Dodaj do ulubionych

czy po laparoskopii udało wam się zajść w ciążę???

    • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 04.08.09, 17:41
      Jezu Asiek to dobry znak, tym bardziej że masz już 29 dc.smilesmilesmilesmile
      • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 04.08.09, 17:43
        Oplimnki jak Wy tak do mnie piszecie tyo normalnie cisnienie misie podnosi i
        DOPIRO WŁANCZA MI SIE MYSLENIE.Ranydlaczego my nie jestesmy czasem jak supermen
        z rendgenem w oczachcrying
        • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 04.08.09, 17:53
          Bo mamy wszystkie to samo marzenie ! smile Tak samo wszystkie jesteśmy wyczulone na nasze objawki.
          Ja tak samo co chwilę chodzę to toalety jak mnie zakłuje, sprawdzam tylko czy nie ma krwi, cały czas patrzę na cycki czy się nie zmieniają itd. Można zwariować z tego stresu.
          • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 04.08.09, 18:02
            Oplmnki ja zrobiłam dzis mały wywiad u kolezanki i dochodze do wnisoku ze takie
            nie zawsze takie objay jak bole czy widocznie zyłki na pierscach wystepuja u
            kazdej kobiety. u mojej kolezanki po za bolem podbrzusza nie było innych
            objawów.Natomiast teraz to ja ma wrazenie ze piersi mnie zaczynaja bolec..Ja tez
            latam i sprawdzam moje piersi ale po za bolem nic tam nie ma.Tak jak mówiłam
            poczekam jeszcze dwa dni i sie okarze.Jak juz wspomniałam wczesniej to sądziłam
            ze temp. obnizy mi sie własie dzisiaj ale nie.. podskoczyła.Wiec tak na zdrowy
            chłopski łeb mozna sie faktycznie troche w tym pogubic.
            • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 04.08.09, 18:52
              Więc chyba będzie trzeba troszkę wyluzować i czekać na to co los przyniesie.
        • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 04.08.09, 17:56
          Nie chciałam nikogo straszyć, ale taka jest moja prawda. Dzisiaj tez czuję
          lekkie pobolewanie jak przed @ i już myślenie nastawia się negatywnie. Kurde,
          staram się nie dołować, ale to nie zawsze wychodzi. Co ma być to będzie. Trudno
          się z tym pogodzić, więc trzeba dalej próbować.
          • nadave Asiej musi byc w ciazy!!!!!!!!:) 04.08.09, 20:25
            Nie ma innego wyjscia. Obnizona temp swiadczy o implantacji zrodka.
            Mowielam kobito, ze mi podpadasz!!!!!
            Ale gratulowac jeszcze nie bede smile))))))))))))))))))))))

            Ale by bylo super...smile)))))
            • asiek334 Re: Asiej musi byc w ciazy!!!!!!!!:) 05.08.09, 08:39
              Nadave normalnie dajesz mi nadzieje wink wink wink Dzis rano tempka 36,8 czyli cały
              czas podwyzszona ale niepokoi mnie ból podbrzusza a moje marne piersiątka nie
              zmieniły w zasadzie wygladu po za tym ze czuje w nich dziwne napiecie,ciągniecie
              i dziwny ból w brodawkach.Ale byc może już doszukuje sie objawów.Ręce mi się
              zaczeły trząśc ale testemjeszcze poczekam
              • nadave Re: Asiej musi byc w ciazy!!!!!!!!:) 05.08.09, 16:07
                Ja tez czekam na wiadomosc od Ciebie. Trzymam kciuki!!!!!!!! KIedy
                bedziesz testowac??
                ...jestes moja wiara, nadzieja, zagadka...
              • 0plmnki9 Re: Asiej musi byc w ciazy!!!!!!!!:) 05.08.09, 16:07
                asiek asiek smile szanse są coraz większe z każdym dniem. Mam prośbę jaka Ci
                wychodzi temperaturka ale w godzinach popołudniowych, wiem że się mierzy rano
                ale ja zapomniałam szykując się do pracy. Tak z ciekawości zmierzyłam teraz i
                wyszło mi 37,7 w 28 dc. (Tak czy siak zmierzę jutro rano po przebudzeniu)
                Ja na razie nie czuję jeszcze zbliżającej się @
                • asiek334 Re: Asiej musi byc w ciazy!!!!!!!!:) 05.08.09, 20:11
                  Witajcie moje drogie wink Nie mierze tempki w godzinach poppłudniowych bo ona
                  zawsze jest wyzsza.Ostatnio mierzyłam chyba dwa dni temu dwie godziny pozniej po
                  porannym pomiarze i miałam 37,5 ale nie biore tego pod uwage.Jutro 31 dc i albo
                  tempka spadnie do 36,6 albo....
                  Nie chce sie za bardzo ekscytowac tak jak w zeszłym miesiacy kiedy to @ sie
                  bardzospozniała ale to był efekt zabiegu.W piątek chce zrobic test.
                  • asiek334 Re: Asiej musi byc w ciazy!!!!!!!!:) 05.08.09, 20:25
                    Dosłownie teraz zmierzyłam tempke a jest godzina 20,25 i wynosi ona 37,5 ale tak
                    jak mowiłam nie ma co sie nia sugerowac
                  • 0plmnki9 Re: Asiej musi byc w ciazy!!!!!!!!:) 05.08.09, 20:28
                    Masz rację Asia że popołudniowa tempka nie jest wiarygodna. Od następnego cyklu
                    będę sobie mierzyła z ciekawości regularnie rano. Tak jak Ty.
                    Ja w dalszym ciągu nie mam objawów na wredotę ale i tak mi się wydaje że nie mam
                    szans na ciążę w tym miesiącu. Żadnych objawów, nawet cycki wogule mnie nie
                    bolą, aż dziwne, bo zawsze przed @ czułam ból i ogólnie takie napięcie. A teraz
                    zero. Ale jutro jest ten ostatni dzień cyklu 29 i jeszcze wszystko może się
                    zdarzyć. Boję się tej porażki jak nigdy.
                    Asia trzymamy kciuki i czekamy z niecierpliwością na wieści.
                    • asiek334 Re: Asiej musi byc w ciazy!!!!!!!!:) 05.08.09, 20:32
                      Ja sądze że dostane @ a to dlatego ze własnie piersi mnie bolą i
                      podbrzusze.Mówie Wam że tempka jutro spadnie,nie ma co sie łudzic
                      • 0plmnki9 Re: Asiej musi byc w ciazy!!!!!!!!:) 05.08.09, 20:41
                        Ciebie bolą piersi i myślisz że z ciąży nic nie będzie , mnie z kolei pierwszy
                        raz piersi nie bolą i też myślę że nic z tego nie będzie. Kurczę można oszaleć z
                        tego stresu. Chyba ostatnio tak się stresowałam przed @ z rok temu.
                        Mam jeszcze dużo białego śluzu ale nie wiem czy to dobrze czy źle,
                        • asiek334 Re: Asiej musi byc w ciazy!!!!!!!!:) 06.08.09, 09:08
                          Witam Was moje kochane.Tak jak mówiłam ASIEK NIE JEST W CIĄZY crying crying crying
                          Temperatura mi spadła do 36,7 po 3 minutach później zmierzyłam ponownie i temp.
                          wyniosła 36,6 crying W takich sytuacjach jak ta poprostu chce mi się wyc crying.Nawet
                          nie robie testu bo nie ma sensu i niestety to nie ja będe tą pierwszą.Liczę,że
                          to któraś z Was.
                          Powodzenie Dziewczyny.Jedynie co mi pozostaje to czekac do następnego cyklu crying
    • wyleczona123 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 06.08.09, 10:24
      Tak, jestem w 9 tygodniu ciąży i wszystko jest ok, powodzenia -smile
      • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 06.08.09, 10:32
        NO TO MOJE GRATULACJE WYLECZONA choc jedna na tym poscie pozytywna wiadomosc.
        A jak to było u Ciebie,mierzyłas temperature?
        • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 06.08.09, 17:06
          asiek334 chciałabym cię pocieszyć i powiedzieć że nie jesteś sama której w tym cyklu się nie udało. Ja co prawda nie mam jeszcze @ ale objawy takie jak zawsze przed już mam od kilku dni. Mnie pobolewa delikatnie w dole brzucha. U mnie dzisiaj jest 29 dzień cyklu więc to jeszcze nie pora na @, ale ona przychodzi rożnie. Załamać się można tym myśleniem i czekaniem na cud. Pozdrawiam !!!
        • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 06.08.09, 17:11
          WYLECZONA baaaardzo Ci gratuluję, uwielbiam czytać takie wiadomości.
          smileMam prośbę napisz proszę w którym cyklu po laparoskopii zaszłaś w ciążę ????
          • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.08.09, 08:24
            Witam.Wczoraj nie miałam siły ani chęci bytu wchodzic.Przepłakałam cały dzień
            crying,małotego pokłóciłam się z mężem wiec miałam dodatkowy stres crying.W takich
            sytuacjach jak tak czuję sie beznadziejnie,pusta bez wartości kobietą do niczego
            nie potrzebną crying Ale to minie.
            Oplimnki może to Ty przełamiesz zła passe wink bo janiestety zaczynam od nowa crying
            • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.08.09, 17:30
              Hej Kochane.
              Asiu na pewno jesteś rozczarowana i smutno Ci, najgorsze jest to że zawsze jakiś objaw nam dopasuje i się wtedy nakręcamy. To normalne że po takim czasie starania marzymy o mdłościach i innych wszelkich dolegliwościach ciążowych.
              A dostałaś już @ ? Czy spadek temperaturki Cię dobił?
              --
              Ja mam dzisiaj 30 dc i narazie wredota nie nadchodzi, chociaż jak ma przyjść to wolę aby przyszła o swoim czasie niż mi robiła nadzieję. Brzuch mnie nie boli, nie czuję póki co tego napięcia przedmiesiączkowego. Dzisiaj boli mnie tylko głowa. Straszne jest to czeeeeeekanie. Wczoraj wieczorem nie wchodziłam na forum bo spanie mnie zmogło o 18-tej do rana. Za dużo pracy w pracy. Sezony urlopowe dają w kość. A tak poza tym to jak wspominałam wcześniej byłam dzisiaj na wizycie w klinice u mojego gina. Wynik laparoskopii jest super. Powiedział że jak dostanę teraz okres to w 13-14 dniu cyklu mam się pojawić na usg i będę miała inseminację na cyklu naturalnym.
              Nadave i niwa a co u Was kochane?
              • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 08.08.09, 14:58
                U mnie na razie @ się nie pojawiła, 31 dc dzisiaj mam. Ale nie robię sobie
                żadnych nadziei bo dolegliwości przedmiesiączkowe były. Nic mi się nie chce
                robić. Samopoczucie też mam nie najlepsze.
                • nadave Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 08.08.09, 18:15
                  Hej Dziewczyny!!
                  Asiek tak mi przykro!! A w o gole to jestem zla jak cholera!! Juz
                  bylam pewna, ze jestes w ciazy. Przepraszam, ze tak Cie nakrecalam,
                  ale ja naprawde zycze Ci wszystkiego najlepszego....
                  Przytulam Cie mocno i nie mysl, ze jestes do niczego. Mysl
                  pozytywnie - nowy cykl nowa nadzieja.... Musimy sie trzymac
                  dzielnie!! Nie ma wyjscia.

                  Oplmnki czekam na info...

                  U mnie 7 dc.I jak napislam - nowy cykl nowa nadzieja smile)
                  Nie mozna sie dolowac. Ja na sile sie usmiecham jak mi zle i wmawiam
                  sobie, ze wcale to nie jest tak zle. I zly nastroj ucieka. Stres nie
                  pomaga, wiec go nie chce.

                  Trzymajcie sie Kochane!! Pozdrawiam smile)
                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 08.08.09, 18:32
                    U mnie tak jak niwa u Ciebie 31 dc.i póki co okresu nie ma.
                    Nie chcę się nakręcać bo w sumie to dopiero 31 dc, ale zastanawia mnie to że
                    wogule nie mam żadnych objawów zbliżającej się @, rano sobie zmierzyłam z
                    ciekawości temperaturę i miałam 37,1 a dwa dni temu 36,9 no ale już wiemy jak to
                    z tą tempką jest, potrafi człowieka nieźle zrobić w balona. Cycki mnie wogule
                    nie bolą, zero. Chyba zwariuję.
                    ---
                    nadave bardzo fajnie że postanowiłaś przyjąć zasadę co ma być to będzie. Ja
                    nawet dzisiaj rozmawiałam z mamą na ten temat i też stwierdziłam że jak nie
                    teraz to do cholery kiedyś musi się udać. Skoro udaje się kobietom naprawdę
                    schorowanym to dlaczego nam by się miało nie udać ?
                    Asiulek głowa do góry i się nie poddawaj, musi być dobrze!
                    ---
                    Cieszę się że tak się w czwóreczkę dzielnie trzymamy i wspieramy smile
                    • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 10.08.09, 17:08
                      Musimy się wspierać, bo inaczej by człowiek zwariował od tego myślenia. Ja mam dzisiaj 33dc i rano zmierzyłam sobie temperaturę dla ciekawości i była 36,8. @ nie widać, tylko czasami zaboli mnie w dole brzucha. Nie robię sobie wielkich nadziei bo moje cykle do tej pory były różne i te objawy przed @ są. Oplmnki9 u ciebie chyba jest szansa że się udało, bo jak mówiłaś że cykle masz 29 dniowe i regularne to jest nadzieja. Trzymam kciuki.
                      • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 10.08.09, 20:36
                        niwa78 u mnie też 33 dc dobiega końca. Idziemy łeb w łeb smile
                        Rano zmierzyłam temperaturkę i nadal 37,1. Sama nie wiem co myśleć.
                        Z jednej strony ta temperatura a z drugiej zero jakichkolwiek objawów na ciążę. Ja myślę że to los znowu robi mnie w balona (w maju okres spóźnił mi się 6 dni. Miałam taką nadzieję że to ciąża a tu wredna @), dlatego teraz podchodzę trochę na luzie i obiecałam że nie robię żadnych testów ciążowych.
                        Po prostu to dopiero 33 dzień cyklu.
                        ----
                        Haaaaalo Asiek odezwij się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 11.08.09, 10:19
                          Hey dziewczyny wink Jestem jestem,poprostu ostatnio nie miałam głowy by tu
                          wchodzic.Zaczęłam nowy cykl i kolejna kuracje.Normalnie (przepraszam za
                          wyrażenie ) żygac się chce od tych tabletek.Dużo znajomych mi mówi,żebym walneła
                          tymi tabletkami,przestała je po prostu brac bo jestem zdrową kobietą i nie ma
                          potrzeby faszerowania sie hemią.Byc może mają rację,ale ja chce jeszcze poczekac
                          ten miesiac.Musze zarejestrowac się do mojego lekarza tak na 14 dc by określic
                          jak tam z tą moją płodnością,czy te pęcherzyki są a jeśli są czy pękają.U mnie
                          dopiero 6 dc więc zaczynam od "clo" Chciałą bym sie wyłaczyc i nie myślec za
                          każdym razem "zajde nie zajde" ale to nie takie proste jakby sie ludziom
                          wydawało.Owszem nie mysle teraz bo jestem znowu na początku ale w połowie cyklu
                          znowu sie zacznie wrrr ;-( Powodzenie . Buźki wink
                          • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 11.08.09, 15:20
                            Dzisiaj kolejny dzień, na razie bez @. Czasami zaboli w dole brzucha. Czekam,
                            cały czas czekam....
                            • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 11.08.09, 16:26
                              Niwa a który to dzień cyklu? Temperaturke mierzysz?
                              • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 11.08.09, 16:32
                                34 dc, temperatury nie mierzyłam, tylko wczoraj i dzisiaj dla ciekawości. To
                                wczoraj była 36,8 a dzisiaj 36,7. Moje cykle bywały różne, ale z reguły 30-31
                                dni. Więc różnie to może być.
                                • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 11.08.09, 16:58
                                  A masz juz jakies objawy na @? żrób test dla świętego spokoju
                                  • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 11.08.09, 17:39
                                    Tylko czasami zaboli mnie w dole brzucha, to trwa już od jakichś 10 dni. Testu
                                    nie będę robić bo nie ma sensu, poczekam, jestem cierpliwa. Nie pierwszy raz tak
                                    się u mnie dzieje, więc nadziei sobie nie robię.
                                    • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 11.08.09, 20:10
                                      Oj niwa78 jak tu sobie nie robić nadziei gdy dobiega końca 34 dc a wrednej @ nie
                                      ma. Dzisiaj znowu o tej samej porze mierzyłam temp. i z 37,1 podskoczyła na
                                      37,2. Ale po tych wszystkich porażkach nie potrafię sobie wmówić że może wkońcu
                                      się udało tylko wręcz odwrotnie :że to pewnie ironia losu itd.
                                      Ja też nie mam zamiaru testu robić, no chyba że dotrwam do piątku bez @ to może
                                      wtedy.
                                      • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 11.08.09, 22:09
                                        Witajcie, jestem nowa, ale łaczy nas to samo, chcec posiadania malenstwa...
                                        Ja z mężem od dwóch lat czekamy na dzidzie,ale nic z tego...
                                        we wrzesniu ide na laparo, po przeczytaniu Waszych postow jestem pozytywnie
                                        nastawiona, nawet bolu się nie boję.
                                        bardzo Wam dziękuję, że jesteście.
                                        • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 12.08.09, 09:40
                                          Justy chyba mogę to powiedziec również w imieniu pozostałych dziewczyn,które już
                                          tutaj są CIESZYMY SIĘ ŻE DO NAS DOŁĄCZYŁAŚ.
                                          Jak już będziesz po laparo to daj znac smile
                                          • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 12.08.09, 16:23
                                            35 dc i dalej @ nie widać. Rano zmierzyłam temperaturę i podskoczyła do 36,9.
                                            Już nie wiem co o tym myśleć, a w dole brzucha czasami zaboli. Oplmnki9 a jak u
                                            ciebie dzisiaj?
                                            • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 12.08.09, 20:13
                                              niwa u mnie też dobiega końca 35 dc a wrednej @ dalej nie widać na horyzoncie.
                                              Rano zmierzyłam tempkę i miałam 37,0 - w sumie spadła z 37,1. (Jestem strasznie
                                              ciekawa jaką jutro będę miała, bo jak spadnie to raczej nic z tego) Ja też nie
                                              wiem co myśleć ale raz zdarzyło mi się że okres dostałam w 37 dc. Także jeszcze
                                              wszystko zdarzyć się może.
                                              Masz jakieś objawy wskazujące ciążę ??????
                                          • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 12.08.09, 21:53
                                            odezwe sie napewno!
                                            pozdrawiam i trzymam kciuki, wiecie za za co wink
                                            • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 13.08.09, 16:24
                                              Niwa jak sytuacja u Ciebie ? U mnie bez zmian, okresu nadal nie ma smile a tempka
                                              rano znowu 37,1.
                                              • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 13.08.09, 16:52
                                                NIWA,OPLMKU BIEGUSIEM DO APTEKI!!!! IPISAC MI TU SZYBKO CO I JAK TAM U WAS!!! wink
    • lidek0 Czy po laparoskopii udało wam się zajść w ciążę? 12.08.09, 20:47
      Nie
      • niwa78 Re: Czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 13.08.09, 17:02
        Dzisiaj jakoś się dziwnie czuję, trochę bolał mnie żołądek z rana, czasami
        zaboli w dole brzucha. Temperatura rano była 36,9. Taka jakaś jestem byle jaka.
        Teściowa mi mówi że jakaś nerwowa się ostatnio zrobiłam, ale to i sama
        zauważyłam. Nic mi się nie chce robić. w pracy myślałam że nie wytrzymam. Może
        to przez tą paskudną pogodę, bo to raczej nie są objawy ciążowe. Jak jutro nie
        dostanę @ to chyba kupię test. Mój najdłuższy cykl w tym roku był 37 dni to
        jeszcze wszystko się może zdarzyć. Ale wolałabym nie oglądać już @ przez kilka
        miesięcy co najmniej. pozdrawiam
        • niwa78 Re: Czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 13.08.09, 17:06
          A gdzie to podziewa się nasza nadave, ze się nie odzywa do nas, co? Co tam u
          ciebie? odezwij się, halo....
          • 0plmnki9 Re: Czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 13.08.09, 20:38
            Mój rekord to też okres w 37 dc. Strasznie się boję zrobić test, jakby nie było to powoli dochodzą do mnie myśli typu co jest grane, wredota która nigdy sobie nie odpuszczała teraz już tydzień się spóźnia, czyżby się udało? A z drugiej strony myśli typu no ale dlaczego miałoby się udać skoro dwa lata staramy się bezskutecznie?
            Postanowiłam sobie jeszcze dać czas do poniedziałku. Myślę że to może jakieś komplikacje po zabiegu bo to niemożliwe.
            Cycki mnie nadal nie bolą, brzuch jakiś wzdęty, też czuję się nijako, chyba z tego stresu smile.
            Kochane trzymajcie kciukaski za nas, trzeba przerwać tą złą passę.
            --
            Nadave gdzieś nam wsiąkła a Justynkę witamy wśród nas smile
            • 0plmnki9 Re: Czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 14.08.09, 20:41
              Kochane ja już sama nie wiem co się ze mną dzieje. Ale coś musi być nie tak.
              Dzisiaj końca dobiega 37 dc @ nie ma w dalszym ciągu. Tempka 37,0. Jak wróciłam
              z pracy po 16,00 - tej postanowiłam zrobić test ciążowy i szczerze trochę się
              zdziwiłam jak zobaczyłam jedną krechę. Gdzieś w głębi serca już miałam malutką
              nadzieję a tu taka porażka. Gdzie jest ta cholerna @ ?
              • justy1579 Re: Czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 14.08.09, 20:58
                nie martw sie (wiem to brzmi okropnie,kiedy sie slyszy po raz -enty), wiem co
                czujesz, u mnie co miesiac jest tak jak piszesz...sciskam mocno
                • 0plmnki9 Re: Czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 14.08.09, 21:05
                  A jeśli mogę zapytać to jaka jest u was przyczyna niepłodności ?
                  Ja też co miesiąc mam rozczarowanie ale nigdy nie miałam tak długiego cyklu i to
                  mnie teraz martwi że gdzie ta franca się podziała ?
                  Chyba nigdy nie zobaczę tych dwóch kreseczek
                  • justy1579 Re: Czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 14.08.09, 21:20
                    o tym, dlaczego nie moge miec dzidziusia, dowiem sie dopiero we wrzesniu, kiedy
                    zrobia mi laparo.
                    przyjaciolka mowi, ze za duzo mysle, i za bardzo chce.
                    ja tez juz sama nie wiem, poza tym badania horm.w normie, maz wszystko ok.wiec,
                    tez czegos tu nie rozumien...
                    a najgorsze, ze co druga z mojego otoczenia w cia...
                • niwa78 Re: Czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 14.08.09, 21:08
                  Oplmnki9 u mnie też 37 dc dobiega końca i @ nie ma. Kupiłam dzisiaj test, ale jeszcze nie robiłam. Boję się trochę i poczekam może do jutra. Oplmnki może trzeba by powtórzyć test np. jutro, może coś nie tak zrobiłaś i żle ci wyszedł. Ja szczerze mówiąc nie mam praktyki w robieniu testów, może zrobiłam ich 2 w trakcie okresu naszych starań i zawsze były negatywne, dlatego teraz też się boję. Może warto powtórzyć. Pozdrawiam cieplutko i nie smuć się bo mi też jest smutno.
                  • 0plmnki9 Re: Czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 14.08.09, 21:22
                    Ja tak jak pisałam miałam go zrobić poniedziałek - wtorek. Ale wracając z pracy
                    przechodziłam obok apteki i stwierdziłam że nie będę kolejne dni żyć w
                    niepewności i zrobiłam po południu. Tak sobie myślę że jak bym była w ciąży to
                    nie ważna o jakiej porze zrobi się test bo po tygodniu wynik powinien być
                    wiarygodny. No ale jak nic z tego to przynajmniej okres mogłabym dostać i bym
                    podchodziła do inseminacji. Najwyżej jak do wtorku nie dostanę to zrobię badanie
                    z krwi beta-hcg.
                    Niwa pędź to łazienki i pisz nam co u Ciebie ? Nie trzymaj nas w napięciu.
              • nadave Ale emocje!! 14.08.09, 21:07
                Nie zagladalam jakis czas, bo Tesciowa przyjechala do nas i jakos
                tak czasu brak. A i duzo pracuje, stad moje zaleglosci i cisza.
                Oplmnki trzymam kciuki i nic nie mowie!!! Sza!!! Ale wiesz, ze
                czekam niecierpliwie na wiesci od Ciebie. Niwa rowniez nie daj sie
                tej wstretnej @@@@@!!!!!! Niech sobie idzie gdzie chce, byle nie do
                nas!!!
                My jestesmy wlasnie w trakcie staran smile))Tylko po cichu, zeby
                rodzinka nie slyszala smile)))
                Ale wiecie co?? Jak tak wciaz sie cos dzieje- duzo pracy,
                Rodzinka....to ja mniej o tym wszystkim mysle, co mysle, jest bardzo
                duzym plusem.
                Bo w koncu od 2,5 roku nie przezywam i nie placze!!!!!!!!!!!!!!
                Hurrrrrrrrrrraaaaaaaa!!!!!!!!!!smile)
                Trzymam kciuki!
                • niwa78 Re: Ale emocje!! 15.08.09, 10:17
                  Nadal nie mam @, testu jeszcze nie zrobiłam. Poczekam może jeszcze do jutra z
                  tym, nie robiłam bo z tym okresem to u mnie różnie bywało i nie chcę się
                  rozczarować wynikiem testu. Ale przeczucie mam jakieś dziwne więc poczekam do
                  jutra.
                  • 0plmnki9 Re: Ale emocje!! 15.08.09, 15:25
                    Kochana a jakie przeczucie ? jakieś objawki ciąży zaczęły się pojawiać ? Hm?
                    Trzymam kciuki aby wyszły dwie śliczne kreseczki. Daj nam znać jak już będziesz
                    wiedziała smile
                    Ja też nie mam jeszcze okresu ale po tym teście wczorajszym już w cuda nie
                    wierzę. Poprostu już bym wolała dostać tą ciotkę aby za 14 dni podchodzić do
                    inseminacji.
                    • niwa78 Re: Ale emocje!! 16.08.09, 10:44
                      No dziewczynki, zrobiłam rano test. Są dwie kreski, jedna gruba różowa a druga
                      troszkę jaśniejsza. Nie mogę w to uwierzyć i zrobię jutro rano jeszcze raz dla
                      pewności. @ nie ma, temperatura delikatnie podwyższona.Objawów takich typowych
                      nie mam, trochę mnie czasami zaboli w dole brzucha, czuję się taka pełna i
                      odbija mi się troszeczkę. Jutro zrobię drugi test. Dodam że test robiłam z
                      porannego moczu bo wyczytałam w ulotce że jest największe stężenie htc.
                      Trzymajcie za mnie kciuki żeby to była prawda. Pozdrawiam was bardzo serdecznie.
                      • justy1579 Re: Ale emocje!! 16.08.09, 15:25
                        trzymam kciuki,ale pst...
                        sciskam mocno smile
                        • nadave WOW!!!!!!!!!!!!!!! 16.08.09, 17:08
                          Niwa gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak sie ciesze, ze Ci sie
                          udalo!!! Zycze teraz duzo zdrowka i spokoju i tzrymaj sie
                          cieplutko smile))

                          Przepraszam, przypomnij nam swoja historie, bo nie przkopywac caly
                          watek...smile) Rozumiesz??smile
                          • 0plmnki9 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 16.08.09, 17:40
                            Niwa Kochanie bardzo Co gratuluję. Nareszcie możesz Być spokojna! Bardzo mi było miło tak przez te ostanie dzionki zmagać się razem z tobą w oczekiwaniu na ten Cud. Super że przełamałaś tą złą passę na naszym wątku. Teraz kolej na którąś z nas. Zaraź nas proszę jakimiś ciążowymi fluidkami smile
                            ---
                            Powiedz mi czy przez ten tydzień bolały Cię piersi, sutki czy cokolwiek innego? Przypomnij mi ile się starałaś?
                            ---
                            Ja w dalszym ciągu czekam na @ to już 39 dc. Tak sobie myślę że jutro chyba pójdę na betę aby rozwiać wszelkie wątpliwości, chociaż w cud nie chce mi się wierzyć po tym negatywnym teście.
                            • asiek334 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 17.08.09, 08:46
                              NIWA jasna anielka MOJE GRATULACJE wink wink wink wink Kochana a teraz dbaj o siebie
                              wink wink
                              • niwa78 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 17.08.09, 16:54
                                Dzięki dziewczyny za gratulacje, oby one nie były przedwczesne, bo zrobiłam test
                                dzisiaj rano drugi raz i wyszły dwie kreski, ale ja jakoś w to bardzo nie mogę
                                uwierzyć po tylu latach starań. Uwierzę jak pójdę do lekarza i on mi to potwierdzi.
                                Dla przypomnienia dla was: starania trwały prawie 7 lat, miałam zrobione HSG i
                                LAPAROSKOPIĘ w czerwcu. A jak zrobić tą betę, po prostu pójść do laboratorium i
                                powiedzieć że chce się zrobić takie badanie czy jak? Bo do lekarza się chyba
                                szybko nie dostanę, wyjechał sobie na urlop. A tak bardzo chciałabym wiedzieć
                                czy to ciąża czy nie przypadkiem błędny wynik testu. Ale z drugiej strony jak
                                zrobiłam wczoraj i dzisiaj to może test prawdę mówi. Mój mąż też nie może w to
                                uwierzyć. Czuję się jakoś dziwnie, odbija mi się, jestem jakaś ospała, leniwa.
                                • 0plmnki9 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 17.08.09, 18:34
                                  Niwa 7 lat ? To naprawdę bardzo Ci gratuluję jeszcze raz! Zresztą Mężusiowi
                                  też! smile. Kochana takie osoby jak Ty dają nadzieję!
                                  Napisz mi jaką masz temperaturkę ?
                                  ---
                                  Ja dzisiaj kończę 40 dc i nadal @ nie ma! Jestem już powoli wykończona
                                  psychicznie i fizycznie! Nie wiem czy to efekt tej laparoskopii czy co. Jak
                                  wyście dostały okres po laparo w pierwszym i drugim cyklu? Też z taką obsuwą?
                                  Dzisiaj rano pojechałam sobie do szpitala zrobić wynik beta HCG, koszt 19 zł i
                                  jutro będę wszystko już wiedziała co by to nie było.
                                  • niwa78 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 17.08.09, 18:57
                                    Moja temperatura utrzymuje się od tygodnia na poziomie 36,8. Najważniejsze chyba
                                    że nie spada.
                                    Przez te lata przeszłam troszeczkę i nikomu tego nie życzę. Będę trzymała kciuki
                                    z was moje drogie panie. U mnie też 40 dc dzisiaj. ale martwią mnie trochę takie
                                    bóle w dole brzucha czasami. Nie wiem czy to normalne czy nie. W środę dzwonię
                                    do lekarza żeby umówić się na wizytę. Zwariuję jak się nie upewnię szybko.
                                    Pozdrawiam.
                                    • asiek334 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 18.08.09, 09:10
                                      Niwa Kochana smile idź zrób sobie tą Bete,normalnie tak jak pisałas do
                                      laboratorium.U mnie jest tak kiedy rano zrobiła bym bete to najpóźniej o 13,00
                                      mam wynik tyle że płace za niego 17 zł.Kochana smile i pisz nam tu szybko jaki
                                      masz wynik tej betki ale jeśli robiłas test dwa razy to sądzę że wynik nie
                                      będzie inny.Szczerze Ci gratuluję,Ty szczęściaro i jeszcze jedno,normalnie Ci
                                      zazdroszczę.Buźki smile OPLMNKI a co z Toba jak tam sytuacja?????????????????
                                      • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 18.08.09, 19:38
                                        A ja dostałam dzisiaj okres sad Jestem zła że los tak mnie zrobił w balona. Mam nadzieję że już tak długiego cyklu mieć nie będę. Za ok. dwa tygodnie jadę do kliniki na swoją pierwszą inseminację. Może to coś da bo naturalnie będzie ciężko z wynikami mojego męża.
                                        Mam dzisiaj doła.
                                        • niwa78 do Oplmnki9 18.08.09, 20:44
                                          Przykro mi bardzo, że ci się nie udało. Tyle czekania i nadziei na marne. Znam
                                          ten ból, bo przechodziłam go nie raz.
                                          Jeżeli wyniki twojego męża nie są zbyt dobre to może rzeczywiście spróbujcie
                                          inseminacji, będzie większa szansa. I mam takie dziwne przeczucie, że cała nasza
                                          czwórka na tym forum będzie w ciąży jeszcze w tym roku. Trzymam mocno kciuki z
                                          ciebie i inne dziewczyny tutaj żeby się udało.
                                          Ja jutro dzwonię do lekarza i zapisuję się na wizytę, mam nadzieję że nie będę
                                          musiała czekać długo bo zwariuję z tej niepewności. Bo tak do końca nie wierzę w
                                          swoje szczęście. Nigdy nie byłam w ciąży, to moja pierwsza i oby szczęśliwa.
                                          Pozdrawiam i trzymam kciuki.
                                        • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 18.08.09, 21:02
                                          a do mnie tez chyba przyjdzie, wredota (tak ja nazwalyscie wink ).choc jeszcze nie
                                          robilam laparo, to i tak bezustannie probujemy,ale za pare dni...trzymaj sie
                                          dzielnie

                                    • justy1579 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 18.08.09, 21:03
                                      gratulacje, az mi lezka poleciala po policzku wink
                                      uwazaj na siebie
                                      • asiek334 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 19.08.09, 09:46
                                        OPLMNKI GŁOWA DO GÓRY <TULI> ja doła przechodze kazdego miesiaca np. po
                                        ostatniej porażce przeryczałam cały dzień.My tu takie obie sierotki zostałysmy i
                                        musimy sie wspierac.smile
                                        • asiek334 Do Niwa 19.08.09, 09:48
                                          A Ty Niwa Kochana uważaj na siebie i mam nadzieje że nie zapomnisz o nas i
                                          czasem nas odwiedzisz smile.Rany jak ja Ci zazdroszczę sad
                                        • asiek334 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 19.08.09, 09:49
                                          Ale wiecie co chyba mi sie termometr zepsuł,dzis rano wskazał mi temp. 36,3
                                          • 0plmnki9 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 19.08.09, 17:07
                                            Asiek jak myślisz ? Na nas chyba też kiedyś przyjdzie czas, cio? Czasami mam chwilę zwątpienia ale to pewnie tylko w tym tygodniu bo zawiodłam się dosyć poważnie. Po pracy poleciałam sobie do miasta i na otarcie łez kupiłam trzy sweterki (nawet mężusiowi się nie przyznam bo trochę przesadziłam.)
                                            Od przyszłego tygodnia znowu się zacznie, mierzenie temperaturki itd.
                                            Jeszcze dzisiaj muszę dzwonić do kliniki zrobić termin na usg na 13-14 dzień cyklu, niech mnie skontrolują jak tam moje pęcherzyki no i inseminacja (ale jak czytam jak procentowo się rzadko udaje to mnie trafia sad)ale nie ma innej rady jak naturalnie się nie udaje to trzeba skorzystać z pomocy medycyny smile
                                            Niwa ja też o Tobie cały czas myślę, zaraź mnie !!!!!!
                                            • niwa78 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 19.08.09, 20:22
                                              Dziewczyny, ja bym was wszystkie pozarażała tą ciążą ale wiecie że to nie takie
                                              proste. Ja zapisałam się do lekarza dopiero na przyszły wtorek i też muszę tyle
                                              jeszcze czekać. Kazali mi zrobić badania: morfologię, mocz, WR, i pziom cukru.
                                              Mam koleżankę w ciąży i jest w 8 tygodniu, ma plamienia i torbiel poza macicą
                                              5cm i strasznie się boi i martwi. Nie słyszałyście czasami o podobnym przypadku,
                                              jak to wpływa na ciążę?
                                              • 0plmnki9 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 20.08.09, 17:28
                                                Niwa a koleżanka była u lekarza? Z plamieniami bywa różnie. Moja jedna koleżanka była całą ciążę na zwolnieniu lekarskim ale urodziła zdrowe dziecko a druga koleżanka w zeszłym tygodniu poroniła. Co przypadek to inaczej. Najlepiej do lekarza.
                                                A Tobie kochana szybko zleci do wtorku, zobaczysz maleństwo na ekranie. To musi być uczucie smile wspaniałe. Jak ogólnie się czujesz? Są już typowe objawy ciążowe?
                                                • niwa78 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 20.08.09, 17:47
                                                  Tak, koleżanka była u lekarza. Dostała DUPHASTON i kazał leżeć. Ale ona się
                                                  przestraszyła tej torbieli.
                                                  Do wtorku to dla mnie kupę czasu, czekanie jest denerwujące, ale kolejki są jak
                                                  wszędzie i trzeba czekać. Nie wiem czy mam objawy typowo ciążowe, mąż mówi że
                                                  mam piersi jakieś twardsze i wrażliwsze sutki. Częściej siku mi się chce,
                                                  nudności nie mam, ale stopy mi zaczynają puchnąć. Więc mam nadzieję że jak we
                                                  wtorek na prawdę się okaże że jestem w ciąży ( bo jeszcze w to nie wierzę) to
                                                  poproszę o zwolnienie i będę leniuchować. Pracuję w sklepie także tam trzeba się
                                                  nadżwigać i dużo chodzić. Jutro jadę zrobić badania.
                                                  Jeszcze do mnie nie dociera że jestem w ciąży, nikomu się nie chwaliłam,
                                                  jesteście pierwsze po mężu, które o tym wiedzą. Ale od wtorku nie będę milczeć,
                                                  jestem szczęśliwa.
                                                  • 0plmnki9 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 20.08.09, 19:03
                                                    Ja dzisiaj zrobiłam termin w Katowicach na usg przed inseminacją na 31 sierpnia, sama jestem ciekawa jak tam będzie z moją owulacją (dawno nie miałam monitoringu cyklu).No i ciekawe czy mój drugi cykl po laparoskopii będzie NORMALNY. Bo już takich numerów to ja nie chcę.
                                                    Także mam jeszcze parę dni odpoczynku psychicznego przed koleją porcją emocji.
                                                    Niwa ja cały czas mam nadzieję że nie opuścisz nas biedaczek i będziesz do nas zaglądać, hm? Ja tak się zżyłam z Wami że nawet nie ciągnie mnie na wątek inseminacji smile
                                                  • 0plmnki9 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 20.08.09, 19:04
                                                    Asia, nadave, Justyna Haaaallllllloooooo !!!!!!!!!!!!!
                                                  • justy1579 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 20.08.09, 20:55
                                                    halo, jestem,jestem...
                                                    zaczytalam sie smile
                                                    kurcze, a do mnie to wielkimi krokami nadchodzi wred...
                                                    Tez macie piersi nabrzbiale przed @?
                                                  • 0plmnki9 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 20.08.09, 21:10
                                                    Ja zawsze miałam ale mój ostatni cykl był totalnie skopany i nawet cycki mnie
                                                    nie bolały. Chyba po laparoskopii i histeroskopii mój organizm zwariował.
                                                    Ja dopiero 3 dc i wredota mnie męczy na całego, franca jedna sad
                                                    Justyna a Ty gdzie będziesz mieć laparo?
                                                  • justy1579 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 20.08.09, 21:26
                                                    w niemczech,mieszkamy tu od dwoch lat.
                                                    mialam zrobic, jeszcze w polsce,ale ciagle nie mialam czasu, balam sie do
                                                    szpitala polozyc uncertain (no i mialam nadzieje, ze bez tego sie uda), no
                                                    coz...30.09.za niedlugo,wiec moze wtedy,bo w tym miesiacu to znowu klapa...
                                                  • asiek334 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 21.08.09, 12:05
                                                    WITAM WAS MOJE DROGIE A I ZARAZEM SIE Z WAMI ŻEGNAM crying NIE BĘDĘ JUZ WCHODZIC NA
                                                    ŻADNE FORUM,NIE BĘDĘ CZYTAC ŻADNYCH POSTÓW,KONIEC Z MIERZENIEM TEMPERATURY crying.PO
                                                    OSTATNIEJ WIZYCIE I GINEKOLOGA MAM DOSYC,DOSTAŁAM TAKI OPIEPSZ ŻE MI W PIETY
                                                    WESZŁO cryingA POSZŁAM DO NIEGO TYLKO DLATEGO ŻE MIAŁAM PEWNE WĄTPLIWOŚCI CO DO
                                                    DUPHASTONU I POWIEDZIAŁAM MU CO WYCZYTAŁĄM NA NECIE.ZRESZTĄ MIAŁ RACJĘ O MAŁO
                                                    NIE WYRZUCIŁ MNIE Z GABINETU I NIE ZAKONCZYŁ LECZENIA.
                                                    DZIEWCZYNY ŻYCZĘ WAM POWODZENIA I UDANYCH STARAŃ.
                                                    NIWA KOCHANA DBAJ O SIEBIE I O DZIECIĄTKO.
                                                    ŻAL MI SIĘ Z WAMI ŻEGNAC ALE TAKIE JEST MOJE POSTANOWIENIE crying crying crying
                                                    DZIEKUJE WAM Z CAŁEGO SERDUCHA ZA WSPARCIE I DOBRE SŁOWO!!!
                                                    TO KONIEC!
                                                  • nadave Re: WOW ! Gratulacje !!!! 21.08.09, 18:19
                                                    Trzymaj sie KOchana i walcz dzielnie!!!!smile A jakby co pisz! Sciskam
                                                    mocno!!smile
                                                  • 0plmnki9 Re: WOW ! Gratulacje !!!! 21.08.09, 18:45
                                                    Szanuję twoją decyzję ale uważam że nic złego nie pisałyśmy itd. Sama nie raz
                                                    miałam ochotę walnąć kompem, mój mąż nieraz powiedział mi że odetnie ten
                                                    internet bo przez niego się nakręcam itd. ale ja uważam że internet nie jest
                                                    powodem problemów z zajściem w ciążę, nie przesadzajmy. Niwa nasza kochana cały
                                                    miesiąc walczyła z nami i co jest bardzo szczęśliwa bo udało się.
                                                    Trzymaj się mocno i dużo powodzenia smile ściskam
                                                    Magda
                                                  • emi123.beauty Re: WOW ! Gratulacje !!!! 23.08.09, 11:47
                                                    Z całym szacunkiem do Twojej osoby,ale forum jest do tego żeby wymieniać się doświadczeniami,a nie korzystania z rad co do brania danego leku.Każda z nas jest osobnym przypadkiem i lekarze sami decydują kiedy mamy zażywać dany lek,bo cykle mamy bardzo różne,owulacje występują w różnym czasie i nie ma się co sugerować leczeniem innych.Nie ma dwóch takich samych przypadków,są różne parametry wyników,robione w różnych dniach cyklu i naprawdę nie ma co porównywać się z inną kobietą która stara się o malucha.Idąc do lekarza możesz zrobić sobie listę pytań do lekarza,on od tego jest żeby wyjaśnić ci wszystkie wątpliwości(a chwalenie się przy lekarzu co się wyczytało na forum ,jest po prostu głupotą).
                                                  • 2.mamusia Re: WOW ! Gratulacje !!!! 23.08.09, 21:28
                                                    cześć dziewczyny,

                                                    Chciałm dołaczyc do was, bo w grupie wiele więcej się udaje . Ja mam
                                                    podobne problemy wszystko Ok i dlaej nie wiem dlaczego nam sie nie
                                                    udaje.W październiku mam laparoskopię w siemianowicach mam nadzieje
                                                    ze po niej los do mnie sie uśmiechnie
                                                    Trzymam za was wszystkie kciuki i graltuluje tym , którym się udało
                                                  • 2.mamusia Re: WOW ! Gratulacje !!!! 23.08.09, 21:28
                                                    cześć dziewczyny,

                                                    Chciałm dołaczyc do was, bo w grupie wiele więcej się udaje . Ja mam
                                                    podobne problemy wszystko Ok i dlaej nie wiem dlaczego nam sie nie
                                                    udaje.W październiku mam laparoskopię w siemianowicach mam nadzieje
                                                    ze po niej los do mnie sie uśmiechnie
                                                    Trzymam za was wszystkie kciuki i graltuluje tym , którym się udało
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 25.08.09, 19:43
                                                    Hej Witam Cię serdecznie. Miło że do nas dołączyłaś. Faktycznie w grupie jest raźniej, tym bardziej że mamy podobny problem smileczyli w zasadzie wszystko ok. a dzidzi nie ma sad
                                                    U mnie dzisiaj 7 dc i póki co narazie jeszcze odpoczywam psychicznie bo emocje znowu się zbliżają, w przyszłym tygodniu jak wszystko będzie ok. to moja pierwsza inseminacja.
                                                    Nadave, niwa, Justyna co tam u Was słychać kochane ?
                                                  • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 25.08.09, 20:05
                                                    hej, no nic...przyszla @,i to z takim bolem, ze hej!
                                                    ale nic do laparo jeszcze miesiac, wiec zaraz po... dzialamy codziennie.w sobote
                                                    do chorwacji jedziemy, wiec klimat jest juz zapewniony wink
                                                    pozdrawiam.
                                                  • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 25.08.09, 21:16
                                                    Cześć dziewczyny, byłam dzisiaj u lekarza. Jestem w 6 tygodniu
                                                    ciąży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo się
                                                    cieszymy z mężem. Będę was tu odwiedzać i trzymam kciuki. Bardzo
                                                    serdecznie pozdrawiam. Walczcie, ja walczyłam prawie 7 lat. Powodzenia.
                                                  • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 25.08.09, 21:17
                                                    kochana, serdecznie gratuluje!!!!!!!!!!
                                                    trzymaj sie cieplo wink
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.08.09, 15:03
                                                    Ja tez gratuluję, to nastraja pozytywnie
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.08.09, 17:50
                                                    Niwa78 jak ja Ci kochana zazdroszczę (oczywiście pozytywnie smile) po 7 latach męki zasłużyłaś na nagrodę smile. Dbaj o siebie i maluszka i odezwij się czasami do nas, ja jakoś nie potrafię pożegnać się z tym moim wątkiem. Zaczęłam wpis w lutym i tak się przywiązałam chociaż wszystko bym oddała aby przejść na wątek ciąży smile, no cóż, nowy cykl nowa nadzieja, powtarzam to sobie już przeszło dwa lata i dalej nic sad
                                                    Justyś może ten wypad do Chorwacji spowoduje że laparoskopia już nie będzie potrzebna, działaj, działaj !!!!
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.08.09, 17:51
                                                    2mamusia a gdzie się leczysz ? jak można zapytać smile
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.08.09, 18:23
                                                    w provicie, tez juz jakiś czas mam za soba 2 inseminacje ,Hcg,
                                                    histeroskopię ( wycieli mi przegrodę ) ale teraz nie widzą przeszkód
                                                    do zajcia w ciaże , a nam się jakoś nie udaje to tez juz przeszło 2
                                                    lata. Stad skierowanie na laparoskopię którą mam z poaździerniuku-
                                                    chcę wierzyć , ze sie uda i po laparo bedzie dzidzi.
                                                    Podchodział do tego na dystans , ale od tego roku powazniej bo czas
                                                    mnie goni, już nie jestem taka młoda, 30 lat mineło .....jak jeden
                                                    dzień
                                                    Cztałam na Forum , że wielu sie udaje właśnie po laparo wiec i nam
                                                    się uda
                                                    Pozdrawiam a jak twoje poczynania
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.08.09, 18:23
                                                    w provicie, tez juz jakiś czas mam za soba 2 inseminacje ,Hcg,
                                                    histeroskopię ( wycieli mi przegrodę ) ale teraz nie widzą przeszkód
                                                    do zajcia w ciaże , a nam się jakoś nie udaje to tez juz przeszło 2
                                                    lata. Stad skierowanie na laparoskopię którą mam z poaździerniuku-
                                                    chcę wierzyć , ze sie uda i po laparo bedzie dzidzi.
                                                    Podchodział do tego na dystans , ale od tego roku powazniej bo czas
                                                    mnie goni, już nie jestem taka młoda, 30 lat mineło .....jak jeden
                                                    dzień
                                                    Cztałam na Forum , że wielu sie udaje właśnie po laparo wiec i nam
                                                    się uda
                                                    Pozdrawiam a jak twoje poczynania
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.08.09, 18:23
                                                    w provicie, tez juz jakiś czas mam za soba 2 inseminacje ,Hcg,
                                                    histeroskopię ( wycieli mi przegrodę ) ale teraz nie widzą przeszkód
                                                    do zajcia w ciaże , a nam się jakoś nie udaje to tez juz przeszło 2
                                                    lata. Stad skierowanie na laparoskopię którą mam z poaździerniuku-
                                                    chcę wierzyć , ze sie uda i po laparo bedzie dzidzi.
                                                    Podchodział do tego na dystans , ale od tego roku powazniej bo czas
                                                    mnie goni, już nie jestem taka młoda, 30 lat mineło .....jak jeden
                                                    dzień
                                                    Cztałam na Forum , że wielu sie udaje właśnie po laparo wiec i nam
                                                    się uda
                                                    Pozdrawiam a jak twoje poczynania
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.08.09, 18:54
                                                    Ja od lutego leczę się w Provicie u dr.Grettki. W lipcu miałam laparoskopię i histeroskopię w Tommedzie u dr. Ogrodnika, nic nie znaleźli, wycieli mi tylko małego mięśniaka który umiejscowił się w dnie macicy, ale lekarze stwierdzili że nie był on przeszkodą do zajścia w ciążę. Ze mną raczej nie ma problemu (bynajmniej nic nie znaleźli) ale mąż ma obniżone parametry nasionek, stąd tydzień temu lekarz zadecydował że zrobimy dwa razy inseminację na cyklu naturalnym a jak się nie uda to na stymulowanym trzeci cykl a później jak się nie uda to nie wiem, na razie nie chcę myśleć o in vitro.
                                                    Póki co w poniedziałek jedziemy na usg zobaczyć jak mój pęcherzyk i jak ok. to insemka smile
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.08.09, 19:30
                                                    Trzymam kciuki, i nie martw się na zapas może drugiej inseminacji
                                                    nie bedzie trzeba robić- czego ci życze
                                                    Ja narazie odpuszczam nie licze nawet dni - bo nastawiłam sie na
                                                    laparo a to dopiero w październiku, dużo czasu.postanowiłam odpocząć
                                                    i męża troche oszczędze ale tylko troszeczkę
                                                    pozdrawiam
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 30.08.09, 11:25
                                                    Ale tu ciszą powiało !
                                                    U mnie dziś 13 dc i jutro wizyta w klinice, bardzo jestem ciekawa jak tam moja owulacja.
                                                    Odezwijcie się dziewczyny, Niwa jak samopoczucie ? Nadave ty już chyba po starankach ? Asiek może się skusisz i zajrzysz tu do nas, brakuje nam Ciebie?
                                                    Justynka odpoczywa na wakacjach, mamusia jeszcze mi została smile
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 30.08.09, 14:44
                                                    a u mnie wszystko OK , nie myślę o starankach, czekam na @ ma
                                                    przyjść może w tym miesiącu postaramy się ( poprzedni podnobno był
                                                    bez owulacji,tak sie złożyło , ze byłąm zeby umówić się na laparo
                                                    akurat w dzień owulacji, której Pan dr nie widział. pozdrawiam
                                                    gorąco i oplmnki bedzie wszysko dobrze
                                                  • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 30.08.09, 19:34
                                                    Cześć dziewczyny. Jak na razie czuję się dobrze ogólnie. Aby tak dalej. Dzisiaj
                                                    powiedzieliśmy tą dobrą wiadomość rodzicom, a oni aż się popłakali ze szczęścia,
                                                    ja zresztą też. Trzymam za was kciuki, wam też się uda, wierzę w to. Powodzenia
                                                    i pozdrawiam.
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 31.08.09, 17:50
                                                    Jestem dziewczyny, dzisiaj mam 14 dc i na dzisiejszym usg wyszło że na ten dzień
                                                    mój pęcherzyk ma 15 mm a więc w środę kolejne usg i doktorek powiedział że w
                                                    weekend prawdopodobnie będzie inseminacja smile
                                                    Zapytałam lekarza czy inseminacja na cyklach naturalnych się udaje, powiedział
                                                    że gdyby było inaczej nie praktykowali by tego. Tak ogólnie to zdziwiło mnie to
                                                    że tak późno mam owulację, normalnie gdyby nie ten monitoring w tym cyklu to
                                                    pewnie byłabym przekonana po moich objawach wczoraj że jestem w trakcie owulki i
                                                    w weekend już bym odpoczywała po starankach, hm może ja nie trafiałam w te dni sad
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 31.08.09, 22:18
                                                    Witam , no to super trzymam kciuki. wiesz a tak swoja droga też
                                                    czasem sie nad tym trafianiem zastanwiałam, bo jak człowiek sie
                                                    stara i stra to pożniej odpuszcza. Słyszałąm jednak ,że owulacja
                                                    jest zawsze polowę cyklu przezd następna miesiaczką , spóżniona
                                                    owulacja opóźni również miesiączke w nastepnym cyklu, ale nie wiem
                                                    czy to tak do końca jest
                                                    Pozdrawiam
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 02.09.09, 21:03
                                                    Haj! Z mojej inseminacji nici, dzisiaj na usg wyszło że mój pęcherzyk już sobie pękł, a co tam sad Ciałko żółtkowe już wylane.
                                                    Także odpoczywam do następnego miesiąca, wszystko pod górkę. Chyba się nie doczekam mojej małej Emilki sad
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 03.09.09, 10:07
                                                    Będzie dobrze nie martw musimy byc dzielne. chciaz ja te z juz nie
                                                    mogę sie doczekać zeby się wreszcie udało

                                                    Pozdrawiam
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 05.09.09, 10:25
                                                    Ale smutno na naszym wątku sad
                                                  • niwa78 Dziewczyny, gdzie jesteście? 05.09.09, 15:50
                                                    Rzeczywiście smutno się zrobiło, zaglądam codziennie i sprawdzam czy są jakieś
                                                    nowe wpisy. A tu jakoś cicho. Wiem, ze pomyślicie, ze mi teraz jest łatwo was
                                                    pocieszać, jak sama jestem w ciąży. Możecie wierzyć albo nie, nie jest mi łatwo
                                                    i teraz. Martwię się żeby wszystko było dobrze z dzidziusiem jak cholera, może
                                                    nawet bardziej o tym myślę nim zaszłam w ciążę. To jest taki sam stres, a może i
                                                    większy. Do tego wiem że nie powinnam się denerwować, ale to nie takie proste
                                                    jakby się mogło wydawać.
                                                    Dlatego tez proszę was dziewczyny, GŁOWA DO GÓRY, musi wam się udać też, wierzę
                                                    w to bardzo. Człowiek jest chyba stworzony do cierpienia i musi sobie z tym
                                                    jakoś radzić. Wy też dacie radę. Jak już wcześniej wam pisałam staraliśmy się
                                                    prawie 7 lat i cały czas wierzyłam że kiedyś musi się i nam udać. Powodzenia i
                                                    szczęścia życzę wam z całego serca. Będzie dobrze - musi być !!!
                                                  • 0plmnki9 Re: Dziewczyny, gdzie jesteście? 06.09.09, 08:57
                                                    Cześć Niwa smile Ja wiem że prędzej czy później też mi się uda, ale ostatnio jestem zła na los, że funduje mi taki stres. No bo nie dość że staranka kończą się niepowodzeniem to na dodatek jak już mam coś zaplanowane to terminy lecą, czas ucieka. Laparoskopia doszła do skutku za trzecim podejściem, wczoraj miałam mieć inseminację to oczywiście też nie doszła do skutku bo pęcherzyk pękł wcześniej. Czasami mam chwile zwątpienia ale z drugiej strony wiem że nie mogę się poddać (w sumie dwa lata starań to jeszcze nie tak dużo).
                                                  • 0plmnki9 Re: Dziewczyny, gdzie jesteście? 06.09.09, 08:59
                                                    Aaaaa Niwa powiedz mi czy Ty przez ten ostatni czas zanim zaszłaś w ciążę dużo o
                                                    tym wszystkim myślałaś czy odpuściłaś sobie ?
                                                  • 2.mamusia Re: Dziewczyny, gdzie jesteście? 07.09.09, 15:46
                                                    Cześć Dziewczyny,

                                                    Ja tak cicho siedze , bo nie mam czasu- praca , praca , praca....
                                                    czekam na laparo choć ten miesiac moze powinnam spróbowac - nie chce
                                                    za bardzo myśleć , zeby sie nie nakrecać ale wiecie jak to jest
                                                    łatwo mówić. Mam wiare ze kiedś musi się udac ,a że jestem
                                                    niecierpliwa to troche męczy.
                                                    Pozdrawiam i trzymam za nas wszystkie kciuki
                                                  • zlotko24_24 Re: Dziewczyny, gdzie jesteście? 09.09.09, 13:00
                                                    Witajcie dziewczyny

                                                    jestem tu po raz pierwszy, z takiego samego lub podobnego powodu co Wy. Otóz
                                                    staramy sie z męzem o dzidziusia juz 1,5 roku, cytologia jest ok. ostatnia
                                                    wizyta pokazała jakiś guzek na lewym jajniku moja gin. mówi raczej ze to
                                                    lity,ze moze to byc jakies malutkie ognisko endo, robiłam badania ca-125 jest
                                                    dobre więc mysle ze to nic strasznego.Dostałam skierowanie na laparo i mam je
                                                    15. 09.09 boje sie jak cholera,czytam wasze starsze i nowsze wypowiedzi,trochę
                                                    one mnie podnoszą na duszy...pozdrawiam cieplutko
                                                  • niwa78 Re: Dziewczyny, gdzie jesteście? 09.09.09, 15:03
                                                    Nie ma się czego bać. Laparoskopia nie jest taka straszna jako zabieg, wiadomo,
                                                    że każda boi się jego wyniku. Bałam się, ale dobrze przeszłam ten zabieg i teraz
                                                    jestem w ciąży. A czekałam na to prawie 7 lat. Powodzenia i tobie zlotko24_24 życzę.
                                                  • 0plmnki9 Re: Dziewczyny, gdzie jesteście? 09.09.09, 19:10
                                                    złotko nic się nie bój bo naprawdę nie ma czego smile Witam Cię wśród nas !!!
                                                    Niwa wiesz jakie to miłe że mnie tutaj odwiedzasz, na to wygląda ze nasza
                                                    czwóreczka się rozpadła w drobny mak sad
                                                    Szkoda że nadave i asiek nas opuściły sad
                                                  • asiek334 Re: Dziewczyny, gdzie jesteście? 10.09.09, 08:37
                                                    WITAM WAS MOJE DROGIE winkZdziwione?winkPostanowiłam was odwiedzic i kliknąc parę
                                                    słówek wink U mnie bez zmian,zaczełam kolejna stymulacje z podwyższoną dawka leków
                                                    ale nie myślę o tym.Znalazłam sobie pracę i mam jakieś zajecie by nie myślec o
                                                    tym wszystkim. Choc każdego miesiąca kiedy pojawia się @ mam potwornego doła a
                                                    ostatnio nawet dostałam spazmów od płaczucryingWybuchłam tym całym żalem i
                                                    wykrzyczałam CZYM SOBIE ZASŁUŻYŁAM BY TAK POKUTOWAC??.Teraz muszę zając sie
                                                    czymś zupełnie innym i zapomniec i jeszcze raz zapomniec.Praca dużo mi daje i
                                                    niech tak pozostanie.Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.Oplimnki teraz na Ciebie
                                                    kolej,trzymam mocno kciuki a Tobie Niwa duzo zdrówka,dla dzidzi również wink
                                                  • niwa78 Re: Dziewczyny, gdzie jesteście? 10.09.09, 19:17
                                                    Dziękuję bardzo asiek334, dzidzia ma się dobrze, rośnie. Byłam dzisiaj na
                                                    wizycie u lekarza. Czuję się w miarę dobrze, ale najważniejsze jest że ciąża
                                                    rozwija się prawidłowo. Siedzę sobie na zwolnieniu lekarskim od kilku dni i będę
                                                    tu do was zaglądać i postaram się podtrzymywać was na duchu. Nie zamierzam
                                                    wracać do pracy, nie tęsknię za nią (pracuję jako sprzedawca). Po tylu latach
                                                    starań należy się odpoczynek.
                                                    Trzymam za was kciuki, powodzenia.
                                                  • 2.mamusia Re: Dziewczyny, gdzie jesteście? 11.09.09, 16:16
                                                    Złotko, a gdzie idziesz na laparoskopię , ja mam w październiku w
                                                    siemianowicach - narazie sie jeszcze nie boje bo za daleko ale
                                                    pewnie trochę strach mnie obleci za jakiś czas. Jak juz dojdziesz do
                                                    siebie napisz jakie wrażenia
                                                    Pozdarwaim
                                                  • zlotko24_24 laparoskopia 11.09.09, 16:41
                                                    Ja jestem zachodniopomorskiego-laparo mam w Gryficach, trochę tak dziwnie bo z
                                                    tego co tu czytałam to przy tym zabiegu ma sie znieczulenie ogólne-a mi lekarz
                                                    powiedział ze bede miała znieczulenie w kregosłup, takie częściowe tylko niewiem
                                                    co o tym wszystkim mysleć-ale mam cyka smile pozdrawiam i jak będe po to wróce do
                                                    was i podam szczegóły jak było.
                                                  • milipi78 Re: laparoskopia w krakowie 11.09.09, 19:13
                                                    hej, czy jest na forum ktos kto miał laparo i histero w krakowie np na
                                                    kopernika?
                                                  • 0plmnki9 Re: laparoskopia w krakowie 11.09.09, 21:35
                                                    Hej Wam.
                                                    Asiek strasznie się cieszę że zajrzałaś do nas i napisałaś co u ciebie. Nie
                                                    martw się tak bardzo tym wszystkim, wiem że jest ciężko sama co miesiąc przez to
                                                    wszystko przechodzę ale postanowiłam sobie nabrać trochę dystansu to tego
                                                    wszystkiego, może przez tą bezsilność i czas powoli zaczynam wrzucać na luz smile
                                                    Jakoś to będzie.
                                                    Zaglądaj tu częściej bo smutno bez ciebie.
                                                    Niwa to cudownie że maleństwo zdrowo rośnie, Strasznie chciałabym być na twoim
                                                    miejscu smile
                                                  • 0plmnki9 Re: Dziewczynki Hallo ? 16.09.09, 17:47
                                                    Hej Kochane co u Was ciekawego słychować ? Napiszcie coś smile
                                                    Ja mam dzisiaj 30 dc i czekam znowu na szanowną księżniczkę. Mam nadzieję że tym
                                                    razem dostanę okresik w miarę regularnie bo chcę już w końcu podejść do
                                                    inseminacji.
    • reee-nia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 16.09.09, 19:01
      Witajcie dziewczynysmile Jestem na forum nowa, chociaż doskonale je znam. Ja już jestem rok i trzy miesiące po laparoskopii usunięcia torbieli endometrialnej, i właśnie we wrześniu mija dokładnie rok od momentu kiedy zaczęłam się starać z mężem o dzidzię. Niestety do dnia dzisiejszego ciąży braksad(( Zrobiłam już wszystkie badania i są wporządku (tzn niby wporządku, ponieważ mam endometriozę). Jestem tak samo jak wy podłamana tym wszystkim, kolejny krok w dążeniu do ciąży to inseminacja. Ale mąż chce popróbować do końca roku naturalniesad Jest mi ciężko, ale ostatnio postanowiłam myśleć o tym wszystkim w trochę inny sposób, a mianowicie, że jeśli nie uda mi się zajść naturalnie to zawsze na końcu zostaje in vitro i chyba wkońcu doczekam się upragnionej ciąży. Myśłę, że to dobry tok myślenia. Rozważcie i Wy taki sposób podejścia, a może poczujecie się lepiej. Pozdrawiam wszystkie starające się i życzę Wam i sobie wytrwałości i siły...
      • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 16.09.09, 21:06
        A dlaczego myślicie o inseminacji? Też słabe nasionka ? Gdzie się leczysz jak można zapytać? U nas poza nasionkami wyniki w porządku,dlatego lekarz podjął taką decyzję, powiem Ci że bardzo sceptycznie do tej inseminacji podchodzę, dużo poczytałam na forum o jej skuteczności i efekty nie są za bardzo ciekawe, no ale jak by nie patrzeć to jest to jakieś kolejny krok do przodu i może akurat zdarzy się cud. Ale ja już oczywiście się boję na zapas, no bo jak się te trzy próby nie udadzą to co ? Pozostaje in vitro, które też nie jest powiedziane że się powiedzie. Naprawdę boję się tego wszystkiego co mnie jeszcze czeka, nie wiem za jaką karę to wszystko się dzieje i na ile siły mi jeszcze wystarczy sad
        • zlotko24_24 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 16.09.09, 21:38
          Hej dziewczyny, wczoraj miałam laparoskopię usunięcia torbieli
          endometrialnej.Jestem już w domku czuję się dosyć dobrze w piątek mam wynik
          badania a w pon, ide zdjać szwy.wszystko idzie przezyć"strach ma wielkie oczy"
          -pozdrawiam
          • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 17.09.09, 08:54
            Witam Was moje Drogie wink Widze że grono się powiększyłowink
            Ostatnio mam dużo zajęc na głowie i nie myślę o tym co może się
            wydarzyc,wszystko raczej odbywa się spontanicznie bez wyliczeń który to dzień
            cyklu choc siłą rzeczy nie da sie o tym myślec chocby dlaczego że biorę
            regularnie leki.Mimo wszystko nabrałam dystansu (tak mi się wydaje)Nie ma sensu
            się zadręczacwink Ale...... dziś jak nigdy przy porannej toalecie zauważyłam
            przeźroczysty,ciągnący na jakieś 3 cm śluz.Nigdy wcześniej go nie widziałam,a
            może po prostu nie zwracałam na to uwagi choc to raczej nie możliwe.Hm? Dziś
            przypada mi 13 dzień cyklu,wczoraj z mężem mieliśmy małe przytulanie i zaraz po
            zaczął mnie bolec brzuch. w nocy ból ten nawet mnie obudził,czyli nasuwa mi się
            jedna myśl,że pęcherzyk pękł.Zobaczymy co to będzie dalej,nie ekscytuje się tym
            bo jak to później bywa jest załamka a ja na to nie mam czasu.Ok muszę zmykac wink
            pozdrawiam bużki wink
        • reee-nia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 17.09.09, 16:44
          0plmnki9 oczywiście, że wolno zapytać. My wskazanie do inseminacji mamy z powodu
          mojej endometriozy, mąż supermen 102 mln plemnikówsmileWiesz ja też mam obawy przed
          inseminacją, też dużo czytałam na ten temat i też nasuwa mi się wniosek, że są
          nie duże szanse. Ale będę musiała to zrobić, bo i tak co komu pisane to będzie,
          więc nie chcę przeciągać czasu...
          • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 17.09.09, 17:09
            Asiek334 i tak trzymaj! Ja też postaram się mniej zadręczać tym wszystkim smile
            Ja dzisiaj dostałam okresik w 31 dc, czyli wszystko wróciło z moim cyklem do ładu. Już się bałam że ta laparoskopia mnie rozregulowała na dobre. Czyli za dwa tygodnie pierwsza próba inseminacji smile, Asiek na to wygląda że miałaś najprawdziwszą w świecie owulację smile.
            ------
            reee-nia ja podobnie jak ty tez nie chcę już przedłużać czasu, dlatego mamy w planie pierwszą insemkę w październiku, drugą w listopadzie a jak się nie uda to ostatnia będzie już stymulowana hormonkami w grudniu. Co prawda nie wiem czy jest sens podchodzić do tego więcej razy niż 3 ? Jedna próba 700 zł, a trzy to już 2100, nie są to też takie malutkie pieniądze. No ale przed decyzją in vitro trzeba spróbować tej metody, bo później trzeba będzie liczyć o wiele grubsze pieniądze sad Oby nie było konieczne. Moje wyniki laparoskopii i histeroskopii wyszły super, więc pozostaje problem mojego mężulka. Od poniedziałku pijemy obydwoje ziółka na poprawę płodności, nie zaszkodzi smile
            --------
            złotko to super że już masz to za sobą, mówiłam że strach ma wielkie oczy, nie ma tak źle z tym zabiegiem. Szybko dojdziesz do formy i zaczniesz ponowne staranka smile
        • reee-nia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 17.09.09, 16:53
          Jeszcze dodam, że leczę się w Invimedzie w Warszawie, i też nie wiem dlaczego
          mnie to spotkało, ale czasami sobie myślę, że ludziom przytrafiają się różne
          rzeczy, i różne przypadłości, a ja nie jestem nikim wyjątkowym, żeby
          przeciwności losu mnie omijały. Muszę walczyć i nie mogę się poddawać!!! Ty
          0plmnki9 też się nie załamuj, nie wiem ile się staracie, ale ja po roku
          nieudanych starań już się przyzwyczaiłam chyba do trudnej sytuacji i nauczyłam
          się z nią żyć. Chcę poddać się inseminacji, a nawet jeśli się nie uda to i tak
          zawsze to bliżej do jakiegoś rozwiązania, czyli do in vitro, a co za tym idzie
          do pojawienia się dzidziusia. Muszę w to wierzyć!!!!
          • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 17.09.09, 17:11
            Cześć Dziewczyny
            Ja juz miałąm dwie inseminacje - niestety bez efektu , ale nie
            załuję chyba zrobiłabym wszystko zeby być mamą. W paździeniku mam
            laparoskopie a potem ( zalezy od wyniku) ale też próby z
            inseminacją , szanse nie są tak duże jak przy invitro- ale to mniej
            radykalny zabieg a zwieksza zajćie w ciąze w porównaniu z
            naturalnymi sposobami stąd pewnie takie decyzje lekarzy.
            Ja nastawiłam sie pozytywnie chcę wierzyć ze kiedyś sie uda i Wam
            tego też życzę
            Pozdrawaim gorąco
            • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 17.09.09, 18:31
              To będę trzymała za październikową laparoskopię kciukaski aby wszystko wyszło dobrze. Jejku troszkę mnie przeraża to jak ten czas leci, za parę dni październik, niedługo znowu święta i te życzenia sad Nie zniosę tego sad
              • milipi78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 17.09.09, 21:38
                oj tak święta.... nie znoszę zyczeń najchętniej uciekłabym z domu w tym
                okresie i zaszyła gdzieś daleko od wszystkich....

                dziewczyny czy po duphastonie zdarzało wam się plamić w środku cyklu?
                być moze nie jest to wynik jego działania ale odkąd go zaczęłam
                przyjmować 19-25dc to około 13-16 plamię
                • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 18.09.09, 12:15
                  Witam.Plamienia po duphastonie mogą występowac ale jeśli się nasilają to raczej
                  skonsultuj to z ginekologiem.Dzis przypada mi 14 dc i mam zacząc brac właśnie
                  ten duphaston ale mam obawy bo skoro pokazał się śluz co oznacza owulacje wiec
                  chyba poczekam ze dwa dni i zacznę brac od 16 dc.Powiedzcie mi jedną taka
                  rzecz...ile dni utrzymuje się sluz owulacyjny czyli ten widoczny ciągnący??
                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 18.09.09, 21:19
                    asiek z tym śluzem to ja za bardzo nie wiem jak jest. Mnie go trochę brakuje smile A z duphastonem to się wstrzymaj jak jesteś w trakcie owulacji. Znam jeden bliski mi przypadek starania się o maleństwo i stosowania tego leku ale nie będę Ci pisać kochana bo znowu się zdenerwujesz i uciekniesz mi z tego forum smile
              • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 17.09.09, 21:39
                dzięki, no to już paziernik a termin wydawał się taki odległy

                Ja tez nie lubię świat , bo czywiście życzenia są co raku takie
                same, a mnie pozostało tylko usmiechac sie i mówić ze czasu nie mamy
                by powiększyć rodzinę( chodzi o tesciów) moja mama wie i wspiera
                mnie ( na szczęcie )
                No ale postanowiłam myślec pozytywnie wiec co tam może w święta
                któraś z Nas będzie cieszyć się z życzeń bo będą one spełnione...
                • zlotko24_24 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 19.09.09, 11:51
                  Witam jak już pisałam jestem po zabiegu, dochodzę do siebie-mam 30 dni
                  zwolnienia smile. A co do świąt, to cieszę ze nie jestem sama-tez tak jak wy
                  nienawidzę tych zyczeń i tych pytań , kiedy wy, co tak słabo sie staracie?
                  najchętniej to w takich chwilach zapadłabym się pod ziemię z rozpaczysad Ale
                  jestem dobrej mysli , ze i ja kiedyś będę mamusią -czego i wam kobietki życze
                  tego samego z całego serca. pozdrawiam... smile
                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 21.09.09, 21:43
                    Cześć dziewczyny,

                    Co tak cichutko...jak staranka,ja troche się przytulałąm, ale i tak
                    czekam na laparo wieć tak bez nastawiania się
                    Pażdziernik tuż tuz i im bliżej tym bardziej sie boje ( nawet nie
                    bólu) tylko znieczulenia ogólnego i wogłole pobytu w szpitalu
                    Pozdarwaim i napiszcie co u Was
                    • reee-nia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 22.09.09, 19:20
                      2.mamusia nie martw się, znieczulenie i sama laparoskopia nie są takie straszne,
                      ja jestem rok i trzy m-ce po zabiegu, i nie wspominam go źle, nawet mogę
                      powiedzieć że to nic takiego, w porównaniu do tego strachu i bezradności jaka
                      mnie teraz ogarnia, z powodu braku dzidzi. Zobaczysz szybko minie, a miejmy
                      nadzieje, że dzięki niej szybko zaciążysz, czego oczywiście Ci życzę...Głowa do
                      góry!
                  • dorota0510 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 23.09.09, 21:05
                    Witam wszystkie Panie, na to forum weszłam w zasadzie przypadkiem.
                    Jestem mamą czteroletniej cudnej dziewczynki, ale przeszłam to co
                    Wy. W ciążę nie mogłam zajśc przez dwa lata, po kuracji hormonalnej
                    lekarz skierował mnie na laparoskopię. Poszłam, to nie był tragiczny
                    zabieg, po nim byłam tylko mocno wzdęta ( to po gazach które
                    wpuszczają w celu podniesienia powłoki brzusznej . Potem juz tylko
                    czekanie i tak przez rok. Lekarz powiedział, że jak po roku nic no
                    to może być znów problem. No i załamka, ale kobiety są silne więc
                    otarłam łzy i zapisałam się na inseminację. To było w marcu, zabieg
                    miał być we wrześniu. W lipcu tego samego roku zatrzymał się okres,
                    pomyślałam no tak lekarz mówił, że PCO powróci. Cos mnie jednak
                    tkneło i zrobiłam test ciążowy, pierwszy, drugi, trzeci i nawet
                    czwarty, dalej nie wierzyłam, więc zrobiłam badanie krwi. Byłam w
                    szoku, zaszłam w ciąże.
                    Mysle teraz, że dużo zależy od naszej psychiki i nastawienia.
                    Czekałam na zabieg więc seks był seksem a nie pracą nad dzidzusiem.
                    Pozdrawiam Was wszystkie gorąco i trzymam mocno kciuki, dajcie
                    trochę luzu w łóżku ( choc wiem, że to nie jest łatwe )
                    • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.09.09, 18:47
                      Dorotko0510 dzięki za ten post, naprawdę takie wiadomości na takich forach dużo pomagają i dają nadzieję. Ja mam dopiero trzeci cykl po laparoskopii i właśnie jak wszystko dobrze będzie z owulacją to w przyszłym tygodniu podchodzę do pierwszej inseminacji. Testy owulacyjne dzisiaj kupiłam i mam zamiar jutro zrobić bo w poniedziałek jadę do kliniki na usg, ciekawa jestem czy tym razem inseminacja dojdzie do skutku.
                      ----
                      mamusia a ty kobieto mi się absolutnie nie bój laparoskopii, zresztą po zabiegu sama będziesz pisać i radzić innym dziewczynom że nie taki diabeł straszny. Naprawdę będziesz spać i nic nie będziesz czuć a po wybudzeniu szybko wstaniesz na nogi. Ja po tygodniu już byłam w 100 % sprawna. Dwa dni po zabiegu sama wsiadłam do auta i pojechałam zmienić opatrunki i weszłam na 4 piętro !!!! Kiedy to mamy trzymać kciukaski za Ciebie ?


                      Niwa, nadave, asiek, justyna odezwijcie się co u WAS ??
                      • zlotko24_24 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.09.09, 21:35
                        witajcie
                        mamusia - ja tez mogę Ci powiedziec ze bedziesz sobie spac i obudzisz sie
                        juz po wszystkim ja , tez okropnie sie bałam , ale teraz jestem po laparo 1,5
                        tyg. prawie w 100% dosłam do siebie.A co najlepsze z tego wszystkiego pamietam
                        to ze miałam miec znieczulenie miejscowe i do tego byłam psychicznie nastawiona-
                        a tu juz na bloku operacyjnym,-anestezjolog pyta zrobimy ogóle dobrze p. Kasiu?
                        pytaja sie o takie cos chwile przed zabiegiem,mi było bez znaczenia , bo bylam
                        juz po lekachsmile, i obudziłam sie juz wszystkim -szczęsliwa ze jest juz po smile
                        wiec glowa do góry , my tu z dziewczynami będziemy trzymac kciuki-pozdrawiam
                        • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.09.09, 13:05
                          czesc kochane,
                          ja juz w srode mam laparo.u mnie odbedzie sie to bardzo szybko, bo nawet nie
                          bede lezec w szpitalu, zaraz po wracam do domu i tylko na pare dni dostane
                          chorobowe.ale na zabieg nie czekam tylko dzialamy.no bo niestety, na urlopie sie
                          nie udalo sad
                          ojej, najbardziej to sie tego wyniku obawiam, ale wasze posty dodaja otuchy wink
                          pozdrawiam serdecznie.
                          • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.09.09, 15:05
                            Dziewczyny dzieki za miłe słowa. choć mój nastrój taki sobie bo
                            przyszła @ = po cichu liczyłam ze może sie uda. Nić ide na te
                            laparao w srodę 07.10 wiec trzymajcie kciuki.
                            justy1579 ja też trzymam za ciebie
                            Pozdrawaim i wierze ze kiedyś sie uda
                            • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.09.09, 18:12
                              mamusia i justyś to trzymamy mocno kciukaski za Was Kochane, a przede wszystkim
                              za dobre wyniki smile. Ja szczerze mówiąc najbardziej się bałam przed laparoskopią
                              wyników, samego zabiegu tylko troszkę. I okazało się ze nie było czego się bać.
                              Pewnie że te przygotowania i oczekiwanie na zabieg są stresujące ale to moment i
                              będziecie we własnym łóżeczku pod własną kołderką, z mężusiem przy boczku smile.
                              Moje wyniki wyszły takie fajne a trzy miesiące zleciały a ciąży brak sad. Teraz
                              piję ziółka i etap inseminacji do 3 razy sztuka, ciekawe co zrobię jak się nie
                              uda i to sad
                              • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.09.09, 20:53
                                Oplmnki9 czy pijesz ziólka dr Sroki , ja zaczełam pić w tym
                                miesiącu ( tzn od poprzedniej @ do kolejnej -nawet mój mąz pił , bo
                                mu smakowały- teraz nie zaczełam no bo i tak idę na laparo.Nawet s
                                asmaczne wiec pewnie w listopadzie do nich wrócę , myślę , ze nie
                                szkodzą.
                                Co do laparo to ja też boje się wyników, no ale pewnie martwić się o
                                to będę jak pójdę na kontrolna wizytę do lekarza
                                Trzymam kciuki za inseminacje bo pewnie jej termin tez już się
                                zbliża

                                Pozdrawaim
                                • balbi1 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.09.09, 21:18
                                  1,5 roku po laparoskopii zaszłam w ciąże.3 lata starań. Nie wiem na
                                  ile ten zabiegł mi pomógł, ale jestem mamą czego i wam życzę. W
                                  ciążę zaszłam jak przestałam myśleć o dziecku. Zmieniłam pracę ,
                                  która bardzo mnie absorbowała, zmeniła mój tryb życia i bach
                                  Niespodzianka.
                                • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.09.09, 21:20
                                  Tak piję pierwszy miesiąc razem z mężem ziółka nr 3 dr. Sroki, też uważam że nie zaszkodzą a jak poczytałam na bocianie jak w wielu przypadkach pomogły to się trochę napaliłam. Bardziej mi zależy aby pomogły mojemu mężowi bo w zasadzie u mnie jest ok.ale piję dla towarzystwa razem z nim. Może akurat po nich zdarzy się ten wyczekiwany cud smile
                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 28.09.09, 20:47
                                    Hej kobietki. Byłam dzisiaj na usg i mam pęcherzyk 18 mm, także moja pierwsza
                                    inseminacja wypadnie rano w środę, trzymajcie za mnie mocne kciukaski. Bardzo,
                                    bardzo, bardzo proszę smile
                                    Bużka
                                    • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 28.09.09, 21:14
                                      kochana, bede o tobie myslala!ja w srode mam moja laparo...
                                      trzymam kciuki,trzymaj sie cieplo wink)
                                      • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 28.09.09, 21:17
                                        Justyś ja za Ciebie też będę trzymała kciuki, będzie wszystko dobrze, głowa go
                                        góry. Jak będziesz już w domu to odezwij się jak wyszedł zabieg.
                                        • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 28.09.09, 21:19
                                          odezwe sie!pozdrawiam smile
                                          • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 29.09.09, 00:07
                                            ja też za was trzymam ,dajcie znać oczywiscie jak już bedziecie po
                                            pozdrawaim gorąco
                                            • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 29.09.09, 08:51
                                              Chyba już kompletnie pogubiłam się w tym i chyba kolejny raz mój organizm
                                              spłatał mi psikusa.Tak jak wcześniej pisałam zaczełam w tym cyklu brac później
                                              DUPHASTON od 19dc ok. Dziś mam 25 dziec i co?? Dużo ciągnącego, przeźroczystego
                                              śluzu,dodam tylko,że to nie owulacja bo przecież była,a okresik mam dostac na 31
                                              dc.W dni płodne nie mam tyle śluzu,czasem go wcale nie widac a dziś normalnie
                                              przepraszam za wyrażenie popłyneło mi po nodze.Napewno nie jest to moment
                                              zbliżającej sie @ więc co?? Oplimnki trzym macno kciuki Ty wiesz wink za pozostałe
                                              dziewczynki tez wink
                                              • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 29.09.09, 14:12
                                                Cześć dziewczyny. Zaglądam na wątek bardzo często ale nie zawsze coś dopisuję.
                                                Widzę że przybyło trochę nowych historii. Oplmnki9 jutro twoja pierwsza
                                                inseminacja, życzę powodzenia i trzymam kciuki. Pozostałym staraczkom życzę
                                                szczęścia i udanych starań, bo przechodziłam to samo prawie 7 lat. Jestem w 12
                                                tygodniu ciąży i dobrze się czuję.
                                                • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 29.09.09, 21:40
                                                  Cześć kochane, jutro jadę do kliniki mam nadzieję że inseminacja dojdzie do
                                                  skutku, dzisiaj test owulacyjny po południu wyszedł mi bardzo ładnie. Ale
                                                  lepiej nie zapeszać. Na pewno jutro tu zajrzę jak co dzień i zdam relacje.
                                                  niwa 78 złotko cieszymy się bardzo że do nas zaglądasz, brzusio już pewnie
                                                  ładnie masz zaokrąglony Cio ? smile Niech maluszek rośnie zdrowo, ciekawe czy
                                                  będzie chłopczyk czy dziewczynka, ja się czuje prawie jak ciocia smile
                                                  Asiek a Ty nie chcesz sobie sprawdzać owulki testami owulacyjnymi, naprawdę
                                                  fajna sprawa. Ja nie mam kłopotów z owulacją, zawsze potrafię ten moment wyczuć
                                                  ale jeśli się nie jest pewnym tych szczególnych dni to taki test jest naprawdę
                                                  pomocny.
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 01.10.09, 16:17
                                                    Hej Kochane, ja już po inseminacji. Mam troszkę mieszane uczucia bo lekarz
                                                    zrobił mi ją na niepękniętym pęcherzyku i skąd mam mieć pewność że on pękł. Nic,
                                                    zobaczymy teraz te dwa tygodnie czekania najgorsze chociaż nie robię sobie
                                                    wielkich nadziei. Jak się nie uda to podejdę na cyklu stymulowanym, są troszkę
                                                    większe szanse. Ech
                                                    --
                                                    A powiedzcie mi jakie wymiary ma mieć pęcherzyku zdolny już do pęknięcia
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 01.10.09, 19:22
                                                    będzie dobrze zobaczysz, ja już nie pamiętam ile ma mieć ten
                                                    pęcherzyk , bo dawno nie miałam kontroli owulacji poprzez USG . nie
                                                    myśl teraz o tym ( wiem łatwo powiedzieć ) ale musi sie udac. Ja
                                                    borkam sie teraz z przeziębieniem i mam nadzieję ze do poniedziałku
                                                    sie wylecze bo inaczej nici z laparo

                                                    Pozdrawaim
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 01.10.09, 19:32
                                                    To kuruj się mamusia bo szkoda by było terminu. Masz trzy dni żeby zwalczyć
                                                    przeziębienie. Leki, kołderka, herbatką z miodem i przejdzie. Tyle czekałaś na
                                                    tą laparoskopię szkoda ją odpuścić.
                                                  • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 01.10.09, 19:42
                                                    witajcie kochane, ja juz jestem po laparo.nie bylo tak zle.
                                                    teraz boli mnie tylko brzuch, bo nadal mam nabrzmialy, no i trzy szwy w pepku,auu.
                                                    no i tak na szybko moja pani doktor mi powiedziala, ze wszystko w porzadku,
                                                    jajniki drozne, wyniki meza ok,a o reszcie porozmawiamy na wizycie, ktora mam w
                                                    srode,a narazie odpoczywam na chorobowym.
                                                    sciskam mocno i trzymam kciuki.pa
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 01.10.09, 19:47
                                                    No to super wieści. Najważniejsze że wszystko jest ok.i teraz można dalej ruszyć
                                                    ze starankami tak jak ja. Jak to się mówi po niteczce do kłębka, wkońcu ta
                                                    nagroda za cierpienie nas spotka smile.
                                                    Po tygodniu odczujesz wyraźną poprawę a teraz sobie odpoczywaj.
                                                  • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 01.10.09, 19:48
                                                    oczywiscie, ze nas spotka szczescie posiadania slicznego bobaska...
                                                    zobaczyciewinkwinkwink
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 03.10.09, 22:35
                                                    Dziewczyny a ile po laparoskopi można zacząc się starać no i czy
                                                    laparo wpływa na cykl- czy owulacja może sie przesunąć lub jej nie
                                                    być
                                                    Pozdrawiam
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 04.10.09, 08:37
                                                    Generalnie jak dojdziesz do formy to już można zacząć. Ja z tego co pamiętam to
                                                    po ok. dwóch tygodniach zaczęłam się przytulać smile Pierwszy cykl po laparoskopii
                                                    miałam rozregulowany tj. okres dostałam w 40 dc i też w tym miesiącu nie czułam
                                                    owulacji. Ale już w drugim cyklu wszystko się unormowało smile. A jak tam
                                                    przeziębienie ?
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 04.10.09, 19:48
                                                    Dziękuje już lepiej, jutro ide już do szpitala ni i w srodę laparo,
                                                    w takim razie przytulanka- staranka musze zacząc w listopadzie ( no
                                                    oczywiscie zależy co wyjdzie na laparo i co powie dr )

                                                    Pozdrawiam
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 04.10.09, 21:01
                                                    Nic się martw, pomyśl że to kolejny krok bliżej w drodze do upragnionego maleństwa. Będzie wszystko dobrze, samym zabiegiem nic się nie martw bo nie ma czym. Jak będziesz w domku to daj nam znać co i jak smile
                                                    ---
                                                    Trzymaj się Słońce dzielnie smile
                                                    Buźka
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 05.10.09, 12:00
                                                    U mnie echo,dziś 31 dc i właśnie dzis ma dostac wredote.Wszystko na to wskazuje
                                                    bo brzuch mnie boli dyduchy też.Zmierzyła tak z ciekawości temp. i wynik
                                                    37,4.łzy mi staneły bo przecież powinnam miec spadek ale otrząsnęłam się zaraz
                                                    bo przecież temp.mierzyłam jak juz skorzystałam z toalety wiec CIAZY BRAK A
                                                    CHWILOWA EKSCYTACJA była niepotrzebna. crying crying crying
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 05.10.09, 12:26
                                                    Asiek nie martw się, wiem , zę jest ci cięzkozadna z nas nie lubi
                                                    tych dni @ ale keidyś przyjdzie dzień dwóch kresek zobaczysz.
                                                    Oplimnki dzieki za dobre sowa ( to formu naprawde duzo pomaga) ja
                                                    jestem już w łóżeczku szpitalnym i odpoczywam przed zabiegiem -
                                                    całkiem miła atmosfera tutaj panuje wiec już tak barzdo sie nie boję

                                                    Pozdrawiam
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 06.10.09, 16:54
                                                    Wicie co??Szlak mnie zaraz trafi!! Dlaczego to wszystko jest takie
                                                    skomplikowane?! Dziś u mnie 32 dc wredoty nie ma,tempka 36,8 37,1 nic z tego nie
                                                    rozumie i o co tu właściwe chodzi?? Dla pewności wczoraj zrobiłam test dla
                                                    świętego spokoju i wyszedł negatywny.Objawy na @ są,tradycyjnie bolący brzuch i
                                                    piersi chodź w tym miesiącu bolą bardziej! I co ja mam o tym myślec?? Czy ten
                                                    cholerny duphaston mógł mi poierniczyc cykl?? W tym miesiący wziełam go
                                                    zdecydowanie później 19 dc a lekarz kazał brac od 14.Troche mu sie
                                                    sprzeciwiłam.Doradzcie coś bo oszaleje crying(
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 06.10.09, 18:55
                                                    Asieńko miałam Ci nie pisać ale napiszę. Moja bliska koleżanka stara się o maluszka ponad dwa lata. Przez ponad 1,5 roku lekarz faszerował ją duphastonem i tyle. na początku roku sama postanowiła go ostawić i co? W następnym miesiącu doszło do zapłodnienia tyle że poroniła tą ciążę, 4 miesiące później ponownie zaszła w ciążę. Strasznie żałuje że tak długo się tym lekiem faszerowała.
                                                    Ale wiadomo każdy przypadek jest inny.
                                                    ---
                                                    Jestem już tydzień po inseminacji. Jeszcze tydzień i planowana @.
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.10.09, 11:19
                                                    OPLIMNKI NIE MAM JUŻ SIŁY!!! NIE MAM OCHOTY NA DALSZĄ KONTYNUACJE TEJ CHOLERNEJ
                                                    STYMULACJI.RANO POJAWIŁA SIĘ TA MAŁPA.jESTEM JUZ TYM ZMĘCZONA I SYTUACJA SIE
                                                    POWTARZA JAK SPRZED MIESIĄCA,CHODZE I WYJE DO PODUCHY,NAWET TERAZ NIE POTRAFIE
                                                    POWSTRZYMAC ŁEZ crying crying crying
                                                    DLACZEGO TO TAKIE NIESPRAWIEDLIWE????
                                                  • mysiunia77 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.10.09, 14:03
                                                    Jest to bardzo przykre.Bo my się nastawiamy ,objawy "ciąży"są i pojawia się ta
                                                    małpa.Wierzymy że laparoskopia nam pomoże a tu nic,nic ,nic.Asiek nie poddawaj
                                                    się .Życie niestety jest niesprawiedliwe i tak jak my o tym wiemy to kobiety
                                                    które mają łatwość zachodzenia w ciąże tego nie zrozumieją.
                                                    Ja troszkę pocieszam się tym że wiesz mogło by być gorzej np jakaś straszna
                                                    choroba ,a tak my możemy jeszcze walczyć choć tych sił czasem brak.Nowy cykl
                                                    nowa szansa powodzeniawink
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.10.09, 16:46
                                                    Asia nie załamuj się i nie płacz, wiem że jest to ciężkie ale pomyśl ze my też to co miesiąc przeżywamy. Niestety znalazłyśmy się w tej "drugiej" grupie kobiet, w tej które muszą cierpieć. I też uważam że to jest niesprawiedliwe sad
                                                    ---
                                                    Ja dzisiaj jestem równiutko tydzień po inseminacji a gdzie tam koniec, w przyszłą sobotę (17 października) okaże się czy się udało czy trzeba się szykować do drugiej inseminacji. Może w końcu wydarzy się ten wyczekiwany cud smile
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.10.09, 18:27
                                                    OPLIMKI ja wiem ze każda nas to przechodzi ale również każda z nas ma inną
                                                    psychikę i przeżywa to inaczej.Mnie ręce opadają,w poniedziałek ide do
                                                    ginekologa ale chyba tylko po to by mu oświadczyc że rezygnuje,bo nie widzę
                                                    innego wyjścia.Zresztą ciekawa jestem co mi powie i jak teraz będą brzmiały jego
                                                    zapenienia,że co mam czekac kolejne cykle,a ile będzie tych cykli??? Nie mam
                                                    20lat by po prostu tak czekac,niestety mój zegarek biologiczny tyka i z każdym
                                                    rokiem będzie coraz gorzej.Ty masz szanse,jesteś jeszcze młodziutka i życzę Ci
                                                    tego z całego serducha byś wkońcu doczekała sie upragnionej dzidzi.Niestety ja
                                                    albo sie musze pośpieszyc albo zrezygnowac crying
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.10.09, 18:43
                                                    Asiu wiem że każda z nas jest inna, jedna jest bardziej odporna psychicznie druga mniej. Na pewno też czas starania robi swoje, wiadomo że ta która stara się rok ma jeszcze dużo siły a ta która stara się bez efektu parę lat jest już wykończona tymi ciągłymi rozczarowaniami. Na pewno nie możesz się jeszcze poddawać kochana. Ja mam też chwile zwątpienia ale postanowiłam podejść do inseminacji nawet jak będzie trzeba z 5 razy a jak się nie uda to bez wahania chociaż raz podejdziemy do metody in vitro. Zanim się poddam to spróbuję wszystkiego.
                                                    Jak mogę zapytać to ile czasu się starasz o maluszka i ile masz lat ?
                                                    -------
                                                    Ja staram się ponad dwa lata a mam 29 lat.
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.10.09, 18:53
                                                    Generalnie to trzy lata leczenie pare mieisiecyale co leczyc skoro wszystkie
                                                    parametry sa ok .Wiec pozostaje michyba zrobic jeszcze test na wrogosc sluzu bo
                                                    nic innego mi nie przychodzi do głowy
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.10.09, 19:00
                                                    Ja też myślałam o tym teście. Tylko u nas jest problem z nasionkami dlatego stosujemy teraz inseminację, a z tego co wiem jak jest wrogość śluzu to inseminacja też jest wskazana. Dlatego w moim przypadku nie ma sensu tego testu robić. A Twój mąż miał badanka nasienia tradycyjną metodą czy może Krugera? Mój jak robił badania w zwykłych laboratoriach to wyniki miał super a jak zrobili mu w klinice leczenia niepłodności metodą Krugera to wyszło mu że ma form prawidłowych tylko 7 %. sad
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 08.10.09, 09:02
                                                    Mój mąż miał robione badania w normalnym laboratorium i nie były one aż tak
                                                    super,były bardzo dobre.Teraz to Ty mi dałaś do myślenia.Zrobię ten test a potem
                                                    zobaczymy,byc może będzie trzeba powtórzyc badania męża.
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 08.10.09, 13:15
                                                    cześc dziewczyny- ale nastroje ponure tutaj takich jak my jest
                                                    naprawde sporo- wróciłam ze szpitala po laparaoskopi i powiem wam ze
                                                    prawei cały oddział to dziewczyny z tzw pierwotna niepłaodnościa w
                                                    ielu od 25-do 30 paru. Większości się kiedyś udaje wiec nas trez to
                                                    czeka - głowy do góry. Mnie w laparo wyszły małe pojedyńcze ogniska
                                                    endometriozy, które mój dr mi wypalił, nie wiem czy się cieszyć czy
                                                    niez jednej strony jest przyczyna ale i przeszkoda nie łatwa do
                                                    leczenia. Idę do lekarza w srodę zobaczymy co powie.
                                                    Asiek musisz wierzyć ze się uda zawsze jest czas na dzidzię rodzą
                                                    nawet pierwsze dziecko przed 40
                                                    Pozdrawiam was i przesyłąm pozytywne fluidy staramy się dalej i nie
                                                    poddawajmy sie
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 08.10.09, 21:16
                                                    Najważniejsze że znasz już przyczynę niepowodzeń, teraz jak lekarz wypalił to
                                                    jest szansa na sukces, tylko musisz dobrze ten czas wykorzystać smile Jak się
                                                    ogólnie czujesz po zabiegu ? Brzusio boli?
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 08.10.09, 21:48
                                                    własnie nic mnie nie boli- aż dziwne pozbierałąm się barzdo szyko,
                                                    wtałąm juz tego samego dnia wieczorem ( laparo miłam rano) jestem a
                                                    domu i normalnie funkcjonuję , mam małe ranki i plasterki tylko tyle
                                                    Dzieki za troske , a jak tam kiedy bedziesz testowac już chyba
                                                    niedługo
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 09.10.09, 21:35
                                                    Okres powinnam dostać tak 16-17 października. Pewnie nawet nie zdążę za testować
                                                    bo wredna @ przyjdzie. Jakoś cienko to widzę. Nic a nic mi nie dolega sad sad
                                                    sad
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 10.10.09, 15:26
                                                    Może nie będzie tak żle czasem brak objawów to dobry objaw. Trzymam
                                                    kciuki.
                                                    Ja jestem ciekawa co mi dr powie czy mogę sie stracno i czy po tym
                                                    czyszczeniu endo szanse wzrosły i może sie udać czy powie sorki ale
                                                    tylko in vitro - nie moge się doczekac srody wtedy ide na wizytę
                                                    pozdawiam
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 11.10.09, 10:31
                                                    Zobaczysz wcale nie będzie tak źle. Na pewno szanse po czyszczeniu endo wzrosły
                                                    tylko z tego co czytałam to przez najbliższe pół roku są największe szanse bo
                                                    później może się to odnowić. Ale zobaczysz co powie doktorek w środę, sama
                                                    jestem ciekawa.
                                                    Szkoda że to in vitro nie jestem bardziej pewną metodą albo tańszą.
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 14.10.09, 20:23
                                                    wcale nie jest dobrze mam doła i nic mi się nie chce. ta moja endo
                                                    choś mała to jednak znacząco obniża szanse statystycznie mozan mówić
                                                    o cudzie choc dziewczyny z endo zachodza w ciąze. J narazie musze
                                                    jeszcze sie poleczyc 2 miesiące , a potem próby jak nic to in vitro -
                                                    pocieszające jest to ze mam jakis plan na pół roku ale wogłole to
                                                    dzisiaj podle sie czuję. reszte moich pozytywnych fluidów przesyałam
                                                    Wam zeby sie udało
                                                    pozdrawiam
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 15.10.09, 09:08
                                                    Witam was moje drogie.
                                                    Więc byłam u lekarza i niestety nie mam dobrych wieści crying
                                                    Powiedział mi tylko tyle,że spróbujemy jeszcze kolejne 3 miesiące bo dłużej nie
                                                    ma sensu i jeśli tym razem się nie powiedzie to niestety będzie mnie musiał
                                                    skierowac do kliniki w Katowicach.Załamka crying
                                                    Już nawet założyłam wątek i pierwszej wizycie.
                                                    Spytałam go również o wrogośc śluzu,gdzie mogę taki test wykonac lub gdzie jest
                                                    dostępny w aptece czy przychodni.W odpowiedzi usłyszałam że to dużo zależy od
                                                    przeciwciał mężczyzny czyli naszego partnera.
                                                    Pozostaje mi znowu czekac!!!
                                                    A tak na marginesie,często zaglądam na forum NPR i dochodzę do wniosku że ta
                                                    cała "specjalistka" od tego typu rzeczy czyli mam na myśli "bystrą" to to chyba
                                                    jakaś zakonnica.
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 15.10.09, 14:31
                                                    Asiek to może się spotkamy w Katowicach kiedyś bo ja przecież jestem pacjentką
                                                    kliniki w Katowicach. smile myślę że ten Twój lekarz ma rację no bo my w sobie
                                                    szukamy na okrągło jakiś przyczyn itd. a wina często leży po stronie naszych
                                                    mężulków. U mojego w tej klinice wyszło że ma nie najlepsze wyniki. sad, ale
                                                    zawsze mnie nurtuje to czy nie ma jeszcze jakiejś przyczyny. Jak do wiosny się
                                                    nie uda to podchodzę do in vitro. Ja już nie mam siły i cierpliwości na to
                                                    wszystko czasami. Jutro lub pojutrze mam dostać @, pewnie przylezie franca jedna sad
                                                    ----
                                                    mamusia nie martw się jeszcze, postaraj się teraz maksymalnie przytulać. Teraz
                                                    masz największe szanse po laparoskopii. A endometrioza na pewno nie jest aż taka
                                                    straszna. Dziewczyny też przy tym zachodzą, na pewno jest trudniej ale popatrz
                                                    my tutaj po laparoskopii mamy wyniki ok. a ciąży nadal brak. Czyli na to
                                                    wychodzi że tak czy siak czy jest przyczyny niepłodności czy jej nie ma to i tak
                                                    ciężko zajść w ciąże. Nie wiem jeszcze co napisać aby Cię pocieszyć.
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 15.10.09, 19:04
                                                    Wiecie co odkryłam?? Hm??? Ja mam chyba owulacje od 8-9 dc a dzis własnie jest
                                                    9 bo wszystko na to wskazuje jestem za przeproszeniem normalnie mokra,tzn. mam
                                                    mokra bielizne.Kurde a ja z tego co pamietam nie kochałam sie z mężem w te
                                                    poczatkowe dni owulki bo zawsze twierdziłam ze jeszcze za wczesnie.Muszę to po
                                                    obserwowac wink
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 15.10.09, 19:28
                                                    Asiek to w przyszłym miesiącu działaj cały czas, najlepiej co drugi dzień, to
                                                    wtedy będziesz miała pewność że nic nie przegapiłaś smile
                                                    Nasza kobiecość jest naprawdę pełna tajemnic.

                                                    A jak długie masz cykle ?
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 16.10.09, 12:54
                                                    Moje cykle z reguły trwają 31 dni i chyba na to wychodzi ze właśnie teraz cos
                                                    sie dzieje.zaczełąm znów mierzyc temperaturę i na razie jest 36,6 a z tego co
                                                    pamiętam skok jest zaraz po owulce tak?? więc liczę że koło 16 do 19 dc tempka
                                                    powinna wzrosnąc.Zresztą co ja się tutaj głowie,trzeba się jeszcze po obserwowac .
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 16.10.09, 16:02
                                                    Asiek ja Ci szczerze polecam testy owulacyjne, są super smile
                                                    W paczce jest ich pięć sztuk i kosztują ok. 25 zł.
                                                    Ja dzisiaj mam 30 dc. jutro już powinna być.
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 16.10.09, 16:30
                                                    Kochana ja je stosauje wink)
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 16.10.09, 16:30
                                                    Trzymam za Ciebie kciuki wink
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 16.10.09, 22:07
                                                    oplimki - oby nie przyszła @ trzymam kciuki.
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 17.10.09, 14:24
                                                    Hej Kochane dzisiaj mam 31 dc (dzień wredoty) na razie jej nie ma. Ale nie chcę
                                                    sobie jeszcze robić nadziei bo same wiecie jak to jest. Jak przez tyle miesięcy
                                                    było mnóstwo rozczarowań to teraz trudno jest uwierzyć aby mogło być inaczej. U
                                                    mnie jest tak że cioteczka zawsze przychodzi niespodziewanie, nie musi mnie
                                                    boleć brzuch tydzień wcześniej, po prostu przyłazi kiedy jej się podoba, franca
                                                    jedna.
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 18.10.09, 13:59
                                                    Oplmnki9 napisz coś- testowałaś już ??, wierzę ze będzie dobrze
                                                    pozdrawiam
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 18.10.09, 17:26
                                                    Nie, nie testowałam jeszcze to dopiero jeden dzień poślizgu. Poczekam jeszcze
                                                    troszkę, nie chcę się napalać tak jak w sierpniu, wtedy okres spóźnił mi się 10
                                                    dni a test i beta były negatywne. Także czekam cierpliwie.
                                                    A co tam u Ciebie ?
                                                  • 2.mamusia Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 18.10.09, 18:56
                                                    u mnie nic ciekawego, cekam na @ pod koniec tyg i pierwszy zastrzyk
                                                    na endo , potem drugi , może trzeci zobaczymy co powie dr.
                                                    teraz musze zapomnieć o starankach, czekaniu i testowaniu - jakoś
                                                    musze to przeżyc- mam nadzieję ze szybko minie i na wiosne znów bede
                                                    mogła rozpocząć starania . Trzymam kciuki daj zanać jak już bedziesz
                                                    widziałą te dwie kreski
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 18.10.09, 19:51
                                                    Czyli ta kuracja na endo trwa tyle czasu ? W międzyczasie nie możesz się starać
                                                    o maleństwo ? Tak czy inaczej to najważniejsze jest to że znasz przyczynę i
                                                    teraz będziesz to leczyła, zobaczysz jak ten czas zleci. Ja pamiętam jak w lutym
                                                    lekarz dał mi na lipiec skierowanie na laparoskopię wtedy to był dla mnie
                                                    masakryczny kawał czasu a to w gruncie rzeczy tak zleciało że hoho. Musimy być
                                                    dzielne wierzę że los nam to wszystko kiedyś wynagrodzi.
                                                    ---
                                                    Magda
                                                  • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 19.10.09, 15:11
                                                    Witam was serdecznie. Nie zaglądałam kilka dni na forum, ale widzę po wpisach
                                                    odrobinę optymizmu więcej niż wcześniej. Brawo!!! Oplmnki9 zrobiłaś już test?
                                                    Trzymam mocno kciuki za ciebie. Asiek334 jeżeli po obserwacji śluzu uznałaś że
                                                    owulację możesz mieć od 9dc to próbuj, nawet codziennie. Ja tak zrobiłam i udało
                                                    się. Powodzenia.
                                                  • 0plmnki9 Re: Sa dwie krechy ! 19.10.09, 20:11
                                                    Dziewczyny nie mogę w to uwierzyć bo chyba się udało. Zrobiłam dwa testy i
                                                    obydwa są ślicznie pozytywne. Ja chyba śnię smile Teraz wiem że cuda się zdarzają
                                                    i czasami mimo braku sił to nie wolno się poddawać.
                                                  • 2.mamusia Re: Sa dwie krechy ! 19.10.09, 21:16
                                                    GRATULACJE< GRATULACJE <GRATULACJE
                                                    bardzo się cieszę z twojego szzczescia. i troszeczke zazdroszcze ale
                                                    moze to szczęśliwy wątek i każda z nas zobaczy dwie kreseczki

                                                    Pozdrawiam i ściskam ze szczęscia
                                                  • 0plmnki9 Re: Sa dwie krechy ! 19.10.09, 21:25
                                                    Na pewno szczęśliwy mamusia smile Najpierw niwa teraz ja ! Zobaczysz że tobie na
                                                    100 % się uda. Mi się udało po 2,5 roku starania. Teraz wiem że to czego
                                                    pragniemy spełnia się. Jeszcze wczoraj nie wierzyłam że mogę być w ciąży no bo
                                                    gdzie tam ja, przecież zawsze wszyscy dookoła byli tylko nie ja a tu proszę i
                                                    na Madzię przyszedł czas.
                                                  • asiek334 Re: Sa dwie krechy ! 20.10.09, 08:41
                                                    MADZIA WYŚCISKAŁAM BYM CIE ZE SZCZĘSCIA.MOJE GRATULACJE SŁONKO,ZASŁUŻYŁAŚ SOBIE
                                                    NA TOwink wink wink winkjA TO CZUŁAM ŻE TYM RAZEM NA CIEBIE PADNIE KOLEJ.NAPRAWDĘ
                                                    BARDZO SIE CIESZE Z TWOJEGO SZCZĘSCIA.POZDRAWIAM wink
                                                  • niwa78 Re: Sa dwie krechy ! 20.10.09, 14:31
                                                    Super Oplmnki9 , wielkie gratulacje. Po prostu super, cieszę się razem z tobą i
                                                    witam w klubie brzuszków. Ja tez robiłam test dwa razy bo za pierwszym razem nie
                                                    mogłam w to uwierzyć. Teraz tylko dbaj o siebie kochana przez te pierwsze
                                                    miesiące szczególnie. Ja od razu poszłam na zwolnienie. U mnie już koniec 3
                                                    miesiąca więc mam nadzieję że dolegliwości ciążowe trochę mi odpuszczą. Ale to
                                                    nic w porównaniu z tym co przeszłam przez te prawie 7 lat. GRATULACJE I BUZIAKI !!!
                                                  • majkaola Re: Sa dwie krechy ! 20.10.09, 16:58
                                                    dziewczyny, przeczytałam wątek ale nie mogę się doczytać, czy
                                                    którejś z Was udało się zajść w ciążę, po "udrażnianiu" jajowodów,
                                                    ja miałam jedną laparo, na której nie udało się udrożnić, moj
                                                    ginekolog mówi, ze udrażnianie nie ma sensu i tylko in vitro, a może
                                                    jednak kolejna laparo ma sens. Proszę odpowiedzcie, czy którejś się
                                                    jednak udalo?? PROSZĘ
                                                  • mysiunia77 Re: Sa dwie krechy ! 20.10.09, 19:51
                                                    Mnie się udało laparoskopia-wynik niedrożne.Za 4 m-ce HSG kontrast udrożnił.Mnie
                                                    też mówił lekarz że in vitro a jednak się udało.Warto spróbować jak jest taka
                                                    możliwość .
                                                    Zaciążyć jeszcze co prawda nam się nie udało,ale to przez PCO.Teraz jestem na
                                                    clo i był śliczny pęcherzyk i sam pękł była owulacja także za tydzień okaże się
                                                    czy się udało.A dziewczynom GRATULUJE.Super wieści i powodzeniawink
                                                  • 0plmnki9 Re: Sa dwie krechy ! 21.10.09, 17:35
                                                    Dziękuje kochane za gratulacje. Niwa miałaś rację to wspaniałe uczucie! I miałaś
                                                    dobre przeczucie że jeszcze w tym roku nam się uda.
                                                    Asiek a ty się nie wymigasz, jesteś wytypowana następna w kolejce !!!! smile
                                                    Polecam Ci z całego serca inseminację (i Katowice) to strasznie zwiększa szansę
                                                    na maluszka.
                                                    Teraz najważniejsze do lekarza, ale nie wiem po jakim czasie lekarz już widzi
                                                    pęcherzyk ciążowy.
                                                  • niwa78 Re: Sa dwie krechy ! 21.10.09, 17:54
                                                    Ja poszłam w 48 dc to był już 6 tydzień ciąży, serduszko już nawet biło u mojego
                                                    maluszka. Także jak jesteś cierpliwa to poczekaj trochę, wtedy będzie lepiej
                                                    widać. Na wizytę i tak musisz pewnie poczekać trochę to lepiej już się zapisać.
                                                    Tylko pamiętaj żeby ta pierwsza wizyta była przed 10 tygodniem ciąży bo nie
                                                    dostaniesz becikowego ( lekarze liczą od pierwszego dnia ostatniego cyklu te
                                                    tygodnie ).
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 23.10.09, 13:31
                                                    Dziewczyny nie macie pojęcia jak Wam zazdroszczę ale jednocześnie cieszę się z
                                                    Waszego szczęścia.Jestem teraz na etapie gdzie nie mogę patrzyc na kobiety
                                                    ciężarne,robi mi się przykro a malutkie dzieciątka wywołują płacz u
                                                    mnie.Nastomias wizyta w klinice to jeszcze odległy termin,jak już pisałam
                                                    wcześniej czekamy kolejne 3 miesiące i dopiero wtedy decyzja o klinice.Zresztą
                                                    na pewno ją podejmę jeśli nie będzie innego wyjścia i na pewno poddam się
                                                    inseminacji,chodź wolała bym by to sie stało w tradycyjny i ludzki sposób.Ah,ile
                                                    to będzie trzeba się jeszcze namęczyc.Dzis u mnie jest 17 dc i tempka jeszcze
                                                    niewzrosła a śluz zanika tzn.jest go zdecydowanie mniej.Zobaczymy co to
                                                    będzie.Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i życze powodzenia.Ah Wy moje
                                                    "ciężaróweczki" dbajcie o siebie.
                                                  • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 23.10.09, 21:12
                                                    kochana, mialam to samo,a do tego dochodzi moja praca, a pracuje w zlobku gdzie
                                                    sa same sliczne, okragle bobasy...obecnie jestem po laparo, ale i tez na
                                                    tabletkach (takich slabych antydepresantach crying ) nie moglam juz dluzej, juz na
                                                    samo wspomnienie o dziecku mialam lzy w oczach.
                                                    trzymaj sie cieplo,musi byc dobrze wink
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.10.09, 19:16
                                                    Justyś wierzę że jest Ci ciężko pracując w żłobku i widząc tyle tych dzieciaczków ale Ty na pewno też niedługo doczekasz się swojej kruszynki, zobaczysz że to kwestia czasu, nawet nie będziesz wiedziała kiedy to się stanie smile Mówię Ci to kochana.
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.10.09, 19:20
                                                    Niwa zapomniałam Ci napisać z tego wszystkiego że byłam w czwartek u lekarza i
                                                    moja kruszynka miała 12,9 mm. Teraz mam przyjść w następnym tygodniu to jest
                                                    szansa że usłyszę serduszko. Nadal nie mogę w to wszystko uwierzyć.
                                                  • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.10.09, 21:02
                                                    z calego serca gratuluje, a moze jeszcze za wczesnie???
                                                    ale co tam sciskam mocno i pozdrawiam wink
                                                    ps.dzieki za cieple slowa smile
                                                  • zlotko24_24 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 29.10.09, 20:38
                                                    Cześc dziewczyny,
                                                    długo tu nie zagladałam, bo jak wróciłam po laparo do pracy to jakos czasu brak.Bardzo sie cieszę ze kolejnej przyszłej mamusi przybyło.ZCISKAM CIE BARDZO CIEPLUTKO I CIESZE SIE NAPRAWDE MOCNO-ALE JEDNOCZESNIE TROSZKE ZAZDROSZCZE.mam nadzieje ze i ja kiedyś ja bede w ciązy.papa.
                                                  • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 03.11.09, 20:58
                                                    czesc kobietki,
                                                    co sie dzieje, zadna nas (mnie?)juz nie odwiedza?
                                                    napiszcie co u Was? u mnie po staremu, nadal nic...
                                                    pozdrawiam
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 04.11.09, 17:34
                                                    Hej Justyś, jestem, jestem! Ciągle tu zaglądam ale pustką powiało ładnie, chyba
                                                    kobietki są zajęte starankami. Teraz takie pochmurne długie wieczorki w sam raz
                                                    na przytulanki. Ja mam jutro wizytę u lekarza, jestem ciekawa co z kruszynką,
                                                    czy rośnie. Chociaż patrząc na mój powiększony brzuch to nie powinnam mieć
                                                    złudzeń. Ale to różnie bywa. Jutro jak wrócę od gina to napiszę.
                                                    Asiek, kobietki gdzie wy jesteście ????
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 05.11.09, 13:31
                                                    Witam Was. U mnie ciągle nic,dzwoniłam już do kliniki i wstępnie umówiłam się na
                                                    wizytę czyli na styczeń.Z tego co się dowiedziałam to nie będą mi robic żadnych
                                                    badań no może po za usg.Mam tylko przywieźc ze sobą te wyniki badań które już
                                                    mam zrobione plus wypis ze szpitala. Do stycznia jeszcze daleko więc wszystko
                                                    wydażyc sie może.Zastanawiam się również nad wizytą w poradni
                                                    psychoterapeutycznej,podejrzewam blokadę bo nie znajduję innego wytłumaczenia.W
                                                    moim życiu wiele się wydarzyło i to może miec kolosalne odbicie na tym co teraz
                                                    sie ze mną dzieje czyli...no same wiecie.Dzwoniłam również do gabinetu
                                                    naturoterapi ale niestety nie przyjmują już nowych pacjentów.Buźka pozdrawiam.
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 09.11.09, 12:42
                                                    Asiek to super że zdecydowałaś się na profesjonalną klinikę leczenia. Dobra decyzja, zobaczysz jak teraz wszystko ruszy do przodu. Dla mnie każda wizyta w klinice to była ogromna nadzieja, że krok po kroczku i będzie upragniony cel. I tak się stało smile A wystarczyło zaledwie z 8 wizyt. Do jakiej kliniki się umówiłaś ? A jeśli chodzi o terapię to skoro masz za sobą jakieś przeżycia to fajnie faktycznie by było z kimś na ten temat i z kimś kto się na tym zna pogadać. Może tak jak piszesz jesteś gdzieś zablokowana.
                                                    ----
                                                    U mnie na razie wszystko jest ok. w czwartek byłam na drugiej wizytce u lekarza i zobaczyłam już swojego dzidziusia i jego malutkie bojące serduszko. Boskie uczucie i życzę każdej z was żeby jak najszybciej doświadczyła tego uczucia smile
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 10.11.09, 11:23
                                                    Oplimki ja dzwoniłam do kliniki w Katowicach "Provita" a co do psychoterapeuty
                                                    to lipa,w moim miescie nie ma niczego takiego,owszem sa ale gabinety
                                                    psychiatryczne.Co raz bardziej wierzę w to,że faktycznie moze to byc jakaś
                                                    blokada,bo skoro wszystkie wyniki są ok więc co to może byc.Nawet mój lekarz
                                                    ręce rozkłada bo nie znajduje wytłumaczenie.Ok zobaczymy co to będzie
                                                    dalej.OPLMNKI powiedz mi a raczej doradź jeśli już będe w tej klinice to do
                                                    którego lekarza najlepiej się zgłosic.Wiem że jest ich tam wielu ale który mi
                                                    może naprawdę pomóc.
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 10.11.09, 13:40
                                                    Kochana faktycznie jest ich tam wielu. Ja jeździłam do dr.Krzysztofa Grettki
                                                    (bardzo miły ale słynie z tego że mało mówi, ale to nie ważne, najważniejsze aby
                                                    działał smile), bardzo popularna jest też z tego co słyszałam dr. Magdalena
                                                    Biernat i dr. Grzegorz Mańka. Musiałabyś poczytać sobie trochę na forach klinika
                                                    Provita, na pewno jest tam wiele opinii. Chociaż jak ja wtedy czytałam to o
                                                    Grettce niefajnie ludzie pisali, każdy pisał że małomówny, itd. Ale według mnie
                                                    jest bardzo dobry, od razu zlecił zrobienie laparoskopii i histeroskopii aby
                                                    zobaczyć czy wewnętrznie wszystko gra, sam pobrał mi wymaz na chlamydię i
                                                    okazało się że ją mam, później zastosował leczenie. Najważniejsze że zlecił
                                                    mężowi wszystkie możliwe badania z nasienia i wynik okazał się porażający ale
                                                    bynajmniej w końcu po ponad dwóch latach łażenia po różnych lekarzach została
                                                    postawiona diagnoza i decyzja próbujemy inseminacji na cyklu naturalnym i strzał
                                                    w dziesiątkę maleństwo za pierwszym razem. Czyli wyszło na to że jestem zdrowa i
                                                    zdolna do ciąży jak koń. Bo z tego słabego nasionka męża powybierali te zdrowe i
                                                    prawidłowe plemniczki i od razu ciąża smile
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 16.11.09, 13:41
                                                    Widzę,że ten wątek nam zanikniecrying i wcale się nie dziwię.Teraz to już nie ma tu
                                                    o czym pisaccrying
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 16.11.09, 17:05
                                                    Nie możemy dopuścić aby zaniknął smile
                                                    Dziewczyny gdzie jesteście ?

                                                    Asiek a ty zadecydowałaś który lekarz z provity Cię poprowadzi ?
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 17.11.09, 13:50
                                                    Nie,nie zdecydowałam się.Nie myślę jeszcze o tym.U mnie dziś 12 dc i co ciekawe
                                                    spadła mi tempka z 36,6 na 36,3.Hm?? Nie wiem dlaczego i wole się nad tym nie
                                                    zastanawiac.
                                                  • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 03.12.09, 20:13
                                                    halo!halo!
                                                    jest tam kto???
                                                    ale pustosadnapiszcie, co u was slychac?
                                                    wczoraj bylam w klinice zajmujacej sie nieplodnoscia, musimy powtorzyc badania
                                                    meza i moje, potem usg,a potem jesli nadal nic z tego nie bedzie inseminacja...
                                                    pozdrawiam wink
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 06.12.09, 17:18
                                                    Haj !!!
                                                    Justy cieszę się że zdecydowałaś się na konkretny krok do przodu. Mi wizyta w klinice i inseminacja przyniosła upragnione szczęście smile
                                                    Tobie też jak najszybciej życzę tego szczęścia smile Napewno się uda.
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 10.12.09, 13:00
                                                    Witam Was po długiej nieobecności,jakoś tak wyszło.Owszem wchodziłam na to forum
                                                    czytałam ale na nasz wątek nie zaglądałam.Dziewczynki "ciężarówki" jak się
                                                    czujecie,dlaczego nic nie piszecie??? U mnie nic się nie wydarzyło nowego,jestem
                                                    już wstępnie umówioną do kliniki na 18 stycznia do Dr Ch....Jestem ciekawa co mi
                                                    tam powiedzą,co raz bardziej myśle o inseminacji,chodź tak na prawdę nie wiem
                                                    jak to wygląda,podejrzewam że raczej robi sie w płodnym dniu po przez
                                                    bezpośrednie wprowadzenie nasienia.Nie wiem crying boję się crying Święta tuż
                                                    tuż,chciałam mojemu mężowi zrobic niespodziankę na NOWY ROK ale się nia da,nie
                                                    da się pstryknąc palcami i wyczarowac stanu błogosławionego crying
                                                  • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 10.12.09, 19:33
                                                    kochana, nie martw sie, ja tez w tym roku musze "jakos" zniesc te wszystkie
                                                    zyczenia...
                                                    trzymam kciuki i glowa do gory, ja tez juz bylam w klinice, i chyba mnie czeka
                                                    inseminacja...musimy byc dzielne.
                                                    sciskam Cie mocno.pa
                                                  • bernadetta116 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 30.12.09, 09:11
                                                    0plmnki9 jeszcze w starym roku ja tez sie dopiszę. Właśnie jestem w 6 tc,
                                                    widzialam serduszko. Naturalsik-udało się. We wrześniu miałam laparoskopię i
                                                    proszę! Sama z M nie mogłam w to uwierzyć. A jednak.Cuda się jednak zdarzają.
                                                    Wierzę, ze Wam również dziewczyny się poszczęści w tym nadchodzącym Nowym Roku,
                                                    czego Wam z całego serca zyczę.
                                                    A tak na marginesie, ten watek powinien być zawsze pierwszy, a naszukałam się go
                                                    dziś.....
                                                    Wpisujcie się dziewczyny, niech wszyscy zobaczą, ze po laparo jednak mozna zajsc
                                                    w ciążę.
                                                    Benia
                                                  • taby Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 30.12.09, 15:11
                                                    Hej dziewczyny. Ja zaszłam w ciążę niecałe 2 miesiące po
                                                    laparoskopii (w tym czasie miałam tylko jeden okres). Wskazaniem
                                                    było PCOS. Lekarz ponacinał mi otoczki jajników (to się chyba
                                                    fenestracja nazywa). Teraz córka ma 21 miesiecy a ja jestem w
                                                    kolejnej ciąży. Ginekolog mi powiedziała, że ten efekt fenestracji
                                                    to się utrzymuje krótko, góra dwa lata, no i jej uwierzyliśmy i jak
                                                    widać efektem jest chłopaczek rosnący w moim brzuchu smile Pozdrawiam.
                                                  • bernadetta116 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 30.12.09, 20:31
                                                    Wielkie gratulacje i zyczę spokojnej ciąży. Buziaki
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 31.12.09, 13:53
                                                    Niestety mnie się nie udało a od laparoskopii mineło juz 6 miesięcy crying(
                                                  • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 03.01.10, 14:57
                                                    ja od wrzesnia jestem po laparo, i nic...szkoda gadaccrying
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 05.01.10, 17:21
                                                    Ojej Bernadetka to super ! Strasznie się cieszę że dołączyłaś do brzuszków, ja
                                                    po laparoskopii miałam dwa okresy i dzidzia, z tymże przy pomocy inseminacji
                                                    smile. U mnie za niedługo połowa ciąży, tal ten czas leci.
                                                    ---
                                                    Asiek i justy Wy też dołączycie do nas w tym nowym roku, zobaczycie. Cały czas
                                                    Was podczytuję i trzymam kciuki.
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 05.01.10, 20:28
                                                    Nie Oplimnki ja straciłam nadzieje,nie mam siły dalej walczyccrying
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 06.01.10, 19:05
                                                    Asiek co ty mówisz, wypluj to !
                                                    Z tego co kojarzę to wizyta w klinice przed Tobą a jak wizyta to i nowa ogromna
                                                    nadzieja. Tak musisz myśleć. Tam pracują lekarze którzy już wiedzą jak
                                                    zdiagnozować i zaradzić problemowi. Wiem bo sama tego doświadczyłam na własnej
                                                    skórze. Jeszcze rok temu miałam takie doły jak Ty, bo przecież każdy przeciętny
                                                    ginekolog tylko mówił wszystko w porządku, starajcie się, napewno się uda. A tu
                                                    wielka dupa i nic, w klinice już po pierwszych badaniach wyszło szydło z worka a
                                                    pół roku później dzidziuś pod serduszkiem. Dlatego wiem że nie warto czekać i
                                                    tracić czasu na zwykłych ginekologów położników tylko zapisać się do lekarza
                                                    który siedzi w temacie niepłodności.
                                                  • justy1579 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.01.10, 20:08
                                                    kochana, ja tez juz nie mam sily.
                                                    kazda kolejna "proba" zaczyna mi sie juz kojarzyc z produkcja...a to ma byc
                                                    przyjemnosc i ..przypadek.Tak przynajmniej caly czas myslam...ja od wrzesnia
                                                    jestem po laparo...i czuje ze i w tym miesiacu nic z tego, choc nadzieje mam
                                                    zawsze do konca, ale i ona juz wygasa.
                                                    ciagle sie pocieszam, a ze jeszcze ta nie ma dzieci, ta no i tamta, ale tak
                                                    naprawde to zadne pocieszenie, ja mam juz 30!!okropnosc!!!
                                                    musze przestac pisac, bo znowu ryczec mi sie chce.
                                                    kochana jestem z toba wink
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 14.02.10, 11:28
                                                    Hej kochane! Straszna cisza tu panuje.
                                                    Chciałam Wam powiedzieć że w czwartek dowiedziałam się że będę miała córeczkę smile
                                                    A ty niwa pisałaś nam co będziesz miała ?
                                                    Co wogule u Was słychać ??
                                                  • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 23.02.10, 19:33
                                                    Witam!!! Czasami zaglądam na ten wątek, ale nikt się nie dopisuje. Oplmnki9
                                                    gratuluję córeczki, ja też będę miała córcię i bardzo się z tego powodu cieszę.
                                                    Jeszcze do porodu prawie dwa miesiące, przygotowania trwają i doczekać się już
                                                    nie mogę. A ty kiedy rodzisz?
                                                  • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 24.02.10, 14:57
                                                    Ja mam termin porodu na 24 czerwca, czyli jeszcze troszkę smile też już się nie
                                                    mogę doczekać spotkania z moją kruszynką. A jak dasz na imię malutkiej ?
                                                    Ja Emilka, strasznie mi się to imię podoba. Tylko mam nadzieję że przetrwam tą
                                                    ciążę tak bezproblemowo do końca jak do tej pory. Zdaję sobie sprawę że teraz
                                                    będzie coraz ciężej.
                                                    ---
                                                    Asiek wkońcu jakiś pozytywny post od Ciebie kochana, aż przyjemnie się czyta.
                                                    Nowy lekarz, nowe badania, zobaczysz jak teraz wszystko pójdzie jak z płatka.
                                                    Najważniejsze to się nigdy nie poddawać i próbować wszystkiego co cudowna
                                                    medycyna ma do zaoferowania.
                                                  • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.02.10, 14:43
                                                    Mi podoba się imię Natalia i chyba tak nazwę swoją pociechę, chociaż mąż chce
                                                    inaczej. Ale ja decyzję podjęłam i tak będzie. Coraz ciężej mi się ruszać,
                                                    niunia rośnie i się rozpycha w brzuszku. Z dolegliwości ciążowych najgorsza jest
                                                    zgaga, którą mam od samego początku i nie chce mnie jędza opuścić. Poza tym
                                                    wszystko w normie. Powodzenia życzę.
                                                    Asiek trzymam za ciebie kciuki i życzę szczęścia i
                                                    powodzenia. Musi ci się w końcu udać jak nam. Trzeba mocno wierzyć i nie
                                                    poddawać się. Pozdrawiam !!!
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.01.10, 08:14
                                                    Nie potrafię już czytac i cieszyc się z postów typu "hura udało się" lub
                                                    "laparoskopia mi pomogła".Nie mogę patrzyc na kobiety ciężarne,malusieńkie
                                                    dzieci.Ogarnia mnie wtedy wielki smutek i żal (tylko do kogo?),mam wtedy
                                                    potrzebę wykrzyczenia całemu światu jak mi jest źle!!! crying Wiem jestem
                                                    niepoważna,bo powinnam wziaśc się w garśc.Przecież mam wspaniałego męża i jedno
                                                    dziecko ,więc powinnam się cieszyc tym co mam.Tylko,że ja nie jestem jedyna w
                                                    tym co czuje i wytłumaczcie to reszcie kobiet,które śa w podobnej sytuacji,które
                                                    tak samo jak ja każdego miesiąca przeżywają kolejną porażkę! Czytając wątki z
                                                    gratulacjami mam ochotę rozwalic monitor.Dlaczego?? Bo czue się wtedy cholernie
                                                    niesprawiedliwie i pytam dlaczego ja dlaczeo??Co takiego zrobiłam że los tak
                                                    mnie karze i co nowego mi jeszcze przyniesie?!!! Przepraszam za ten wątek ,ale
                                                    nie mam już siły do uśmiechania się,do radości z tego że kolejnej kobiecie się
                                                    powidło. Po prostu już jej nie mam crying
                                                  • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.01.10, 15:56
                                                    Tak jak napisała ci Oplmnki9, tak i ja ci napiszę, ze nie warto tracić czasu na
                                                    zwykłych lekarzy położników. Idż do tej kliniki do lekarza który się na tym zna.
                                                    Ja wiem sama po sobie bo na początku też tylko chodziłam do położnika a on
                                                    pakował we mnie leki i nawet nie zmonitorował mi czy mam owulację. Szkoda gadać,
                                                    bo mam wielki żal i niechęć do tego lekarza teraz. Tylko mówił o badaniach a na
                                                    nic nie kierował bo kazał być cierpliwym. Jak poszłam do lekarza który zajmuje
                                                    się leczeniem niepłodności i powiedziałam mu jakie leki brałam i przez jaki
                                                    okres czasu to tylko złapał się za głowę. Od razu powiedział, że trzeba zrobić
                                                    laparoskopię. A ja bałam się tego jak diabli, ale wiedziałam ,że jak się jej nie
                                                    poddam to dalej nic nie będę wiedziała dlaczego nie mogę zajść w ciążę. I
                                                    proszę, okazało się że jest wszystko w porządku, daliśmy sobie czas 3 miesiące
                                                    na próby naturalnego poczęcia i w drugim cyklu byłam w ciąży chociaż wcale nie
                                                    miałam nadziei że nam się uda. Teraz jestem w 25 tc ciąży i nie mogę doczekać
                                                    się kwietnia. Także asiek334 musisz wykrzesać z siebie jeszcze trochę optymizmu,
                                                    wziąć się w garść, pójść do kliniki i działać. Trzymam za ciebie kciuki i wierz
                                                    mi bardzo dobrze cię rozumiem co czujesz. Pozdrawiam serdecznie!!!
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 24.02.10, 13:37
                                                    Witam Was moje drogie.Na pewno czytałyście mój wątek o Dr.Ch... otóż po wizycie
                                                    w jego prywatnym gabinecie nabrałam ponownej wiary w to ,że może nam się
                                                    udac,tylko boje się że to się może szybko skończyc.Po wyjściu z gabinetu
                                                    poczułam wielką euforie.Teraz czeka mnie powtórzenie badań i test po stosunku a
                                                    dopiero później będziemy myślec o ewentualnej wizycie w klinice.Pozdrawiam Was
                                                    gorąco buzka wink
                                                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 28.02.10, 11:29
                                                    Witam Was winkMam teraz nadzieję,że może w końcu coś z tego wyniknie bo przecież
                                                    jak same wiecie jestem zdrowa,nic mi nie dolega.Momentami jestem wściekła na
                                                    lekarza ktory mnie źle prowadził.Wyciął mi 6 miesięcy z życiorysu a jego gabinet
                                                    wręcz wyklejony dyplomami róznych specjalizacji i szkoleń.Ale co z tego wynika??
                                                    Nic.
                                                  • amika3 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 05.04.10, 23:02
                                                    hej dziewczyny wpisuję się w ten wątek, bo i mnie czeka teraz laparo.
                                                    Oplimnki9 my spotkałyśmy się już kiedyś na wątku iui chyba grudniowym, jak nas
                                                    odwiedzałaś.. powiedz mi czy iui miałaś robione na pękniętych czy niepękniętych
                                                    pęcherzykach? jak tam mała kruszynka?
                                                  • chantal10 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 07.04.10, 09:50
                                                    Ja także się dopisuję. Laparo mam 28 czerwca w Poznaniu na Polnej. Miałam mieć
                                                    26 kwietnia ale siostra ma weselesmile
    • angel1333 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 08.04.10, 12:15
      Witajcie.
      Dzis mija miesiąc od mojej histerolaparoskopii. Usunieto mi polipa z
      miacicy a laparoskopia potwierdzila droznosc. Problem jest w tym ze
      nadal nie dostałam @. Troche sie martwie. Czy którejs z Was tez sie
      tak zadrzyło moze? aaa i jeszcze jedno 2 tyg temu juz zaczełam
      szaleństwa z mężęm bo nie wytrzymałam. Czy nie za wczesnie zaczełam?
      O rany juz nei wiem co myslec. Pomózcie prosze!
      • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 09.04.10, 14:41
        Ja po laparo szalałam już bodajże w 5 dzień po laparo albo 4,nie pamiętam i @ mi
        się spóźniła. Dziewczyny jestem juz umówiona na test "po" i jesli jego wynik
        okaże się negatywny dla nas to dopiero wtedy inseminacja. TYen cykl mam
        zmarnowany b o owuluje z lewego jajnika a jak pamiętacie nie posiadam lewego
        jajowodu. Wiem ze czasem zdarzają się w takich sytuacjach przechwycenia ale nie
        ma co się łudzic,są one zbyt znikome wink
        • ewelinka834 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 10.04.10, 22:28
          tez mialam laparo z histero, odczekalismy kolo tyg i dluzej sie nie dalobig_grin pierwsza miesiaczke dostalam o czasie, druga dokladnie po 28 dniach w tym czasie bralam clo, trzeciej bez wspomagaczy juz nie dostalam, smile
    • rene1231 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 12.04.10, 16:00
      Oplmnki9 dziewczyno dziękuje za załozenie wątku.Wczoraj jak usiadłam
      na chwilke poprzeglądać neta,trafiłam tu i mnie normalnie wciągneło
      tak jak gąbka wciaga wode.Mam 9-cio letnią córke ,kiedyś kiedyś
      stwierdzono u mnie PCO,niedoczynność tarczycy.teraz od jakiś 4 lat
      myślimy o drugim dziecku.Biore tabletki na tarczyce,a do reszty nie
      przywiązywałam wagi.Teraz postanowiłam wziaść sie za siebie.Mam
      nadzieje że nie jest za późno-mam 37 lat z chaczykiem.
      Mieszkam w Grecji,w maju będe w Polsce i chce iść do gin ,a badania
      bo tu chodziłam i tylko mwili że wszystko ok i jeszcze urodze.Ale
      kiedy????Na Boga ile moge czekać???
      Potem będe całe lato w polsce to może zdąże sie cała przebadać.
      Powiedzcie mi moje mądre główki gdzie najlepiej isc ,ja jestem z
      Dolnego Śląska,ale z tego co czytałam najlepiej jest w Katowicach
      tak? Dodam że nie mam ubezpieczenia w Polsce wiec NFZ mnie nie
      obejmuje.Czy do na pierwsza wizyte musi byc ze mną maż bo on dojedzie
      do mnie po miesiącu?

      Jeszcze co DZIEWCZYNY GRATULUJE ZAJŚCIA .
      ASIU A TY DAJ CAŁKIEM NA LUZ BO NERWY TEŻ ROBIĄ SWOJE.I NA PEWNO SIE
      UDA.JESTEM Z WAMI WSZYSTKIMI CAŁYM SERCEM.
      nA RAZIE NIE MAM NIC WIECEJ DO NAPISANIA ALE JAK TYLKO COŚ SIE ZMIENI
      OD RAZU TU PRZELEJE SWOJE WIEŚCI.
      Pozdrawiam z cieplutkiej Grecji
      • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 13.04.10, 12:18
        Witam Cię rene1231 na moim cudownym wątku, miło mi się czyta takie ciepłe słówka smile
        Jeśli chodzi o mnie to staraliśmy się z mężulkiem 2 lata (może to nie tak długo ale dla mnie to była cała wieczność), zdecydowaliśmy się na wizyty w klinice w Katowicach Provia, na pierwszą wizytę możesz jechać sama, ważne abyś wzięła wszystkie swoje i męża dotychczasowe wyniki badań, to przyśpieszy diagnozę. Ja w przeciągu niecałych 6 miesięcy od pierwszej wizyty zaszłam w ciążę smile bardzo szczerze Ci życzę abyś szybciutko "zaskoczyła" smile
        Jak będziesz miała jakieś pytania to pisz śmiało !
        ------
        A co u Was moje kochane koleżanki ? Jak tam sprawy dzidziusiowe się mają ?
        Niwa urodziłaś już ?
        Napiszcie coś !!!!!!
        • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 13.04.10, 17:12
          Oplimnki u mnie okazało się, że prawdopodobnie mam wrogi śluz,mam powtórzyc test
          "po" ale nie wiem czy to coś zmieni? Dr Cholewa zlecił mi jeszcze wymaz na
          chlamedye i bakteriologiczny. Jadę w sobotę do niego i zobaczymy co wtedy.Na
          test szykuję się w następnym cyklu .A tak po za tym to wyobraź sobie że moje
          naturalne cykle są bardzo ładne, ale co z tego kiedy śluz jest do d... crying
          Pozdrawaim cię cieplutko i napisz koniecznie jak się czujesz
          • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 19.04.10, 13:43
            Asiek jeżeli to wina wrogiego śluzu to i tak ok. kochana, gorzej by było gdyby coś z macicą,jajnikami czy jajowodami było nie tak (wtedy to można się załamać), a tak przy wrogim śluzie raczej robi się inseminację (chyba że można jakieś leczenie zastosować, ale to już doktorek powie co i jak) - widzisz mi tylko jedno podejście wystarczyło do insemki i strzał w dziesiątkę, właśnie zaczęłam 8 miesiąc ciąży i teraz odliczam dni bo taka jestem już zniecierpliwiona aby zobaczyć buźkę mojej wyczekanej, wymodlonej i wypłakanej córeczki. Jeśli chodzi o samopoczucie to ogólnie dosyć fajnie przeszłam te 7 miesięcy, tylko teraz zaczyna się już robić dosyć ciężko, maleństwo ma już ok.2 kg, jeszcze z kilo nich przybierze i może się rodzić smile --
            A tak ogólnie to bardzo cieszę się z twojego podejścia do sprawy ostatnio, czyli decyzji o klinice, badaniach i najważniejsze w tym wszystkim POZYTYWNE MYŚLENIE ASIEŃKI ! Zobaczysz jak teraz się ani obejrzysz a zobaczysz 2 krechy na teście smile
            Daj znać jak po wizycie.
            --
            Ciekawe czy nasza niwa urodziła już kruszynkę.
            • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 19.04.10, 16:13
              Oplimnki kochana,ja nie jeżdżę do kliniki,Dr Cholewa przyjmuje niedaleko mojej
              miejscowości,raptem 20 min drogi,więc nie musze tylko gonic do kliniki wink
              Klinika to już bedzie ostateczne rozwiązanie jeśli będzie trzeba m i zrobic
              inseminacje ale tylko wtedy kiedy wykonanie przypadnie mi na weekend.Chodź
              ostatnio byłam u niego na tescie "po" w niedziele.Jest dobrze wink
              Jestembardzozadowolona z tego lekarza bo filtruje mnie z kazdej strony i nie
              lekceważy moich wątpliwości.Tego testu nie będe powtarzac bo jak lekarz twierdzi
              że nie ma sensu.Teraz czekam tylko na wyniki tych wymazów ale bez wzgledu na
              ichwyniki decyduje się na inseminację.Nie cjhcę dłużej czekac tym bardziej jak
              sam lekarz mówi nie mam 20 lat i no i bierze pod uwage czas jaki już się
              staramy. Oplimki ja czuję że do sierpnia coś się wydarzy wink
              • rene1231 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 19.04.10, 22:00
                Dziewczyny a powiedzcie mi czy mozna do tej kliniki na badania iść z
                Europejską kartą ubezpieczeniową czy tylko czysto prywatnie.Ja już sie
                nie moge doczekać aby tam pójść.
                Dodam że wyniki mam sprzed p\ru lat ale i tak je na wszelki niewielki
                wezne,chociaż już nie ważne.
                Obecnie pobolewa mnie brzuch,sikam co chwile.A tak wszystko ok.Jutro tu
                wpadne.
                • annajustyna Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 20.04.10, 15:57
                  Europejska karta nie dotyczy zabiegow planowych, tylko naglych przypadkow. Chyba
                  ze wczesniej Twoj ubezpieczyciel wyrazi zgode.
                  • rene1231 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 20.04.10, 21:17
                    annajustyna dziękuje za odpowiedź.Zostaje mi tylko trzymać sie za
                    kieszeń.no ale cóż nie ma nic za darmo.Tylko tak powiedzcie mi taj
                    jak to wygldąda od początku.Wchodze do kliniki i........?
                    Czy musze mieć jakieś świerze wyniki czoni mi tam robią ile musze
                    potem czekać na to co wyjdzie.Kurcze jeszcze troche czasu przede mną
                    a ja już myśle ,ale ja tak zawsze.Ile wczesniej musze sie
                    zarejstrować?

                    0plmnki9 super masz jeszcze troszke i będziesz trzymała swoja
                    kruszynke na rekach.Ciesze sie z tobą.
    • rene1231 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.04.10, 09:44
      Dziewczyny jak samopoczucie?Dlaczego nic nie piszecie?
      Ja dzisiaj pierwszy raz zmierzylam temp.i miałam 36'8.Coś mnie tak
      skusiło,ale po co?Nie wiem.Jaka ma być normalna bo ja to sie nie
      znam,tak z ciekawości pytam.
      Pozdrawiam te otyłością brzuszną hihihi i te co na nią czekają.
      • amika3 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 26.04.10, 20:25
        oj, ja bym tak chciała taką otyłość, to najfajniejsza przypadłość jaka może się
        zdarzyć hihi
        u mnie nie ciekawie, miałam mieć laparo za tydzień, lekarz kazał zrobić mi
        posiew przed(miałam robiony go kilka razy w tamtym roku i wszystko było oki)a
        teraz wyszły grzyby... trzeba będzie się leczyć minimum 3 miechy, ja chyba nigdy
        nie doczekam się tego dziecka... czy 3 lata to za mało?
        • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.04.10, 11:50
          Witam wink Dużo ostatnio myąlałam nad tym wszystkim co juz przeszłam i wiecie co
          doszłam do pewnego wniosku ale oczywiście mogę się mylic. Otóż w tamtym roku
          przeszłam w czerwcu laparoskopie. Hm?? No i po co?? Po to by ponoc sprawdzic czy
          mam drożny,jedyny jajowód i teraz tak sobie myślę,że gdyby był niedrożny to
          przecież nie dochodziło by do wydostawania się jajeczka tak ? i przy monitoringu
          nie było by widac ciałka żółtego? Przecież pęcherzyk jak rośnie to uwalnia
          jajeczko i przechodzi dalej. Testy owulacyjne zawsze są pozytywne,temperatura
          wzrasta. Więc po co mi była ta laparoskopia??? Samlekarz powiedział przy którymś
          monitoringu że mój naturalny cykl jest ładny. Więc?? Wytłumaczcie mi to wink
          • annajustyna Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.04.10, 12:02
            Nigdy nie masz gwarancji, ze jajeczko trafia tam, gdzie powinno, a nie, ze np.
            zostanie wchloniete (tak mniej wiecej tlumaczyl mi to moj lekarz). Poza tym
            istnieja zwezenia w jajowodach, ktorych nawet laparo nie wykaze, ale moze jest
            usunac dzieki cisnieniu w kontrascie + ewentualne podstepne siedliska
            endimetriozy, ktorych na USG nie widac, a laparo moze je wykazac.
            • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 28.04.10, 08:02
              Annojustyno po laparoskopii okazało się,ze wszystko jest dobrze,że była
              potrzebna tylko niewielka ilośc płynu by stwierdzic,że moim jajowodem jest ok.
              No więc dobrze,było minęło. W tym cyklu mam się przymierzac do
              inseminacji.Lekarz zaproponował ją patrząc na moja sytuację, czyli że posiadam
              właśnie tylko ten jeden jajowód. Jestem tego samego zdania.Czekam tylko jeszcze
              na wyniki z wymazów i jeśli się okaże, że wszystko jest ok to jeszcze w tymcyklu
              mampodejscie do inemionacji,chyba że coś mi po drodze wyskoczy wink
              • annajustyna Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 28.04.10, 09:11
                Bedzie dobrze!!! Trzymam kciuki z calych sil!
                • niwa78 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 30.04.10, 15:12
                  Witam, dawno tu mnie nie było. Widzę nowe zainteresowane tym wątkiem dziewczyny.
                  Mnie ten wątek bardzo pomógł i teraz chciałam się wszystkim pochwalić że w końcu
                  mam swoją ukochaną córeczkę. A jak niektórzy wiedzą,że bardzo długo na nią
                  czekaliśmy. I właśnie laparoskopia była dla mnie tym dobrym rozwiązaniem. Moja
                  niunia jest słodka, trochę nie daje pospać w nocy ale warto było o nią walczyć.
                  życzę wszystkim powodzenia i pozdrawiam.
                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 01.05.10, 09:54
                    Niwa Ty już urodziłaś????? Kurka felek dlaczego sie nie pochaliłas ???? Moje
                    gratulacje Moja kochana wink wink wink Nie wiesz jak się cieszę wink wink wink Ja mam
                    nadzieje ze wkrótce wydarzy się cud. Dzwoniłam już w sprawie moich wyników badan
                    z wymazów i ten bakteriologiczny jest ok czyli czysto a na chlademdie muszę
                    poczekac wink Życzę szczęścia i powodzenia,niech malutka Ci Zdrowo rośnie wink
                    • 0plmnki9 Re: niwa gratuluję :-) 01.05.10, 10:51
                      Baaardzo Ci gratuluję kochana, ostatnio myślałam o Tobie, tak mi wydawało że miałaś termin na koniec kwietnia. Ale masz już super, wymarzone i wyczekane maleństwo przy boku, powiedz rodziłaś naturalnie czy poprzez cesarskie cięcie ?
                      Pamiętam jak nam się równocześnie okres spóźniał i te emocje, super to było, tylko ty nie dostałaś a ja tak, ale z kolei dwa miesiące później i mnie dopadło to szczęście smile Jesteśmy ekstra przykładem co do tego że nie można się poddawać i trzeba walczyć bo zajście w ciąże jest możliwe nawet przy długich starankach. Wszystkich Wam dziewczyny tego życzę i to jak najszybciej.
                      Asiek a ja czuję ze jesteś coraz bliżej celu, niech ten rok należy do Ciebie!
                      • asiek334 Re: niwa gratuluję :-) 01.05.10, 13:14
                        Oplimki ze łzami w oczach,uwierz czekam na ten moment. Mój mąż jest tego samego
                        zdania,twierdzi,że w tymroku jeszcze cos sie wydarzy wink Zaczyna mnie pobolewac
                        brzuch czyli owulka tuż tuż. Po długim weekendzie dzwonie do dr. Cholewy i
                        zapytaniem co dalej robimy. Tylko boję się ze pierwsze podejscie nie wypali .
                        Oplimki wytłumacz mi jak to jest z tą inseminacją,jak to wygląda,jak to długo
                        trwa??
                        • 0plmnki9 Re: niwa gratuluję :-) 03.05.10, 10:04
                          Jeśli chodzi o inseminację to naprawdę nie ma się czego bać. My z mężusiem przyjechaliśmy do kliniki z 3 godzinki wcześniej dlatego że chciałam aby przed przystąpieniem lekarz jeszcze raz ocenił moją owulkę, czy to ten idealny moment (tyle się płaci więc niech już wszystko będzie dopięte na ostatni guzik). Lekarz zrobił usg i powiedział dzisiaj robimy inseminację, więc kolejny krok to oddanie nasionek przez mężusia (my sobie weszliśmy razem aby było bardziej naturalnie i na luzie), po oddaniu nasionek mieliśmy ok. 1,5 godz. luzu aby fachowcy w laboratorium mogli przygotować nasienie do podania ( a my w tym czasie poszliśmy sobie na kawkę i połazić po sklepach), po przyjściu mój lekarz poprosił mnie do gabinetu, rozbierasz się tak jak do badania ginekologicznego, lekarz ma nasionka (oczywiście podpisane waszym nazwiskiem) w czymś takim jak strzykawka (w sumie niewiem) i wstrzykuje ci najdalej jak tylko się da (ty asiek masz jeden jajowód więc zapewne skieruje żołnierzyki właśnie do niego) i tyle schodzisz z fotela i musisz uzbroić się w cierpliwość w czekaniu. Mnie tylko wcześniej niż zwykle zaczęły boleć piersi a tak to czułam się zupełnie normalnie, jak już nadchodził czas okresu to oczywiście wszystko mnie bolało jak na wredotę, miałam doła, poszłam z koleżankami na piwsko będąc pewną że jak wstanę na drugi dzień to powita mnie cioteczka a tu nic w sobotę nic w niedzielę, po przyjściu z pracy w poniedziałek zrobiłam test i myślałam że mi gały wyjdą na wierzch jak zobaczyłam to na co tyle czekałam - dwie krechy, nie mogłam w to uwierzyć wsiadłam w autko i pojechałam do apteki po inny test i wyszły jeszcze ładniejsze dwie tłuste krechy. Miałam mnóstwo szczęścia ze za pierwszym razem się udało.
                          Ale najlepiej się nie nastawiać że pierwsze podejście wypali, ja sobie założyłam z mężem że podejdziemy do inseminacji w razie czego z cztery razy.
                          Będzie dobrze Słońce, nie martw się za bardzo i za dużo o tym wszystkim staraj się nie mysleć, przyjmij zasadę że co ma być to będzie i tak nie masz na to wszystko wpływu. Naprawdę będzie dobrze smile
                          • asiek334 Re: niwa gratuluję :-) 07.05.10, 16:13
                            Dziękuje kochana za tak szczegółowy opis <cmok> Parę dni temu dzwoniłam w
                            sprawie wyników na chlamedię>>>ufff wynik negatywny czyli wszystko ok,aż się
                            popłakałam. W tymcyklu juz nie podejdę do insem. bo juz po owulce,zresztą mam
                            teraz tyle na głowie,że nie wiemw co ręce włozyc ,ale w następnym cyklu już na
                            pewno. Nie mogę sie juz doczekac. Miałam dziś sen,widziałam siebie w ciąży i
                            takich snów mam ostatnio coraz więcej. Zanim zaszłam z moim synem to takie sny
                            miewałam dosyc często i teraz sytuacja się powtarza wink
                            • niwa78 Do Oplmnki9 08.05.10, 17:04
                              Rodziłam naturalnie oczywiście i bardzo się cieszę że nie musiałam mieć cesarki
                              chociaż miałam wysokie ciśnienie co byłoby wskazaniem do cięcia. Leżałam w
                              szpitalu przed porodem prawie tydzień na obserwacji ciśnienia i pewnego dnia pan
                              doktor na obchodzie powiedział mi że idziemy na porodówkę. Nie miałam żadnych
                              skurczy, tylko rozwarcie 2cm.Tam podali mi oksytocynę, przebili pęcherz płodowy
                              i wszystko moment ruszyło. Może dla niektórych zabrzmi to dziwnie, ale ja cieszę
                              się że tak szybko urodziłam (5godz.) od momentu podłączenia oksy do urodzenia
                              się córeczki. Położna mówiła że jak na pierworódkę to bardzo szybko. Dla
                              porównania, były dziewczyny co rodziły po 18 godzin,i takie co chodziły ze
                              skurczami 3 dni. Więc chyba jestem szczęściarą pod tym względem. Gojenie ran
                              trwa znacznie dłużej, ale też trzeba to przejść. Ja powoli dochodzę do siebie i
                              jestem szczęśliwa. Córcia rośnie, nie daje pospać, ale warto było i jest. Życzę
                              dobrego porodu i pozdrawiam.
                              • asiek334 Re: Do Oplmnki9 17.05.10, 10:05
                                Witam Was moje drogie. W przyszłym cyklu chyba przymierzam się do
                                inseminacji,boję się pomyślec co to będzie. Dzis przypada mi 23 dc i w zasadzie
                                od wczoraj boli mnie już brzuch na tą wredną @@@ a do niej jeszcze pare dni
                                zostało. Kiedy przestałam brac te wszystkie specyfiki uregulowała mi się jak w
                                zegarku i dostaje na 28 dc czyli za 5. Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki,ide
                                zaraz się dzwonic do lekarza.
                                • asiek334 Re: Do Oplmnki9 10.06.10, 07:57
                                  Oplimnki co tam u Ciebie??? Nic nie piszesz. Pewnie urodziłaś już. Daj
                                  znac kochana wink
                                  • 0plmnki9 Re: Urodziłam Emilkę 25.06.10, 12:14
                                    Witam Was kochane, zgadza się 8 czerwca urodziłam zdrową i śliczną córeczkę
                                    Emilkę. Maleństwo jest baardzo grzeczne, śpi i je. Dała mi dojść do siebie po
                                    cesarce. Faktycznie macierzyństwo to niesamowita sprawa, ja mogę na nią patrzeć
                                    całymi dniami.
                                    ASIEK a jak Twoje sprawy ?
                                    • asiek334 Re: Urodziłam Emilkę 25.06.10, 15:28
                                      Kochana zapamietam ta datę,poniewaz tego dnia moja Mama ma urodzinki.MOje
                                      najszczersze gratulacje wink
                                      A u mnie to w zasadzie nic nowego, na 2 lipca
                                      jestem wstępnie umówiona na USG przed inseminacją i chyba 4 lipca to się stanie.
                                      Oby to akurat bedzie 14 dc. Z regułymoje owulkisą miedzy 15 a 16 więc nie wiem
                                      co z tego wyniknie. Tego samego dnia równiez wyjeżdzam,późno w nocy i niestety
                                      nie moge tego wyjazdu przełożyc, za długo na niego czekałam wink
                                    • niwa78 Re: Urodziłam Emilkę 29.06.10, 12:14
                                      Najszczersze gratulacje córeczki.
    • chantal10 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 13.08.10, 13:17
      Mnie się udało smile W cyklu po laparoskopii, pomimo słabych żołnierzy, cienkiego
      endometrium i leniwych pęcherzyków smile
      • annajustyna Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 14.08.10, 10:51
        Gratuluje z calego serca!
        Ja: 6 maja laparo, usuniecie endo i udroznienie jajowodow (zwlaszcza lewego, byl
        paskudnie pozarastany), 6 lipca - dwie kreski (nawet gina przytkalo, ze tak
        szybko), aktualnie 11. tydzien.
        • 0plmnki9 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 24.08.10, 22:02
          Hej Kochane Koleżanki!
          Co tam u Was nowego słychować ?
          Asiek przystąpiłaś już do inseminacji ? A może już nosisz maleństwo w sobie ? Hm
          ? A Ty niwa napisz parę słów jak córeczka Ci się chowa !
          Moja Emilka ma już dwa i pół miesiąca i jest nadal grzeczna, z tygodnia na
          tydzień się zmienia i coraz częściej się śmieje. Warto było tyle czekać na nią i
          tyle nerwów zszarpać.
          Prędzej czy później wszystkim się uda smile
          • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 25.08.10, 11:36
            Oplmnki serdeńkodawno jestem po iui crying niestety nieudana.Na
            8 wrzesnia jestem umówiona do dr. Ch. ale to już bedzie 23dc więc i
            tak lipa. Sądze ze podejde koncem wrzenia do drugiej iui ale to
            wszystko będzie zalezało od stanu finansów. Sama wiesz ile to
            kosztuje, sam zabieg 700 a gdzie reszta.
            Po pierwszej iui byłam za bardzo nastawiona na powidzenie i moje
            rozczarowanie było znacznie gorsze od tych w naturalnych staraniach.
            Przepłakałam 3 dni, potem jakis dołek, ale podniosłam się i teraz
            trzeba kontynuowac to co zaczeliśmy.Zawsze sobie obiecuje, ze nie
            bede sie stresować, myślec a i tak efekt jest odwrotny.
            Pomsamej iui wogóle nie myslałam, wydawało mi się, ze nic się nie
            wydarzyło,myślenie właczyło się po tygodniu i to mnie zgubiło. Nie
            chce mówic ze sie nie bede stresowac, myslec itd, zobaczymy co to
            będzie pózniej. Wkurza mnie tylko ta niesprawiedliwosc, przeszłam
            chyba wszystkie możliwe badanie, wszystko jest ok po za wrogim
            śluzem choc i tak mam do tego dystans, no i niestety duzym
            utrudnieniem jest to, że nie mam jednego jajowodu.Cykle u mnie są
            bardzo ładne, owulka jest, monitoring to potwierdza, pękają więc co
            jest nie tak?? Już sama nie wiem.
            • annajustyna Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 25.08.10, 20:24
              Asiu, a jakie sa parametry nasienia u meza? idealne czy raczej srednie?
              • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.08.10, 09:49
                Aniu parametry mojego M nie sa idealne ale sa wiecej niz średnie. Na
                kontrolnej wizycie po iui, lekarz mnie zaraz poinformował mnie o
                stanie rzeczy.A dlaczego pytasz?
                • annajustyna Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.08.10, 11:14
                  Aha, no to w zasadzie powinno sie predzej czy pozniej udac smile. Trzymam kciuki z
                  calych sil!
                  • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.08.10, 12:27
                    ... a ja się zastanawiam nad blokadą, tyle sier teraz o tym mówi.
                    Byc moze to ma bardzo duzy wpływ na nasze nie powodzenia. Moj mąż
                    wczoraj mi zasugerował, bym odcieła sie od wiadomosci na netcie w
                    tym temacie, bym przestała myslec i zaczeła spontanicznie do tego
                    podchodzic.Wiem, że ma racje ale kurcze jak to zrobic??
                    W zasadzie na tym etapie cyklu w ogole nie mysle, ono dopiero sie
                    włancza na pare dni prze @ i tak z cała pewnoscia ma większośc kobiet
                    • annajustyna Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.08.10, 13:50
                      Te ostatnie dni przed data @, to prawdziwy koszmar, to fakt. Nie mam pojecia,
                      jak sie wyluzowac, ja autentycznie przestalam wierzyc, ze sie kiedykolwiek
                      mogloby nam udac. Jeszcze dzien przed pozytywnym testem, maz mi powiedzial, ze
                      powinnismy sie nastawic, ze nigdy nie bedziemy miec biologicznego dziecka. Moze
                      to faktycznie to?
                      • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.08.10, 16:11
                        I tu Aniu masz chyba w zupełnosci rację.
                        • asiek334 Re: czy po laparoskopii udało wam się zajść w cią 27.08.10, 16:13
                          ...zastanawiam sie czy nie wybrac sie do bioenergoterapeuty...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka