Dodaj do ulubionych

dlaczego sie nie udaje...

15.04.09, 11:53
Witam wszystkich!!!

Chciałabym sie podzielić z Wami moimi doświadczeniami w
leczeniu...Od sierpnia 2008 staramy sie z mężem o dziecko.Wtedy
trafilismy pierwszy raz do Novum w Wawie.Szereg badań u
mnie,ponieważ mąz wogóle nie może miec dzieciwięc byłam z tym
pogodzona,że tylko bank nasienia.Wyniki moje wyszły jak to
nazwali ,,książkowo,,.Przystapilismy do pierwszej IUI,stymulowanej
ale nieudanej.Potem były kolejne 2 tez nie udane zagranicą gdzie
mieszkamy.Przy każdej robione badania i wszystko u mnie jest oki,ale
ciąży nie ma.Nie miałam robionego tylko badania drozności
jajowodów,ale gdy chciałam zrobić to badanie to lekarze mówili
jedno,że nie ma podstaw do tego badania bo przeciez nie miałam nigdy
zapalenia jajników.Chciałabym sie Was spytać co o tym myslicie o
moim przypadku.Lekarze mówią,że sie zablokowałam psychicznie i tak
bardzo chce tego dziecka,że sie nie udaje.Jak myslicie powinnam
sobie juz odpuścić IUI i szykowac sie do in vitro czy spróbować
jeszcze raz-to byłby 4 raz.Nie wiem co mam o tym wszystkim
mysleć,boje sie ,że nigdy sie nie uda.
Obserwuj wątek
    • wikita Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 12:02
      Ja myślę, że powinnaś sprawdzić drożność jajowodów. Ja też nigdy nei
      chorowałam na żadne choroby "kobiece", nie miałam żadnej operacji w
      obrębie jamy brzusznej ani żadnego innego wydarzenia, które mogłoby
      stworzyć przypuszczenie kłopotów z drożnością jajowodów. I niezbyt
      mi się usmiechało robić to badanie, ale się zdecydowałam. No i
      wyszło neistety że są praktycznie niedrożne sad
      Także nawet bez wyraźnych przyczyn moze się tak zdarzyć niestety.
      Trzymam kciuki żeby kolejna próba zakończyła się powodzeniem!
      • renia812 Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 12:47
        A mozecie mi napisac gdzie moge zobic to badanie droznosci
        jajowodow.Czy robi sie je w jakis konkretnych klinikach czy mozna w
        kazdym szpitalu??Pozdrawiam
    • markus0123 Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 12:04
      Wiesz.. może nie jestem lekarzem ale badanie drożności jajowodów powinno być
      standardem jeśli miałaby być robiona inseminacja.

      Jeśli masz niedrożne jajowody to nie masz szans na inseminacje i robiąc ją
      wyrzucasz tylko pieniążki w przysłowiowe błoto a dajesz lekarzowi/klinice
      zarobić. Nawet jeśli masz niedrożny tylko jeden jajowód to twoje szanse na
      powodzenie inseminacji maleją.
      Koszt badania na drożność jest w zasadzie taki sam jak jedna inseminacja, no
      chyba, że robisz w Państwowej klinice (lub takiej co współpracuje z NFZetem) to
      wtedy masz gratis.

      Jeśli mam być szczery to zmieniłbym tego lekarza na innego albo nawet klinikę
      skoro w taki sposób naciągają ludzi.
      • eszforcik Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 12:45
        Zgadzam się z markus0123. Zrób badanie na drożność jajowodów.
        Dziwie się, że w Novum Ci tego badania nie zlecili, ale jak to powiedział mój
        gin, że on są nastawieni na kasę. Ja u nich nigdy nie byłam, więc sie nie będę
        wypowiadała.
      • ochra Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 12:59
        Markus nie przesadzaj, jest w jednej z najlepszych klinik w Polsce,
        po co ma zmieniać? Może faktycznie dorobić sobie HSG, skoro
        inseminacje są nieskuteczne. Chociaż, u mnie nie było wskazań, mimo
        to zrobiłam i okazało się że wszystko jest w porządku. Z mojego
        punktu widzenia właśnie HSG było wyrzuceniem pieniędzy w błoto wink
        • wikita Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 13:28
          Ale jeśli w jednej z najlepszych klinik lekarze są jasnowidzami i na
          podstawie niepewnych przesłanek uważają, ze jajowody są drożne to
          chyab jednak jest coś nie tak. Skoro inseminacje sie nei powiodły
          mimo dobrych innych wyników to może to rodzić pewne podejrzenie i
          raczej powinno zapalić się lekarzowi światełko w kierunku HSG.
          Nawet bez wskazań w wywiadzie moze być sytuacja, że jajowody są
          niedrożne i takie robienie inseminacji na czuja że są drożne bo tak
          się lekarzowi wydaje jest bez sensu.
          I ja uważam że żadne badanei nei jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto
          bo pozwala Ci lepiej poznać swój organizm i w jakimś stopniu
          przybliża być może do znalezienia prawdziwej przyczyny.
          Nawet jakby mi HSG wykazało drożne jajowody to nei uważałabym
          pieniędzy wydanych na to badanie za wyrzucone w błoto.
          Tak jak nie uważam, że badania mojego męża, które w rezultacie nie
          ujawniły przyczyny słabszego nasienia były bez sensu.
          No ale każdy podejmuje decyzje we własnym zakresie.
          • ochra Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 17:06
            Wikita, jak rozumiem w Novum było tylko pierwsze iui, pozostałe za
            granicą. W Novum zdaje się że nie zalecają rutynowo HSG przed
            pierwszą inseminacją, ale przed kolejnymi pewnie zalecą. Moim
            zdaniem można zrobić jedną iui bez HSG, które dla wielu osób jednak
            nie jest zbyt przyjemnym badaniem, albo kosztuje tyle samo co iui.
            • markus0123 Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 21:21
              Ochra.... ale koleżanka miała już 3 nieudane inseminacje i badanie
              HSG dalej nie jest zalecane, co więcej jest uważane za niepotrzebne.

              Owszem, masz rację, że można jedną zrobić bez HSG (sami z żoną tak
              zrobiliśmy) ale przyznasz chyba, że robienie kolejnych inseminacji
              który efekty są negatywne zaczyna się robić bezsensu i warto by się
              upewnić co do dalszych kroków.
              Ogólnie przyjmuje się, że zabiegów inseminacji powinno zrobić się 6-
              7 przed podjęciem decyzji o INvitro. Więc może faktycznie warto
              zrobić badanie przed podjęciem być może decyzji o kolejnym
              spróbowaniu inseminacji.
              • ochra Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 22:42
                Markus, chyba jest tak że za granicą przed kolejnymi iui lekarze nie
                zlecali HSG, prawdopodobnie w Novum takie badanie zlecą przed
                następnym iui, jeśli do niego dojdzie.
    • dzianna79 Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 13:56
      moja historia - o ile nie przekonały cię inne argumenty - powinna byc dodatkową
      motywacja do zrobienia hsg

      ponieważ jesteśmy parą z tzw. obciążeniem genetycznym w wywiadzie (translokacja
      chromosomów) zdecydowaliśmy się po 3 poronieniach (w tym jednej ciąży
      bliźniaczej, wszystkie naturalne) na dawcę nasienia i inseminację

      o drożność jajowodów pytali mnie wszyscy lekarze w novum (bo tam zdecydowaliśmy
      się udać) - było ich w sumie 5, ale dla nich sugestia że trzy razy od tzw.
      "strzała" zachodziłam w ciążę była wystarczającym uspokojeniem, by nie robić hsg...

      do inseminacji podchodziliśmy 3 razy; za trzecim razem się udało ALE

      ...ale z dwóch dojrzałych komórek zapłodniły się dwie, z których jednej udało
      się przedostać do macicy, gdzie szybko przestała się rozwijać, natomiast druga
      usadowiła się w jajowodzie

      prawdopodobnie w jajowodzie powstał jakiś zrost, który doprowadził do tego, że
      owszem byłam w ciąży ale pozamacicznej - skończyło się niestety na laparoskopii
      i usunięciu całego jajowodu, gdyż nie udało się go uratować

      z perspektywy czasu analizowałam sygnały jakie wysyłał organizm - brudzenia
      pojawiające się po okresie aż do czasu owulacji, raczej nieregularne i skąpe;
      wszystko to po trzecim zabiegu łyżeczkowania po poronieniu (sierpień 2008)
      intuicja podpowiadała,że może dla pewności hsg przed ale nikt z lekarzy tak
      naprawdę nie zasugerował mi tego dobitnie - wówczas zapewne bym się zdecydowała
      i być może dziś sytuacja wyglądałaby inaczej

      nie mam tu pretensji do nikogo, ale dziś wiem, że przed inseminacją drożność
      powinna być robiona u każdego bez względu na ilość i łatwość wcześniejszego
      zapłodnienia

      trzymam za ciebie kciuki, pozdrawiam
    • zojka Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 14:38
      Jak przystępowałam do starań o pierwsze dziecko - zrobiłam III IUI,
      trzecia wyszła.. Lekarz nie zalecił HSG, bowiem nie miałam w
      wywiadzie ani operacji ginekologicznych, anie zapalenia przydatków.
      Powiedział, że trzeba będzie zrobić to badanie, jeżeli III nie
      wyjdzie.
      Teraz staram się o drugie - III IUI nie zadziały, a w historii mam
      CC. Byłam więc na HSG - jajowody mam drożne, macicę w porządku

      Czasem trzeba słuchać instynktu lekarzy. Oni mają większe
      doświadczenia niż my
      • wikita Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 14:45
        Ale lekarze to też ludzie i mogą się mylić. Myślę, że lekarzowi
        trzeba ufać, ale nie ślepo i jeśli coś nas niepokoi to zawsze warto
        skonsultować to z innym specjalistą.
        • zojka Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 16:28
          A, wikita, chciałam Ci napisać, zę mojej koleżance też wyszły
          niedorżne jajowody - a miesiąc poźniej była w ciąży... A teraz czeka
          na drugą pociechę smile
          Więc sprzętowi też do końca wierzyć nie można. Omylny bywa
          • wikita Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 16:33
            HSG często udrażnia jajowody i ciąże po tym badaniu się nawet dość
            często zdarzają smile
            Nidgy 100% pewności mieć nei będziemy ani a propos lekarza ani
            sprzętu smile Ale to nie znaczy, ze nei trzeba działać w najlepszy
            możliwy sposób smile
    • lenkau Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 17:14
      My też staramy się o dziecko od sierpnia 2008 roku,u mnie od tego momentu
      wszystko idzie nie tak podwyższona prolaktyna,niedoczynność tarczycy,torbiel
      lewego jajnika.mam 34 lat więc lekarz zdecydował,że trzeba zrobić HSG,jestem już
      po badaniu,które wykazał,że prawy jajowód był niedrożny,lewy udało się
      udrożnić,więc musiało być jakieś zapalenia,ja nic takiego nie pamiętam.Najlepsze
      jest to,że przez tą torbiel cały czas dominujące pęcherzyki miałam na prawym
      jajniku a prawy jajowód miałam niedrożny,mogłabym więc tak czekać na cud.
      Jestem za tym żebyś zrobiła przed kolejną inseminacją badanie drożności,wtedy
      będziesz wiedziała na czym stoisz.Pozdrawiam
      • markus0123 Re: dlaczego sie nie udaje... 15.04.09, 21:27
        Wiesz... to że jeden jajowód masz nie drożny a drugi udało się przy
        okazji udrożnić nie musi oznaczać, że miałaś jakieś problemy.

        My wife do badania HSG miała wszystkie inne badania bardzo dobre,
        żadnych operacji, żadnych zapaleń czy jakiś obrażeń. Po prostu
        wszystko było w najlepszym porządku a tu na HSG wyszło, że ma jeden
        nie drożny a drugi ledwo ledwo. Wyszło, na to że dobrze, że po
        pierwszej nieudanej inseminacji zrobiliśmy to badanie, bo
        planowaliśmy jeszcze 5-6 zabiegów inseminacji. Po tym badaniu
        mogliśmy zmienić nasze plany i zacząć przygotowywać się do innych
        kroków
        • moniaa2009 Re: dlaczego sie nie udaje... 16.04.09, 10:29
          HSG można zrobić na koszt NFZ. Takie badanie robią np.w szpitalu
          ginekologiczno-położniczym na Inflanckiej w Warszawie. Trzeba mieć tylko
          skierowanie. I wcale nie trzeba długo czekać. A badanie wcale nie jest stratą
          czasu i pieniędzy jak sądzą co poniektórzy. W taki sam sposób można powiedzieć:
          po co robiłam badania hormonów, przecież wyszły prawidłowe lub niepotrzebnie
          stresowałam męża badaniem nasienia, bo wyszło O.K. Takie badania potwierdzają
          lub nie daną przypadłość, a jeśli się okaże, że wszystko jest w porządku, to
          tylko się cieszyć.
          • ochra Re: dlaczego sie nie udaje... 16.04.09, 15:41
            Ale jeśli nie ma wskazań, a mimo to robi się badanie, to można mieć
            wątpliwości czy warto wystawiać jajniki na promieniowanie RTG. Jeśli
            nie ma innego wyjścia to trudno.
            • wikita Re: dlaczego sie nie udaje... 16.04.09, 16:50
              Ochra, a mi tam się wydaje, że 3 nieudane inseminacje przy innych
              wynikach książkowych stanowią już pewne wskazanie do HSG. Ale to
              tylko moja opinia.
              Życzę powodzenia autorce wątku.
              • ochra Re: dlaczego sie nie udaje... 16.04.09, 18:55
                Wikita, ale ja się tu zgadzam. U mnie było trochę inaczej, nie było
                iui w najbliższych planach, ale była ciąża biochemiczna i brak
                wskazań ze względu na przeszłość ginekologiczną.
        • lenkau Re: dlaczego sie nie udaje... 16.04.09, 16:09
          A według mnie był problem bo dominujące pęcherzyki zawsze miałam na prawym
          jajniku a prawy jajowód był niedrożny.Więc do zapłodnienia nie mogło dojść
          • markus0123 Re: dlaczego sie nie udaje... 16.04.09, 16:38
            Ojej

            chodziło mi o to, że nie musiałaś mieć kiedyś w przeszłości problemów (np;
            zabiegów, operacji, infekcji itp) które mogłoby spowodować niedrożność
            jajowodów. Tak samo było u mojej żony - przez wszystkie lata najmniejszych
            problemów (wszystkie badania wychodziły książkowo) a tu nagle klops.

            Jeśli się nie zrozumieliśmy to przepraszam.
            • moniaa2009 Re: dlaczego sie nie udaje... 17.04.09, 12:17
              U mnie jedyną przesłanką do zrobienia HSG był brak ciąży. Też nie miałam nigdy
              żadnych operacji czy zabiegów, które mogłyby spowodować niedrożność jajowodów. I
              okazało się, że jeden jajowód jest niedrożny. I tak co prawda nie stwierdzono w
              nim owulacji, więc pal licho z nim. Ale drugi, który jest drożny jest za to
              jakiś niemrawy. Bo ciąży wciąż brak. A gorsze niż wystawienie się na chwilowe
              promieniowanie jest bezcelowe zażywanie hormonów przy stymulacjach, które przy
              niedrożności i tak nic nie dadzą.
            • lenkau Re: dlaczego sie nie udaje... 18.04.09, 09:40
              No to się nie zrozumieliśmy.Pozdrawiam
              • wiewiorka76 Re: dlaczego sie nie udaje... 18.04.09, 12:32
                W Novum robia hsg po dwoch nieudanych iui. Jest robione pod
                narkoza, ja nie mialam, ale mialam punkcje i komfort niesamowity,
                zadnego bolu, tyle, ze sie gada glupoty przez sen.. Na zabieg w
                znieczuleniu miejscowym nie zdecydowalabym sie, jestem tchorz.
                • czaajeczkaa Re: dlaczego sie nie udaje... 18.04.09, 15:32
                  to dorzuce opowiesc kolezanki: po roku starań nic, badania
                  hormonalne i nasienia takie sobie, zaproponowano jej wlasnie
                  stymualcje plus inseminacje; miało być 4-6 potem w razie braku
                  powodzenia in vitro;
                  do 1i 2 inseminacji nie było hsg, potem wymusiła skierowanie i
                  okazało się że mimo braku jakichkolwiek kłopotów zdrowotnych w
                  przeszłości jajowody nie są drożne!! a oni jeszcze chcieli jej
                  kolejne miesiące inseminacje robić...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka