Dodaj do ulubionych

laparoskopia po HSG?

15.02.09, 17:05
Jestem 6 miesięcy po HSG, udalo się częściowo przepchać jeden
jajowód, drugi niedrożny. Lekarz mówi, że powinnam się zastanowić
nad in vitro. Nie wspominał mi o laparoskopi i udrożnianiu. Jakie
macie doświadczenia czy po HSG warto robić laparoskopie?
Obserwuj wątek
    • mysiunia77 Re: laparoskopia po HSG? 15.02.09, 18:43
      Hej Joanna.
      Ja jestem miesiąc po laparoskopii i jajowody nie drożne przy macicy wysoko nie umieli tam się dostać.Lekarz powiedział że być może miałam skurcz (co czasem się zdarza w tym miejscu) .I teraz mam mieć jeszcze HSG może się uda udrożnić,ale też już miałam rozmowę na temat in vitro także zobaczymy.
      Ale wiesz myślę że warto poddać się laparoskopii.Zawsze jest szansa że może się udać udrożnić i będzie wszystko OK winkPozdrawiam.
      • zana1977 Re: laparoskopia po HSG? 15.02.09, 19:28
        Ja miałam laparoskopię dokładnie rok temu w św. Zofii i jestem zadowolona, a
        znalazłam się tam bo miałam stwierdzoną niepłodność nieznanego pochodzenia, a
        poza tym jestem po usunięciu wyrostka. Laparoskopia to w sumie nic strasznego.
        Musisz mieć skierowanie i zrobić trochę badań - np. ekg, ważna cytologia, rtg
        klatki piersiowej i badania krwi. Przychodzisz jednego dnia, następnego robią Ci
        laparo, a na trzeci dzień jak wszystko pójdzie dobrze to wychodzisz do domu.
        Ślady na brzuszku znikome - prawie niewidoczne. Wiesz przy hsg to tylko
        wpuszczają kontrast, ale przy dużych zrostach lub mięśniakach czy torbielach, to
        hsg jest bezużyteczne, dlatego stosuje się laparo - bo przy znieczuleniu ogólnym
        można usunąć to co jest nie tak. U mnie co prawda przy laparo nic nie wyszło, a
        sam zabieg trwał ok. 15 min - to myślę, że i tak było warto, bo podobno hsg nie
        zawsze daje dokładny obraz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka