08.10.08, 18:47
Mam 20 lat i kilka dni temu dowiedziałam się,że mam PCOsad Lekarz podejrzewał
to wcześniej, a badania TSH, LH, FSH oraz prolaktyna potwierdziły jego obawy
niestety... Nigdy regularnie nie miesiączkowałam oprócz jakiegoś roku gdy
brałam tabletki antykoncepcyjne. Lekarz, który mi je przepisał uważał,że to
nic szczególnego,że w wieku 18 lat dalej okres pojawia się kiedy ma ochotę, a
nie kiedy powinien. Mnie to martwiło i jak widać słusznie. Lekarz, który
rozpoznał u mnie PCO skierował mnie do szpitala na oddział endo do Wrocławia.
Czy ktoś wie co będą mi tam robić co zabrać, albo ma taki sam problem i ma
ochotę z kimś pogadać... Jestem chętnasmile
Obserwuj wątek
    • livia_22 Re: PCO 08.10.08, 19:47
      Witaj!!!
      Ja na początku zostałam podobnie potraktowana jak ty. W wieku 19 lat zgłosiłam
      się do gina z tym samym problemem, zrobił mi badania i po usg stwierdził że to
      będzie pco ale w moim wieku nie trzeba się tym zajmować (ja nie myślałam wówczas
      o dzieciach, więc nie specjalnie się zainteresowałam tym tematem!!!) Powiedział
      że w takim przypadku najlepiej połączyć przyjemne z pożytecznym i dostałam
      piguły anty!!! I tak faszerowałam się kilka lat, okres oczywiście był....
      a teraz...niedługo zacznie się 3 rok mojej walki z pco i hiperprolaktynemią (a
      tym samym starań o dzidziusia!!!)!!! Teraz też zmieniam lekarzy bo ciężko jest
      trafić na prawdziwych fachowców (mam nadzieję że ja właśnie w tej chwili u
      takich się leczę) smile

      a co do twoich pytań:
      ja na oddziale endo byłam już 3 razy i miałam takie badania:
      - krew na hormony (w tym test z metoclopramidem na sprawdzenie prolaktyny),
      dobowa zbiórka moczu, usg ginekologiczne (i konsultacja u gina), usg brzucha i
      nadnerczy, a przy ostatniej wizycie na oddziale endo miałam rezonans
      magnetyczny, żeby sprawdzić przysadkę (no i wyszło ze mam mikrogruczolaka przysadki)
      • agiser Re: PCO 08.10.08, 20:33
        Witajcie! Ja też zaliczam się do grona Szczęściar z PCO smile. Dowiedziałam się
        niecały rok temu, po 7 letninm stosowaniu tabletek anty. Wcześniej żaden lekarz
        mi tego nie powiedział, wyszło wówczas, jak zaczęłam starać się o Dzidzię.
        Zawsze miałam długie cykle, bardzo nieregularne i bolesne. Od kiedy odstawiłam
        anty (7 mies temu) mam stymulowane cykle, bo sama to bym mogła od Świąt do Świąt
        czekaćwink. Także nie jesteś sama, a wspólnie łatwiej o nadzieję!wink
        • monika_20_pl Re: PCO 09.10.08, 10:25
          Pewnie,że razem raźniej agisersmile Zastanawia mnie dlaczego twój lekarz poprzez
          tabletki anty uspał twoją czujność(oczywiste jest,że okres jest w trakcie ich
          stosowania regularny, co pewnie cię o uspokoiło). A później BUM. A jakie robiłaś
          badania,że lekarz PCO stwierdził?
      • monika_20_pl Re: PCO 09.10.08, 10:16
        Cześć livia_22. Miło wiedzieć,że nie jestem sama. Dzięki wielkie za wskazówki
        jeśli chodzi o szpital. Jutro rano jadę, chyba wyznaczą mi dopiero jakiś termin
        bo telefonicznie się nie da zarejestrować(niestety). Nie rozumiem jednego
        dlaczego lekarze są tak nieodpowiedzialni. Lekarz, który teraz mnie leczy od
        razu stwierdził,że trzeba działać bo im wcześniej tym lepiej. I większa szansa
        na dzidziusia w przyszłoścismile Tobie również życzę szybkiego macierzyństwa.
        Ważne, żeby być pozytywnie nastawionym. Będę koło 17 więc jak będziesz miała
        czas chętnie z tobą popiszęsmile
        • livia_22 Re: PCO 09.10.08, 17:20
          Witam!!!
          jeśli chodzi o lekarzy to szczerze Ci powiem że już do niejednego się
          zraziłam!!! W tej chwili chyba bym się nie odważyła iść do jakiegokolwiek
          lekarza w Grudziądzu!!! chodziłam prywatnie do ordynatora endo i jak mi raz
          zapisywal jakieś tabletki to usłyszałam: "wie pani te tabletki w zasadzie nie są
          na pani przypadłości, ale może pomogą" !!!normalnie szok!!!! a jak mówiłam że
          tyje po jakiś tabletkach to z głupim uśmieszkiem mi odpowiadał: "niech się pani
          cieszy ze pani wąsy jeszcze nie wyrosły"
          no i przestałam korzystać z usług tego pana!!! teraz leczę się u wojskowego
          lekarza w Bydgoszczy - jak na razie mam o nim jak najlepsze zdanie!!!!
          • monika_20_pl Re: PCO 09.10.08, 17:31
            Witamsmile
            Brak mi słów... Lekarz człowiek, który ma leczyć, a nie testować czy dany lek
            pomoże. Ja usłyszałam u pierwszego ginekologa jakiego byłam("mogą być problemy z
            ciążą,ale to teraz nie jest ważne..."). Dlatego więcej się u niego nie
            pojawiłam. Zresztą wtedy nie byłam prywatnie co według mnie też wiele
            zmienia,niestetysad A mogę wiedzieć jak długo się starasz o dzidzię?
            • livia_22 Re: PCO 09.10.08, 17:38
              starania o dzidziusia rozpoczęliśmy w maju 2006, co prawda udało mi się i w
              marcu tego roku zaszłam w ciążę, niestety w 6tc nastąpiło poronienie, uznano że
              samoistne, choć mój nowy endo na konsultacji powiedział że mogły mieć na to
              wpływ zbyt silne dawki leków, które brałam!!!
              w tej chwili od września na nowo rozpoczęliśmy starania i czekamy....
              • monika_20_pl Re: PCO 09.10.08, 17:44
                Przykro mi...No właśnie twój przypadek nasuwa mi kolejne pytanie, czytam rożne
                fora i często kobiety zachodzą w ciąże,ale przez leki dochodzi do poronienia.
                Czy z PCO nawet w ciąży trzeba brać jakieś lekarstwa?? Ja wierze wam się uda.
                Udało się raz więc kolejny to tylko kwestia czasu i zakończenie też będzie
                szczęśliwesmile
                • livia_22 Re: PCO 09.10.08, 18:01
                  no niestety z tymi wszystkimi pigułami tak już jest, trzeba je brać, choć
                  czasami potrafią nam zaszkodzić... cóż począć smile
                  ja w ciąży miałam zapisany Duphaston, teraz zresztą też go biorę, ale tylko od
                  16 do 25dc, pewnie ze względu na małe endometrium sad zawsze jakaś kolejna
                  przeszkoda się pojawia...
                  • monika_20_pl Re: PCO 09.10.08, 18:09
                    Tak myślałam... Mam dopiero dwadzieścia lat i przed tym zanim lekarz mi
                    powiedział,że mam PCO nie chciałam mieć dzieci tak szybko. Chciałam zacząć się
                    starać po skończonych studiach czyli za 4 niecałe lata. A teraz wydaje mi się,że
                    lepiej mieć wcześniej niż wcale... Przestane się zabezpieczać, bo w moim
                    przypadku to i tak nie ma sensu(chociaż lekarz mówił,że powinnam, ale wydaje mi
                    się,że powiedział tak, żeby mnie pocieszyć. Widział jak się załamałamsad
                    • livia_22 Re: PCO 09.10.08, 18:20
                      szczerze ci powiem, że ja miałam taki sam plan jak ty!!! z tą tylko różnicą że
                      ty masz większą świadomość, tej naszej nieszczęsnej przypadłości!!! Ja też tak
                      ładnie sobie zaplanowałam, że o dzidziusia postaram się dopiero jak skończę
                      studia i generalnie zaczęłam jak miałam zdane egzaminy i została mi tylko obrona!!!
                      no i tak minęło już prawie 2,5 roku od skończenia studiów a maleństwa nadal w
                      domku nie ma uncertain
                      w moim wypadku niestety ten plan nie wypalił, więc faktycznie zastanów się czy
                      warto czekać te 4 lata...
                      jeżeli masz warunki i wiesz że dasz radę, to nie czekaj!!! Niestety z PCO droga
                      po dziecko czasami bywa długa...
                      • monika_20_pl Re: PCO 09.10.08, 18:32
                        Zabezpieczenia idą do śmieci... Jest tylko mały problem nie wiem jak w twoim
                        przypadku, ale ja strasznie się wstydzę,że mam PCO. Wiem,że to nie moja wina.
                        Rodzice i siostra mnie pocieszają, ale nie chce by ktokolwiek inny o tym
                        wiedział( w szkole, pracy). Czuję się z tym mniej wartościową kobietą. Miałaś
                        może laparoskopię. Słyszałam,że to często pomaga...
                        • agiser Re: PCO 10.10.08, 19:13
                          Witam ponowniewink monika_20_pl nie możesz wartościować kobiety parząc przez
                          pryzmat PCO. To nie przekreśla planów na macierzyństwo! a jeżeli martwisz się,
                          że nie masz @ to szukaj pozytywnych tego stronwink. Każda kobieta ma jakieś
                          problemy, nie ma ludzi idealnych. Jedni cierpią fizycznie, inni psychicznie, ale
                          każdy sobie z tym jakoś musi radzić. Zresztą najważniejsze jest to, żebyś była
                          kobietą do Twojego Mężczyzny!wink
                          Ja też należę do tych, które planowały najpierw skończyć studia, potem praca,
                          potem Dzidzia, ale życie weryfikuje plany. Najgorsza jest bezsilność, że nie
                          mamy na to wpływu - w przeciwieństwie do obrony pracy magisterskiej.smile Staranie
                          o Dzidzie uczy pokory i cierpliwości i tłumaczę to sobie tak, że na pewno jak
                          już mi się uda to te cechy mi się przydadzą:0).
                          Nie martw się, bo nie ma czym, tym bardziej, że wiesz, że masz PCo i już
                          działasz w tym temacie!
                          Pzdr
                          Jeżeli chodzi o hcg to przeszłam je: był tu osobny wątek o tym badaniu. Ja
                          akurat mam drożne, więc prawie nie bolało.
                        • lady_iris Re: PCO 24.11.08, 13:58
                          Hej, ja też mam PCO i od roku staramy się o dziecko. Ja, w
                          przeciwieństwie do wielu dzielnych PCOwiczek z tego forum, jakoś nie
                          mogę znaleźć w sobie siły... Często płaczę, mam chwile załamania,
                          nie umiem sobie z tym poradzić...

                          "Jest tylko mały problem nie wiem jak w twoim
                          przypadku, ale ja strasznie się wstydzę,że mam PCO." - Dotychczas,
                          kiedy spotykałam dawno nie widzianych znajomych, którzy pytali nas o
                          dziecko, kłamałam, że jeszcze nie czas, nie miejsce itp... Nie ze
                          wstydu, po prostu przykro mi pbyło powiedzieć prawdę... Ale teraz,
                          gdy ktoś mnie spyta, to juz chyba nie wytrzymam i powiem prawdę.
      • 1982ewa Re: PCO 13.12.08, 18:00
        czesc
        jakis czas temu ginekolog stwierdzil u mnie pco,mialam robione usg i
        badania hormonalne, dostalam skierowanie do endokrynologa.
        endo.... skierowal mnie na badania di klinki ginekologii
        endokrynologicznej, niestety pierwsz wolny termin jest pod koniec
        lutego, nie przepisl mi zadnych lekow bo chce zobaczyc wyniki badan
        z kliniki. swoja droga sama jestem ciekawa jak te badania beda
        wygladaly (moze ktoras z was juz byla) jak narazie jestem w stresiesad
        jak wyglada leczenie w przypadku pco???
    • livia_22 Re: PCO 09.10.08, 18:44
      ja nigdy tak o tym nie myślałam!!! I ty też nie powinnaś!!!! Wbrew pozorom jako
      słaba płeć, my kobiety jesteśmy silne, radzimy sobie z różnymi rzeczami to i z
      tym sobie poradzimy - bo musimy!!! Więc głowa do góry i przestań tak myśleć!!!!
      laparoskopii nie miałam, ale mam skierowanie na hsg i szczerze mówiąc strasznie
      się boję tego badania sad
      • monika_20_pl Re: PCO 09.10.08, 18:58
        Postaram się i dziękuje za te słowa otuchysmile Szczerze mówiąc nie za bardzo się
        orientuje na czym polega to badanie(HSG), ale obiecuję,że doczytam. Moja
        koleżanka w pracy ma PCO i otwarcie o tym mówi(za cą ją podziwiam). Trzy
        tygodnie temu miała laparoskopię i bardzo dobrze zniosła ten zabieg-operację.
        Blizny ładnie się goją i będzie na nowo się starać o dzidziusia. Chociaż okres
        jesio się nie pojawił 50dc,ale jej lekarz twierdzi,że to normalne. Kochana jeśli
        chodzi o badanie hsg to myślę,że nie ma się czego bać,a to badanie na pewno nie
        zaszkodzi tylko pomoże.
        • livia_22 Re: PCO 09.10.08, 19:13
          wiem, wiem że to badanie pomoże - to jest sprawdzenie drożności jajowodów!!!
          masakra!!! ja na razie (zeby nie zapeszyć!!!) 2 cykl z rzędu po 29-30 dni, co w
          moim przypadku można nazwać idealnymi cyklami smile tylko 29-30 dni he he, aż sama
          nie dowierzam.... poprzedni cykl miałam monitorowany i na pewno była owu i ładne
          pęcherzyki, ale nic z tego nie wyszło, zobaczymy tym razem...
          • monika_20_pl Re: PCO 09.10.08, 19:21
            To idealniesmile Czyli wszystko na dobrej drodze... Pozostaje starać się, kochać i
            czekać... Teraz muszę już uciekać. Jutro jadę na oddział endo zobaczymy co mi
            powiedzą... Miłego wieczoru Liviosmile
            • livia_22 Re: PCO 09.10.08, 19:26
              trzymam kciuki żeby była jak najlepiej.
              Tylko pamiętaj nie stresuj się za bardzo i tak mamy sporo na głowie.
              Pozdrawiam serdecznie.
              ps. i odezwij się jak już będziesz po badaniach.
              • monika_20_pl Re: PCO 10.10.08, 19:02
                Cześć. Miałam się odezwać dopiero po badaniach,a one niestety nastąpią dopiero w
                grudniu. Ponad dwa miesiące czekaniasad Ale cóż pozostaje innego. Nikt nie
                obejrzał wyników, które już mam, bo po co? Zła jestem inaczej sobie to
                wyobrażałam. P.S I jak z badaniem (HSG). Podjęłaś jakąś decyzję?
                • agiser Re: PCO 10.10.08, 23:29
                  Do: monika_20_pl Rozpisałam się wcześniej, aż zapomniałam odp na Twoje pytaniawink
                  Lekarz rzeczywiście zapisał mi tabletki anty bez żadnych badań. Później
                  dowiedziałam się, że dobrze, że brałam tabletki bo przynajmniej regulowały moją
                  gospodarkę hormonalną. Miałam ładną cerę (jak ja za nią teraz tęsknię...).
                  Wykryto u mnie PCO - po badaniu USG, monitoringu cyklu i badaniach hormonalnych.
                  Lekarz zrobił także wywiad, zadając pytania: w jaki sposób tyję (bo PCO tyje
                  niestety w brzuszkusad), czy mam problemy z cerą itp. pytał o typowe objawy dla PCO.

                  monika, dodam jeszcze, że ważne jest podejście. Mi moja gin, do której chodziłam
                  wcześniej powiedziała spokojnie - ma Pani po prostu złe hormony, tak już jest,
                  ale jest na to rada. I tego się monika trzymaj!wink
                  • agata.23 Re: PCO 21.11.08, 15:18
                    Witam,

                    Dziewczyny potrzebuję Waszej opinii.

                    Od 6 miesięcy staramy się z mężem o drugie dziecko. 6 lat temu pierwszą ciążę
                    poroniłam, w drugą zaszłam po kilku miesiącach starań ale od początku na
                    duphastonie ze wskazaniem do leżenia. Teraz mam zdrowego 4ltaka ale od momentu
                    kiedy odstawiłam syna od piersi zaczęły się u mnie problemy. Najpierw cykle 22 -
                    40 dni, gwałtowne tycie, zmiany nastrojów itp lekarz zapisał mi duphaston na 3
                    miesiące, który troszkę uregulował moje miesiączki.
                    Teraz zwróciłam się ponownie o pomoc do ginekologa, ponieważ tuż przed
                    spodziewaną miesiączką mam drażliwość piersi i wznowioną laktację, pojawił mi
                    się trądzik na twarzy i na plecach, mam problemy gastrologiczne, tyję mimo
                    wiecznej diety i co najgorsze moje owłosienie zaczęło wychodzić poza obszar
                    bikini oraz pojawia mi się na brzuchu i na klatce piersiowej!!!
                    Ginekolog po rozmowie stwierdził, że jest to pewnie PCO. Zrobiłam badania
                    hormonalne i miałam robiony monitoring cyklu. Badania hormonalne wyszły ok a
                    pierwsze usg w monitoringu wykluczyło PCO ale nie było do końca dobre, ponieważ
                    nie było pęcherzyka dominującego. Drugie usg potwierdziło, że pęcherzyki nie
                    rosną i trzecie również.
                    Ginekolog powiedział, że mam objawy PCO i brak owulacji oraz małe pęcherzyki
                    wokół jajnkików więc według niego jest to niepełny zespół policystycznych
                    jajników. Powiedział, ze mam przyjść za rok jeśli nie uda mi się zajść w ciążę.
                    Stwierdził, że mam jeszcze czas na farmakologię i mogę próbować a jeśli się nie
                    uda w ciągu roku to dopiero coś z tym zrobimy. Nie wiem co o tym myśleć. Mam PCO
                    czy nie? A co z objawami? tego się nie leczy? Koszt miesięcznego badania wyniósł
                    mnie 700zł więc potwierdzanie tej diagnozy jest dość drogie.
                    Co mam robić? Poradźcie.

                    Pozdrawiam
                    • livia_22 Re: PCO 23.11.08, 13:47
                      szczerze mówiąc na Twoim miejscu wybrałabym się do jakiegoś dobrego
                      endokrynologa lub endokrynologa-ginekologa!!!
                      Wydaje mi się to conajmniej dziwne jeżeli lekarz każe Ci czekać rok!!??!!
                      Ja osobiście na PCO leczę się już 3 rok...
                      • agiser Re: PCO 26.11.08, 21:17
                        Witajcie, ja również uważam, że powinien Cię przebadać jeszcze jeden lekarz.
                        Wiem, że któremuś trzeba zaufać, ale warto poznać najpierw parę opinii zanim
                        podejmie się ostateczną decyzję. Rok to strasznie długo i dużo może się zmienić.
                        Pozdrawiam i głowa do góry.
                        • aina0 Re: PCO 05.12.08, 23:50
                          Dziewuszki kochane, ja tez potrzebuje pomocy. Nie wiem już gdzie mam iść . Mam
                          21 lat, w wieku 14 lat stwierdzono u mnie PCO. Przez 5 lat brałam Cilest i
                          miałam okres. od 1,5 roku nie biorę okresu nie ma byłam chyba u 1000 lekarzy.
                          teraz jestem na Duphastonie i Clostibegyt,tzn byłam bo mój lekarz chciał
                          zobaczyć czy dostanę miesiączkę no i pech nie ma ( zresztą odkąd pojawiły sie
                          problemy z PCO nigdy nie było samoistnej miesiączki, niekiedy nawet przez 9-10
                          miesięcy). od bardzo długiego czasu nie mam owulacji, nawet nie wiem od jak
                          dawna, odkąd pamiętam. Boję się,że jest już za późno. Pomijam to,że jestem gruba
                          i mam brzydką cerę ja się boję,że nie będę miała nigdy dzieci.Próbowałam już
                          chyba wszystkiego nawet diety. Proszę powiedzcie co mogę zrobić gdzie iść, do
                          kogo...Błagam
                          • agiser Re: PCO 06.12.08, 12:00
                            cześć Aniu, przede wszystkim nie ma się co martwic na zapas. Jesteś młoda i masz
                            przed sobą wiele szans, ale musisz zostać dobrze poprowadzona. Problemy z cerą
                            biorą się mi.in. z braku prawidłowego cyklu. Co zrobiłabym na Twoim miejscu to
                            poszła do paru lekarzy niezależnie i wybrała jednego, który zająłby się moją
                            sprawą. Wybór lekarza jest trudny, ale to od niego zależy co będzie dalej. No i
                            nie masz się co martwić, a kilogramy można zwalczyć milo spędzając czas na
                            aerobiku, chociaż może tutaj także kluczową rolę będą odgrywały leki hormonalne.
                            Spotkałam się już z takim przypadkiem, dlatego zrobiłbym badania.
                            Powodzenia i odzywaj sięwink
                            • monika_20_pl Re: PCO 06.12.08, 18:22
                              Cześć dziewczynysmile
                              Nie możemy się załamywaćsmile Aniu jeżeli nie ma poprawy i sama to widzisz może
                              warto zmienić lekarza. Ja nie za wiele mogę Ci doradzić bo sama dopiero
                              zaczynam... Ja póki co nie mam problemów z cerą i jestem szczupła (może nawet za
                              bardzo). Miesiączki nie są idealne,ale najdłużej miałam miesięczną przerwę.
                              Lady_iris ja też mam problemy z otoczeniem, nie chcę nikomu mówić,że mam PCO
                              (wstydzę się tego). Na razie nie jestem jeszcze gotowa,żeby dzielić się tym
                              problemem z innymi... Pozdrawiam
                              • aina0 Re: PCO 06.12.08, 18:57
                                Dzięki za słowa otuchy robaczki. Fajnie,że mogę pogadać w końcu z kimś kto
                                rozumie mnie w pełni, bo lekarz czy rodzina tego nie przechodzą, nie czują tego
                                na własnej skórze chociaz też mnie wspierają ze wszystkich sił. Nie wiem już
                                nawet gdzie mam się udać jest wielu lekarzy a każdy okazywał się klapą, boję się
                                że w tym przypadku też. Jestem z Wrocławia, może któraś z Was też i może
                                podpowiedziałybyście mi jakiegoś dobrego. A z moimi badaniami to jest tak,że
                                robiłam wiele razy poziomy hormonów tylko że u mnie nie bardzo wiadomo do czego
                                to odnieść, bo nigdy nie wiadomo w jakiej fazie cyklu jestem ( skoro mój cykl
                                niekiedy trwał nawet 200dni- o ile można tak powiedzieć). A jak już zrobie
                                badania po wystąpieniu stymulowanej miesiączki to każdy lekarz mówi " no tak,
                                takie są wyniki, ale one nie są do końca naturalne, bo miesiączka była
                                stymulowana hormonami". Najbardziej martwi mnie to,że kiedyś moim problem była
                                2 faza cyklu, czyli sztandarowy problem PCO- pęcherzyki Graffa mi wyrastały, ale
                                już nie chciały pękać. Moje jajniki wyglądały jak winogrona. Teraz nawet tego
                                już nie mam, nie chce wyrosnąć nawet jeden pęcherzyk sad Nie wiem co się
                                dzieje,ale zastanawiałam się nawet czy nie miałam przypadkiem przedwczesnej
                                menopauzy, bo wiem że i to się zdarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka