dorocik
05.11.03, 14:52
wczoraj mialam transfer. Jestem maksymalnie zestresowana. Juz po punkcji
pojawily sie klopoty - spuchlam, strasznie bolal mnnie brzuch, plyn w
jajnikach, oba powiekszone. Transfer byl pod znakiem zapytania. Zrobili, ale
dostalam tylko jeden zarodek, bo stwierdzili (Novum), ze wiecej jest
ryzykowne. To juz moja druga proba, poprzednio spuchlam dopiero po
transferze, a mialam podane 3 zarodki. Dzisiaj czuje sie lepiej, mam mniejszy
brzuch i pluje sobie w brode, ze zgodzilam sie na tylko jeden zarodek -
przeciez to zmniejsza moje i tak male szanse!!!
czy ktoras z was miala podobne przygody?