Dodaj do ulubionych

Znów mam nadzieję

25.11.03, 16:15
W tym cyklu brałam znowu Duphaston od 16 do 25 d.c. Dwa miesiące wcześniej
też ale wtedy plamienie zaczęło sie do 21 d.c. piersi tak mnie bolały, że
myślałam iż eksplodują. Niestety @ przyszła w 30 d.c. chociaż wcześniej
raczej po 28-29 dniach. Obecnie jest to 28 d.c., jak narazie żadnego
plamienia, brzuch czasem pobolwea, piersi bolą ale tylko sutki sa tak
wrażliwe, że nie mogę ich dotknąć, częściej biegam też do ubikacji i mam
ogromny apetyt, do dzis byłam spokojna w swojej nadziej ale rano zauważyłam,
że bolą mnie mniej piersi, dzis też znacznie pobolewał brzuch. Wciąż mam
nadzieję pewnie niedługo się okaże bo najpóżniej w piątek zrobię rano test
gdyż mam wyznaczoną wizytę do dentysty a muszę zrobić zdjęcie zęba. Sama sie
pocieszam ale już nie wiem a wy jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: kation Re: Znów mam nadzieję IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 21:21
      Nie chcę cię rozczarować, ale miesiąc temu przeżyłam to samo i... niestety moje
      wielkie nadzieje na ciążę okazały się płonne. W ciągu zaledwie 2 dni około
      terminu miesiączki ( a dokładniej 2 dni po) piersi stały sie mniej tkliwe, choć
      wcześniej wydawały mi się tak bolące, wręcz spuchnięte, przestałam tak często
      biegać do ubikacji, no i wreszcie spadła tempka. @ pojawiła się następnego
      dnia... Mimo wszystko zrobiłam test, ale był ujemny... Tak było ze mną, ale
      przecież każda z nas jest inna. Życzę ci powodzenia!
    • ariana1 Re: Znów mam nadzieję 25.11.03, 22:27
      A jak z temperaturą? Jeżeli utrzymuje się na stałym podwyższonym poziomie, to
      możesz mieć nadzieję smile
    • hop_angel Re: Znów mam nadzieję 26.11.03, 11:12
      I to własnie mnie martwi, pewnie znów sie rozczaruję ale cóż tam, jutro (jeśli
      do tej pory nie dostnę miesiączki)muszę zrobić test więc i tak będę wiedziała.
      Ponadto bolą mnie bardzo plecy w krzyżu, szczególnie wieczorem a dziś ból
      piersi jakby sie wzmógł. Niestety temperatury nie mierzę więc nie wiem
      poinformuję jakby co o teście, dzięki za porady.
      • Gość: majka Re: Znów mam nadzieję IP: *.k.mcnet.pl 26.11.03, 14:08
        ja tez mam nadzieje.....pisalam dzisiaj w poscie,ze mam jakies dziwne objawy i
        chyba zrobie dzisiaj test..i pewnie znow rozczarowanie.
        pozdrawiam i zycze powodzenia
        majka
        • Gość: maja Re: Znów mam nadzieję IP: *.bumc.bu.edu 26.11.03, 16:54
          Objawy masz ksiazkowe, z tym, ze jak bierzesz duphason to on mimikuje objawy
          ciazowe. Lekarze rowniez mowia, ze przy braniu suplementow progesteronowych nie
          mma sensu mierzyc temperatury, bo progesteron ja podwyzsza, czy jest ciaza czy
          nie.
          Oczywiscie zycze Ci dwoch kreseczek, tylko rowniez bierz poprawke na to, ze
          bierzesz lekarstwo, ktore jest "ciazowe", wiec bedzie wysylalo sygnaly, ze
          jestes w ciazy. W piersiach sa receptory progesteronu, a jak jego poziom jest
          sztucznie podwyzszany to hormon bedzie te receptory stymulowal i piersi bola
          bardziej niz przy fizjologicznych poziomach progesteronu.

          A czy sprawdzalas, czy masz owulacje? To co dzieje sie w drugiej polowie cyklu
          zalezy od tego co sie dzieje w pierwszej, jak bedziesz miala owulacje to cialko
          zolte bedzie wytwarzalo wystarczajaco duzo progesteronu na podtrzymanie ciazy.
          Jezeli nie masz owulacji to duphason nic nie pomoze.
          Polecam forum bociana.
    • hop_angel Re: Znów mam nadzieję 26.11.03, 19:20
      Cześć,

      Po pierwsze dzięki za słowa otuchy. Pewnie i tak nic z tego nie wyszło ale w
      razie czego mam plan na przyszły miesiąc. Duphaston biorę ponieważ mam
      polepszyć drugą fazę.
      Do Mai: znam bociana, często go odwiedzam, wiem, że duphaston może symulować
      objawy ciążowe ale w tym cyklu po raz pierwszy od dłuższego czasu nie mam
      plamienia przedmiesiączkowego dlatego pewnie się łudzę. Co do owulacji to
      trudno powiedzieć. Byłam na usg we wrześniu i lekarz powiedział, że obraz
      sugeruje zespół PCO, ale to był 14 d.c, endometrum miałam 10 mm, dominujący
      pęcherzyk 23 mm, jednakże od tamtego czasu narazie moja pani ginekolog
      powiedziała, że mam brać duphaston na podstymulowanie drugiej fazy. co do
      pęcherzyka to nie wiem czy pękł, choć co miesiąc miesiączkuję dosyć regularnie
      (1-2 dni przesunięć) i odczuwam bóle owulacyjne. ale pewnie w tym miesiącu
      skieruje mnie na hormonki jeśli nic nie wyjdzie. dodam, że byłam już kiedyś w
      ciąży ale ona obumarła w 12 tyg. poza tym staramy się drugi miesiąc dosyć
      intensywnie, wcześniej przez dwa lata bardzo sporadycznie bo wtedy jeszcze nie
      chciałam

      do majki:

      mam nadzieję, że uda ci się powiedz jak test, trzymam kciuki, ja też chyba
      jutro zrobię choć się boję ale cóż. odezwij się.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka