mierzenie tempki

13.11.03, 23:37
Mam takie, moze troche smieszne, pytanie. Musze zaczac mierzyc sobie
temperature, ale nigdy wczesniej tego nie robilam. Powiedzcie,
uzywacie "normalnych" termometrow, czy tez istnieje cos takiego
jak "termometr dopochwowy" (bardziej czuly albo o innym ksztalcie)? Lepszy z
rtecia czy elektroniczny, no i wreszcie jak dlugo mam sobie tempke mierzyc
zeby wyniki byly wiarygodne? Wiem, ze moje pytania moga Wam sie wydac
smieszne, ale ja na prawde jestem w tym wzgledzie kompletnie zielona. Bede
wdzieczna za jakas podpowiedz!
    • Gość: monia1 Re: mierzenie tempki IP: *.fwfin.fwc.com 14.11.03, 08:08
      ja mierze normalnym termometrem- kupilam nowy- w ustach, rano zaraz po
      przebudzeniu, ok 10min- tak mam ustawiona drzemkę w telefonie. Powinno sie
      mierzyć codziennie o tej samej godzinie i przed wstaniem z łóżka, nawet do WC.
      robie to od kilku miesiecy i naprawde mozna sie przyzwyczaic.
    • beata5555 Re: mierzenie tempki 14.11.03, 08:15
      www.starania.gery.pl/article.php?go=1
      To jest ling do instrukcji programu w którym można zapisać wyniki pomiaru.
      Ja używam termometru elektronicznego ale z tego co wiem to większość dziewczyn
      używa zwykłych termometrów rtęciowych.
      Termometr elektroniczny informuje sam o zakończonym pomiarze, warzne aby
      temperaturę mierzyć zawsze o tej samej porze i przed wstaniem z łóżka.
      Warto jeszcze sprawdzać śluz i badać szyjkę .
      Dziewczyny napewno ci jeszcze coś podpowiedzą.
    • Gość: kathrin78 Re: mierzenie tempki IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.03, 11:17
      Ja używam termomteru elektornicznego przeznaczonego do tego. Ma cieńszą
      końcówkę z lekko miękkiego i niedającego uczucia zimna tworzywa.

      Możesz mierzyć rtęciowym lub elektronicznym, ale o współczynniku błędu
      przynajmniej takim jak rtęciowe - czyli 0,1°.
      • Gość: utka Re: mierzenie tempki IP: 149.156.49.* 14.11.03, 11:31
        Dziewczynki, ja tez mierze od 3 lat, 5-6 min w pochwie, termometr mam zwykly
        rteciowy. slyszalam ze mozna w aptekach dostac specjalny termometr owulacyjny,
        ktory ma skale o odpowiedniej rozpietosci i wieksze odstepy miedzy kreseczkami,
        zeby latwiej bylo sprawdzic i zanotowac (szczegolnie rano, kiedy czlowiek
        patrzy tylko jednym polotwartym okiem). Tez chialabym go kupic, ale w aptece
        jeszcze nie bylam.
        Ponizej w forach prywatnych jest forum poswiecone naturalnemu planowaniu
        rodziny - sa tam kobiety, ktore znaja sie na tym naprawde dobrze, prowadza
        kursy z npr i na pweno rozwieja kazde Wasze watpliwosci i odpowiedza na kazde
        pytanie.

        serdecznie pozdrawiam i zycze Wam cudownego weekendu
    • praktycznyprzewodnik Re: mierzenie tempki 14.11.03, 17:31
      Zwykły termometr lekarski powinien wystarczyć. Ale pojawiły sie termometry
      MICROLIFE specjalnie dla potrzeb diagnostyki cyklu. Sanie tyle dokładniejsze
      (bo przesadna dokładność nie słuzy sprawie ) ale po prostu skala jest szersza,
      czytelniejsza.
      Dobrze od razu kupic dwa takie same i sprawdzić, czy tak samo "mierzą". Powinny
      się zgadzać, ale gdyby nie nalezy sobie te poprawkę zapisać. To na wypadek,
      gdyby termometr się stłukł akurat w dni strategiczne.
      Duzo pochwał zbiera termometr z pamięcią BIOSELF, ale kosztuje około 400
      złotych i nie jest przydatny dla osób o bardzo długich cyklach (do 49 dni
      akceptuje , gdy wiecej - "głupieje"). Natomiast wygodą jest pamięć do 6-12
      miesiecy (zaleznie od modelu). Ma zapisaną zasadę "termiczną scisła", a po
      około 12 miesiacach potrafi dokonać sam kalkulacji.
      Samo mierzenie - w przypadku odkłądania ciąży - jest skuteczne, ale niewygodne,
      bo czesto niepotrzebnie diagnozuje się duzo dni płodnych. Dlatego warto
      wskazania temperatury podpiwrac obserwacja sluzu lub szyjki wg. konkretnie
      wybranej metody (jest ich kilka).
      Nie poleca sie mierzenia termometrami jednominutowymi czy innymi słabej
      jakości, delikatnymi... no takimi, które budza nasz niepokój o precyzje i
      dokładność.
Pełna wersja