kosia5
04.12.03, 07:22
muszę to napisać bojest mi bardzo smutno. Dziś 31 dc (ale pewnie na peno 1dc
nowego), juz mialam nadzieję, temp przez prawie 16 dni utrzymywal sie na
poziomie 36,8-37,05 a dzis spadła no i zaczęły się niewielkie plamienia,
wprawdzie te plamienia sa już od dwoch dni ale wczoraj i przedwczoraj ot były
narawdę "śladowe" ilości, a dzisna razie sa plamienia małe ale i tka wiem że
@ przyjdzie. a już myślałam że fajny zrobię mężusiowi (i sobie) prezent na
gwaizdkę urodzinki i choinke a tu nici. Mój mąż bardzo przeżywa te nasze
niepowodzenia, zawsze jak mu powiem że jest @ to jest bardzo smutny i
niestety nie ma mnie kto pocieszyć to raczej jego trzeba pocieszać. Czasme
sie zastanawiam czemu tka jest,jedni nie chcą mieć dzieci i sie ich pozbywają
a drudzy chcieliby tak tego stanu błogosławionego dostapić eh życie życie...