2 lata starań,w końcu cud...dwie kreseczki,beta 249(34dc)
Czekanie na pierwsze usg które miało odbyć się dzisiaj o 12...
Wczoraj poroniłam...Nasz mały cud zniknął

Nie jest wielką walką samo zajście w ciążę ale trzeba jeszcze ją bezpiecznie
donosić co okazało się naprawdę trudne...
I jak wierzyć??Jak żyć??Starać się dalej??