Dodaj do ulubionych

Inne spojrzenie na problem

IP: 157.25.43.* 06.10.03, 12:06
Witam wszystkich,

Przez przypadek trafilem na to forum. Poszukiwalem informacji o antykoncepcji
i zajrzalem na forum o bezplodnosci. Dziwne to wszystko - jest tyle osob,
ktorzy chca miec dzieci i nie moga i robia wszystko, zeby to osiagnac i sa
tacy jak ja, ktorzy nie chca miec dzieci. Dla ktorych pojawienie sie dziecka
akurat w tym momencie byloby dramatem - dramatem niechcianej ciazy. Moja
dziewczyna lyka pigulki antykoncepcyjne. Ale jakos nie mamy do nich zaufania
i za kazdym razem boimy sie czy do czegos nie doszlo - czy nie bedziemy mieli
dziecka. Ta mysl nas przeraza - chcemy pojezdzic po swiecie, skonczyc studia,
jakos sie ustawic. Oczywiscie przyjdzie taki moment, ze pomyslimy o dziecku,
ale narazie jest to daleko przed nami. Zreszta mam przyklad kolegi,
ktory "uklul" na imprezie w akademiku laske, z ktora luzno krecil i po tym
pierwszym razie okazalo sie, ze jest w ciazy a on do dzisiaj twierdzi, ze
zrujnowalo mu to zycie bo nie zdazyl sie wyszalec.
No nie wiem. Dziwne to wszystko - jedni chca miec dzieci za wszelka cene,
inni za wszelka cene nie chca ich miec. Mam nadzieje, ze wasze problemy sie
rozwiaza i osiagniecie to do czego tak dazycie - do posiadania wlasnego
dziecka. Z calego serca tego wam zycze.

Pozdrawiam

Andrzej
Obserwuj wątek
    • Gość: dolores12 Na wszystko jest w zyciu czas IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 06.10.03, 12:24
      Niejednokrotnie za czasów studenckich z drzeniem serca oczekiwalam na wynik
      testu ciazowego. Ciaza wtedy byla najgorsza rzecza jaka moim zdaniem mogla mnie
      spotkac. Od kilkunastu miesiecy za to kazdy negatywny wynik byl dramatem. Ty i
      twoja kobieta zapewne tez kiedys wkroczycie w ten etap kiedy zapragniecie miec
      dzieci.
    • Gość: kathirn78 Re: Inne spojrzenie na problem IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.03, 13:30
      Skąd ja to znam. Kiedyś tak samo bałam się ciąży - no może nie aż tak, bo
      wierzyłam w tabletki anty, ale uważałam, że dziecko w tamtym momencie nie było
      by odpowiednie. Mineło jednak kilka lat i teraz, kiedy pragniemy mieć
      dzidziusia - niestety nie idzie tak łatwo, jak myśleliśmy sad

      Po prostu wcześniej nie myślałam, że aż takie problemy możemy mieć... Niestety
      jednak coraz więcej par musi kożystać z pomocy nauki, aby zrealizować marzenie
      o dziecku, a tym samym pełnej rodzinie...
      • Gość: Paola i jeszcze inne IP: *.daminet.pl 06.10.03, 23:02
        Czasem myślimy, że możemy z łatwością coś mieć, a raczej kogoś-dziecko,
        strasznie się boimy, a tu okazuje się, że to czego tak bardzo się baliśmy, nie
        dość, że nie pchało się niechciane, to nie chce też przyjść teraz-kiedy tak
        bardzo czekamy. Okazuje się, że spłodzenie człowieczka jest nielada wyczynem.
        To uczy pokory, że nie jest wcale tak, że przyjdzie na świat wtedy, kiedy my
        sobie to dobrze obmyślimy. I okazuje się, że cała fortuna zdobyta
        na "dorabianiu się" idzie na leczenie. Jaki z tego morał?
    • Gość: agata30 Re: Inne spojrzenie na problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 08:31
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      >
      > No nie wiem. Dziwne to wszystko - jedni chca miec dzieci za wszelka cene,
      > inni za wszelka cene nie chca ich miec. > Pozdrawiam
      >

      To nie jest dziwne, tak po prostu juz jest. Zycze wszystkimtym ktorzy pozno
      dojrzewaja do tego zeby miec dziecko, zeby poczelo sie naturalnie, najlepiej w
      piewrwszym cyklu staran. Mam nadzieje ze nie zaskoczy Cie kiedys wynik badania
      nasienia.............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka