allunia77
23.09.03, 11:36
Witajcie.
Wróciłam wczoraj od ginekologa i cały czas płaczę. Jestem w 30 tyg drugiej
ciąży(pierwsza zakończyła się poronieniem) - od poczatku na zwolnieniu -
najpierw ryzyko ciąży pozamacicznej (wyszło, że mam zwęzony jajowód, ale
jajeczko się przepchało); potem obumarłej; w kolejności: krwiak, bóle
podbrzusza, napinanie się macicy; rozwarcie (które na szczęście po leżeniu
zniknęło). Wczoraj mimo, że czułam się rewelacyjnie usłyszałam, że macica
znowu napięta i Fenoterol został zwiększony do 8 razy na dobę. Wiem, że
dziecko może być niedotlenione w wyniku przewlekłego skurczu naczyń
krwionośnych. A ja wcale nie chcę takiego dziecka !!!!!!!!!!!!! Zawsze
wyobrazłam sobie swoje dziecko podobne do mnie czy męża - nie chcę dziecka
niedorozwinętego - nie będę przecież kłamać, że ucieszy mnie każde
dziecko.Ja chcę tylko zdrowego, NORMALNEGO dzidziusia.