Gość: Ewa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.11.03, 09:54
Tak czytam o kosztach i włos mi się jeży. 3000 za stymulację to dla mnie
szok, a in vitro makabra. Nie wiem, czy dobrze słyszałam, że in vitro
kosztuje grubo ponad 10 000 (przy przeciętnej pensji 1500 na rękę)? Czy nikt
tego nie dofinansowuje? Czy bierzecie na to kredyty? Dla mnie to rok
utrzymania dziecka z ciążą. Jestem po prostu w szoku, w Niemczech
dofinansowuje się zabiegi, myślałam, że w Polsce również.