sibeliuss
06.05.08, 12:36
Góry Sowie, obok Góry Suche, raj dla łazików wszelkiej maści.
Kwaterę mieliśmy w Sierpnicy, gmina Głuszyca - standard średni, ale
właściciel wspaniały człowiek.
Byliśmy na wielkiej Sowie, w Osówce i Walimiu (sztolnie),
zwiedziliśmy kopalnię w Nowej Rudzie, ponadto pojechaliśmy do
Karpacza i Kowar (sztolnia i Park Miniatur) oraz do bazyliki w
Krzeszowie. Byliśmy w trzech zamkach (Bolków, Świny i w Kamiennej
Górze), zwiedziliśmy twierdzę na Srebrnej Górze, weszliśmy na
Strzeliniec Wielki i przeszliśmy Błędne Skały.
Cztery dni pełne atrakcji. Polecam.