Dodaj do ulubionych

IVF Invimed - do Jola312 i nie tylko

31.03.09, 13:42
Cześć, spotkałyśmy się na poprzednich wątkach. Ja też jestem po
dwóch nieudanych transferach IVM i zaczynam myśleć o IVF. Mam
pytanie jak to wyglada w czasie. Zgłaszasz się na wizytę w połowie
cyklu i co dalej? Zmieniam pracę i chce ustalić jak często muszę być
na miejscu i ile to potrwa do punkcji.
Pzd
Obserwuj wątek
    • jola312 Re: IVF Invimed - do Jola312 i nie tylko 31.03.09, 19:31
      Witaj Alicja.75.
      Napiszę Ci jak to na razie u mnie wygląda. Teraz, w połowie cyklu
      byłam na wizycie u dr. Dworniaka, ale tylko po to aby ustalić co
      dalej robimy. Stanęło na tym, że będzie normalne in vitro. Ja od
      razu powiedziałam, że nie chcę doprowadzić do powstania bardzo dużej
      liczby zarodków i zasugerowałam niewielką stymulacją. Dr. kazał mi
      przyjść najpóźniej do 2 dnia @, wtedy mnie zbada czy wszystko ok. i
      wypisze recepty na leki. Od tego dnia mam brać przez 10 dni gonal po
      150j. czyli w sumie 20 ampułek. Nie wiem czy dr. uwzględnił moją
      sugestię co do ilości zarodków, bo nie wiem jakie ilości gonalu
      przepisuje się standardowo, ale na wątkach o in vitro nieraz
      czytałam, że dziewczyny biora na raz po 3-4 amp. Mam więc nadzieje,
      że to nie za dużo co dostanę. W trakcie stymulacji jest oczywiście
      monitoring. Niestety tego dokładnie z dr. nie omawiałam, tylko
      domyślam się, że co 2-3 dni trzeba być na USG i może dojdą jeszcze
      badania hormonów, żeby utafić dobrze w moment przed owulacją. Trochę
      się tym martwie jeśli chodzi o prace, bo nie mogą sobie z niej
      wychodzić w ciągu dnia ot, tak sobie. Najlepiej jakby sie udawało
      załatwiać to z samego rana, przed pracą tylko wątpię, że tak sie
      uda. Termin punkcji jest ustalany indywidualnie w zależności od
      efektów stymulacji. Zasze wcześniej bierze się pregnyl i potem ok.
      36 godz później jest punkcja. Myślę, że to może wypaść tak 13-16 dc.
      Ja się raczej dobrze stymuluję, liczę na 5-6 zarodków - tak bym
      chciał, ale znając złośliwośc losu, wyjdzie zupełnie inaczej.
      To tyle co na razie wiem, do IVF podchodzę w maju.
      Pozdrawiam
    • zabinek Re: IVF Invimed - do Jola312 i nie tylko 01.04.09, 10:14
      Witam,
      Ja również będę podchodzić jednak do IVF - długi protokół.
      Pierwszą wizytę miałam w 22 dc (30.03) dostałam zastrzyk Diphereline
      3,75 mg i mam się zgłosić na wizytę dopiero za 15 dni i wówczas
      zacznie sie stumulacja.
      Tak jak napisała jola312 napewno będzie kilka wizyt w celu
      monitorowania.
      Lekarka powiedziała, że punkcja i transfer będą około końca kwietnia
      i długiego majowego weekendu.
      Trzymam kciuki!
      • alicja.75 Re: IVF Invimed - do Jola312 i nie tylko 01.04.09, 11:52
        Hej,
        dzięki za infosmile Reasumując, po zastrzyku, 2 tygodnie spokoju, a
        potem 2-3 tygodnie obserwacje etc. Ja na wizytę zgłoszę się w maju
        albo w lipcu, muszę odpocząć, ale Wam będę kibicować a maxa.
        Rozumiem, że kazda z nas jest pacjentką Invimedu, ale każda u innego
        lekarzasmile
        PS. Zmieniając temat, czy nie wydaje się Wam, że tam teraz jest
        strasznie dużo pacjentek... Żeby nie powiedzieć za dużo...?
        • zabinek Re: IVF Invimed - do Jola312 i nie tylko 01.04.09, 15:03
          Dokładnie tak jak podsumowałaś smile
          Co do Invimedu to faktycznie jest ciężko, tłumy okropne, nawet moja
          dr mówiła, że zaczyna robić się fabryka, tyle osób się zgłasza.
          Jak będziesz działać w lipcu to może będzie spokojniej z racji na
          wakacje... wink
          • moniaa2009 Re: IVF Invimed - do Jola312 i nie tylko 01.04.09, 20:28
            Tą fabryką to mnie trochę wystraszyłyście. Wkrótce mam pierwszą
            wizytę w sprawie in vitro właśnie w Invimedzie. Jak się zrobi
            fabryka, to oby nie odwalali bylejakosci. A tak poza tym, to co się
            dzieje z dzisiejszym życiem, że coraz więcej osób musi szukać pomocy
            lekarskiej.
            • alicja.75 Re: IVF Invimed - do Jola312 i nie tylko 04.04.09, 09:01
              Jak obserwuje na przestrzeni 6 miesięcy to par jest coraz więcej. I
              to nie tylko tych starszych. Męczy mnie trochę to, nie ma atmosfery
              intymności, bo jak ma być skoro brakuje nawet krzeseł żeby usiąśćsad
              Przy punkcji, czy moim pierwszym transferze byłam sama i było super,
              teraz na sali pozabiegowej zajęte były wszystkie łożka... No ale
              nic, najważnjesze, że są dobrzysmile
              Trzymajcie się ciepło w tą piękną wiosenną pogodę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka