Gość: Wedkarz IP: 154.5.159.* 23.03.01, 04:58 Szukam wymiany doswiadczen jezeli chodzi o wedkowanie. Interesuja mnie ciekawe miejsca w Polsce (np. duzy szczupak), albo za granica (lososie, marliny, albo cos podobnego). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: grogreg Re: A moze tak na ryby IP: *.ek.univ.szczecin.pl 01.04.01, 18:00 Bug na wysokości Siemiatycz, W prawdzie wyplycony, ale w glebszych miejscach (filary mostów), mozna na prawde trafic cos wiekszego. Jeno ze spiningowaniem problemy, bo woda strasznie metna. Zalecanam nocna wyprawe na suma. Metoda gruntowa, przyneta: Duza rosowka, kurze wnetrznosci, watroba. (na zywczyka jestem za wrazliwy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: A moze tak na ryby IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 19:39 Też szukam dobrego łowiska i sprawdzonej dobrej zabawy! Planuję wyjechać może za granicę i szukam mocnych wrażeń z kimś z którym mógłbym ostro powędkować! Lista propozycji jest skromna, a być może to my nie mamy dostępu do pewnych informacji o w miarę tanich i pewnych łowiskach. Mam czas w drugiej połowie lipca i zamierzam za wszelką cenę złowić rekord swojego życia! Może razem będzie raźniej i taniej?! - mój adres j.kapela@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorsz Re: A moze tak na ryby IP: 195.41.66.* 19.06.01, 17:07 Na ryby to polecam wyprawe do Danii. Karta na caly rok kosztuje 100 koron a jak sie wrzuci wedke do morza to sukces murowany. Ze kazdym razem jest cos na haku. Jedyny minus, to to, ze glownie ponizej oczekiwanego wymiaru: dla fladry 27 cm a dla dorsza 35 cm. 90% zdobyczy ma odpowiednio 26 cm i 34 cm. Ale kolacja jest zawsze murowana. Na spinning lapia sie jesze takie dlugie ale smukle torpedy z iglasym nosem, podobno smakowite. Maja kolo 80 cm dlugosci ale waza niewiele bo sa smukle. No i maja fajny kolor - bialy metalic. pzdrw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BASIA Re: A moze tak na ryby IP: 213.25.153.* 22.06.01, 13:19 Bardzo fajne łowisko znajduje się niedaleko Garwolina (teren dawnej żwirowni). Kierunek na Hutę Zadybską. W zeszłym tygodniu złowiliśmy 1,5 kg jesiotra. Na miejscu jest hotel (2-os. pokój 120 zł.) oraz można wypożyczyć przyczepy campingowe (35 zł./dobę). Jest również miejsce do grillowania, bardzo dużo pomostów i mało ludzi. Cisza i spokój, naprawdę polecam. Telefon do "Eldorado" - 0604322431. www.zz.pf.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edi Re: A moze tak na ryby IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.01, 00:00 Kurwa amatorzy, wystarczy to przeczytać i już wiadomo z jakimi leszczami mamy do czynienia!Komercyjny stawik,grill i radio-wędkarzyny niedzielne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: A moze tak na ryby IP: 154.20.110.* 24.06.01, 00:00 Edi, jak lubisz cos bardziej na dziko, to jedz do Port Renfrew na wyspie Vancouver w Brytyjskiej Kolumbi. Jest to ostatnia wiocha na tym odcinku szosy. Dalej mozesz znalesc tylko dziki busz i niedzwiedzie, a na zachodzie, przez ocean Japonie. Za rezerwatem indianskim jest mala marina, gdzie sie mozna zatrzymac. Trzeba jednak miec namiot albo przyczepe. Wymarzona meta na lososie. Trafiaja sie i takie powyzej 20 kg, ale rzadko. Przecietny losos wazy tam ok 10 kg. Lososie lowi sie na solone male sledzie, holowane za lodzia. Lodz musi miec "down rigger", czyli duzy kilkukilogramowy olowiany ciezar w ksztalcie kuli lub lepiej dysku spuszczany z lodzi na stakowej linie z miernikiem glebokosci. Do tego ciezaru mocuje sie uchwyt do zylki, ktory jest tak zrobiony ze uwalnia zylke po uderzeniu ryby i juz mamy tradycyjna rybe na wedce. Przynete holuje sie za kula w odleglosci 20-40 m. Tuz przed przyneta w odleglosci 1.5-2.5 m znajduje sie duza blyszczaca blacha,(flasher). Jest to taki olbrzymi blyszcz. Flasher jest czesto kolorowany i jego kolor moze bys istotny przy wabieniu ryby. Niestety, zgodnie z obowiazujacymi przepisami, haczyki do polowu lososi musza byc pozbawione zadziorow. Jako ciekawostke podam, ze niektorzy wedkarze uzywaja tzw "Scotty black box" . Jest to urzadzenie , ktore pozwala przylozyc okreslone napiecie elektryczne do stalowej linki down riggera. Jak pewnie niektorzy wiedza, ryby sa wrazliwe na pole elektryczne. Np. rekina mozna przeploszyc polem elektrycznym. Otoz okazuje sie, ze odpowiednie pole elektryczne wabi lososie. Czy ktos probowal sztuczek z polem elektrycznym polujac np. na szczupaka? Zycze wszystkim taaaakiej ryby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hetman Re: A moze tak na ryby IP: 195.117.210.* 26.06.01, 00:00 Edi, ty jesteś kurwa zawodowieć, radzę Ci śmigaj na jezioro Michigan, jakieś 250 mil na północ od Chicago, między Sheboygen i Keewanee, pytaj o Danny''ego, (to jest niezły świrus), ale jak wywalicie połowkę żyta to Ci pożyczy swoją łódź - trzy Johnsony, każdy 120 koni. Tym sprzętem wypływasz jakieś 15 mil NE i bez echosond, bez sonnarów i innych zasranych wynalazków trafiasz pstrąga tęczowego, łososia Koho i Steelhead, tak od 8 do 15 kg. Masz tylko jeden problem: co z tym kurwa towarem teraz zrobić... Przydałby się grill... Odpowiedz Link Zgłoś