, ktorych był
                                                    > o
                                                    > bardzo dużo się zmniejszyły, ale bakterie i to bardzo liczne w
                                                    moczu nadal są :
                                                    > (
                                                    > Za tydz. mam wizyte u lekarza to się dowiem co dalej. A na razie
                                                    zamierzam pić
                                                    > sok żurawinowy, podobno jest rewelacyjny na bakterie w moczu.
                                                    >
                                                    > a co do Twojej dalszej edukacji to sie niczym Słonko nie
                                                    przejmuj!!! Na pewno
                                                    > sobie poradzisz!!!! Uwierz w siebie smile))

                                                    braviuś. te cholerne bakterie w moczu ja też miałam przez całą
                                                    ciążęuncertain i w sumie to ciągle brałam jakieś tablety na to. raz nawet
                                                    mi wyszło że mam białko w moczu.
                                                    co do mnie i tych moich studiów to ja wierzyłam w siebie jak było
                                                    daleko do terminu składania dokumentów a teraz jak już je złożyłam i
                                                    to wszystko już stało się takie realniejsze to się boję jak
                                                    cholera! sad normalnie mi się rycześ chce! sad ja to chyba powinnam
                                                    się leczyć na głowewink no ale co zrobie, ja poprostu się bojęsad
                                                    coprawda jeszcze mnie nie przyjeli ale tak sobie teraz nawet myśle
                                                    że gdyby się okazałoże mnie nie przyjmną to się nawet ucieszebig_grin
                                                    głupia jestem na maxa!
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 07.07.08, 21:09
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    a jutro jedziemy złożyć dokumenty na te moje studia ale powiem wam
                                                    > że mam mieszane uczuciauncertain boję się poprostu czy dam sobie rade z tą
                                                    > nauką i no i z misią bo jednak trzeba będzie z nią kombinować jak ja
                                                    > będę jechać na uczelnie. no początki napewno będą trudne ale mam
                                                    > nadzieję że z czasem jakoś się to wszystko ułożysmile

                                                    dasz rade, nie martw sie - i z nauka i z Misia smile
                                                    a ile te studia beda trwaly lat?
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 08.07.08, 07:36
                                                    dzięki batutko za pocieszeniesmile ja chce zrobić tylko studia
                                                    pierwszego stopnia (licencjata). czyli 3 lata. to akurat jeśli by mi
                                                    się udało je skończyć to miśka będzie miała 4 latka i pójdzie do
                                                    przedszkola a mi się akurat wtedy skończy urlop wychowawczy. więc
                                                    jeśli dam rade i to bym akurat skończyła te studia jak mi się urlop
                                                    wychowawczy skończy.
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 08.07.08, 10:43
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > dzięki batutko za pocieszeniesmile ja chce zrobić tylko studia
                                                    > pierwszego stopnia (licencjata). czyli 3 lata. to akurat jeśli by mi
                                                    > się udało je skończyć to miśka będzie miała 4 latka i pójdzie do
                                                    > przedszkola a mi się akurat wtedy skończy urlop wychowawczy. więc
                                                    > jeśli dam rade i to bym akurat skończyła te studia jak mi się urlop
                                                    > wychowawczy skończy.

                                                    no i super smile
                                                    Ty skonczysz edukacje, a po Tobie rozpocznie ja Michasia smile))
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 09.07.08, 08:30
                                                    batutka napisała:
                                                    > no i super smile
                                                    > Ty skonczysz edukacje, a po Tobie rozpocznie ja Michasia smile))

                                                    no na to by wyszłosmile)))) hi,hi,hismile))))
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 07.07.08, 21:12
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > A gdzie się podziewacie laseczki?
                                                    > Jak po weekendzie? Udany?

                                                    a ja cala sobote i niedziele buszowalam z Marcinem i Ania po sklepach smile
                                                    zrobilismy fajne zakupy, bylo super smile
                                                    oderwalam sie troche od tego siedzenia w domu - zawsze to jakas atrakcja, bo w
                                                    ciagu tygodnia nie ma na to czasu - a w weekend jezdzimy nie tylko na zakupy,
                                                    ale jemy wspolny obiad - wszystko bez pospiechu, uwilbiam to smile
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 07.07.08, 21:17
                                                    a dzis co porabialyscie?
                                                    ja mialam z Ania wyjsc na spacer, ale zaczelo padac i nici z wyjscia
                                                    potem przyszla tesciowa i znow mialysmy wyjsc razem i znow zaczelo padac wiec
                                                    tesciowa zostala z Ania w domu, a ja wyskoczylam do sklepu , bo nie mialam nic
                                                    dla Ania na obiad, a i na czeresnie mialam wielka ochote smile
                                                    wyskoczylam wiec sama na te zakupy smile
                                                    potem myslalam, ze jak Marcin wroci z pracy, to razem wyjdziemy na ten spacer,
                                                    ale znow zaczelo padac i byla burza i niestety siedzialysmy w domu caly dzien sad
                                                    niby goraco na dworzu, ale ciagle pada uncertain
                                                    mam nadzieje,ze niedlugo bedzie jakos normalnie na dworzu, nie za upalnie i nie
                                                    za zimno - bo nie mam ochoty na siedzenie w domu, nuuuuuuuuuuuuuuuuuuudze sie smile
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 07.07.08, 22:01
                                                    sloneczko, a Ty pierzesz jeszcze Michasi przed zalozeniem nowe rzeczy?
                                                    bo ja juz od dawna tego nie robie
                                                    rowniez nie prasuje jej ubranek - szkoda mi czasu na takie rzeczy smile)
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 08.07.08, 07:49
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, a Ty pierzesz jeszcze Michasi przed zalozeniem nowe
                                                    rzeczy?
                                                    > bo ja juz od dawna tego nie robie
                                                    > rowniez nie prasuje jej ubranek - szkoda mi czasu na takie
                                                    rzeczy smile)

                                                    wiesz, to zależy gdzie są kupione. ale raczej piore. jakoś tak mi
                                                    samej daje to spokój psychicznywink wiem że to może głupio brzmi ale
                                                    ja już taki głupek jestem że zaraz sobie myśle że może przedemną
                                                    tłumy ludzi dotykały to ubrankouncertain i dlatego wole wyprać ale nie
                                                    zawsze to robiesmile co do prasowania to mój misiek zawsze prasuje
                                                    ubrania ale też nie dlatego żeby zabijać bakterie tylko one poprostu
                                                    lepiej wyglądają jak są wyprasowanesmile ale jak bym miała ja to robić
                                                    to napewno byśmy chodzili w nieuprasowanych bo ja niecierpie
                                                    prasowaćuncertain bryyyy więc wcale ci się niedziwie że nie prasujesz.
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 08.07.08, 10:42
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wiesz, to zależy gdzie są kupione. ale raczej piore. jakoś tak mi
                                                    > samej daje to spokój psychicznywink wiem że to może głupio brzmi ale
                                                    > ja już taki głupek jestem że zaraz sobie myśle że może przedemną
                                                    > tłumy ludzi dotykały to ubrankouncertain i dlatego wole wyprać ale nie
                                                    > zawsze to robiesmile co do prasowania to mój misiek zawsze prasuje
                                                    > ubrania ale też nie dlatego żeby zabijać bakterie tylko one poprostu
                                                    > lepiej wyglądają jak są wyprasowanesmile ale jak bym miała ja to robić
                                                    > to napewno byśmy chodzili w nieuprasowanych bo ja niecierpie
                                                    > prasowaćuncertain bryyyy więc wcale ci się niedziwie że nie prasujesz.
                                                    >
                                                    ja tez nie nawidze prasowac i powiem Ci, ze tez myslalam, ze jak nie wyprasuje,
                                                    to beda pogniecione - ale nie - jak tylko sie zalozy, to za chwile ubranko
                                                    wyglada jak wyprasowane smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 08.07.08, 07:40
                                                    u nas wczoraj tak samo pogoda była w kratkeuncertain ale stwierdziłam że
                                                    wyjde z miśką i poszłyśmy na działke do babci i jak padało to
                                                    siedziałyśmy pod altankąbig_grin nawet fajnie było bo cieplutko i ten
                                                    deszczyk a my na hamaku w śpiworze pod altankąbig_grin super! nawet sobie
                                                    pospałyśmy z miśką na tym dworze aż 1,5 godzinysmile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 08.07.08, 07:55
                                                    no nic. ja teraz jem śniadanko i zaraz się szykuje na wyjazdsmile
                                                    dzisiaj zapowiada się superowy dzionek bo misiek wzioł sobie wolne w
                                                    pracy i robimy sobie dzionek na wyjezdziebig_grin najpierw misiek idzie
                                                    do dentysty a potem ruszamybig_grin pojedziemy złożyć te dokumenty na
                                                    studia a potem na zakupybig_grin musimy misi kupić nowe buciki bo te
                                                    stare już ma tak czubki palców zdarte że niedługo jej palec wyjdzie
                                                    smile)))))))))))))
                                                    to pa,pa życzymy wam miłego dniabig_grin a dzionek zapowiada się piękny i
                                                    słonecznybig_grin buziaki dla was wszystkichkiss
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 08.07.08, 10:39
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no nic. ja teraz jem śniadanko i zaraz się szykuje na wyjazdsmile
                                                    > dzisiaj zapowiada się superowy dzionek bo misiek wzioł sobie wolne w
                                                    > pracy i robimy sobie dzionek na wyjezdziebig_grin najpierw misiek idzie
                                                    > do dentysty a potem ruszamybig_grin pojedziemy złożyć te dokumenty na
                                                    > studia a potem na zakupybig_grin musimy misi kupić nowe buciki bo te
                                                    > stare już ma tak czubki palców zdarte że niedługo jej palec wyjdzie
                                                    > smile)))))))))))))
                                                    > to pa,pa życzymy wam miłego dniabig_grin a dzionek zapowiada się piękny i
                                                    > słonecznybig_grin buziaki dla was wszystkichkiss

                                                    ale Wam fajnie, ja uwielbiam takie dni kiedy Marcin jest w domu i mozemy razem
                                                    spedzam dzien smile)
                                                    oki, to milego dnia i sprawnego zalatwienia wszystkich spraw smile
                                                  • hania2005 Re: Cześć :)) 08.07.08, 10:42
                                                    Słoneczko super że idziesz na studia. Nic sie nie martw. Ja jak
                                                    zaczęłam studia to za chwilke byłam w ciązy z Bartusiem i wiesz co?
                                                    Bylo smiesznie, fajnie a ja sie najlepiej uczyłam! Urodziłam go w
                                                    lipcu a w październiku znou studia. Miał 3 miesiące. Inne młode
                                                    bezdzietne, wolne dziewczyny nie radziły sobie tak jak ja! Tak,
                                                    tak....a Bartka karmiłam tylko piersią i chlopaki jeździli czesto ze
                                                    mną , zostawiali mnie na uczelni, sami jedzili po miescie, po
                                                    marketach i przyjeźdżali na karmienie. Siedziałam w szatni, albo
                                                    gdzies między ławkami w sali i karmiłam mojego obzarciucha. Bardzo
                                                    miło wspomianmy te czasy. Były takie dni kiedy wcale nie jechałam na
                                                    zajęcia, albo jechałam na krótko, ze zdążyłam wrócić na nastepne
                                                    karmienie. Ale twoja Michasia to już duża panna, wiec z tym problemu
                                                    nie ma!! Super, ze sie zdecydowalaś, tylko najakie studia, bo nie
                                                    wiemsmile?
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 08.07.08, 10:45
                                                    hania, odpowiem za sloneczko, bo pewnie sie juz wylogowala:
                                                    te studia, to chyba kosmetologia (lub zwiazane z ta dziedzina) - mam nadzieje,ze
                                                    nic nie pokrecilam smile
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 08.07.08, 10:48
                                                    haniu, a powiem mi jak sie czujesz, ktory to tydzien ciazy?
                                                    kiedy masz wizyte u dr D?
                                                    a masz zamiar do niego jezdzic czy wybierzesz kogos innego?
                                                    slyszalam, ze chyba z niego zrezygnujesz, bo nie pracuje w zadnym szpitalu
                                                    jak bys chciala, to moge dac Ci numer tel.do dyrektora szpitala (lekarza
                                                    naczelnego) sw Zofii na Zelaznej
                                                    prowadzil ciaze mojej kolezance i od razu miala zagwarantowane miejsce w szpitalu
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 09.07.08, 08:44
                                                    batutka napisała:

                                                    > haniu, a powiem mi jak sie czujesz, ktory to tydzien ciazy?
                                                    > kiedy masz wizyte u dr D?
                                                    > a masz zamiar do niego jezdzic czy wybierzesz kogos innego?
                                                    > slyszalam, ze chyba z niego zrezygnujesz, bo nie pracuje w zadnym
                                                    szpitalu
                                                    > jak bys chciala, to moge dac Ci numer tel.do dyrektora szpitala
                                                    (lekarza
                                                    > naczelnego) sw Zofii na Zelaznej
                                                    > prowadzil ciaze mojej kolezance i od razu miala zagwarantowane
                                                    miejsce w szpita
                                                    > lu

                                                    oj słyszałam bardzo dużo! dobrego o tym szpitalubig_grin może haniu warto
                                                    spróbować u tego lekarza.
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 09.07.08, 08:41
                                                    batutka napisała:

                                                    > hania, odpowiem za sloneczko, bo pewnie sie juz wylogowala:
                                                    > te studia, to chyba kosmetologia (lub zwiazane z ta dziedzina) -
                                                    mam nadzieje,z
                                                    > e
                                                    > nic nie pokrecilam smile

                                                    nic kochanie nie pokręciłaśbig_grin tak to kosmetologiabig_grin
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 09.07.08, 15:29
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > nic kochanie nie pokręciłaśbig_grin tak to kosmetologiabig_grin
                                                    >

                                                    najwazniejsze, ze bedziesz uczyla sie tego co lubisz, a to juz 99% sukcesu smile
                                                    ale tak sobie mysle, ze pewnie bedziesz miec tam chemie, tak?
                                                    ja zawsze bylam noga ze scislych przedmiotow (humanistyczne bardzo lubilam), a
                                                    juz chemii nie nawidzilam smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 10.07.08, 07:41
                                                    batutko, no właśnie ja też nienawidziłam zawsze chemi a będę miała
                                                    chemi sporouncertain ta chemia język obcy mnie martwią najbardziejuncertain
                                                  • hania2005 Re: batutko 08.07.08, 10:52
                                                    jak sie czujesz? który to juz tydzień i na kiedy masz termin?
                                                    Czy jeździsz do naszego doktorka? Bo wieszja mam jechac do niego w
                                                    sopbote ale nie do Babki tylko do proLife, wiesz cos o tym?
                                                    czy dr nie pracuje już w Babce?
                                                    Długo się zastanawiałam nad tym wszystkim i zdecydowaliśmy jednak ze
                                                    zostaje u swojego dr, ale czasem bede jeździła na konsultacje do
                                                    innego. Bardzo ważne dla mnie jest to, że zawsze jest pod
                                                    telefonem, moge jechac do niego zawsze jak cos sie dzieje.
                                                    no ale póki co to jeszcze dluga droga przede mna i boje sie ze za
                                                    chwile wszystko sie skończy.
                                                    I jeszcze tak mysle czy mam jednego malucha , czy przypadkiem znowu
                                                    dwa?? Och, strachu we mnie tyle ze szok!
                                                  • batutka Re: batutko 08.07.08, 10:58
                                                    haniu, ja zaczynam juz 22 tc - zlecialo, prawda? smile)
                                                    czuje sie swietnie, jakbym nie byla w ciazy - na poczatku mialam krwiaczek jak z
                                                    Ania, ale nie moglam sobie pozwolic na lezenie i okazalo sie, zie sie sam
                                                    wchlonal smile
                                                    u Ciebie bedzie tez dobrze, zobaczysz smile
                                                    trzymam kciuki smile
                                                    ja jezdze do naszego doktorka, mam do niego zaufanie, dobrze prowadzil moja
                                                    pierwsza ciaze, zna mnie, moj organizm wiec nie chcialam zmieniac smile
                                                    Ty tez dobrze robisz,ze bedziesz do niego jezdzic, on tez juz Cie zna, zna Twoja
                                                    historie, wiec bedzie na Ciebie dmuchac i chuchac, na pewno bedzie Cie mial pod
                                                    specjalnym nadzorem - a u innego tak pewnie bys nie miala smile
                                                    nasz doktro pracuje w dalszym ciagu w babka medika, ale tez w prolifie (od
                                                    niedawna) - to jest na Saskiej Kepie
                                                    ja tam mialam robiony test pappa smile
                                                  • hania2005 Re: batutko 08.07.08, 11:12
                                                    No to juz wszystko wiemsmile
                                                    Mam kontakt do lekarzy z Żelaznej, ale wiem, że nie otocza mnie tak
                                                    opieką jak nasz dr. Za duzo ze mna przezył i wiem, ze bardzo sie o
                                                    mnie martwi, ze bedzie chuchal i dmuchał. Napewno zaloży mi pessar,
                                                    tylko ja sie boje czy zdązy, nim sie cos wydarzy.
                                                    Stwiuerdziłam, że jak już donosze do bezpiecznego momentu to wtedy
                                                    bede sie martwila o szpital. Moja koleżanka chodziła do naszego dr a
                                                    pojechała w 30 tyg. do dr z Karowej i miala problem z glowy. Tez tak
                                                    zrobie, tylko chce na Żelaznej pomimo strasznych wspomnień stamtąd.
                                                    Może jednak jest tam w środku mała hania??
                                                  • batutka Re: batutko 08.07.08, 14:58
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > No to juz wszystko wiemsmile
                                                    > Mam kontakt do lekarzy z Żelaznej, ale wiem, że nie otocza mnie tak
                                                    > opieką jak nasz dr. Za duzo ze mna przezył i wiem, ze bardzo sie o
                                                    > mnie martwi, ze bedzie chuchal i dmuchał. Napewno zaloży mi pessar,
                                                    > tylko ja sie boje czy zdązy, nim sie cos wydarzy.
                                                    > Stwiuerdziłam, że jak już donosze do bezpiecznego momentu to wtedy
                                                    > bede sie martwila o szpital. Moja koleżanka chodziła do naszego dr a
                                                    > pojechała w 30 tyg. do dr z Karowej i miala problem z glowy. Tez tak
                                                    > zrobie, tylko chce na Żelaznej pomimo strasznych wspomnień stamtąd.
                                                    > Może jednak jest tam w środku mała hania??

                                                    super by bylo gdyby byla mala Hania smile
                                                    no, ale wiadomo - najwazniejsze zeby zdrowe smile
                                                    haniu - a moze pomysl nad szpitalem Orlowskiego na Czerniakowskiej
                                                    ja tam rodzilam - i mam wspaniale wspomnienia z tego szpitala, super opieka i
                                                    przede wszystkim swietny oddzial neonatologiczny
                                                    teraz tez zamierzam tam rodzic i powiem Ci,ze ja pojechalam tam pierwszy raz w
                                                    dniu porodu, nikogo stamtad nie znalam i mnie od razu przyjeli, nie odeslali -
                                                    wszyscy byli cudni i jak rodzic, to tylko tam smile
                                                  • batutka :-( 08.07.08, 16:20
                                                    wiecie co, wkurzylam sie dzis - pamietacie jak mowilam, ze w niedziele prawie 2
                                                    tygodnie temu oddalismy do warsztatu nasze auto,zeby nam zrobili klimatyzacje -
                                                    miala byc na srode
                                                    ale facet z dnia na dzien przekladal, mowili, ze troche roboty, potem, ze mial
                                                    problemy osobiste
                                                    w koncu w niedziele Marcin znow zadzwonil i zapytal kiedy w koncu ten samochod
                                                    bedzie dobry - wiec facet na to,ze na wtorek czyli na jutro
                                                    i dzis MArcin dzwoni zeby sie na jutro umowic, a tu gosc przyznal sie, ze w
                                                    trakcie roboty poprzecinal w naszym aucie jakies przewody elektryczne i teraz
                                                    naprawiaja - kurcze, prawie 2 tygodnie bez samochodu
                                                    w weekend to nawet zesmy sobie wypozyczyli auto zeby pojezdzic po sklepach - juz
                                                    nie wspomne, ze kosztowalo nas to ponad 500 zl
                                                    do lekarza tez taksowkami jezdzilismy...
                                                    i teraz nie wiadomo kiedy samochod bedzie dobry uncertain
                                                    a najgorsze jest to, ze klamal, a nawet nie przeprosil uncertain
                                                    kurcze, skad sie biora tacy ludzie
                                                    mam nadzieje, ze teraz nie odda samochodu w takim stanie i nie powie, ze on
                                                    zadnego samochodu od nas nie bral uncertain
                                                  • batutka Re: :-( 08.07.08, 21:18
                                                    ok - juz sie wiecej wyjasnilo
                                                    okazalo sie, ze facet poprzecinal przewody elektryczne, ale w klimatyzacji (co
                                                    to ja mial wlozyc nam do auta), wiec na szczescie nie u nas - teraz czeka na
                                                    nowa klimatyzacje
                                                    wkurza mnie tylko to,ze powiedzial o tym dopiero teraz przez co nie mielismy
                                                    samochodu przez tak dlugi czas
                                                    druga klimka ma sprowadzic za 2 tygodnie i wtedy obiecal,ze zrobi to w jeden
                                                    dzien uncertain
                                                    oj - mam nadzieje, ze sie wtedy obejdzie bez nerwowki smile
                                                  • batutka nowe zdjecia Ani :-) 09.07.08, 00:04
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294235,2,11.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294236,2,12.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294233,2,9.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294234,2,10.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294243,2,8.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294242,2,7.html
                                                    i na spacerku za naszym blokiem oraz u kozek:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294282,2,4.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294281,2,3.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294280,2,2.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294279,2,1.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294284,2,6.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1294283,2,5.html
                                                  • sloneczko271 Re: nowe zdjecia Ani :-) 09.07.08, 09:46
                                                    batutkobig_grin anulka jest CUDNA!!! big_grin no taka gwiazdeczka
                                                    uśmiechniętabig_grin i już taka duża pannicabig_grin
                                                    a te kuzki są też fajowebig_grin fajnie macie że możecie nawet w
                                                    warszawie pokazać dziecku kozybig_grin
                                                    ja miałam wam wczoraj wysłać zdjęcis misi bo miałam nadzieję że po
                                                    tej wyprawie do łodzi to miśka nam szybko uśnie, no ale niestety
                                                    wałkowała się połóżku i niemogła zasnąćuncertain do tego wszystkiego ja
                                                    prędzej od niej zasnełam i niestety znowu miśka nam z łóżka spadłasad
                                                    całe szczęście nic się jej nie stało ale byłam wściekła na siebie bo
                                                    mimo tego że ja leżałam koło niej to jej nie upilnowałąm:'-(
                                                    pierwszy raz mi się zdażyło zasnąć szybciej od niejuncertain zawsze to ona
                                                    zasypiała i ją potem przenosimy do jej łóżeczka a tym razem ja
                                                    padłam szybciej i ona tak się kręciła że zleciała z łóżkasad wyła
                                                    jak djabli bo się przestraszyłasad ale nic jej nie jest-całe
                                                    szczęście bo bym sobie nie darowała.
                                                  • batutka Re: nowe zdjecia Ani :-) 09.07.08, 15:27
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkobig_grin anulka jest CUDNA!!! big_grin no taka gwiazdeczka
                                                    > uśmiechniętabig_grin i już taka duża pannicabig_grin
                                                    > a te kuzki są też fajowebig_grin fajnie macie że możecie nawet w
                                                    > warszawie pokazać dziecku kozybig_grin
                                                    > ja miałam wam wczoraj wysłać zdjęcis misi bo miałam nadzieję że po
                                                    > tej wyprawie do łodzi to miśka nam szybko uśnie, no ale niestety
                                                    > wałkowała się połóżku i niemogła zasnąćuncertain do tego wszystkiego ja
                                                    > prędzej od niej zasnełam i niestety znowu miśka nam z łóżka spadłasad
                                                    > całe szczęście nic się jej nie stało ale byłam wściekła na siebie bo
                                                    > mimo tego że ja leżałam koło niej to jej nie upilnowałąm:'-(
                                                    > pierwszy raz mi się zdażyło zasnąć szybciej od niejuncertain zawsze to ona
                                                    > zasypiała i ją potem przenosimy do jej łóżeczka a tym razem ja
                                                    > padłam szybciej i ona tak się kręciła że zleciała z łóżkasad wyła
                                                    > jak djabli bo się przestraszyłasad ale nic jej nie jest-całe
                                                    > szczęście bo bym sobie nie darowała.

                                                    wielkie dzieki smile)))
                                                    jak bedziesz miala chwilke czasu, to ja czekam na zdjecia smile))
                                                    a co do upadku, to teraz faktycznie nasze pannice sa takie zwinne i ruchliwe, ze
                                                    czasem czlowiek nie jest w stanie upilnowac, bo to chwila, moment jak sobie
                                                    nabija guza smile
                                                    Ania ostatnio otworzyla sobie szuflade w kuchni i przytrzasnela sobie paluszki -
                                                    i tez to bym moment, nawet nie zauwazylam , na szczescie nie plakala zbyt dlugo
                                                    i mocno smile
                                                  • sloneczko271 Re: nowe zdjecia Ani :-) 10.07.08, 08:01
                                                    o kurcze! przytrzaśnięte paluszki to też niecikawa sprawauncertain
                                                    chyba zaczoł się na dobre już czas pierwszysch guzów i siniakówuncertain
                                                    a jak zaczną chodzić same to już czuje co się wtedy będzie działo:-0
                                                  • batutka Re: nowe zdjecia Ani :-) 10.07.08, 10:34
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > o kurcze! przytrzaśnięte paluszki to też niecikawa sprawauncertain
                                                    > chyba zaczoł się na dobre już czas pierwszysch guzów i siniakówuncertain
                                                    > a jak zaczną chodzić same to już czuje co się wtedy będzie działo:-0

                                                    no wlasnie trzeba chyba zaczac kupowac jakies "zabezpieczacze" do domu - w ikei
                                                    jest sporo fajnych rzeczy, wlasnie kupilismy niedawno blokade do szuflad wiec
                                                    trzeba zamontowac smile
                                                    poza tym trzeba koniecznie kupic blokade na okna - moja mama opowiadala,ze tam
                                                    gdzie mieszkaja ostatnio wypadlo z 2 pietra dziecko - mama na chwile wyszla do
                                                    kuchni zrobic mu jedzenie i bylo otwarte okno wiec dzicko sobie weszlo na
                                                    parapet i spadlo sad
                                                    bylo w szpitalu, ale nie wiem co sie z nim teraz dzieje, no, ale bylo
                                                    nieciekawie uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: nowe zdjecia Ani :-) 10.07.08, 12:00
                                                    o matko! :-0 wypadło z 2 piętra? szok! aż mi gęsia skóra wyszła uncertain
                                                    bryyyyyyyyyy
                                                    co do zabezpieczeń to masz racje batutko chyba trzeba zacząć kupować
                                                    zabezpieczenia.
                                                    ja jeszcze się nie rozglądałam za tym. a w ikei jakie są jeszcze te
                                                    zabezpieczenia?
                                                  • batutka Re: nowe zdjecia Ani :-) 12.07.08, 12:26
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > o matko! :-0 wypadło z 2 piętra? szok! aż mi gęsia skóra wyszła uncertain
                                                    > bryyyyyyyyyy
                                                    > co do zabezpieczeń to masz racje batutko chyba trzeba zacząć kupować
                                                    > zabezpieczenia.
                                                    > ja jeszcze się nie rozglądałam za tym. a w ikei jakie są jeszcze te
                                                    > zabezpieczenia?

                                                    sloneczko, tu jest link do tych zabezpieczen:
                                                    www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/departments/childrens_ikea/12324/
                                                  • bravia1 Re: nowe zdjecia Ani :-) 09.07.08, 12:24
                                                    Ale uroczy słodzik z Waszej Ani smile))
                                                    Buźka kiss
                                                  • batutka Re: nowe zdjecia Ani :-) 09.07.08, 15:24
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Ale uroczy słodzik z Waszej Ani smile))
                                                    > Buźka kiss

                                                    wielkie dzieki za komplementy w imieniu Ani smile)
                                                  • sloneczko271 Re: :-( 09.07.08, 09:38
                                                    batutka napisała:

                                                    > ok - juz sie wiecej wyjasnilo
                                                    > okazalo sie, ze facet poprzecinal przewody elektryczne, ale w
                                                    klimatyzacji (co
                                                    > to ja mial wlozyc nam do auta), wiec na szczescie nie u nas -
                                                    teraz czeka na
                                                    > nowa klimatyzacje
                                                    > wkurza mnie tylko to,ze powiedzial o tym dopiero teraz przez co
                                                    nie mielismy
                                                    > samochodu przez tak dlugi czas
                                                    > druga klimka ma sprowadzic za 2 tygodnie i wtedy obiecal,ze zrobi
                                                    to w jeden
                                                    > dzien uncertain
                                                    > oj - mam nadzieje, ze sie wtedy obejdzie bez nerwowki smile


                                                    no to chociaż dzięki Bogu że wam nic nie zepsuł w tym samochodzie.
                                                    ale co za człowiek? zamiast odrazu powiedzieć co i jak to was tak
                                                    zwodziłuncertain nienawidze takich ściemniaczy!
                                                  • sloneczko271 Re: :-( 09.07.08, 09:36
                                                    ja piernicze!!! uncertain co za ludzie!? uncertain
                                                    to jakaś masakra!!! cholerka! facet powinnien wam jeszcze dopłacić
                                                    za to co zrobił.
                                                    teraz go przypilnujcie batutko żeby wam zepsutego nie oddałuncertain
                                                  • batutka Re: :-( 09.07.08, 15:23
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja piernicze!!! uncertain co za ludzie!? uncertain
                                                    > to jakaś masakra!!! cholerka! facet powinnien wam jeszcze dopłacić
                                                    > za to co zrobił.
                                                    > teraz go przypilnujcie batutko żeby wam zepsutego nie oddałuncertain

                                                    sloenczko, jakbys zgadla - MArcin odebral samochod, normlanie wrocil do domu,
                                                    zatankowal jeszcze po drodze, a jak wroci pod dom, to na parkingu zamylam
                                                    kluczykiem zamki i cos jakos slabo mu sie zamykalo, wiec usiadl za kierownice,
                                                    probowal odpalic i nie dalo rady
                                                    to chyba nie kwestia akumulatora, bo jest w miare nowy i nie swiecila sie od
                                                    niego kontrolka wiec cos z elektryka - Marcin bedzie musial pojechac do jakiegos
                                                    elektryka zeby zobaczyl co sie dzieje
                                                    oddalismy dobry samochod, a teraz stoi na parkingu uncertain
                                                    facet bedzie musial oddac kase za naprawe, inaczaej tego nie widze uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: :-( 10.07.08, 08:04
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloenczko, jakbys zgadla - MArcin odebral samochod, normlanie
                                                    wrocil do domu,
                                                    > zatankowal jeszcze po drodze, a jak wroci pod dom, to na parkingu
                                                    zamylam
                                                    > kluczykiem zamki i cos jakos slabo mu sie zamykalo, wiec usiadl za
                                                    kierownice,
                                                    > probowal odpalic i nie dalo rady
                                                    > to chyba nie kwestia akumulatora, bo jest w miare nowy i nie
                                                    swiecila sie od
                                                    > niego kontrolka wiec cos z elektryka - Marcin bedzie musial
                                                    pojechac do jakiego
                                                    > s
                                                    > elektryka zeby zobaczyl co sie dzieje
                                                    > oddalismy dobry samochod, a teraz stoi na parkingu uncertain
                                                    > facet bedzie musial oddac kase za naprawe, inaczaej tego nie
                                                    widze uncertain

                                                    no szok!!! :-0 co za partacze! uncertain już czuje jacy musicie być
                                                    wściekli. ja bym była na maxa!
                                                  • batutka Re: :-( 10.07.08, 10:37
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no szok!!! :-0 co za partacze! uncertain już czuje jacy musicie być
                                                    > wściekli. ja bym była na maxa!

                                                    kurcze, na szczescie jest ok smile))
                                                    Marcin wczorak poszedl na parking zobaczyc co tam sie z tym samochodem dzieje i
                                                    odpalil za pierwszym razem
                                                    okazalo sie, ze troche centralny zamek i alarm blokuje - no, ale to na razie tak
                                                    ma byc, bo oni wlozyli jakies czesci do klimy i zanim nie skoncza, to na razie
                                                    tak ma byc (bo cos tam robili przy przewodach, ale jak zrobia do konca - bo
                                                    teraz czekaja na ostatnia czesc do klimy, to bedzie dobrze - no, przynajmniej
                                                    mam taka nadzieje smile
                                                    ale w kazdym razie mogli to powiedziec, zaoszczedziloby to nam nerwow uncertain
                                                    mam nadzieje, ze ci "specjalisci" dobrze zrobia ta klimatyzacje uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: :-( 10.07.08, 12:11
                                                    no ja też mam nadzieję batutko ze zrobią dobrze wam w końcu ten
                                                    samochód bo to jest normalnie straszne co się dzieje u tych
                                                    mechaników.
                                                  • sloneczko271 Re: haniu:-))) 09.07.08, 09:32
                                                    haniusmile powiem ci że ja czuje że teraz się uda i że urodzisz za 9
                                                    miesięcy śliczną i zdrową haneczkebig_grin życze ci tego z całego
                                                    serca! big_grin tak bardzo zasługujesz na szczęściesmile zobaczysz-tym
                                                    razem się wszystko uda! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 09.07.08, 08:40
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Słoneczko super że idziesz na studia. Nic sie nie martw. Ja jak
                                                    > zaczęłam studia to za chwilke byłam w ciązy z Bartusiem i wiesz
                                                    co?
                                                    > Bylo smiesznie, fajnie a ja sie najlepiej uczyłam! Urodziłam go w
                                                    > lipcu a w październiku znou studia. Miał 3 miesiące. Inne młode
                                                    > bezdzietne, wolne dziewczyny nie radziły sobie tak jak ja! Tak,
                                                    > tak....a Bartka karmiłam tylko piersią i chlopaki jeździli czesto
                                                    ze
                                                    > mną , zostawiali mnie na uczelni, sami jedzili po miescie, po
                                                    > marketach i przyjeźdżali na karmienie. Siedziałam w szatni, albo
                                                    > gdzies między ławkami w sali i karmiłam mojego obzarciucha. Bardzo
                                                    > miło wspomianmy te czasy. Były takie dni kiedy wcale nie jechałam
                                                    na
                                                    > zajęcia, albo jechałam na krótko, ze zdążyłam wrócić na nastepne
                                                    > karmienie. Ale twoja Michasia to już duża panna, wiec z tym
                                                    problemu
                                                    > nie ma!! Super, ze sie zdecydowalaś, tylko najakie studia, bo nie
                                                    > wiemsmile?


                                                    Boże! haniu ja cię podziwiam!!! serio! big_grin ty jesteś niesamowita
                                                    babka! to ja się tu mazgaje że nie dam rady a ty takiego maleńkiego
                                                    bartusia zostawiałaś samego i dałaś rade-szok! :-0 i jeszcze to
                                                    karmienie go między zajęciami-to by było ponad moje siłyuncertain
                                                    powiem ci kochanie jedno-JESTEŚ WIELKA! big_grin I NAPRAWDE CIĘ
                                                    PODZIWIAMbig_grin
                                                    ja złożyłam dokumenty na kosmetologie.
                                                    ja już jestem kosmetyczką 8 lat temu skończyłam studium kosmetyczne,
                                                    no ale po studium to miałam tylko technika usług kosmetycznych i tak
                                                    mi przyszło do głowy że może było by dobrze troche poszerzyć moje
                                                    kwalifikacje i dlatego tak sobie wymyśliłam te studiasmile
                                                    a powiedz mi kochanie jak ty się czujesz? big_grin byłaś już na usg?
                                                  • hania2005 Re: Cześć :)) 09.07.08, 08:48
                                                    Sloneczko czuje sie dobrze, no ale to dopiero 6 tydz. tak odliczam
                                                    czas, jutro zaczynam 7. W sobote jade do lekarza i bardzo sie boje
                                                    czy w ogole coś tam zobaczy. Bo chodzi mi po glowie puste jajo
                                                    płodowe. Może dlatego ze tylko to mnie jeszcze nie spotkało....
                                                    Chyba jeszcze nie dowierzam, ze jestem w ciązy, bo niby jak? Mnostwo
                                                    watpliwości, strachu, obaw, no ale co ma byc to bedzie. Tylko
                                                    chodzenie do lazienki mnie psychicznie wykańcza bo z bijącym sercem
                                                    patrze czy nie ma plamienia. Zwariowac można.
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 09.07.08, 09:49
                                                    hania2005 napisała:

                                                    > Sloneczko czuje sie dobrze, no ale to dopiero 6 tydz. tak odliczam
                                                    > czas, jutro zaczynam 7. W sobote jade do lekarza i bardzo sie boje
                                                    > czy w ogole coś tam zobaczy. Bo chodzi mi po glowie puste jajo
                                                    > płodowe. Może dlatego ze tylko to mnie jeszcze nie spotkało....
                                                    > Chyba jeszcze nie dowierzam, ze jestem w ciązy, bo niby jak?
                                                    Mnostwo
                                                    > watpliwości, strachu, obaw, no ale co ma byc to bedzie. Tylko
                                                    > chodzenie do lazienki mnie psychicznie wykańcza bo z bijącym
                                                    sercem
                                                    > patrze czy nie ma plamienia. Zwariowac można.


                                                    rozumiem cię doskonale kochanie ale tym razem się uda i na usg
                                                    napewno zobaczysz swoje maleństwo-swoją maleńką hanusie albo
                                                    chłopczykabig_grin
                                                    iŻADNEGO PUSTEGO JAJKA NIE BEDZIE-SŁYSZ! nawet o tym nie myśl!
                                                  • batutka Re: Cześć :)) 09.07.08, 15:19
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    rozumiem cię doskonale kochanie ale tym razem się uda i na usg
                                                    > napewno zobaczysz swoje maleństwo-swoją maleńką hanusie albo
                                                    > chłopczykabig_grin
                                                    > iŻADNEGO PUSTEGO JAJKA NIE BEDZIE-SŁYSZ! nawet o tym nie myśl!

                                                    sloneczko ma racje - nie zamartwiaj sie na zapas - bedzie dobrze, musi byc
                                                    !!!!!!!!!!!!!!!!!! smile))
                                                    ale powiem Ci,ze jak czlowiekowi nie wychodzi cos, ma problemy z zajsciem w
                                                    ciaze czy donoszeniem dziecka, to zawsze w nim bedzie taki lek o to dziecko jak
                                                    juz sie pocznie
                                                    ja pamietam ciaze z Ania - ciagle drzalam i balam sie,ze cos sie stanie - schizy
                                                    mialam wielkie, sama sie zadreczalam
                                                    ale nie dalo rady inaczej - i nie chce Cie dolowac, ale pewnie bedziesz tak
                                                    drzec o dziecko az do rozwiazania jak ja smile
                                                    u mnie na porodzie sie nie skonczylo, bo dalej sie boje o Anie, o jej zdrowie -
                                                    i tak pewnie do konca zycia smile
                                                  • sloneczko271 Re: Cześć :)) 10.07.08, 08:20
                                                    batutka napisała:
                                                    sloneczko ma racje - nie zamartwiaj sie na zapas - bedzie dobrze,
                                                    musi byc
                                                    > !!!!!!!!!!!!!!!!!! smile))
                                                    > ale powiem Ci,ze jak czlowiekowi nie wychodzi cos, ma problemy z
                                                    zajsciem w
                                                    > ciaze czy donoszeniem dziecka, to zawsze w nim bedzie taki lek o
                                                    to dziecko jak
                                                    > juz sie pocznie
                                                    > ja pamietam ciaze z Ania - ciagle drzalam i balam sie,ze cos sie
                                                    stanie - schiz
                                                    > y
                                                    > mialam wielkie, sama sie zadreczalam
                                                    > ale nie dalo rady inaczej - i nie chce Cie dolowac, ale pewnie
                                                    bedziesz tak
                                                    > drzec o dziecko az do rozwiazania jak ja smile
                                                    > u mnie na porodzie sie nie skonczylo, bo dalej sie boje o Anie, o
                                                    jej zdrowie -
                                                    > i tak pewnie do konca zycia smile
                                                    >

                                                    oj tak,tak. ja też się tu mądrze żebyś się haniu nie zamartwiała a
                                                    sama ciągle się bałam o miske. a jak buszowałam po necie i nieraz
                                                    jak coś przeczytałam o jakiś chorobach to odrazu miałam panike w
                                                    oczach i lęk żeby się to mnie nie przytrafiłouncertain
                                                    pare razy nawet było tak że misiek wracał z pracy a ja zapłakana bo
                                                    coś tam w necie wyczytałamuncertain i zawsze misiek mnie ochrzaniał żebym
                                                    nie czytała takich głupot bo pózniej to przeżywam i się zadręczam.
                                                    no i potem stwierdziłam że koniec z czytaniem takich ,,złych"
                                                    informacij w necie. chociaz niepowiem kusiło mnie nieraz bardzowink
                                                    no i u mnie tak jak u batutki zamartwianie się o misie nie skończyło
                                                    się w chwili porodu, bo niestety trwa to nadal i pewnie będzie trwać
                                                    do końca naszego życiasmile ale ty to napewno wiesz haniu z własnego
                                                    doświadczenia-przecież masz bartusiasmile
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 09.07.08, 08:14
      hejka! dziewczyny.
      chciałam wam powiedzieć że wczoraj złożyłam te dokumenty na studia
      i powiem wam że mam bardzo mieszane uczucia normalnie boję się jak
      cholera! i najchętniej to bym wczoraj z tamtąd uciekła-serio! ja
      to chyba walnięta jestem na maxa! wczoraj stałam tam przed tym
      budynkiem i jeszcze się miśka pytałam ,,czy napewno składać te
      dokumenty?" a on mi na to ,,szybko idz je złóż i już!" więc poszłam
      ale nie wiem czy dobrze zrobiłam? czy dam rade?
      niby sobie tłumacze że ,,tak" że ,,3 lata szybko zlecą" ale boję się
      czy ja dam rade z tą nauką i michaśką jednocześnie? miśka ciągle
      domaga się mojej uwagi, więc kiedy ja sięuczyć będę?
      no i boję się bardzo jak miśka będzie reagować jak będzie miała
      zostać z nianią na te kilka godzin bez nas? napewno będzie płakać a
      ja pewnie będę jechać na te studia i będę płakać razem z nią
      pocieszcie mnie jakoś plissssssss
      • hania2005 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 09.07.08, 08:44
        Słoneczko, wyżej pisałam Ci o moich studiach, a zaczynałam jak byłam
        w ciązy....
        Po pierwsze to nie martw sie na zapas, bo dzieci świetnie dają sobie
        radę w każdej sytuacji i chetnie zostaja z innymi osobami pod
        warunkiem ze mamusie nie robią problemów. Jak maluch wyczuje ze
        mamusia sie boi to uwierz mi ale jej tez sie udzieli. Nam sie wydaje
        ze one nie rozumieją, ale to nie prawda, bo skoro zobaczy ze mama
        sie martwi i boi sie dziecko zostawić to coś nie tak bedzie. Musisz
        byc zadowolona i z usmiechem zegnac sie z Michasią. Zdziwisz sie po
        powrocie jak zobaczysz zadowlone dziecko, ze moglo pobyć z kims
        innym a nie tylko ciągle z mamusią! moj mlody od poczatku zostawał
        tu i tam, nie bylo problemu, a teraz tylko patrzy zeby iść gdzieś,
        zostac u kogos na noc.
        Głowa do gory. pamietaj ze Michasia bacznie Cie obserwuje i jesli
        bedzie płakac to zapewne dlatego ze ty pierwsza to zrobiszsmilesmile
        buziaczki

        Ech, te nadopiekuncze mamusie!!
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 09.07.08, 09:55
          hania2005 napisała:

          > Słoneczko, wyżej pisałam Ci o moich studiach, a zaczynałam jak
          byłam
          > w ciązy....
          > Po pierwsze to nie martw sie na zapas, bo dzieci świetnie dają
          sobie
          > radę w każdej sytuacji i chetnie zostaja z innymi osobami pod
          > warunkiem ze mamusie nie robią problemów. Jak maluch wyczuje ze
          > mamusia sie boi to uwierz mi ale jej tez sie udzieli. Nam sie
          wydaje
          > ze one nie rozumieją, ale to nie prawda, bo skoro zobaczy ze mama
          > sie martwi i boi sie dziecko zostawić to coś nie tak bedzie.
          Musisz
          > byc zadowolona i z usmiechem zegnac sie z Michasią. Zdziwisz sie
          po
          > powrocie jak zobaczysz zadowlone dziecko, ze moglo pobyć z kims
          > innym a nie tylko ciągle z mamusią! moj mlody od poczatku zostawał
          > tu i tam, nie bylo problemu, a teraz tylko patrzy zeby iść gdzieś,
          > zostac u kogos na noc.
          > Głowa do gory. pamietaj ze Michasia bacznie Cie obserwuje i jesli
          > bedzie płakac to zapewne dlatego ze ty pierwsza to zrobiszsmilesmile
          > buziaczki
          >
          > Ech, te nadopiekuncze mamusie!!


          wiem kochanie,wiemsmile dzieci są bystrzejsze niż nam się to wydaje. i
          wiem że musze być silna i nie pokazywać misi że to ja mam pietra!
          uncertain no ale mam nadzieję że jakos dam rade.
          chyba faktycznie niepotrzebnie panikuje na zapasuncertain i jestem troche
          nadopiekuńczauncertain no ale co zrobić-mimo tego że ja z nią ciekam tu i
          tam i ona ciągle jest w sród różnych ludzi to jeszcze jej samej
          nigdy nie zostawiałam. no raz zostałą z moimi rodzicami na 3 minut i
          raz z moim teściem na 30 minut ale to już było dawnouncertain
          no ale kiedyś trzeba zacząć i się odważyć ją zostawić pod opieką
          kogoś innego. mam nadzieję że dam rade.
      • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 09.07.08, 12:32
        Słonko widzę, że Ty tez taka panikara jesteś jak ja smile))
        Pamiętam jak poszłam na prawo jazdy to z egzaminu chciałam zwiać-tak się bałam!
        Potem to samo było ze szkołą po LO - zastanawiałam się nie powiem ile gdzie
        skladać papiery, potem nie chciałam nigdzie isć i byłam w ogóle taka
        niezdecydowana, że szok! No i jak szłam do pierwszej pracy! Nie dośc że nie
        spałam z wrażenia nocami, bałam się i pociłam ze strachu no nawet chciałam
        zadzwonić do kierownika, że rezygnuję bo się nie nadaję!!! Głupia natura-taki
        cykor!!! Ale człowiek w życiu wszystko zniesie. I Ty rozstanie z Misią też jakoś
        zniesiesz! I za trzy lata będziesz miec kupę wiedzy, nowych znajomych i
        będziesz się śmiać ze swoich obaw-zobaczysz!
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 09.07.08, 14:05
          braviuśsmile lejesz kochanie miód na moje serduszkobig_grin
          mam nadzieję że tak będzie jak mówisz-oj mam nadziejęsmile
          ja jestem straszny cykoruncertain kiedyś jakoś byłam odważniejsza a teraz
          zauważyłam że i jakaś niezdecydowana jestem i wogóle jakaś taka do
          dupy! uncertain ja niechce być taka a to jakoś samo mi tak przychodzisad
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 09.07.08, 14:08
            ale dzisiaj porąbana pogoda to szok! uncertain
            raz leje raz słońce świeci. a z misią to się wybieramy na spacer jak
            sujki za morzewink
            już byłyśmy w połowie drogi na działke i tak zaczeło mocno lać że
            szybko misi założełam folie na wózek więc ją deszczyk oszczędził ale
            za to ja byłam mokra jak kura i się wróciłyśmy do domu.
            zdążyłam misie położyć spać a tu słońce wyszło-no niech szlak trafi
            tą pogode! uncertain
            teraz siedze z wami przed kompem,jem pizze, miśka śpi i jak się
            obudzi i jeszcze to słońce będzie świecić to może jeszcze wyjdziemy
            na dwórsmile
            a wy co dziś porabiacie laseczki? smile
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 09.07.08, 14:10
              wczoraj pojechaliśmy jeszcze po sklepach pochodzićsmile kupiliśmy misi
              2 pary butów (jedne takie na teraz a drugie pewnie będą dobre za
              jakiś miesiąc może dwa) smile)) kupiliśmy jeszcze jej bluzke, czapke,
              dzinsy i dresik wszystko już takie na wyrost troche na 12 miesięcy.
              mi misiek kupił torbesmile
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 09.07.08, 15:06
                sloneczko271 napisała:

                > wczoraj pojechaliśmy jeszcze po sklepach pochodzićsmile kupiliśmy misi
                > 2 pary butów (jedne takie na teraz a drugie pewnie będą dobre za
                > jakiś miesiąc może dwa) smile)) kupiliśmy jeszcze jej bluzke, czapke,
                > dzinsy i dresik wszystko już takie na wyrost troche na 12 miesięcy.
                > mi misiek kupił torbesmile
                sloneko - ale sam Ci maz kupil czy Ty wybieralas?
                bo mi jak by Marcin wybral torbe, to bym jej nigdy nie zalozyla wink)
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 10.07.08, 08:27
                  batutka napisała:
                  > sloneko - ale sam Ci maz kupil czy Ty wybieralas?
                  > bo mi jak by Marcin wybral torbe, to bym jej nigdy nie zalozyla ;-
                  ))
                  >

                  batutkobig_grin oczywiście ja wybrałamsmile)))) hi,hi,hibig_grin
                  ja mam świra na punkcje toreb tak jak tybig_grin
                  jak ją zobaczyłam topowiedziałam do miśka ,,zobacz jaka śliczna
                  torba! " a misiek mi na to ,,o nie! znowu kolejna torba?! przecież
                  masz już taką" big_grin hi,hi,hi ale oczywiście wyciągnoł kase i mi ją
                  kupiłbig_grin
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 10.07.08, 10:30
                    sloneczko271 napisała:

                    batutkobig_grin oczywiście ja wybrałamsmile)))) hi,hi,hibig_grin
                    > ja mam świra na punkcje toreb tak jak tybig_grin
                    > jak ją zobaczyłam topowiedziałam do miśka ,,zobacz jaka śliczna
                    > torba! " a misiek mi na to ,,o nie! znowu kolejna torba?! przecież
                    > masz już taką" big_grin hi,hi,hi ale oczywiście wyciągnoł kase i mi ją
                    > kupiłbig_grin
                    >
                    > no ze mna to samo - mam nawet w szafi jedna taka torbe co jej jeszcze nigdy
                    nie uzylam smile
                    ale kupilam nastepna na lato z materialu (Marcin mowi, ze to worek na kartofle)
                    wiec teraz ta musze troche ponosic smile
                    ja mam jeszcze swira na punkcie spodnic smile
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 09.07.08, 15:09
              sloneczko271 napisała:

              > ale dzisiaj porąbana pogoda to szok! uncertain
              > raz leje raz słońce świeci. a z misią to się wybieramy na spacer jak
              > sujki za morzewink
              > już byłyśmy w połowie drogi na działke i tak zaczeło mocno lać że
              > szybko misi założełam folie na wózek więc ją deszczyk oszczędził ale
              > za to ja byłam mokra jak kura i się wróciłyśmy do domu.
              > zdążyłam misie położyć spać a tu słońce wyszło-no niech szlak trafi
              > tą pogode! uncertain
              > teraz siedze z wami przed kompem,jem pizze, miśka śpi i jak się
              > obudzi i jeszcze to słońce będzie świecić to może jeszcze wyjdziemy
              > na dwórsmile
              > a wy co dziś porabiacie laseczki? smile

              oj, to u nas tak samo, dokladnie
              przyszla dzis tesciowa, to ja na chwile wyskoczylam sama na bazarek po maliny i
              czerenie, bo juz mi sie konczyly, a ja bez nich latem nie funkcjonuje smile
              to tez jak wyszlam, to kropilo, ze az mialam sie wrocic po parasol, ale za
              chwile slonce wyszlo i przestalo padac i zrobilo sie cieplo
              teraz Ania zjadla i spi ale mam nadzieje,ze jak wstanie, to bedzie ladnie i
              wyjdziemy uncertain
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 09.07.08, 15:15
          bravia1 napisała:

          > Słonko widzę, że Ty tez taka panikara jesteś jak ja smile))
          > Pamiętam jak poszłam na prawo jazdy to z egzaminu chciałam zwiać-tak się bałam!
          > Potem to samo było ze szkołą po LO - zastanawiałam się nie powiem ile gdzie
          > skladać papiery, potem nie chciałam nigdzie isć i byłam w ogóle taka
          > niezdecydowana, że szok! No i jak szłam do pierwszej pracy! Nie dośc że nie
          > spałam z wrażenia nocami, bałam się i pociłam ze strachu no nawet chciałam
          > zadzwonić do kierownika, że rezygnuję bo się nie nadaję!!! Głupia natura-taki
          > cykor!!! Ale człowiek w życiu wszystko zniesie. I Ty rozstanie z Misią też jako
          > ś
          > zniesiesz! I za trzy lata będziesz miec kupę wiedzy, nowych znajomych i
          > będziesz się śmiać ze swoich obaw-zobaczysz!

          dokladnie, a na dodatek nie bedziesz na uczelnie codziennie tylko co jakis czas,
          wiec bedzie dobrze - a powiem Ci,ze i Tobie i Michasi takie male rozstania raz
          na jakis czas dobrze zrobia smile)
          tak pisze, ale ja taka sama jestem - mam jakas szajbe na punkcie mojej Ani i jak
          ja zostawiam, to ciagle o niej mysle wink)
          i dlatego powiem Ci,ze wlasnie takie "przymusowe" rozstania sa super - bo
          czlowiek zaczyna sie uczyc robic cos bez dziecka i wystarczy juz zaczac,a potem
          juz jest dobrze
          ja tez bede musiala czaseciej rozstawac sie z Ania (oczywiscie raz na jakis czas
          np. zostawic tesciowej i zrobic wypad do skalpu czy na spotkanie z kolezankami)
          zeby nauczyc sie nie martwic o dziecko i zyc na luzie kiedy jej ze mna nie ma wink)
          w przeciwnym razie bede mama - kwoką przewrazliwiona na punkcie dziecka, a tego
          nie chce wink)
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 10.07.08, 08:42
            wiem kochanie że takie ,,przymusowe rozstania" to nam dobrze zrobią
            ale początki to coś czuje że będą bardzo trudneuncertain
            ale ja sama czuje że powinnam misie i siebie przyzwyczajać do
            takich ,,małych rozstań" bo inaczej to będzie się ciągle
            trzymać ,,mojej spódnicy" a ,,mamą kwoką" też nie chce byćbig_grin
            kurcze! czy to musi być takie trudne?!
            ja pamiętam jak dziś moje pierwsze wyjście z domu z moimi
            przyjaciółkami w sobote wieczorem (miśka została wtedy z tatą) i też
            wtdy miałam pietra mimo tego że przecież była bezpieczna z tatą to
            jest taki jakiś głupi lęk że nikt tak jak mama dziecka nie uspokoij
            w razie potrzeby-to jest strasznie głupie i tak mocno we mnie tkwi.
            ale np. moje drugie wyjście na imrezke już było inne-już się mniej
            bałam. oczywiście też troche myślałam ,,co tam się w domu dzieje"
            ale już było lepiejsmile i właśnie na to licze że i te wyjazdy na
            studia też nie będą takie straszne i z tygodnia na tydzień będzie mi
            łatwiejbig_grin
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 10.07.08, 10:28
              sloneczko271 napisała:

              > wiem kochanie że takie ,,przymusowe rozstania" to nam dobrze zrobią
              > ale początki to coś czuje że będą bardzo trudneuncertain
              > ale ja sama czuje że powinnam misie i siebie przyzwyczajać do
              > takich ,,małych rozstań" bo inaczej to będzie się ciągle
              > trzymać ,,mojej spódnicy" a ,,mamą kwoką" też nie chce byćbig_grin
              > kurcze! czy to musi być takie trudne?!
              > ja pamiętam jak dziś moje pierwsze wyjście z domu z moimi
              > przyjaciółkami w sobote wieczorem (miśka została wtedy z tatą) i też
              > wtdy miałam pietra mimo tego że przecież była bezpieczna z tatą to
              > jest taki jakiś głupi lęk że nikt tak jak mama dziecka nie uspokoij
              > w razie potrzeby-to jest strasznie głupie i tak mocno we mnie tkwi.
              > ale np. moje drugie wyjście na imrezke już było inne-już się mniej
              > bałam. oczywiście też troche myślałam ,,co tam się w domu dzieje"
              > ale już było lepiejsmile i właśnie na to licze że i te wyjazdy na
              > studia też nie będą takie straszne i z tygodnia na tydzień będzie mi
              > łatwiejbig_grin

              nie martw sie sloneczko - ja jestem dokladnie taka sama, identyczna wink)
              no, ale najwazniejsze zeby zaczac, potem juz poleci i jakos sie zmienimy wink)
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 10.07.08, 10:43
                a mnie sie cos dzis zebralo na sprzatanie w domu - razem z Ania sprzatalysmy
                (umylam dwa okna - na razie wink) potem umyje wiecej smile
                a Ania sie patrzyla i bawila sie - a co jakis czas podchodzila i probowala mi
                zwinac recznik papierowy (ktorym mylam okna smile)
                a w pewnym momencie slysze jak ona piszczy z radosci, patrz na nia, a ona ma cos
                w buzi - wyciagam, a tam guma do zucia smile)))))
                znalazla na podlodze - cale opakowanie gum lezalo na podlodze (pewnie komus
                wypadlo z kieszni), wiec Ania sobie skosztowala, a co smile
                na szczescie tylko polizala z wierzchu smile
                oprocz okien piore posciel, starlam tez wszystkie kurze, jeszcze tylko zostalo
                odkurzanie smile)
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 10.07.08, 10:46
                  a Anie cos pogryzlo
                  kilka dni temu i dzis tez
                  gdzies ponad tydzien temu obudzila sie z czerwona kropka pod okiem i dwoma na
                  policzku i do dzis nie chca za bardzo zejsc (szczegolnie ta pod okiem)
                  a dzis znow po nocy ma na czole dwie nowe kropki - kurcze, nie wiem co to, co ja
                  ugryzlo, moze meszki - slyszalam ,ze po nich sa wlasnie takie czerwone kropki uncertain
                  jak jej to nie zejdzie za tydzien, to wybiore sie z nia do dermatologa, niech to
                  obejrzy
                  u nas ciagle te okna otwarte, nawet w nocy w kuchni wiec cos moze sie
                  przypałętało uncertain
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 10.07.08, 12:30
                    batutka napisała:

                    > a Anie cos pogryzlo
                    > kilka dni temu i dzis tez
                    > gdzies ponad tydzien temu obudzila sie z czerwona kropka pod okiem
                    i dwoma na
                    > policzku i do dzis nie chca za bardzo zejsc (szczegolnie ta pod
                    okiem)
                    > a dzis znow po nocy ma na czole dwie nowe kropki - kurcze, nie
                    wiem co to, co j
                    > a
                    > ugryzlo, moze meszki - slyszalam ,ze po nich sa wlasnie takie
                    czerwone kropki :
                    > -/
                    > jak jej to nie zejdzie za tydzien, to wybiore sie z nia do
                    dermatologa, niech t
                    > o
                    > obejrzy
                    > u nas ciagle te okna otwarte, nawet w nocy w kuchni wiec cos moze
                    sie
                    > przypałętało uncertain


                    no teraz tyle tego dziadostwa lata że szok! uncertain
                    my mieszkamy koło takich ogródków działkowych i jak się
                    wprowadziliśmy do tego mieszkania 2 lata temu we wrześniu to szlak
                    nas trafiał bo ściany były świerzo umalowane a na nich ciągle jakieś
                    robactwo siedziało i nie wiadomo było jak te szystkie muszki
                    ściągnąć żeby nie pobrudzić ścian. i postanowiliśmy że od następnego
                    roku na wiosne odrazu zakładamy takie moskitiery w okna i teraz w
                    każdym pokoju i w kuchni na jednym oknie jest założona ta moskitera
                    i otwieramy tylko to okno z moskiterom i powiem wam dziewczyny że
                    one się sprawdzają super! od tego czasu nie ma żadnego robactwa w
                    domu mimo tego że okna są pootwierane non-stop. a ta siateczka jest
                    taka drobniutka ze prawie wogóle jej nie widać.
                    polecam ci batutko te moskitery-one się naprawde sprawdzająsmile
                    możecie wtedy spać spokojnie i żadne komary i muchy was nie pogryzą
                    smile
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 10.07.08, 12:23
                  batutka napisała:

                  > a mnie sie cos dzis zebralo na sprzatanie w domu - razem z Ania
                  sprzatalysmy
                  > (umylam dwa okna - na razie wink) potem umyje wiecej smile
                  > a Ania sie patrzyla i bawila sie - a co jakis czas podchodzila i
                  probowala mi
                  > zwinac recznik papierowy (ktorym mylam okna smile)
                  > a w pewnym momencie slysze jak ona piszczy z radosci, patrz na
                  nia, a ona ma co
                  > s
                  > w buzi - wyciagam, a tam guma do zucia smile)))))
                  > znalazla na podlodze - cale opakowanie gum lezalo na podlodze
                  (pewnie komus
                  > wypadlo z kieszni), wiec Ania sobie skosztowala, a co smile
                  > na szczescie tylko polizala z wierzchu smile
                  > oprocz okien piore posciel, starlam tez wszystkie kurze, jeszcze
                  tylko zostalo
                  > odkurzanie smile)

                  o matko! big_grin żeby mi się tak zebrało na sprzątaniewink a mi się nic
                  nie chce a już najmniej to sprzątaćuncertain ale też się muszę
                  zmobilizować w któryś dzieńwink
                  a anulka sobie gumy do życia posmakowałabig_grin a to agentka maławink
                  hi,hi,hibig_grin
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 12.07.08, 12:21
                    sloneczko271 napisała:

                    > o matko! big_grin żeby mi się tak zebrało na sprzątaniewink a mi się nic
                    > nie chce a już najmniej to sprzątaćuncertain ale też się muszę
                    > zmobilizować w któryś dzieńwink
                    > a anulka sobie gumy do życia posmakowałabig_grin a to agentka maławink
                    > hi,hi,hibig_grin
                    >
                    guma to jeszcze nic - wczoraj weszla do lazienki, a ja jej przygotowywalam mleko
                    i zagladalam co jakis czas do niej
                    w pewnej chwili slysze jak piszczy z radosci wiec sobie mysle: oho,
                    niebezpieczenstwo wink
                    wchodze i patrze jak mi Ania zjada mydelko smile)
                    normalnie wkladala je sobie do buzi i lizala - a jak jej ladnie pachnialo z
                    mordki smile
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 10.07.08, 12:17
                batutka napisała:
                > nie martw sie sloneczko - ja jestem dokladnie taka sama,
                identyczna wink)
                > no, ale najwazniejsze zeby zaczac, potem juz poleci i jakos sie
                zmienimy wink)

                no mam nadzieję kochanie że tak będzie bo to jest straszne być taką
                nadopiekuńczą mamuśką.
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 10.07.08, 12:32
                  no dobra. ja już spadamsmile)) idę dać misi objadek dziś ma zupke
                  pomidorową-ona ją uwielbiabig_grin
                  a potem idziemy na działke do babcismile)) a wieczorem misiek po nas
                  tam przyjedziesmile))
                  jutro mnie nie będzie bo z samego rana jedę z misią do moich
                  rodziców i być moze zostane tam na noc ale jeszcze nie wiem na 100%
                  no to pa,pa,pasmile)) laseczki moje kochanebig_grin
                  życze wam milutkiego dniakiss
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 10.07.08, 12:32
                  no dobra. ja już spadamsmile)) idę dać misi objadek dziś ma zupke
                  pomidorową-ona ją uwielbiabig_grin
                  a potem idziemy na działke do babcismile)) a wieczorem misiek po nas
                  tam przyjedziesmile))
                  jutro mnie nie będzie bo z samego rana jedę z misią do moich
                  rodziców i być moze zostane tam na noc ale jeszcze nie wiem na 100%
                  no to pa,pa,pasmile)) laseczki moje kochanebig_grin
                  życze wam milutkiego dniakiss
                  • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 11.07.08, 11:33
                    Batutko, chyba się zaraziłam sprzątaniem od Ciebie, bo dziś to ja szaleje smile
                    Myję okna, piorę i sprzątam wszystkie zakamarki wink oczywiście już dostałam
                    opieprzkę jak Marcin dzwonil - bo mu dyszałam do sluchawki smile))
                    Wczoraj za to myslałam, że umrę - tak mnie bolala głowa! Jeszcze do tego albo mi
                    sie słuch wyostrzył, albo z mężem gorzej, bo tak ostatnio chrapie, że się
                    kompletnie wyspać nie mogę!!! Gorzej niż stara lokomotywa! Kazałam mu w środku
                    nocy spadać z łóżka, bo myślałam że umrę! Nawet korki do uszu nie pomogły!
                    Chyba go zacznę przyduszać poduszką wink)))
                    • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 11.07.08, 11:37
                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 12.07.08, 12:01
                      bravia1 napisała:

                      > Batutko, chyba się zaraziłam sprzątaniem od Ciebie, bo dziś to ja szaleje smile
                      > Myję okna, piorę i sprzątam wszystkie zakamarki wink oczywiście już dostałam
                      > opieprzkę jak Marcin dzwonil - bo mu dyszałam do sluchawki smile))
                      > Wczoraj za to myslałam, że umrę - tak mnie bolala głowa! Jeszcze do tego albo m
                      > i
                      > sie słuch wyostrzył, albo z mężem gorzej, bo tak ostatnio chrapie, że się
                      > kompletnie wyspać nie mogę!!! Gorzej niż stara lokomotywa! Kazałam mu w środku
                      > nocy spadać z łóżka, bo myślałam że umrę! Nawet korki do uszu nie pomogły!
                      > Chyba go zacznę przyduszać poduszką wink)))

                      oj, moj MArcin tez potrafi smile
                      zaraz po slubie tak nie chrapal,a teraz gorzej smile
                      a najsmieszniejsze jest to, ze jak go przebudzam w nocy zeby nie chrapal i
                      mowie: cichoooooooooooooo, albo nie chrap!, to on mowi smiesznie przez sen: ja
                      chrapie??? nieeeeee - ale dobrze, juz nie bede i zaraz znow chrapie smile
                      na szczescie nie jest to czesto, nie codziennie smile
                  • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 12.07.08, 12:03
                    sloneczko271 napisała:

                    > no dobra. ja już spadamsmile)) idę dać misi objadek dziś ma zupke
                    > pomidorową-ona ją uwielbiabig_grin
                    > a potem idziemy na działke do babcismile)) a wieczorem misiek po nas
                    > tam przyjedziesmile))
                    > jutro mnie nie będzie bo z samego rana jedę z misią do moich
                    > rodziców i być moze zostane tam na noc ale jeszcze nie wiem na 100%
                    > no to pa,pa,pasmile)) laseczki moje kochanebig_grin
                    > życze wam milutkiego dniakiss

                    oj, zeby moja Ania tak lubila zupki o obiadki, ale ona straszny niejadek jesli
                    chodzi o obiadki ;-/
                    no, ala najwazniejsze, ze cos tam zawsze zje no i ladnie przybiera na wadze wiec
                    chyba nie ma powodu do niepokoju
                    a jak tam pobyt u rodzicow sloneczko? udal sie, nocowalas?
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV cz. XV : 12.07.08, 12:14
                  sloneczko271 napisała:
                  > no mam nadzieję kochanie że tak będzie bo to jest straszne być taką
                  > nadopiekuńczą mamuśką.
                  >
                  oj tak tak smile)
                  ale nie martw sie - pewnie i tak bedziemy troche nadopiekuncze przez to,ze
                  wlasnie nie mialysmy dlugo dzieci wink
                  powiem Ci, ze jak zaczelam pracowac w przedszkolu to czesto dziwila mnie
                  nadopiekunczosc niektorych rodzicow i to, ze nie potrafia sie z dzieckiem
                  rozstac (szczegolnie z maluszkami, ktore zaczynaja dopiero przygode z
                  przedszkolem), niektore mamy nawet staly pod drzwiami i wkurzalam sie, ze
                  podsluchuja czy ich dziecko nie placze - a teraz powiem Ci, ze doskonale je
                  rozumiem, wiem jaki to jest lek o dziecko i jak rodzic chce zeby bylo szczesliwe
                  i jak mu sie serce kraje jak jego dziecko placze
                  ja, mimo, ze Ania bedzie w moim przedszkolu, to nie bede chciala, zeby byla w
                  mojej grupie - wlasnie dlatego zeby sie usamodzielnila i nie trzymala maminej
                  sukienki
                  moje kolezanki ktore mialy dzieci w przedszkolu na poczatku mialy je w swoich
                  grupach to byla to makabra, corcie plakaly non stop, ciagle za ta mama chodzily
                  i w koncu z dyrektorem ustalily, ze ich dzieci pojda do innych grup - na
                  poczarku byl placz,ale potem tak sie super dziewczyny usamodzielnily (jedna byla
                  w mojej grupie), ze juz nie potrzebowaly mamy, same swietnie sie soba zajmowaly,
                  potrafily wejsc w kontakt z innymi dziecmi super sie bawic,rozwiazywac problemy
                  no, rozwinely sie niebywale - a z mama by to bylo trudne smile
                  no i jak Anie oddam do innej grupy, to tez na pewno bede przezywac, plakac po
                  katach (szczegolnie jak Ania bedzie plakac smile)
                  no, a moze nie bedzie tak zle jak bedzie miala siostre - to nauczy sie kontaktow
                  z innymi dziecmi wink
                  • hania2005 Re: hej, hej 14.07.08, 11:06
                    Juz po wizycie, serduszko bije, maluch ma 7mm, ja nie plamie, nic
                    mnie nie boli i tylko WYMIOTUJE! Całą drogę do warszawy i z powrotem
                    mieliśmy co chwila przystanki, ale się umęczyłamsmile uff.
                    Dr jak mnie zobaczył, to tak mu sie buzia smiala, powiedzial tylko
                    smiesznie ze dziwna jestemsmile Pytal czy plamie, bo to u mnie zawsze
                    bylo, a tu nic...w 12 tyg założą mi w szpitalu szew, a jak bedzie
                    trzeba to i krążek dołożą!
                    Mamy juz pierwsze zdjęcie tej kropeczki.
                    Wiecie co mieliśmy nie mowić Bartkowi, ale on cos tam wyczuwal, byl
                    z nami w tej klinice, a glupi nie jestsmile No ale nic nie pytał. W
                    koncu stwierdziłam, ze musze powiedziec bo wiem jak na to czeka i
                    nie bede zwlekala do niby bezpiecznego momentu bo takiego nie ma,
                    można jak widac w 6 miesiącu stracic.
                    Usłyszałam: mamusiu tak sie ciesze ze az mi sie płakac
                    chce.........tak sie wzruszyl, ze az i ja sie popłakałam, i teraz
                    ciągle sie przytula, do brzuszka i ciagle powtarza jak bardzo sie
                    cieszy. Dostal wspanialy prezent na urodziny.

                    a co tam u was dziewczyny, jakies plany wakacyjne?
                    my niestety nie, bo urlopowaliśmy w marcu w egipcie, no ale w tej
                    sytuacji nie przeszkadza mi siedzenie w domkusmile
                    pozdrowionka
                    • bravia1 Re: hej, hej 14.07.08, 15:52
                      Haniu serdecznie Ci gratuluję!!!!
                      pamiętam co przeżyliscie i teraz na pewno wszystko będzie dobrze!
                      Będę mocno trzymała kciuki!!!
                      • sloneczko271 Re: hej, hej 14.07.08, 22:45
                        hej! laseczki już jestembig_grin z jednego dnia u rodziców zrobiły się 3
                        dnibig_grin tak było fajnie że postanowiłam zostać tam dłużejsmile))
                        a odpoczełam naprawde fajnie bo wszyscy się bardzo misią zajmowali
                        więc miałam luzybig_grin no i mój misiek tez odpoczoł od nassmile))))
                        hi,hi,hibig_grin

                        haniu jak napisałaś jak bartuś zareagował na wiadomość o rodzeństwie
                        to aż mi się łezka w oku zakręciła:'-) to musiało być piękne i wcale
                        ci się haniu nie dziwie że się popłakałaś:'-) ja to bym wyła jak
                        krowa ze wzruszenia:'-)
                        a dzidzia już jest wielka:-0 szok już ma 7 mm to naprawde olbrzymbig_grin
                        co do rzyganka to wszystko się przeżyje żeby tylko dzidzia była
                        zdrowabig_grin i pociesze cię haniu że podobno jak się wymiotuje w ciąży
                        to, to oznacza zdrową ciążebig_grin więc głowa do góry-będzie dobrzebig_grin
                        co do wakacij to my planowaliśmy żeby wyjechać gdzieś za granice ale
                        jakos kiepsko nam idzie odłożenie pare groszyuncertain no i nie wiem co
                        nam z tego wyjdzie. jak cos wymyślimy to się wam pochwalebig_grin

                        batutkobig_grin rozśmieszyłaś mnie z tym jedzeniam przez anulke mydełka
                        smile)))) ojjj dzieci to są udanebig_grin
                        a ja wam powiem wiadomość: moja siostra jest w ciązy! big_grin
                        normalnie myślałam że padne! big_grin jak byłam u rodziców to moja
                        siostra też tam była i tak własnie rozmawiałyśmy o dziciach i ona mi
                        powiedziała że jej mąż ją namawia na drugie dzienko ale ona jeszcze
                        nie chciała. powiedziała że jest zbyt mało cierpliwa i że narazue
                        nie chcebig_grin a tu ni z tąd ni zowąt ,,wpadka" i drugie dzicko już w
                        drodzebig_grin a o pierwsze starali się 6 lat i nic nie wychodziło
                        dopiero 4 iui się udała a teraz ciąża bez niczyjej pomocy:-0 big_grin
                        • sloneczko271 Re: hej, hej 14.07.08, 22:47
                          braviuś jak się czujesz?
                          • sloneczko271 Re: hej, hej 15.07.08, 08:14
                            oj chyba trzeba założyć nowy wąteczekbig_grin bo ten już jest troche
                            przeładowanywink
                          • bravia1 Re: hej, hej 15.07.08, 09:42
                            Dziękuję Słonko, dobrze smile Dziś idę na wizytę więc się dowiem co i jak z
                            dzidziami smile Napiszę jak wrócęsmile
                            Gratulacje dla Twojej siostry!!!
                            • sloneczko271 Re: hej, hej 15.07.08, 10:40
                              bravia1 napisała:

                              > Dziękuję Słonko, dobrze smile Dziś idę na wizytę więc się dowiem co i
                              jak z
                              > dzidziami smile Napiszę jak wrócęsmile
                              > Gratulacje dla Twojej siostry!!!

                              dziękuję za gratulacjebig_grin
                              a po wizycie koniecznie daj znać co i jak z dzidziamismile
                            • sloneczko271 Re: hej, hej 15.07.08, 10:41
                              kto załozy nowy wąteczek? smile
                              • hania2005 Re: hej, hej 15.07.08, 11:31
                                Słoneczko gratulacje dla Twojej siostry. Moja tez jest w ciązy,
                                pisałam Wam, ale troche krwawi, plami i musi lezec. Jest o miesiąc
                                dlużej w ciązy, wiec prawie razem urodzimy, nieźle, co? Ale los
                                plata figle i niespodzianki.
                                Wiecie co, tak jakos zapominam ze jestem w ciazy, pomimo mdlości.
                                jestem zalatana, zapracowana, ale jak sobie przypomne to sie
                                normalnie uśmiecham do siebie. No i ta Hania siedzi w mojej glowiesmile
                                Brawia a w którym jestes tyg.? jak maluchy?
                                • sloneczko271 Re: hej, hej 16.07.08, 08:24
                                  haniu dzięki za gratulacje i ja twojej siostrze też gratulujebig_grin ale
                                  super się złożyło że razem bedziecie rodzićbig_grin extra! big_grin
                                  co do tego latania to ty nie lataj tyle! bo po dupsku od nas
                                  dostaniesz!!! wink
                            • batutka Re: hej, hej 15.07.08, 14:57
                              bravia1 napisała:

                              > Dziękuję Słonko, dobrze smile Dziś idę na wizytę więc się dowiem co i jak z
                              > dzidziami smile Napiszę jak wrócęsmile
                              > Gratulacje dla Twojej siostry!!!

                              czekamy na wiesci smile
                              bravcia, nie wiem czy pisalas, a ja nie doczytalam: w ktorym tygodniu ciazy jestes?
                        • batutka Re: hej, hej 15.07.08, 14:52
                          sloneczko271 napisała:

                          > a ja wam powiem wiadomość: moja siostra jest w ciązy! big_grin
                          > normalnie myślałam że padne! big_grin jak byłam u rodziców to moja
                          > siostra też tam była i tak własnie rozmawiałyśmy o dziciach i ona mi
                          > powiedziała że jej mąż ją namawia na drugie dzienko ale ona jeszcze
                          > nie chciała. powiedziała że jest zbyt mało cierpliwa i że narazue
                          > nie chcebig_grin a tu ni z tąd ni zowąt ,,wpadka" i drugie dzicko już w
                          > drodzebig_grin a o pierwsze starali się 6 lat i nic nie wychodziło
                          > dopiero 4 iui się udała a teraz ciąża bez niczyjej pomocy:-0 big_grin

                          gratulacje dla siostry - no prosze jak to jest: nic sie nie dzieje kilka lat,
                          nie ma dzieci, a potem taki dobrobyt, tak jak u mnie wink
                          a ile lat ma dziecko Twojej siostry, sloneczko?
                          • sloneczko271 Re: hej, hej 16.07.08, 08:37
                            batutka napisała:
                            > gratulacje dla siostry - no prosze jak to jest: nic sie nie dzieje
                            kilka lat,
                            > nie ma dzieci, a potem taki dobrobyt, tak jak u mnie wink
                            > a ile lat ma dziecko Twojej siostry, sloneczko?

                            bardzo dziękuję brawiuś za gratulacjebig_grin
                            powiem wam że ja tak się cieszę z tej jej ciąży że szok! big_grin
                            oni o pierwsze dziecko się starali 6 lat, w tym były 2 lata
                            intensywnego leczenia, i w końcu im się udało po 4 iui więc i tak
                            mieli farta bo do icsi nie doszłosmile))
                            teraz ich córeczka ma 1,5 roczkubig_grin a tu los sam im spłatał figlawink
                            i w drodze drugi dzidziuśbig_grin oni chcieli drugie dziecko ale jeszcze
                            nie teraz, za jakiś czassmile tak myśleli żeby zawalczyć o drugie
                            dziecko jak mała pójdzie do przedszkola a tu niespodzianka! big_grin no i
                            może i lepiej bo pewnie gdyby się specjalnie starali to by znowu
                            były problemy a tak to rachu-ciachu i drugie bejbi będziebig_grin
                    • batutka Re: hej, hej 15.07.08, 14:56
                      hania2005 napisała:

                      > Juz po wizycie, serduszko bije, maluch ma 7mm, ja nie plamie, nic
                      > mnie nie boli i tylko WYMIOTUJE! Całą drogę do warszawy i z powrotem
                      > mieliśmy co chwila przystanki, ale się umęczyłamsmile uff.
                      > Dr jak mnie zobaczył, to tak mu sie buzia smiala, powiedzial tylko
                      > smiesznie ze dziwna jestemsmile Pytal czy plamie, bo to u mnie zawsze
                      > bylo, a tu nic...w 12 tyg założą mi w szpitalu szew, a jak bedzie
                      > trzeba to i krążek dołożą!
                      > Mamy juz pierwsze zdjęcie tej kropeczki.
                      > Wiecie co mieliśmy nie mowić Bartkowi, ale on cos tam wyczuwal, byl
                      > z nami w tej klinice, a glupi nie jestsmile No ale nic nie pytał. W
                      > koncu stwierdziłam, ze musze powiedziec bo wiem jak na to czeka i
                      > nie bede zwlekala do niby bezpiecznego momentu bo takiego nie ma,
                      > można jak widac w 6 miesiącu stracic.
                      > Usłyszałam: mamusiu tak sie ciesze ze az mi sie płakac
                      > chce.........tak sie wzruszyl, ze az i ja sie popłakałam, i teraz
                      > ciągle sie przytula, do brzuszka i ciagle powtarza jak bardzo sie
                      > cieszy. Dostal wspanialy prezent na urodziny.
                      >
                      > a co tam u was dziewczyny, jakies plany wakacyjne?
                      > my niestety nie, bo urlopowaliśmy w marcu w egipcie, no ale w tej
                      > sytuacji nie przeszkadza mi siedzenie w domkusmile
                      > pozdrowionka

                      super haniu, ze wszystko dobrze, ktory to juz tydzien, bo sie pogubilam?
                      swietnie, ze zaloza Ci ten szew - lepiej dmuchac na zimne, a i Ty bedziesz miala
                      komfort psychiczny, ze dziecko jest bezpieczne smile
                      cudny Twoj Bartus - po prostu brak slow, jakiego masz madrego i kochanego synka smile

                      a co do wakacji, to my tez jeszcze nie mamy konkretnych planow, bo Ania jeszcze
                      mala, dodatkowo ja w ciazy, wiec jakos sie boje dalej wyruszac - no, ale moze
                      morze?...zobaczymy smile
                      • batutka Re: hej, hej 15.07.08, 15:11
                        co porabiecie w taki brzydki dzien?
                        ja siedze z Ania w domu, teraz Ania spi, a ja internetuje, zimno na dworzu, nic
                        sie nie chce robic i dodatkowo spac mi sie chce
                        nie bylam z nia na spacerze, bo wieje, zimno...
                        mowili w telewizji, ze lato bedzie takie w kratke: tydzien upalnie, potem
                        burzowo i deszczowo (tez z tydzien), a potem zimno i znow upal itd...
                        nawet nie wiadomo jak zaplanowac wakacje - chyba najlepiej za granica, tam
                        zawsze pewniej, ze cieplo
                        no to sie wyzalilam wink
                        dzis miedzy 17, a 18-ta idziemy na urodziny do szwagierki, posiedzimy okolo 2
                        godzin i wrocimy do domu, bo Ania ma kapiel o 20.30
                        oki, to zmykam spac, bo ledwo na oczy patrze smile
                        • bravia1 Re: hej, hej 15.07.08, 18:46
                          Ja juz po wizycie. Dzieci maja się świetnie, rosna jak na drożdżach smile)
                          Udało się podejrzeć, że jedno to DZIEWCZYNKA smile , a drugi bobas strasznie uparty
                          i nie dał sie obejrzeć wink
                          Łożysko wędruje na swoje miejsce, więc leżenie pomaga smile
                          Tylko, że ja przez ten mój wstręt do mięsa i większosci potraw mam kiepskie
                          wyniki krwi i musze łykać jakieś tablety sad

                          A jestem na początku 17 tc wink)
                          • sloneczko271 Re: hej, hej 16.07.08, 08:46
                            bravia1 napisała:

                            > Ja juz po wizycie. Dzieci maja się świetnie, rosna jak na
                            drożdżach smile)
                            > Udało się podejrzeć, że jedno to DZIEWCZYNKA smile , a drugi bobas
                            strasznie upart
                            > y
                            > i nie dał sie obejrzeć wink
                            > Łożysko wędruje na swoje miejsce, więc leżenie pomaga smile
                            > Tylko, że ja przez ten mój wstręt do mięsa i większosci potraw mam
                            kiepskie
                            > wyniki krwi i musze łykać jakieś tablety sad
                            >
                            > A jestem na początku 17 tc wink)

                            oj to wspaniale!!! big_grin
                            super! że łożysko ładnie się układa i że jeden dzidziuś to
                            dziewczynkabig_grin więc może będzie parka albo dwie dziewczynkibig_grin
                            fajowo! big_grin
                          • sloneczko271 Re: hej, hej 16.07.08, 08:49
                            braviuśsmile
                            tabletami się nie przejmuj-ja żelazo też musiałam non-stop brać bo
                            tez ciągle wyniki miałam nieciekawe i ciągle anemiasmile
                            wszystko będzie dobrzebig_grin byle do przodubig_grin
                        • sloneczko271 Re: hej, hej 16.07.08, 08:43
                          batutka napisała:

                          > co porabiecie w taki brzydki dzien?
                          > ja siedze z Ania w domu, teraz Ania spi, a ja internetuje, zimno
                          na dworzu, nic
                          > sie nie chce robic i dodatkowo spac mi sie chce
                          > nie bylam z nia na spacerze, bo wieje, zimno...
                          > mowili w telewizji, ze lato bedzie takie w kratke: tydzien
                          upalnie, potem
                          > burzowo i deszczowo (tez z tydzien), a potem zimno i znow upal
                          itd...
                          > nawet nie wiadomo jak zaplanowac wakacje - chyba najlepiej za
                          granica, tam
                          > zawsze pewniej, ze cieplo
                          > no to sie wyzalilam wink
                          > dzis miedzy 17, a 18-ta idziemy na urodziny do szwagierki,
                          posiedzimy okolo 2
                          > godzin i wrocimy do domu, bo Ania ma kapiel o 20.30
                          > oki, to zmykam spac, bo ledwo na oczy patrze smile

                          no jak tam kochanie było na urodzinkach? big_grin
                          • sloneczko271 Re: hej, hej 16.07.08, 08:53
                            my wczoraj z miśką siedziałyśmy na działcesmile ubrałyśmy się
                            cieplutko i poszłyśmy bo miśka w domu to jakiegoś marudzenia zawsze
                            dostaje i sama nie wie czego chce, więc wolałam z nią wyjśćsmile
                            ostatnio to nawet jak pada to wychodzimy, zakładam jej wtedy folie
                            na wózek i idziemy.
                            dzisiaj widze że znowu pogoda jest nieciekawa ale też wyjdziemy, ma
                            przyjechać do nas moja przyjaciółka na kawke a potem nas zabiera na
                            szwędaczke po sklepachbig_grin
                          • sloneczko271 Re: hej, hej 16.07.08, 08:59
                            wczoraj ostro się zastanawialiśmy z miśkiem co do wakacijsmile gdzie
                            wyjechać? i kurcze nie wiemy gdzie jechaćuncertain
                            no bo tak: najlepiej by było gdzieś w polsce nad morze bo z
                            jedzeniem dla misi by nie było problemu ale ta pogoda nas troche
                            przeraża bo trudno jest trafićuncertain a wyjechać nad morze i trafić np.
                            na deszczową pogode i siedzieć tylko w jakimś pokoju z miśką to
                            nieciekawa by to była sprawauncertain
                            za granicą pogoda pewna ale boję się jak z jedzeniem dla miśki by
                            było i w samolocie. bo moja przyjaciółka jak leciała z dzieckiem to
                            niemogła np. do samolotu wziąść butelki małegouncertain więc się
                            zastanawiam czy coś się w tym temacie zmieniło czy nadak tak jest.
                            musimy zadzwomić na lotnisko bo jeśli nadal nie można wziąść do
                            bagażu podręcznego butelki z mlekiem czy z jakimś piciem dla dziecka
                            to wakacje zagranicą odpadają, bo ja dziecka głodzić w drodze nie
                            będę. miśka nie umie jeszcze pić z normalnego kubka.
                            no nie wiem jak to wszystko wyjdzie.
                            • sloneczko271 Re: hej, hej 16.07.08, 08:59
                              haniu może ty tym razem załóż nowy wąteczek-co? big_grin
                              • hania2005 Re: hej, hej 16.07.08, 14:13
                                Sloneczko, do samolotu mozna wziąć butelke dla Misi. My bylismy
                                przeciez w marcu w egipcie i dla Bartka mieliśmy kilka soczkow. Co
                                prawda duzo zalezy od strazy która akurat sprawdza bagaż, ale
                                najczesciej dla maluszkow nie robia problemu. Można wnosic napoje
                                kupione na lotnisku i odpowiednio zapakowane, wtedy jest pewnośc ze
                                to nic niebezpiecznego. Weźcie pustą butelkę i kupicie soczki na
                                lotnisku, gdybyscie nie mogli jednak zabrac swoich. My mieliśmy
                                swoje leonki i nas puścili.smile Lećcie, lećcie gdziekolwiek, bo warto!
                                • hania2005 Re: hej, hej 16.07.08, 14:17
                                  dzieki za pozwolenie zalożenia nowego wątku. zrobie to z
                                  przyjemnością
                                  Mam nadzieje ze tym razem zostane tu na dluzej i bede mogla
                                  pochwalic sie maleństwemsmile
                                  zapraszam!!!
                                • hania2005 Re: dzieki 16.07.08, 14:17
                                  dzieki za pozwolenie zalożenia nowego wątku. zrobie to z
                                  przyjemnością
                                  Mam nadzieje ze tym razem zostane tu na dluzej i bede mogla
                                  pochwalic sie maleństwemsmile
                                  zapraszam!!!
                                • sloneczko271 Re: hej, hej 17.07.08, 00:19
                                  kurcze! no już sama nie wiem? uncertain bo dziś misiek zadzwonił na
                                  lotnisko się zapytać o te butelki dla dziecka i cholerka mu
                                  powiedzieli że absolutnie nie można wnosić butelek ani mleczkauncertain
                                  dla mnie to jest jakieś chore! bo jak w takim razie jechać z
                                  dzieckiem które jeszcze za bardzo nic innego nie je tylko mleczko z
                                  butli? wiadomo dziecko które jest na cycu to nie ma problemu ale
                                  takie na butelce to jest poszkodowaneuncertain
                              • hania2005 Re: hej, hej 16.07.08, 14:14
                                dziekuje za pozwolenie i z przyjemnościa zalożę nowy wąteczek.
                                wierze zetym razem zostane tu na dlugo i pochwale sie swoim
                                maleństwemsmile
                                no to zapraszam!
                                • hania2005 Re:o matko!!! 16.07.08, 14:21
                                  ale mi nawskakiwalo tych wpisów, jakos nie moglam wyslac i cos sie
                                  namieszalosmileale jestem jakas nierozgarnieta!
                              • hania2005 Re: hej, hej 16.07.08, 14:18
                                Chetnie założe, dzieki za propozycjesmile
                                Tym razem juz chyba zostane na dluzej i tez pochwale sie maleństwem,
                                co? Oby...........
                                zapraszam
                                • sloneczko271 Re: hej tu jesteśmy teraz:-D 17.07.08, 00:30
                                  zapraszamy dziewczyny na nowy wąteczek założony przez haniebig_grin
                                  tutaj podaje wam link do niego
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=82218508&a=82241322
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka