Dodaj do ulubionych

Grupa wsparcia w Krakowie

04.08.08, 23:23
Słuchajcie nie wiem czy taki watek już był, ale wpadłam na pomysł,
ze może bysmy utworzyły w Krakowie taką grupę wsparcia, mam tutaj na
mysli jakies wspólne spotkania ,rozmowy, wymiana doświadczeń, co Wy
na to? W grupie zawsze raźniej! Prosze wpisujcie się dziewczyny z
Krakowa walczące o fasolki. Chętnie sie spotkam z osobami, które też
walczą. To ja się pierwsza przedstawię:
Agnieszka z Krakowa, córka 4,5 roku, teraz PCO i może spastyczne
jajniki. Walcze 8 miesiąc.
Kto następny?

Obserwuj wątek
    • polarna77 Re: Grupa wsparcia w Krakowie 05.08.08, 06:40
      To następna będę ja smile. Też Agnieszka z Krakowa, syn 3,5 roku; brak
      owulacji, zerowe endometrium, PCO, tyłozgięcie i cholera jeszcze wie
      co. Staram się już od ponad roku. Jeśli można wiedzieć to u kogo się
      leczysz?
      Pozdrawiam serdecznie!
      • aniesiam2 Re: Grupa wsparcia w Krakowie 05.08.08, 13:55
        Odezwij się wieczorem na gg 1879205 albo na aniesiam2@gazeta.pl
        ------------
        Pozdrawiam,
        Aga i Nadia 09-12-2003
      • luliczek78 Re: Grupa wsparcia w Krakowie 05.08.08, 20:40
        no to się robi ciekawie. Jestem Agnieszka smile to już trzecia. Wszystkie badania idealne,ja i mąż. Wszystko co możliwe zbadane i nic.Pęcherzyki ok, endo 9-12, 4 insemincje ( dr Sz) i uciekłam. Obecnie u dr JJ, staramy się ogólnie 2 lata a tak w zgodzie z prawdą rok. Nie mam siły na walkę tym bardziej że nic nam nie jest - in vitro we wrześniu.
        Bedzie fasolka - musi być, tak bardzo na nią czekamy. Nie bedzie mnie ok 3 tyg na forum. Jestem z Wami - pozdrawiam.
    • lubie.gazete Re: Grupa wsparcia w Krakowie 05.08.08, 14:06
      Ja chętnie wesprę (nie tylko duchowo) chętne Panie z okolic Krakowa.
      A może po spotkaniu coś zakiełkuje? Dyskrecja gwarantowana!
      • aniesiam2 do lubie.gazete: 05.08.08, 19:01
        Szczyt bezczelności - raczej wątki pomyliłeś... jesli nie dajesz
        sobie rady ze swoim popędem - na to też są leki. Gó..artswa i
        chamstwa tutaj nie tolerujemy.
      • edytka8080 Re: Grupa wsparcia w Krakowie 07.08.08, 08:37
        Do lubie gazete ić się lecz przygłupie bo coś ci łep dolega.
    • 0.freedom Re: Grupa wsparcia w Krakowie 06.08.08, 13:20
      Witam ja tez jestem z Krakowa (Goska). Staramy się od 9 miesięcy -
      niedługo pierwsza wizyta u dra Janeczko.Liczę po cichu na naturalny
      cud...Pozdrawiam wszystkie krakowianki smile
      • milipi78 Re: Grupa wsparcia w Krakowie 11.08.08, 11:50
        Witajcie, ja nie jestem z Krakowa(bliżej mi do gór) ale chętnie
        dołącze się do Was jeśli pozwoliciesmile Mam na imie Magda. Staramy się
        o dziecko 3 lata, mąż ma takie sobie wyniki(prawie w normie), ja
        natomiast mikrogruczolaka i prolaktyna przy nim zbita. 1 września
        idę do dr Janeczko na 1 wizytę. Co będzie? Nie wiem. Wiem tylko że
        mam już dość i chcę podejść do inseminacji jak najszybciej, bo nie
        wierzę że naturalnie nam sie uda. Kawę chętnie bym wypiła z Wami,
        może kiedyś uda się spotkać. Pozdrawiam Was wszystkie!
    • jollyb Re: Grupa wsparcia w Krakowie 06.08.08, 17:01
      To ja sie tez dolaczesmile 3 lata leczenia, a teraz 25tc dzieki JJ.
      chetnie pomoge i odpowiem na wszystkie wasze pytania. moje gg 3603100
      mam na imie Jolasmile pozdrawiam
      • aniesiam2 Re: Grupa wsparcia w Krakowie 06.08.08, 18:16
        Dziewczyny, cieszę sie, ze się wpisujecie. łatwiej nam będzie
        wymieniac lokalne informacje nt lekarzy i klinik. Pozdrawiam was
        wszytskie! Czy jesteście zainteresowane ew. spotkaniem przy kawce?
    • jollyb Re: Grupa wsparcia w Krakowie 06.08.08, 21:03
      ja jestem, tylko cholernie mi ciezko teraz prowadzic a mam kawalek
      do samego krakowa, juz brzuszeczek pokazny smile tak wiec nie wiem czy
      nie bede sie kontaktowac przez forum i gg juz tylko, a jesli ktos
      ma jakies pytania to chetnie odpowiem bo przeszlam cala procedure do
      ivf i kilka inseminacji. pozdrawiam was.
      • iivet Re: Grupa wsparcia w Krakowie 08.08.08, 22:00
        Cześć Jola mam do Ciebie pytanie jak wygląda całe przygotowanie do invitro czy pamiętasz jeszcze ? smile)
    • jollyb Re: Grupa wsparcia w Krakowie 10.08.08, 12:16
      pamietam co nieco ale nie bardzo dokladnie tzn nie co do do dnia.
      wygladalo to tak ze na miesaic przed zastrzykami mialam bardzo
      czesto usg w roznych dniach cyklu, dr jj mierzyl wielkosc pecherzyka
      i chyba z 5 razy robilam badania roznych hormonow rowniez w roznych
      dniach cyklu.
      potem zaczelam od zastzrykow w brzuch bylo to decapeptyl, robilam
      sobie sama(pierwszy bylo najtrudniej chyba 45 minut go robilam) a
      potem juz szlo, szczerze mowiac te akurat bolaly najmniej choc
      wydawac by sie moglo ze brzuch wrazliwy.
      potem znowu po usg i kolejnych kluciach na badanie poziomu
      hormonow , lekarz wlaczyl merional (zakupiony wczesniej na slowacji-
      duzo taniej niz w polsce) i cale szczescie ze kupilam sobie roztwor
      soli fizjlogicznej na ktorym pielegniarka robila mi te zastrzyki(w
      posladek 4 ampulki na raz, tyle pamietam, bo ten rozpuszczalnik
      ktory jest w paczce z merionalem jest jeszcze bardziej bolesny) ,
      byly bolesne , nawet sie raz pod koniec poplakalam ale to pewno juz
      zrosty mi sie porobily,ale tak jak napisalam na soli fizjologicznej
      nie boli tak jak na tym cholernym rozpuszczalniku.
      komorki rosly jka na drozdzach i w 12 dniu cyklu mialam punkcje,
      ktora wspominam dobrze, nic mnie nie bolalo, spalam, i tylko po
      narkozie zwymiotowalam ale to normalne.
      potem bylo nasienie meza, wczesniej zamrozone, bo maz za granica, i
      zaczelo sie oczekiwanie na to czy komorki sie zaplodnia, jak sie
      podziela , ile bedzie zarodkow. to bylo starszne, codzienne telefony
      do kliniki i pytanie jak tam moje dzieci.
      w 5 dniu od punkcji zrobiono mi transfer( powiem szczerze ze nie
      bolalo , ale nie bylo tez przyjemnie, to jak zwykle badanie
      ginekoogiczne z wziernikiem) i umieszczono mi dwa zarodki.
      9 dni po transferze pojechalam na bete hcg do kliniki i tam dr
      janeczko pogratulowal mi serdecznie byulam w ciazy!!!!spodziewalam
      sie blizniat, bo od samego poczatku mialam mdlosci i odrzucilo mnie
      od gerbaty ktorej nie pije do dzisiaj, ale potem po 2 tygodniach w
      czasie pierwszego usg okazalo sie ze nosze pod sercem jedno
      dzieciatko. teraz to juz 25 tydzien ciazy, moja corenka bardzo kopie
      i gdy tak kopie to wiem ze warto bylo znosic to wszystko . acha i w
      dniu bety hcg mialam plamienia , ale powiezieli mi ze to normalne.
      no i tyle , a ciaza niczym sie nie rozni od innych ciaz z poczec
      natuarlnych. naprawde. pozdrawiam serdecznie.gdybys chciala pogadac
      przez telefon , wiem ze czasem sprawia to ulge, to napisz na maila
      jollys@op.pl
    • polarna77 O rany, dziewczyny...!!!! 11.08.08, 06:55
      Dziewczyny, ja teraz tylko sporadycznie jestem w Krakowie, bo siedzę w górach
      dla odstresowania, a tam nie mam netu. Ale na kawkę baaaaardzo chętnie smile. A
      teraz coś Wam powiem.... Właśnie jadę na betę i progesteron. Trzy testy pokazały
      dwie krechy!!!!! Nie
      mogę w to uwierzyć, ale też i strasznie się boję bo od soboty zaczęłam plamić.
      Dziś mam wizytę o 15.30 i się okaże co i jak.
      Trzymajcie kciuki!!!!
      • jollyb Re: O rany, dziewczyny...!!!! 11.08.08, 09:44
        szczesliwy wateksmile gratuluje i daj znac jak wysoka beta, ja tez
        plamilam na poczatku a dzisiaj w nocy moja corcia chyba grala w
        football tak mnie skopalasmile raz jeszcze gratuluje
        • polarna77 Re: O rany, dziewczyny...!!!! 11.08.08, 18:17
          Jollyb, dzięki wielkie!! Nie mogę uwierzyć, w to że tak bez kopy leków... A beta
          583-dziś 35 dc. Byłam na usg, ale jeszcze nic nie było widać, ale lekarz
          twierdzi, że ciąża nie ma jeszcze 3 tyg, więc to normalne... oby.
          Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!!
          • jollyb Re: O rany, dziewczyny...!!!! 11.08.08, 19:51
            piekna beta!!!!!! jestes w ciazy, mnie dr janeczko serdecznie
            gratulowal przy becie 69 masz pojecie?? gratuluje ci , rosnijcie
            zdrowosmile
            • aniesiam2 Re: O rany, dziewczyny...!!!! 11.08.08, 22:41
              Ja tez sie przyłaczam do gratulacji!!! Super!
              A ja strasznie sie boje, jutro rano chce zrobić test. Miałam czekac
              do wizyty z usg w czwartek, ale mąż mnie namówił, żeby zatestować
              wczesniej. kilka dni temu mialam minimalne plamienie, brzuch mnie
              boli i piersi, ale to pewnie wszytsko mi się wydaje.
              Pozdrawiam Was cieplutko i Polarna - jeszcze raz gratuluję! To
              nieciężarne nam się wykruszają smile.

              ------------
              Pozdrawiam,
              Aga i Nadia 09-12-2003
              • aniesiam2 Re: O rany, dziewczyny...!!!! 12.08.08, 23:43
                Zrobiłam test - niestety 1 krecha. W czwartek ide do gina na
                kontrole , wiec sie wyjasni. Miałam nadzieje, ze za wczesnie
                zrobilam test, dzisiaj 24 dc, a cykle mam 29-30. Njagorsze jest
                to,ze objawy ciąży mam wszytskie, nawet slinotok, który zaczal mnie
                od kilku dni nekac, po prostu nie nadążam przełykać sliny, niedobrze
                mi, piersi tkliwe, brzuch pobolewa, w pracy zasypiam na siedzaco,
                zmeczona jestem strasznie.... ale cóż... trzeba czekać. To jeszcze 2
                dni i sie wyjasni.

                ------------
                Pozdrawiam,
                Aga i Nadia 09-12-2003
                • aniesiam2 Re: O rany, dziewczyny...!!!! 17.08.08, 23:00
                  Nie wiem juz co o tym myslec. Po wizycie u gina nic sie nie
                  wyjasnilo. Pobrali mi krew do bety i progesteronu. Jutro maja byc
                  wyniki. Wczoraj w 28 dniu rozpoczelo sie jakies plamienie, wiec
                  bylam pewna ,ze @ przyszla. Ale dzisiaj nic wiecej. Nie rozkreciła
                  sie, plamienie zanikło. Denerwuje sie strasznie o co chodzi, a testu
                  juz nie mam sily robic, bo to kolejne rozczarowanie by mnie dobilo
                  jeszcze bardziej. Piersi przestaly bolec, tylko brzuch pobolewa i
                  zmeczona jestem przez caly dzien, ale to moze ta pogoda. Nie moge
                  sobie miejsca znaleźć. O co chodzi??
                  ------------
                  Pozdrawiam,
                  Aga i Nadia 09-12-2003
                  • polarna77 Re: O rany, dziewczyny...!!!! 18.08.08, 22:42
                    I co, zrobiłaś kolejny test? I jak beta? Ja też zatestowałam za wcześnie, a
                    potem się okazało, że jednak... chociaż na usg tydzień temu nic nie było
                    widać... Ale gin stwierdził, że taką młodą (2,5 tyg) ciążę jeszcze może nie być
                    widać. Zobaczę 26- go we wtorek.
                    Trzymajcie się!!!
                    • aniesiam2 Re: O rany, dziewczyny...!!!! 21.08.08, 13:38
                      Hej, robiłam bete w 26 dniu cyklu wyszła 3,0, a, że był długi
                      weekend kazali mi dzwonic we wtorek, zadzwoniłam i dostałam
                      informacje od lekarza, że to wynik słabo pozytywny, ale jest. Kazał
                      mi przyjść na zastrzyk. Niedowierzałam i pomyślałam, że mnie
                      naciąga, ale poszłam bez zupełnej wiary w to co czynię.Zrobiłam
                      drugą bete we wtorek i jest 11,9 - lekarz dzisiaj mi powiedział
                      przez telefon, a ja wiecie co? jakoś nie potrafię się cieszyć, bo
                      cały czas plamię i martwię się o tą ciąże czy uda mi się ją
                      utrzymać. Cały czas biorę duphaston i luteine, jutro mam isc na
                      kolejny zastrzyk na podtrzymanie. Dopóki nie zobaczę na usg to nie
                      uwierzę. Ja po prostu zacżęłam w sobotę plamić, a to był 28 dzień -
                      dzień @, więc wiecie co pomyślałam... i tak sie nastawiłam, że teraz
                      to do mnie nie dociera!!!!
                      Może jutro po wizycie się uspokoję - mam nadzieję!!!!!
                      ------------
                      Pozdrawiam,
                      Aga i Nadia 09-12-2003
                      • miceel Re: Do aniesiam2 21.08.08, 18:23
                        Monika, Kraków.Prawie 10 lat i jestem w 26tc dzięki NOVUM. Czy
                        robiłaś progesteron?Jle bierzesz lutein?
                        • aniesiam2 Re: Do aniesiam2 21.08.08, 22:34
                          ZRobiłam , ale nawet nie wiem jaki wynik, bo gin mi tylko przez tel
                          potwierdził, że to ciąża dopiero dzisiaj na 100%. Z tego wszytskiego
                          nie zapytałam o progesteron. Jutro bede znala wyniki dokladnie.
                          Biore 2x1 luteine i 1x1 duphaston i exacyl 3x1.
                          ------------
                          Pozdrawiam,
                          Aga i Nadia 09-12-2003
                          • miceel Re: Do aniesiam2 22.08.08, 07:30
                            W Krakowie jak czytam dziewczyny biorą mało luteiny.Ja brałam na
                            początku od 8 do 10 lutein dziennie ona jest b.waza , progesteron
                            jest b.waży na poczatku ciąży i często kazali sprawdzac bo jak
                            spadał(raz sietak zdazyło),to zwiększali luteine,mają świra na tym
                            punkcie.Trzymam mocno kciuki i pozdrawiam.
                            • aniesiam2 Re: Do aniesiam2 25.08.08, 21:51
                              Od piatku zwiekszyli mi dawke, luteina 2x2 i duphaston 2x2, i asmag
                              2x1 oraz exacyl 3x1.
                              ------------
                              Pozdrawiam,
                              Aga i Nadia 09-12-2003
                              • aniesiam2 Dziewczyny z Krakowa 06.09.08, 12:16
                                Czy jeszcze ktoś z Krakowa dołączy?
                                • polarna77 Re: Dziewczyny z Krakowa 11.09.08, 10:33
                                  To chyba faktycznie jest szczęśliwy wątek smile. Gratulacje wielkie!!!!! Ja też
                                  plamiłam na początku, biorę Duphaston i jest OK. Już 10tc.
                                  Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka