karaimka
12.02.09, 10:51
Witajcie,
Przeglądając dzisiejsza prasę i internet natkęłam się na artykuły poświęcoen
konferencji, która miała miejsce wczoraj w Senacie pt. "In vitro i
biogenetyka". W większości uczestnikami byli przedstawiciele kościoła i partii
politycznych". I tu mnie tknęło. Dlaczego o naszych problemach mówi się bez
nas samych. Czemu chce nam się zabronić walki o możliwość macierzyństwa. Czy
ja również nie wolałabym, aby moje dziecko zostało poczęte bez wspomagania?
Dlaczego do dyskusji nie zaproszona takich uznanych autorytetów jak prof.
Szamatowicz z Białegostoku, prof. Łukaszuka z Gdańska, prof. Jakimiuka z
Warszawy i wielu, wielu innych, których nie uda mi się tu wymienić. Zastanówmy
się jak przemówić wspólnym głosem w drodze do naszego macierzyństwa.